...Czyli jak dusze spędzają swój wolny czas?
https://www.youtube.com/watch?v=aBRRWs4MD4Q
Kiedyś słuchałem wypowiedzi pewnego pana w jednym z programów telewizyjnych, który mówiąc o Niebie i Piekle, stwierdził iż wolałby po śmierci pójść do piekła, gdyż: "Tam przynajmniej coś by się działo, a w Niebie to tylko modlitwa, śpiew i kompletna nuda". Tak, właśnie takie przeświadczenie (dotyczące tego co mogłoby nas spotkać w Niebie), ma bardzo wiele osób, które myślą o śmierci i Niebie jako o czasie nieustannej modlitwy, śpiewów dla Boga i braku jakichkolwiek ziemskich przyjemności. Choć i od tego są wyjątki - słuchałem też pewnego zaproszonego do studia telewizyjnego księdza, który zaprzeczał takim wyobrażeniom Nieba. Powiedział wprost, do jednego z panów, który twierdził właśnie iż Niebo "to kompletna nuda", iż: "Tam, jeśli zapragniesz napić się kieliszek dobrej wódki, to ten kieliszek już na Ciebie czeka. Potem kolejny i kolejny, pijesz do woli. Podobnie z innymi Twoimi pragnieniami - jeśli tylko je sobie zamarzysz one się spełnią". Cóż, wraz ze śmiercią ciała, nie umiera pamięć przeżytych w nim (miłych i niemiłych), chwil - zabieramy je ze sobą w "Zaświaty" (gdyby było inaczej, wówczas istota narodzin człowieka w formie materialnej - nie miałaby najmniejszego sensu). Pamięć zapachów, obrazów, dźwięków, pamięć piękna morskiej toni, wspaniałości górskich widoków, ukwieconych ogrodów, wykwintnych potraw i napojów, wreszcie pamięć dotyku ludzkiego ciała - to wszystko zabieramy ze sobą do "Świata Dusz". A "Tam" to wszystko powtarzamy...tylko "bardziej".
Jak zatem dusze w "Zaświatach", spędzają swój wolny od zajęć szkolnych i nauki - czas? Odpowiedź oczywiście brzmi - bardzo różnie. Są dusze które pragną ten czas spędzać w gronie swych Przyjaciół ze swojej grupy docelowej, lub także z innych grup, a są dusze które po intensywnych ćwiczeniach przygotowujących do nowego życia na Ziemi, wybierają wówczas wypoczynek w samotności. Co ciekawe - są dusze które bawiąc się ze sobą, często też...flirtują. Zdarza się tak, gdy na przykład spotykają się w czasie wolnym dusze z dwóch, lub kilku różnych grup. Często wówczas dochodzi do głosu pamięć przeżytych chwil z fizycznego świata. Dusze wówczas urządzają wspólne pikniki na trawie i wzajemnie się poznają (podczas nauki w klasach czy przebywaniu w swoich grupach, dusze z jednej grupy docelowej, nigdy nie łączą się z duszami z innych grup). Na takich "piknikach" i zabawach dusze ukierunkowane żeńsko i męsko wzajemnie ze sobą flirtują, tak jak kobieta, która poddana hipnozie mówi: "Wraz z moimi przyjaciółkami straszymy "męskie" dusze, ze jeśli nie będą traktować nas odpowiednio, to w kolejnym życiu...zostaniemy ich żonami". Oczywiście to, że dana dusza ukierunkowana jest męsko czy żeńsko, nie oznacza że nie będzie ona wybierała przeciwstawnych sobie płci fizycznych, np. pewna kobieta (którą kiedyś już opisywałem), o duszy ukierunkowanej żeńsko - w jednym z poprzednich żyć wybrała sobie ciało potężnego mężczyznę - wikinga, który w VIII wieku- rabował, zabijał, gwałcił. Mówiła hipnoterapeucie: "To było wspaniałe ciało, tak wielkie, potężne, silne i wytrzymałe. Bardzo je lubiłam, gdyż wszyscy się mnie bali i byli mi posłuszni - także kobiety, które oddawały mi się same, lub niewoliłam je".
http://www.canalrgz.com/ci/assets/img/imagenes/personas/conan-stevens-1.jpg
Częściej jednak dusze wybierają ciała, takie które zgodne są z ich "ukierunkowaniem" (lub też wymieniają płeć fizyczną, swych kolejnych inkarnacji co kilka wcieleń). Te wzajemne spotkania są nie tylko powodem do flirtu, lecz również do wspominania wcześniej razem przeżytych chwil w ziemskich wcieleniach. Inna kobieta poddana hipnozie tak to opisuje: "Spacerujemy po pięknym, pełnym najróżniejszych kwiatów ogrodzie, pluskamy się w fontannie, wypełnionej przepiękną płynną energią, przypominającą wodę. Razem z moimi Przyjaciółkami z grupy wspólnie moczymy w nim nogi, a śmiejąc się opowiadamy sobie zabawne historie z naszych poprzednich wcieleń". Pikniki, zabawa, wspólne spacery, wyścigi (kto szybszy), kąpanie się w morzu lub jeziorze, radość, śmiech, moczenie stóp w fontannie, anegdoty - jest bardzo wiele przykładów wspólnego spędzania czasu przez dusze z tej samej, bądź różnych sobie grup, które jednak wypoczywają wspólnie. I nie koniecznie muszą to być grupy, z którymi dana dusza wchodzi (lub wchodziła), w jakieś interakcje za życia. Nie zawsze tak jest, chociaż należy pamiętać, że to co nie dotyczy jednej duszy, może dotyczyć innej z tej samej im grupy docelowej. Pewien mężczyzna będący w stanie hipnozy, tak to opisuje: "W tych przelotnych chwilach odpoczynku, najbardziej podoba mi się ich spontaniczność. Można wówczas z łatwością spotkać kogoś, z kim zechcemy zostać skojarzeni w przyszłym lub kolejnym życiu".
Są jednak też i dusze, które uciekają od wspólnych zabaw i flirtów i wybierają odosobnienie. Ma to często związek z odgrywanymi w życiu wyczerpującymi rolami, które znacznie nas wymęczają. Także gwałtowna śmierć jest tego przykładem, gdyż wiąże się ona z pewnym ubytkiem energetycznym, co prowadzi do ponownej stopniowej regeneracji duszy (Dlatego też bardziej zaawansowane dusze opuszczają ciało, nim jeszcze zdąży ono naprawdę umrzeć, po to właśnie by...nie tracić niepotrzebnie energii. Podam przykład - gdy następuje poślizg i samochód spada z urwiska na pobliskie skały - wówczas dusza zaawansowana, wiedząc że ciała tego, które znajduje się w pojeździe, nie da się już uratować, opuszcza je nim dojdzie do zderzenia z ziemią lub wodą. Wówczas zachowuje całą swą energię i nie przeżywa powolnego konania w morskiej toni).
Przypadek który wyżej opisałem, dotyczył pewnej kobiety, która jako młoda dziewczyna w dzień swoich osiemnastych urodzin, wybrała się ze swoim chłopakiem na przejażdżkę jego nowym samochodem. Bardzo go kochała (był w "Zaświatach" jej Bratnią Duszą), i długo przygotowywała się do tego dnia, który jej rodzice zorganizowali w jednym z najlepszych lokali w mieście. Na przyjęciu, zgodnie z poleceniem jej rodziców - nie miało być alkoholu, jednak...jej chłopak wraz z kolegami przemycił tam dużą ilość wódki. Tańcząc z nią, zaproponował jej w pewnym momencie by razem "wyrwali się z przyjęcia". Zgodziła się, choć "coś" podpowiadało jej by tego nie robiła. Zabrał ją do swego samochodu, zaczęli się całować i pieścić. On jednak, aby się popisać postanowił zabrać ją na przejażdżkę swoim nowym autem. Wyjechali poza miasto, a on już wcześniej wypił dużą ilość alkoholu. Tym bardziej prawie nie patrzył na drogę, trzymając kierownicę jedną ręką a drugą dotykając twarzy i ciała swej dziewczyny. Gdy ta poprosiła go by zwolnił nie posłuchał jej, a zakręty stawały się coraz ostrzejsze. Wreszcie przy kolejnym nie wyhamował i spadli razem z wysokości do morza. Gdy relacjonowała te wydarzenia hipnoterapeucie, jej ciało było całe niespokojne, nie mogła usiedzieć, dostała drgawek. Powiedziała że jej dusza nie chciała opuszczać ciała, tonęła więc powoli i boleśnie - te przeżycia odcisnęły się bardzo traumatycznie na jej Energii, co spowodowało iż musiała ją po powrocie do "Świata Dusz" - odbudować. Dusza zaś jej chłopaka...wyszła z ciała nim doszło do uderzenia w taflę wody, przez co nie cierpiał tych bolesnych przeżyć powolnego konania.
Takie dusze wybierają więc w czasie "przerwy" od zajęć - samotność, gdyż pociąg do ciszy i spokoju stanowi dla duszy rodzaj mentalnej kontemplacji, pozwalającej im ujrzeć "siebie samego". Skłonność dusz do samotnego przebywania nie jest jakimś defektem duszy (tak naprawdę to dość duża liczba dusz preferuje po okresach nauki - samotne spędzanie czasu), lecz wynika z przemożnej potrzeby pozostania w uświęconej sferze czystej myśli i usiłowania zbliżenia się do Źródła które Nas zrodziło. Dusze "samotników", bardzo często są specjalistami w jednej z ulubionych przez siebie dziedzin i potrafią wnosić wielki wkład w pomoc innym...w swojej, określonej dziedzinie. Samotność też nie oznacza wcale bezczynności - dusze po prostu inaczej spędzają wolny czas, jak mężczyzna, który pod wpływem hipnozy, wyznaje: "Podczas chwili wytchnienia od zajęć, zajmuję się dla relaksu tworzeniem wstęg energii, które potem splatam w gobeliny mojego poprzedniego życia oraz żywotów innych ludzi z którymi miałem kontakt za życia. Dzięki temu ukazuję bogactwo naszych wspólnych przeżyć i doświadczeń, które lśni niczym najpiękniejszy obraz. A wszystko tworzę z pomocą energii mej Myśli".
Jeszcze inne dusze podczas przerw od intensywnej nauki i przygotowań do kolejnego wcielenia wracają...na Ziemię, do swego najbliższego otoczenia, rodziny, żyjących bliskich, przyjaciół, lub tylko po to, by udać się do swych ulubionych za życia miejsc - a potem te miejsca wizualizują i rozbudowują dla swej radości w..."Świecie Dusz".