Rodzimowiercy co sądzicie o tym? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Rodzimowiercy co sądzicie o tym?

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 84 z 84 ]

66

Odp: Rodzimowiercy co sądzicie o tym?
ewka3 napisał/a:

Również, nie wierzę w przeznaczenie - przeczy wolnemu wyborowi.

Nie oczekuję odniesienia do "tak skonstruowanego zarzutu". Podmieniają "pomyśleć" na "powiedzieć" zmieniłeś sens mojego pytania. Bardzo nie lubię, gdy się manipuluje w moich wypowiedziach.

Skoro mamy już te grzeczności za sobą, to chętnie dowiem się czegoś od Ciebie o Rodzimowierstwie.

Niczego nie podmieniałem, w tym kontekście powiedzieć, czy pomyśleć jest dla mnie bez znaczenia, chodzi mi o pewne przekonanie, myśl, jak zwał, tak zwał.

Mówiąc szczerze, to nie chcę o tym specjalne opowiadać. Nie widzę potrzeby, ani sensu, a znam skutki. A skutki są takie, że zaraz pojawia się mnóstwo ludzi podważających moje odczucia, drwiących, czy wręcz agresywnych, a ja nie mam zapędów misjonarskich. Poza tym za parę godzin jadę na urlop smile

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: Rodzimowiercy co sądzicie o tym?
antykobieta napisał/a:

Mówiąc szczerze, to nie chcę o tym specjalne opowiadać. Nie widzę potrzeby, ani sensu, a znam skutki. A skutki są takie, że zaraz pojawia się mnóstwo ludzi podważających moje odczucia, drwiących, czy wręcz agresywnych, a ja nie mam zapędów misjonarskich.

To prawda nieraz jak zczynałem rozpisywać się o rodzimowierstwie to sporo osób drwiłoi szydziło . Czego dokładnie chcesz się dowiedzieć o rodzimej wierze  Ewo ? Pisz śmiało na ile bede umiał odpowiem smile

68

Odp: Rodzimowiercy co sądzicie o tym?
antykobieta napisał/a:
ewka3 napisał/a:

Również, nie wierzę w przeznaczenie - przeczy wolnemu wyborowi.

Nie oczekuję odniesienia do "tak skonstruowanego zarzutu". Podmieniają "pomyśleć" na "powiedzieć" zmieniłeś sens mojego pytania. Bardzo nie lubię, gdy się manipuluje w moich wypowiedziach.

Skoro mamy już te grzeczności za sobą, to chętnie dowiem się czegoś od Ciebie o Rodzimowierstwie.

Niczego nie podmieniałem, w tym kontekście powiedzieć, czy pomyśleć jest dla mnie bez znaczenia, chodzi mi o pewne przekonanie, myśl, jak zwał, tak zwał.

Mówiąc szczerze, to nie chcę o tym specjalne opowiadać. Nie widzę potrzeby, ani sensu, a znam skutki. A skutki są takie, że zaraz pojawia się mnóstwo ludzi podważających moje odczucia, drwiących, czy wręcz agresywnych, a ja nie mam zapędów misjonarskich. Poza tym za parę godzin jadę na urlop smile

Widzę dużą różnicę pomiędzy myślą, a wprowadzeniem jej w życie, czyli wypowiedzeniem. Ale już dosyć, przecież nie będziemy się tu szarpać o każde słowo.

Udanego urlopu.

Astral Shadow napisał/a:

To prawda nieraz jak zczynałem rozpisywać się o rodzimowierstwie to sporo osób drwiłoi szydziło . Czego dokładnie chcesz się dowiedzieć o rodzimej wierze  Ewo ? Pisz śmiało na ile bede umiał odpowiem smile

Odezwę się. Dziękuję.

69

Odp: Rodzimowiercy co sądzicie o tym?

Rodzimowierstwo jest wedlug mnie be. Powod jest prosty. Nie ma nic wspolnego z tym o czym mowi czyli okresem przedchrzescijanskim w historii Polski. Termin Bozego Nar8dzenia nie ma nic wspolnego z rodzimowierstwem, ale z mitraizmem jak najbardziej.

70

Odp: Rodzimowiercy co sądzicie o tym?

Astral Shadow, masz zablokowaną opcję e-mail. Nie mogę do Ciebie napisać.

71

Odp: Rodzimowiercy co sądzicie o tym?
ewka3 napisał/a:

Astral Shadow, masz zablokowaną opcję e-mail. Nie mogę do Ciebie napisać.

już odblokowałem smile

72

Odp: Rodzimowiercy co sądzicie o tym?
Jacenty89 napisał/a:

Rodzimowierstwo jest wedlug mnie be. Powod jest prosty. Nie ma nic wspolnego z tym o czym mowi czyli okresem przedchrzescijanskim w historii Polski. Termin Bozego Nar8dzenia nie ma nic wspolnego z rodzimowierstwem, ale z mitraizmem jak najbardziej.

NIC? Tak kompletnie, absolutnie NIC? smile
Nie o dokładną datę we współczesnym kalendarzu się rozchodzi, ale o sprawowane w tym okresie obrzędy.

73

Odp: Rodzimowiercy co sądzicie o tym?
antykobieta napisał/a:
Jacenty89 napisał/a:

Rodzimowierstwo jest wedlug mnie be. Powod jest prosty. Nie ma nic wspolnego z tym o czym mowi czyli okresem przedchrzescijanskim w historii Polski. Termin Bozego Nar8dzenia nie ma nic wspolnego z rodzimowierstwem, ale z mitraizmem jak najbardziej.

NIC? Tak kompletnie, absolutnie NIC? smile
Nie o dokładną datę we współczesnym kalendarzu się rozchodzi, ale o sprawowane w tym okresie obrzędy.

dokłdnie o to mi chodziło  rozchodzi się o obrzędy

74

Odp: Rodzimowiercy co sądzicie o tym?
Astral Shadow napisał/a:
antykobieta napisał/a:
Jacenty89 napisał/a:

Rodzimowierstwo jest wedlug mnie be. Powod jest prosty. Nie ma nic wspolnego z tym o czym mowi czyli okresem przedchrzescijanskim w historii Polski. Termin Bozego Nar8dzenia nie ma nic wspolnego z rodzimowierstwem, ale z mitraizmem jak najbardziej.

NIC? Tak kompletnie, absolutnie NIC? smile
Nie o dokładną datę we współczesnym kalendarzu się rozchodzi, ale o sprawowane w tym okresie obrzędy.

dokłdnie o to mi chodziło  rozchodzi się o obrzędy

Jacenty89, w historii Polski jest jakiś okres przedchrześcijański? Historia państwa polskiego liczy się od Chrztu Polski.

antykobieta, Astral Shadow, chłopaki, coście się tak uczepili czasu obchodzenia świąt?

Już pisałam, że gdy jedna religia wypiera drugą, to zastępuje stare święta nowymi.

Hebrajczycy przenieśli do swojego wyznania wiele z mitów egipskich. Według starożytnych Egipcjan człowiek został ulepiony z gliny na kole garncarskim przez boga Chnuma. Cóż za zbieg okoliczności z tą gliną;)

Szczodre Gody, to czas oczekiwania na odrodzenie słońca. Dla chrześcijanina rodzi się Jezus Chrystus, Syn Boży.
Jare Gody, to święto powrotu życia na ziemie. Dla chrześcijan Chrystus pokonuje śmierć i zmartwychwstaje.

Czyżby rodzimowiercy mieli/mają wyłączność na obchodzenie świąt w tym czasie?

Dajcie już spokój, bo chrześcijanie wiedzą, że nasze święta pokrywają się z innymi.
Na dobrą sprawę należałoby być wdzięcznym, że choinka, wielkanocne jaja, listopadowe palenie zniczy na grobach bliskich i wspominanie zmarłych pozostało jako echo dawnych wierzeń w tradycji ludowej. Gdyby nie tradycja z dawnych obyczajów nic by nie pozostało, a tak mamy skrawek historii, który przetrwał.
No i wolne od pracy w tm samym czasie;)

75

Odp: Rodzimowiercy co sądzicie o tym?
ewka3 napisał/a:

Na dobrą sprawę należałoby być wdzięcznym, że choinka, wielkanocne jaja, listopadowe palenie zniczy na grobach bliskich i wspominanie zmarłych pozostało jako echo dawnych wierzeń w tradycji ludowej. Gdyby nie tradycja z dawnych obyczajów nic by nie pozostało, a tak mamy skrawek historii, który przetrwał.
No i wolne od pracy w tm samym czasie;)

O tak, ludziom przekazującym tradycje jestem wdzięczy, ale tym, którzy świadomie je niszczyli, albo wypaczali, już nie.

Nie ma wolnego w tym samym czasie.

Ewka - tak naprawdę, to nic nie rozumiesz smile I nie proś mnie, żebym ci wyjaśnił, to po prostu trzeba samemu zrozumieć. Ja ci mogę wypisać szereg konkretnych argumentów i faktów, ale jest to bezcelowe, ponieważ zostałaś wychowana w otoczce chrześcijaństwa i to jest twój pierwotny wzorzec, do którego zawsze będziesz porównywać wszystko inne.

76

Odp: Rodzimowiercy co sądzicie o tym?
ewka3 napisał/a:

Jacenty89, w historii Polski jest jakiś okres przedchrześcijański? Historia państwa polskiego liczy się od Chrztu Polski.

Taką przyjmuje się datę, bo jest wygodna. Ale co to znaczy "Polska"? Czy to organizm polityczny, czy może jakieś terytorium, czy może ludzi mówiący jakimś wspólnym językiem? Czy możemy mówić o literaturze polskiej w czasie rozbiorów, skoro nie było wtedy państwa polskiego? Nie powinismy wtedy uczyć się o historii Polski, bo takiego kraju na mapie nie było. "Polska w czasie rozborów" - jaka Polska? W 966 roku chrzest przyjął Mieszko o jego najbliższe otoczenie, a kiedy wszyscy ludzie w najodleglejszych wioskach? Minęły setki lat, po drodze tłumiono krwawo powstania ludności chcącej przywrócenia słowiańskiej obrzędowości.

Temat rzeka - szkoda energii, ponieważ są to wszystko fakty dla ciebie obce, których nikt ci za dziecka nie przedstawiał, natomiast przedstawiano ci wizje Bozi, która cię kocha. Ale ja wiem, że to co teraz piszę, jest dla ciebie oburzające, więc marnuję czas :Jak wspomniałem - jedni rozumieją, inni nie i jeśli sami do tego nie dojdą, to nikt ich do niczego nie przekona smile

77

Odp: Rodzimowiercy co sądzicie o tym?
antykobieta napisał/a:
ewka3 napisał/a:

Na dobrą sprawę należałoby być wdzięcznym, że choinka, wielkanocne jaja, listopadowe palenie zniczy na grobach bliskich i wspominanie zmarłych pozostało jako echo dawnych wierzeń w tradycji ludowej. Gdyby nie tradycja z dawnych obyczajów nic by nie pozostało, a tak mamy skrawek historii, który przetrwał.
No i wolne od pracy w tm samym czasie;)

O tak, ludziom przekazującym tradycje jestem wdzięczy, ale tym, którzy świadomie je niszczyli, albo wypaczali, już nie.
Nie ma wolnego w tym samym czasie.

Ewka - tak naprawdę, to nic nie rozumiesz smile I nie proś mnie, żebym ci wyjaśnił, to po prostu trzeba samemu zrozumieć. Ja ci mogę wypisać szereg konkretnych argumentów i faktów, ale jest to bezcelowe, ponieważ zostałaś wychowana w otoczce chrześcijaństwa i to jest twój pierwotny wzorzec, do którego zawsze będziesz porównywać wszystko inne.

Nie chodzi o wojnę na fakty i argumenty, ale o postawę. Zauważyłam, że wiele osób po prostu nie potrafi rozmawiać o wierzeniach, których nie wyznaje. Rozumiem, że wiara polega na tym, że jest się przekonanym o słuszności swojej. Cóż wart jest wątpiący wyznawca? Mimo to uważam, że można bez wykłócania się kto ma rację podjąć wartościową dyskusję, która ma na celu poznanie wiary innych. Gdy się czegoś dowiemy o wierze innych, łatwiej jest zachować szacunek do przekonań i obyczajów, które są nam obce.

antykobieta napisał/a:
ewka3 napisał/a:

Jacenty89, w historii Polski jest jakiś okres przedchrześcijański? Historia państwa polskiego liczy się od Chrztu Polski.

Taką przyjmuje się datę, bo jest wygodna. Ale co to znaczy "Polska"? Czy to organizm polityczny, czy może jakieś terytorium, czy może ludzi mówiący jakimś wspólnym językiem? Czy możemy mówić o literaturze polskiej w czasie rozbiorów, skoro nie było wtedy państwa polskiego? Nie powinismy wtedy uczyć się o historii Polski, bo takiego kraju na mapie nie było. "Polska w czasie rozborów" - jaka Polska? W 966 roku chrzest przyjął Mieszko o jego najbliższe otoczenie, a kiedy wszyscy ludzie w najodleglejszych wioskach? Minęły setki lat, po drodze tłumiono krwawo powstania ludności chcącej przywrócenia słowiańskiej obrzędowości.

Temat rzeka - szkoda energii, ponieważ są to wszystko fakty dla ciebie obce, których nikt ci za dziecka nie przedstawiał, natomiast przedstawiano ci wizje Bozi, która cię kocha. Ale ja wiem, że to co teraz piszę, jest dla ciebie oburzające, więc marnuję czas :Jak wspomniałem - jedni rozumieją, inni nie i jeśli sami do tego nie dojdą, to nikt ich do niczego nie przekona smile

To był sarkazm. Sama bardzo ubolewam, że nasza historia zaczyna się od Chrztu Polski. Ludzie niewiele wiedzą o życiu i państwowości na naszych ziemiach sprzed tej daty. Nie ma historycznych przekazów, a badania archeologiczne często zaprzeczają wcześniejszym odkryciom. Przykre jest, że na lekcjach historii uczy się dzieci mitów innych kultur, a nasza przeszłość zaczyna się pod koniec X wieku.
Przyjęcie chrztu przez Mieszka I było decyzją polityczną, która katastrofalnie wpłynęła na historię i tradycję naszego kraju. Niestety, a może właśnie stety, nie mamy możliwości dowiedzieć się, co by było, gdyby tego chrztu nie przyjął. Bardzo możliwe, że mówilibyśmy dziś zupełnie innym językiem.

Nie możesz wiedzieć, co wywołuje we mnie oburzenie. Przybierasz w dyskusji obronną postawę, pomimo, że Cię nie atakuję. Błędnie też zakładasz, że rozumiejącymi są tylko ci, którzy powrócili do "starej wiary".

78

Odp: Rodzimowiercy co sądzicie o tym?
ewka3 napisał/a:

Błędnie też zakładasz, że rozumiejącymi są tylko ci, którzy powrócili do "starej wiary".

Mam na myśli konkretny sposób rozumienia.

Ewka, taka dyskusja skazana jest z góry na porażkę. Nie da się darzyć sympatią rodzimą słowiańską religią i nie żywić niechęci do chrześcijaństwa. Każda historia dotycząca obrzędów, miejsc kultowych, świąt itd kończy się momentem, kiedy przyszli chrześcijańscy misjonarze w obstawie zbrojnych i puścili wszystko z dymem, a to, czego dymem nie dało się puścić (tradycje) przerobili na swoje. Nie da się być miłośnikiem kultury żydowskiej i być hitlerowskim nazistą.

79 Ostatnio edytowany przez kicur (2015-01-16 22:02:20)

Odp: Rodzimowiercy co sądzicie o tym?

Uważam podobnie ale nie przepadam za tzw neopoganami sympatyzującymi z JKM ale co gorzej ale rzadziej z RN

80

Odp: Rodzimowiercy co sądzicie o tym?
kicur napisał/a:

Uważam podobnie ale nie przepadam za tzw neopoganami sympatyzującymi z JKM ale co gorzej ale rzadziej z RN

A za katolikami, buddystami i ateistami sympatyzującymi z JKM albo RN przepadasz? smile

81

Odp: Rodzimowiercy co sądzicie o tym?

Nie ale zwracam uwagę że wielu neopogan popiera JKMa.

82

Odp: Rodzimowiercy co sądzicie o tym?
kicur napisał/a:

Nie ale zwracam uwagę że wielu neopogan popiera JKMa.

Jeszcze więcej katolików go popiera i co z tego?

83

Odp: Rodzimowiercy co sądzicie o tym?

a co polityka ma do tego czy kotoś jest katolik czy rodzimowierca bo nie kumam

Posty [ 66 do 84 z 84 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Rodzimowiercy co sądzicie o tym?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024