Natchnęło mnie, gdy jadłam śniadanie i obserwowałam... No właśnie. Króciuteńki tekst.
Można powiedzieć, że trochę na faktach. A kolejna inspiracja to piosenka "Delilah" zespołu Queen ![]()
Jak zwykle
Wyszła obrażona, kręcąc tyłkiem.
Najwidoczniej znowu ją uraziłem. Zastanawiam się tylko, czym tym razem? Spała na najbardziej miękkiej poduszce, jaką tylko miałem w domu. Jedzenie było dobre. Mówiłem do niej mile. Głaskałem delikatnie, doprowadziłem nawet do cichego mruczenia. Nie udawałem, że nie widzę świdrującego wzroku ? dałem jej to, co chciała. I wyglądała na zadowoloną! Więc za co?
? Hej ? zawołałem ? przestań się na mnie dąsać!
Zero reakcji. Jak zwykle.
Koty są dziwne, doprawdy.