Moj chłopak wyjechał smutek i pustka - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Strony Poprzednia 1 104 105 106 107 108 120 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6,826 do 6,890 z 7,785 ]

6,826

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Nemezys napisał/a:

To nie od niego zależy, czy cię "ściągnie". To zależy tylko i wyłącznie od tego, czy ty będziesz w stanie rzucić wszystkie sprawy tutaj i tam rozpocząć od nowa.

Heh smile Nie znasz zdolności mojego faceta XD Jak on sobie postanowi, że mnie ściągnie to w pewnym momencie mogę się spodziewać porwania i napaści sił specjalnych big_smile Ale innymi słowy mówiąc, on zrobi wszystko żebym mogła właśnie zostawić te moje sprawy i do niego wyjechać.

Myślę o tym stety-niestety i to dużo. Właśnie dlatego, że zbiegło się to w czasie z tym co zaczęłam robić... Więc mam ciężki orzech do zgryzienia. Do tego znamy się bardzo krótko i mimo że wydaje nam się, że to "TO", to jednak nie mogę rzucać wszystkiego i lecieć za nim. Gdybyśmy znali się rok, to nie miałabym teraz żadnych wątpliwości smile Niestety muszę poukładać to jakoś..

Zobacz podobne tematy :

6,827

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

No to już lepiej brzmi wink Bo ściągnąć cię do UK to żaden problem, wsiadasz w samolot i jedziesz, zamieszkujesz z facetem i szukasz pracy. Gorzej właśnie ze sprawami w Polsce - żeby poukładać to tak, że "nie ma się do czego wracać" - tzn nie czeka na ciebie praca, czy własny biznes, bo będzie cię gnębić "wracać, czy nie wracać?". Zrozumiałaś? Bo tak zagmatwanie to napisałam wink

No i bardzo rozsądnie podchodzisz do sprawy, wiele jest takich dziewczyn, które rzucały wszystko (a w zasadzie to nie miały co rzucać) i jechały do chłopaka poznanego 2 miesiące wcześniej. A potem wesoło wracały... wink

6,828

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Nemezys napisał/a:

No to już lepiej brzmi wink Bo ściągnąć cię do UK to żaden problem, wsiadasz w samolot i jedziesz, zamieszkujesz z facetem i szukasz pracy. Gorzej właśnie ze sprawami w Polsce - żeby poukładać to tak, że "nie ma się do czego wracać" - tzn nie czeka na ciebie praca, czy własny biznes, bo będzie cię gnębić "wracać, czy nie wracać?". Zrozumiałaś? Bo tak zagmatwanie to napisałam wink

No i bardzo rozsądnie podchodzisz do sprawy, wiele jest takich dziewczyn, które rzucały wszystko (a w zasadzie to nie miały co rzucać) i jechały do chłopaka poznanego 2 miesiące wcześniej. A potem wesoło wracały... wink

Szczerze, pierwszy raz chciałabym nie mieć czego rzucać, bo już by mnie tu nie było big_smile Wiesz, jak tam już pojadę, to nie będę miała dylematów "wracać czy nie" smile Wszystko jedno, co bym tu zostawiła smile

6,829

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Dokładnie mam tak samo z tym rzucaniem wszystkiego jak i ty wink Przykład: z jednej strony szukam pracy, a z drugiej chciałabym znaleźć pracę "byle jaką" żeby nie mieć wyrzutów jej rzucić i wyjechać big_smile Głupie, nie?

6,830 Ostatnio edytowany przez Teo (2013-11-06 19:35:16)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Nemezys napisał/a:

Dokładnie mam tak samo z tym rzucaniem wszystkiego jak i ty wink Przykład: z jednej strony szukam pracy, a z drugiej chciałabym znaleźć pracę "byle jaką" żeby nie mieć wyrzutów jej rzucić i wyjechać big_smile Głupie, nie?

Z mojego punktu widzenia głupie to jest nie wyjeżdżać jak się nie ma pracy... smile Skoro jej nie masz i szukasz to równie dobrze możesz wyjechać i szukać za granicą. Nic Cię nie trzyma.

6,831

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

a tak to jest pretekst, że jest praca, więc nie można wyjechać tongue u mnie teraz doszły jeszcze inne zobowiązania finansowe oraz umowa lojalnościowa. Więc podobna sytuacja jak Teo....

6,832

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Trzymają mnie tu studia (chociaż mogłabym przylatywać co 2 tygodnie big_smile), no i chłopak, który wrócił do Polski tongue

6,833

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nemezys Tobie to najlepiej tongue Wszystko na miejscu, a w szczególności ukochany wink

6,834

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

hehe no racja wink

6,835

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

nie minął nawet tydzień a ja tak tęsknię jakby minął najmniej miesiąc. Muszę pojechać za tydzień bo oszaleję (choć dłużej w podróży niż na miejscu- ale wyjście nie mam). jak czytam że Wy musicie czekać do stycznia... ech sad same "plusy" bycia w związku na odległość sad

6,836

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

poziomka ja w pierwszym tygodniu też miałam najciężej..
potem człowiek zaczyna się przyzwyczajać, ale boję się żeby nie za bardzo.
Fajnie się masz, że możesz tak lecieć jeśli chcesz..:)

6,837

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

jeśli chcę tzn: jeśli on ma czas i jeśli ja mam kasę...

6,838

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
poziomka182 napisał/a:

nie minął nawet tydzień a ja tak tęsknię jakby minął najmniej miesiąc. Muszę pojechać za tydzień bo oszaleję (choć dłużej w podróży niż na miejscu- ale wyjście nie mam). jak czytam że Wy musicie czekać do stycznia... ech sad same "plusy" bycia w związku na odległość sad

Odradzam. Odradzam gorąco lecenie "bo niewytrzymam". W ten sposób raczej sobie tylko zaszkodzisz i będziesz jeszcze bardziej rozdarta. Na Twoim miejscu przetrzymałabym ten stan, ale z domu się nie ruszała.

6,839

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ja jak byłam w stanie "nie wytrzymam", to wyszukałam promocji biletów i poleciałam na weekend wink oczywiście potem było jeszcze gorzej big_smile

6,840

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

no i zostaję w domu. ponad 5 tyg sama. mam czas by bez emocji zastanowić się co dalej...

6,841

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
poziomka182 napisał/a:

no i zostaję w domu. ponad 5 tyg sama. mam czas by bez emocji zastanowić się co dalej...

No! I dobrze. Ochłoniesz. A jakie masz możliwości??

6,842

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Teo napisał/a:
poziomka182 napisał/a:

no i zostaję w domu. ponad 5 tyg sama. mam czas by bez emocji zastanowić się co dalej...

No! I dobrze. Ochłoniesz. A jakie masz możliwości??

w jakim sensie możliwości?

6,843

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
poziomka182 napisał/a:
Teo napisał/a:
poziomka182 napisał/a:

no i zostaję w domu. ponad 5 tyg sama. mam czas by bez emocji zastanowić się co dalej...

No! I dobrze. Ochłoniesz. A jakie masz możliwości??

w jakim sensie możliwości?

No czy możesz się do niego wyprowadzić? Jaki jest plan w ogóle?

6,844

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

kiedyś mi to zaproponował...
wiem że mu zależy na mnie, ale ...
plan jest krótkoterminowy- za miesiąc przyjeżdża do mnie, a później ja do niego - na sylwester. co później nie wiemy...

6,845

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
poziomka182 napisał/a:

kiedyś mi to zaproponował...
wiem że mu zależy na mnie, ale ...
plan jest krótkoterminowy- za miesiąc przyjeżdża do mnie, a później ja do niego - na sylwester. co później nie wiemy...

Noale dlaczego? Czego nie wiesz? Nie chcesz jechać? Dlaczego? Nie chcesz z nim być? Masz co do niego wątpliwości?? O co kaman? Weź się uzewnętrznij trochę.

6,846

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

nie mam pewności czy on chce ze mną być, ale mam pewność że on chce dla mnie jak najlepiej smile
za dużo rzeczy musiałabym zmienić w swoim życiu, by się przeprowadzić do niego. a jak wiemy, takie decyzje podejmuje się niekiedy i miesiącami (by pozamykać sprawy). Wyjechałabyś gdziekolwiek na stale znając tam tylko jego?

6,847

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
poziomka182 napisał/a:

nie mam pewności czy on chce ze mną być, ale mam pewność że on chce dla mnie jak najlepiej smile

A tą niepewność opierasz na czym?

poziomka182 napisał/a:

za dużo rzeczy musiałabym zmienić w swoim życiu, by się przeprowadzić do niego. a jak wiemy, takie decyzje podejmuje się niekiedy i miesiącami (by pozamykać sprawy).

Faktycznie tak wiele? Jesteś prezesem firmy? Masz zobowiązujące kontrakty? Ktoś jest na Twoim utrzymaniu? Opiece? Czy to tylko takie gadanie, żeby podkreślić trudność decyzji? Takie decyzje podejmuje się miesiącami, ale też można z dnia na dzień, nie ma reguły.

poziomka182 napisał/a:

Wyjechałabyś gdziekolwiek na stale znając tam tylko jego?

Tak, bo to dla mnie nie jest kryterium w ogóle. Wszędzie ludzie są tacy sami, więc się ich poznaje i się z nimi zaprzyjaźnia. najpierw znasz tylko jego, za tydzień panią w sklepie, a po miesiącu dwóch już chodzisz na kawę z koleżankami smile

6,848

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
poziomka182 napisał/a:

Wyjechałabyś gdziekolwiek na stale znając tam tylko jego?

Myślę, że większość piszących tutaj dziewczyn decydując się na wyjazd do chłopaka za granicę zna tam tylko jego. Ewentualnie jego rodzinę albo kogoś ze znajomych. Gdybyśmy z chłopakiem zdecydowali się wyjechać, to nie znalibyśmy nikogo. On trochę tam znajomych ma, ja nikogo. W Polsce zostawilibyśmy swoje rodziny i wspólnych znajomych, ale planując wspólne życie RAZEM trzeba brać pod uwagę tylko siebie - to, gdzie nam będzie lepiej (no i przede wszystkim to, aby być w jednym miejscu).

6,849

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Poziomka to chyba ani do wyjazdów nastawiona ani do tej swoje miłości smile Chyba czas poszukać kogoś na miejscu, co? smile

6,850

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

a czemu ja mam wyjeżdżać? i zostawiać wszystko?
wszystkie w teorii jesteście chętne wyjechać choćby na koniec świata za swoim facetem. a w praktyce nadal jesteście tutaj w Polsce!

"Faktycznie tak wiele? Jesteś prezesem firmy? Masz zobowiązujące kontrakty? Ktoś jest na Twoim utrzymaniu? Opiece? Czy to tylko takie gadanie, żeby podkreślić trudność decyzji? Takie decyzje podejmuje się miesiącami, ale też można z dnia na dzień, nie ma reguły."

Faktycznie tak wiele! bo kredyt, bo umowa lojalnościowa w pracy, bo możliwość rozwoju i oczywiście rodzina. mało? bo dla mnie to bardzo dużo.
A do swojego związku przekonuję się coraz bardziej.
dzięki na rady smile

6,851

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
poziomka182 napisał/a:

a czemu ja mam wyjeżdżać? i zostawiać wszystko?
wszystkie w teorii jesteście chętne wyjechać choćby na koniec świata za swoim facetem. a w praktyce nadal jesteście tutaj w Polsce!

"Faktycznie tak wiele? Jesteś prezesem firmy? Masz zobowiązujące kontrakty? Ktoś jest na Twoim utrzymaniu? Opiece? Czy to tylko takie gadanie, żeby podkreślić trudność decyzji? Takie decyzje podejmuje się miesiącami, ale też można z dnia na dzień, nie ma reguły."

Faktycznie tak wiele! bo kredyt, bo umowa lojalnościowa w pracy, bo możliwość rozwoju i oczywiście rodzina. mało? bo dla mnie to bardzo dużo.
A do swojego związku przekonuję się coraz bardziej.
dzięki na rady smile

Umowa lojalnościowa może trzymać, ale na pewno nie kredyt big_smile

Ale jakie wszystkie? Wiesz ile tu dziewczyn było co powyjezdzało? Dużo smile Ja tu jestem, bo muszę smile Powiedzmy, ze też mnie trzyma umowa lojalnościowa:) Poza tym znam chłopaka dwa miesiące więc no... gupia nie jestem, żeby rezygnować z moich zobowiązań dla takiej znajomości smile Ale jeśli byłabym z nim z rok? To bym wszystko pozamykała i leciała pierwszym mozliwym samolotem smile

A dlaczego Ty masz wyjeżdzać? Bo on nie przyjedzie, bo, gdziekolwiek jest, jest lepiej smile

6,852

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

dla mnie kredyt też smile
widzisz ja się waham czy podjąć decyzje o przeprowadzce, a powiedz Ty byś się zgodziła gdyby za kilka miesięcy Twój facet powiedział, że chce zabrać Cię do siebie?

6,853

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
poziomka182 napisał/a:

dla mnie kredyt też smile
widzisz ja się waham czy podjąć decyzje o przeprowadzce, a powiedz Ty byś się zgodziła gdyby za kilka miesięcy Twój facet powiedział, że chce zabrać Cię do siebie?

Oczywiście, że tak, ba! On gdyby mógł już by mnie zabrał smile

6,854

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

a czemu nie może? zabroniłaś mu? smile

6,855

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
poziomka182 napisał/a:

a czemu nie może? zabroniłaś mu? smile

Nie może z dwóch powodów:
1. Sam niedawno wyjechał i musi się ogarnąć
2. Zaczełam biznes, ktorego nie moge z dnia na dzien przerwać więc siła rzeczy jestem uziemiona.

Nasze plany i zobowiązania mieliśmy zanim się poznalismy - on już wcześniej mial wyjechać, ja miałam się wzbogaacać big_smile Traf chciał, że spotkalismy się w momencie, w którym on musiał wyjechać, a ja nie mogłam już cofnąć moich zobowiązań.
Tak czasem bywa i jakoś to przetrwamy smile Dlatego ja nie jade do niego, bo się boję, bo nikogo nie znam, bo rodzina, bo przyjaciele, nie. Nie jadę, bo fizycznie nie mogę smile Naprawdę nie mam problemu z zostawieniem rodziny, znajomych i wszystkiego tego, co mam tutaj. Na koniec świata się nei wyprowadzam. Z UK do PL transport trwa 2x szybciej niż z Wawy nad morze pociągiem, więc... a niekiedy nawet duzo taniej.

6,856

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

widzisz każda z nas ma swoje powody dla których godzi się na (taki a nie inny) związek na odległość..

Swoją drogą moja koleżanka z pracy w te wakacje jechała z Władysławowa do Sopotu ponad 5 godzin smile
więc pewnie Ty byś zdążyła polecieć i wrócić wink

6,857

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
poziomka182 napisał/a:

widzisz każda z nas ma swoje powody dla których godzi się na (taki a nie inny) związek na odległość..

Swoją drogą moja koleżanka z pracy w te wakacje jechała z Władysławowa do Sopotu ponad 5 godzin smile
więc pewnie Ty byś zdążyła polecieć i wrócić wink

Ale moje powody nie sprawiają, że się zastanawiam czy bym pojechała czy nie. Gdyby ktoś przyszedł i powiedził, że w dwa dni mogę wszystko ładnie i bezstratnie pozamykać, a trzeciego mogę lecieć, to czwartegu juz bym siedziała u niego smile Dla mnie to nie jest kwestia "czy pojechać", ale "kiedy" smile

6,858

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

mimo że znacie się tylko kilka miesięcy?

6,859

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
poziomka182 napisał/a:

mimo że znacie się tylko kilka miesięcy?

mimo smile no wiesz, jak się księcia z bajki poznaje takiego, że bardziej byś się spodziewała wizyty 7 krasnoludków i śpiącej królewny pod Twoimi drzwiami niż takiego faceta, to się człowiek nie zastanawia XD

6,860

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Teo napisał/a:
Nemezys napisał/a:

To nie od niego zależy, czy cię "ściągnie". To zależy tylko i wyłącznie od tego, czy ty będziesz w stanie rzucić wszystkie sprawy tutaj i tam rozpocząć od nowa.

Heh smile Nie znasz zdolności mojego faceta XD Jak on sobie postanowi, że mnie ściągnie to w pewnym momencie mogę się spodziewać porwania i napaści sił specjalnych big_smile Ale innymi słowy mówiąc, on zrobi wszystko żebym mogła właśnie zostawić te moje sprawy i do niego wyjechać.

Myślę o tym stety-niestety i to dużo. Właśnie dlatego, że zbiegło się to w czasie z tym co zaczęłam robić... Więc mam ciężki orzech do zgryzienia. Do tego znamy się bardzo krótko i mimo że wydaje nam się, że to "TO", to jednak nie mogę rzucać wszystkiego i lecieć za nim. Gdybyśmy znali się rok, to nie miałabym teraz żadnych wątpliwości smile Niestety muszę poukładać to jakoś..

i tak bardziej przemawia do mnie ten post smile " wydaje nam się...

6,861

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
poziomka182 napisał/a:
Teo napisał/a:
Nemezys napisał/a:

To nie od niego zależy, czy cię "ściągnie". To zależy tylko i wyłącznie od tego, czy ty będziesz w stanie rzucić wszystkie sprawy tutaj i tam rozpocząć od nowa.

Heh smile Nie znasz zdolności mojego faceta XD Jak on sobie postanowi, że mnie ściągnie to w pewnym momencie mogę się spodziewać porwania i napaści sił specjalnych big_smile Ale innymi słowy mówiąc, on zrobi wszystko żebym mogła właśnie zostawić te moje sprawy i do niego wyjechać.

Myślę o tym stety-niestety i to dużo. Właśnie dlatego, że zbiegło się to w czasie z tym co zaczęłam robić... Więc mam ciężki orzech do zgryzienia. Do tego znamy się bardzo krótko i mimo że wydaje nam się, że to "TO", to jednak nie mogę rzucać wszystkiego i lecieć za nim. Gdybyśmy znali się rok, to nie miałabym teraz żadnych wątpliwości smile Niestety muszę poukładać to jakoś..

i tak bardziej przemawia do mnie ten post smile " wydaje nam się...

Napisałam "wydaje się", bo z doświadczenia wiem, że nic nie jest pewne... Ja bylam pewna, że mój poprzedni związek to było "to", na wieki i w ogóle. To teraz wolę pisać, że mi się "wydaje" big_smile

To jest tak, gdyby nie trzymały mnie tu zobowiązania to długość związku nie miałaby nic do rzeczy.

6,862

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

czyli tak samo jak mnie smile
tylko każda z nas ma swoje zobowiązania smile

6,863 Ostatnio edytowany przez Nemezys (2013-11-15 13:28:13)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
poziomka182 napisał/a:

wszystkie w teorii jesteście chętne wyjechać choćby na koniec świata za swoim facetem. a w praktyce nadal jesteście tutaj w Polsce!

Ja byłam chętna wyjechać, ale chłopak mnie wyprzedził i to on wrócił. Teraz to ja go namawiam żeby wyjechać za granicę, więc on jest skołowany, bo wrócił do Polski dla mnie, a tu ja o jakimś wyjeździe mówię wink Ale ma za swoje za sytuację z czerwca, nie wiem czy pamiętacie tongue
Z tego co kojarzę, to LadyAnette wyjechała do chłopaka, Werka, nie pamiętam kto jeszcze... ale są takie przypadki, są smile

poziomka182 napisał/a:

a czemu ja mam wyjeżdżać? i zostawiać wszystko?

Równie dobrze on to może zrobić, ale póki co nie pamiętam żebyś w ogóle pisała o takiej opcji, więc odruchowo doradza się wyjazd tobie wink Bo w przypadku, gdy chłopak jest za granicą, to gdziekolwiek by nie był i cokolwiek dziewczyna by miała rzucać w Polsce, aby wyjechać, to i tak wyjazd byłby lepszym rozwiązaniem. Ale gdy oboje jesteście w Polsce, to jest kwestia tego komu łatwiej będzie zmienić miejsce pracy smile

6,864

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
poziomka182 napisał/a:

czyli tak samo jak mnie smile
tylko każda z nas ma swoje zobowiązania smile

Tylko są zobowiązania i zobowiązania, bo dla mnie rodzina, przyjaciele, poczucie komfortu, bo jestem "u siebie", to nie są zobowiązania smile

6,865

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ja z zobowiązań to mam teraz "tylko" studia, ale przecież w czerwcu rozważałam wyjazd do chłopaka i co dwa tygodnie na zjazdy przylatywałabym samolocikiem i jakoś by się to dało pogodzić jakby się uparł smile

Mam znajomą, której chłopak mieszkał w Londynie - wyjechała do niego i dolatywała tak na zjazdy co 2 tygodnie. Zarabiała właściwie na te dojazdy tylko, ale przynajmniej byli razem. Jakieś to rozwiązanie jest smile

6,866

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

można (nie wiem jak?)spłacać kredyt i szukać nowej pracy w nowym miejscu, bo blisko faceta.
zamknąć interes i otworzyć nowy, bo blisko faceta smile
albo przylatywać tylko na zjazdy, bo blisko faceta smile
zawsze jest jakieś rozwiązanie smile

6,867

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Pewnie, bo "nigdy tak nie było żeby jakoś nie było" wink
Albo tak jak mój chłopak: można rzucić pracę i zarabiać 10 razy mniej jednocześnie ledwo dociągając do 10 - tego, ale być przy dziewczynie tongue

6,868

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Nemezys napisał/a:

Pewnie, bo "nigdy tak nie było żeby jakoś nie było" wink
Albo tak jak mój chłopak: można rzucić pracę i zarabiać 10 razy mniej jednocześnie ledwo dociągając do 10 - tego, ale być przy dziewczynie tongue

No, żeby mu sie szybko nie odwidziały te miłości jak się tak "Zdegradował" tongue

6,869

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

hehe smile ale poświęcenie się liczy! smile

6,870

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
poziomka182 napisał/a:

hehe smile ale poświęcenie się liczy! smile

Ale do czego? Tak właściwie? Nie chciałabym żeby chłopak coś dla mnie poświęcił, a potem do końca życia miał do mnie o to pretensje, bo "zrobił to dla mnie".

6,871

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Teo napisał/a:
poziomka182 napisał/a:

hehe smile ale poświęcenie się liczy! smile

Ale do czego? Tak właściwie? Nie chciałabym żeby chłopak coś dla mnie poświęcił, a potem do końca życia miał do mnie o to pretensje, bo "zrobił to dla mnie".

Ja też nie. Dlatego to nie było poświęcenie, a jego własna (i tylko jego, bo ja nie wiedziałam o tym, na co później byłam zła) decyzja o powrocie do Polski. Czasami mówi, że zrobiłby dla mnie wszystko, ja wtedy odpowiadam, że już zrobił, bo dla mnie przyjechał do kraju. Ale nie chciałam tego, nie chciałam żeby robił to "dla mnie", dlatego mam nadzieję, że z jego strony to na prawdę nie jest poświęcenie smile

W ogóle mój chłopak często robi coś "dla mnie", na co się wkurzam.

6,872

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
poziomka182 napisał/a:

a czemu ja mam wyjeżdżać? i zostawiać wszystko?
wszystkie w teorii jesteście chętne wyjechać choćby na koniec świata za swoim facetem. a w praktyce nadal jesteście tutaj w Polsce!

"Faktycznie tak wiele? Jesteś prezesem firmy? Masz zobowiązujące kontrakty? Ktoś jest na Twoim utrzymaniu? Opiece? Czy to tylko takie gadanie, żeby podkreślić trudność decyzji? Takie decyzje podejmuje się miesiącami, ale też można z dnia na dzień, nie ma reguły."

Faktycznie tak wiele! bo kredyt, bo umowa lojalnościowa w pracy, bo możliwość rozwoju i oczywiście rodzina. mało? bo dla mnie to bardzo dużo.
A do swojego związku przekonuję się coraz bardziej.
dzięki na rady smile

Ja mieszkałam z rodziną we Francji, zakochałam się w Polaku ze śląska.
Rzuciłam rodzinę, przyjaciół, mieszkanie, studia oraz pracę. Można.

6,873

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Cynicznahipo napisał/a:

Rzuciłam rodzinę, przyjaciół, mieszkanie, studia oraz pracę. Można.

I przyjechałaś do Polski?

6,874

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Nemezys napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Rzuciłam rodzinę, przyjaciół, mieszkanie, studia oraz pracę. Można.

I przyjechałaś do Polski?

Tak. Zaparłam się po prostu. I uważam, że było warto.

6,875

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Czyli mamy sytuację odwrotną do reszty tutaj - rzuciłaś wszystko i wróciłaś do Polski, a nie wyjechałaś za granicę jak to my "planujemy" wink

6,876

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Nemezys napisał/a:

Czyli mamy sytuację odwrotną do reszty tutaj - rzuciłaś wszystko i wróciłaś do Polski, a nie wyjechałaś za granicę jak to my "planujemy" wink

Tak, chociaż ja nie widzę różnicy. Dla mnie Francja po prostu była wtedy Polską.

6,877

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Racja smile Ja gdybym miała wyjechać, to byłaby to właśnie Francja big_smile

6,878

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Nemezys napisał/a:

Racja smile Ja gdybym miała wyjechać, to byłaby to właśnie Francja big_smile

Cóż, mogę tylko poprzeć wybór. Świetny socjal, dobrze rozwinięta tolerancja, dobre wypłaty, dobre ceny mieszkań... Tylko kuchnia nie bardzo mi pasowała.

6,879

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

A co konkretnego w kuchni? Ja nie miałam chyba okazji spróbować typowego francuskiego jedzenia oprócz bagietki i muli big_smile

6,880

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Francuzi mają dużo potraw zapożyczonych z kuchni arabskiej. Czyli kus-kus, ryżowe potrawy, fasola, itp. O ile kus-kus z sosem bym zjadła, to suchego nie ruszę, a oni takie właśnie jedzą.
Druga sprawa nie do zaakceptowania, to np. obiad złożony TYLKO z brukselki. Dostajesz pełen talerz i to jest cały obiad ;-P.
Kurczaka smażą bez jakichkolwiek przypraw. I kolejna rzecz - stek krwisty. Ohyda! A po jednym takim dostałam robaków ;-(.
Zupa z dyni. Mogłabym tak wymieniać godzinami. Smakował mi natomiast gotowany łosoś w sosie śmietanowym, quiche śmietanowe z szynką i zapiekany w serze kalafior.

Wiadomo, że smaki to sprawa indywidualna, niektórym może to podpasować. Ja jednak jestem fanką przypraw i dopieczonego mięska ;-).
A najlepiej kluski śląskie, karczek w sosie i suróweczka.

6,881

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Tak sobie Was podczytuje tongue Ja tez mialam dylemat co do wyjazdu ale stwierdzilam, ze raz sie zyje. Przeciez tak na dobra sprawe to rodzina ani przyjaciele nie bede Cie caly czas "trzymali za reke" i przez zycie z Toba nie pojda. Wiadomo, ze bedac za granica brakuje Ci tego wszystkiego co w Polsce ale przeciez za granica tez mozna sobie dobrze ulozyc zycie, znalezc przyjaciol itd.

6,882

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

dokładnie tak! przecież ile można być w związku na odległość? smile
LadyAnette, po jakim czasie zdecydowałaś się wyjechać?

6,883

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Przez miesiac mialam dylemat, a pozniej juz wiedzialam, ze w styczniu jade smile Pozniej wrocilam po kilku miesiacach bo wiedzialam, ze chce zaczac studia od tego roku no i moj facet chwile pozniej rowniez zjechal. Obecnie jestesmy razem w Polsce.

6,884

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Cyniczna - ja również wolę dosmażone, doprawione mięso raczej wink Ale wiadomo - ile osób tyle smaków smile

Anette - można powiedzieć, że pojechałaś po chłopaka żeby go sprowadzić do Polski big_smile

6,885

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nemezys no nie do konca big_smile Po prostu wszystko sie tak jakos samo poukladalo smile

6,886

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

No wiem wiem smile dobrze, że mieliście okazję pomieszkać razem za granicą.

6,887

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

jedynym rozwiązaniem jest skype i jakieś tam małe zabawy;) trochę się tak da wytrzymać.
Takie rozstanie to sprawdzian dla związku. Więc nie przejmujcie się tym dziewczyny jak będzie bo jeśli ma się udać to się uda i będzie super:):)

6,888

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Jaova napisał/a:

jedynym rozwiązaniem jest skype i jakieś tam małe zabawy;) trochę się tak da wytrzymać.
Takie rozstanie to sprawdzian dla związku. Więc nie przejmujcie się tym dziewczyny jak będzie bo jeśli ma się udać to się uda i będzie super:):)

Jednak czasami trzeba dopomóc smile Niby się mówi, że jak związek na odległość przetrwa, to świadczy on o prawdziwej miłości, ale jednak nie trzeba skazywać tego tylko na zasadę "jak ma się udać, to się uda", o związek na odległość trzeba dbać podwójnie smile

6,889

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Zresztą z tego co obserwuje to ta odległość która nas dzieliła dała we znaki i pewne rzeczy wyniszczyła.

6,890

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

wbiję się do Waszej dyskusji dziewczyny;)
bo zaciekawiło mnie co wyniszczyła dokładnie ta odległość LadyAnette?

Posty [ 6,826 do 6,890 z 7,785 ]

Strony Poprzednia 1 104 105 106 107 108 120 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024