Witam nazywam się Marcin jestem tu nowy i mam problem bo chciałbym pomóc mojej siostrze która jest chrześcijanką obecnie chodzi do liceum salezjańskiego. Chce być kapłanką, życie zakonne to nie dla niej ma charyzmę i czuje w sobie powołanie.
Problem jest w tym że ona jest mocno przywiązana do ojczyzny którą kocha i chciała by być kapłanką w tym kraju.
Teraz mam pytanie czy w Polsce jest jakiś odłam chrześcijan gdzie kobiety mogą być kapłankami jeśli nie to jest problem ![]()
Pilnie potrzebuję szybkiej odpowiedzi.
3 2014-01-21 11:35:46 Ostatnio edytowany przez MarcinK (2014-01-21 12:56:18)
A konkretnie muszę mieć odpowiedź maksymalnie do tygodnia ![]()
Sam jestem ateistą ale szanuję poglądy mojej siostry, przepraszam za kilka postów na raz już wiem że tak nie wolno.
O ile wiem to w Polsce nie ma takich odłamów przykro mi ![]()
O ile wiem to w Polsce nie ma takich odłamów przykro mi
No jak to nie ma, a wszystkie kościoły, które zerwały z Tradycją?
Jak coś wiesz to pomóż jemu mnie też to ciekawi jakby był taki kościół to bym już usłyszała w telewizji.
7 2014-01-21 23:25:49 Ostatnio edytowany przez Adam12 (2014-01-21 23:26:33)
W kościele ewangelicko - augsburskim wiem, że jest diakonka. Ale musiałbyś w szczegółach Kizię 75 zapytać, może ona będzie się lepiej orientowała.
A swoją drogą będąc katolikiem jest włączona w Kapłaństwo powszechne, co łączy się nawet z prawem do udzielania dwóch sakramentów.
Co za poroniony pomysł, jest się chrześcijaninem i szuka się odłamu, który jest dostosowany do prywatnych potrzeb, zawód kapłanka, to faktycznie mógł powiedzieć tylko ateista - Marcin przeginasz na całego, nie jestem zwolennikiem manipulacji poprzez religię, siostrze pomożesz, ale obyś im nie zaszkodził innym.
ALE lubię ludzi, którzy bezpośrednio kawę na ławę, więc odpowiem na twoje "pytanie czy w Polsce jest jakiś odłam chrześcijan gdzie kobiety mogą być kapłankami?"
Nie wiem dokładnie, bo odłamy mnie raczej nie interesują, ale kiedyś szukałam, bo ktoś w towarzystwie wystrzelił o pani biskup wybranej w 2005 roku (pani biskup Damiana Szulgowicz - s/Starokatolicki k/Kościół Marawiatów) i podpowiem jak wtedy znalazłam, chcesz to spróbuj, znajdziesz o odłamach ile chcesz: wyszukiwarka google: Ordynacja i święcenia kobiet + ekumenizm + pl
iajagoda nazywanie tej pani biskupem jest nie na miejscu. Nie ma sukcesji apostolskiej, wiec biskupem nie jest.
Sukcesja apostolska przy założeniu, że Jezus przekazał władzę nad kościołem polega na władzy: 1 głoszenia Ewangelii, 2 udzielania sakramentów, 3 rządzenia kościołem. Pani ta siostra biskup Damiana Maria Beatrycze Szulgowicz ją ma. Siedzibą władzy tego k/Kościoła jest Felicjanów powiat płocki, ma czym rządzić, bo k/Kościół liczy ponad 2 tys. wyznawców i posiada 19 placówek.
To jest odłam, sekta, inny k/Kościół zwał jak kto chciał, więc co nie może być biskupem, nazwa zastrzeżona? Nie ma tytułu może w rozumieniu katolicyzmu, czy prawosławia, ale ja nie będę analizować ani sprawy pani Pat Storey, która jest biskupem w Irlandii i Wielkiej Brytanii, a konkretnie diecezji Meath i Kildare (Republic of Irland), ani pani Damiany Szulgowicz. Ich k/Kościoły, ich tytuły, a mnie nic do tego, niech się nazywają jak chcą.
A poza tym do wykładowcy na uniwerku też mówisz profesorze, nawet jak nie ma takiego tytułu, i wtedy nie ma mowy o niestosowności i raczej jest to odczytywane pozytywnie. Analogicznie wolno mi tak się o niej wyrażać.
Wybacz, rozumie twoje prawnicze nawyki i dobrze, że zwracasz uwagę na szczegóły, ale to zaczyna być nie jasne i mocno kontrowersyjne. Adam12 nie wnikam w to, dla mnie to tylko nazwa, kolejna etykietka, a etykiety bywają czasem słuszne czasem nie. Kolejna etykietka zwierzchnika i na tym koniec.
Przykład z życia: biskupi są u katolików tak jak u anglikanów i luteranów, sukcesja apostolska k/Kościołów anglikańskich i luterańskich bywa podważana przez KK i prawosławie. Ja i tak należę po jurysdykcję protestanckiego biskupa angielskiego, bo tu mieszkam gdzie mieszkam, a oni chociaż ich sukcesja jest podważana to i tak uznają sukcesję Kościołów prawosławnych i katolickich. Totalne zamieszanie z zagmatwaniem, więc wolę się nie mieszać i grzecznościowo nazywać tytułami, do których sobie roszczą prawo.
11 2014-01-22 09:44:20 Ostatnio edytowany przez Adam12 (2014-01-22 09:45:56)
iajagoda no właśnie nie ma. Sukcesja apostolska przekazywana jest przez ważne i skuteczne włożenie rąk przez biskupa na wyświęcanego przez biskupa. Stąd problem z sukcesją u protestantów.
Warunek konieczny - musi to być mężczyzna. W innym wypadku tak na prawdę nie ma święceń kapłańskich i wszystkie sakramenty udzielane przez taką osobę są nieważne i nieskuteczne.
Nazywanie tej pani biskupem jest uzurpacją.
Adam wyjaśniłam ci, dlaczego uważam, że mogę stosować tytuły grzecznościowe i niestety dla mnie są to tylko grzecznościowe zwroty. Wolno mi, nie należę do żadnego z k/Kościołów - mam obawy, że tak jak tej płaczącej dziewczynie (z filmu o którym ostatnio dyskutowałeś z Catwoman) mi wprogramują jakieś bzdety.
Mówisz z perspektywy KK i chcesz się oprzeć na tzw. przerwanej sukcesji? W KK też tak bywało, że nie biskup ręce nakładał, więc jest to kolejna kontrowersja.
A o dopuszczeniu tylko mężczyzn masz na myśli Rzymską Kongregację Nauki Wiary? O ile wiem to nie ma to charakteru dogmatu, więc jest to kolejna kontrowersja.
Uzurpacja zachodzi z punktu widzenia KK? A spoza KK też? Czyżby kolejna kontrowersja?
Witam nazywam się Marcin jestem tu nowy i mam problem bo chciałbym pomóc mojej siostrze która jest chrześcijanką obecnie chodzi do liceum salezjańskiego. Chce być kapłanką, życie zakonne to nie dla niej ma charyzmę i czuje w sobie powołanie.
Problem jest w tym że ona jest mocno przywiązana do ojczyzny którą kocha i chciała by być kapłanką w tym kraju.
Teraz mam pytanie czy w Polsce jest jakiś odłam chrześcijan gdzie kobiety mogą być kapłankami jeśli nie to jest problem
Jak ma charyzmę i powołanie zawsze może założyć własny odłam chrześcijaństwa w którym kobiety będą mogły być kapłankami. Przecież Bóg jest miłością i wszystko wybacza jakby się nie udało. A Papierz mówi o biednym kościele dla biednych to nie trzeba dużo pieniędzy na nowy odłam a i biednych w Polsce nie brakuje to i będzie z kogo zrobić wyznawców.
Licz siły na zamiary mawiał wieszcz.
14 2014-01-23 18:20:26 Ostatnio edytowany przez Jenka (2014-01-23 18:29:10)
Co do słowa sekta to przydałeś się mój mąż teraz to wykorzysta przeciwko kilku oszołomom z KPN z którymi na forum wszedł z pyskówkę, według nich sekta to szkodliwa organizacja a chrześcijańska niszcząca człowieka dali przykład Hare Kriszna oraz scjentologów.
U anglikanów jest kapłaństwo kobiet, a ty jagoda działasz na szkodę kobiet czyli postępujesz jak typowa polska kobieta faworyzując patriarchalne rady.
Nie wiem czy w Polscy anglikanie mają taką możliwość
@Adam rozumiem że według ciebie Jezus był mizoginem i szowinistą ale to nie prawda po prostu w tamtych czasach nienawiść do kobiet oraz szowinizm był na porządku dziennym, więc gdyby Jezus wybrał na apostołów kobietę to by go w ogóle nie posłuchano.
Poza tym schodzicie z tematu a jemu się śpieszy chce konkretnej odpowiedzi.
15 2014-01-23 19:08:10 Ostatnio edytowany przez Adam12 (2014-01-23 19:13:10)
Jenka ja tylko mówię, że brak jest podstaw do przyjęcia kapłaństwa sakramentalnego kobiet. Tak wynika z tradycji koniec kropka.
A co do Jezusa - zdaje się, że jako pierwsze po śmierci widywały go kobiety.
Co do nazywania Mariawitów sektą to się zgodzę - brak podstaw.
iajagoda pokaż mi choć jeden akt wyświęcenia biskupa przez niebiskupa. Uzurpacja zachodzi z punktu widzenia ortodoksyjnego chrześcijaństwa, tj. prawosławia i katolicyzmu. Natomiast tzw. kapłaństwo kobiet występuje tam, gdzie kapłaństwo nie ma charakteru sakramentalnego.
Co do kapłaństwa kobiet - jest to dogmat co jasno i wyraźnie stwierdził Jan Paweł II, nie ogłosił dogmatu, bo nie zachodziła potrzeba jego ogłoszenia - on tylko stwierdził deklaratoryjnie, że taki dogmat istnieje.
Z punktu widzenia teologii to tacy przebierańcy.
Jenka wytłumacz mi jak działam na niekorzyść kobiet????????????
Brawo rzadko komuś uda się mnie wkurzyć, więc teraz mi wytłumacz o co ci chodzi?! Udowodnij mi winę, albo powiem ordynarnie: odszczekaj!
Czy ja mam coś do kapłaństwa kobiet ani kapłaństwa mężczyzn? A nie podałam gdzie szukać k/Kościołów? A nie stanęłam w obronie używania tytułu pani biskup? Czy nie powiedziałam o pani Pat Storey, która jest biskupem w Irlandii i Wielkiej Brytanii? Czy uważasz, że jeżeli nie należę do żadnego k/Kościoła i nie chcę się mieszać w ich awantury, to coś złego?
Może się nie spodobało, bo powiedziałam - To jest odłam, sekta, inny k/Kościół zwał jak kto chciał, więc co nie może być biskupem, nazwa zastrzeżona? Zapomniałaś, że ludzie tak się wyrażają i wyraźnie powiedziałam ZWAŁ JAK CHCIAŁ, czy przeoczyłaś, że dla mnie k/Kościół jak każdy inny, nie należę do żadnego, bo wystrzegam się wszystkich systemów? Czy nie wolno mi trzymać się na uboczu i twierdzić, że wszystkie k/Kościoły nie są moje i niech sobie robią co chcą, bo to ich k/Kościoły, ich tytuły, a mnie nic do tego, niech się nazywają jak chcą?
Może tego nie zrozumiałaś:
Powiedziałam Adamowi12
Mówisz z perspektywy KK i chcesz się oprzeć na tzw. przerwanej sukcesji? W KK też tak bywało, że nie biskup ręce nakładał, więc jest to kolejna kontrowersja.
A o dopuszczeniu tylko mężczyzn masz na myśli Rzymską Kongregację Nauki Wiary? O ile wiem to nie ma to charakteru dogmatu, więc jest to kolejna kontrowersja.
Wg mnie to jest OBRONA KOBIET, wiec objaśnię
Przerwana sukcesja - KK opiera się na tym, że anglikanie i generalnie protestanci nie mają ważnych święceń, bo żaden biskup im ich nie udzielił święceń, więc skoro tak to żaden biskup katolicki nie wyświęcił kobiety, robią to tylko protestanci, w ten sposób KK twierdzi, że żadna kobieta nie ma ważnych święceń, bo wyświęcił ją ktoś kto nie udziela ważnych sakramentów bo nie jest biskupem. Krótko mówiąc biskupi anglikańscy i generalnie z protestantów nie mają ważnych sakramentów.
Ja napisałam, że przerwana sukcesja to bardzo kontrowersyjny argument, bo w KK też były przypadki, że nie biskup nakładał ręce, czyli osoba bez święceń biskupich udzieliła sakramentu biskupów ( tak w uproszczeniu nie wchodząc w 3 stopniowe udzielanie pełnego sakramentu kapłaństwa)
Rzymską Kongregację Nauki Wiary ? oni twierdzą, że sakrament kapłaństwa może być udzielony tylko mężczyźnie. Ja powiedziałam, że to co twierdzą, że tylko faceci mogą być kapłanami nie jest dogmatem. Znów w uproszczeniu, gdy nie ma jasno wynikającego słowa z b/Biblii p/Papież wprowadza dogmat, czyli korzystając z władzy i nieomylności (Jenka wg KK p/Papież może się pomylić jako człowiek, ale w chwili wypowiadania dogmatu nie, bo robi to pod natchnieniem d/Ducha ś/Św.)
Wprowadza dogmat, czyli na mocy decyzji swego u/Urzędu n/Nauczycielskiego lub papieskiej albo soborowej definicji uznaje coś za objawione przez Boga, a zaprzeczenie temu oznacza popadnięcie herezję. Powiedziałam brak kapłaństwa kobiet jest kontrowersyjne, przez to, że kapłaństwo mężczyzn nie jest dogmatem to można dyskutować, bo nie ma dogmatu znaczy w KK nie jest jednoznacznie objawione przez Boga, że musi to być mężczyzna.
Przegięłaś z tym ?U anglikanów jest kapłaństwo kobiet, a ty jagoda działasz na szkodę kobiet czyli postępujesz jak typowa polska kobieta faworyzując patriarchalne rady? ? ODWOŁAJ!
Adam12 jest kilka takich przypadków, że nie biskup nakładał ręce:
1400 - papież Bonifacy IX zezwolił na to w diecezji londyńskiej
1489 papież Marcin V w diecezji miśnieńskiej
1489 papież Innocenty VII to na co pozwolił 5 opatom cystersów?
17 2014-01-23 20:13:38 Ostatnio edytowany przez Adam12 (2014-01-23 20:14:18)
iajagoda mówię z perspektywy ortodoksyjnego chrześcijaństwa - czyli tzw. chrześcijaństwa prawowiernego, gdzie kapłaństwo ma charakter zarówno powszechny (tu kobiety są kapłanami bez swojej wiedzy i zgody) i kapłaństwa sakramentalnego.
W Kościołach protestanckich (z wyjątkiem pewnych nurtów anglikanizmu) kapłaństwo nie ma charakteru sakramentalnego. Co do opatów - to biskup w zakonie. Co do pozostałych wypadków, nie chce mi się szukać. Możesz podać szczegóły??
Co do kapłaństwa kobiet jest to dogmat.
Adam12 jeżeli dogmat to podaj źródła to poczytam, bo widać coś przegapiłam.
Opat to wg mojej wiedzy to funkcja i może ją sprawować ktoś bez swięceń biskupich, poszperam i sprawdzę, czy opat to zawsze biskup, ale przekonana jestem, że tamci cystersi o których wspomniałam nie byli biskupami, odezwię się jak sprawdzę.
Adam 12 zafundowałeś mi szukanie, pamiętałam, że wg Jana Pawła II ordynacja kobiet jest ?przestępstwem ciężkim? na równi z pedofilią, apostazją, herezją. Przeleciałam całe Sacramentorum Sanctitatis Tutela 2001, i list Jana II Ordinatorio sacerdatalis 1994, bo tam orzeczono o nieudzielaniu kapłaństwa kobietom i ku mojemu zdziwieniu odkryłam w "ordinatio" takie stwierdzenie ?mocą mojego urzędu utwierdzania braci oświadczam, że Kościół nie ma żadnej władzy udzielania święceń kapłańskich kobietom oraz że orzeczenie to powinno być przez wszystkich wiernych Kościoła uznane za ostateczne?
Niestety jest dogmatem!
Dzięki Adam 12, człowiek się ciągle uczy!
Ludzie odwołuje, że to nie ma to charakteru dogmatu!
Co za dzień!
Najpierw Jenka, a później się okazuje, że mój ulubiony p/Papież wprowadził taki dogmat!
Boski pracodawca stwierdza, że nie zatrudni kobiety na stanowisku kościelnym, bo jest kobietą?
A mówiono mi, że dyskryminacji kobiet nie ma w k/Kościele!
Odwołuje jeszcze jedno , nigdy nie lubiłam tego przysłowia ?Kobieta chce znać prawdę, ale nie chce jej słyszeć? pierwszy raz mogę powiedzieć dziś pasuje do mojego nastroju!
Idę sobie poprawić humor!
20 2014-01-23 22:07:33 Ostatnio edytowany przez Jenka (2014-01-23 22:17:15)
Jenka ja tylko mówię, że brak jest podstaw do przyjęcia kapłaństwa sakramentalnego kobiet. Tak wynika z tradycji koniec kropka.
A co do Jezusa - zdaje się, że jako pierwsze po śmierci widywały go kobiety.
Co do nazywania Mariawitów sektą to się zgodzę - brak podstaw.
iajagoda pokaż mi choć jeden akt wyświęcenia biskupa przez niebiskupa. Uzurpacja zachodzi z punktu widzenia ortodoksyjnego chrześcijaństwa, tj. prawosławia i katolicyzmu. Natomiast tzw. kapłaństwo kobiet występuje tam, gdzie kapłaństwo nie ma charakteru sakramentalnego.
Co do kapłaństwa kobiet - jest to dogmat co jasno i wyraźnie stwierdził Jan Paweł II, nie ogłosił dogmatu, bo nie zachodziła potrzeba jego ogłoszenia - on tylko stwierdził deklaratoryjnie, że taki dogmat istnieje.
Z punktu widzenia teologii to tacy przebierańcy.
A co ma tradycja do wiary?
Obecnie głównymi piewcami wiary są kobiety, ilu znam facetów tak naprawdę nie wierzą w Boga co też widać na tym forum.
Kobiety nie wywołują wojen w większości nie są sprawcami przestępstw a ty ni masz żadnych do tego argumentów bo tak powiedział Watykan i już.
Kiedyś też kobietom nie wolno było czytać biblii a ziemia była płaska i co wszystko może ulec zmianie.
Jak biblia czegoś nie zakazuje to można to zmienić dogmat=alogika ponieważ to jest coś co czego nie trzeba uzasadniać a istotą człowieka jest rozum,a argumentacja i myślenie czego odwrotnością jest wiara.
Jeszcze raz powtórzę o ze coś kościół wymyśla to nie znaczy że nie da się tego obalić, mężczyzna nigdy nie zrozumie psychiki kobiet wiec będzie na wszystko patrzał z męskiego punktu widzenia.
Obecnie głównymi piewcami wiary są kobiety,
Piewcami???
ilu znam facetów tak naprawdę nie wierzą w Boga co też widać na tym forum.
Widać dobierasz sobie znajomych wg własnego światopoglądu.
Gdybyś rozejrzała się szerzej, zobaczyłabyś co innego.
To forum też tego nie potwierdza.
Kobiety (...) w większości nie są sprawcami przestępstw
Co zdanie to kolejna rewelacja ![]()
Szkoda, że nie ma wiele wspólnego z rzeczywistością.
22 2014-01-24 00:35:35 Ostatnio edytowany przez Adam12 (2014-01-24 00:36:04)
iajagoda ale dogmatem jest też kapłaństwo powszechne kobiet. I uwierz mi kapłan instytucjonalny nic nie znaczy wobec tego kapłaństwa.
Kiedyś rozwiałem z abp. Hoserem - szalenie ciekawy człowiek. Opowiedział mi sytuację, w której już jako biskup (jakby nie patrzeć naukowiec, praktykujący lekarz, doktor teologii) wchodzi do Kościoła, widzi kilka prostych kobiet "klepiących różaniec" i nagle go olśniewa, to całe jego przygotowanie teologicznie nic nie znaczy wobec kapłaństwa tych kobiet.
To nie JP II wprowadził ten dogmat on istniał od początku Kościoła. JP II tylko go potwierdził, a raczej przypomniał o jego istnieniu. Co bynajmniej nie stoi na przeszkodzie by kobietę uznać za Doktora Kościoła. Myślę, że zresztą w najbliższym czasie dwie kobiety otrzymają ten tytuł: Faustyna Kowalska i Edyta Stein (o ile już nie są).
Adam 12, wiem o kapłaństwie powszechnym i urzędowym tylko w świetle KKK 1591 i KKK 1592 istnieją podziały i nie podobają mi się jak tłumaczą mi w sposób niby równi, ale administracyjnie nie równi, albo inne uczestnictwo, albo się różni się istotowo!
O doktorach kobietach słyszałam (Papieże: Paweł VI ? dla św. Katarzyny z Sieny i św. Teresy z Avila, a Jan Paweł II dla św. Teresy z Lisieux)
Co do tego dogmatu to miło, że nie Jan Paweł II, chociaż ktokolwiek by odgłosił to nie ma chyba znaczenia, bo jest tylko "przekaźnikiem" b/Boga, przecież nie można mieć pretensji, że komuś b/Bóg coś objawił, nawet jak nam się nie podoba. Jak już to musiałabym się udać z reklamacją do b/Boga!
Co za poroniony pomysł, jest się chrześcijaninem i szuka się odłamu, który jest dostosowany do prywatnych potrzeb, zawód kapłanka, to faktycznie mógł powiedzieć tylko ateista
Strasznie agresywni jesteście w tym temacie, ale zaryzykuję.
Niby czemu ma nie szukać? Tak siebie widzi w przyszłości, takie ma marzenia czy - jakby powiedzieli wierzący - takie ma powołanie, więc szuka. Nie rozumiem, dlaczego to dla Ciebie problem i tak Cię oburzyło.
25 2014-01-24 09:14:38 Ostatnio edytowany przez Adam12 (2014-01-24 09:23:31)
iajagoda równość nie wyklucza podziału ról.
Vian - mnie dziwi Twoje zdziwienie. Objawienie albo się przyjmuje w całości albo w całości odrzuca. To brzmi jak coś: niech mowa Twoja będzie tak tak nie nie, co nadto pochodzi od złego. Religia opiera się na posłuszeństwie wobec Boga a nie na własnych kombinacjach.
Chrześcijaństwo ma jednak pewną oś. Pytanie czy "sakramentalne" kapłaństwo kobiet jeszcze się w tej osi mieści. Przede wszystkim przyjęcie "sakramentalnego" kapłaństwa kobiet to jawny bunt przeciw Objawieniu, tak samo jak "błogosławienie" związkom homo i innymi takim wybrykom (z punktu widzenia ortodoksji chrześcijańskiej) a to już postawa, którą można streścić w jednym zdaniu: NIE BĘDĘ CI SŁUŻYŁ.
26 2014-01-24 09:22:52 Ostatnio edytowany przez iryd (2014-01-24 09:37:10)
Religia opiera się na posłuszeństwie wobec Boga a nie na własnych kombinacjach.
Polecam autorowi dziesięć razy przeczytać, osiem razy pomyśleć. Zrozumieć chociaż raz,
spróbować zapamiętać i posłusznie zastosować. I przestać innym narzucać swój styl życia.
Vian - mnie dziwi Twoje zdziwienie.
Mnie Twoje nie dziwi, mnie u Ciebie w ogóle nic już nie dziwi. ;-)
Widać dziewczyna wychodzi z założenia, że tak jak "wszystkie drogi prowadzą do Rzymu" tak wszystkie odłamy chrześcijaństwa/religie prowadzą do boga. Przy takim założeniu można wybierać, bo który się nie wybierze, będzie słuszny, prawda?
Ale takie założenie nie istnieje. Wiec nie można. Można by było gdyby istniało, ale w wypadku tej dziewczyny to już wejście w herezję i idolatrię - sama siebie stawia w miejscu Boga.
No ale oczywiście każdemu wolno być durakiem.
A kim Ty jesteś, żeby komuś mówić, jak i w co ma wierzyć, Adam. Wiara to prywatna sprawa, wybór kościoła czy wspólnoty religijnej też.
Ale jak ktoś nie chce być chrześcijaninem - nie musi. Ale niech się nie łudzi, że to co robi to chrześcijaństwo i tyle.
To jest chrześcijaństwo, tylko nie katolicyzm.
Nie - chrześcijaństwo jest postawą: NIECH SIĘ STANIE TWOJA WOLA.
A szukanie sobie kapłaństwa kobiet to postawa NIECH SIĘ STANIE MOJA WOLA.
Czujesz różnicę??
Nie. Bo nie uważam, że szukanie kapłaństwa kobiet to "niech się stanie wola moja". Może objawienie dziewczyna miała, może czuje wewnętrzne powołanie (co to podobno głosem boga jest).
Nie rozumiem dlaczego niektórzy katolicy tak sie trzęsą, żeby ludzie mieli jak najmniej prawa do wyboru. Monolog Wielkiego Inkwizytora się kłania.
34 2014-01-24 10:36:25 Ostatnio edytowany przez Adam12 (2014-01-24 10:39:06)
Objawienie ma charakter publiczny i koniec - nie ma miejsca na negocjacje. Albo NIECH SIĘ STANIE WOLA TWOJA albo NIECH SIĘ STANIE WOLA MOJA.
Objawienie prywatne nie może być sprzeczne z objawieniem publicznym.
Wewnętrzne powołanie powiadasz - przeczytaj początek Księgi Rodzaju.
A skąd przypuszczenie, że jestem katolikiem. Zdaje się nie składałem deklaracji.
Natomiast nikt nikomu nie zabrania robić sobie swojej religii - tylko to już nie chrześcijaństwo.
A nie jesteś katolikiem, Adam? ![]()
Szkoda, że milczeniem pominąłeś mój drugi akapit, ale cóż.
Gdzieś napisałem, że zgodnie z moim założeniem nie wypowiadam się o swojej wierze - również w tego typu dyskusjach a jedynie przedstawiam pewną wiedzę na temat koncepcji w sposób obiektywny, tzn. bez moich komentarzy odautorskich. Myślę, że nie trudno to zauważyć.
Co do drugiego akapitu nie mam w zwyczaju odpowiadać na niemądre pytania.
Gdzieś napisałem, że zgodnie z moim założeniem nie wypowiadam się o swojej wierze - również w tego typu dyskusjach a jedynie przedstawiam pewną wiedzę na temat koncepcji w sposób obiektywny, tzn. bez moich komentarzy odautorskich. Myślę, że nie trudno to zauważyć.
Co do drugiego akapitu nie mam w zwyczaju odpowiadać na niemądre pytania.
Dowcipniś "w sposób obiektywny"
"bez moich komentarzy odautorskich." Drugie to prawda brak własnych przemyśleń razi. Tylko wiedza zapożyczona.
38 2014-01-24 17:26:22 Ostatnio edytowany przez Jenka (2014-01-24 19:37:43)
Adamie w sposób obiektywny wolne żarty dużo ci ten kler Adamie płaci za pisanie na różnych portalach za godzinę tyle mniej więcej dostawała moja koleżanka za PR dla dużej holenderskiej firmy ASML oczywiście w Polsce.
Na szczęście mam zapisaną twoja wypowiedź teraz prawdopodobnie już nie istnieje, pisanie na zlecenie powinno być zabronione w regulaminie tego portalu.
Jenka - jeszcze jeden taki wygłup i spotkamy się w sądzie. Myślę, że 20.000 wpłaconych na rzecz policyjnych wdów oduczy Cię rzucania oszczerstw. Więc jak chcesz mi przypisać jakieś PR - owanie to dwa razy się zastanów czy masz dowody.
Jenka, a tobie ile płacą za pisanie tu w obraźliwym tonie? A ile za oszczerstwa? A ile za agresję? A ile za krzewienie teorii ewolucji? A ile za nawróconego na sceptycyzm?
Chyba sporo i pracujesz na akord, bo brak szacunku okazujesz wielu ludziom, a nawet grupom społecznym. Nie chce mi się latać po tematach, aby ci wykazać ile osób po drodze obrzuciłaś błotem, nazbierałoby się za dużo, bo w co drugim temacie to robisz.
Ziejesz siarą jak ci coś nie wspak, a twierdzisz jak w temacie o likwidacji cierpienia ?ci tu piszący doskonale znają system zwany katolicyzmem który nadal ogłupia ludzi a tym ludziom jest nie wspak że agnostycy wyrażają swoje zdanie? A ciebie co ogłupiło? Ta twoja ?najjaśniejsza gwiazda na niebie? jak to pisałaś o Darwinie? A może w/Wielki b/Brat? A może złość i zawiść?
Żadna różnica, kto cię ogłupił, obyś się z tego wyrwała i potrafiła wyrażać swoje zdanie z szacunkiem do innych ludzi. Jenka życzę ci opanowania, abyś nabrała manier i kultury, generalnie miłego nastroju i dobrego nastawienia do ludzi i świata, radości i spokoju wewnętrznego, abyś umiała się tym dzielić z ludźmi.
41 2014-01-24 19:07:28 Ostatnio edytowany przez iryd (2014-01-24 19:26:56)
Jenka - jeszcze jeden taki wygłup i spotkamy się w sądzie. Myślę, że 20.000 wpłaconych na rzecz policyjnych wdów oduczy Cię rzucania oszczerstw. Więc jak chcesz mi przypisać jakieś PR - owanie to dwa razy się zastanów czy masz dowody.
Nie strasz ludzik jej sądem. Jak ci się nie podobają czyjeś opinie to zmiataj z babskiego forum a szczaw. Zgłaszam twój post do redakcji. Tobie Jenka też to proponuję.
Moje odczucia co do twoich postów są podobne sam się przyznałeś do kontaktów z hierarchami kościelnymi.
Przypominam, iż na naszym forum obowiązują określone zasady. Bardzo proszę o prowadzenie kulturalnej dyskusji, bez gróźb, wzajemnego obrażania się i osobistych wycieczek oraz o merytoryczną dyskusję na temat sprecyzowany w tytule wątku.
Przypominam, iż na naszym forum obowiązują określone zasady. Bardzo proszę o prowadzenie kulturalnej dyskusji, bez gróźb, wzajemnego obrażania się i osobistych wycieczek oraz o merytoryczną dyskusję na temat sprecyzowany w tytule wątku.
Słusznie i na czas, sorki za mój wkład do awantury.
44 2014-01-24 19:47:17 Ostatnio edytowany przez Adam12 (2014-01-24 19:48:43)
To co napisałem nie jest groźbą lecz wezwaniem do zaprzestania działań naruszających prawo złożonym w trybie przepisu art. 23 w zw. z
art. 24 k.c. i uważam, że jak najbardziej czystym zagraniem jest poinformowanie osoby o możliwych konsekwencjach dalszych naruszeń.
I myślę, że czas wrócić do meritum sprawy.
Ach gdzies sie podział ten chrzescijanski duch miłosierdzia przy wspolnym stole
człowiek myslał rece podac i wzniesc serca w strone modlitwy .
A tu same jatrzenie zawisci i szerzenie jakichs kalumnii .
Ach coz to sie z tym swiatem dzieje , Jezus to sie pewnie w grobie przewraca .
Czarna rozpacz :\
To co napisałem nie jest groźbą lecz wezwaniem do zaprzestania działań naruszających prawo złożonym w trybie przepisu art. 23 w zw. z art. 24 k.c. i uważam, że jak najbardziej czystym zagraniem jest poinformowanie osoby o możliwych konsekwencjach dalszych naruszeń.
Kodeks Cywiln
Art. 23.
Dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach.
Art. 24.
§ 1. Ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny.
§ 2. Jeżeli wskutek naruszenia dobra osobistego została wyrządzona szkoda majątkowa, poszkodowany może żądać jej naprawienia na zasadach ogólnych.
§ 3. Przepisy powyższe nie uchybiają uprawnieniom przewidzianym w innych przepisach, w szczególności w prawie autorskim oraz w prawie wynalazczym.
Należy domniemywać, że autorowi chodzi o jego cześć, bo trudno dopatrzeć się, by inne dobra osobiste autora doznały uszczerbku.
Udowodnienie bezprawności działania Jenki ciążyć będzie na autorze, co może być dość trudne,
bo podejrzenie o lobbowanie nie jest przestępstwem.
Ponieważ autor żąda dość wysokiego odszkodowania, należy dalej rozumieć, że została mu wyrządzona szkoda materialna. Może to nasuwać przypuszczenie, że Jenka dobrze rozszyfrowała intencje autora i jego mocodawcy mogą uznać, że w zaistniałej sytuacji nie jest on już im wygodny i tym samym pozbawią go gratyfikacji.
Łącznie może to nasuwać przypuszczenie, że Jenka ma rację w ocenie twoich działań.
Po raz drugi proszę o dyskusję na wskazany przez autora temat oraz przeniesienie prywatnych sporów poza forum.
iryd - jesteś stroną?? Zastosuj się do moderatora. bez odbioru.
Zastraszanie osób na forum nie uważam za prywatny spór.
50 2014-01-24 21:36:50 Ostatnio edytowany przez Adam12 (2014-01-24 21:38:14)
Zastraszanie?? A gdzie tu zastraszanie. Naucz się co to słowo znaczy a potem używaj. I koniec tematu.
Skończcie te pyskówki bo w żaden sposób nie pomagacie autorowi.
52 2014-01-26 21:24:26 Ostatnio edytowany przez Jenka (2014-01-26 21:27:54)
Nie macie za grosz dobrej woli już znalazłam dzieki swoim kontaktom taki kościół jest to Kościół Ewangelicko-Reformowany który uznaje pełną ordynację kobiet.
Oto jego siedziby:
Kościół Ewangelicko-Reformowany w Bełchatowie
Kościół Ewangelicko-Reformowany w Kleszczowie
Kościół Ewangelicko-Reformowany w Łodzi
Kościół Ewangelicko-Reformowany w Pstrążnej
Kościół Ewangelicko-Reformowany w Strzelinie
Parafia Ewangelicko-Reformowana w Warszawie
Kościół ewangelicko-reformowany w Wilnie
Kościół Ewangelicko-Reformowany w Zelowie
Kościół Ewangelicko-Reformowany w Żychlinie
Także Kościół Adwentystów Dnia Siódmego w Polsce stosuje ordynację kobiet na urzędy duchowne choć w niektórych kregach kulturowych nie ma takiego ordynacji.
Oto czym kościół Adwentystów różni się od kościoła rzymskokatolickiego
http://www.adwent.pl/o-kosciele/czym-sie-roznimy/52-katolicy
Kobiety kapłanki są na freskach w Watykanie wystarczy wyklepać w Google Watykan otwiera katakumby z II w. n.e. Kobiety-kapłanki na freskach?
Kobiety kapłanki są na freskach w Watykanie wystarczy wyklepać w Google Watykan otwiera katakumby z II w. n.e. Kobiety-kapłanki na freskach?
To ciekawostka. nie wiedziałem. Ale czy myślisz że siostra autora będzie chciała być "kobietą kapłanka w katakumbach" i to w II w.? Chyba nie, ja bym nie chciał przynajmniej za życia.
Myślę, że jemu chodzi o coś bardzie na czasie a nie retro.
Kobiety kapłanki są na freskach w Watykanie wystarczy wyklepać w Google Watykan otwiera katakumby z II w. n.e. Kobiety-kapłanki na freskach?
W podanym przez Ciebie źródle nie ma stwierdzenia, że są przedstawione tam kapłanki. Występują one tylko w tytule i jako pytanie. Owszem widzę tam postacie kobiece, ale nie widzę szat kapłańskich. Po za tym w tamtych czasach różne osoby były chowane w katakumbach.