Proszę o pomoc żywnościową - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » OGŁOSZENIA » Proszę o pomoc żywnościową

Strony 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 252 ]

1 Ostatnio edytowany przez biedna1234 (2014-07-20 23:01:26)

Temat: Proszę o pomoc żywnościową

Witam proszę o pomoc forma żywnościową i na badanie synka poł roczku koszt badania 120zł jeżeli ktoś z Państwa zechciał by mi pomóc bede bardzo wdzieczna mail anna.wisniewska47@onet.pl

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Proszę o pomoc żywnościową

Może napisz coś więcej o swojej sytuacji.
Czy korzystałaś z pomocy Mopsu, bądz Caritasu?
Co się stało, że znalazłaś się w ciężkiej sytuacji finansowej ?
Nie masz żadnego wsparcia ? A co z ojcem dziecka, czy rodziną?

3

Odp: Proszę o pomoc żywnościową

Straciłam prace po urodzeniu dziecka mąż jest niepełnosprawny miał wczesniej st.umiarkowany zmieniono mu na lekki nie moze znalezc pracy wynajmujemy mieszkanie wiec kazdy grosz idzie na czynsz synek urodzil sie z dziurka na sercu potrzebuje na badanie ktore jest w ciechanowie lub kutnie.Co otrzymam z mopsu bierzemy an zywnosc by przetrwac złozyismy o swoje mieszkanie z urzedu miasta ale trzeba czekac nie mamy w nikim wsparcia i nikt nam nie chce pomoc ta kwota

4

Odp: Proszę o pomoc żywnościową

Jesli mowisz prawde to przykre,ale na forum prosic ludzi ktorzy Cie nie znaja o pieniadze?  Brzmi to jak oszustwo.wybacz.

5 Ostatnio edytowany przez biedna1234 (2014-07-22 16:26:29)

Odp: Proszę o pomoc żywnościową

Dla mnie to obojętne czy ktoś opłaci lekarza czy mi pomoże na badanie,jeżeli ktoś zechcę pomóc to będę bardzo wdzięczna lub może w postaci jakiejś skromnej paczuszki z żywnością są również sklepy internetowe typu Piotr i Paweł gdzie można kupić przez internet,kiedyś mi pewna pani tak kupiła żywność najbardziej potrzebuję pieluszki rozm 4, kaszki mleczno-ryżowe,i ze spożywczych-olej,cukier,makaron,ryż,jakieś puszki konserwowe itd.

6

Odp: Proszę o pomoc żywnościową

mysle ze moge pomoc Ci z zywnoscia. skad jestes?

7

Odp: Proszę o pomoc żywnościową
biedna1234 napisał/a:

Dla mnie to obojętne czy ktoś opłaci lekarza czy mi pomoże na badanie,jeżeli ktoś zechcę pomóc to będę bardzo wdzięczna lub może w postaci jakiejś skromnej paczuszki z żywnością są również sklepy internetowe typu Piotr i Paweł gdzie można kupić przez internet,kiedyś mi pewna pani tak kupiła żywność najbardziej potrzebuję pieluszki rozm 4, kaszki mleczno-ryżowe,i ze spożywczych-olej,cukier,makaron,ryż,jakieś puszki konserwowe itd.

Witaj.
Jakie to jest badanie, za które trzeba zapłacić?
Czy nie ma refundacji z NFZ?

Żywność, której najbardziej potrzebujesz, możesz otrzymać z CARITASU.

Pozdrawiam.

8

Odp: Proszę o pomoc żywnościową

witam badanie to ekg serca w Płocku nie wykonują tego badania na NFZ DOPIERO W Ciechanowie a co do Caritasu to niestety pieluszek ani kaszek mi nie dadzą.Byłam się dowiadywać o pomoc(dary)ale w tej chwili nie ma siostry zakonnej która zajmuję się wydawaniem.Mieszkam w Płocku.Więcej mogę podać na maila Pani Sophie2

9

Odp: Proszę o pomoc żywnościową

Biedna..nie ściemniasz?ekg nie wykonują w Płocku a w Ciechanowie?poważnie?co do Caritasu..siostry nie ma ale tam są pracownicy dzień w dzień i na pewno ci pomogą

10

Odp: Proszę o pomoc żywnościową

Czemu płaczesz drogi Boże i zalewasz łzami świat
tyle na nim jest podłości,że aż sił i tobie brak
ludzie w nic już dziś nie wierzą żyją tylko z dnia na dzień
i tu moja prośba wielka,zmaż z ich oczu wszelki cień
chciałabym kiedyś się obudzić,spojrzeć w szybę i podziwiać
widzieć uśmiechy szerokie,w oczach radość zamiast łez
wtedy wiedziała bym że żyję lecz to tylko pusty wers
daj mi choć trochę nadziei że tak z czasem stanie się
dziś już wierzę w to tak bardzo,zaciskając pięści swe
i tak już na zakończenie, jeszcze jedna prośba ma
by z twych oczu nigdy więcej,już nie spadła żadna łza

11 Ostatnio edytowany przez biedna1234 (2014-07-22 20:54:48)

Odp: Proszę o pomoc żywnościową

tak powaznie echo serca dla tak małych dzieci jest tylko prywatnie jezeli nie wierzy pan prosze podzwonic po całym płocku i popytac i wtedy dac tu komentarz.Myśle ze nie ładnie kogoś krytykować nie znając jak jest naprawdę a jeśli pan jest tutaj tylko po to by krytykować to lepiej proszę wogóle się nie udzielać na tematy o którym nie ma pan pojęcia.Dziękuję

12

Odp: Proszę o pomoc żywnościową

ładnie piszesz...ale czemu nie na temat

13

Odp: Proszę o pomoc żywnościową
biedna1234 napisał/a:

tak powaznie echo serca dla tak małych dzieci jest tylko prywatnie jezeli nie wierzy pan prosze podzwonic po całym płocku i popytac i wtedy dac tu komentarz.Myśle ze nie ładnie kogoś krytykować nie znając jak jest naprawdę a jeśli pan jest tutaj tylko po to by krytykować to lepiej proszę wogóle się nie udzielać na tematy o którym nie ma pan pojęcia.Dziękuję

pytalam skad dokladnie jestes bo moge pomoc co do zywnosci ale chyba nie chcesz bo mi nie odpisalas
.....

14

Odp: Proszę o pomoc żywnościową
biedna1234 napisał/a:

tak powaznie echo serca dla tak małych dzieci jest tylko prywatnie jezeli nie wierzy pan prosze podzwonic po całym płocku i popytac i wtedy dac tu komentarz.Myśle ze nie ładnie kogoś krytykować nie znając jak jest naprawdę a jeśli pan jest tutaj tylko po to by krytykować to lepiej proszę wogóle się nie udzielać na tematy o którym nie ma pan pojęcia.Dziękuję

Przepraszam ale ja nie krytykowałem..wyraziłem tylko swoją opinię...

15

Odp: Proszę o pomoc żywnościową

podaj namiary...a może i pomogę

16

Odp: Proszę o pomoc żywnościową

Proszę osoby które naprawdę chcą pomóc a nie jak pan powyżej

17

Odp: Proszę o pomoc żywnościową

chcialam Ci pomoc ale mnie ignorujesz

18

Odp: Proszę o pomoc żywnościową

Napisałam pani ze jestem z Płocka

19

Odp: Proszę o pomoc żywnościową

witam i napisalam do pani ale tym razem widze ze pani nie odpowiada mimo iz jest na forum sophie2

20

Odp: Proszę o pomoc żywnościową
biedna1234 napisał/a:

witam i napisalam do pani ale tym razem widze ze pani nie odpowiada mimo iz jest na forum sophie2

bo niestety nie jestem z plocka ani okolic

21

Odp: Proszę o pomoc żywnościową

to prosze wyslac paczke jak pani chce naprawde pomoc

22 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2014-07-23 22:34:08)

Odp: Proszę o pomoc żywnościową
biedna1234 napisał/a:

to prosze wyslac paczke jak pani chce naprawde pomoc

Taaaak i co jeszcze? Może pieniążki przelewem?
Wzruszyła mnie Twoja historia, ale jak to wyżej przeczytałam, to mi przeszło.
Do roboty, choćby do sprzątania, babcie niech przy dzidzi pomogą, skoro taka ciężka sytuacja.
Mąż może choćby ulice zamiatać, do tego należy Wam się 2000tyś zł. po narodzinach dziecka, w tym 1000 becikowego, a reszta to zasiłek, który otrzymacie, jeśli nie przekraczacie progu finansowego. Do tego możesz dostać 80zł miesięcznie rodzinnego.

Z tą wadą serduszka, to też dziwna sprawa, bo prosząc o pomoc finansową, wypadałoby udowodnić, jakiś papier przedstawić, że się nie ściemnia. Bo każdy sobie może na forum wejść i napisać, że jest chory/biedny/etc.

23

Odp: Proszę o pomoc żywnościową
biedna1234 napisał/a:

to prosze wyslac paczke jak pani chce naprawde pomoc

Płock nie jest mały tam powinnaś szukać pomocy . Ludzie są chętni do pomocy , ale muszą widzieć biedę . Ja od czasu do czasu pomagam , ale osobiście dostarczam i sprawdzam czy , to nie ściema . Współczuje Ci jeżeli , to jest prawda co piszesz , ale mieszkam od Ciebie baaaardzo daleko i na słowo i pisanie juuuuuuż nie pomagam , co nie ukrywam,  kiedyś tak robiłam i do dzisiaj Mam jeszcze kłopoty przez to , źe już nie chcę być więcej frajerką na odległość .

24

Odp: Proszę o pomoc żywnościową

Agatan, dokładnie..
Chętnie udzielałam pomocy, do czasu jak przypadkiem nie znalazłam ubranek, które oddałam ZA DARMO, a panienka je sobie na allegro wystawiła.

25

Odp: Proszę o pomoc żywnościową

Biedna-- ja zaplace za badanie. Prosze wyslij mi na mail swoje dane imie nazwisko,adres, telefon,imie nazwisko dziecka plus dane szpitala.skontaktuje sie z nimi i zaplace im za badanie przelewem. Moj email: polska2929@o2.pl

26

Odp: Proszę o pomoc żywnościową
Lalka lalka napisał/a:

Biedna-- ja zaplace za badanie. Prosze wyslij mi na mail swoje dane imie nazwisko,adres, telefon,imie nazwisko dziecka plus dane szpitala.skontaktuje sie z nimi i zaplace im za badanie przelewem. Moj email: polska2929@o2.pl

Ciekawe, czy wyśle.

27

Odp: Proszę o pomoc żywnościową

No zobaczymy. Pomijam fakt czemu rodzina nie pomoze, czemu sama zainteresowana nie pracuje skoro maz siedzi w domu, mogl by zajac sie dzieckiem..ale bywaja rozne sytuacje,patologiczna albo biedna rodzina ,moze pochodzi z malej wioski i nie ma pracy.. W sprawie dla reportera widze czasem reportaze ze wschodniej Polski.. Masakra. Jak ukraina albo rosja.

28

Odp: Proszę o pomoc żywnościową

wyslalabym paczke ale gdyby ta Pani pokryla koszty wysylki. ja tez do bogatych nie naleze ale zywnosc ze znajomego wolontariatu bym zalatwila

29

Odp: Proszę o pomoc żywnościową
Lalka lalka napisał/a:

No zobaczymy. Pomijam fakt czemu rodzina nie pomoze, czemu sama zainteresowana nie pracuje skoro maz siedzi w domu, mogl by zajac sie dzieckiem..ale bywaja rozne sytuacje,patologiczna albo biedna rodzina ,moze pochodzi z malej wioski i nie ma pracy.. W sprawie dla reportera widze czasem reportaze ze wschodniej Polski.. Masakra. Jak ukraina albo rosja.

Ja  mieszkam we wschodniej Polsce i wiem jak tu jest .Nie muszę oglądać reportaży.Dlatego wkurzają mnie takie wpisy jak cynicznej,nie chcesz nie pomagaj ,po co te uszczypliwości.Bawi cię dokopanie komuś kto i tak leży?
Wiadomo że zdarzają się oszuści którzy tylko patrzą żeby wyłudzić ale  nie wszyscy.
O pracy stałej to tu można sobie pomarzyć.Dorywcza jest tylko nie co dzień i za bardzo marne pieniądze.Raczej trudno z tego się utrzymać.Ja i tak nie jestem w złej sytuacji bo mąż pracuje i jak na tutejsze  warunki tak źle nie zarabia.Ale gdybym została sama i miała wyżyć z tego co zarobię dorywczo to byśmy chyba żyli chlebem i wodą.
Opieka?Jak jest dużo potrzebujących to pieniądze trzeba podzielić a też ich za dużo nie ma.
Tak że cyniczna daruj sobie takie wpisy i zastanów się nad sobą.Bo w życiu różnie może być.

30 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2014-07-24 10:27:33)

Odp: Proszę o pomoc żywnościową
niki71 napisał/a:
Lalka lalka napisał/a:

No zobaczymy. Pomijam fakt czemu rodzina nie pomoze, czemu sama zainteresowana nie pracuje skoro maz siedzi w domu, mogl by zajac sie dzieckiem..ale bywaja rozne sytuacje,patologiczna albo biedna rodzina ,moze pochodzi z malej wioski i nie ma pracy.. W sprawie dla reportera widze czasem reportaze ze wschodniej Polski.. Masakra. Jak ukraina albo rosja.

Ja  mieszkam we wschodniej Polsce i wiem jak tu jest .Nie muszę oglądać reportaży.Dlatego wkurzają mnie takie wpisy jak cynicznej,nie chcesz nie pomagaj ,po co te uszczypliwości.Bawi cię dokopanie komuś kto i tak leży?
Wiadomo że zdarzają się oszuści którzy tylko patrzą żeby wyłudzić ale  nie wszyscy.
O pracy stałej to tu można sobie pomarzyć.Dorywcza jest tylko nie co dzień i za bardzo marne pieniądze.Raczej trudno z tego się utrzymać.Ja i tak nie jestem w złej sytuacji bo mąż pracuje i jak na tutejsze  warunki tak źle nie zarabia.Ale gdybym została sama i miała wyżyć z tego co zarobię dorywczo to byśmy chyba żyli chlebem i wodą.
Opieka?Jak jest dużo potrzebujących to pieniądze trzeba podzielić a też ich za dużo nie ma.
Tak że cyniczna daruj sobie takie wpisy i zastanów się nad sobą.Bo w życiu różnie może być.

Przestań mnie pouczać, bo nie ma takiej potrzeby.
Dla Twojej wiadomości mieszkam na śląsku, gdzie jest największe bezrobocie.
I zaskoczę Cię - praca jest, ale niezbyt przyjemna, sprzątania, kanalizacja, hydraulika. Nie ma chętnych. Boją sobie rączki pobrudzić.
Co roku szukamy kogoś do pakowania gliny w worki i do wrzucania węgla. Płacimy bardzo dobrze, ale nikt nie chce.
Więc mi nie wciskaj kitu, że nie ma pracy, bo jest. Tylko ludzie leniwi.

Jeśli Autorka przedstawi odpowiednie dokumenty, czym jednocześnie udowodni, że pisze prawdę, to bardzo chętnie ją przeproszę.
Co się tyczy opieki społecznej, to KAŻDY, kto nie przekracza pewnego progu może dostać pomoc finansową. Jeżeli ona nie pracuje, ani mąż, to nie mają dochodu, a nawet jeśli, to pewnie mały, więc pomoc im się należy. I mogą dostać, tyle, co wszyscy.

31

Odp: Proszę o pomoc żywnościową

Witam bardzo chetnie bym pani przedstawila dokumenty ale ze wzgledu na to jak sie pani zachowala we wczesniejszych wypowiedziach to nie mam pewnosci co pani z tymi danymi zrobi nie miala pani ochoty pomogac to po co wogole sie pani udziela?a krytykowac to poni pokrytykuje rzad ze sprawil takie piekło dla Polski co do pracy to ja mieszkam w wojewodztwie mazowieckim nie slaskim znajdzie mi pani lokum na slasku to z pocalowaniem reki pojde sprzatac ulice bo tutaj u nas jak sie znajdzie takie ogloszenie o sprzataniu to tysiac chetnych jest na nie i pracodawca ma w kim wybierac,i jescze jedno ludzie ze slaska sa bardzo przyjazdni dla drugiego człowieka moja mama mieszkala na Śląsku wiele lat ale niestety zawsze się znajdzie czarna owca.Miłego dnia i dziękuję tym którzy mnie rozumnią czemu nie podaję tej Pani danych...bo chyba nikt by nie podał

32 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2014-07-24 11:59:07)

Odp: Proszę o pomoc żywnościową
biedna1234 napisał/a:

Witam bardzo chetnie bym pani przedstawila dokumenty ale ze wzgledu na to jak sie pani zachowala we wczesniejszych wypowiedziach to nie mam pewnosci co pani z tymi danymi zrobi nie miala pani ochoty pomogac to po co wogole sie pani udziela?a krytykowac to poni pokrytykuje rzad ze sprawil takie piekło dla Polski co do pracy to ja mieszkam w wojewodztwie mazowieckim nie slaskim znajdzie mi pani lokum na slasku to z pocalowaniem reki pojde sprzatac ulice bo tutaj u nas jak sie znajdzie takie ogloszenie o sprzataniu to tysiac chetnych jest na nie i pracodawca ma w kim wybierac,i jescze jedno ludzie ze slaska sa bardzo przyjazdni dla drugiego człowieka moja mama mieszkala na Śląsku wiele lat ale niestety zawsze się znajdzie czarna owca.Miłego dnia i dziękuję tym którzy mnie rozumnią czemu nie podaję tej Pani danych...bo chyba nikt by nie podał

To nie podawaj. Dopóki nie przedstawisz papierów, pozostajesz oszustką. Przynajmniej dla mnie.
Nie napisałabym tego wszystkiego, gdyby nie Twoja roszczeniowa wypowiedź a propos paczki. Była baaardzo nie na miejscu.

Chcesz lokum na śląsku? Nie ma sprawy. Są mieszkania socjalne wolne, nawet u mnie w mieścinie. Przyjeżdżaj, jest co robić u mnie na posesji.

33

Odp: Proszę o pomoc żywnościową

Biedna no już nie przesadzaj , kobieta chce Ci pomoc , a Ty oburzenie . Ktokolwiek chciałby Ci pomóc  z forum , to chyba zdajesz sobie sprawę , źe bez Twoich danych , ani rusz . Dorosła jesteś to powinnaś wiedzieć , źe rożnie się początkowo reaguje na takie prośby , jak tyle oszustów i manipulantów na świecie mamy , a pieniądze nigdzie niestety nie leżą na ulicy . Pozdrawiam

34

Odp: Proszę o pomoc żywnościową

Masz racje, mnóstwo jest oszustów i manipulantów. Mnie zastanawia coś innego. Dlaczego prawie z miejsca ta osoba jest krytykowana, pouczana, dawane sa jej tzw "dobre rady"? Czasem mam wrażenie, że wypowiadają się w kwestii biedy, ubóstwa, stanów emocjonalnych osoby, które tego nie doświadczyły, przez co często nie są w stanie wczuć się w sytuację osoby piszącej.

Co z tego, że poprosiła, żeby jej ta paczkę wysłać? Może uznała, że skoro jest ktoś, kto się zainteresował, wstępnie zadeklarował pomoc a okazało się, że mieszka daleko - że wysłanie paczki nie będzie problemem. Jeżeli potrzebująca jest pod ścianą to łapie się każdej okazji, żeby uzyskać pomoc od kogokolwiek. Podobnie "dobra rada" : niech kobieta idzie do pracy a mąż tudzież babcie niech zajmą się dzieckiem. Mhm ... powiem tak. Nie zawsze ma się babcie chętne do pomocy, nie zawsze członkowie rodziny są dostępni czasowo. Mąż? Jeśli dobrze rozumiem jest niepełnosprawny - czy osoba radząca by zajął się dzieckiem dopytała, czy jego niepełnosprawność nie przeszkadza w opiece ciągłej nad małym, wymagającym stałej uwagi chorym dzieckiem?

Może zwyczajnie lepiej dopytać? Postarać wczuć się w czyjąś sytuację, zamiast w niektórych przypadkach szafować oskarżeniami i uskuteczniać docinki? Nie po to osoby w trudnych sytuacjach zgłaszają sie po pomoc w tym miejscu.

Ja tej Pani nie znam, nie mieszkam w okolicy, nie wiem czy szczerze potrzebuje opisanej pomocy. Nie pomogę jej. Ale nie zmienia to faktu, że istnieje domniemanie niewinnosci, dopóki się tej winy nie udowodni. A ostatnimi czasy forum zrobiło się miejscem gdzie obrzuca się kogoś oskarżeniami tylko dlatego, że ma inny światopogląd, jesteśmy podejrzliwi. Czy ktokolwiek ma niepodważalny dowód, że kobieta kłamie? To po co te oskarżenia?

35 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2014-07-24 12:18:41)

Odp: Proszę o pomoc żywnościową
Pytajka napisał/a:

Masz racje, mnóstwo jest oszustów i manipulantów. Mnie zastanawia coś innego. Dlaczego prawie z miejsca ta osoba jest krytykowana, pouczana, dawane sa jej tzw "dobre rady"? Czasem mam wrażenie, że wypowiadają się w kwestii biedy, ubóstwa, stanów emocjonalnych osoby, które tego nie doświadczyły, przez co często nie są w stanie wczuć się w sytuację osoby piszącej.

Co z tego, że poprosiła, żeby jej ta paczkę wysłać? Może uznała, że skoro jest ktoś, kto się zainteresował, wstępnie zadeklarował pomoc a okazało się, że mieszka daleko - że wysłanie paczki nie będzie problemem. Jeżeli potrzebująca jest pod ścianą to łapie się każdej okazji, żeby uzyskać pomoc od kogokolwiek. Podobnie "dobra rada" : niech kobieta idzie do pracy a mąż tudzież babcie niech zajmą się dzieckiem. Mhm ... powiem tak. Nie zawsze ma się babcie chętne do pomocy, nie zawsze członkowie rodziny są dostępni czasowo. Mąż? Jeśli dobrze rozumiem jest niepełnosprawny - czy osoba radząca by zajął się dzieckiem dopytała, czy jego niepełnosprawność nie przeszkadza w opiece ciągłej nad małym, wymagającym stałej uwagi chorym dzieckiem?

Może zwyczajnie lepiej dopytać? Postarać wczuć się w czyjąś sytuację, zamiast w niektórych przypadkach szafować oskarżeniami i uskuteczniać docinki? Nie po to osoby w trudnych sytuacjach zgłaszają sie po pomoc w tym miejscu.

Ja tej Pani nie znam, nie mieszkam w okolicy, nie wiem czy szczerze potrzebuje opisanej pomocy. Nie pomogę jej. Ale nie zmienia to faktu, że istnieje domniemanie niewinnosci, dopóki się tej winy nie udowodni. A ostatnimi czasy forum zrobiło się miejscem gdzie obrzuca się kogoś oskarżeniami tylko dlatego, że ma inny światopogląd, jesteśmy podejrzliwi. Czy ktokolwiek ma niepodważalny dowód, że kobieta kłamie? To po co te oskarżenia?

Napisałam wyżej, jeśli pisze prawdę, niech pokaże dokumenty, przeproszę.
Właśnie dlatego z góry jest krytyka, bo jest WIELU oszustów i manipulantów. Nikt nie chce być oszukany, dlatego mamy prawo poprosić o dokumenty.
Natknęłam się już na wielu oszustów w internecie, wolę przyjąć, że ktoś jest oszustem i nie dać się naciągnąć.
Bo napisać, że się potrzebuje tego i tamtego, to każdy może.

A prośbę o paczkę mogła trochę inaczej sformułować, a nie ''jak naprawdę chcesz pomóc, to wyślij paczkę''. No sorry.

36 Ostatnio edytowany przez Pytajka (2014-07-24 12:32:27)

Odp: Proszę o pomoc żywnościową
Cynicznahipo napisał/a:
Pytajka napisał/a:

Masz racje, mnóstwo jest oszustów i manipulantów. Mnie zastanawia coś innego. Dlaczego prawie z miejsca ta osoba jest krytykowana, pouczana, dawane sa jej tzw "dobre rady"? Czasem mam wrażenie, że wypowiadają się w kwestii biedy, ubóstwa, stanów emocjonalnych osoby, które tego nie doświadczyły, przez co często nie są w stanie wczuć się w sytuację osoby piszącej.

Co z tego, że poprosiła, żeby jej ta paczkę wysłać? Może uznała, że skoro jest ktoś, kto się zainteresował, wstępnie zadeklarował pomoc a okazało się, że mieszka daleko - że wysłanie paczki nie będzie problemem. Jeżeli potrzebująca jest pod ścianą to łapie się każdej okazji, żeby uzyskać pomoc od kogokolwiek. Podobnie "dobra rada" : niech kobieta idzie do pracy a mąż tudzież babcie niech zajmą się dzieckiem. Mhm ... powiem tak. Nie zawsze ma się babcie chętne do pomocy, nie zawsze członkowie rodziny są dostępni czasowo. Mąż? Jeśli dobrze rozumiem jest niepełnosprawny - czy osoba radząca by zajął się dzieckiem dopytała, czy jego niepełnosprawność nie przeszkadza w opiece ciągłej nad małym, wymagającym stałej uwagi chorym dzieckiem?

Może zwyczajnie lepiej dopytać? Postarać wczuć się w czyjąś sytuację, zamiast w niektórych przypadkach szafować oskarżeniami i uskuteczniać docinki? Nie po to osoby w trudnych sytuacjach zgłaszają sie po pomoc w tym miejscu.

Ja tej Pani nie znam, nie mieszkam w okolicy, nie wiem czy szczerze potrzebuje opisanej pomocy. Nie pomogę jej. Ale nie zmienia to faktu, że istnieje domniemanie niewinnosci, dopóki się tej winy nie udowodni. A ostatnimi czasy forum zrobiło się miejscem gdzie obrzuca się kogoś oskarżeniami tylko dlatego, że ma inny światopogląd, jesteśmy podejrzliwi. Czy ktokolwiek ma niepodważalny dowód, że kobieta kłamie? To po co te oskarżenia?

Napisałam wyżej, jeśli pisze prawdę, niech pokaże dokumenty, przeproszę.
Właśnie dlatego z góry jest krytyka, bo jest WIELU oszustów i manipulantów. Nikt nie chce być oszukany, dlatego mamy prawo poprosić o dokumenty.
Natknęłam się już na wielu oszustów w internecie, wolę przyjąć, że ktoś jest oszustem i nie dać się naciągnąć.
Bo napisać, że się potrzebuje tego i tamtego, to każdy może.

A prośbę o paczkę mogła trochę inaczej sformułować, a nie ''jak naprawdę chcesz pomóc, to wyślij paczkę''. No sorry.

Cyniczna, ja również natknęłam się na oszustów. Rozumiem, że może ona udowodnić poprzez pokazanie dokumentów. Ale wybacz, jeśli ja zgłosiłabym się o pomoc, ktoś by mnie zaatakował a później powiedział uwierze jak przedstawisz dowody, to żadnych dowodów bym nie pokazała, no każdy jaką dumę ma. Może inny skutek się osiągnie gdy wpierw poprosi się o dowód a jak okaże się fałszywy to wówczas wyciąga wnioski i ewentualne oskarżenia? "Znam Cie" z wątku Janis - sledziłaś nagonkę, wiesz jak to się skończyło a zaczęło się podobnie jak tutaj. 

Pewnie prośbę mogła inaczej sformułować, ale to już polemizowanie na temat czyjejś bezpośredniości, sposobu formułowania wypowiedzi. Każdy z nas je ma.

Uważam, że forum winno być miejscem przyjaznym. Po co ludzi atakować, oskarżać bezpodstawnie? Wprowadza to nieprzyjemną atmosferę tylko smile

Dodam jeszcze jedno - nam się tylko wydaje, że pomoc społeczna bardzo pomaga. Nie do konca tak jest. Swego czasu (byłam w podstawówce) mama była na rencie (były to bardzo śmieszne pieniądze), tata nie mógł pójść do pracy, ponieważ lekarz pracy z uwagi na problemy z sercem nie dał mu zdolności a komisja lekarska nie dała renty. Na miesiąc rodzice do dyspozycji mieli kilkaset złotych na utrzymanie naszej trójki. Z pomocy dostawali niecałe 200 zł. Nawet jeśli uzbierałoby się 1000 zł (chociaż wydaje mi się, że rodzice tyle nie mieli) to marne szanse na przeżycie całego miesiąca, prawda? Szczęście w nieszczęściu - mieszkaliśmy na wsi, własne warzywa, świnia, kury , no jednym słowem było co do garnka włożyć "z natury". Nie trzeba było czynszu płacić, bo mieszkaliśmy we własnym domku. No ale łatwo nie było, czy jak się szkoła zaczynała czy zimą jak węgiel musieli kupić.

Naprawde, pomoc państwa nie zawsze jest w takim wymiarze jak to sobie wyobrażamy.

Odp: Proszę o pomoc żywnościową
Pytajka napisał/a:

Masz racje, mnóstwo jest oszustów i manipulantów. Mnie zastanawia coś innego. Dlaczego prawie z miejsca ta osoba jest krytykowana, pouczana, dawane sa jej tzw "dobre rady"? Czasem mam wrażenie, że wypowiadają się w kwestii biedy, ubóstwa, stanów emocjonalnych osoby, które tego nie doświadczyły, przez co często nie są w stanie wczuć się w sytuację osoby piszącej.

Co z tego, że poprosiła, żeby jej ta paczkę wysłać? Może uznała, że skoro jest ktoś, kto się zainteresował, wstępnie zadeklarował pomoc a okazało się, że mieszka daleko - że wysłanie paczki nie będzie problemem. Jeżeli potrzebująca jest pod ścianą to łapie się każdej okazji, żeby uzyskać pomoc od kogokolwiek. Podobnie "dobra rada" : niech kobieta idzie do pracy a mąż tudzież babcie niech zajmą się dzieckiem. Mhm ... powiem tak. Nie zawsze ma się babcie chętne do pomocy, nie zawsze członkowie rodziny są dostępni czasowo. Mąż? Jeśli dobrze rozumiem jest niepełnosprawny - czy osoba radząca by zajął się dzieckiem dopytała, czy jego niepełnosprawność nie przeszkadza w opiece ciągłej nad małym, wymagającym stałej uwagi chorym dzieckiem?

Może zwyczajnie lepiej dopytać? Postarać wczuć się w czyjąś sytuację, zamiast w niektórych przypadkach szafować oskarżeniami i uskuteczniać docinki? Nie po to osoby w trudnych sytuacjach zgłaszają sie po pomoc w tym miejscu.

Ja tej Pani nie znam, nie mieszkam w okolicy, nie wiem czy szczerze potrzebuje opisanej pomocy. Nie pomogę jej. Ale nie zmienia to faktu, że istnieje domniemanie niewinnosci, dopóki się tej winy nie udowodni. A ostatnimi czasy forum zrobiło się miejscem gdzie obrzuca się kogoś oskarżeniami tylko dlatego, że ma inny światopogląd, jesteśmy podejrzliwi. Czy ktokolwiek ma niepodważalny dowód, że kobieta kłamie? To po co te oskarżenia?

Pytajko bardzo racjonalne, a przede wszystkim empatyczne podejście do poruszanego problemu. Dziękuję!

38 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2014-07-24 12:33:52)

Odp: Proszę o pomoc żywnościową
Pytajka napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:
Pytajka napisał/a:

Masz racje, mnóstwo jest oszustów i manipulantów. Mnie zastanawia coś innego. Dlaczego prawie z miejsca ta osoba jest krytykowana, pouczana, dawane sa jej tzw "dobre rady"? Czasem mam wrażenie, że wypowiadają się w kwestii biedy, ubóstwa, stanów emocjonalnych osoby, które tego nie doświadczyły, przez co często nie są w stanie wczuć się w sytuację osoby piszącej.

Co z tego, że poprosiła, żeby jej ta paczkę wysłać? Może uznała, że skoro jest ktoś, kto się zainteresował, wstępnie zadeklarował pomoc a okazało się, że mieszka daleko - że wysłanie paczki nie będzie problemem. Jeżeli potrzebująca jest pod ścianą to łapie się każdej okazji, żeby uzyskać pomoc od kogokolwiek. Podobnie "dobra rada" : niech kobieta idzie do pracy a mąż tudzież babcie niech zajmą się dzieckiem. Mhm ... powiem tak. Nie zawsze ma się babcie chętne do pomocy, nie zawsze członkowie rodziny są dostępni czasowo. Mąż? Jeśli dobrze rozumiem jest niepełnosprawny - czy osoba radząca by zajął się dzieckiem dopytała, czy jego niepełnosprawność nie przeszkadza w opiece ciągłej nad małym, wymagającym stałej uwagi chorym dzieckiem?

Może zwyczajnie lepiej dopytać? Postarać wczuć się w czyjąś sytuację, zamiast w niektórych przypadkach szafować oskarżeniami i uskuteczniać docinki? Nie po to osoby w trudnych sytuacjach zgłaszają sie po pomoc w tym miejscu.

Ja tej Pani nie znam, nie mieszkam w okolicy, nie wiem czy szczerze potrzebuje opisanej pomocy. Nie pomogę jej. Ale nie zmienia to faktu, że istnieje domniemanie niewinnosci, dopóki się tej winy nie udowodni. A ostatnimi czasy forum zrobiło się miejscem gdzie obrzuca się kogoś oskarżeniami tylko dlatego, że ma inny światopogląd, jesteśmy podejrzliwi. Czy ktokolwiek ma niepodważalny dowód, że kobieta kłamie? To po co te oskarżenia?

Napisałam wyżej, jeśli pisze prawdę, niech pokaże dokumenty, przeproszę.
Właśnie dlatego z góry jest krytyka, bo jest WIELU oszustów i manipulantów. Nikt nie chce być oszukany, dlatego mamy prawo poprosić o dokumenty.
Natknęłam się już na wielu oszustów w internecie, wolę przyjąć, że ktoś jest oszustem i nie dać się naciągnąć.
Bo napisać, że się potrzebuje tego i tamtego, to każdy może.

A prośbę o paczkę mogła trochę inaczej sformułować, a nie ''jak naprawdę chcesz pomóc, to wyślij paczkę''. No sorry.

Cyniczna, ja również natknęłam się na oszustów. Rozumiem, że może ona udowodnić poprzez pokazanie dokumentów. Ale wybacz, jeśli ja zgłosiłabym się o pomoc, ktoś by mnie zaatakował a później powiedział uwierze jak przedstawisz dowody, to żadnych dowodów bym nie pokazała, no każdy jaką dumę ma. Może inny skutek się osiągnie gdy wpierw poprosi się o dowód a jak okaże się fałszywy to wówczas wyciąga wnioski i ewentualne oskarżenia? "Znam Cie" z wątku Janis - sledziłaś nagonkę, wiesz jak to się skończyło a zaczęło się podobnie jak tutaj. 

Pewnie prośbę mogła inaczej sformułować, ale to już polemizowanie na temat czyjejś bezpośredniości, sposobu formułowania wypowiedzi. Każdy z nas je ma.

Uważam, że forum winno być miejscem przyjaznym. Po co ludzi atakować, oskarżać bezpodstawnie? Wprowadza to nieprzyjemną atmosferę tylko smile

Wiesz, do mnie nie trafiają argumenty ''nie ma kto się zająć dzieckiem'', ''nie ma pracy'', ''niepełnosprawność''. Jako osiemnastolatka wylądowałam na ulicy bez pieniędzy i wtedy dopiero miałam przesrane. Pośpij parę nocy na torbach na dworcu, to może zrozumiesz, o co mi chodzi. Faktycznie, za bardzo naskoczyłam na Autorkę, ale sprowokowała mnie ta jedna roszczeniowa wypowiedź, która nie powinna mieć miejsca. Takie jest moje zdanie.
Jeśli nie chce pokazać dokumentów, to niech nie pokazuje. Ale niech nie ma pretensji, jeśli zostanie uznana za oszustkę.
Nawet chyba na tym forum była babka, która naprawdę wzbudziła moje ogromne samopoczucie, miałam dla niej już przygotowane 2 kartony ubrań i żywności, ale się okazało ostatecznie, że to jakiś troll. Także sorry, ja wolę na dzień dobry ostro pojechać...

P.S Ja bym nie porównywała do wątku Janis, tam nie chodziło o pieniądze i koszty.
P.S 2 Już taka jestem, że się nie pieszczę i nic na to nie poradzę, ale umiem się przyznać do błędu jakby co i przeprosić.

39

Odp: Proszę o pomoc żywnościową
Cynicznahipo napisał/a:

Także sorry, ja wolę na dzień dobry ostro pojechać...

P.S Ja bym nie porównywała do wątku Janis, tam nie chodziło o pieniądze i koszty.
P.S 2 Już taka jestem, że się nie pieszczę i nic na to nie poradzę, ale umiem się przyznać do błędu jakby co i przeprosić.

No właśnie pojechać ... Tylko czemu to służy?

Janis - nie ważny temat, ważna reakcja, oskarżenia i nagonka.

40

Odp: Proszę o pomoc żywnościową

Cyniczna, tak czy siak dobrą robotę zrobiłaś i pomogłaś autorce - jej wątek nie zgubił się w gąszczu podobnych i wciąż ląduje na szczycie listy nowych postów smile

Dzięki temu może ktoś nawiąże kontakt z Biedną i potrzebujący dogada się z darczyńcą smile

41

Odp: Proszę o pomoc żywnościową
k.a.p napisał/a:

Cyniczna, tak czy siak dobrą robotę zrobiłaś i pomogłaś autorce - jej wątek nie zgubił się w gąszczu podobnych i wciąż ląduje na szczycie listy nowych postów smile

Dzięki temu może ktoś nawiąże kontakt z Biedną i potrzebujący dogada się z darczyńcą smile

Ogólnie chętnie sama bym komuś pomogła, np. dając pracę.
Ale już pisałam wyżej, że nie ma chętnych i dlaczego...

42

Odp: Proszę o pomoc żywnościową
Cynicznahipo napisał/a:
k.a.p napisał/a:

Cyniczna, tak czy siak dobrą robotę zrobiłaś i pomogłaś autorce - jej wątek nie zgubił się w gąszczu podobnych i wciąż ląduje na szczycie listy nowych postów smile

Dzięki temu może ktoś nawiąże kontakt z Biedną i potrzebujący dogada się z darczyńcą smile

Ogólnie chętnie sama bym komuś pomogła, np. dając pracę.
Ale już pisałam wyżej, że nie ma chętnych i dlaczego...

a ja Cyniczna powiem Ci dlaczego? przynajmniej w mojej okolicy
po co iść do pracy za 1200 zł jak z opieki można tyle samo wyżebrać
ja rozumiem pomagać,ale pamagac a pomagać to różnica
mieszkam na wsi ,znam rodziny ktore od lat korzystają z pomocy mops
dlaczego korzystają? bo uważają że im po prostu ta pomoc się nalezy
przychodzi okres grzewczy biegną i proszą o opał,dobrze niech opieka pomoże ,ale nie dając gotowe drzewo czy wegiel,ale asygnatę wykupioną i niech sobie ten żądający idzie do lasu sam natnie przyczepę drzewa,a nie gotowe pod dom przywieść mu mają
to samo jak dostają na książki do szkoły,na dożywianie
ja nie jestem przeciwna takiej pomocy,ale nie komuś kto ze swoim życiem nic nie robi ,tylko żeruje na opiece
pomoc z MOPS powinna być chwilowa,nie cały czas
przyznam że pierwszy raz MOps w tym roku u nas pognał wszystkich biorących zasiłki do truskawek,i bardzo dobrze

co do biednej,nie oceniam
ten wpis o tej paczce ładnie nie "zabrzmiał"
co do badania,jeśli nie chce pokazywac danych,dokumentów,nie wiem no są jakieś fundacje

43 Ostatnio edytowany przez k.a.p (2014-07-24 13:55:40)

Odp: Proszę o pomoc żywnościową

Przytoczę Wam swoją historię, może nie na miejscu będzie porównanie ale może Biedna wnioski wyciągnie.

Swojego czasu miałam wielkiego molosa w domu, cudny psiak, zabrany z pseudo hodowli, z chorymi okami. Sporo się wtedy udzielałam na psich forach. Przyszedł czas że jedyną pomocą dla mojego psa była skomplikowana operacja, zgodził się ją wykonać świetny ale masakrycznie drogi psi okulista. Miałam wtedy może z 19 lat, oboje z facetem zarabialiśmy ale na takie koszty nie byl nas stać. Poprosiliśmy o pomoc na forum - podaliśmy swoje dane kontaktowe, namiar na weta, zeskanowaliśmy wszelką dokumentację....wszystko było jasne i podane na talerzu. Otrzymaliśmy ogromną pomoc, skorzystaliśmy i zoperowaliśmy pupila. Przedstawiliśmy rachunki i resztę pieniędzy jaka nam została wpłaciliśmy na schronisko.
Przez rok po tej przygodzie, ludziom którzy nam pomogli, wysyłaliśmy zdjęcia Borysa, kartki świąteczne z jego wizerunkiem i inne tego typu "uprzejmości". Byliśmy wdzięczni i chcieliśmy to okazać smile

Można? Można, bez poniżania poprosić o pomoc. Ale koszty tego są, utrata anonimowości i przede wszystkim jawność poczynań z otrzymaną pomocą.

44

Odp: Proszę o pomoc żywnościową
k.a.p napisał/a:

Przytoczę Wam swoją historię, może nie na miejscu będzie porównanie ale może Biedna wnioski wyciągnie.

Swojego czasu miałam wielkiego molosa w domu, cudny psiak, zabrany z pseudo hodowli, z chorymi okami. Sporo się wtedy udzielałam na psich forach. Przyszedł czas że jedyną pomocą dla mojego psa była skomplikowana operacja, zgodził się ją wykonać świetny ale masakrycznie drogi psi okulista. Miałam wtedy może z 19 lat, oboje z facetem zarabialiśmy ale na takie koszty nie byl nas stać. Poprosiliśmy o pomoc na forum - podaliśmy swoje dane kontaktowe, namiar na weta, zeskanowaliśmy wszelką dokumentację....wszystko było jasne i podane na talerzu. Otrzymaliśmy ogromną pomoc, skorzystaliśmy i zoperowaliśmy pupila. Przedstawiliśmy rachunki i resztę pieniędzy jaka nam została wpłaciliśmy na schronisko.
Przez rok po tej przygodzie, ludziom którzy nam pomogli, wysyłaliśmy zdjęcia Borysa, kartki świąteczne z jego wizerunkiem i inne tego typu "uprzejmości". Byliśmy wdzięczni i chcieliśmy to okazać smile

Można? Można, bez poniżania poprosić o pomoc. Ale koszty tego są, utrata anonimowości i przede wszystkim jawność poczynań z otrzymaną pomocą.

Pewnie, że można.
Myślę, że gdyby Autorka właśnie tak zaczęła - od podania namiarów, dokumentacji, etc, to reakcje byłyby zupełnie inne.

45

Odp: Proszę o pomoc żywnościową

Widze ze " biedna" sie udzielila..ale nie na temat. Biedna--- czytalas moj post????

46 Ostatnio edytowany przez cisowianka (2014-07-24 15:30:23)

Odp: Proszę o pomoc żywnościową

Proponuje aby autorka opisała swoja historie na prywatna wiadomość do osób które chcą jej pomoc. Oskarżenia oskarżeniami. Mi osobiście nie podoba sie taka nagonka na ludzi, nie kazdy musi byc nie uczciwy. Co ma Wam tutaj podać dokladny adres ? Forum jest publiczne, kazdy moze to przeczytać i to juz w systemie zostaje. Nie kazdy chce aby wszyscy o nim wiedzieli. Nóż widelec ktoś rozpozna dziewczyne i moze mieć jakieś nie przyjemności. Nie kazdy lubi chwalić sie bieda.
A teksty o szukaniu pracy to juz całkiem porazka. Maz nie pełnosprawny wiec byc moze nie będzie mogl pilnować dziecka podczas pracy żony. Przypuszczam ze dziewczyna szuka pracy, nawet moze dorabia ale jest ciezko o pracę. Ale oczywiscie praca jest ,czeka tylko ludziom robić sie nie chce. Szkoda tylko ze takie bezrobocie w Polsce jest.
Ja sama nie pomogę autorce bo nie mam z czego ale zbędne komentarze zostawiam dla siebie.

47

Odp: Proszę o pomoc żywnościową

Prosze Państwa ja wyślę każdej osobie mailowo dokumenty wszystkie o narodzeniu dziecka o chorobie wyniki badan itd ale osobom ktore chca pomoc prosze tylko podac swojego maila i nei ma sprawy a co do Pani CYNICZNA to proszę już się nie wypowiadać tutaj bo tylko sprawia pani przykrość i nic więcej.

48

Odp: Proszę o pomoc żywnościową
biedna1234 napisał/a:

Prosze Państwa ja wyślę każdej osobie mailowo dokumenty wszystkie o narodzeniu dziecka o chorobie wyniki badan itd ale osobom ktore chca pomoc prosze tylko podac swojego maila i nei ma sprawy a co do Pani CYNICZNA to proszę już się nie wypowiadać tutaj bo tylko sprawia pani przykrość i nic więcej.

Nie możesz mi zabronić się wypowiadać, to forum publiczne.
Gdybyś czytała wszystko, a nie wybiórczo, to byś wiedziała, że bardzo chętnie pomogę, jeśli faktycznie jesteście w potrzebie.
Chyba, że gardzisz pomocą, bo Cię skrytykowałam, to już Twoja sprawa, nie namawiam.

49

Odp: Proszę o pomoc żywnościową

Od Pani to chyba nikt by tej pomocy nie wziął.zreszto proszę pisac nie bede odpisywała na pani Docinki

50

Odp: Proszę o pomoc żywnościową
biedna1234 napisał/a:

Od Pani to chyba nikt by tej pomocy nie wziął.zreszto proszę pisac nie bede odpisywała na pani Docinki

Jak tam chcesz. Twoja sprawa.

51

Odp: Proszę o pomoc żywnościową

Jeżeli nikt z Państwa nie bedzie w stanie pomóc to prosze tylko o modlitwe by było wszystko z synkiem dobrze i żeby ta dziurka na sercu się zregenerowała Bóg zapłać

52

Odp: Proszę o pomoc żywnościową

Kobieto czy Ty jestes tomna czy nie? Czytasz wybiorczo czy robisz z nas idiotow?? Tu Bog zaplac tu sratata,dalam Ci maila bys podala dane i co? Unikasz? Udajesz ze nie widzisz? A moze nie masz? Ja Ci sie nazucac nie bede. Zadeklarowalam sie raz. Albo korzystasz albo sciemniasz.

53 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2014-07-24 21:22:37)

Odp: Proszę o pomoc żywnościową
Lalka lalka napisał/a:

Kobieto czy Ty jestes tomna czy nie? Czytasz wybiorczo czy robisz z nas idiotow?? Tu Bog zaplac tu sratata,dalam Ci maila bys podala dane i co? Unikasz? Udajesz ze nie widzisz? A moze nie masz? Ja Ci sie nazucac nie bede. Zadeklarowalam sie raz. Albo korzystasz albo sciemniasz.

Nie denerwuj się, może po prostu nie widziała Twojego postu...

Z ciekawości wyczytałam też, co to jest ta ''dziura w serduszku''.
Okazuje się, że każdy noworodek się z tym rodzi, tylko ten otwór zamyka się w różnym czasie i niekoniecznie musi to być operowane.
Być może skończy się tylko na strachu.

54

Odp: Proszę o pomoc żywnościową

Przepraszam nie widziałam Pani postu po co te nerwy?

55

Odp: Proszę o pomoc żywnościową

Wysłałam Pani pełne dane na maila lalka lalka

56

Odp: Proszę o pomoc żywnościową
biedna1234 napisał/a:

Wysłałam Pani pełne dane na maila lalka lalka

Dostalam. Czy oni wiedza tzn czy maly jest tam zarejestrowany?

57

Odp: Proszę o pomoc żywnościową

tak synek juz mial tam badanie robione dokladnie 14 lutego u pani Janina Sułkowska

58 Ostatnio edytowany przez Lalka lalka (2014-07-24 23:20:40)

Odp: Proszę o pomoc żywnościową

Ok . Dowiem sie czy mozna zaplacic przelewem za badanie. Jak juz bede wiedziala to wtedy trzeba ustalic w jakim terminie bedziesz tam mogla pojechac. Powiedz mi jeszcze czy to Twoje jedyne dziecko? Mogla bys tez napisac cos w skrocie o inwalidztwie swojego meza?

59

Odp: Proszę o pomoc żywnościową

Czytam ten temat i wydaje mi się, że niektórzy trochę mylnie naskoczyli na autorkę tematu.

60

Odp: Proszę o pomoc żywnościową

Nie mam jeszcze córke starsza,a co do badania to chyba tylko w poniedziałki robia badania ale nie pamietam już

61

Odp: Proszę o pomoc żywnościową
alpengold napisał/a:

Czytam ten temat i wydaje mi się, że niektórzy trochę mylnie naskoczyli na autorkę tematu.

tzw ? Rozwiń swoja wypowiedź.

62

Odp: Proszę o pomoc żywnościową

cisowianka no, że uznali mylnie za oszustkę co próbuje kasę wyłudzić. Jak dla mnie należą sie przeprosiny.

63

Odp: Proszę o pomoc żywnościową

Nie wiem nie mi ocenic , czy sie należą czy nie. Wiem jedno nie wszystkich powinno wrzucać sie do jednego worka, bo nie wszyscy musza byc nie uczciwi. Ale oczywiscie kazdy ma prawo do swojego zdania. Ja juz wyżej sie wypowiedziałam na ten temat.

64

Odp: Proszę o pomoc żywnościową

Ja tylko mam nadzieje ze Pani doktor uwzględni przelew jak tylko otrzymam wyniki od razu napisze na forum

65

Odp: Proszę o pomoc żywnościową

Przeczytałam to co napisała biedna i odpowiedzi. Zdziwiło mnie biednej podejście roszczeniowe do tematu, to nie była prośba to raczej ja potrzebuję a wy jak chcecie to dajcie a jak nie to nie zabierajcie tu miejsca.
Znam Pawła którego przegnała i przegrała , jest to człowiek bardzo pracowity, pomagający wielu i chciał Ci naprawdę pomóc ale Ty biedna żle go potraktowałaś. Jesteś w ciężkiej sytuacji, ale nie wzbudziłaś zaufania swoją arogancją , ja również staram się pomagać ale chcę być przekonana że jest taka potrzeba. Dziewczyny dają sobie ciuszki po dzieciach za darmo, pieluchy pampersy to nie musisz tylko ich używać, nie stać  Cię na nie to bierz od koleżanek tetrowe ale ponieważ nie pracujesz to masz czas na ich pranie i prasowanie.
Uznałaś że nikt nie ma prawa pytać Cię o Twoją sytuację a jeśli ktoś zapytał to nie zachowałaś się grzecznie więc musisz coś w swoim podejściu do ludzi zmienić.

Posty [ 1 do 65 z 252 ]

Strony 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » OGŁOSZENIA » Proszę o pomoc żywnościową

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024