Przyczyny niechęci do Kościoła Katolickiego lub katolików - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Przyczyny niechęci do Kościoła Katolickiego lub katolików

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 114 z 114 ]

66

Odp: Przyczyny niechęci do Kościoła Katolickiego lub katolików
allegra90 napisał/a:

Drugie jest to: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Nie ma innego przykazania większego od tych" (Mk 12, 29-31).
Święty Paweł Apostoł przypomina o tym: "Kto... miłuje bliźniego, wypełnił Prawo. Albowiem przykazania: Nie cudzołóż, nie zabijaj, nie kradnij, nie pożądaj, i wszystkie inne - streszczają się w tym nakazie: Miłuj bliźniego swego jak siebie samego! Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa" (Rz 13, 8-10).

Madre slowa tylko jak to sie ma do praktyk Kosciola Katolickiego i jego wiernych? Jak piesc do nosa niestety.

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: Przyczyny niechęci do Kościoła Katolickiego lub katolików
Mussuka napisał/a:
allegra90 napisał/a:

Drugie jest to: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Nie ma innego przykazania większego od tych" (Mk 12, 29-31).
Święty Paweł Apostoł przypomina o tym: "Kto... miłuje bliźniego, wypełnił Prawo. Albowiem przykazania: Nie cudzołóż, nie zabijaj, nie kradnij, nie pożądaj, i wszystkie inne - streszczają się w tym nakazie: Miłuj bliźniego swego jak siebie samego! Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa" (Rz 13, 8-10).

Madre slowa tylko jak to sie ma do praktyk Kosciola Katolickiego i jego wiernych? Jak piesc do nosa niestety.

A dla mnie, jesli Bóg tak rzeczywiście powiedział to się okazal marnym psychologiem niestety. Co trochę koliduję z teorią że jest wszechmogący i wszechwiedzący. Dlaczego założył że wsród miliardów ludzi którzy przewina się przed ziemię nie będzie nikogo ktoś siebie samego nie będzie miłował?

68

Odp: Przyczyny niechęci do Kościoła Katolickiego lub katolików

brzydulla, jeśli nie miłość do siebie samego, to chociaż może liczyć na instynkt samozachowawczy, prawda?:)

69

Odp: Przyczyny niechęci do Kościoła Katolickiego lub katolików
Catwoman napisał/a:

brzydulla, jeśli nie miłość do siebie samego, to chociaż może liczyć na instynkt samozachowawczy, prawda?:)

Jakby mógł zawsze liczyć to by nie było samobójstw... a są

70

Odp: Przyczyny niechęci do Kościoła Katolickiego lub katolików

W zdaniu o kochaniu bliźnich jak siebie samego jest założone, że ludzie kochają sami siebie. Bo zazwyczaj tak jest, dlatego się do tego odniesiono, żeby człowiek zrozumiał.
Jednak w przypadku zaburzeń takiej miłości własnej może to działać w drugą stronę. Gdy kochamy kogoś - np. rodziców, to uczmy się kochać siebie. Brak miłości własnej to już kwestia dużych kompleksów, pogubienia w życiu. I zapomnieniu u tym, że zawsze, nawet jak nie został nam zupełnie nikt, jest jeszcze Bóg. I on mówi: "Czyż może niewiasta zapomnieć o swym niemowlęciu, ta, która kocha syna swego łona? A nawet, gdyby ona zapomniała, Ja nie zapomnę o tobie."

71

Odp: Przyczyny niechęci do Kościoła Katolickiego lub katolików
allegra90 napisał/a:

Jednak w przypadku zaburzeń takiej miłości własnej może to działać w drugą stronę. Gdy kochamy kogoś - np. rodziców, to uczmy się kochać siebie.

Przepraszam, ale jeśli nie umiemy kochać siebie, nie umiemy też innych. To zasada ogólna. Możemy CHCIEĆ kochać, próbować, ale jeśli nie umiemy kochać siebie, to prawie zawsze kończy się toksycznie - uzależnieniem, obsesją, związkiem z jakimś psycholem...

72

Odp: Przyczyny niechęci do Kościoła Katolickiego lub katolików
Vian napisał/a:
allegra90 napisał/a:

Jednak w przypadku zaburzeń takiej miłości własnej może to działać w drugą stronę. Gdy kochamy kogoś - np. rodziców, to uczmy się kochać siebie.

Przepraszam, ale jeśli nie umiemy kochać siebie, nie umiemy też innych. To zasada ogólna. Możemy CHCIEĆ kochać, próbować, ale jeśli nie umiemy kochać siebie, to prawie zawsze kończy się toksycznie - uzależnieniem, obsesją, związkiem z jakimś psycholem...

Być może, podeszłam do tematu teoretycznie, bo sama tak nie mam.

73

Odp: Przyczyny niechęci do Kościoła Katolickiego lub katolików

allegra90
Dla mnie wydawanie pieniędzy przez państwo na Kościół,czy szerzej w ogóle na kościoły, to wywalanie kasy w błoto. Bo nie jest obowiązkiem państwa wspieranie głoszenia jakiejkolwiek ideologii, bo państwo ma inne obowiązki, z których się nie wywiązuje,bo nie ma środków. Utrzymanie kościołów, to sprawa ich wiernych. Ponieważ wy - katolicy swojego utrzymywać nie chcecie, to robi za Was państwo. Uważam, że jeśli w ogóle państwo ma się angażować w utrzymanie związków religijnych, to tylko na zasadzie niemieckiej, czyli przez pobieranie dodatkowego podatku od wiernych.

Catwoman
Oczywiście, że wystarczy nie chodzić. Tylko może nie wiesz, ale w Polsce jest takie dziwo, że np. KK ma prawo gromadzić i przetwarzać dane katolików (ma własną bazę danych). To jest poza wszelką kontrolę i na dobrą sprawę nie wiadomo jakie dane KK gromadzi. W tym punkcie nie podlega pod ustawę o ochronie danych osobowych. Możesz do kościoła nie chodzić, a KK i tak ma Ciebie w swojej bazie danych. A ja sobie nie życzę, żeby ta instytucja prześwietlała mnie. Już nie mówią co tym, że zasady apostazji są upokarzające, traktuje się dorosłego człowieka jak idiotę.

74

Odp: Przyczyny niechęci do Kościoła Katolickiego lub katolików
Vian napisał/a:
allegra90 napisał/a:

Jednak w przypadku zaburzeń takiej miłości własnej może to działać w drugą stronę. Gdy kochamy kogoś - np. rodziców, to uczmy się kochać siebie.

Przepraszam, ale jeśli nie umiemy kochać siebie, nie umiemy też innych. To zasada ogólna. Możemy CHCIEĆ kochać, próbować, ale jeśli nie umiemy kochać siebie, to prawie zawsze kończy się toksycznie - uzależnieniem, obsesją, związkiem z jakimś psycholem...

Wszystko prawda Vian ale mi chodziło o to że stwierdzenie 'będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego' jest w tym kontekście dośc naiwne.
Bo wychodzi na to,że nie lubiąc siebie mam co najmniej prawo nie lubić swoich bliźnich i nikt nie może się do mnie o to przyczepić...

75

Odp: Przyczyny niechęci do Kościoła Katolickiego lub katolików
Vuk napisał/a:

allegra90
Uważam, że jeśli w ogóle państwo ma się angażować w utrzymanie związków religijnych, to tylko na zasadzie niemieckiej, czyli przez pobieranie dodatkowego podatku od wiernych.

A to ciekawe napisz coś więcej na ten temat.

76 Ostatnio edytowany przez Vuk (2013-02-06 23:50:17)

Odp: Przyczyny niechęci do Kościoła Katolickiego lub katolików

Ahriman
to nie wiesz jak finansowanie kościołów wygląda w Niemczech? Masz z wiki:

W Niemczech podatek kościelny (Kirchensteuer) jest dodatkowym obciążeniem podatników (nie pomniejsza podatków wpływających do kasy państwowej ani krajowej). Jego wielkość jest różna w różnych niemieckich krajach związkowych. Wynosi od 8 do 9% podatku dochodowego, czyli od 0,2 do 1,5% podstawy opodatkowania. Aby nie płacić tego podatku, trzeba oficjalnie wystąpić z Kościoła. Kościoły płacą państwu 3?5% przekazywanej kwoty jako opłatę za to pośrednictwo.

Przez to, że podatek zależy od członkostwa w danym kościele, państwo reguluje również zasady apostazji. Człowiek może tam opuścić kościół, bez tego sekciarskiego cyrku wymyślonego przez polski episkopat.

77

Odp: Przyczyny niechęci do Kościoła Katolickiego lub katolików

No tak jest w Niemczech i uważam, że to całkiem jasne i uczciwe rozwiązanie. kto chce- ten utrzymuje swój Kościół, kto nie chce, to z niego rezygnuje.

78 Ostatnio edytowany przez allegra90 (2013-02-07 20:46:31)

Odp: Przyczyny niechęci do Kościoła Katolickiego lub katolików

Vuk, przeciętny katolik nie ma wpływu na to jak wygląda finansowanie kościoła. Z tego co się orientuję, ten pomysł jest na etapie rozmów. Osobiście uważam, że ma sens.

79

Odp: Przyczyny niechęci do Kościoła Katolickiego lub katolików
allegra90 napisał/a:

Vuk, przeciętny katolik nie ma wpływu na to jak wygląda finansowanie kościoła. Z tego co się orientuję, ten pomysł jest na etapie rozmów. Osobiście uważam, że ma sens.

Nie, w Polsce jest zupełnie inny pomysł. Zwyczajnie państwo odstępuje Kościołowi część podatków, czyli nadal jest to finansowanie KK z budżetu państwa, a do tego tyczy się to tylko Funduszu Kościelnego, który i tak powinien dawno przestać istnieć i jest skromnym źródłem (są większe) dojenia państwa przez KK.
W Niemczech jest to podatek dodatkowy, a państwo bierze od kościołów prowizję za usługę(ściąganie tego podatku).

Taka ciekawostka o naszym KK:
od dziewięciu lat w Polsce prawie co cztery miesiące za molestowanie dzieci skazywany jest katolicki ksiądz. A to oznacza - dowodzi Overbeek - że skala pedofilii jest większa niż w innych krajach, w których od lat mówi się o skandalach seksualnych w Kościele.

80

Odp: Przyczyny niechęci do Kościoła Katolickiego lub katolików

Mnie ta pedofilia i związki z kobietami mimo ślubów nie dziwią wcale. Ksiądz to człowiek z krwi i kości, i nie każdy z nich nadaje się na to, by całe swoje życie przeżyć wyzbywając się najnaturalniejszej potrzeby na świecie.
Co można o tym powiedzieć więcej..... mogę zacytować Jezusa: "Na innych brzemię/ jarzmo nakładacie, kltórego sami unieść nie potraficie".

81

Odp: Przyczyny niechęci do Kościoła Katolickiego lub katolików
Catwoman napisał/a:

Mnie ta pedofilia i związki z kobietami mimo ślubów nie dziwią wcale. Ksiądz to człowiek z krwi i kości, i nie każdy z nich nadaje się na to, by całe swoje życie przeżyć wyzbywając się najnaturalniejszej potrzeby na świecie.
Co można o tym powiedzieć więcej..... mogę zacytować Jezusa: "Na innych brzemię/ jarzmo nakładacie, kltórego sami unieść nie potraficie".

No to moze by to brzemie zdjac i odstapic od bezsensownego celibatu. Ten, co nie bedzie czul woli bozej ku niewiastom to sam zdecyduje, ze chce byc wiecznym kawalerem i prawiczkiem ale niech inni maja szanse na normalne ludzkie zwiazki. Czy to umniejszy jakos ich wiare i zdolnosc pelnienia poslug kaplanskich? Watpie, raczej podniesie ich kwalifikacje, bo przestana nauczac jak slepi o kolorach.

82

Odp: Przyczyny niechęci do Kościoła Katolickiego lub katolików

Tak Mussuka tylko, że celibat nie został wprowadzony ot tak sobie; miał na celu ochronę bogactwa Kościoła, by to nie rozchodziło się na rodziny duchownych.

83

Odp: Przyczyny niechęci do Kościoła Katolickiego lub katolików
Catwoman napisał/a:

Tak Mussuka tylko, że celibat nie został wprowadzony ot tak sobie; miał na celu ochronę bogactwa Kościoła, by to nie rozchodziło się na rodziny duchownych.

no to o co chodzi w takim razie z tym uchem igielnym? Ponoc bogatych do nieba nie wpuszczaja tak latwo wiec jakis brak logiki wyraznie widze miedzy nauka a praktyka samych mistrzow.

84

Odp: Przyczyny niechęci do Kościoła Katolickiego lub katolików
Mussuka napisał/a:

no to o co chodzi w takim razie z tym uchem igielnym? Ponoc bogatych do nieba nie wpuszczaja tak latwo wiec jakis brak logiki wyraznie widze miedzy nauka a praktyka samych mistrzow.

To jest logiczne. Księża jako takiego prywatnego majątku nie posiadają. Księża są biedni a kościół bogaty bo kościół to wszyyyyyyyyyscy wierni. Ta organizacja ma taką strukturę jak grupenfiurer WOLF ze "Stawki większej niż życie".

85

Odp: Przyczyny niechęci do Kościoła Katolickiego lub katolików
Ojciecpiotr napisał/a:
Mussuka napisał/a:

no to o co chodzi w takim razie z tym uchem igielnym? Ponoc bogatych do nieba nie wpuszczaja tak latwo wiec jakis brak logiki wyraznie widze miedzy nauka a praktyka samych mistrzow.

To jest logiczne. Księża jako takiego prywatnego majątku nie posiadają. Księża są biedni a kościół bogaty bo kościół to wszyyyyyyyyyscy wierni. Ta organizacja ma taką strukturę jak grupenfiurer WOLF ze "Stawki większej niż życie".

Czyli jak wszyyyscy wierni to rozumiem, ze i ja moge poczuc sie wlascicielka pewnej czesci z tej fortuny? To ciekawe jak zareagowalby ksiadz proboszcz danej parafii jakbym przyszla z prosba o jakies male dywidendy dla biednej owieczki.

Jedyny biedny czy moze skromnie zyjacy ksiadz jakiego znalam i znam, to ksiadz Mateusz. Ten przynajmniej jednosladem posuwa a nie wypasionym Mercem z ostatniego rocznika.

86

Odp: Przyczyny niechęci do Kościoła Katolickiego lub katolików
Catwoman napisał/a:

Mnie ta pedofilia i związki z kobietami mimo ślubów nie dziwią wcale. Ksiądz to człowiek z krwi i kości, i nie każdy z nich nadaje się na to, by całe swoje życie przeżyć wyzbywając się najnaturalniejszej potrzeby na świecie.

Nie sądzę, żeby pedofilia wypływała bezpośrednio z celibatu. Ksiądz łamać może celibat i z dorosłą kobietą czy mężczyzną, więc to nie jest uwarunkowane: albo z dzieckiem, albo wcale. Związek jest raczej innego rodzaju. To pedofil zostaje księdzem, bo w tym zawodzie ma szansę ukryć swoje zboczenie za parawanikiem celibatu (np. nikt o nie dopytuje czemu nie ma rodziny) i ma dostęp do dzieci. A do tego wygodne życie na koszt m.in. państwa.

87

Odp: Przyczyny niechęci do Kościoła Katolickiego lub katolików
Vuk napisał/a:
Catwoman napisał/a:

Mnie ta pedofilia i związki z kobietami mimo ślubów nie dziwią wcale. Ksiądz to człowiek z krwi i kości, i nie każdy z nich nadaje się na to, by całe swoje życie przeżyć wyzbywając się najnaturalniejszej potrzeby na świecie.

Nie sądzę, żeby pedofilia wypływała bezpośrednio z celibatu. Ksiądz łamać może celibat i z dorosłą kobietą czy mężczyzną, więc to nie jest uwarunkowane: albo z dzieckiem, albo wcale. Związek jest raczej innego rodzaju. To pedofil zostaje księdzem, bo w tym zawodzie ma szansę ukryć swoje zboczenie za parawanikiem celibatu (np. nikt o nie dopytuje czemu nie ma rodziny) i ma dostęp do dzieci. A do tego wygodne życie na koszt m.in. państwa.

Vuk napisał dokładnie to, co ja bym napisała.
Ciekawe, że nie ma problemu pedofilii wśród ślusarzy, murarzy czy informatyków za to jest wśród nauczycieli, wychowawców w domach dziecka czy księży. Po prostu pedofile celowo idą w tym kierunku, bo tak najłatwiej i najbezpieczniej zdobywać ofiary.

88

Odp: Przyczyny niechęci do Kościoła Katolickiego lub katolików

Co do pedofilii, to wraz z nadaniem pełnych praw homoseksualistom, to następny ponoć krok. Trza tylko ludzi z tym oswoić, ponoć kwestia czasu. Dziś mamy pełno transseksualistów, homoseksualistów, tych co są bi-seks, zwolenników aborcji, eutanazji, wszelkiej swobody. Istnieją już na zachodzie zrzeszenia popierające pedofilię. Bodajże Holandia w tym przoduje. Tak, że z czasem i pedofilia zostanie tym czym inne choroby - jako naturalna skłonność pewnej grupy ludzi.
Zresztą wiek inicjacji seksualnej ciągle spada, nikogo nie dziwi już 15,14 latka. Prawną granicą na zachodzie jest 16 lat, są starania by było mniej. Para 14 latków seksująca - nic nowego, a czym to się różni od 24 latka z 14 latką? Kwestią społecznej akceptacji. 

Czemu nie lubi się Kościoła?
1. z lenistwa, bo nie chce się żyć jak naucza Kościół, mało kto czytał Biblię, ja osobiście czytałem, ciekawa lektura.
2. Tv szuka wszędzie sensacji, a każda sensacja odnośnie księży wałkowana po 100 razy.
3. bo taka moda na zdziczenie obyczajów nazywane swobodą.
4. kościół broni fundamentu - małżeństwa, ludzie nie chcą się wiązać małżeństwem, chcą podpisać papierek - związek partnerski, życie tak sobie. Czemu? - lenistwo, zawsze można szybko odejść, a nie męczyć się i walczyć o partnera.
To tylko przykłady.

89

Odp: Przyczyny niechęci do Kościoła Katolickiego lub katolików

Remi
A ja słyszałem, że religia w szkole to tylko pierwszy krok do uznania inicjacji seksualnej dzieci z księżmi za sakrament... Głupie? No mniej więcej tak jak twoje: Co do pedofilii, to wraz z nadaniem pełnych praw homoseksualistom, to następny ponoć krok.

Dalej nie czytałem, bo szkoda czasu na te twoje dyrdymały...

90

Odp: Przyczyny niechęci do Kościoła Katolickiego lub katolików
Vuk napisał/a:
Catwoman napisał/a:

Mnie ta pedofilia i związki z kobietami mimo ślubów nie dziwią wcale. Ksiądz to człowiek z krwi i kości, i nie każdy z nich nadaje się na to, by całe swoje życie przeżyć wyzbywając się najnaturalniejszej potrzeby na świecie.

Nie sądzę, żeby pedofilia wypływała bezpośrednio z celibatu. Ksiądz łamać może celibat i z dorosłą kobietą czy mężczyzną, więc to nie jest uwarunkowane: albo z dzieckiem, albo wcale. Związek jest raczej innego rodzaju. To pedofil zostaje księdzem, bo w tym zawodzie ma szansę ukryć swoje zboczenie za parawanikiem celibatu (np. nikt o nie dopytuje czemu nie ma rodziny) i ma dostęp do dzieci. A do tego wygodne życie na koszt m.in. państwa.

Fakt, dlatego kandydaci do seminarium i już będący w nowicjacie, są badani także pod tym kątem, choćby z tego względu, że Kościołowi zależy, żeby takich osób po prostu tam nie było.

91

Odp: Przyczyny niechęci do Kościoła Katolickiego lub katolików
Vuk napisał/a:

Remi
A ja słyszałem, że religia w szkole to tylko pierwszy krok do uznania inicjacji seksualnej dzieci z księżmi za sakrament... Głupie? No mniej więcej tak jak twoje: Co do pedofilii, to wraz z nadaniem pełnych praw homoseksualistom, to następny ponoć krok.

Dalej nie czytałem, bo szkoda czasu na te twoje dyrdymały...

Masz alergię na księży i to twój problem, że wszędzie doszukujesz się jakiegoś spisku. Zauważ, że 100 lat temu homoseksualizm był dewiacją, dziś to normalne. Za 100 lat  pedofilia stanie się normą.
Prosiłbym, by wypowiadać się konkretnie w temacie, a nie atakować, po 1 zdaniu, bo ktoś pisze coś, co nie chce się Ci czytać.
Czy jeśli kobieta stwierdzi, że chce gry wstępnej a tobie się nie chce, to jej nie słuchasz i od razu pakujesz do celu...? Mam takie wrażenie.

92

Odp: Przyczyny niechęci do Kościoła Katolickiego lub katolików
Remi napisał/a:

Czemu nie lubi się Kościoła?
1. z lenistwa, bo nie chce się żyć jak naucza Kościół, mało kto czytał Biblię, ja osobiście czytałem, ciekawa lektura.
2. Tv szuka wszędzie sensacji, a każda sensacja odnośnie księży wałkowana po 100 razy.
3. bo taka moda na zdziczenie obyczajów nazywane swobodą.
4. kościół broni fundamentu - małżeństwa, ludzie nie chcą się wiązać małżeństwem, chcą podpisać papierek - związek partnerski, życie tak sobie. Czemu? - lenistwo, zawsze można szybko odejść, a nie męczyć się i walczyć o partnera.
To tylko przykłady.

Zgadzam się, że taki jest ogólny trend, szczególnie popierany w mediach. Jednak część osób czuje się w jakiś sposób skrzywdzona przez Kościół i one mają inne, osobiste argumenty.

93

Odp: Przyczyny niechęci do Kościoła Katolickiego lub katolików
allegra90 napisał/a:
Remi napisał/a:

Czemu nie lubi się Kościoła?
1. z lenistwa, bo nie chce się żyć jak naucza Kościół, mało kto czytał Biblię, ja osobiście czytałem, ciekawa lektura.
2. Tv szuka wszędzie sensacji, a każda sensacja odnośnie księży wałkowana po 100 razy.
3. bo taka moda na zdziczenie obyczajów nazywane swobodą.
4. kościół broni fundamentu - małżeństwa, ludzie nie chcą się wiązać małżeństwem, chcą podpisać papierek - związek partnerski, życie tak sobie. Czemu? - lenistwo, zawsze można szybko odejść, a nie męczyć się i walczyć o partnera.
To tylko przykłady.

Zgadzam się, że taki jest ogólny trend, szczególnie popierany w mediach. Jednak część osób czuje się w jakiś sposób skrzywdzona przez Kościół i one mają inne, osobiste argumenty.

Ja chodzę z dziewczyną co niedziela, na te 50 minut, posłucham, rozmyślam wtedy o tygodniu, mam jakieś 10 minut, to spacerem idę pod rękę, sama przyjemność. Bardzo fajnie i ciekawie czasem księża mówią na kazaniu. Są weseli co lubią śpiewać, są poważni co przekazują wiedzę, cała otoczka mszy św. mi się podoba. Niedziela bez mszy taka jak każdy inny dzień.
Szczerze? To nie wiem kogo księża krzywdzą z piszących tutaj. Mnie tam żaden nie krzywdzi, to mili, uprzejmi ludzie.

94 Ostatnio edytowany przez Vuk (2013-02-08 22:56:20)

Odp: Przyczyny niechęci do Kościoła Katolickiego lub katolików
allegra90 napisał/a:

Zgadzam się, że taki jest ogólny trend, szczególnie popierany w mediach. Jednak część osób czuje się w jakiś sposób skrzywdzona przez Kościół i one mają inne, osobiste argumenty.

Jasne, osobiste argumenty, że nie lubię złodziei, pijaków, zboczeńców.. Ty możesz sobie cenić pedofilii, ja nie.


Remi nie odróżnia seksu dwojga dorosłych ludzi, gdzie nikomu się krzywda nie dzieje, od wykorzystywania dzieci... No po prostu żal, że dorosły człowiek może tego nie odróżniać. To jest kolejna przyczyna niechęci do katoli - przepraszam za ostre określenie - zakute łby. I te głupoty, które im się wydają (i tylko wydają), przestawiają w formie obraźliwej dla innych.Bo katol inaczej nie umi.

95

Odp: Przyczyny niechęci do Kościoła Katolickiego lub katolików
Remi napisał/a:
allegra90 napisał/a:
Remi napisał/a:

Czemu nie lubi się Kościoła?
1. z lenistwa, bo nie chce się żyć jak naucza Kościół, mało kto czytał Biblię, ja osobiście czytałem, ciekawa lektura.
2. Tv szuka wszędzie sensacji, a każda sensacja odnośnie księży wałkowana po 100 razy.
3. bo taka moda na zdziczenie obyczajów nazywane swobodą.
4. kościół broni fundamentu - małżeństwa, ludzie nie chcą się wiązać małżeństwem, chcą podpisać papierek - związek partnerski, życie tak sobie. Czemu? - lenistwo, zawsze można szybko odejść, a nie męczyć się i walczyć o partnera.
To tylko przykłady.

Zgadzam się, że taki jest ogólny trend, szczególnie popierany w mediach. Jednak część osób czuje się w jakiś sposób skrzywdzona przez Kościół i one mają inne, osobiste argumenty.

Ja chodzę z dziewczyną co niedziela, na te 50 minut, posłucham, rozmyślam wtedy o tygodniu, mam jakieś 10 minut, to spacerem idę pod rękę, sama przyjemność. Bardzo fajnie i ciekawie czasem księża mówią na kazaniu. Są weseli co lubią śpiewać, są poważni co przekazują wiedzę, cała otoczka mszy św. mi się podoba. Niedziela bez mszy taka jak każdy inny dzień.
Szczerze? To nie wiem kogo księża krzywdzą z piszących tutaj. Mnie tam żaden nie krzywdzi, to mili, uprzejmi ludzie.

Ja też znam takich i oby wszyscy księża tacy byli smile Niemniej jednak nie można zaczarować rzeczywistości i są i tacy, którzy nie odnajduja się w swoim powołaniu i zrażają do siebie i do Kościoła ludzi. Stąd wypowiedzi niektórych osób w tym wątku.

96

Odp: Przyczyny niechęci do Kościoła Katolickiego lub katolików
Vuk napisał/a:
allegra90 napisał/a:

Zgadzam się, że taki jest ogólny trend, szczególnie popierany w mediach. Jednak część osób czuje się w jakiś sposób skrzywdzona przez Kościół i one mają inne, osobiste argumenty.

Jasne, osobiste argumenty, że nie lubię złodziei, pijaków, zboczeńców.. Ty możesz sobie cenić pedofilii, ja nie.

Osobiste w znaczeniu wynikające z osobistych przeżyć.

97

Odp: Przyczyny niechęci do Kościoła Katolickiego lub katolików
allegra90 napisał/a:

Osobiste w znaczeniu wynikające z osobistych przeżyć.

No właśnie. Remi wymienił lenistwo itp., ty dołożyłaś osobiste przeżycia, bo przecież jak kogoś pedofil nie zgwałcił, to ten ktoś pedofili kocha. Tak jak ty.

98

Odp: Przyczyny niechęci do Kościoła Katolickiego lub katolików
Remi napisał/a:
allegra90 napisał/a:
Remi napisał/a:

Czemu nie lubi się Kościoła?
1. z lenistwa, bo nie chce się żyć jak naucza Kościół, mało kto czytał Biblię, ja osobiście czytałem, ciekawa lektura.
2. Tv szuka wszędzie sensacji, a każda sensacja odnośnie księży wałkowana po 100 razy.
3. bo taka moda na zdziczenie obyczajów nazywane swobodą.
4. kościół broni fundamentu - małżeństwa, ludzie nie chcą się wiązać małżeństwem, chcą podpisać papierek - związek partnerski, życie tak sobie. Czemu? - lenistwo, zawsze można szybko odejść, a nie męczyć się i walczyć o partnera.
To tylko przykłady.

Zgadzam się, że taki jest ogólny trend, szczególnie popierany w mediach. Jednak część osób czuje się w jakiś sposób skrzywdzona przez Kościół i one mają inne, osobiste argumenty.

Ja chodzę z dziewczyną co niedziela, na te 50 minut, posłucham, rozmyślam wtedy o tygodniu, mam jakieś 10 minut, to spacerem idę pod rękę, sama przyjemność. Bardzo fajnie i ciekawie czasem księża mówią na kazaniu. Są weseli co lubią śpiewać, są poważni co przekazują wiedzę, cała otoczka mszy św. mi się podoba. Niedziela bez mszy taka jak każdy inny dzień.
Szczerze? To nie wiem kogo księża krzywdzą z piszących tutaj. Mnie tam żaden nie krzywdzi, to mili, uprzejmi ludzie.

Przeczytaj temat od początku, bo padły tam kluczowe argumenty smile

1. To problem wierzących i tego jak ich wiara, religia jest skuteczna.
2. Normalna rzecz. Inna sprawa, że kk to największa zbieranina pedofili z przyczyn, które podał Vuk.
4. kościół broni przede wszystkim swojego biznesu. To dlatego poza okresem komuny, kiedy władza odsunęła ich od koryta, przez wieki razem z nią łupili ludzi.

99

Odp: Przyczyny niechęci do Kościoła Katolickiego lub katolików

Jaka jest w Polsce kara za pedofilię?
Przeniesienie na inną parafię.

100

Odp: Przyczyny niechęci do Kościoła Katolickiego lub katolików
allegra90 napisał/a:
Remi napisał/a:
allegra90 napisał/a:

Zgadzam się, że taki jest ogólny trend, szczególnie popierany w mediach. Jednak część osób czuje się w jakiś sposób skrzywdzona przez Kościół i one mają inne, osobiste argumenty.

Ja chodzę z dziewczyną co niedziela, na te 50 minut, posłucham, rozmyślam wtedy o tygodniu, mam jakieś 10 minut, to spacerem idę pod rękę, sama przyjemność. Bardzo fajnie i ciekawie czasem księża mówią na kazaniu. Są weseli co lubią śpiewać, są poważni co przekazują wiedzę, cała otoczka mszy św. mi się podoba. Niedziela bez mszy taka jak każdy inny dzień.
Szczerze? To nie wiem kogo księża krzywdzą z piszących tutaj. Mnie tam żaden nie krzywdzi, to mili, uprzejmi ludzie.

Ja też znam takich i oby wszyscy księża tacy byli smile Niemniej jednak nie można zaczarować rzeczywistości i są i tacy, którzy nie odnajduja się w swoim powołaniu i zrażają do siebie i do Kościoła ludzi. Stąd wypowiedzi niektórych osób w tym wątku.

Z drugiej strony - poznajesz chłopaka, może męża, ma swoje zalety ale i wady. Kochasz go. Nie wyciągasz codziennie przykładów że pięciu, dziesięciu spośród miliona ma tą samą wadę. Kochasz go z zaletami i wadami smile Nie każdy lubi mnie, Ciebie, Vuka, twojego faceta, czy mojej dziewczyny. Ale to nie znaczy, że jesteśmy wszyscy źli smile

101

Odp: Przyczyny niechęci do Kościoła Katolickiego lub katolików
Vuk napisał/a:
allegra90 napisał/a:

Osobiste w znaczeniu wynikające z osobistych przeżyć.

No właśnie. Remi wymienił lenistwo itp., ty dołożyłaś osobiste przeżycia, bo przecież jak kogoś pedofil nie zgwałcił, to ten ktoś pedofili kocha. Tak jak ty.

Proszę Cię czytaj ze zrozumieniem, nie moich osobistych przeżyć ale osób skrzywdzonych, które mają prawo mieć żal czy pretensje.
Podawałam wam już wcześniej statystyki o pedofilii, ale dla niektórych i tak wszyscy księża zabawiają się dziećmi, ewentualnie mają kochanki. Proszę, NIE GENERALIZUJMY.

102 Ostatnio edytowany przez Vuk (2013-02-08 23:04:11)

Odp: Przyczyny niechęci do Kościoła Katolickiego lub katolików
allegra90 napisał/a:

Proszę Cię czytaj ze zrozumieniem, nie moich osobistych przeżyć ale osób skrzywdzonych, które mają prawo mieć żal czy pretensje.
Podawałam wam już wcześniej statystyki o pedofilii, ale dla niektórych i tak wszyscy księża zabawiają się dziećmi, ewentualnie mają kochanki. Proszę, NIE GENERALIZUJMY.

Boszeeee, mam wrażenie, że dyskutuję z kimś kto... OK, jeszcze raz ci to wytłumaczę. Remi, jak typowy katol, wyliczył w większości przypadków nieprawdziwe a do tego obraźliwe przyczyny niechęci do KK. Ty dołożyłaś kolejną. Z tego wynika, że KK nie lubią: leniwi, bezmyślni i przeleceni przez księdza. I to jest wasze chamstwo. Sugerowanie, że żeby nie lubić księdza-zboka, trzeba albo być głupim/leniwym, albo spenetrowanym.

103

Odp: Przyczyny niechęci do Kościoła Katolickiego lub katolików

Vuk - księża którzy są pedofilami, którzy mają kobiety, którzy chorują na alkoholizm, czy są hazardzistami zdarzają się. Tak jak wśród każdego typu ludzi - budowlańców, polityków, osób hetero jak i homoseksualnych. Nie bazuję na TV i sensacjach, nie myślę o kobietach tak jak teoretycznie o księżach się myśli.
Zauważmy - jedna kobieta zabiła Madzię z Sosnowca, inna też zabiła i w kanapie trzymała 2 tyg., jeszcze inna spaliła niemowlaka w piecu... Czy to oznacza, że każda kobieta jest zła? Nie. A każdy przypadek nagłaśniany na maksa, jak takich więcej to w końcu ludzie zaczną się zastanawiać - te polskie matki to potwory.

Ps. Nie jestem katolem. Jestem katolikiem. Jestem chrześcijaninem. Szanujmy rozmówców.

104

Odp: Przyczyny niechęci do Kościoła Katolickiego lub katolików
Vuk napisał/a:
allegra90 napisał/a:

Proszę Cię czytaj ze zrozumieniem, nie moich osobistych przeżyć ale osób skrzywdzonych, które mają prawo mieć żal czy pretensje.
Podawałam wam już wcześniej statystyki o pedofilii, ale dla niektórych i tak wszyscy księża zabawiają się dziećmi, ewentualnie mają kochanki. Proszę, NIE GENERALIZUJMY.

Boszeeee, mam wrażenie, że dyskutuję z kimś kto... OK, jeszcze raz ci to wytłumaczę. Remi, jak typowy katol, wyliczył w większości przypadków nieprawdziwe a do tego obraźliwe przyczyny niechęci do KK. Ty dołożyłaś kolejną. Z tego wynika, że KK nie lubią: leniwi, bezmyślni i przeleceni przez księdza. I to jest wasze chamstwo. Sugerowanie, że żeby nie lubić księdza-zboka, trzeba albo być głupim/leniwym, albo spenetrowanym.

Myślę, że inaczej odczytujemy te same słowa napisane przez Remiego. I nie powiem, żeby z Twoich słów wylewała się tolerancja do katolików. I ciągle generalizujecie... Mamy swoje zdanie, chyba logiczne, że bronimy Kościoła do którego należymy.

105 Ostatnio edytowany przez Vuk (2013-02-08 23:20:11)

Odp: Przyczyny niechęci do Kościoła Katolickiego lub katolików
Remi napisał/a:

Vuk - księża którzy są pedofilami, którzy mają kobiety, którzy chorują na alkoholizm, czy są hazardzistami zdarzają się. Tak jak wśród każdego typu ludzi - budowlańców, polityków, osób hetero jak i homoseksualnych.

Po 1. Uważasz, że od księży nie należy wymagać więcej pod względem moralności niż od polityków czy budowlańców?
Po 2. Sami księża występni to nie problem. Problem to ochrona i ułatwienie kontynuacji procederu przez hierarchię.


allegra90 napisał/a:

chyba logiczne, że bronimy Kościoła do którego należymy.

Logiczna byłaby próba zmienienia swojego kościoła, a nie obrona grzechu  i grzeszników.

106

Odp: Przyczyny niechęci do Kościoła Katolickiego lub katolików

Problem w tym, że księża teoretycznie mają stanowić wzór dla swoich owieczek, autorytet moralny, wskazywać drogę do dobrego i wartościowego życia. Nie można porównywać księdza do budowlańca, bo budowlaniec nie będzie odpowiedzialny za umysły wiernych. Zgodzę się, że złych ludzi można znaleźć wszędzie, także wśród członków kościoła. Ale NIC, absolutnie NIC nie usprawiedliwia tego, że przełożeni takiego księdza-pedofila zaczynają go kryć, przenosić po parafiach albo przekupywać ofiary, żeby siedziały cicho!

Z innych rzeczy nie podoba mi się to, jak kościół miesza się w politykę. Nie podoba mi się ilość pieniędzy, która wypływa z państwowego budżetu wprost w ręce przedstawicieli kościoła. Nie podoba mi się religia w szkołach, pielgrzymki w ramach wycieczek szkolnych, msze przed rozpoczęciem lub zakończeniem roku szkolnego. Dla mnie religia w szkołach jest wielkim nieporozumieniem- w ostatniej klasie liceum miałam 2 godziny religii tygodniowo, a tylko jedną biologię, chemię, fizykę...

107 Ostatnio edytowany przez Pan Lewski (2013-02-09 05:11:48)

Odp: Przyczyny niechęci do Kościoła Katolickiego lub katolików

Przemowa hetmana Tarnowskiego na Sejmie Wielkim przeciwko Kościołowi, historia życia Fausta Socyna i Jonasza Szlichtinga... (co kościół i katolicy im zrobili) rzeczy całkowicie ponadczasowe. Aktualne 400 lat temu, aktualne i teraz. Przestępstwa, zbrodnie, zachłanność, głupota, podłość. Wszystko jest w tych historiach opowiedziane, a to jedne z wielu.

Dla tych którzy lubią czytać metafory ukryte w obrazach, na zachętę:

To jest Eques Polonus, a ten jeździec to Jonasz Szlichtyng.

http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/c7/Rembrandt_Harmenszoon_van_Rijn_-_The_Polish_Rider.JPG/320px-Rembrandt_Harmenszoon_van_Rijn_-_The_Polish_Rider.JPG


Inna sprawa to zachowanie Kościoła w Polsce i Polaków.

PRL zabiera kościołowi pole albo jakiś budynek. Trudno. Ale w zamian zapewnia ubezpieczenie społeczne i jakieśtam profity. PRL przez 50 lat utrzymuje ten budynek, remontuje go, modernizuje itd. PRL upada, ustanawia się fundusz kościelny żeby zadośćuczynić kościołowi. Więc daje się mu potworne pieniądze, podczas gdy w szpitalach i przychodniach jest coraz gorzej, i zwraca ten budynek, który jest warty więcej niż 50 lat temu, bo to już zupełnie nowa inwestycja, a jeszcze kościół przez 50 lat zaoszczędził na utrzymaniu. I jakby tego było mało, zawsze znajdzie się jakiś urzędnik palant który obrabuje współobywateli, dając kościołowi jeszcze jakąś inną działkę albo dom za bezcen, bo wydaje mu się że jak okradnie innych Polaków i łup da Kościołowi to sobie wykupi miejscówkę u św. Piotra. Zgroza.

108

Odp: Przyczyny niechęci do Kościoła Katolickiego lub katolików
Pan Lewski napisał/a:

PRL upada, ustanawia się fundusz kościelny

Fundusz Kościelny utworzyli staliniści w 1950 r.

109

Odp: Przyczyny niechęci do Kościoła Katolickiego lub katolików

Co do pedofilii- choć nie o niej tu tak naprawdę mowa, ale jednak są wątpliwości, więc je choć trochę rozwiejmy; pedofilia może być medyczna (zachęcam do obejrzenia filmu z bardzo dobrą rolą zresztą  Kate Winslet pt. "Małe dzieci") lub wykształcona- np. jako perwersja.

No...ja sobie wpisałam w cioci Wiki hasło "Pedofilia".... za dużo tego jest by cytować, ale zachęcam do lektury i niech każdy wyciągnie wnioski dla siebie.

110

Odp: Przyczyny niechęci do Kościoła Katolickiego lub katolików

Mnie tylko dziwi stosunek Kościoła do pedofilii wśród księży...Bo maluczkich wiernych gotowi są chłostać za uzycie prezerwatywy podczas uprawianie seksu z zoną.

111

Odp: Przyczyny niechęci do Kościoła Katolickiego lub katolików

No tak. Takie osoby powinny być wywalane na zbity pysk bez możliwości powrotu, a nie przenoszone do innej parafii.
Ale to się nazywa hipokryzja.

112

Odp: Przyczyny niechęci do Kościoła Katolickiego lub katolików

Mnie bardziej martwi niewrażliwość na krzywdę innych. Bo nawet jesli nie chcą tego rozgłaszać co mogę zrozumieć to powinni takich zamykać w jakimś zakonie bez możliwości kontakty ze światem zewnętrznym i niech tam sobie pokutują za swoje winy a nie że w nowej parafii mają nowe pole do popisu.

113

Odp: Przyczyny niechęci do Kościoła Katolickiego lub katolików
brzydulla napisał/a:

Mnie bardziej martwi niewrażliwość na krzywdę innych. Bo nawet jesli nie chcą tego rozgłaszać co mogę zrozumieć to powinni takich zamykać w jakimś zakonie bez możliwości kontakty ze światem zewnętrznym i niech tam sobie pokutują za swoje winy a nie że w nowej parafii mają nowe pole do popisu.

Tak powinno być i co więcej mam nadzieję, że tak jest w przypadkach o których nie wiemy.

Posty [ 66 do 114 z 114 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Przyczyny niechęci do Kościoła Katolickiego lub katolików

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024