Moj chłopak wyjechał smutek i pustka - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Strony Poprzednia 1 106 107 108 109 110 120 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6,956 do 7,020 z 7,785 ]

6,956

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Nemezys napisał/a:
szalonakrysia napisał/a:

Piszemy ze sobą bardzo dużo, na skype też ze sobą gadamy. Ale boję się spotkania, boję się, że no nie wiem... moje wyobrażenie o nim okaże się błędne. A tak żyję sobie w nieświadomości i mi z tym dobrze. Bo tak naprawdę to ja nie wiem, czy kogoś chcę mieć. Chyba w jakiś dziki sposób pasuje mi ten urojony związek.

Zwariowałaś... Masz chłopaka, którego nigdy w życiu nie widziałaś i nie chcesz zobaczyć, bo nie chcesz nikogo mieć... o.O
Ty nie będziesz wiedzieć czy chcesz kogoś mieć, dopóki nie zakończysz tej dziwnej znajomości. Boisz się poznawać kogokolwiek, bo masz w  głowie wyobrażenie o jakimś chłopaku z internetu...

Anette - doskonale cię rozumiem, że nie chcesz mu zabraniać, ale chciałabyś żeby z tobą to przedyskutował... Widocznie ma inny charakter i uważa, że taką decyzję powinien podjąć sam.

Masz rację. Boję się po prostu strasznie też tego, że SzalonaKrysia codzienna nie będzie już tak ciekawa jak SzalonaKrysia od święta.

Zobacz podobne tematy :

6,957

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

smile na zarobek , ludzie nie chca jezdzic do odleglych krajow , cisna sie w europie , a praca w duzych korporacjach ktore prowadza duze projekty jest , za dobre pieniadze , tyle ze daleko

6,958

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Jestem po 4 dniach spędzonych wspólnie z moim chłopakiem. Było na prawdę świetnie i cieszę się że było nam dane spędzić ze sobą ten czas.

Mam trochę obaw jednak. Otóż ja jestem raczej ostrożna, co prawda szybko potrafię się przywiązać do innych ludzi. Jednak boję się poważnych deklaracji.
Mój chłopak z tego co widzę chciałby już, teraz, natychmiast mnie zagarnąć.
Do tego jest strasznie zazdrosny. Już mnie to zaczyna męczyć a to dopiero początek.
Dodam,że "nic nie kombinuję " za jego plecami itp. On swoją zazdrość tłumaczy tym,że za dużo widział, do tego sam żyje w środowisku wojskowych i widzi co wyprawiają. Sam przyznaje,że gdy był singlem to święty nie był i nie obce mu były przygody jednonocne.

Myślę tak: doświadczenia, doświadczeniami, jednak denerwuje mnie to,że ocenia mnie przez pryzmat innych kobiet,które będąc w związkach potrafiły "ostro" imprezować z żołnierzami.

Wybaczcie mój niespójny opis sytuacji. Ciężko mi przelać tutaj to co dokładnie mi w głowie siedzi.

6,959

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
NinaPetrova napisał/a:

Jestem po 4 dniach spędzonych wspólnie z moim chłopakiem. Było na prawdę świetnie i cieszę się że było nam dane spędzić ze sobą ten czas.

Mam trochę obaw jednak. Otóż ja jestem raczej ostrożna, co prawda szybko potrafię się przywiązać do innych ludzi. Jednak boję się poważnych deklaracji.
Mój chłopak z tego co widzę chciałby już, teraz, natychmiast mnie zagarnąć.
Do tego jest strasznie zazdrosny. Już mnie to zaczyna męczyć a to dopiero początek.
Dodam,że "nic nie kombinuję " za jego plecami itp. On swoją zazdrość tłumaczy tym,że za dużo widział, do tego sam żyje w środowisku wojskowych i widzi co wyprawiają. Sam przyznaje,że gdy był singlem to święty nie był i nie obce mu były przygody jednonocne.

Myślę tak: doświadczenia, doświadczeniami, jednak denerwuje mnie to,że ocenia mnie przez pryzmat innych kobiet,które będąc w związkach potrafiły "ostro" imprezować z żołnierzami.

Wybaczcie mój niespójny opis sytuacji. Ciężko mi przelać tutaj to co dokładnie mi w głowie siedzi.

Rozumiem Cię doskonale. Poza tym, co to za związek jeśli nie ma w nim podstawowego  budulca - zaufania.
Ty nie jesteś tymi kobietami, które imprezowały albo on to zrozumie albo będzie coraz gorzej. Przecież nie będzie Cię na każdym kroku pilnował, prawda?

Co do deklaracji... może porozmawiaj z nim, że warto by się jeszcze głębiej popoznawać. Nie ma co niczego przyspieszać;)

6,960

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
NinaPetrova napisał/a:

Jestem po 4 dniach spędzonych wspólnie z moim chłopakiem. Było na prawdę świetnie i cieszę się że było nam dane spędzić ze sobą ten czas.

Mam trochę obaw jednak. Otóż ja jestem raczej ostrożna, co prawda szybko potrafię się przywiązać do innych ludzi. Jednak boję się poważnych deklaracji.
Mój chłopak z tego co widzę chciałby już, teraz, natychmiast mnie zagarnąć.
Do tego jest strasznie zazdrosny. Już mnie to zaczyna męczyć a to dopiero początek.
Dodam,że "nic nie kombinuję " za jego plecami itp. On swoją zazdrość tłumaczy tym,że za dużo widział, do tego sam żyje w środowisku wojskowych i widzi co wyprawiają. Sam przyznaje,że gdy był singlem to święty nie był i nie obce mu były przygody jednonocne.

Myślę tak: doświadczenia, doświadczeniami, jednak denerwuje mnie to,że ocenia mnie przez pryzmat innych kobiet,które będąc w związkach potrafiły "ostro" imprezować z żołnierzami.

Wybaczcie mój niespójny opis sytuacji. Ciężko mi przelać tutaj to co dokładnie mi w głowie siedzi.

Twój chłopak zachowuje się niesprawiedliwie. Sam za singla balował, ty też mogłaś się wybawić. Ale kiedy jesteście razem, i skoro ON przestał balować, to dlaczego twierdzi, że ty nie? Co z tego, że inne dziewczyny ostro imprezują z żołnierzami? (w ogóle co to za stwierdzenie! Jak dla mnie ostrzej balują dziewczyny np. z lekarzami, ale nie o tym temat). Musi zacząć podchodzić do ciebie indywidualnie, a nie przez pryzmat innych smile

6,961

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Dziewczyny mam deprechę.. mój jakiś czas temu pisał mi, że może uda mu się przylecieć jeszcze w grudniu, po czym dziś napisał, że nie da rady..;( smutno mi bo nastawiałam się, że się zobaczymy.. w ogóle ostatnio jest dziwnie między nami..prawie w ogóle nie mamy ze sobą kontaktu i ja już nie wiem, co mam o tym myśleć..on pisze raz na jakiś czas, że tęskni, że myśli i przeprasza ale ma mnóstwo pracy i nie wyrabia..
Z jednej strony jestem wściekła, że się nie odzywa, a z drugiej nie mam prawa się na niego złościć, bo wiem, że pracuje i nie ma tyle czasu.. mam mętlik w głowie, złość miesza się ze smutkiem, a zarazem z radością, że się odezwał i myśli o mnie

6,962

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Zagubiona musisz się wziąć w garść smile Współczuję, że chłopak jednak nie przyjedzie, na pewno się nastawiłaś, a tu nagle rozczarowanie. Bo jednak za każdym razem człowiek wyobraża sobie jak on przyjeżdża, jak będziemy spędzać czas itd. Nic dziwnego, że miałaś nadzieję, a teraz jesteś zawiedziona.
Jednak problem tkwi chyba w tym, że macie mało kontaktu. Dlaczego? On ma stały dostęp do internetu? Jeśli tak, to nie wierzę żeby 10 minut przed spaniem nie mógł zaglądnąć. Jeśli nie ma internetu - to trochę zrozumiałe, czasami nie chce się dzwonić, nie ma karty/pieniędzy na koncie - różnie to za granicą bywa.

6,963

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
zagubiona555 napisał/a:

Dziewczyny mam deprechę.. mój jakiś czas temu pisał mi, że może uda mu się przylecieć jeszcze w grudniu, po czym dziś napisał, że nie da rady..;( smutno mi bo nastawiałam się, że się zobaczymy.. w ogóle ostatnio jest dziwnie między nami..prawie w ogóle nie mamy ze sobą kontaktu i ja już nie wiem, co mam o tym myśleć..on pisze raz na jakiś czas, że tęskni, że myśli i przeprasza ale ma mnóstwo pracy i nie wyrabia..
Z jednej strony jestem wściekła, że się nie odzywa, a z drugiej nie mam prawa się na niego złościć, bo wiem, że pracuje i nie ma tyle czasu.. mam mętlik w głowie, złość miesza się ze smutkiem, a zarazem z radością, że się odezwał i myśli o mnie

Nudzisz się i dlatego. On ma dużo pracy i zwyczajnie brak mu siły na ciągłe pisanie. Ty pewnie masz dużo czasu to siedzisz i rozmyślasz. Zajmij się czymś i nie dramatyzuj.

6,964 Ostatnio edytowany przez zagubiona555 (2013-12-13 00:05:57)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nemezys internet ma, to jedyne źródło naszego kontaktu.
Teo masz trochę racji, chociaż to nie tak, że tylko siedzę w domu i myślę o nim. wink Chociaż fakt, że skoro on pracuje po 12h to ja przy nim wychodzę na leniwą i zanudzoną panienkę..

Ja wszystko rozumiem, ale tu chodzi o o zwykłe uczucie pustki, która czasem może dopaść, gdy ukochanego nie ma przy nas. Dlatego jest mi smutno i na pewno każdą z Was to kiedyś złapało.
A nie wymagam chyba zbyt wiele, jeśli chcę, żeby raz na kilka dni się odezwał, że w ogóle żyje, że u niego ok itp.

6,965

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
zagubiona555 napisał/a:

Nemezys internet ma, to jedyne źródło naszego kontaktu.
Teo masz trochę racji, chociaż to nie tak, że tylko siedzę w domu i myślę o nim. wink Chociaż fakt, że skoro on pracuje po 12h to ja przy nim wychodzę na leniwą i zanudzoną panienkę..

Ja wszystko rozumiem, ale tu chodzi o o zwykłe uczucie pustki, która czasem może dopaść, gdy ukochanego nie ma przy nas. Dlatego jest mi smutno i na pewno każdą z Was to kiedyś złapało.
A nie wymagam chyba zbyt wiele, jeśli chcę, żeby raz na kilka dni się odezwał, że w ogóle żyje, że u niego ok itp.

Zagubiona głowa do góry ! smile Spotkaj się ze znajomymi smile Znajdź sobie jakieś zajęcie, wiesz jak czas przy tym szybko leci. Od wyjazdu mojego faceta mija już 2 tygodnie, a ja nawet nie wiem kiedy to zleciało. Hmm może z racji tego, że kończy mi się remont w domu i właściwie to nie wiem w co mam ręce włożyć big_smile

Teo a jak tam Twój związek ? big_smile

6,966

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
LadyAnette napisał/a:

Teo a jak tam Twój związek ? big_smile

Kwitnie, dziękuję smile

6,967

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
LadyAnette napisał/a:
zagubiona555 napisał/a:

Nemezys internet ma, to jedyne źródło naszego kontaktu.
Teo masz trochę racji, chociaż to nie tak, że tylko siedzę w domu i myślę o nim. wink Chociaż fakt, że skoro on pracuje po 12h to ja przy nim wychodzę na leniwą i zanudzoną panienkę..

Ja wszystko rozumiem, ale tu chodzi o o zwykłe uczucie pustki, która czasem może dopaść, gdy ukochanego nie ma przy nas. Dlatego jest mi smutno i na pewno każdą z Was to kiedyś złapało.
A nie wymagam chyba zbyt wiele, jeśli chcę, żeby raz na kilka dni się odezwał, że w ogóle żyje, że u niego ok itp.

Zagubiona głowa do góry ! smile Spotkaj się ze znajomymi smile Znajdź sobie jakieś zajęcie, wiesz jak czas przy tym szybko leci. Od wyjazdu mojego faceta mija już 2 tygodnie, a ja nawet nie wiem kiedy to zleciało. Hmm może z racji tego, że kończy mi się remont w domu i właściwie to nie wiem w co mam ręce włożyć big_smile

No tak racja;) Ja w sumie od pon do soboty jestem zajęta (studia, wolontariat) więc czas też mi jakoś leci wink ale jednak momenty słabości są i to chyba normalne.
Jak mój wyjechał to pierwszy miesiąc też mi zleciał, ale potem zaczęło się dłużyć niestety..
Dzięki za wsparcie smile Fajnie, że można się tu wygadać, bo samo to dużo daje:) no i świadomość, że są inne dziewczyny w podobnej sytuacji i każdy musi sobie radzić.

6,968

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Zagubiona no masz racje, kazdy czasami ma gorsze dni, zlapie dola czy cos. Wedlug mnie to normalnie. Wazne zeby nie rozczulac sie nad soba i bron Boze nie plakac w poduszke tylko wziac sie w garsc smile

6,969

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Szalona Krysiu

Ja mu powiedziałam ostro i jasno,że nie jestem innymi panienkami i w sumie jego doświadczenia mało mnie obchodzą w tym względzie.

Nemezys

Masz rację,że on zachowuje się niesprawiedliwie.
Widzę,że cięzka przeprawa przede mną ponieważ on jest na prawdę typem zazdrośnika:/
On to tłumaczy tym,że niby każdy facet chciałby ze mną być. A on jest daleko, no i że w ten sposób okazuje,że mu zależy.
Ja mu tłumaczę (na różne sposoby),że wiem iż mu zależy ale bez zaufania sam wszystko spieprzy.

Zagubiona

Myślę,że jak się kocha to jednak nawet najbardziej zabiegany człowiek ma słabsze momenty i po prostu tęskni.

6,970

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

No właśnie, jak się kocha..
Dziękuję Wam dziewczyny bardzo:)
A jak Wasze zmagania z pustką i tęsknotą?

6,971

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Mój jest zazdrosny do tego stopnia, że oznajmił, iż nie przyjdzie do mnie na urodziny (mieszkamy razem, więc nie wiem jak tego dokona), jeśli taki jeden mój kolega przyjdzie... wyobrażacie sobie jakie trzy światy ja z nim mam? smile

6,972

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nemezys to ładnie.. hah też jestem ciekawa jak to zrobi, więc zdaj nam potem relacje tongue
ale powinien sobie chyba zdać sprawę, że taka zazdrość nie jest zdrowa.

6,973

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

To nie pierwszy raz, więc jestem przyzwyczajona. Na Sylwester też miał nie jechać, bo jakiś tam nasz wspólny znajomy jedzie, o którego jest zazdrosny. Ale jednak chyba się wybierze wink

6,974

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Podziwiam Cię..ja jestem bardzo wyczulona na takie fochy faceta i jak zacznie przeginać to robię mu awanturę..:P
Jak Ty sobie radzisz z taką chorą zazdrością?

6,975

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Czasami się wkurzam, ale nigdy nie wynikają z tego żadne kłótnie... przeważnie oboje obrazimy się na pół godziny po czym udajemy, że nic się nie stało.
Raz był taki przypadek, że na imprezę do nas nasz wspólny kolega zabrał naszego drugiego wspólnego kolegę, o którego mój jest zazdrosny (nawet nie będę pisać za co, bo śmiechu warte). No i oczywiście mój był obrażony na mnie, zamiast na gościa, który go przywiózł tongue Takie sytuacje mnie nawet śmieszą, ale jak mój zaczął być zły jak osa i przestał się odzywać, a nawet wyszedł z imprezy do sąsiadów (gdzie swoją drogą też była impreza) i wrócił za pół godziny, to już zepsuł nastrój i mi i na pewno komuś jeszcze - w końcu nastroje się udzielają.

Także sama wiem o tym, że mam anielską cierpliwość do tych jego fochów...

6,976

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nemezys wspolczuje Ci. To juz wiecej niz chora zazdrosc...

6,977

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Tak... wiem, olewam te jego zazdrości po całości i zawsze jest tak, że on odpuszcza... chwile pogrozi, że albo on albo ktoś tam, a ja zwyczajnie mówię, że nie zamierzam ustosunkowywać się do tego co powiedział, no i tak jak pisałam - pół godziny jest obrażony, a potem jakby nigdy nic.

6,978

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Dziewczyny kope lat mnie tutaj nie było !! Widzę dużo nowych "twarzy" (avatarów? wink ! Wpadłam złożyć Wam najserdeczniejsze życzenia na te Święta, dużo radości, ciepła i miłości smile żeby te Święta dla Was były czasem magicznym i wyjątkowym smile

Ja postaram się trochę częściej tu zaglądać, oczywiście mój związek cały czas wygląda tak, jak wyglądał. Niestety najprawdopodobniej zobaczymy się dopiero w czerwcu czyli jak już przeprowadzę się do Stanów, także no... jest kiszka. Co raz częściej mi to przeszkadza ale..

Pozdrawiam Was mocno!!!

6,979

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Anna witaj!! smile Tobie również wszystkiego dobrego na te święta! I każdej z was tak samo WESOŁYCH ŚWIĄT! smile

Anna, myślałam, że ty jesteś w Stanach cały czas...

6,980

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ja także życzę Wam Wesołych Świąt! smile dużo miłości i wytrwałości, bo to się wszystkim Wam przyda wink

6,981

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nemezys niestety nie... wróciłam bo jeszcze mi rok studiów został, jak tylko napiszę magisterkę to przenoszę się już na stałe smile ale jeszcze tyyyle czasu do tego sad

6,982

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

jesli facet wyjechal to absolutnie nie ma co czekac............... ja czekalam prawie rok a potem mnie zostawil praktycznie z dnia na dzien, w miedzyczasie mamiac mnie jakas glupia papka ktora mnie rozwalila dodatkowo emocjonalnie ;((((

6,983

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
shadzara napisał/a:

jesli facet wyjechal to absolutnie nie ma co czekac............... ja czekalam prawie rok a potem mnie zostawil praktycznie z dnia na dzien, w miedzyczasie mamiac mnie jakas glupia papka ktora mnie rozwalila dodatkowo emocjonalnie ;((((

No to miałaś pecha. Na to nie ma reguły.

6,984

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Witam dziewczyny! Dawno mnie tu nie było,bo nie jestem w związku na odległość już smile wpadłam Wam tylko złożyć życzenia z okazji Nowego Roku wink wszystkim czekającym życzę cierpliwości i wytrwałości wink

6,985

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Dziękuję czekoladka i również życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku i spełnienia marzeń Wszystkim ! :*

6,986

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Szczęśliwego Nowego Roku wam życzę również! smile

Anna - zostało ci pół roku, to baaaardzo mało w porównaniu do tego co już za tobą smile

6,987

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Cześć dziewczyny! smile Dawno mnie tu nie było, pewnie nikt mnie nie pamięta wink
Wtedy mojego chłopaka nie było 4miesiące w ostatnim pojechałam do niego to był bardzo fajny czas dla nas. Wróciliśmy do Polski razem to była barrrdzo długa podróż.. potem żyliśmy sobie normalnie jak przed jego wyjazdem aż do dziś.. Znowu nagle wyjechał i nie wiadomo na ile..?
A ja przypomniałam sobie o forum i postanowiłam napisać smile

6,988

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

2 tygodnie minęły w piorunującym tempie i mój luby właśnie dzisiaj wyjechał...

A u Was jak tam po świętach i po Nowym Roku ? smile

6,989

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Oj to na pewno zleciało..i jak akumulatory trochę naładowane miłością?:)
Ja czekam na przyjazd mojego pod koniec stycznia..

Ja po świętach jestem baaardzo rozleniwiona i baaardzo nic mi się nie chce..:P a trzeba się brać do nauki bo sesja się zbliża ;/

6,990 Ostatnio edytowany przez LadyAnette (2014-01-06 03:01:35)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Zagubiona mi też się właśnie zaczyna sesja od piątku -_- Aaa powiem Ci, że nawet nie było tak naprawdę kiedy naładować akumulatorów miłością. Świąteczne przygotowania, sprzątanie etc., święta spędzone niby razem, a trochę osobno, później przed sylwestrowy szał, ja pracowałam w sylwestra także dzień przed i dzień po jak i sam sylwester wyjęte z życia, taki nawał pracy.
I nawet się nie obejrzałam jak już minęły 2 tygodnie i nadszedł czas wyjazdu.

A Twój na ile przyjeżdża i ile go nie było ? smile

6,991

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

To i ja łączę się z wami w bólu jeśli chodzi o zbliżającą się sesję... w sobotę będę mieć nawał z kolokwiami i innymi przyjemnymi sprawami tongue

My mieliśmy z chłopakiem zrobić plan na ten rok, w znaczeniu ustalić co dalej robimy... no i po wielogodzinnych debatach do niczego nie doszliśmy tongue

6,992

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Kuzwa moja historia lezy i kwiczy, a ja mam takiego lenia, ze masakra big_smile

Nemezys a Ty jaki masz plan w glowie ? smile

6,993

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

No właśnie żadnego wink W sumie postanowiliśmy, że przez 2 lata, aż skończę studia będziemy w Polsce. Ale nic więcej dalej nie wiem... mój chłopak twierdzi, że on chce być tam gdzie ja i nic więcej go nie obchodzi wink Nawet to miłe, ale tym samym zrzuca na mnie podejmowanie decyzji, których on nie pochwala tongue

6,994

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

No to jest racja smile A jak tam mu idzie w pracy ? smile

6,995

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Idzie mu dobrze, ale nie chce wiązać z tą pracą przyszłości. Twierdzi, że zarobki małe, chociaż ja uważam, że nie są takie złe (jego przyzwyczajenie do zarobków w UE tu wychodzi). Chciałabym wiedzieć co się kotłuje - jakie plany - w jego głowie, chociaż pewnie on sam tego nie wie big_smile

6,996

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nooo zarobkow z UE nawet nie ma co pprownywqc z zarobkami w Polsce big_smile Chyba, ze sie jest jakims prezesem czy kims tam wysoko postawionym tongue

6,997

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

nic z tych rzeczy big_smile

6,998

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Witam Was wszystkie smile

Widzę że wątek jest tutaj o tym że to chłopak wyjechał ja mam nieco inna sytuację ponieważ to ja wyjechałam za granicę. Przebywam obecnie we Włoszech od października ubiegłego roku. Mam 20 lat mój chłopak 22 jesteśmy razem bardzo krótko bo 9 miesięcy dopiero ale zależy mi bardzo na nim jak i na naszym związku tylko mam dużo obaw o to że mnie zostawi lub po prostu zwyczajnie się ode mnie odzwyczai. Widzieliśmy się podczas Świąt bo do mnie przyleciał na dwa tygodnie było wspaniale ale niestety musiał wracac bo ma pracę. Ja niestety tutaj zostałam . Dokładnie nie wiem do kiedy tu będę ponieważ są dwie możliwości albo do końca kwietnia lub do konca maja sad dobija mnie ten fakt ponieważ strasznie tęsknie odkąd on pojechał do Polski nie było dnia bym nie płakała za nim hmm Jest mi ciężko ponieważ jestem w obcym kraju. Tutaj pracuję ale nie ma chwili bym o nim nie myślała. Mamy stały kontakt przez gg a co tydzien rozmawiamy na skypie no ale to jednak nie to samo. Mam momenty ze mam taka siłe ze dam rade wróce do Polski i będę Go już miała przy sobie a bywa i tak że jest naprawdę zle hmm Przed jego wyjazdem rozmawiałam z nim i powiedział mi że będzie na mnie czekał bo mu zależy na mnie i mnie kocha. Ale ja i tak mam obawy że może mnie zostawić...skreślam każdy dzień w kalendarzu i tak odliczam te dni dodam że On razem ze mną. Jak myślicie wytrzyma i poczeka? przepraszam za błędy itp ale mam mętlik w głowie tak wiele bym chciała napisać a brakuje słów.

6,999

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Witaj Weronika! smile

Napiszę to co piszę każdej dziewczynie, oraz to co każda dziewczyna pewnie napisze tobie smile Najważniejsze są dwie rzeczy: siła i plan. Siła żeby wytrzymać osobno, w obcym kraju, z dala od chłopaka, żeby chłopak wytrzymał sam w Polsce. Musicie mieć stały kontakt, rozmawiać przez skype szczerze, mówić o wszystkim. Jeśli mu na tobie zależy, to oczywiście, że poczeka. Tym bardziej, że zostały +/- 3 miesiące. Może do ciebie na weekend jeszcze polecieć, nie ma chyba takiego problemu? Jeśli wam zależy, to wytrzymacie. Jeśli to miłość, to przetrwa smile Druga sprawa to plan. Co dalej - czy wrócisz do Polski, a potem dalej wyjedziesz, czy jak... Musicie mieć przynajmniej mniej więcej ułożone, żeby on nie żył w strachu, że ty możesz wyjechać, żebyś ty wiedziała też na czym stoisz. Powodzenia!! smile

7,000

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Dziękuję bardzo za odpowiedz wink Ten wyjazd to pierwszy i ostatni raz. Po powrocie do Polski będę tam szukać stałej pracy. Niestety wyszło tak że planując moj wyjazd nie wiedziałam że będe kogoś miała. A że los potoczył się tak a nie inaczej to musiałam wyjechać niestety nie mogłam zmienić decyzji:/ Mój chłopak mówi mi że tak musiało być i my musimy przez to przejść. Niestety nie ma możliwośći by przyleciał do mnie na weekend bo On  pracuje też w soboty:/ i tak muszę czekać tylko to jest strasznie trudne.. Strasznie mi się dłuży:( mam obawy tak jak wcześniej pisałam ale chcę przetrwać ten czas mimo tęsknoty łez i ciężkich chwil bo Go kocham mam nadzieję że będzie dobrze .Oby tylko było tak też z jego strony. Obym tylko tutaj była do konca kwietnia zawsze to miesiąc krócej. Pozdrawiam smile

7,001

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Jeśli pojechałaś tylko ten jeden raz, to pestka smile Wrócisz i będziecie uczyć się być ze sobą. Mój chłopak jak wrócił, to dopiero zaczynaliśmy być ze sobą na poważnie, mimo wcześniejszego prawie roku na odległość. Więc teraz brać się w garść jedno i drugie, bo już niedługo! smile A przynajmniej zarobisz kasę, to też ważne.

7,002

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Oj bardzo bym chciała żeby ten czas szybko minął. Chłopak też mi powtarza że sobie zarobię coś pieniędzy .A w Twoim przypadku jak to było gdy chłopak wyjechał?

7,003

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Wyjechał jak dopiero zaczynaliśmy być razem. Właściwie oficjalne "chcę być z tobą" padło już przez skypa. Więc była to mega próba dla nas. W ciągu 10 miesięcy on był w Polsce 2 razy, ja u niego raz.

7,004

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Cześć dziewczyny. smile Jestem tutaj nowa, ale od dłuższego czasu czytam sobie czasami o tym, co tutaj piszecie. Cieszę się, że nie jestem sama i że są osoby, które trwają w związkach na odległość. Zawsze to jakoś lżej na duchu. smile

Mój związek trwa już rok, poznaliśmy się, umówiliśmy się na randkę, a on dzień wczesniej musiał wyjechać na 3 miesiące. Nawet się nie spotkaliśmy, pisaliśmy ze sobą przez te kilka miesięcy i to wystarczyło by się zakochać. Po jego powrocie wystarczyło jedno spotkanie by oficjalnie stwierdzić, że jesteśmy razem. Niestety wyjazdy się nie skończyły. Kilka dni temu wyjechał poraz kolejny, a mi z każdym wyjazdem coraz trudniej znieść tą rozłąkę.

7,005

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Już raz to przeżyłaś, wiesz, że można dać radę! smile

7,006

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Wiem, że dam radę, bo przecież nie mam innego wyjścia. Nie położę się przecież na podłodze i nie będę płakać aż on wróci. ;P Chodzi tylko o to, że człowiek tak czeka na powrót ukochanej osoby, ona wraca, spędza z Tobą każdą wolną chwilę, a potem znowu jest pustka. I nie wiadomo co ze sobą zrobić i jakoś nie można znaleźć sobie miejsca, ogólna taka niemoc. Pewnie każda z Was doskonale wie, o czym piszę. smile

7,007 Ostatnio edytowany przez weronika001 (2014-01-16 22:52:39)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

SweetStrawberry - a na jak długo Twój chłopak wyjechał? Widzę że ja nie jestem sama w takiej sytuacji. Jakoś lepiej się czuję zeświadomością że jest jeszcze ktoś w takiej sytuacji.

7,008

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

kurcze dziewczyny widzę, że większość z Was/Nas musiała zmierzyć się z sytuacją, że coś zaczęło się dziać w kwestii uczuciowej i nagle musiało być rozstanie, choć w sumie nic nie zdążyło się zacząć..

7,009

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Witam nowe dziewczyny ! smile SweetStrawberry i weronika001 smile

Szczerze powiedziawszy to dla mnie najgorsze jest jak przyjeżdża na chwilę (3-4 dni) i później musi wyjechać, za każdym razem to rozstanie bardziej przeżywam i jeszcze mi łzy lecą jak grochy. Sama nie wiem dlaczego. Mój dopiero wraca za 2 tygodnie...

7,010

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Bo tak jest, że najgorzej jest zaraz po rozstaniu, a jak przyjeżdża na 3 dni, to nie zdążysz się ucieszyć z tego nawet. Więc takie rozstania - po krótkiej wizycie - są najgorsze.

Związki na odległość są bez sensu. Jeśli jak ktoś na prawdę musi, to rozumiem. Ale tak z własnej woli to nie może za długo trwać, pamiętajcie dziewczyny! wink

7,011

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Wiesz, że mój jest z własnej woli za granicą... Ale nie chce go ograniczać i powiedzieć mu żeby zjechał skoro ma jakieś tam cele i chce je zrealizować, więc na to potrzeba pieniędzy. Ale momentami kurde czuję coraz większy kryzys, próbuje się nie dawać ale czasami to silniejsze ode mnie ! Trzeba wziąć się w garść. Sesja nadeszła, o zgrozo... -_-

7,012

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Wiem, że twój jest z własnej woli, ale dopóki jest ten rok, dwa, trzy - to jeszcze do zaakceptowania, zwłaszcza, że ty u niego byłaś, no i przyjeżdża dosyć często. Musisz jedynie pilnować, aby ten czas się zbytnio nie przedłużał smile

7,013

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

LadyAnette- masz o tyle dobrze że za dwa tygodnie Go będziesz miała chociaż na chwilę...ja muszę czekać do powrotu  ta niepewność czy w maju czy w kwietniu....ehh hmm

7,014

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Odliczaj do kwietnia, w razie czego to tylko miesiąc zostanie smile

7,015

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Masz rację tylko zawsze byłoby lepiej żyć z tą świadomością że na pewno do kwietnia tu będę a tak to nic nie wiadomo. Nie wiem co mam z sobą zrobić kompletnie sobie nie radzę mam jakiegoś doła i straszny lęk że coś pojdzie nie tak w związku przez to. Mój chłopak mnie zapewnia że mnie nie zostawi i jak mi powiedział "chce poczekać aż wrócę i będe już wtedy na miejscu blisko" ale jednak jeszcze tyle czasu . Dzisiaj popatrzyłam w kalendarz to się załamałam;/ Piszę może bez sensu ale przynajmniej tutaj mogę się troszku wyżalić.

7,016

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Zapewnienia zapewnieniami, ale jeśli mu zależy - to poczeka, jeśli nie poczeka - to po co ci taki. Jeśli związek przetrwa - to miłość, jeśli nie przetrwa - to nie związek smile Bądź więc dobrej myśli, utrzymuj dobre kontakty z chłopakiem żeby nawet nie myślał o innych wink i wszystko będzie ok. Styczeń się zaraz kończy, luty krótki, marzec wiosna, a kwiecień to już odliczanie godzin wink

7,017

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nemezys - Żeby ten czas faktycznie mijał tak szybko jak piszesz, to byłabym zachwycona. big_smile

Pociesza mnie fakt, że ja ze swoim chłopakiem mam codzienny kontakt. Albo pisanie godzinami ze sobą, albo rozmowy na skype. I te codzienne wiadomości na dzień dobry od niego sprawiają, że jakoś łatwiej znieść tę rozłąkę, bo wiem, że mam na kogo czekać, bo jest on osobą bardzo kochaną i czułą.
Czytałam wypowiedzi wielu dziewczyn, które pisały, że nie mają prawie w ogóle kontaktu ze swoją połówką. Pod tym względem jestem szczęściarą. smile

Każda z Was pisała, że trzeba określić czas trwania tego związku na odległość, bo na dłuższą metę to jest bez sensu. Podczas ostatniego wyjazdu mieliśmy właśnie kryzys z tego powodu, bo ciągle słyszałam, że to ostatni raz i nadal wyjeżdżał. Było już blisko rozstania, ciągle kłótnie o wszystko. Postanowiliśmy, że dajemy sobie rok na związek na odległość, że on zarobi tyle ile będzie mógł i wraca.
Jestem ciekawa, jak będzie w rzeczywistości...

7,018

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
SweetStrawberry napisał/a:

Nemezys - Żeby ten czas faktycznie mijał tak szybko jak piszesz, to byłabym zachwycona. big_smile

Pociesza mnie fakt, że ja ze swoim chłopakiem mam codzienny kontakt. Albo pisanie godzinami ze sobą, albo rozmowy na skype. I te codzienne wiadomości na dzień dobry od niego sprawiają, że jakoś łatwiej znieść tę rozłąkę, bo wiem, że mam na kogo czekać, bo jest on osobą bardzo kochaną i czułą.
Czytałam wypowiedzi wielu dziewczyn, które pisały, że nie mają prawie w ogóle kontaktu ze swoją połówką. Pod tym względem jestem szczęściarą. smile

Każda z Was pisała, że trzeba określić czas trwania tego związku na odległość, bo na dłuższą metę to jest bez sensu. Podczas ostatniego wyjazdu mieliśmy właśnie kryzys z tego powodu, bo ciągle słyszałam, że to ostatni raz i nadal wyjeżdżał. Było już blisko rozstania, ciągle kłótnie o wszystko. Postanowiliśmy, że dajemy sobie rok na związek na odległość, że on zarobi tyle ile będzie mógł i wraca.
Jestem ciekawa, jak będzie w rzeczywistości...

U mnie było podobnie smile Daliśmy sobie czas na związek na odległość "do wakacji", po czym albo on miał rzucić wszystko i wrócić do Polski, albo ja miałam pogodzić studia w Polsce i pracę tam u niego- byłam do tego zdolna. Ostatecznie pod koniec czerwca rzucił wszystko i przyjechał smile Życzę wam, abyście też dotrzymali danego sobie słowa i na prawdę po tym roku, który sobie daliście - żebyście się już zeszli w jedno miejsce smile

Ja miałam z nim kontakt też codzienny. Pisaliśmy codziennie smsy, prawie codziennie na gg, co parę dni skype. Jak ja byłam ze znajomymi, to dzwonił na chwilę na komórkę... ten stały kontakt bardzo nam pomógł. Dzięki temu ja wiedziałam wszystko co robił w pracy, on wiedział wszystko co się u mnie dzieje... dzięki temu poznawaliśmy się smile

7,019

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Jestem dobrej myśli ! smile

Weronika001 wiesz, że czym więcej o myślisz o czasie który pozostał to tym bardziej on Ci się wydłuża smile A powiem Ci, że takie przyjeżdżanie na sam weekend to wiesz... big_smile

7,020

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nie wyobrażam sobie jak funkcjonują pary, które 10 lat są w związkach na odległość... masakra...

Posty [ 6,956 do 7,020 z 7,785 ]

Strony Poprzednia 1 106 107 108 109 110 120 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024