Kaja1991 napisał/a:No ale mowiliscie, ze ja go nie nawroce to biech dziala Jezus od srodka. Chrzczony nie byl wiec to nie swietokractwo. U spowiedzi tez nie byl,ale przeciez to dobry czlowiek i jedyne czym grzeszy to glupota
Świętokradztwo to ty popełniłaś skłaniając go do przystąpienia do Komunii, podczas gdy on jeszcze nawet nie jest chrześcijaninem. Dziewczyno, co ty wyrabiasz? Najpierw to on musi zrozumieć przesłanie Ewangelii, stać się "uczniem" Jezusa Chrystusa, zostać ochrzczony, a potem dopiero Komunia .
A właściwie - dlaczego świętokradztwo? Bo tak nam na lekcjach religii mówiono? Bo nie zdał w 2 klasie egzaminu z paciorków?
Jak sięgniemy do historii chrześcijaństwa, szczególnie w pierwszych wiekach to komunia to był raczej wspólny posiłek i dzielenie się chlebem. Przeważnie ochrzczonych,ale gdyby jakiś poszukujący sie miedzy nich zabłakał to by go nie pominęli. Ani żadnej spowiedzi przed tym też nie było. Ewangelia nie wspomina nawet o spowiedzi uczniów Jezusa przed ostatnią wieczerzą,więc teoretycznie oni też popełnili świętokradztwo wg współczesnych kryteriów...
Dopiero później kościół zaczął budować wokół tego cała ta otoczkę 'procedury dopuszczenia'. Świadomie? No już widzę tą świadomośc 8 i 9 latków.
Można by powiedzieć,że kolega właśnie przyjął swoją 'pierwszą komunię'.... gdyby żył 1800 lat wcześniej nikt nie miałby z tym problemu...