Chwilowe załamanie czy coś innego...? jak sobie radzić? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Chwilowe załamanie czy coś innego...? jak sobie radzić?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

1 Ostatnio edytowany przez Kami90 (2009-08-18 15:39:56)

Temat: Chwilowe załamanie czy coś innego...? jak sobie radzić?

Mam doła a może inaczej, załamałam się trochę...
Wczoraj wróciłam z nad morza, jest mi smutno bo wróciłam do szarej rzeczywistości, gdzie brak mi zabawy, odprężenia grona ludzi mi życzliwych i tych z którymi się pośmieje(jest kilka osób ale teraz ich tu nie ma i też nie zawsze mamy czas dla siebie). Tam było wszytko inaczej, wesoło, chciało się wstawać, jeść i skakać a tutaj nie chce mi się nic. Byłam tam z osobami z poza mojego miasta z jednym kolega stąd i moim chłopakiem, ale tutaj to wszytko jest inaczej... Na dodatek nachodzą mnie myśli że nikt mnie nie potrzebuje, i że jestem zła dla swojego chłopaka ze tak naprawdę to on nie jest ze mną szczęśliwy i mnie nie chce, rodzice też mimo ze wróciłam to nawet czasu mi nie poświęcili tylko znów się mną wysługiwali sad teraz siedzę sama w pokoju łzy mi lecą do oczu, myślę zamiast o tym  co było miłe to o tym co złego działo się i często dzieje w moim życiu... Najlepiej mi się śpi wtedy nie myślę, nie rozwiązuje problemów, wtedy nie czuje się sama. Teraz jedynym moim sensem jest mój chłopak, ale jego codziennie ze mną nie będzie a i tak ciągle się boje że coś się zepsuje...
Poradźcie mi drogie kobiety jak sobie poradzić... Czy to zwykły dołek? czy może problemy emocjonalne..
Na dzień dzisiejszy wszytko mnie dołuje, wszytko sprawia ból, nie wiem nawet jak sobie z tym poradzić, a chodź tyle jest mi potrzebne...  Proszę o rady jak się odprężyć, pomóc sobie...
trochę to zagmatwałam za to z góry sorry

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Chwilowe załamanie czy coś innego...? jak sobie radzić?

Mi się wydaje, że takie lekkie załamanie może być spowodowane właśnie tym powrotem do 'szarej rzeczywistości'. Czasem takie myśli nas nachodzą i już. Trzeba chwilę się im poddać, popłakać sobie, najeść się lodów i pochodzić w dresie po mieszkaniu. Ale tylko chwilę!
Jeśli stan się przedłuża to trzeba rozejrzeć się za pomocą. Może powiedz swojemu facetowi co cię trapi, jak się czujesz, wyjdźcie gdzieś razem, żeby się oderwać.
Czasami pomaga zamiana fryzury, stylu ubierania, wystroju pokoju. A może lekarstwem będzie zapisanie się na fitness, pójście do kosmetyczki etc., może trzeba odgrzebać zapomniane hobby, a może znaleźć zajęcie jako wolontariusz. Możliwości jest wiele - jedno jest pewne, trzeba szczelnie wypełnić czas:)

3

Odp: Chwilowe załamanie czy coś innego...? jak sobie radzić?

wiesz,tez mam tak...co jakis czas.mysle ze nic mi sie w zyciu nie ulozy,ze jeste beznadziejna itd.w takich dniach przestaje wierzyc w milosc mojego Chlopaka itd...nie lubie takich dni, zawsze pije meliske gdy nadchodzi taki dzien...moze nie pomaga tak na prawde na poprawe humoru ale ja tak sobie juz dawno wkrecilam i pomaga smile u mnie kazdy dzien jest taki sam...a czas leci,a ja czuje sie jakbym juz zycie przezyla i nic mnie nowego nie spotka.hmmm.

4

Odp: Chwilowe załamanie czy coś innego...? jak sobie radzić?

ja ostnio zamiast melisy wole owocowa pyszną herbatkę albo czekoladę na gorąco, dla osłody życia:)
mnie często łapią gorsze dni, ale co innego robić jak sobie jakoś radzić...

5

Odp: Chwilowe załamanie czy coś innego...? jak sobie radzić?

ja to naleze do takich ludzi ktorym sie nigdy nic nie udaje sad no kompletnie nic sad

6

Odp: Chwilowe załamanie czy coś innego...? jak sobie radzić?

oj wiesz mi u mnie jest gorzej, ja nawet znajomych nie mam mam dwie przyjaciółki ale z jedną z nich widzę się raz na pół roku a drugą nie mogę wykorzystywać za nad to bo ma wilu swoich znajomych, wiec widzisz, plus czeste niepowodzenia w innych dziedzinach... ale nie chce sie tym martwić puki jest dobrze:)

7

Odp: Chwilowe załamanie czy coś innego...? jak sobie radzić?

WIESZ...ja to tez odcielam sie od znajomych jak zaczelam byc z K.owszem,spotykam sie z kolezankami itd ale brakuje mi przyjaciolki takiej od serca,a taka moja przyjaciolka mieszka daleko teraz.szukam X czasu pracy,wiec calymi dniami siedze w domu:( wiec siedze na kompie albo ogladam TV wariuje:[

8

Odp: Chwilowe załamanie czy coś innego...? jak sobie radzić?

Cześć Dziewczyny.
Załóżmy klub Smutnego <:JA:> wink
Tak poważnie mówiąc dołki nie dotykają tylko Was, wiem żadne to pocieszenie.. Ale kiedy mam taki zły dzień, kiedy nic nie robi tylko siedzę, myślę i płaczę, wtedy sięgam po długopis i kartkę.. piszę wiersze, jakieś notatki.. wylewam uczucia na papier i to pomaga. Może nie jest lepiej o 100%, ale zawsze czuję się lżej.. Może i Wy spróbujcie...
Pozdrawiam serdecznie.

9

Odp: Chwilowe załamanie czy coś innego...? jak sobie radzić?

ja pisałam wiersze, nawet publikowałam je na niszufladzie, ale nie zostały one docenione, nazwali mnie grafomanką sad tylko moim koleżanką ze szkoły chłopakowi i rodzinie się podobały... były smutne a niektóre wesołe o mnie o innych ale nic z tego trochę szkoda bo to lubiłam... ja jestem za klubem samotnych

10

Odp: Chwilowe załamanie czy coś innego...? jak sobie radzić?

To ma być klub Smutengo <:JA:> wink
A możesz przesłać mi na maila jakieś wiersze?? Możemy się wymienić smile
Ja też bardzo lubię pisać. Nie przestawaj.. jeśli pomogało rób to, nawet jeśli tylko dla siebie.

11

Odp: Chwilowe załamanie czy coś innego...? jak sobie radzić?

Oj sorry przejęzyczyłam się:D często mi się to zdarza, zaraz Ci wyśle kilka moich "arcydzieł" wink

12

Odp: Chwilowe załamanie czy coś innego...? jak sobie radzić?

no to czekamy na arcydzieła tongue

13

Odp: Chwilowe załamanie czy coś innego...? jak sobie radzić?

"arcydzieła" poszły na meila nie bede ich tu wygłaszać tongue

14

Odp: Chwilowe załamanie czy coś innego...? jak sobie radzić?

dlaczego nie??

15

Odp: Chwilowe załamanie czy coś innego...? jak sobie radzić?

to nie temat w którym pisze się wiersze, a poztym moja poezja nie zostanie raczej doceniona

16

Odp: Chwilowe załamanie czy coś innego...? jak sobie radzić?

no i nadeszly ciezkie dni...hmm moze bardziej ciezka noc.On w drugim pokoju,powiedzial ze woli spac sam sad wlaczylam muzyczke na poprawe humorku i probuje jakos zebrac mysli...nawet w sieci nikogo nie ma zeby pogadac:(nienawidze kryzysow!!!

to co z tym klubem?moze klub Samotnych<:MY:>    wink)))))))

17

Odp: Chwilowe załamanie czy coś innego...? jak sobie radzić?

Blondynko wierze że noc minie szybko, i nieprzyjemne wspomnienia z ina związane miną wink a jeśli nie to weź kartkę, długopis i pisz, nie musza być wiersze, po prostu pisz o Cie boli, co złego sie dzieje a potem ja podrzyj i wyrzuć, a potem napisz wszytko co najlepsze i schowaj do szuflady... może to trochę zaboboniarskie i w ogóle ale czasem warto spróbować... czasem coś takiego może działać jak rozmowa...

18

Odp: Chwilowe załamanie czy coś innego...? jak sobie radzić?

dzieki Kami za rade.przyszedl do lozka w srodku nocy i pow ze nie umie beze mnie spac...i wez tu zrozum o co chodzi sad zobaczymy co dzisiaj bedziue sie dzialo...my jednak musimy od siebie odpoczac zeby zatesknic..

19

Odp: Chwilowe załamanie czy coś innego...? jak sobie radzić?

Myślę że jeśli Cię kocha to szybko wróci, nawet nie wiem czy da rade się wyprowadzić, prędzej lepsze by było, spędzanie czasu osobno, osobny weekend czy coś, chodź wyprowadzka może jeszcze bardziej go wzmocnić...
Ja za to dziś na odwrót do piątku ze swoją drugą połówką na działce wink

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Chwilowe załamanie czy coś innego...? jak sobie radzić?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024