Hej.:)
Nie lubisz babskich problemów, uważasz, że marudzą, dobrze Ci samemu, żyje Ci się fajnie, jesteś zależny finansowo, masz fajne życie, swoje twarde zasady i nie bardzo chcesz iść na jakiś kompromis, więc czemu brak Ci dziewczyny? Myślę, że Tobie brakuje zainteresowania wśród kobiet. Nie koniecznie chcesz taką mieć, ale brak Ci tego, że żadna się za Tobą nie ogląda, nie ma kto pochwalić, zauważyć, podziwiać itd. Trochę to smutne, ale chyba właśnie w tym jest problem i tego Ci brakuje.
Hej.:)
Nie lubisz babskich problemów, uważasz, że marudzą, dobrze Ci samemu, żyje Ci się fajnie, jesteś zależny finansowo, masz fajne życie, swoje twarde zasady i nie bardzo chcesz iść na jakiś kompromis, więc czemu brak Ci dziewczyny? Myślę, że Tobie brakuje zainteresowania wśród kobiet. Nie koniecznie chcesz taką mieć, ale brak Ci tego, że żadna się za Tobą nie ogląda, nie ma kto pochwalić, zauważyć, podziwiać itd. Trochę to smutne, ale chyba właśnie w tym jest problem i tego Ci brakuje.
Dokładnie, uważam podobnie jak Myszeczka, myślę, też, że nie doceniasz nas czasem. Miałam takiego kolegę, ogólnie mądry facet, świetna praca zaraz po studiach, niemniej ciągle miałam wrażenie, że się wywyższa. Patrzy na większość z góry. Takie odniosłam wrażenie, jednak nie znałam to za dobrze, bo raczej z dziewczynami nie gadał. Jedynie z dziewczyną swojego kuzyna. Przyznam, że było mi przez niego smutno, bo jak tylko mnie widział, to nawet jak coś mówił, to zaraz milczał, patrzył na mnie dziwnie, jak coś już do mnie powiedział, to nie jakąś sarkastyczną uwagę (myślałam, że uważa mnie za jakąś kretynkę, a chyba najbardziej mnie boli, że ktoś uważa mnie za głupią). Ale jakie było moje zdziwienie, jak się okazało, że tak naprawde to ja mu się podobam, chętnie by się ze mną umówił, ale nie wie jak zagadać. Tego wszystkiego dowiedziałam się, jak on sobie wyjechał do innego miasta. To było 4 lata temu. Mieszka teraz w Berlinie i chyba dalej nie ma dziewczyny. Może ty też odstraszasz w sensie, że lekceważąco traktujesz kobietki?
68 2015-05-26 19:25:26 Ostatnio edytowany przez Iris7 (2015-05-26 19:29:08)
Nie lubisz babskich problemów, uważasz, że marudzą, dobrze Ci samemu, żyje Ci się fajnie, jesteś zależny finansowo, masz fajne życie, swoje twarde zasady i nie bardzo chcesz iść na jakiś kompromis, więc czemu brak Ci dziewczyny?
Bo po co płacić za gosposię, jak można mieć za free?
I jeszcze kilka innych usług.
Myślę, że Tobie brakuje zainteresowania wśród kobiet. Nie koniecznie chcesz taką mieć, ale brak Ci tego, że żadna się za Tobą nie ogląda, nie ma kto pochwalić, zauważyć, podziwiać itd.
Hmmm... czy ja wiem? Mnie się wydaje, że chodzi też o to, że mimo wszystko jakieś pary widzi. I widzi też, że Ci ludzie są szczęśliwi, podzielają swoje zainteresowania, też tego chce. Ale problem jest w tym, że nie chce mu się (może?) niekiedy dostosować i przede wszystkim wykazać inicjatywy. Jednak mnie najbardziej dziwi, że do tej pory nie spotkał kobiety, dla której by się wreszcie "zachciało". Bo fajnych kobiet jest mnóstwo. Chociaż to jest też trochę tak, że jak jest się kobietą, to zna się mnóstwo świetnych babek, a jak facetem, to fajnych facetów.
A może Ty rzeczywiście nie chcesz związku? Może to jest bardziej presja otoczenia? haha, mamy...? ![]()
Właściwie, to wychodzi na to, że nie wiesz czego chcesz. Jak... kobieta.
Cały czas próbuję sobie przypomnieć, czy znam jakiegoś starego kawalera (no offence), ale znam tylko starą pannę (nie mam na myśli siebie, uprzedzam).
69 2015-05-26 21:12:38 Ostatnio edytowany przez Gemma (2015-05-26 21:13:00)
Masz litość i nerwy ze stali trzymając Mikołaja w niepewności
W końcu Mikołajowi też należy się czasem porządny zastrzyk adrenaliny
Żyję tu i teraz, wyobraźnia kuleje
Założę się o wszystko, że z Twoją wyobraźnią jest wszystko w porządku. Tylko, zgodnie ze słowami zamieszczonymi w opisie, nigdy się nie przyznajesz do tego
Pod poduszką mam cały arsenał.
I wyszła na jaw lista prezentów gwiazdkowych z poprzedniego roku ![]()
Hej.:)
Nie lubisz babskich problemów, uważasz, że marudzą, dobrze Ci samemu, żyje Ci się fajnie, jesteś zależny finansowo, masz fajne życie, swoje twarde zasady i nie bardzo chcesz iść na jakiś kompromis, więc czemu brak Ci dziewczyny? Myślę, że Tobie brakuje zainteresowania wśród kobiet. Nie koniecznie chcesz taką mieć, ale brak Ci tego, że żadna się za Tobą nie ogląda, nie ma kto pochwalić, zauważyć, podziwiać itd. Trochę to smutne, ale chyba właśnie w tym jest problem i tego Ci brakuje.
Kiedy trzeba jestem stanowczy, mam swoje zdanie, które zawsze staram się uargumentować, przyznam się bez wahania do popełnienia błędu, jeśli rzeczywiście nie mam racji. Wyciągnęłaś pochopne wnioski na podstawie kilku linijek tekstu, aby podpasować swoją teorię do mojego przypadku
Rodzice mnie kochali i kochają, bez obaw
Mama nie pogłaszcze po główce, nie da cyca, dobre czasy minęły bezpowrotnie. "Podziwiaj mnie" kojarzy się z tekstem z nowego Mad Maxa ![]()
Nie wiem, nie oglądałam żadnej części.:P
Ale serio na takiego właśnie mi wyglądasz. Bo człowiek, który tęskni za kobietą itd, tęskni również za tymi jej problemami, bo pragnie być dla niej wsparciem. To czego Ci w życiu brak? Jakiej kobiety byś chciał? I co jesteś gotów zrobić by ją zdobyć?
Nie wiem, nie oglądałam żadnej części.:P
Ale serio na takiego właśnie mi wyglądasz. Bo człowiek, który tęskni za kobietą itd, tęskni również za tymi jej problemami, bo pragnie być dla niej wsparciem. To czego Ci w życiu brak? Jakiej kobiety byś chciał? I co jesteś gotów zrobić by ją zdobyć?
Specyficzny film, nie każdemu będzie się podobał, aczkolwiek sporo akcji. Jakbym nie miał własnych problemów
Zdobywać można szczyty górskie, doświadczenie, ale kobietę?
Odpowiedź najprostsza z możliwych: nic. Po co stroszyć pióra niczym paw? Żeby poudawać kogoś innego?
W końcu Mikołajowi też należy się czasem porządny zastrzyk adrenaliny
Chcesz go wykończyć? Zejdzie na zawał!
Założę się o wszystko, że z Twoją wyobraźnią jest wszystko w porządku. Tylko, zgodnie ze słowami zamieszczonymi w opisie, nigdy się nie przyznajesz do tego
Tak? To o co się zakładamy? O kawę?
I wyszła na jaw lista prezentów gwiazdkowych z poprzedniego roku
Kompletowałem przez 20 lat. Mikołaj wypiął się na moje prośby o ubiegłoroczny prezent
Też dostałas rózgę?
Bo po co płacić za gosposię, jak można mieć za free?
I jeszcze kilka innych usług.
Gotowanie, prasowanie wliczona w koszta? ![]()
Hmmm... czy ja wiem? Mnie się wydaje, że chodzi też o to, że mimo wszystko jakieś pary widzi. I widzi też, że Ci ludzie są szczęśliwi, podzielają swoje zainteresowania, też tego chce. Ale problem jest w tym, że nie chce mu się (może?) niekiedy dostosować i przede wszystkim wykazać inicjatywy. Jednak mnie najbardziej dziwi, że do tej pory nie spotkał kobiety, dla której by się wreszcie "zachciało". Bo fajnych kobiet jest mnóstwo. Chociaż to jest też trochę tak, że jak jest się kobietą, to zna się mnóstwo świetnych babek, a jak facetem, to fajnych facetów.
Spotykam również szczęśliwych singli, teoria legła w gruzach?
Co mi po fajnej kobiecie jak chemii brak?
A może Ty rzeczywiście nie chcesz związku? Może to jest bardziej presja otoczenia? haha, mamy...?
Właściwie, to wychodzi na to, że nie wiesz czego chcesz. Jak... kobieta.![]()
Cały czas próbuję sobie przypomnieć, czy znam jakiegoś starego kawalera (no offence), ale znam tylko starą pannę (nie mam na myśli siebie, uprzedzam).
A księża? Starzy kawalerowie, choć dzieciaci
Nikt presji nie wywiera. Odgadłaś co mi po głowie chodzi. Brawo ![]()
Myszeczka23 napisał/a:Hej.:)
Nie lubisz babskich problemów, uważasz, że marudzą, dobrze Ci samemu, żyje Ci się fajnie, jesteś zależny finansowo, masz fajne życie, swoje twarde zasady i nie bardzo chcesz iść na jakiś kompromis, więc czemu brak Ci dziewczyny? Myślę, że Tobie brakuje zainteresowania wśród kobiet. Nie koniecznie chcesz taką mieć, ale brak Ci tego, że żadna się za Tobą nie ogląda, nie ma kto pochwalić, zauważyć, podziwiać itd. Trochę to smutne, ale chyba właśnie w tym jest problem i tego Ci brakuje.Dokładnie, uważam podobnie jak Myszeczka, myślę, też, że nie doceniasz nas czasem. Miałam takiego kolegę, ogólnie mądry facet, świetna praca zaraz po studiach, niemniej ciągle miałam wrażenie, że się wywyższa. Patrzy na większość z góry. Takie odniosłam wrażenie, jednak nie znałam to za dobrze, bo raczej z dziewczynami nie gadał. Jedynie z dziewczyną swojego kuzyna. Przyznam, że było mi przez niego smutno, bo jak tylko mnie widział, to nawet jak coś mówił, to zaraz milczał, patrzył na mnie dziwnie, jak coś już do mnie powiedział, to nie jakąś sarkastyczną uwagę (myślałam, że uważa mnie za jakąś kretynkę, a chyba najbardziej mnie boli, że ktoś uważa mnie za głupią). Ale jakie było moje zdziwienie, jak się okazało, że tak naprawde to ja mu się podobam, chętnie by się ze mną umówił, ale nie wie jak zagadać. Tego wszystkiego dowiedziałam się, jak on sobie wyjechał do innego miasta. To było 4 lata temu. Mieszka teraz w Berlinie i chyba dalej nie ma dziewczyny. Może ty też odstraszasz w sensie, że lekceważąco traktujesz kobietki?
Historia jakich wiele, ale o nich nie wiesz. Dowiadujesz się po fakcie, nie mając fizycznej możliwości zmiany obecnego stanu. Na żarty się Wam zebrało. Nikogo nie leceważę, pierwszy post napisany był z lekką nutką sarkazmu.
Zdobywać można szczyty górskie, doświadczenie, ale kobietę?
Na kobiety najlepsze są dwa sposoby: wymyślne pułapki albo atak z zaskoczenia
Gemma napisał:
W końcu Mikołajowi też należy się czasem porządny zastrzyk adrenaliny big_smile
Chcesz go wykończyć? Zejdzie na zawał!
Nic mu nie będzie
W końcu w Wigilię i tak ciągnie na dopaminie, więc solidna dawka chemicznych emocji w jedną lub w drugą stronę nie zrobi mu różnicy
Tak? To o co się zakładamy? O kawę?
Skromnie... ;P
Mikołaj wypiął się na moje prośby o ubiegłoroczny prezent :(Też dostałas rózgę?
Poprosiłeś o czołg?
Rózga w niektórych przypadkach może się okazać bardzo... interesującym prezentem ;P
Co mi po fajnej kobiecie jak chemii brak?
Czym dla Ciebie jest ta magiczna i nieoceniona chemia?
Na kobiety najlepsze są dwa sposoby: wymyślne pułapki albo atak z zaskoczenia
Pułapki typu zasieki, fosa z aligatorami?
Jaką skuteczność ma pierwszy, jaką drugi sposób? Fifty fifty? ![]()
Nic mu nie będzie
W końcu w Wigilię i tak ciągnie na dopaminie, więc solidna dawka chemicznych emocji w jedną lub w drugą stronę nie zrobi mu różnicy
Dostanie ADHD od zazywania chemicznych wynalazków
Tak w ogóle to skąd wiesz co bierze? Dosypujesz mu do herbatki co nieco?
Skromnie... ;P
Wygrany sam sobie kupuje
Poprosiłeś o czołg?
Rózga w niektórych przypadkach może się okazać bardzo... interesującym prezentem ;P
Zgadłaś. Szukam kobiety, która zarządza kilkoma polami naftowymi, "Rudy 102" pali jak smok
Czym dla Ciebie jest ta magiczna i nieoceniona chemia?
Tym samym, co abstrakcyjne i niebagatelne, jedyne w swoim rodzaju "to coś" ![]()
Pułapki typu zasieki, fosa z aligatorami?
Jaką skuteczność ma pierwszy, jaką drugi sposób? Fifty fifty?
60 do 40. Na korzyść aligatora
Tak w ogóle to skąd wiesz co bierze? Dosypujesz mu do herbatki co nieco?
Tak w ogóle skąd pomysł, że pijam z nim herbatkę?
Wygrany sam sobie kupuje
Phi... Psujesz całą radość z zakładu
"Rudy 102" pali jak smok
Przy obecnych wahaniach rynku, kursie franka oraz wysokości akcyzy i tak trzeba się cieszyć, że pali "Rudy 102", a nie Szarik
Tym samym, co abstrakcyjne i niebagatelne, jedyne w swoim rodzaju "to coś"
Ciekawa jestem, ile raz "to coś" Cię trafiło
I czy było czymś na chwilę czy na dłużej.
76 2015-05-27 22:48:40 Ostatnio edytowany przez Azaliż (2015-05-27 22:49:44)
60 do 40. Na korzyść aligatora
Jak to leciało? "Jeśli nie chcesz ojej zguby, krokodyla daj mi luby". Luźna dygresja ![]()
Tak w ogóle skąd pomysł, że pijam z nim herbatkę?
Dlaczego od razu pijąc? Podczas, gdy on będzie delektował się najmniejszym łykiem, Ty możesz zajmować się setką innych rzeczy, np. shoppingiem, doborem sukienki do pogody ducha ![]()
Phi... Psujesz całą radość z zakładu
Żyłka hazardzistki?
Przy obecnych wahaniach rynku, kursie franka oraz wysokości akcyzy i tak trzeba się cieszyć, że pali "Rudy 102", a nie Szarik
Zapomniałaś o pełni księżyca, szczęśliwym dniu i wskazaniu barometru.
Ciekawa jestem, ile raz "to coś" Cię trafiło
I czy było czymś na chwilę czy na dłużej.
Niewygodne pytanie, wybronię się pisząć, iż ciekawość jest pierwszym stopniem do piekła? ![]()
Jak to leciało? "Jeśli nie chcesz ojej zguby, krokodyla daj mi luby".
Mistrz Fredro wiecznie żywy i na topie
Ty możesz zajmować się setką innych rzeczy, np. shoppingiem, doborem sukienki do pogody ducha
Pierwsze słyszę, żeby dobierać sukienkę do pogody ducha... Ale widać, Ty jesteś większym znawcą shoppingu i kobiecej logiki (!) w kwestii doboru ubrań
Żyłka hazardzistki?
Bardzo możliwe.
Zapomniałaś o pełni księżyca, szczęśliwym dniu i wskazaniu barometru.
Fakt. Zapomniałam
Ale od czego są błyskotliwi przypominający
Niewygodne pytanie, wybronię się pisząć, iż ciekawość jest pierwszym stopniem do piekła?
Nie wybronisz
A z ciekawością jak z apetytem - rośnie w miarę jedzenia. Niezależnie od tego, ile jeszcze stopni do piekła jest przewidzianych.
Mistrz Fredro wiecznie żywy i na topie
A pióro i tak mu kradną rozkrzykani studenci
Pierwsze słyszę, żeby dobierać sukienkę do pogody ducha... Ale widać, Ty jesteś większym znawcą shoppingu i kobiecej logiki (!) w kwestii doboru ubrań
Przeglądam codziennie blogi szafiarek, moją inspiracją nie jest McQueen, YSL, Marc Jacobs, D&G, ba, nawet nie Armani. Wyjawię Ci w sekrecie, że ikoną mody, dzięki której określiłaś mnie znawcą tematu jest Schleswig-Holstein i paJacyków ![]()
Bardzo możliwe.
Mniej czy bardziej?
Z
Fakt. ZapomniałamAle od czego są błyskotliwi przypominający
Dziękuję za komplement, apetyt rośnie w miarę jedzenia, chcę więcej!
Nie wybronisz
A z ciekawością jak z apetytem - rośnie w miarę jedzenia. Niezależnie od tego, ile jeszcze stopni do piekła jest przewidzianych.
Pytają się o Ciebie tam na dole
Kilka razy, skończyło się szybciej niż zaczęło, nieśmiałość i ogólne asekuranctwo wzięło górę. Dawne czasy
Uważaj, ciągłe jedzenie szkodzi ![]()
A pióro i tak mu kradną rozkrzykani studenci
Student jest jednostką kreatywną, zaradną i potrafiącą poradzić sobie w najbardziej ekstremalnych warunkach
Więc takie "pożyczenie" pióra od mistrza to dla nich pikuś
Wyjawię Ci w sekrecie, że ikoną mody, dzięki której określiłaś mnie znawcą tematu jest Schleswig-Holstein i paJacyków
Hmmm... Właśnie naszła mnie wizja Ciebie z podkręconymi wąsami, w meloniku, torpedującego niczym okręt wojenny kreacje wyjściowe nas - zwykłych śmiertelników
Chyba wyobraźnia płata mi figla...
Mniej czy bardziej?
Czyżby niezdrowa ciekawość się obudziła ?
Pytają się o Ciebie tam na dole
Kilka razy, skończyło się szybciej niż zaczęło, nieśmiałość i ogólne asekuranctwo wzięło górę. Dawne czasy
Uważaj, ciągłe jedzenie szkodzi
Znasz to powiedzenie, że największe gwiazdy przychodzą ostatnie?
Na mnie muszą jeszcze poczekać
Asekuranctwo wiąże się z niechęcią do ryzyka, podświadomym strachem. A więc czego się boisz?
Student jest jednostką kreatywną, zaradną i potrafiącą poradzić sobie w najbardziej ekstremalnych warunkach
Więc takie "pożyczenie" pióra od mistrza to dla nich pikuś
Nie bez powodu mówi się, że student wytrzyma dłużej bez "noralnego" jedzenia, niż wielbłąd na pustyni
Pożyczać pożyczają, lecz nie oddają (w gruncie rzeczy biorą
), przynajmniej tego na wrocławskim rynku
Hmmm... Właśnie naszła mnie wizja Ciebie z podkręconymi wąsami, w meloniku, torpedującego niczym okręt wojenny kreacje wyjściowe nas - zwykłych śmiertelników
Chyba wyobraźnia płata mi figla...
Jak boli Cię głowa, to znaczy, że wyobraźnia pracuje
Jam niegodzien nazywać Was śmiertelnikami, kimże bowiem sam jestem? Kurde, będę drugim Mickiewiczem.
Czyżby niezdrowa ciekawość się obudziła ?
Czyżby ktoś wymigiwał się od udzielenia, krótkiej, zwięzłej i na temat odpowiedzi? ![]()
Znasz to powiedzenie, że największe gwiazdy przychodzą ostatnie?
Na mnie muszą jeszcze poczekać
Asekuranctwo wiąże się z niechęcią do ryzyka, podświadomym strachem. A więc czego się boisz?
Świetne! Jesteś celebrytką czy gwiazdą, ludzi fantazją?
Przecież kobiety lubią ciepło, nie każ im czekać w nieskonczoność. Zbyt długo analizuję przed podjęciem decyzji, co w ogóle nie wyklucza spontanicznych wyskoków
Za dużo chcesz wiedzieć, Panno Ciekawska.
Hetera22 napisał/a:Łatwiej by było jakby każda dziewczyna lub chłopak wolny miał jakaas tabliczkę lub jakiś inny znak. No ale tak dobrze nie ma.
Łatwiej pójść za "obiektem" do sklepu i przyglądnąć się, jakie zakupy robi
Izabela2834 napisał/a:Fajnie,że się spełniasz zawodowo,ale praca Cię raczej nie przytuli wink Możesz napisać,czym się zajmujesz?
E tam, można żyć bez tego, cieszyć się z tysiąca innych rzeczy. Pracuję jako inżynier w branży automotive.
O proszę! Inżynier w branży automotive
Mój partner pracuje jako inżynier w branży automotive
Widzisz, więc każdy w końcu kogoś znajdzie ![]()
Jeśli boli Cię głowa, to znaczy, że wyobraźnia pracuje
Dlatego mnie to cieszy
Nie ma nic gorszego niż brak wyobraźni. Świat staje się wtedy taki szary i jałowy. Swoją drogą patrzę na obrazek, który wkleiłeś i zastanawiam się, jak bardzo oddaje rzeczywistość ;P
Czyżby ktoś wymigiwał się od udzielenia, krótkiej, zwięzłej i na temat odpowiedzi?
Absolutnie!
A nawet jeśli, to sztuki wykrętów uczę się od najlepszych
Świetne! Jesteś celebrytką czy gwiazdą, ludzi fantazją?
Przecież kobiety lubią ciepło, nie każ im czekać w nieskonczoność. Zbyt długo analizuję przed podjęciem decyzji, co w ogóle nie wyklucza spontanicznych wyskoków
Za dużo chcesz wiedzieć, Panno Ciekawska.
To może Ty przeżywasz dualizm osobowości, przez co prowadzisz nieustanne dyskusje z samym sobą
Czasem warto zamknąć oczy i zwyczajnie pójść na żywioł. Bez rozkładania zagadnienia na czynniki pierwsze. Ale to tak tytułem dygresji
Kobiety, owszem, lubią ciepło, ale bez przesady. Przegrzanie nam nie służy. Źle działa na cerę
Bycie ludzką fantazją to już pochlebstwo. Ale co tam... Mów mi tak jeszcze ![]()
Mój partner pracuje jako inżynier w branży automotive
Widzisz, więc każdy w końcu kogoś znajdzie
Frazesy
Nie ma co załamywać rąk, poradzę sobie w życiu sam. Spotkam to spotkam ![]()
Dlatego mnie to cieszy
Nie ma nic gorszego niż brak wyobraźni. Świat staje się wtedy taki szary i jałowy. Swoją drogą patrzę na obrazek, który wkleiłeś i zastanawiam się, jak bardzo oddaje rzeczywistość ;P
Nie do końca się zgodzą, są gorsze rzeczy. Brak wyobraźni plasuje się po środku listy
Wkleiłem swoje zdjęcie, 100% ja.
Absolutnie!
A nawet jeśli, to sztuki wykrętów uczę się od najlepszych
Kiedy uczeń ma zamiar przerosnąć mistrza/mistrzów? ![]()
To może Ty przeżywasz dualizm osobowości, przez co prowadzisz nieustanne dyskusje z samym sobą
Czasem warto zamknąć oczy i zwyczajnie pójść na żywioł. Bez rozkładania zagadnienia na czynniki pierwsze. Ale to tak tytułem dygresji
Kobiety, owszem, lubią ciepło, ale bez przesady. Przegrzanie nam nie służy. Źle działa na cerę
Bycie ludzką fantazją to już pochlebstwo. Ale co tam... Mów mi tak jeszcze
Rozdwojenie jaźni i dymorfizm płciowy
Przynajmniej raz w tygodniu pijemy do lustra we czwórkę, ja i nasze odbicia ![]()
Dobrze, wezmę Twoje rady do serca i zacznę wcielać w życie od Dnia Dziecka
Przebarwienia, wypieki, ktoś wymyślił w konkretny celu setki kosmetyków
Aż tak łasa na komplementy? Gemma i jej zachłanność połączona z ciekawością - uosobienie najgorszych wad ![]()
Nie ma co załamywać rąk, poradzę sobie w życiu sam.
Podświadoma Zosia Samosia się odezwała
Sporo ciekawych cech się w Tobie kryje
Kiedy uczeń ma zamiar przerosnąć mistrza/mistrzów?
Kiedy konsekwentnie i z premedytacją nie odpowie na zadane pytanie, a cała reszta się nie połapie, że to celowa zagrywka
Ale Tobie akurat nie muszę tłumaczyć tak oczywistych rzeczy
Gemma i jej zachłanność połączona z ciekawością - uosobienie najgorszych wad
Bo każda kobieta ma wiele twarzy
A zachłanność połączona z ciekawością to mieszanka wybuchowa
PS. Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Dziecka (który rozpocznie się za niecałą godzinę). Mam nadzieję, że masz w sobie jeszcze tę niczym nieskrępowaną dziecinną iskierkę radości ![]()
Podświadoma Zosia Samosia się odezwała
Sporo ciekawych cech się w Tobie kryje
Bądźmy tolerancyjni, gender w modzie! Zoś Samoś jak już
Swoją jedną wyjawiłaś, zupełnie niechcący... bombową
Kiedy konsekwentnie i z premedytacją nie odpowie na zadane pytanie, a cała reszta się nie połapie, że to celowa zagrywka
Ale Tobie akurat nie muszę tłumaczyć tak oczywistych rzeczy
He? Odwracasz kota ogonem, zamieszałaś, zamieszałaś, że już straciłem wątek. O czym była mowa? ![]()
Bo każda kobieta ma wiele twarzy
A zachłanność połączona z ciekawością to mieszanka wybuchowa
![]()
PS. Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Dziecka (który rozpocznie się za niecałą godzinę). Mam nadzieję, że masz w sobie jeszcze tę niczym nieskrępowaną dziecinną iskierkę radości
Wiele twarzy i jest zmienna jak "x" w zadaniach z matmy
Dziękuję, przypomnij sobie beztroskie dni dzieciństwa i aby chociaż poniedziałek przypominał te, z dawnych lat ![]()
Bądźmy tolerancyjni, gender w modzie!
Może nie jest to do końca poprawne politycznie, ale dzięki temu jesteśmy trendy, jazzy i cool
O czym była mowa?
Nie pamiętam
Ale chyba o Tobie
jest zmienna jak "x" w zadaniach z matmy
Dawno temu nie miałam matmy, ale "x" kojarzy mi się z niewiadomą. To by nawet pasowało do kobiecej natury. Ten, kto rozwiązałby zagadkę niewieściego umysłu, dostałby co najmniej Nobla ![]()
Może nie jest to do końca poprawne politycznie, ale dzięki temu jesteśmy trendy, jazzy i cool
Jazzy? Czuję się zmieszany... co to kuźwa znaczy? ![]()
Nie pamiętam
Ale chyba o Tobie
Tralalala, starość i skleroza
A nieprawda, bo o głupotach ![]()
Dawno temu nie miałam matmy, ale "x" kojarzy mi się z niewiadomą. To by nawet pasowało do kobiecej natury. Ten, kto rozwiązałby zagadkę niewieściego umysłu, dostałby co najmniej Nobla
Nieee, byłoby za łatwo. Na kogo mielibyśmy potem narzekać? ![]()
Dłuższą chwilę mnie nie było na forum, ale wróciłam i nadrabiam zaległości z pisaniu
Na kogo mielibyśmy potem narzekać?
Zawsze znajdzie się powód do narzekania, jeśli ktoś go usilnie szuka. Pogoda, kryzys w Grecji, galopująca inflacja... Tylko na smak czereśni w tym roku narzekać się nie da ![]()
Dziękuję wszystkim za rozmowy oraz poświęcony czas. Temat uznaję za zamknięty ![]()