Leczona na depresję. Ludzie potrzebuję pomocy - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Leczona na depresję. Ludzie potrzebuję pomocy

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

Temat: Leczona na depresję. Ludzie potrzebuję pomocy

Niedawno skończyłam 26 lat.
Moje problemy rozpoczęły się tuż po studiach. Kilka dni po obronie dotarło do mnie, że nie mogę jeść i cały czas mi niedobrze. Od tamtej pory przeszłam szereg badań, 2 gastroskopie, w których wykryto, że mam nadżerki. Wówczas pracowałam. Przyszedł taki miesiąc, ze nie wytrzymałam i poprosiłam o wolne. Wróciłam do rodziców z płaczem i prośbą pomóżcie mi bo nie daję rady. Lekarze gastrolodzy stwierdzali, że są to bardzo drobne zmiany, że nie powinnam nic odczuwać ani się przejmować. Ja wciąż nie mogłam jeść. Rodzice zabrali mnie do psychiatry (są u mnie przypadki depresji w rodzinie). Jestem na doxepinie i cloranxenie od roku. W międzyczasie zmieniłam pracę (z wyboru), przeszłam do biura tłumaczeń, jestem absolwentką filologii. I tu się zaczęło piekło. Uzmysłowiłam sobie, że poziom mojego języka nie jest tak dobry jak u reszty, efektem jest tego, że zupełnie się zamknęłam. Nie mówię w języku obcym, wszystko staram się robić po polsku. Jest to łatwiejsze, ale dla mnie oznacza to też że jestem skończona, źle wyedukowana. Boję się każdej rozmowy w obcym języku, a kiedyś to było moją pasją. Żołądek cały czas mi dokucza. Od tego poniedziału coddziennie po pracy zamykam się w domu i płaczę długo i mocno. Codziennie rabo idę do pracy z zapuchniętymi oczami. Tęsknie za rodzicami w takich momentach, nie mogę sobie ze sobą poradzić, a wierzcie mi , że zawsze dawałam sobie świetnie ze sobą radę. Już sama nie wiem czy to żołądek, czy moje myśli, moja psychika?? Na przygotowywanie każdego posiłku mam taką myśl, że wolę isć spać i zapomnieć, zasnąć. Boję się sama siebie, bo mam też myśli samobójcze.
Widzę tylko problemy napiętrzające się w moim życiu. Praca nie jest dobrze płatna, gardzę sama sobą. Nie mam znajomych, nie chce mi się wychodzić z domu z takim samopoczuciem. Tracę czas. W wieku 26 lat jestem dosłownie nikim. Jestem ciężarem dla swoich rodziców, których tak bardz kocham. Na koniec chciałabym również napisać, że jako tkz. siłaczka poszłam na studia podyplomowe w języku obcym , w którym mam wykształcenie. Jest cięzko, pierwszą ratę opłacili moi rodzice, co tez mnie dołuje, bo powinnam sama juz za siebie łożyć. Są dziewczyny młodsze ode mnie akie radosne uśmiechniętne pełne życia i oczywiście płynnie mówiące w obcym języku..W sobotę kolejny zjazd, a ja sie masakrycznie boje, że nie dam rady. Codziennie walczę ze sobą żeby pójsc do pracy.
Nie mam sił na życie.
Prosze pomóżcie.

Nieznośna.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Leczona na depresję. Ludzie potrzebuję pomocy

Wszysto co opisuesz to objawy glebkiej depresji, ktore nie znijkaja chociaz bierzesz leki. Przede wszystkim poinformuj swojego psychiatre. Moze on/ona przepisze Ci cos innego. Leki, ktore bierzesz nie sa antydepresentami, ale lekami zmniejszajacymi napiecie, nerwice, lekko antydepresyjny jest tylko doksepina. Zapytaj moze o antydepresanty takie jak duloxetin (Yentrive, Cymbalta) czy venlafaksyna(Efexor)- one moga powodowac na poczatku zaburzenia trawienia, ale w Twoim przypadku one sa psychosomatyczne w wiekszosci, wiec nic nie powinno sie dziac.

3

Odp: Leczona na depresję. Ludzie potrzebuję pomocy

Witaj wiem, co czujesz chodz ja mam czasami takie dni depresja wraz z nerwica jest to cos okropnego i dobrze ze sa takie fora zeby sie podzielic swoimi myslami.Ja mam inna sytuacje chodz mam tez 26 lat to mam dziecko jeszcze to mnie trzyma.Szkoła jej zajecia jakos czesciowo mnie odciągaja od mysli,ale przychodza dni ze nic nierobie i zaczyna sie smutek,płacz,mysli ze jestem najgorsza niemam pracy jestem do niczego,ale jakos przetłumaczam sobie wychodze,ide na iłownie zeby niemyslec.Spróbuj znalesc w sobie jakas mobilizacje i to robic zebys niemyslała wiem ze tak sie mówi bo gdy ja mam taki dzien to mam ochote tylko ryczec,ale tez obawiam sie ze i dziecko przestanie byc moja mobilizacja .

4

Odp: Leczona na depresję. Ludzie potrzebuję pomocy

znam ten bol. dobre sa leki przeciw fobii spolecznej. praktycznie chyba wiekszosc antydepresantow jest tez na fobie. niektore w mniejszym lub wiekszym stopniu. a tak na codzien czytaj codziennie NA GLOS ksiazki, prase cokolwiek w danym jezyku. mow do siebie w tym jezyku jak jestes sama (moze to glupio brzmi) ale to naprawde pomaga. ja cierpie na fobie spoleczna od lat. kiedys balam sie nawet w naszym ojczystym jezyku mowic. mialam takze okres kiedy wyjscie z domu wywolywalo u mnie panike. niestety moja fobia zaczela sie w dziecinstwie i narastala i dlatego zanim spotakalam psychiatre bylam juz w ciezkim stanie. zrobilam jednak juz wiele w wychodzeniu z tej choroby. pisze to zeby ci pokazac ze mozna z tego stanu wyjsc. nie jestem lekarzem wiec i nie stawiam diagnoz. napisalam to bo przypomina to pewien odlam fobi no i szkoda bys zmarnowala szanse na dobra prace i przezywala frustracje, bo to nie prowadzi do niczego dobrego.

5

Odp: Leczona na depresję. Ludzie potrzebuję pomocy

Dziewczyny, czy na moim miejscu zrezygnowałybyście z pracy, która Was w ogóle nie rozwija, dojazdy zajmują 1,5 godziny, a atmosfera nie sprzyja ani rozwojowi, ani nawiązaniu fajnych kontaktów (pracują tu 4 osoby beze mnie)...??

Pytam w świetle przedstawionej "sytuacji życiowej"

Pozdrawiam,

Nieznośna

6

Odp: Leczona na depresję. Ludzie potrzebuję pomocy

Zastanów się nad zmianą lekarza na takiego ze specjalizacją nie tylko psychiatryczną, ale też psychoterapeutyczną. Leki są bardzo potrzebne by nas wesprzeć, ale naprawdę ważna jest terapia i zrozumienie jaki w istocie mamy problem. Trzeba leczyć nie tylko skutek, ale i przyczynę. Pozdrawiam Cię ciepło.

7

Odp: Leczona na depresję. Ludzie potrzebuję pomocy

samo odejscie z pracy nie pomoze. musisz sie leczyc bo inaczej bedziesz uciekala z kazdej pracy. oczywiscie zawsze majac jakies wytlumaczenie. nie piszesz czy mowilas lekarzowi o swoim leku przed pewnymi sytuacjami czy moze tylko o objawach, bo np. doxepina podawana jest przy nerwicy z objawami somtycznymi. ja tez mialam problemy z zoladkiem, nie moglam jesc, wymioty, bole w kregoslupie, caly brzuch i klatka piersiowa. nie moglam nic dzwigac i nawet chodzenie sprawialo mi ogromny bol. w ciagu dwoch tygodni stracilam 5 kilogramow. trafilam na pogotowie. gdzies po poltorej tygodnia braniu lekow zapomnialam o tych bolach. niestety znalazlam sie w sytuacji ze znow pojawily sie u mnie napady paniki i duzy stres z tym zwiazany. czasem bralam waleriane bo nie mialam lekow na fobie. po tygodniu tego stresu i napadow paniki (jeden na dwa dni) zaczely sie znowu bole zoladka i znow promieniowaly przez caly brzuch i plecy itd. ale o mniejszym nasileniu niz za pierwszym razem.  leczylam sie tymi samymi lekami ale przy kazdym zdenerwowaniu bole sie nasilaly. zaczelam brac Zoloft, ktory juz kiedys bralam i od dwoch tygodni nie mam boli. zoloft biore tak gdzies od trzech tygodni. takze polecam albo zmienic lekarza albo powiedziec mu kiedy sie tak czujesz. wiem jak to jest z niektorymi psychiatrami czy psychologami. w moim przypadku dopiero trzeci psychiatra okazal sie tym wlasciwym. smile pozdrawiam. sprobuj najpierw sie poleczyc a potem uznasz czy warto rzucac prace.

8

Odp: Leczona na depresję. Ludzie potrzebuję pomocy

Powinnas pojsc do psychiatry,bo naprawde dzieje sie z Toba zle,ja zapadlam na depresje majac 28 lat....nie leczylam sie , bo nie wiedzialam co mi jest...Kiedy zaczelam brac leki , caly swiat pomalu zaczol nabierac kolorow, zaczelam widziec swiatelko w tunelu, cieszyc sie zyciem...To ze jest Ci nie dobrze i masz problemy z zoladkiem wcale mnie nie dziwi, nerwy stresy atakuja najczesciej najpierw uklad pokarmowy...tez tak mialam.Ja bralam Cipralex 10mg zaczynalam po pol tabletki przez dwa tyg , potem po jednej dziennie rano...powiem ze juz po dwoch tygodniach byly efekty, nie wiem , czy w polsce ten lek jest refundowany , ale jest naprawde dobry....Musisz zaczac sie leczyc niema na co czekac uwierz mi...ja mimo tego , ze jstem bardzo wrazliwa osoba jestem bardzo silna....ale niestety nie dalam rady bez lekow...Wiem co to napady paniki uczucie ze zaraz sie umrze,bezsilnosc brak checi do zycia...i wiele wiele innych...

Na zoladek omeprazol raz dziennie naczczo i Cipralex ...zobaczysz bedziesz jak nowa



Pozdrawiam i zdrowka zycze

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Leczona na depresję. Ludzie potrzebuję pomocy

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024