moja wiara wzrosla przez cierpienie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » moja wiara wzrosla przez cierpienie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1

Temat: moja wiara wzrosla przez cierpienie

witam ,wszystkich bardzo mnie zaciekawil temat religia.Ja bylam bezboznikiem ,kobieta ktora wierzyla w pieniadze...,ale pewnego razu moje zycie przewrocilo sie do gory nogam.majac meza alkoholika,bylego boksera bylam tak bezsilnaze po 20 latach zaczelam sie modlic do Pana Boga zeby mnie wzial do siebie ,ale mnie nie wysluchal,tylko zaczal mnie nawracac.po 2 latach jestem kobieta bardz wierzaca patrzaca na swiat,zupelnie inaczej .Jezeli ktos przezyl cos p[odobnego chetnie porozmawialabym

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: moja wiara wzrosla przez cierpienie

widze,ze malo jest osób ktore by ze mna porozmawialo czy nikt z was sie nie nawrócił?

3

Odp: moja wiara wzrosla przez cierpienie

Ja powiem tak-wierzę -często błądziłam-zawsze zwracałam się do Boga Dlaczego?
dalej się pytam?nie wątpię że jest ale nie rozumię cierpienia słabych.
Wiara to nie rozum -kiedy bałam się tak bardzo,że bardziej nie mogłam kiedy już nie dałabym rady wołałam i czułam jak otacza mnie skrzydłami i czułam się lekka i wiedziałam,że nic mi się nie stanie
Modliłam się -śpiewałam Pan jest pasterzem moim....
Myślałam czy pisać o takich intymnych przeżyciach w tym miejscu ? ale pomyślałam,że to nie wstyd mówić o tym czego rozum nie pojmuje .
Moja wiara nie wzrosła tylko skorzystałam z jej mocy.

4

Odp: moja wiara wzrosla przez cierpienie
anna15 napisał/a:

majac meza alkoholika,bylego boksera bylam tak bezsilnaze po 20 latach zaczelam sie modlic do Pana Boga zeby mnie wzial do siebie ,ale mnie nie wysluchal,tylko zaczal mnie nawracac.

A mąż? Przestał Cię bić i alkoholizować się?

5

Odp: moja wiara wzrosla przez cierpienie

ciesze sie ,ze znalazla sie osoba ktora sie nie wstydzi pisac ze wierzy ,ze sie zwracasz do  Boga.piszesz ze nie rozumiesz cierpienia slabych,ja mysle ze cierpienie wzmacnia ludzi przynajmiej mnie wzmocnilo.I mysle ze cierpienie jest po to zeby ludzie sie zmienali na dobrych ludzi.pozdrawiam

6

Odp: moja wiara wzrosla przez cierpienie
koma5 napisał/a:
anna15 napisał/a:

majac meza alkoholika,bylego boksera bylam tak bezsilnaze po 20 latach zaczelam sie modlic do Pana Boga zeby mnie wzial do siebie ,ale mnie nie wysluchal,tylko zaczal mnie nawracac.

A mąż? Przestał Cię bić i alkoholizować się?

przestal pic,nie bije mnie itez sie nawrocil pozdrawiam

7

Odp: moja wiara wzrosla przez cierpienie

Anno cieszę śię,ze wam się udało-
Twoja wiara i miłość musi być niezwykle silna skoro porwałaś za sobą męża.
Cieszę się waszym szczęściem to naprawde żadkość!
Jeżeli chodzi o cierpienie to ilekroć o tym myślałam to nie potrafię pogodzić się z tym ,że Bóg nie reaguje ,że zostawia bezbronne dzieci w obliczu bólu,strachu -wojny, mordy -niepojmuję!
Wiem że jesteśmy wolni możemy być dobrzy i źli ale wcale mnie to nie pociesza.
Moje wyobrażenie Boga to dobroć ,miłość -mam nadzieję ,ze kiedyś poznam tę tajemnicę i wszystko stanie się jasne.

8

Odp: moja wiara wzrosla przez cierpienie

witam CIe, ja tez co do wojen i cierpien jes to do konca nie zrozumiale dla mnie,ale mysle wiele krzywdy dzieciom wyrzadzaja sami rodzice a nawet mysle ze przede wszystkim rodzice.Dziecko nie rodzi sie zle.Ja moge tylko bogu dziekowac bo mamy 21 letnia corke,ze potym co przeszla nie zeszla na zla droge,a nawet moge powiedziec,ze mi bardzo pomogla,co powinno byc odwrotnie.Chce powiedziec ,ze cora tez sie gleboko nawrocila co jest tez laska od Boga,ado tego poznala wspanialego chlopaka,ktoryja prowdzi ta droga.pozdrawiam

9

Odp: moja wiara wzrosla przez cierpienie

jESZCZE raz witam lCie droga Amis chce ci odp.co do wojen,za wojny, mordy tez sa odpowiedzilni ludzie nie Bog.Czlowiek ma wolna reke.jest tyle zla wsrod ludzi.zobazc jakby bylo wspaniale jakby sie wszyscy sznowali,byli dobrzy dla siebie. ale diabel nie spi.:)

10

Odp: moja wiara wzrosla przez cierpienie

wiem to wiem ale marzy mi się jak kiedyś Lennonowi w piosence-ale do tego trzeba nas wielu by było pięknie
ściskam Cię mocno Aniu

11

Odp: moja wiara wzrosla przez cierpienie

Chciałabym odświeżyć i uogólnić temat.
Czy cierpienie zawsze wzmacnia wiarę czy przeciwnie, powoduje zwątpienie? Jakie są wasze doświadczenia w tym zakresie?

12

Odp: moja wiara wzrosla przez cierpienie
allegra90 napisał/a:

Chciałabym odświeżyć i uogólnić temat.
Czy cierpienie zawsze wzmacnia wiarę czy przeciwnie, powoduje zwątpienie? Jakie są wasze doświadczenia w tym zakresie?

Myślę ,że wzmacnia u tych co słabo wierzą albo wcale.U tych co są wierzący( w czasie zaistnienia trudności) bywa różnie.Znam osobę ,która była wierząca ,a w czasie kłopotów zajeła się wróżbiarstwem.Jednak znam też osoby ,które nadal wierzyły i się modliły i ich sytuacja się poprawiła lub wogóle problem znikną.Ja osobiście nie mam żadnych szczególnych doświadczeń.

13

Odp: moja wiara wzrosla przez cierpienie

Odnosząc się do pierwszego postu: tonący brzytwy się chwyta i z konieczności nawet nie czuje bólu. Jeżeli ktoś do 40 roku życia, czyli wieku w którym zaczyna postępować degeneracja mózgu, miał pusto we łbie, to zwrot ku religijności jest najbardziej oczywisty (żeby nikt się nie czuł urażony to przypominam że sami chrześcijanie podają "wybrał to co głupie"). Człowiek zaczyna szukać szalupy ratunkowej kiedy się orientuje że nie jest już młody i nieśmiertelny, a nie ma w sobie odwagi by zmierzyć się z losem. Brak ukształtowanego umysłu sprzyja przy tym wszelkim urojeniom.

allegra90 napisał/a:

Chciałabym odświeżyć i uogólnić temat.
Czy cierpienie zawsze wzmacnia wiarę czy przeciwnie, powoduje zwątpienie? Jakie są wasze doświadczenia w tym zakresie?

Mniemam że to zależy od stopnia fanatyzmu i stylu myślenia. Im większa skłonność do wątpliwości, tym większa szansa że nieszczęśnik straci wiarę w system.

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » moja wiara wzrosla przez cierpienie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024