Moj chłopak wyjechał smutek i pustka - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Strony Poprzednia 1 12 13 14 15 16 120 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 846 do 910 z 7,785 ]

846

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

ale co do tego że napisałam że miłość wymaga poświeceń, nie miałam na myśli Ciebie, chodziło mi wlasciwie o swój przykład, że oboje teraz powinnismy się dla siebie poświecać, a co do samotności to owszem doskwiera, ale wiem że to Jego kocham, i naprawdę wierze w to że mi się uda, chociaż nie powiem bo jest mi ciężko, często się kłucimy. Co do chwili słabości, ufam mu i wierze w to co mówi.

Zobacz podobne tematy :

847

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
niicc napisał/a:

ale co do tego że napisałam że miłość wymaga poświeceń, nie miałam na myśli Ciebie, chodziło mi wlasciwie o swój przykład, że oboje teraz powinnismy się dla siebie poświecać, a co do samotności to owszem doskwiera, ale wiem że to Jego kocham, i naprawdę wierze w to że mi się uda, chociaż nie powiem bo jest mi ciężko, często się kłucimy. Co do chwili słabości, ufam mu i wierze w to co mówi.

A widzisz kochaniutka kłotnie baaardzo dużo psują na odległośc kązda tu dziewczyna Ci to potwierdzi hmm

848

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

ale wiem o tym, ale mozna tez spojrzec na to z perspekstywy ze w kazdym związku kłutnie są potrzebne prawdaa ? smile

849

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
czekoladka7 napisał/a:
niicc napisał/a:

ale co do tego że napisałam że miłość wymaga poświeceń, nie miałam na myśli Ciebie, chodziło mi wlasciwie o swój przykład, że oboje teraz powinnismy się dla siebie poświecać, a co do samotności to owszem doskwiera, ale wiem że to Jego kocham, i naprawdę wierze w to że mi się uda, chociaż nie powiem bo jest mi ciężko, często się kłucimy. Co do chwili słabości, ufam mu i wierze w to co mówi.

A widzisz kochaniutka kłotnie baaardzo dużo psują na odległośc kązda tu dziewczyna Ci to potwierdzi hmm

ja nie lubie sie kłócić z moim ..  ani razu nie pokłocilismy sie jak bym za granicą peirwszym razem i etraz tez.. zawsze nasza rozmowa polega na ty ze on mi mwoi co u niego ja jemu co u mnie i tak sobie rozmawiamy smile ale jak jest za granicą to tak słodzi przez telefon ze szok xD i w smsach tez:) alee juz nie długo i bedzie w domku:D:D



Niicc jezeli sie kochacie to przetrwacie tą rozłąke:)

850

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
niicc napisał/a:

może to co teraz napisze, nie będzie zbyt pocieszające, ale spójrz na to z tej strony... Kumple będą zawsze, a dziewczyne zawsze można zmienić. Wiem dokładnie co czujesz, i współczuje Ci naprawde !!

W innym wypadku napisałabym coś w stylu "dzięki za takie pocieszenie", ale niestety taka jest prawda... Jest mi strasznie ciężko, dzisiaj obudziłam się z płaczem sad Od samego rana zastanawiam się nad tym wszystkim i chyba zaczynam Go powoli rozumieć - mianowicie On przyjechał tylko na weekend znalazł chwile dla mnie, wieczorami dla Nich i jeszcze ogrom spraw służbowych i rodzina. Ja sama nie mam też za dużo czasu - szkoła, rodzina, dom. Trudno jest zgrać się w czasie. Chyba nie powinnam Go za to wszystko obwiniać, tym bardziej, że kumple byli od zawsze Ci sami, a ja pojawiłam się stosunkowo niedawno... Najdziwniejsze jest to, że gdy jestem razem z Nim i jego kolegami jakoś nie potrafię się z Nimi dogadać. Jednak, gdy M jest na wyjeździe widuję się z Nimi i wszystko jest w porządku. Nie wiem czym to idzie, ale w każdym bądź razie porozmawiam z Nim zamiast obrażać się o zaistniałą sytuację...

851

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

s0Lka, wiesz co zazdroszcze Ci tego że spotykasz się z Jego kumplami, bo gdybym ja to zrobiła to zaraz by była kolejna kłótnia, a one nie są zbyt dobre.
Zastanów się nad tym czemu nie możecie się porozumieć gdy jesteś Ty, On i koledzy, bo to też nie jest zbyt normalne, to że są koledzy nie oznacza że powinniście się nie dogadywać prawda ?

aneczka18 dziękuje smile:)

852

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
niicc napisał/a:

s0Lka, wiesz co zazdroszcze Ci tego że spotykasz się z Jego kumplami, bo gdybym ja to zrobiła to zaraz by była kolejna kłótnia, a one nie są zbyt dobre.
Zastanów się nad tym czemu nie możecie się porozumieć gdy jesteś Ty, On i koledzy, bo to też nie jest zbyt normalne, to że są koledzy nie oznacza że powinniście się nie dogadywać prawda ?

aneczka18 dziękuje smile:)

Niicc, z Nim normalnie się dogaduję, bez względu na towarzystwo. No może trochę bardziej M się popisuje, gdy jest jeszcze ktoś. To z Jego kumplami nie umiem się dogadać, gdy jest również On, ponieważ Oni prowokują (kompletnie nie wiem czemu) różne dziwne sytuacje... Może chodzi tu o to, że tylko mój M z nich wszystkich ma dziewczynę? Sama już nie wiem...

853

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

w sumie może i tak, do tej pory mieli Go pewnie tylko dla siebie a teraz muszą się Nim dzielić razem z Tobą wink może to powód do dumy ? ;p

854

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Dziewczyny jak myślicie powinnam się zgodzić na spotkanie z Ł jak będzie w Polsce i będzie chciał się spotkać????

855

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
czekoladka7 napisał/a:

Dziewczyny jak myślicie powinnam się zgodzić na spotkanie z Ł jak będzie w Polsce i będzie chciał się spotkać????

oczywiście. jeśli czujesz się na siłach i jesteś pewna, że nie wylądujecie w łóżku albo przynajmniej w swoich ramionach to się spotkaj z nim (tylko nie proponuj tego sama!!!). jeśli jednak nie ufasz sobie na tyle, to lepiej nie kusić losu. Pamiętaj, nic wbrew sobie!!!

chociaż jestem ostatnią osobą co do udzielania rad: zarzekałam się, że spotkam się z moim byłym, gdy wróci do Polski, i co? i nawet nie odebrałam jego telefonów...

znów mi smutniej... chyba już was przyzwyczaiłam do swojej huśtawki...

856

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
niicc napisał/a:

w sumie może i tak, do tej pory mieli Go pewnie tylko dla siebie a teraz muszą się Nim dzielić razem z Tobą wink może to powód do dumy ? ;p

Powód do dumy hmm... Gdyby ten podział był równy, albo z przewagą dla mnie może i by był, ale tak? Na chwilę obecną, mianowicie, gdy jest w Polsce 50% czasu spędza z Nimi drugie 50% dzieli między rodzinę, dom i mnie. Kiedyś było inaczej, ale przez te wyjazdy wiele się zmieniło, ja chyba zrobiłam się bardziej naiwna.Bywa, że mimo umówionego spotkania nie widzimy się 2 góra 3 dni, bo ma jakieś sprawy do załatwienia, boli ale wytrzymuję... Poza tym w związku raz jest pod górkę, a raz z górki. Ja akurat przeżywam ten gorszy czas...

czekoladka7 napisał/a:

Dziewczyny jak myślicie powinnam się zgodzić na spotkanie z Ł jak będzie w Polsce i będzie chciał się spotkać????

Droga Czekoladko według mnie powinno, to zależeć tylko i wyłącznie od Ciebie. Jeśli zgodzisz się na spotkanie możesz cierpieć, bo z pewnością rozbudzi przyśpione uczucia. Jeśli masz potrzebę spotkania się z Nim proszę Cię bardzo. Może wtedy pomyśleć, że będziesz na każde Jego zawołanie. Decyzja należy do Ciebie smile

857

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Hej,to znowu ja jednak przyjechał w zeszły piątek spotkalismy się w sobote rano i tak do poniedziałku rano bo musiałam jechać na szkolenie,a on wieczorem i tak wyjechał z powrotem. Wzeszłym tygodniu było mi mega ciężko bo wyjechał i w ogóle,nie pozegnalismy się nie byłam gotowa,że go długo nie zobaczę. A teraz wiem że wyjechał znów daleko ale wróci na wszystkich świętych,więc to juz niedługo,a jak sie spotkalismy po długiej nieobecności to było pięknie. Już nie jestem tak bardzo smutna,wiem ze tak trzeba i wiem ze wróci.

858

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
marlenka55 napisał/a:

Hej,to znowu ja jednak przyjechał w zeszły piątek spotkalismy się w sobote rano i tak do poniedziałku rano bo musiałam jechać na szkolenie,a on wieczorem i tak wyjechał z powrotem. Wzeszłym tygodniu było mi mega ciężko bo wyjechał i w ogóle,nie pozegnalismy się nie byłam gotowa,że go długo nie zobaczę. A teraz wiem że wyjechał znów daleko ale wróci na wszystkich świętych,więc to juz niedługo,a jak sie spotkalismy po długiej nieobecności to było pięknie. Już nie jestem tak bardzo smutna,wiem ze tak trzeba i wiem ze wróci.

twoj wraca co 2 tyg.. a moj kochany jak i mezczyzni innych dzieczyn wyjechali na kilka miesiecy to ciesz sie tym ze mozesz go miec przy sobie co jakis czas..
ja juz zapomnialam jak moj narzeczony całuje, dotyka.. sad:( juz coraz bardziej mi go brakuje sad byle do niedzieli !! smile
dobrze ze dzwoni i pisze to chociaz tak nie czuje sie samotna bo jak pisalam wczesniej.. nie mam przyjaciolek ani takich kolezanek z którym mogłabym sie spotkac i pogadac...

859

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

aneczka18 ja tez juz nie pamietam jak całuje moj chlopak, jak dotyka. Brakuje mi wszytskiego co jest z nim związane, ale wierze że nam się uda, musi ! smile chcialabym zeby moj przyjezdzal do Polski co jakis czas, a co gorsza nie wiem kiedy przyjedzie, on sam jeszcze nie wie... sad

860

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
s0Lka napisał/a:
niicc napisał/a:

w sumie może i tak, do tej pory mieli Go pewnie tylko dla siebie a teraz muszą się Nim dzielić razem z Tobą wink może to powód do dumy ? ;p

Powód do dumy hmm... Gdyby ten podział był równy, albo z przewagą dla mnie może i by był, ale tak? Na chwilę obecną, mianowicie, gdy jest w Polsce 50% czasu spędza z Nimi drugie 50% dzieli między rodzinę, dom i mnie. Kiedyś było inaczej, ale przez te wyjazdy wiele się zmieniło, ja chyba zrobiłam się bardziej naiwna.Bywa, że mimo umówionego spotkania nie widzimy się 2 góra 3 dni, bo ma jakieś sprawy do załatwienia, boli ale wytrzymuję... Poza tym w związku raz jest pod górkę, a raz z górki. Ja akurat przeżywam ten gorszy czas...

czekoladka7 napisał/a:

Dziewczyny jak myślicie powinnam się zgodzić na spotkanie z Ł jak będzie w Polsce i będzie chciał się spotkać????

Droga Czekoladko według mnie powinno, to zależeć tylko i wyłącznie od Ciebie. Jeśli zgodzisz się na spotkanie możesz cierpieć, bo z pewnością rozbudzi przyśpione uczucia. Jeśli masz potrzebę spotkania się z Nim proszę Cię bardzo. Może wtedy pomyśleć, że będziesz na każde Jego zawołanie. Decyzja należy do Ciebie smile

No właśnie w weekend będzie 2 tygodnie jak nie jesteśmy razem jakiś tam mamy kontakt sporadyczny ale jakoś tak zaczynam myśleć czy nie będzie dla mnie lepiej jak się po prostu odetnę od niego bo ja nadal mam nadzieję że jednak coś może z tego będzie a boję się strasznie rozczarowania on mi pisze że myśli tam o mnie że mu mnie brakuję ja nie mówię że mi jego nie bo strasznie tęsknie za nim a zresztą zobaczę jak będzie w weekend czy odezwię sie w ogóle ...

861

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

dziewczyny jakie macie pomysly na przywitanie swoich mezczyzn?? ja mysle i nie wiem jak mam przywitac go po takiej rozlacze chce zeby to zapamietal do konca zycia smile bardzo mi go brakuje sad

862

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
ewenaw napisał/a:

dziewczyny jakie macie pomysly na przywitanie swoich mezczyzn?? ja mysle i nie wiem jak mam przywitac go po takiej rozlacze chce zeby to zapamietal do konca zycia smile bardzo mi go brakuje sad

kolscja, szampan czy tam cos innego:) sexy bielizna i upojna noc do rana xD

863

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

No i napisał dzisiaj do mnie sam od siebie i tak od zdania do zdania wyszło że mam problem z matma a akurat dla niego to nie jest problem i mi napisal ze w piatek wieczorem jest u mnie i wytlumaczy rozdzial z maty.

864

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
ewenaw napisał/a:

dziewczyny jakie macie pomysly na przywitanie swoich mezczyzn?? ja mysle i nie wiem jak mam przywitac go po takiej rozlacze chce zeby to zapamietal do konca zycia smile bardzo mi go brakuje sad

zrób coś co On lubi najbardziej !

Dziewczyny mam duży problem !! On mówi że mi nie wierzy... co prawda kiedy tu był miał powód do tego aby przestac mi wierzyć (żadna zdrada) ale chyba jest daleko ode mnie, więc przede wszytskim powinien mi ufać !!
Nie wiem co robić !! sad

865 Ostatnio edytowany przez czekoladka7 (2010-10-21 16:11:42)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
niicc napisał/a:
ewenaw napisał/a:

dziewczyny jakie macie pomysly na przywitanie swoich mezczyzn?? ja mysle i nie wiem jak mam przywitac go po takiej rozlacze chce zeby to zapamietal do konca zycia smile bardzo mi go brakuje sad

zrób coś co On lubi najbardziej !

Dziewczyny mam duży problem !! On mówi że mi nie wierzy... co prawda kiedy tu był miał powód do tego aby przestac mi wierzyć (żadna zdrada) ale chyba jest daleko ode mnie, więc przede wszytskim powinien mi ufać !!
Nie wiem co robić !! sad

To co teraz powiem może nie będzie zbyt miłe ale nie możesz wymagać od chłopaka żeby Ci ufał to jest jego indywidualna sprawa a tym bardziej nie dawaj mu argumentu ze musi Ci ufać bo jest daleko a jak sama powiedziałaś dałaś mu powód żeby stracił zaufanie więc teraz nie powinnaś być zdziwiona bo ja go rozumiem w pewnym sensie...

ps. laseczki dam Wam potem znać jak po spotkaniu z Łukaszem smile

866

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

wiem o tym, że nie mogę wymagać..
Ale sam mówi, że próbuje, a to nie trwa od dziś, jakąś cząstke chociaż, ja nie wymagam dużo, ale on nie wierzy mi w nic

867

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Mam chłopaka 60 km ode mnie, widujemy się co 2 tygodnie, bo nie chce żeby jego rodzice o mnie źle myśleli i wgl. Kiedy tam jestem , nocuje w jego domu, w pokoju jego młodszej siostry. Co prawda jest młodszy o roke ode mnie, ale ja go naprawdę kocham, Tylko czasem się zastanawiam czy ta miłość ma sens. Wiem ,że mnie kocha i świata poza  ja to samo, ale zbyt często się kłócimy. Jemu nie pasuje to ,że piszę do niego " z przesadą"  i często. Co ja mam zrobić...kiedy ja tak strasznie tęsknie?:(

868

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

karmelowa nie poddawaj się, 60 km to nie dużo smile Wytłumacz mu to że tęsknisz, że go kochasz. Musi to zrozumieć skoro Cię kocha, a to że piszesz do Niego to źle ?

869

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
karmelowa napisał/a:

Mam chłopaka 60 km ode mnie, widujemy się co 2 tygodnie, bo nie chce żeby jego rodzice o mnie źle myśleli i wgl. Kiedy tam jestem , nocuje w jego domu, w pokoju jego młodszej siostry. Co prawda jest młodszy o roke ode mnie, ale ja go naprawdę kocham, Tylko czasem się zastanawiam czy ta miłość ma sens. Wiem ,że mnie kocha i świata poza  ja to samo, ale zbyt często się kłócimy. Jemu nie pasuje to ,że piszę do niego " z przesadą"  i często. Co ja mam zrobić...kiedy ja tak strasznie tęsknie?:(

Witaj karmelowa:) 60 km to naprawde nie jeste straszna odleglosc wiec napewno dacie rade ale mam takie pytanie jak czesto do niego piszesz moze zrob maly eksperyment i poprostu nie odzywaj sie pierwsza poczekaj niech on to zrobi ja wiem ze to jest trudne ale zbierz w sobie w sily i zrob teraz tak zeby to on szukal kontaktu z Toba przewaznie ta metoda staje sie owocna smile Twojego chlopaka zacznie zastanawiac co robisz ze sie nie odzywasz a wczesniej pisalas a i jak dlugo jestescie razem???

A Łukasz od rana puszczał mi sygnały jak tylko przekroczyl polska granice zaczl esy pisac no i teraz spi a wieczorem ma wpasc smile

870

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
czekoladka7 napisał/a:

A Łukasz od rana puszczał mi sygnały jak tylko przekroczyl polska granice zaczl esy pisac no i teraz spi a wieczorem ma wpasc smile

jak tam czekoladka??

871

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
aneczka18 napisał/a:
czekoladka7 napisał/a:

A Łukasz od rana puszczał mi sygnały jak tylko przekroczyl polska granice zaczl esy pisac no i teraz spi a wieczorem ma wpasc smile

jak tam czekoladka??

A bardzo miło spędziliśmy wieczór pogadalismy poprzytulalismy sie bylo tak jak na poczatku chodzenia smile po prostu cudownie smile

872 Ostatnio edytowany przez aneczka18 (2010-10-23 11:35:10)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
czekoladka7 napisał/a:
aneczka18 napisał/a:
czekoladka7 napisał/a:

A Łukasz od rana puszczał mi sygnały jak tylko przekroczyl polska granice zaczl esy pisac no i teraz spi a wieczorem ma wpasc smile

jak tam czekoladka??

A bardzo miło spędziliśmy wieczór pogadalismy poprzytulalismy sie bylo tak jak na poczatku chodzenia smile po prostu cudownie smile

hmm czyli układa sie wam dobrze:D:D
gratuluje:)

moj skarb wraca jutro big_smile:D tak sie ciesze i on tak samo smile:)

873

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
aneczka18 napisał/a:
czekoladka7 napisał/a:
aneczka18 napisał/a:

jak tam czekoladka??

A bardzo miło spędziliśmy wieczór pogadalismy poprzytulalismy sie bylo tak jak na poczatku chodzenia smile po prostu cudownie smile

hmm czyli układa sie wam dobrze:D:D
gratuluje:)

moj skarb wraca jutro big_smile:D tak sie ciesze i on tak samo smile:)

Układa się naprawde super byłam pewna że wpadnie jak zawsze przez ostatnie 2 miesiace na godzine gora dwie a tu zrobił mi niespodzianke bo do drugiej w nocy siedział od 19 czułam się taka biezpieczna w jego ramionach i szczesliwa a on sam przyznawal jak bardzo mu mnie brakowalo i zauwazylam ze ta rozlaka sprawila ze znowu zaczal sie starac o moje wzgledy sypie komplementami mowi czule slowka znow czyuje sie dla niego bardzo wazna big_smile

Aneczko podzielam Twoja radość big_smile

874

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
czekoladka7 napisał/a:
aneczka18 napisał/a:
czekoladka7 napisał/a:

A bardzo miło spędziliśmy wieczór pogadalismy poprzytulalismy sie bylo tak jak na poczatku chodzenia smile po prostu cudownie smile

hmm czyli układa sie wam dobrze:D:D
gratuluje:)

moj skarb wraca jutro big_smile:D tak sie ciesze i on tak samo smile:)

Układa się naprawde super byłam pewna że wpadnie jak zawsze przez ostatnie 2 miesiace na godzine gora dwie a tu zrobił mi niespodzianke bo do drugiej w nocy siedział od 19 czułam się taka biezpieczna w jego ramionach i szczesliwa a on sam przyznawal jak bardzo mu mnie brakowalo i zauwazylam ze ta rozlaka sprawila ze znowu zaczal sie starac o moje wzgledy sypie komplementami mowi czule slowka znow czyuje sie dla niego bardzo wazna big_smile

Aneczko podzielam Twoja radość big_smile

ciesze sie twoim szczesciem big_smile ja jutro jakos postaram sie napisac jak u mnie bylo smile zobaczymy czy jeszcze bardziej kocha przez ten wyjazd:P

875

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
czekoladka7 napisał/a:
aneczka18 napisał/a:
czekoladka7 napisał/a:

A Łukasz od rana puszczał mi sygnały jak tylko przekroczyl polska granice zaczl esy pisac no i teraz spi a wieczorem ma wpasc smile

jak tam czekoladka??

A bardzo miło spędziliśmy wieczór pogadalismy poprzytulalismy sie bylo tak jak na poczatku chodzenia smile po prostu cudownie smile

Jak słodko smile

876

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Witam kobitki:)
Jak widzę to u wszystkich prawie pozytywnie;)
mi pozostało 2 tygodnie i dwa dni:)
więc już mniej niż więcej . Nigdy więcej nie pozwolę mu jechać,ten drugi raz jest gorszy niż pierwszy w wydawalo mi sie,że bedzie łatwiej -nie jest:)
I do tego sie rozchorowałam wiec sobota i niedziela w nudzie i gorączce:)
Aneczko 18 ! ale cudownie masz:)
buziaki

877 Ostatnio edytowany przez aneczka18 (2010-10-24 12:01:07)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
anna27 napisał/a:

Witam kobitki:)
Jak widzę to u wszystkich prawie pozytywnie;)
mi pozostało 2 tygodnie i dwa dni:)
więc już mniej niż więcej . Nigdy więcej nie pozwolę mu jechać,ten drugi raz jest gorszy niż pierwszy w wydawalo mi sie,że bedzie łatwiej -nie jest:)
I do tego sie rozchorowałam wiec sobota i niedziela w nudzie i gorączce:)
Aneczko 18 ! ale cudownie masz:)
buziaki

choroba przejdzie do poniedziałku pewnie big_smile jak zawsze bo w poniedziałek trzeba isc do pracy czy szkoły:)dwa tyg zleci strasznie big_smile
moj kochany juz za chwile bedzie w domu a u mnie jakos wieczorkiem big_smile chociaz pewnie przyjedzie jak sie ogarnie :Dbo nie wytrzyma czekania big_smile

878

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

choroba przejdzie do poniedziałku pewnie big_smile jak zawsze bo w poniedziałek trzeba isc do pracy czy szkoły:)dwa tyg zleci strasznie big_smile
moj kochany juz za chwile bedzie w domu a u mnie jakos wieczorkiem big_smile chociaz pewnie przyjedzie jak sie ogarnie :Dbo nie wytrzyma czekania big_smile

Ostatnio edytowany przez aneczka18 (Dzisiaj 12:01:07)

Offline

Musi przejść do poniedziałku bo już w łóżeczku dłużej nie wyrobie:)
Aneczko tak więc  pewnie wypachniona ,wygolona,wyszykowana czekasz na swojego ukochanego.Mile to na prawdę ..
Miłego spotkania ,aż milej się czeka jak sie czyta ,ze pomału panowie zjeżdżają smile
pozdrawiam

879

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
anna27 napisał/a:

Musi przejść do poniedziałku bo już w łóżeczku dłużej nie wyrobie:)
Aneczko tak więc  pewnie wypachniona ,wygolona,wyszykowana czekasz na swojego ukochanego.Mile to na prawdę ..
Miłego spotkania ,aż milej się czeka jak sie czyta ,ze pomału panowie zjeżdżają smile
pozdrawiam

dokładnie tak jak napisałaś:D wszystko na 'wu' zrobione także czekam smile:)
nawet sie zdziwiłam bo napisał 'jak twoj/mój pierscionek kochanie?'  smile nigdy wczesniej o niego nie pytał a tutaj takie zdziwienie smile
no ale nie powiedzilam mu jak bo ma sam zobaczyc jak wroci big_smile

880

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

a więc big_smile powiem krótko:) jeżeli sie kogos naprawde kocha to warto czekac:)

881

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Cześć dziewczyny smile
Na początek Aneczka cieszę się razem z Tobą z przyjazdu Twojego ukochanego smile
Czekoladko widzę, że i u Ciebie się układa wink

Ja ostatnio zaczęłam odreagowywać burze w naszym związku. Nadal się wszystkim przejmuję i martwię, jednak szukam sobie jakiś zajęć, spotykam się ze znajomymi i staram się nie załamywać. Nawet dobrze mi szło, w piątek byłam na świetnej 8nastce kumpeli, wytańczyłam się za wszystkie czasy ;D Wszystko super fajnie, a tu wczoraj dziwna rozmowa z M.. Był strasznie miły, słodki i... Jakby w końcu raczył zrozumieć co mnie boli. Kupił mi jakiś prezent, który dostane jak za tydzień przyjedzie. Dziwne to takie tongue

882

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

witajcie kobietki smile
również jestem w związku na odległość, z tym, że to ja wyjechałam. jestem teraz na stypendium w rosji. nie ma nic gorszego, od rozłąki i tęsknoty. do polski wracam w styczniu. myślałam, że będzie łatwiej. ale cóż, co nas nie zabije to nas wzmocni smile trzymam za Was kciuki!

883

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

i jak sie udalo przywitanie twojego narzeczonego smile mój najprawdopodobniej ma wrocic 2 listopada i mam po niego wyjechac na dworzec juz sie doczekac nie moge tak bardzo teskie za nim sad

884

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
ewenaw napisał/a:

i jak sie udalo przywitanie twojego narzeczonego smile mój najprawdopodobniej ma wrocic 2 listopada i mam po niego wyjechac na dworzec juz sie doczekac nie moge tak bardzo teskie za nim sad

mojego narzeczonego powitanie jak sie udało??:)

885

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

no twojego aneczko twojego

886

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
ewenaw napisał/a:

no twojego aneczko twojego

a bardzo, bardzo dobrze:)
łza szczęscia na początku zakręciła sie w oku mi i Jemu:) poznije juz było tylko cudownie:) całował, szeptał czułe słówka, nie wypuszczał mnie ze swoich ramion i z łóżka:D smile jestem z Nim naprawde szczęśliwa:) pierwszy raz w zyciu ktoś mnie tak kocha smile

887

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

ciesze sie bardzo twoim szczesciem aneczko... mi zostalo jeszcze kilka dni tesknoty sad:( a wy jak sie trzymacie dziewczyny?

888

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

U mnie już jest w sumie ok to już 9 tydzień odkąd pracuje tam więc przyzwyczaiłam się że go nie ma a jak już jest to na 2 dni i jedzie z powrotem no ale ja już w sumie nie należę do Waszej społeczności ale na początku było trudno teraz już spokojnie daję rade smile wiadomo czasami są takie dni że najchętniej ryczałam bym w poduszkę że już razem nie jesteśmy i brakuje mi go ale powali zaczynam się już przyzwyczajać smile

889

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
czekoladka7 napisał/a:

U mnie już jest w sumie ok to już 9 tydzień odkąd pracuje tam więc przyzwyczaiłam się że go nie ma a jak już jest to na 2 dni i jedzie z powrotem no ale ja już w sumie nie należę do Waszej społeczności ale na początku było trudno teraz już spokojnie daję rade smile wiadomo czasami są takie dni że najchętniej ryczałam bym w poduszkę że już razem nie jesteśmy i brakuje mi go ale powali zaczynam się już przyzwyczajać smile

Czekoladko, byłam święcie przekonana, że do siebie wróciliście? To jak to jest?

czekoladka7 napisał/a:

A bardzo miło spędziliśmy wieczór pogadalismy poprzytulalismy sie bylo tak jak na poczatku chodzenia smile po prostu cudownie smile

czekoladka7 napisał/a:

Układa się naprawde super byłam pewna że wpadnie jak zawsze przez ostatnie 2 miesiace na godzine gora dwie a tu zrobił mi niespodzianke bo do drugiej w nocy siedział od 19 czułam się taka biezpieczna w jego ramionach i szczesliwa a on sam przyznawal jak bardzo mu mnie brakowalo i zauwazylam ze ta rozlaka sprawila ze znowu zaczal sie starac o moje wzgledy sypie komplementami mowi czule slowka znow czyuje sie dla niego bardzo wazna big_smile

Aneczko podzielam Twoja radość big_smile

Wywnioskowałam z Twoich wypowiedzi, że znów jesteście razem. Nie daj się, kochana... Wóz albo przewóz. Jeśli przyjaźń to na jasnych zasadach. Zamęczysz się, skoro wciąż go kochasz...
Chyba w głębi duszy nadal wierzysz, że będziecie jeszcze razem. mam rację?

890

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Mi pozostały 2 tygodnie:)
tęsknie jak cholera wczoraj sie po 3 tygodniach połóciliśmy sad
zrobiłm awanture o mala rzecz..
Już sie pogodziliśmy cięzko się zyje na odległość.
Już nie mogę się doczekać,aż wróci..
buziaki i wytrwałóści życze

891 Ostatnio edytowany przez czekoladka7 (2010-10-27 09:56:12)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
nitka 24 napisał/a:
czekoladka7 napisał/a:

U mnie już jest w sumie ok to już 9 tydzień odkąd pracuje tam więc przyzwyczaiłam się że go nie ma a jak już jest to na 2 dni i jedzie z powrotem no ale ja już w sumie nie należę do Waszej społeczności ale na początku było trudno teraz już spokojnie daję rade smile wiadomo czasami są takie dni że najchętniej ryczałam bym w poduszkę że już razem nie jesteśmy i brakuje mi go ale powali zaczynam się już przyzwyczajać smile

Czekoladko, byłam święcie przekonana, że do siebie wróciliście? To jak to jest?

czekoladka7 napisał/a:

A bardzo miło spędziliśmy wieczór pogadalismy poprzytulalismy sie bylo tak jak na poczatku chodzenia smile po prostu cudownie smile

czekoladka7 napisał/a:

Układa się naprawde super byłam pewna że wpadnie jak zawsze przez ostatnie 2 miesiace na godzine gora dwie a tu zrobił mi niespodzianke bo do drugiej w nocy siedział od 19 czułam się taka biezpieczna w jego ramionach i szczesliwa a on sam przyznawal jak bardzo mu mnie brakowalo i zauwazylam ze ta rozlaka sprawila ze znowu zaczal sie starac o moje wzgledy sypie komplementami mowi czule slowka znow czyuje sie dla niego bardzo wazna big_smile

Aneczko podzielam Twoja radość big_smile

Wywnioskowałam z Twoich wypowiedzi, że znów jesteście razem. Nie daj się, kochana... Wóz albo przewóz. Jeśli przyjaźń to na jasnych zasadach. Zamęczysz się, skoro wciąż go kochasz...
Chyba w głębi duszy nadal wierzysz, że będziecie jeszcze razem. mam rację?

Niteczko powiem Ci że miałam takie myśli ale z dnia na dzień coraz bardziej przestaje o nim myśleć
z jednej strony się ciesze że go nie ma bo nie mamy kontaktu z soba i nie korci mnie żeby pisać do niego z drugiej strony czas pokaże jak się to wszystko poukłada bo już nie płaczę tyle co na początku smile tylko wiesz jego zachowanie też mnie zastanawia bo ja widze że on nie chcę aby sobie kogoś znalazła...że nadal mu zależy na mnie...po piatkowym spotkaniu napisal mi esa jak bardzo sie cieszyl ze mnie zobaczyl ze mogl ze mna porozmawiac itp...tak jak juz pisalam wczesniej rozumiem jego decyzje jemu samemu trudno sie bylo z tym pogodzic ale wiedzial ze brak czasu i tak rozbije ten zwiazek wiec zoszczedzilismy tez juz nerwow gdy wroci do Polski na stale wtedy mozna sie zastanawiac nad odratowaniem tego zwiazku bo sam mi powiedzial ze gdyby nie to ze pracuje tam bylibysmy razem bo nadal mnie kocha...

892

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

ehhhh....moj byly to samo mowil. tez po rozstaniu jak to mu zalezy, ze to przez brak czasu, codziennie pisal a nawet do dzis pisze - minelo juz 1,5 mies.... ja postanowilam  to zakonczyc te jego robienie nadziei... znalazlam sobie kogos innego a raczej on mnie znalazl smile i wczoraj bylemu pisalam o nim i strasznie zazdrosny stal sie . momentalnie jakies do mnie komplementy - piekna itp... dla mnie szok ! i co najlepsze dzis chce sie spotkac sam na sam.... ciekawe co on chce. a ja domyslam sie ze chce, ale namieszac znow w moim zyciu. nie uwazasz czekoladko ze nasi faceci to jak psy ogrodnika ?????bo ja tak uwazam

893

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
frytka292 napisał/a:

ehhhh....moj byly to samo mowil. tez po rozstaniu jak to mu zalezy, ze to przez brak czasu, codziennie pisal a nawet do dzis pisze - minelo juz 1,5 mies.... ja postanowilam  to zakonczyc te jego robienie nadziei... znalazlam sobie kogos innego a raczej on mnie znalazl smile i wczoraj bylemu pisalam o nim i strasznie zazdrosny stal sie . momentalnie jakies do mnie komplementy - piekna itp... dla mnie szok ! i co najlepsze dzis chce sie spotkac sam na sam.... ciekawe co on chce. a ja domyslam sie ze chce, ale namieszac znow w moim zyciu. nie uwazasz czekoladko ze nasi faceci to jak psy ogrodnika ?????bo ja tak uwazam

Dlatego Fryteczko na razie podchodze z wielkim dystansem do tego wszystkiego nie pisze pierwsza przeciez nie bede schodzic do tego poziomu ze on mnie zostawil a ja sie bede odzywac co to to nie od niedzieli jak wyjechal jeszcze sie nie odezwal nie wnikam czy ma dostep do neta czy tez nie.

894

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

moj wraca jutro;D ale jestem podekscytowana, własciwie nawet nie wiem kiedy zleciały te dwa miesiace:d Dzisiaj byłam u fryzjera, jutro generalne golenie itp:D Jeszcze mam jutro urodziny i dostane chyba najlepszy prezent:D

895

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

a moj ma nowąrace:) tym razem na miejscu i bedziemy sie spotykac w weekendy smile ciesze sie ze bede go mogla widziec co kilka dni a nie co kilka tygodni sad

896

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

nową prace*  smile

897

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
aneczka18 napisał/a:

nową prace*  smile

Cieszę się:)
mi jeszcze 11 dni i wróci:) strasznie tęsknie,ale jeszcze trochę i będzie ..
trzymajcie sie dzielnie .

898

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Mój Kochany jest marynarzem i nie ma go co drugi miesiąc sad Muszę przeżywać te rozstania tak często i za każdym razem jest coraz gorzej, ciężej. Dwa dni wyjęte z życia bo smutek, rozbicie i płacz, trzy tygodnie przyzwyczajania się do nowego trybu życia bez Niego (zapełnianie sobie czasu czymkolwiek by tylko nie myśleć, zero ochoty na wyjścia ze znajomymi, tylko miażdżąca samotność) i ostatni tydzień oczekiwania i ekscytacji( najgorszy ze wszystkich tygodni bo dłuży się niesamowicie). Teraz muszę czekać na Niego jeszcze tydzień. To właśnie ten najgorszy, najdłuższy tydzień. Tydzień największych emocji. Jego powrót i cudowny miesiąc razem. I tak w kółko. Mam wrażenie, że mam dwa całkiem różne życia. Gdy Go nie ma jestem innym człowiek, pustym w środku, bez ochoty na życie, bez entuzjazmu. Ciekawe jak długo tak pociągnę.

899

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
ossa89 napisał/a:

Mój Kochany jest marynarzem i nie ma go co drugi miesiąc sad Muszę przeżywać te rozstania tak często i za każdym razem jest coraz gorzej, ciężej. Dwa dni wyjęte z życia bo smutek, rozbicie i płacz, trzy tygodnie przyzwyczajania się do nowego trybu życia bez Niego (zapełnianie sobie czasu czymkolwiek by tylko nie myśleć, zero ochoty na wyjścia ze znajomymi, tylko miażdżąca samotność) i ostatni tydzień oczekiwania i ekscytacji( najgorszy ze wszystkich tygodni bo dłuży się niesamowicie). Teraz muszę czekać na Niego jeszcze tydzień. To właśnie ten najgorszy, najdłuższy tydzień. Tydzień największych emocji. Jego powrót i cudowny miesiąc razem. I tak w kółko. Mam wrażenie, że mam dwa całkiem różne życia. Gdy Go nie ma jestem innym człowiek, pustym w środku, bez ochoty na życie, bez entuzjazmu. Ciekawe jak długo tak pociągnę.

Masz rację mi też tydzień da w kość;( niby tylko tydzień,ale dłuży się jak cholera.
Mój R. wyjechał na 5 tygodni wrocił na 3 i pojechał na 5 tygodni:(
wraca 10 . Mi tym dziwniej bo razem mieszkamy więc nagle dom staje się pusty.i wszystko inne.
Teraz bęziemy sie rozstawali na 2 tygodnie i tak niby całę życie.Też sie zastanawiam jak to będzie.Mojego partnera praca jest podobna jak marynarza:(
trzmaj sie dzielnie

900

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

My też mieszkamy razem więc wiem doskonale co czujesz anna27. Puste mieszkanie i brak Jego rzeczy na widoku. Czasami sama otwieram szafę w poszukiwaniu Jego ubrań a tym samym Jego zapachu... ehhh czego się nie robi dla miłości smile

901

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
anna27 napisał/a:

Cieszę się:)
mi jeszcze 11 dni i wróci:) strasznie tęsknie,ale jeszcze trochę i będzie ..
trzymajcie sie dzielnie .

teraz ci to zleci;) mi raz sie dzień ciągnął  a raz leciał strasznie smile ale w koncu wrocił i jutro jedzie ale jeszcze mi zostało to ze nie bylo go dlugi okres czasu i jestem przyzwczajona do jego nieobecności. ale to tylko 4 dni smile:)

902

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

a ja za niedlugo wyjezdzam po mojego ukochanego smile juz sie doczekac nie moge smile

903

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

A ja znowu najszczęśliwszą kobieta pod Słońcem będę we wtorek big_smile:D:D:D:D

904 Ostatnio edytowany przez nitka 24 (2010-11-02 16:57:59)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

wybaczcie zaśmiecanie wątku, ale nie wiem, gdzie pisać... a tu mnie znacie...

to był cios poniżej pasa... znowu.
przysłał mi zdjęcia z Grecji ze swoją nową dziewczyną (nie wiem, czy byłą, czy aktualną)... a następnie kolejną wiadomość, że pomylił maile... Jak można się TAK pomylić??? aż mi słabo...
Nici z obiadu, nic dzisiaj nie przełknę... sad


pomóżcie...

905

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

nitka 24 nie znam Twojej historii ale to mi wygląda na celowe działania...ewidentnie chciał Cię tym dotknąć. Przykro mi, bo widać że przeżywasz to i cierpisz.

906

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

jak nie znasz, to przeczytaj sobie chociaż mój pierwszy wątek: http://www.netkobiety.pl/t14383.html

na początku byłam jedną z was, ale szybko się skończyło...

jak przeczytasz, to zrozumiesz, że ja już chcę spokoju...

907

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

mmm ale jestem szczesliwa smile wkoncu moj ukochany jest juz przy mnie smile tak go mocno tulilam i calowalam.............. juz nigdy go nie wypuszcze tak daleko juz ngdy

908

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
nitka 24 napisał/a:

wybaczcie zaśmiecanie wątku, ale nie wiem, gdzie pisać... a tu mnie znacie...

to był cios poniżej pasa... znowu.
przysłał mi zdjęcia z Grecji ze swoją nową dziewczyną (nie wiem, czy byłą, czy aktualną)... a następnie kolejną wiadomość, że pomylił maile... Jak można się TAK pomylić??? aż mi słabo...
Nici z obiadu, nic dzisiaj nie przełknę... sad


pomóżcie...

zrób mu tak samo.. wez jakiegos kolege i niech ktoś wam porobi 'ostre'(co kolwiek wymyślisz) fotki:) a co sie bedziesz jak on tobie tak ty jemu..:) w wiadomości napisz mu że nie wierzysz w to ze to przypadkowa pomyłka była z jego strony i tez wysyłasz mu swoje zdjęcia tak w razie jak by zapomniał jak wyglądasz:)

909

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
ewenaw napisał/a:

mmm ale jestem szczesliwa smile wkoncu moj ukochany jest juz przy mnie smile tak go mocno tulilam i calowalam.............. juz nigdy go nie wypuszcze tak daleko juz ngdy

moj dalej wyjechał ale w sobote bedzie smile ale ciesze sie ze pojechał smile zamiast bezczynnie siedziec w domu to zarobi sobie kase na wymarzone autko smile tesknię ale nie tak bardzo jak byl za granicą bo tutaj mozemy do siebie dzwonic i pisac ile chcemy i jestesmy caly czas w kontakcie:)

910

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
nitka 24 napisał/a:

wybaczcie zaśmiecanie wątku, ale nie wiem, gdzie pisać... a tu mnie znacie...

to był cios poniżej pasa... znowu.
przysłał mi zdjęcia z Grecji ze swoją nową dziewczyną (nie wiem, czy byłą, czy aktualną)... a następnie kolejną wiadomość, że pomylił maile... Jak można się TAK pomylić??? aż mi słabo...
Nici z obiadu, nic dzisiaj nie przełknę... sad


pomóżcie...

Kochanie!
On zrobił to celowo!Myślę ,ze jest sam i jest mu głupio z jest dupkiem,który zostawił ciebie dla jakieś przypadkowej lalki i nic z tego nie wyszło!Nie przejmuj się ! Napisz mu ,że Twoj obecny partner ne życzy cobie byś do mnie pisał:)buziaki trzymaj sie skarbie

Posty [ 846 do 910 z 7,785 ]

Strony Poprzednia 1 12 13 14 15 16 120 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024