słuchać drugiego człowieka... bezcenne - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » słuchać drugiego człowieka... bezcenne

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1

Temat: słuchać drugiego człowieka... bezcenne

Moj ulubiony, niestety niezyjacy juz pisarz William Wharton napisal w swojej powiesci:

"Niewielu jest ludzu, ktorzy interesuja sie tym, co ktos inny mysli albo co ma do powiedzenia. W najlepszym razie sluchaja cie, zebys potem musial ich wysluchac. I wszyscy nawzajem wciskaja sobie tony kitu. Czasem trafi sie ktos, kto wyglada jakby sluchal, ale w koncu sie wydaje, ze tylko czai sie na jedno slowo takie, od ktorego bedzie mogl odbic sie z wlasna odpowiedzia." (Ptasiek)

Wydaje mi sie, ze te slowa bardzo dobrze oddaja obraz wielu otaczajacych mnie na co dzien ludzi. A co Wy myslicie?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: słuchać drugiego człowieka... bezcenne

tak to już w zyciu jest, jednak nie można wszystkich ludzi wrzucić do jednego wora, czasem zdarzaja się prawdziwi przyjaciele, którzy są bezinteresownie.

3

Odp: słuchać drugiego człowieka... bezcenne

Hmmm Inesto,masz rację...Czasem tak bywa.
I tu sprawdza się powiedzenie;"Im większa ilość ludzi cię otacza,tym głębsza Twa samotnosć."
Czasem też mam wrażenie,że mówię do kogoś,zwierzam się,wypłąkuję a on poprostu przytakuje i posluguje się schematycznymi odpowiedziami:"będzie dobrze","nie przejmuj sie'.
Ale takie już jest życie.Dlatego ja wyznaję jedna zasadę-Lepiej miec jednego prawdziwego wroga,niz dwudziestu fałszywych przyjaciól.

4

Odp: słuchać drugiego człowieka... bezcenne

Nie ma prawdziwych altruistów. Każdy jest egoistą, choć wielu stara się zaprzeczyć.




ps, Ptasiek jest jedną z moich ulubionych książek. Bardzo mądra i wnikliwa. Bardzo prawdziwa.

5

Odp: słuchać drugiego człowieka... bezcenne

chciala bym tylko przytoczyc milutka fraszke odnosnie sluchania:


Słuchaj !

Gdy proszę, byś mnie wysłuchał, a ty zaczynasz udzielać mi rad, nie robisz tego, o co cię proszę.

Gdy proszę, byś mnie wysłuchał, a ty zaczynasz mi mówić, dlaczego powinnam czuć inaczej, depczesz moje uczucia.

Gdy proszę, byś mnie wysłuchał, a ty uważasz, że powinieneś coś zrobić, by rozwiązać mój problem, zawodzisz mnie, choć może wydać się to dziwne.

Słuchaj!
Prosiłam tylko o jedno, nic nie mów i nie rób - po prostu mnie wysłuchaj.

Rada kosztuje niewiele, może kilka złotych, cenę jednej gazety, udzieli jej "Przyjaciólka", "Viva" lub "Naj".
A ja poradzę sobie sama. Nie jestem bezradna. Może trochę zniechęcona i zagubiona, ale nie bezradna.

Gdy robisz za mnie coś, co potrafię i powinnam robić sama, sprawiasz, że rośnie mój lęk, czuję się coraz bardziej niepotrzebna. Ale kiedy przyjmujesz jako oczywiste, że ja czuję to co, czuję, choćby to było irracjonalne, wówczas nie muszę cię przekonywać ani tłumaczyć ci tego wszystkiego, co kryje się za irracjonalnym uczuciem. A gdy to jest jasne, odpowiedzi stają się oczywiste i nie potrzebuję rady.

Irracjonalne uczucia mają sens, gdy rozumiemy, co się za nimi kryje. Może właśnie dlatego, że Bóg milczy i nie udziela nam rad ani nie stara się niczego załatwić - modlitwa czasem staje się skuteczna. Bóg po prostu słucha i pozwala, byś sam do tego doszedł.

Proszę więc, tylko wysłuchaj mnie.
A jeśli zechcesz mówić, poczekaj chwilę na swoją kolej - teraz ja wysłucham ciebie.

6

Odp: słuchać drugiego człowieka... bezcenne

Każdy człowiek odczuwa potrzebę mówienia do kogoś o sobie. Opowiadamy o problemach i swoich osiągnięciach. Czasami, żeby poczuć się lepiej skupiając uwagę tylko i wyłącznie na sobie... Ale mówimy również rzeczy, które mogą pomóc drugiej osobie. Np. historie miłosną swoich rodziców, albo złote myśli bardzo mądrej babci...

Ale sęk w tym, że musimy wiedzieć do kogo mówimy. Nie warto strzępić sobie język na kogoś, kto nie traktuje tego w odpowiedni sposób. Dlatego najlepiej jest mieć kilka najbliższych przyjaciół, którzy wysłuchają zawsze i wtedy my musimy robić to samo. Właśnie z takimi ludźmi można rozmawiać na zasadzie "Umrę za miesiąc".... "A mój chłopak ostatnio..." smile Ok, troche wyolbrzymiłam, ale wiadomo o co chodzi.

7

Odp: słuchać drugiego człowieka... bezcenne

No pewnie,że wiadomo...Nasza ostatnia rozmowa,Fenoloftaleino :*
Życzę każdemu człowiekowi,żeby miał wspaniałego przyjaciela(tak jak ja Fenoloftaleinę smile)

8

Odp: słuchać drugiego człowieka... bezcenne

Ludzie już zostali tak zaprojektowani żeby mówić, a mało kto z nas  potrafi słuchać, a co najlepsze wyłapać sens wypowiedzi...
Dlatego ja zawsze postępuję według swojego sumienia. Słucham rad- tych mądrzejszych i tych głupszych, bo jak każdy człowiek potrzebuję się nie raz wygadać.
Ale i tak postepuję po swojemu. Bo to jest moje życie smile

9

Odp: słuchać drugiego człowieka... bezcenne

jeżeli o słuchaniu mowa to ja z miłą chęcią przedstawię Wam bariery utrudniające słuchanie(w pojęciu socjologów):filtrowanie, czyli słuch wybiorczy, porównywanie, czyli ocena siebie z rozmówcą, skojarzenia, PRZYGOTOWYWANIE ODPOWIEDZI, domyślanie się, osądzanie, utożsamianie się, czyli odnoszenie słów rozmówcy do własnego życia, udzielanie rad, sprzeciwianie się, czyli zniechęcenie rozmówcy do kontynuowania rozmowy, przekonanie o swojej racji, zmiana toru i zjednywanie
Natomiast istnieją jeszce 4 przesłanki skutecznego słuchania:
1. aktywne słuchanie, pełne zaangażowanie(pomaga parafrazowanie, precyzowanie przez zadawanie pytań), informacja zwrotna(natychmiastowa odpowiedź)
2. słuchanie empatyczne-wczuwamy się w sytuację rozmówcy, jego emocje
3. słuchanie otwarte- nie oceniamy rozmówcy
4. świadome słuchanie

Zastosowanie tych taktyk i usunięcie w/w barier ułatwi nam uważniejsze słuchanie drugiego człowieka:-)

10

Odp: słuchać drugiego człowieka... bezcenne

To nie jest takie proste barbie, bo przecież, rozmawiając z kimś nie myślisz o barierach utrudniających słuchanie. Człowiek jest tylko człowiekiem i nie analizuje swojego zachowania na każdym kroku. 
Można próbować przełamywać te bariery, ale podświadomie będziemy oceniać naszego rozmówcę. I często coś nam przeszkodzi w rozmowie.

11

Odp: słuchać drugiego człowieka... bezcenne

Trudny temat, ciekawy, ale chyba nigdy się nie dojdzie do tego, jak to jest z nami, ludźmi, stosunkami interpersonalnymi.

Każdy szuka i potrzebuje bratniej duszy. Człowiek lgnie do człowieka, mówi czasem to czego nie myśli hmm Kłamie. By zyskać w oczach innych.

12

Odp: słuchać drugiego człowieka... bezcenne

ja znając te bariery inaczej się odnoszę do rozmówcy, zresztą z natury jestem osobą, która potrafi słuchać a sekret tkwi w tym , że kiedyś i ja będę czuła potrzebę wygadania się komuś kiedyś:-) denerwuje mnie to jak ktoś traktuje mnie z góry i wcale nie chce słuchać... dlatego udzieliłam kilku wskazówek innym:) pozdrawiam

13

Odp: słuchać drugiego człowieka... bezcenne
barbie napisał/a:

jeżeli o słuchaniu mowa to ja z miłą chęcią przedstawię Wam bariery utrudniające słuchanie(w pojęciu socjologów):filtrowanie, czyli słuch wybiorczy, porównywanie, czyli ocena siebie z rozmówcą, skojarzenia, PRZYGOTOWYWANIE ODPOWIEDZI, domyślanie się, osądzanie, utożsamianie się, czyli odnoszenie słów rozmówcy do własnego życia, udzielanie rad, sprzeciwianie się, czyli zniechęcenie rozmówcy do kontynuowania rozmowy, przekonanie o swojej racji, zmiana toru i zjednywanie
Natomiast istnieją jeszce 4 przesłanki skutecznego słuchania:
1. aktywne słuchanie, pełne zaangażowanie(pomaga parafrazowanie, precyzowanie przez zadawanie pytań), informacja zwrotna(natychmiastowa odpowiedź)
2. słuchanie empatyczne-wczuwamy się w sytuację rozmówcy, jego emocje
3. słuchanie otwarte- nie oceniamy rozmówcy
4. świadome słuchanie

Zastosowanie tych taktyk i usunięcie w/w barier ułatwi nam uważniejsze słuchanie drugiego człowieka:-)

Rozpoznaję materiały ze studiów psychologicznych smile Dopiero na zajęciach związanych z terapią uświadomiłam sobie, że słuchanie jest ekstremalnie trudną sztuką! Żeby na prawdę uważnie słuchać musimy otworzyć się na drugiego człowieka i zapomnieć o sobie. A przecież każdy człowiek ma poczucie, że świat kręci się właśnie wokół niego wink Ciężko jest to poczucie przezwyciężyć wink

14

Odp: słuchać drugiego człowieka... bezcenne
barbie napisał/a:

ja znając te bariery inaczej się odnoszę do rozmówcy, zresztą z natury jestem osobą, która potrafi słuchać a sekret tkwi w tym , że kiedyś i ja będę czuła potrzebę wygadania się komuś kiedyś:-) denerwuje mnie to jak ktoś traktuje mnie z góry i wcale nie chce słuchać... dlatego udzieliłam kilku wskazówek innym:) pozdrawiam

Mnie też takie coś denerwuje. Ale ja nawet znając te bariery odnoszę się do rozmówcy tak samo. Z tym, że ja zawsze wolałam słuchać niż mówić, więc nie zauważam u siebie różnicy.

15

Odp: słuchać drugiego człowieka... bezcenne

Zgadzam się z dziewczynami ktos kiedys napisał ,że kobieta na wszystko ma gotowa odpowiedź,a jeżeli nie zastanowi sie i tak wyda swój osąd.
Gdybym chciała żeby tylko ktoś mnie wysłuchał usiadłabym z winkiem przed lustrem.
Preferuję towarzystwo  innych osób właśnie ze wzg na możliwość poznania innego zadnia.

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » słuchać drugiego człowieka... bezcenne

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024