moja siostra zwariowała pomózcie!! - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » moja siostra zwariowała pomózcie!!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 ]

Temat: moja siostra zwariowała pomózcie!!

Witam, kiedyś juz chyba pisałam ze moja siostra przechodziła ciężką depresje... straciła przez to prace ... pół roku wyjęte z zycia... lezała gapiła sie w ścianę.... nigdzie nie chciała wychodzic znikim rozmawiać... co dzień rano wojny, mama błagała płakała nawet chyba kiedyś sie z nią szarpała żeby wyszła z łózka i zaczęła coś robić.... ciągły maraton po lekarzach... nikt nie potrafił pomóc... trafiła sie jednak jedna pani doktor psychiatra która postawiła ją na nogi... chodziła na wizyty co tydzień brała leki i wracała do siebie...
Było juz dobrze! Do czasu! Siostra wyjechała z facetem na wakacje... do Grecji... wróciła z tych wakacji inna.... pobudzona dziwna ... gada ciągle jak nakręcona nie dopuszcza nikogo do słowa... no nic w kazdym razie było wmiare ok... ciagle mówiła o nowej pracy jak to sie fajine tam pracuje i wogle...
od kilku dni zachowuje sie jak WARIATKA!!! Śmieje sie sama do siebie gada od rzeczy....jest nieodpowiedzialna nie słowna , nie chodzi do pracy ....i wogle dziwnie sie zachowuje...
Miałam wrażenie jakby sie czegoś naćpała...jest bardzo pobudzona!
Wszyscy widza w niej zmianę... chłopak, znajomi i co gorsza ludzie z pracy! Wczoraj miałam koszmarny dzień bo dzwonili do mnie ludzie z jej pracy których wogle nie znam pytali co sie z nia dzieje!
Ona sie śmieje i twierdzi ze jest po prostu przemęczona i zeby dac jej spokój! Widziałam sie wczoraj z jej kolezanką z pracy która powiedział mi ze ona jest dziwna chodzi i wszystkim opowiada historie swego życia... obcym ludziom i wogle ... narobiła sobie zaległości w pracy i byc moze ją zwolnią
Czy ktos wie co to moze byc? nawrót choroby??? Ale to jest diametralnie co innego niz było... wtedy leżała w łóżku teraz chodzi jak nakręcona  wraca pózno w nocy! Mama od zmysłów odchodzi bo i do niej dzwonią Ci ludzie z pracy... Dzis mamy skontaktować sie z jej lekarzem zapytać o co chodzi ... nie wiemy jak jej pomóc
Ona ma jakieś paranoje ze wszyscy w koło sa w jakiejś konspiracji przeciwko niej... do mnie tez mówiła " ty tez bierzesz w tym udział? ty tez jesteś z nimi" koszmar sie znowu zaczyna... cały mój dom stał na głowie przez jej chorobe... ;((( ja sie tez przez nią wykończę nerwowo

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: moja siostra zwariowała pomózcie!!

Twoja siostra potrzebuje fachowej pomocy , wcześnie miała depresję a teraz może mieć jej nawrót , tylko z innymi objawami . Możliwe też , że leki na nia  tak działaja , zabierz siostrę do lekarza  niech zrobią jej badania , np. EEG  głowy . Doktorka powinna jej dostosowac leki tak , aby ja za bardzo nie wyciszały , ani też nie pobudzały . Niektóre leki na depresję działają pobudzająco , więc tych nie powinna zażywać .

3

Odp: moja siostra zwariowała pomózcie!!

tak jak czytam twój post to pierwsze co przychodzi ma na myśl to zaburzenia maniakalno- depresyjne, może to być schizofrenia

4

Odp: moja siostra zwariowała pomózcie!!

No to ładny czad. Szczerze mówiąc nie wiem co lepsze: na smutno czy na wesoło. Na pewno jednak takie skrajności - od depresji po euforię to są odchyłki od normy. Skoro ludzie z pracy wydzwaniają pytając co jest grane to nie przelewki. Nic nie sugeruję ale może Twoja siostra faktycznie coś bierze? Lepiej jej przypilnuj i jak coś to udajcie się do specjalisty.

W każdym razie siostra ma jakieś problemy i pewnie dlatego ucieka w takie zachowania. Nic lepszego mi do głowy na tę chwilę nie przychodzi. Znasz ją najlepiej więc musisz ocenić jak poważna jest sytuacja.

5

Odp: moja siostra zwariowała pomózcie!!

To nie jest normalne zachowanie- jednak tylko lekarz wg mnie musi to potwierdzić i zastosować leczenie.Ty i Twoja rodzina- choćbyście na głowach stawali- sami nie dacie rady pomóc siostrze.

6 Ostatnio edytowany przez Desire1987 (2009-10-14 13:00:53)

Odp: moja siostra zwariowała pomózcie!!

lekarka kazała jej ostawić leki... a czy ostawiła??? słyszałam ze jak bierze sie je wtedy kiedy nie trzeba albo w dużych dawkach mogą działać pobudzająco...nie mam jak sprawdzic  czy ona cos bierze ... przecież nie mogę siedzieć z nia 24 na  dobe! w torebce nosi pełno tabletek witaminy itp...jest hipochondryczką i zawsze ma na wszystko lekarstwo.. wręcz cała apteczkę...
w domu jest horror... mama płacze ciągle nie wie juz co robic ojciec nerwowy młodszy brat tez w nocy nie da rady spac... i od rana samego krzyki...myslałam ze ten koszmar mamy juz za sobą;(

własnie dzwoniłam do mamy - dzwoniła do jej lekarki... ta ją spławiła mówiąc ze nie moze udzielic zadnej informacji - nawet powiedziec czy bierze jakies leki czy nie... powiedziała tez ze Anka jak bedzie chciała to sama przyjedzie i tyl!
jestem w szoku! to w jaki sposób mamy jej pomóc skoro nawet lekarka nie chce nam wyjaśnic co sie dzieje... przeciez mys ie martwimy
Siostra może nawet nie jest świadoma co sie dzieje wiec w jaki sposób ta lekarka ma jej pomóc skoro nie powie jej nic bo jej sie wydaje ze zachowuje sie normalnie ;(

7

Odp: moja siostra zwariowała pomózcie!!

Desire: zachowaj zimną krew i nie daj się zwariować. Ogarnij tę sytuację, siostrę do lekarza i tyle. Dacie radę. Życzę wszystkiego najlepszego smile

8

Odp: moja siostra zwariowała pomózcie!!

łatwo powiedzieć.. ona jest dorosła i na silę do lekarza sie je nie zaciągnie to nie małe dziecko ze na ręce do samochodu i już! ehh:(

9

Odp: moja siostra zwariowała pomózcie!!

No pewnie, że tak się nie da. Ale innego wyjścia nie ma. A łatwo to zawsze się mówi, wiem, ale co mam Ci napisać?

10

Odp: moja siostra zwariowała pomózcie!!

Don Pedro ja i tak bardzo dziękuje za odzew :*

11

Odp: moja siostra zwariowała pomózcie!!

Bez przesady, nie ma za co.

Też mam rodzeństwo i kombinowałbym na maksa jak im pomóc. Pewnie mimo różnic między wami masz tylko jeden cel: zrobić coś żeby była zdrowa, nie?

12 Ostatnio edytowany przez Yuki (2009-10-14 15:41:54)

Odp: moja siostra zwariowała pomózcie!!

Lekarzem nie jestem, ale mi to wygląda na psychozę maniakalno- depresyjną (zaburzenie afektywne dwubiegunowe), przebiega właśnie w ten sposób... stan skrajnej depresji zmienia się stanem skrajnej euforii. Muscie z mamą namówić ją na wizytę u dobrego lekarza, wtedy będziecie wiedziały na 100% co jej jest. A z tym, że siostra nie jest świadoma, masz rację, bo przy tego typu schorzeniu, w fazie maniakalnej szczególnie choremu się wydaje, że jest całkowicie zdrowy i wszystko jest wspaniale.

13

Odp: moja siostra zwariowała pomózcie!!

Yuki znalazłam stronę... na której opisane sa objawy i jakby wszystko się zgadza;(((
Siostra nie chce isc do lekarza... jak ja przekonać żeby poszła?;( a ta lekarka tez jakas nie poważna jest ;(

14

Odp: moja siostra zwariowała pomózcie!!

Desir - ja własnie taka pobudzona byłam przed pobytem w szpitalu.Też mi się wydawało,że wszyscy są w zmowie i knują coś przeciwko mnie chciałam pokazać jaka jestem samodzielna i dam sobie radę z problemami!!!Wygląda mi to na psychozę maniakalną - urojeniową.Koniecznie wizyta u dobrego psychiatry.Powodzenia!!!!

15

Odp: moja siostra zwariowała pomózcie!!

Jeżeli nie chce siostry przyjąć Jej lekarka- ja poszłabym do rodzinnego i zamówiła wizytę domową - skoro nie sposób namówić siostrę na wyjście do przychodni- oczywiście naświetliwszy uprzednio o co chodzi.Myślę,że decyzja lekarza rodzinnego więcej będzie znaczyła niż Was wszystkich razem wziętych- chociaż chcecie dobrze .Ja nie widzę innego wyjścia tylko pobyt w szpitalu na właściwym temu schorzeniu oddziale.Inaczej marne szanse by zaczęła znów brać leki własciwe dla Jej stanu.

16

Odp: moja siostra zwariowała pomózcie!!

Kobietki - ogladacie "Barwy szczęścia" ????? Tam właśnie Malwina jest w takiej euforii,narazie też kategorycznie nie chce rozmawiac z żadnym lekarzem -Zobaczymy co dzisiejszy odcinek nam pokaże!!

17

Odp: moja siostra zwariowała pomózcie!!

kochani! wczoraj udało sie siotre namówić i pojechała z mamą do psychiatry... diagnoza sie przytwierdziła! moja siostra ma psychoze...dostała leki ale ine chce ich brac:(
Mama jest zrozpaczona... nie wypuszcza siostry z domu... jak zaczęła opowiadać doktorce co robiła ostatniej nocy przerażenie ogarnęło mnie i mame... to jest jakis koszmar!!;(( dziekuje wszytskim za pomoc;( teraz trzeba pilnowac zeby brała leki... dostała tez skierowanie do szpitala... ale to ostateczność , narazie mama przetrzyma ją w domu... przecież sił a do szpitala tez nie pojedzie chyba?! narobiła sobie długów... i problemów w pracy... jestem przerażona!!schiz ja właśnie wczoraj tez skojarzyłam ten serial i ze jest taki podobny motyw...moja kochana starsza zawsze ta lepsza bardziej odpowiedzialna siostra jest chora;( mama ciągle płacze...ojciec wziął zwolnienie bo tez nie da rady pracowac... wczoraj tez przyłapałam go jak płakał;( przecież ja oszaleje sad mam ochote na nia nawrzeszczec ale przeciez ona jest nieswiadoma....rozesmieje misie w twarz ;(

18

Odp: moja siostra zwariowała pomózcie!!

No to punkt podstawowy - lekarz macie załatwiony. Teraz etap trudniejszy czyli proces leczenia i terapii. Pilnowanie brania leków, czuwanie nad siostrą itp. To będzie wymagać od was wszystkich żelaznych nerwów i konsekwencji. Nie możecie dać się złamać bo kto jak nie wy możecie siostrze pomóc. Teraz wchodzicie w okres prawdziwego wyzwania i czeka was trudny czas. Ale na pewno będzie za to nagroda. Dizajer - bądź dzielna, cierpliwa i powściągliwa w swoich reakcjach - trudne ale do wykonania smile

19

Odp: moja siostra zwariowała pomózcie!!

Desire - napisz co z siostrą,mam nadzieję,że lepiej!!!

20

Odp: moja siostra zwariowała pomózcie!!

A ja tak myślę, Desire, że chyba coś w tym jest, że Twoja siostra zmieniła się po przyjeździe z Grecji...
Coś mi tak świta i chodzi po głowie.
Wiem, że macie lekarza i diagnozę ale mam pewne watpliwości.
Być może problem leży jednak gdzie indziej?
Wiesz, może ona poznała tam jakichś ludzi, może z sekty albo co?
Poza tym czy jest możliwe, żeby Twoja siostra brała narkotyki?
Mam nadzieję, że się nie gniewasz na takie sugestie ale coś mi ta sprawa podejrzanie wygląda.
Czy Twoja siostra ma jakieś kontakty - pisałaś, że wraca późno. A gdzie ona właściwie chodzi? Z kim się zadaje, do kogo dzwoni?
Może tutaj leży pies pogrzebany?
Przemyśl to
Pozdrawiam i trzymam kciuki za Was

21

Odp: moja siostra zwariowała pomózcie!!

Ezer początkowo stawiałam na tą maniakalno- depresyjną, co w pewnym stopniu się potwierdziło, ale także miałam trochę wątpliwosci
myślałam o tym samym co ty, może jest dodatkowo jakiś inny problem, przyczyna choroby?
myślę, że warto to sprawdzić, kontakty siostry, znajomości
nic nie dzieje się bez przyczyny, tu mogą to byc wcześniejsze przeżycia, ale coś mogło nasilić chorobę

desire życzę Tobie i twojej rodzinie siły
rozmawiaj z rodzicami na ten temat, to będzie wam łatwiej to przeżyć
czekam na dobre wieści

22 Ostatnio edytowany przez Desire1987 (2009-10-17 18:52:54)

Odp: moja siostra zwariowała pomózcie!!

kochane, długo nie zaglądałam bo nie miałam dostępu do kompa a nawet do swego pokoju-0 siostra zrobiła sobie z niego twerdze...
jest masakrycznie zle;( wygania wszytskich z pokoju nie bierze leków, nie je - mam jej tabletki w jedzenie wrzucała... nie wiemy jak zabrac ją do szpitala bo przeciez siła  sie nie da i jesli onaie bedzie chciał nikt jej nie przyjmie:(
w noc z czwartku na piątek nie spałam bo moja siostra nie spała... całą noc siedział przy komputerze i włączała sobie głosno muzyke... do pracy nie poszłam bo nie byłam w stanie:(
zabrałysmy jej telefon bo pisała do ludzi dziwne rzeczy i dzwoniła ciągle...
w telefonie nie ma nic podejrzanego , trzymamy ją w domu wiec kontaktu z nikim nie ma....
jej facet przychodził wczoraj i robili test ciazowy bo okresu nie ma - zle go zrobiła wiec nie wyszło... pojechali do ginekologa usg tez nic - ale przeciez usg nie wykazuje chyba ciązy w pierszych jej dniach ?!
chcemy ją do szpitala zawisc ale jak?!;(
ehh ja juz nie daje rady.... to jakis koszmar
ciągle siedzi zamknieta w pokoju 24 na dobe słucha radia ... malo mi rybek w akwarium nie zabiła;( wrzuca tam wszytsko co papadnie.... pieniązki, bizuterie jedzenie dosłownie wszytsko;( wydarłam sie na nia a ona sie zmiała....i dalej robiła to samo;( ciagle sprzata cos gdzies chowa...np. w ponczoche napchała papierków i zszywek od zszywacza....nie rozumiem jej zachowania naprawde zachowuje sie jak nienormalna;( ja wiem ze to choroba...ale ja juz nie wytrzymuje;(

23

Odp: moja siostra zwariowała pomózcie!!

Przykre jest to że jest gorzej!!!! Zostało POGOTOWIE!!!!!!Szkoda waszej udręki i przeżyć!!!
Czytałam tego posta Twojego parę razy i wiesz Desire,przypomniało mi się jak było ze mną,kurcze dokładnie to samo,z laptopem i zabarykadowaniem w pokoju.Z opowiadań wiem,że o 1 w nocy było pogotowie - nie dałam się zabrać -przedstawiłam im swoje prawa itp.Zgodziłam się na zastrzyk uspakajający - nic to nie dało i tak nie zasnęłam - dalej wariowałam - nad ranem było ponownie pogotowie Tym razem mnie zabrali.
Naważniejsze że macie skierowanie do szpitala!!!!To,że ona nie chce ,nie ma najmniejszego znaczenia - Jest sądowne leczenie,przymusowe!!!!Decyzja należy do Was!!!!!Powodzenia!!!!!

24

Odp: moja siostra zwariowała pomózcie!!

kochani! siostra sie troche uspokoiła... obiecała brac leki no i od wczorajszego wieczora jest narazie ok... bierze leki... ale wiecie dzis jest dobrze jutro moze byc zle...oby taki stan sie utzymywał

25

Odp: moja siostra zwariowała pomózcie!!

byle szlo do przodu
mysle, ze powinniscie jak najwiecej czasu rozmawiac i byc z siostrą
ona oczywiście tego nie bedzie chciała, ale może w pewnym momencie się przełamać i dowiecie się czegoś wiecej
jeśli wszystko będzie szło na złą drogę, a siostra nie bedzie chciala iść dobrowolnie do szpitala, to może powiedzcie jej, że sąd ją ubezwłasnowolni a wy tego nie chcecie, wtedy bedzie musiala isc do szpitala
wiem, że to trochę makabryczne posunięcie, ale może coś takiego na nią wpłynie i sama dobrowolnie zgodzi się na leczenie
kochana trzymaj się mocno

26

Odp: moja siostra zwariowała pomózcie!!

jej facet przychodził wczoraj i robili test ciazowy bo okresu nie ma - zle go zrobiła wiec nie wyszło... pojechali do ginekologa usg tez nic - ale przeciez usg nie wykazuje chyba ciązy w pierszych jej dniach ?!

Piszesz, że zaczęło dziać się dziwnie od powrotu z Grecji, gdzie była z tym facetem. Dziewczyny podejrzewają, że to ten wyjazd wpłynął na pogorszenie sie samopoczucia. Może narkotyki?
Mama jej pilnuje, ta nie chce brac leków...
Teraz piszesz, że facet zabrał ją z domu na badanie.
Podejrzane...Jesteście pewni tego jej faceta?? Co to za jeden? Co on mówi na tę "chorobę"?? A może maczał w tym palce?

27

Odp: moja siostra zwariowała pomózcie!!

są razem 8 lat... byli razem na wakacjach... przejmuje sie przyjezdza do niej gada z nia zabiera ją zeby w domu nie siedziała i zeby nas troche odciazyc... czego mozemy od niego wiecej wymagac?
wczesniej tez chorowała dlatego teraz nawrót nas nie dziwi... sekty i narkotyki juz wykluczone

28

Odp: moja siostra zwariowała pomózcie!!

Cieszę się że z siostrą lepiej.!!!!

Niki - nie pisz głupstw,nikt nikogo nie ubezwłasnowolni.To ,że ona nie chce iść do szpitala i tam nie wyraża zgody na leczenie nie ma znaczenia - decyzję o pozostawieniu na oddziele podejmuje lekarz!!!!Przeprowadza wywiad z "chorą" i rodziną.
Do 3 -7 dni,przyjeżdża na oddział prokurator - to on i lekarze podejmują decyzje - przeważnie jest :Sądowne leczenie przymusowe,przez pacjentów zwane "sądówka"

Wg. mnie jest to nawrót choroby i bez szpitala się nie obejdzie!!!Czego nie życzę NIKOMU!!!

29

Odp: moja siostra zwariowała pomózcie!!

moja droga można sądowo kogoś ubezwłasnowolnić, wtedy podejmuje się decyzje np.o leczeniu bez zgody tej osoby
piszesz już o pobycie w szpitalu, ale najpierw trzeba się tam znaleźć
skoro sama nie chce, to nie mają prawa jej tam siłą zawiść, bo może w każdej chwili go opuscić, bez żadnych badań, pogotowie jej nie zabierze bez jej zgody

30

Odp: moja siostra zwariowała pomózcie!!

Niki - zgadzam się z Tobą,że każdego można ubezwłasnowolnić, z powodu choroby psychicznej,niedorozwoju umysłowego lub innego rodzaju zaburzeń psychicznych.Osoba taka nie jest w stanie kierować swym postępowaniem! Ale to są już bardzo sporadyczne przypadki i naprawdę taka osoba nie funkcjonuje już samodzielnie!!

Siostra Desire ma w tej chwili nawrót choroby (moje skromne zdanie!!!) wcześniej czy póżniej skończy się szpitalem,bo ma typowe objawy urojeń maniakalnych.
Niki - z Twoich wypowiedzi wynika,że oddział psychiatryczny jest Ci znany tylko z opowieści !!!

I nadal twierdzę  : w razie konieczności - Pogotowie !!!!!!
Na oddział przywożeni są pacjenci przez : Rodzinę,Pogotowie,Policję,żeby ktoś sam się zgłosił  - to chyba przypadek 1 na 100 pacjentów.

31

Odp: moja siostra zwariowała pomózcie!!

nie będę się z Tobą wymieniać poglądami i wiedzą na ten temat, bo i tak z pewnością nie dojdzie do kompromisu (każdy będzie przystawać przy swoim mimo wszystko)
w tym temacie najważniejsze, to pomóc w jakiś sposób Desire, ja mam na ten temat taki a nie inny pogląd.
Desire przede wszystkim życzę ci wiele siły i wytrwałości,
jest to bardzo trudna sytuacja i bez pomocy twojej i rodziny siostra nie wyjdzie z tego sama
spróbuj do niej dotrzec, rozmawiaj a jak nie słucha to gadaj, gadaj i gadaj, w końcu może uda się do niej dotrzeć
uważaj na siebie i nie daj się ponieść przez to wszystko, bo twoje zdrowie także jest bardzo ważne, a przez to wszystko twoja psychika także dostaje w kość

32

Odp: moja siostra zwariowała pomózcie!!

narazie siostra grzecznie bierze leki - od soboty... zobaczymy jak długo to potrwa wiec narazie nie mysle juz o szpitalu...i o ubezwłasnowolnieniu tym bardziej
ciągle robi jakies porzadki - choc w rzeczywistosci to bałagan ale jej sie wydaje ze sprząta... ciągle słucha radia i chce wysyłac na wszytskie konkursy po koleji smsy....zabralismy jej komórke wiec juz próbuje od nas brac i wysyłac...wstaje wczesie rano - koło 7 maluje sie...jakby sie gdzies wybierała...ale juz jest duzo lepiej...oby znów jej cos nie odbiło i nie zaczęła sie buntować...dzięki za wsparcie...jest mi bardzo potrzebne:*

33

Odp: moja siostra zwariowała pomózcie!!

No Hey ! Desire co tam nowego - spokój w domu i jak siostra????

34

Odp: moja siostra zwariowała pomózcie!!

wczoraj był spokój po wielkiej wojnie dzien wczesniej...;/ siostra myslała ze gdzies posiała komórke i nie moze jej znalesc ( zabralismy jej) no i moja kochana mamusia musiała podładować no i siostra ją znalazła;/ mama podstępem ze niby chce zadzwonić znów jej tel zabrała i powiedziała ze nie wie gdzie wsadziła... była woja krzyki płacz ze robimy z niej wariatkę i znów nie chciała brac leków , krzyczała ze jak pani doktor ma do niej zadzwonić skoro ona nie ma tel? nie będzie brała żadnych leków dopóki pani doktor jej nie powie ze ma brać...mama zadzwoniła do pani dr i dała siostrze tel... ta zaczęła płakać w słuchawkę ze wszyscy biorą ja za wariatkę, nie wypuszczają z domu, chodzą za nią krok w krok patrzą jej na ręce ze mama daje jej jakies leki ona nie wie co to jest i po co  itp...- oczywiście przesadziła ale wzięła tabletki po rozmowie...wczoraj chyba było juz spokojnie.... ja już widzę jak sie  to na mnie odbija - nie mam apetytu - schudłam 4 kilo w tydzień;/ rodzice tez sa nerwowi...ojciec dalej siedzi na zwolnieniu- nie da rady pracowac:( juz chociaz wiemy ile siostra ma długów....- jakies 5 tys...ostatnio zamówiła okulary za 1000zł oczywiście mama musiała za nie zapłacić, jestesmy w bagnie...
Schiz dziekuje ze za zainteresowanie to bardzo miłe:*

35

Odp: moja siostra zwariowała pomózcie!!

Desire - pytam o siostrę z czystej życzliwości!,Jak  wchodzę na Netkobiety to pierwsze sprawdzam co u Ciebie i Twojej siostry chyba dlatego,że osobiście przez to przechodziłam !!!Ostatni Twój post znowu nie napawa optymizmem - musicie wszyscy wierzyć,że będzie lepiej,może bardziej dyskretnie ją obserwujcie,wiem łatwo się pisze gorzej z realizacją!!
A z tymi okularami,to niepotrzebnie Mama zapłaciła - wszystko da się oddać do 10 dni,tylko to załatwia się przez Rzecznika Spraw Konsumenckich!
Ja parę lat temu dałam się naciągnąć (akwizytor!)Po zamontowaniu danej rzeczy w mieszkaniu okazało się że to taki sam bubel podobny do wymontowanego,raty wysokie,że po obliczeniu w sklepie było o połowę tańsze!!Trwało to ponad miesiąc nerwówki ale przyjechali i grzecznie wymontowali.

Trzymaj się!!!!Pa!

36

Odp: moja siostra zwariowała pomózcie!!

To rzeczywiście wygląda jak nawrót depresji, tylko z innymi objawami. Ale chyba nie ma innej rady, jak znow namowic ją na wizytę u psychiatry.

37

Odp: moja siostra zwariowała pomózcie!!

Deborah smile przeczytaj wątek od początku do końca a nie tylko pierwszy post...

38

Odp: moja siostra zwariowała pomózcie!!

Hallo!!! Desire - jak tam!!!????U Ciebie,jak siostra????

Posty [ 39 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » moja siostra zwariowała pomózcie!!

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024