Wiadomo - dla każdego co innego będzie dobre.
Napiszę więc coś o podkładach, których używałam, może komuś się to przyda:
- Bourjois, 10 Hours Sleep Effect, ok.50zł (zależy od sklepu i promocji
)
Nie jest to podkład kryjący ani matujący. Efekt odświeżonej, wypoczętej i promieniejacej skory
. Nie zakryje wiekszych niedoskonalosci, jest dość transparentny, IDEALNY na lato, poza tym pięknie pachnie 
- Bourjois, Healthy mix, ok.55zł
Świetnie nawilża, również pięknie pachnie. Lekki, jednak bardziej kryjący niż poprzednik.
- Maybelline, Affinitone, ok.25zł
Zdecydowanie na studencką kieszeń, kiedy pod koniec miesiąca zauważam, że podkład się kończy, albo się zgubił (tak tak, zdarza mi się zgubić podkład
). Dobrze kryje i krycie to wygląda naturalnie. Matuje średnio. Mogłby być trochę gęstszy i być mniej podatny na ścieranie.
- L'Oreal, True Match, ok.45zł
Bardziej na zimę, krycie dość mocne, matuje, ale nie na długo, jednak w komplecie z pudrem prasowanym jest bardzo w porządku. U mnie podkreślał suche skórki.
- Clarins, Souffle de Teint, ok.135zł
Lekki, półtransparentny, beztłuszczowy podkład na lato. Delikatnie matuje, daje taki fajny zdrowy efekt. Szkoda, że taki drogi... 
- Revlon, ColorStay, Mineral Foundation, ok. 70zł
Na krótko matuje, pędzelek za mały, za ostry, za bardzo gubiący włosie
. Jednak rolę pudru sypkiego spełnia bardzo dobrze, może po prostu nie umiem używać go jako podkładu
.
Ale się rozpisałam, uff. 