To jeden z największych (a może i największy) zjazd młodych (ale i nie tylko młodych) ludzi w konkretnym celu.
To rodzaj światowych rekolekcji połączonych z pielgrzymką i zabawą, a to wszystko przenika wiara i modlitwa.
Warto przypomnieć, że we Mszy świętej kończącej 28 lipca obchody Światowego Dnia Młodzieży w Rio de Janeiro wzięło udział ok. 3,7 mln ludzi. Brazylijskie ministerstwo turystyki oszacowało, że uczestnicy wydali i pozostawili w Brazylii 1,8 mld reali (czyli 2,7 mld zł). Można więc i doszukiwać się tu wtórnych korzyści - ekonomicznych. Nie obyło się też bez różnych nowych gestów papieża, który nie przestaje zaskakiwać.
Papież Franciszek ogłosił w Brazylii, że kolejne takie spotkanie odbędzie się w 2016 roku w Krakowie.
Czy waszym zdaniem to dobra decyzja? Czy Polska sprawdzi się w roli organizatora tak wielkiego przedsięwzięcia?
Co myślicie o takim wydarzeniu?