allegra90 napisał/a:Twierdze, zgodnie z moją wiarą, że ludzie są ważniejsi od zwierząt bo zostali stworzeni na Boży obraz a ziemia została im poddana. Co nie znaczy, że można ten fakt wykorzystywać i zwierzeta męczyć. W jaki sposób Darwin obalił wyższość ludzi? Pomijając już duuże luki w jego teorii to ewolucja nie jest odrzucana całkowicie, ale podkreśla się w niej zamysł Boski. Zresztą, cytuję wyjaśnienia episkopatu: ,,W tym ujęciu - ujęciu chrześcijańskiej nauki wiary - nasz świat nie znajduje się w szponach ślepych sił, nie jest chaosem ani ofiarą brutalnych determinizmów. Ewolucja wiedzie ku pojawieniu się człowieka jako istoty wolnej, odpowiedzialnej i świadomej. Ale sama z siebie tego progu nie pokonuje. W celu powołania do życia człowieka Bóg mógł posłużyć się jakąś istotą przygotowaną na planie cielesnym przez miliony lat ewolucji i tchnąć w nią duszę - na swój obraz i podobieństwo. Oznacza to, że dla chrześcijan ewolucja pozostaje w harmonii z wielkim planem Boga, którego cel stanowi powołanie człowieka do najwyższej godności obrazu Jego Syna jednorodzonego, umarłego i zmartwychwstałego. To odwoływanie się do wcielenia Chrystusa, jako właściwego zrozumienia obrazu i podobieństwa Bożego, w świetle Nowego Testamentu pozwala uznać za niedostateczne teorie, które redukują podobieństwo Boże w człowieku jedynie do aspektu duchowego. Tak więc człowiek z jednej strony pochodzi z "prochu ziemi", a z drugiej posiada życie, które pochodzi bezpośrednio od Boga"
Widzisz jak sama sobie przeczysz? Najpierw mówisz, że religia stoi w drodze do reform które przyniosły bo ulgę w cierpieniu, a potem piszesz o aborcji !! Komu ma ulżyć MORDERSTWO DZIECKA ? Ludzi przez to ubywa a uważasz, że świat dzięki temu jest bardziej ludzki? Wykorzystywanie embrionów? Przecież to zalążki ludzkiego życia! Samobójstwo? Ile razy prósba o śmierc jest błaganiem o godne życie i uśmierzenie bólu? To Bóg decyduje o naszej śmierci a nie my. Wybacz, że z wykrzyknikami, ale się zdenerwowałam...
Skarbie, Darwin nie obalil wyzszosci ludzi tylko udowodnil ze nie spadlismy na ziemie w dymie niebianskim tylko wyewoluowalismy sposrod innych form. Obalil fakt jakobysmy byli dzielem ktore stalo sie za pomoca czyjegos pstrykniecia palcami.Gatunki biologiczne nie powstały na drodze oddzielnych aktów stworzenia, ale powstawały jedne z drugich poprzez stopniowe zmiany sterowane przez dobór naturalny. Teoria Darwina podrywa podstawy kreacjonizmu, tj. poglądu, że świat powstawał dzięki nadnaturalnym aktom stworzenia. Taki punkt widzenia podzielają liczne religie świata, m.in. religie chrześcijańskie. Natomiast teorie ewolucyjne stoją na stanowisku naturalizmu, w świetle którego przyroda sama, bez udziału jakichkolwiek czynników nadnaturalnych, wytworzyła całą swą różnorodność.
Ten pogląd sformułowany przez przyrodników spotkał się z wrogą reakcją środowisk religijnych, dopatrujących się w darwinizmie jednego z głównych wrogów światopoglądu fideistycznego. Sam Darwin nie zajmował się zwalczaniem religii, uważał, że prawdy naukowe stopniowo znajdą sobie drogę do umysłu człowieka. Ale wymowa jego dzieł naukowych była tak wielka, że przyczyniły się one wpierw do rozpętania wielkiej dyskusji, a następnie wpłynęły na rozpowszechnienie w szerokich kręgach społecznych stanowiska racjonalistycznego w sprawach religii. Wynika z niego m. in., że to nie Bóg stworzył człowieka, który powstał w wyniku ewolucji ze swych zwierzęcych przodków, ale raczej to człowiek w dążeniu do zrozumienia świata wytworzył pojęcie Boga lub bogów.
Pozostaje mi odeslac do jego dziel. Kosciol i episkopat nie zabrania czytac, prawda? Wiec przeczytaj sobie
Grzechu chyba nie bedzie, co? Chociaz kto wie..:)
Wyjasnienia episkopatu do mnie nie przemawiaja. Chcesz obronic swoja teorie wskaz mi naukowe opracowanie w ktorym czarno na bialym udowodniono ze zycie pochodzi bezposrednio od Boga. Udowodnij co to jest "proch ziemi"? Czarno na bialym. Mnie nie interesuja slowa na ktore nie masz poparcia i dowodow naukowych.
Co do aborcj to jest na tym forum wiele innych tematow ktore o niej traktuja wiec nie bede offtopowac. Ale powiem ci ze z mojego punktu widzenia aborcja nie jest zlem.
Wiesz co to choroba Parkinsona? Slyszalas o rdzeniowym zaniku miesni? Prosze wytlumacz ofiarom tych chorob (i wielu innych) ze badania na zarodkach sa nieetyczne w oczach boga. Coz jest etycznego w tym ze pozwala sie tym osobom cierpiec bo opozniamy odkrycie skutecznego lekarstwa przez zakaz badan na zarodkach? Czyz czlowiek z Parkinsonem nie ma prawa do leczenia i wyleczenia?
Nie mowie o samobojstwie. Mowie o eutanazji na zyczenie. W zeszlym tygodniu w Anglii sparalizowany od szyi w dol mezczyzna wystosowal prosbe do rzadu brytyjskiego zeby jego zony nie obarczano konsekwencjami prawnymi jesli ta zawiezie go do kliniki w Szwajcarii w celu dokonania eutanazji. Mezczyzna nie jest w stanie sam przetrwac, jest w 100% zalezny od innych ludzi. Wymaga mycia, karmienia, przewijania, ubierania. Nie mowi, nie rusza sie, nie utrzymuje sliny w ustach. Zabilby sie juz dawno. Gdyby mogl. Nie moze. Jedyna droga do zakonczenia jego cierpienia jest zaglodzic sie na smierc. Odmowa przyjecia pokarmu. Czy wiesz ze mozna tak umierac przez 2 tygodnie? Wyobrazasz sobie przez co ten czlowiek przechodzi? Odarto go z godnosci (nie moze sie sam podetrzec ktos to robi za niego), odarto go z czlowieczenstwa (slini sie bo nie jest w stanie tego kontrolowac- jak zwierze) odarto go z decyzyjnosci (nie jest nawet w stanie palcem przelaczyc wylacznika na aparaturze podtrzymujacej zycie).
Zachecam cie zebys stanela przed nim i powiedziala mu ze "to bog o wszystkim decyduje"
Wytlumacz jego rodzinie ze w imie istoty, ktorej istnienia nigdy nie udowodniono oni razem z tym mezczyzna maja cierpiec. Wytlumacz facetowi ze w imie boga bedzie mial do konca zycia cewnik w pecherzu. Powiedz mu zeby mial wiare w chwilach kiedy jego skora bedzie pekac na nim od pecherzy i odlezyn bo ciagle siedzenie na wozku wczesniej czy pozniej do tego doprowadzi.
W szpitalu jesli nie chcesz sie leczyc to podpisujesz papier i wychodzisz na wlasna odpowiedzialnosc i nikt nie ma ci tego za zle. Dlaczego nagle w tej sytuacji zmusza sie kogos do "leczenia" (w sumie to mozna to nazwac opieka bo jedyne co mozna to czynic bol znosniejszym)? Dlaczego nie zmusza sie pacjentow do leczenia ale jego zmusza do zycia? Takich przypadkow jest mnostwo. Facet wyrazil zyczenie ze chce umrzec. Jest zdecydowany. Coz jest bardziej etyczne? Zmusic go do smierci glodowej czy pozwolic mu w spokoju zasnac? Konia ze zlamana noga zastrzela ludzie na miejscu zeby "oszczedzic cierpienia". A w tak ciezkim przypadku zmuszamy do wegetacji? Normalnie az pekam z dumy na sama mysl o naszym wysokim poziomie moralnym 