Witam! Nie wiem czy dobry dział wybrałam. Ale mam problem mam 22 lata i od pewnego czasu mam straszne uczcie w kościele jak bym miala zemdlec ze wzgledu na to przestalam od pewnego czasu chodzic do kosciola. To znaczy: czuje jak mi sie gorąco robi na plecach, starsznie sie denerwuje ręce mi sie trzesa. trwa to minutę 2 no gora 3 i przechodzi, a w ciagu godziny w kosciele zdarza mi sie to 4 razy. Mam obawy ze nie wytrzymam a na dodatek zaczynaja sie cieple i gorące miesiace....
Głodna nie chodze musze zawsze sobie zjesc poniewaz od najmlodszych juz lat moja mama kazal mi jesc bo z tego powodu dziewczyny mdleja.
Przewaznie siedze... nie wchodze do srodka nawet zimą bo wiem ze moge nie wytrzymac.
I na dodatek jestem swiadkiem na bierzmowaniu u siostry w tym tygodniu a z tego co wiem to swiadek caly czas stoji.... ja miesiac tem mowilam siostrze ze nie wytrzymam ale ona mi nie chce wiezyc.... nie wiem co mam robic:( boje sie ze moge nie wytrzymac a z tego co wiem to ma byc gorąco a z tego co wiem to o godzinie 15 jest ta sama temperatura co o godz. 12 w polodnie.
Pomocy!