Przemyślenia - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Przemyślenia

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 89 z 89 ]

66

Odp: Przemyślenia

Hej.:)
Nie lubisz babskich problemów, uważasz, że marudzą, dobrze Ci samemu, żyje Ci się fajnie, jesteś zależny finansowo, masz fajne życie, swoje twarde zasady i nie bardzo chcesz iść na jakiś kompromis, więc czemu brak Ci dziewczyny? Myślę, że Tobie brakuje zainteresowania wśród kobiet. Nie koniecznie chcesz taką mieć, ale brak Ci tego, że żadna się za Tobą nie ogląda, nie ma kto pochwalić, zauważyć, podziwiać itd. Trochę to smutne, ale chyba właśnie w tym jest problem i tego Ci brakuje.

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: Przemyślenia
Myszeczka23 napisał/a:

Hej.:)
Nie lubisz babskich problemów, uważasz, że marudzą, dobrze Ci samemu, żyje Ci się fajnie, jesteś zależny finansowo, masz fajne życie, swoje twarde zasady i nie bardzo chcesz iść na jakiś kompromis, więc czemu brak Ci dziewczyny? Myślę, że Tobie brakuje zainteresowania wśród kobiet. Nie koniecznie chcesz taką mieć, ale brak Ci tego, że żadna się za Tobą nie ogląda, nie ma kto pochwalić, zauważyć, podziwiać itd. Trochę to smutne, ale chyba właśnie w tym jest problem i tego Ci brakuje.

Dokładnie, uważam podobnie jak Myszeczka, myślę, też, że nie doceniasz nas czasem. Miałam takiego kolegę, ogólnie mądry facet, świetna praca zaraz po studiach, niemniej ciągle miałam wrażenie, że się wywyższa. Patrzy na większość z góry. Takie odniosłam wrażenie, jednak nie znałam to za dobrze, bo raczej z dziewczynami nie gadał. Jedynie z dziewczyną swojego kuzyna. Przyznam, że było mi przez niego smutno, bo jak tylko mnie widział, to nawet jak coś mówił, to zaraz milczał, patrzył na mnie dziwnie, jak coś już do mnie powiedział, to nie jakąś sarkastyczną uwagę (myślałam, że uważa mnie za jakąś kretynkę, a chyba najbardziej mnie boli, że ktoś uważa mnie za głupią). Ale jakie było moje zdziwienie, jak się okazało, że tak naprawde to ja mu się podobam, chętnie by się ze mną umówił, ale nie wie jak zagadać. Tego wszystkiego dowiedziałam się, jak on sobie wyjechał do innego miasta. To było 4 lata temu. Mieszka teraz w Berlinie i chyba dalej nie ma dziewczyny. Może ty też odstraszasz w sensie, że lekceważąco traktujesz kobietki?

68 Ostatnio edytowany przez Iris7 (2015-05-26 19:29:08)

Odp: Przemyślenia
Myszeczka23 napisał/a:

Nie lubisz babskich problemów, uważasz, że marudzą, dobrze Ci samemu, żyje Ci się fajnie, jesteś zależny finansowo, masz fajne życie, swoje twarde zasady i nie bardzo chcesz iść na jakiś kompromis, więc czemu brak Ci dziewczyny?

Bo po co płacić za gosposię, jak można mieć za free? tongue I jeszcze kilka innych usług.

Myszeczka23 napisał/a:

Myślę, że Tobie brakuje zainteresowania wśród kobiet. Nie koniecznie chcesz taką mieć, ale brak Ci tego, że żadna się za Tobą nie ogląda, nie ma kto pochwalić, zauważyć, podziwiać itd.

Hmmm... czy ja wiem? Mnie się wydaje, że chodzi też o to, że mimo wszystko jakieś pary widzi. I widzi też, że Ci ludzie są szczęśliwi, podzielają swoje zainteresowania, też tego chce. Ale problem jest w tym, że nie chce mu się (może?) niekiedy dostosować i przede wszystkim wykazać inicjatywy. Jednak mnie najbardziej dziwi, że do tej pory nie spotkał kobiety, dla której by się wreszcie "zachciało". Bo fajnych kobiet jest mnóstwo. Chociaż to jest też trochę tak, że jak jest się kobietą, to zna się mnóstwo świetnych babek, a jak facetem, to fajnych facetów.

A może Ty rzeczywiście nie chcesz związku? Może to jest bardziej presja otoczenia? haha, mamy...? tongue
Właściwie, to wychodzi na to, że nie wiesz czego chcesz. Jak... kobieta. big_smile
Cały czas próbuję sobie przypomnieć, czy znam jakiegoś starego kawalera (no offence), ale znam tylko starą pannę (nie mam na myśli siebie, uprzedzam).

69 Ostatnio edytowany przez Gemma (2015-05-26 21:13:00)

Odp: Przemyślenia
Azaliż napisał/a:

Masz litość i nerwy ze stali trzymając Mikołaja w niepewności big_smile

W końcu Mikołajowi też należy się czasem porządny zastrzyk adrenaliny big_smile

Azaliż napisał/a:

Żyję tu i teraz, wyobraźnia kuleje smile

Założę się o wszystko, że z Twoją wyobraźnią jest wszystko w porządku. Tylko, zgodnie ze słowami zamieszczonymi w opisie, nigdy się nie przyznajesz do tego tongue 

Azaliż napisał/a:

Pod poduszką mam cały arsenał.

I wyszła na jaw lista prezentów gwiazdkowych z poprzedniego roku big_smile

70

Odp: Przemyślenia
Myszeczka23 napisał/a:

Hej.:)
Nie lubisz babskich problemów, uważasz, że marudzą, dobrze Ci samemu, żyje Ci się fajnie, jesteś zależny finansowo, masz fajne życie, swoje twarde zasady i nie bardzo chcesz iść na jakiś kompromis, więc czemu brak Ci dziewczyny? Myślę, że Tobie brakuje zainteresowania wśród kobiet. Nie koniecznie chcesz taką mieć, ale brak Ci tego, że żadna się za Tobą nie ogląda, nie ma kto pochwalić, zauważyć, podziwiać itd. Trochę to smutne, ale chyba właśnie w tym jest problem i tego Ci brakuje.

Kiedy trzeba jestem stanowczy, mam swoje zdanie, które zawsze staram się uargumentować, przyznam się bez wahania do popełnienia błędu, jeśli rzeczywiście nie mam racji. Wyciągnęłaś pochopne wnioski na podstawie kilku linijek tekstu, aby podpasować swoją teorię do mojego przypadku tongue

Rodzice mnie kochali i kochają, bez obaw wink Mama nie pogłaszcze po główce, nie da cyca, dobre czasy minęły bezpowrotnie. "Podziwiaj mnie" kojarzy się z tekstem z nowego Mad Maxa big_smile

71

Odp: Przemyślenia

Nie wiem, nie oglądałam żadnej części.:P
Ale serio na takiego właśnie mi wyglądasz. Bo człowiek, który tęskni za kobietą itd, tęskni również za tymi jej problemami, bo pragnie być dla niej wsparciem. To czego Ci w życiu brak? Jakiej kobiety byś chciał? I co jesteś gotów zrobić by ją zdobyć?

72

Odp: Przemyślenia
Myszeczka23 napisał/a:

Nie wiem, nie oglądałam żadnej części.:P
Ale serio na takiego właśnie mi wyglądasz. Bo człowiek, który tęskni za kobietą itd, tęskni również za tymi jej problemami, bo pragnie być dla niej wsparciem. To czego Ci w życiu brak? Jakiej kobiety byś chciał? I co jesteś gotów zrobić by ją zdobyć?

Specyficzny film, nie każdemu będzie się podobał, aczkolwiek sporo akcji. Jakbym nie miał własnych problemów tongue Zdobywać można szczyty górskie, doświadczenie, ale kobietę? big_smile Odpowiedź najprostsza z możliwych: nic. Po co stroszyć pióra niczym paw? Żeby poudawać kogoś innego?

Gemma napisał/a:

W końcu Mikołajowi też należy się czasem porządny zastrzyk adrenaliny big_smile

Chcesz go wykończyć? Zejdzie na zawał!

Gemma napisał/a:

Założę się o wszystko, że z Twoją wyobraźnią jest wszystko w porządku. Tylko, zgodnie ze słowami zamieszczonymi w opisie, nigdy się nie przyznajesz do tego tongue

Tak? To o co się zakładamy? O kawę? wink

Gemma napisał/a:

I wyszła na jaw lista prezentów gwiazdkowych z poprzedniego roku big_smile

Kompletowałem przez 20 lat. Mikołaj wypiął się na moje prośby o ubiegłoroczny prezent sad Też dostałas rózgę? tongue

daenerys7 napisał/a:

Bo po co płacić za gosposię, jak można mieć za free? tongue I jeszcze kilka innych usług.

Gotowanie, prasowanie wliczona w koszta? big_smile

daenerys7 napisał/a:

Hmmm... czy ja wiem? Mnie się wydaje, że chodzi też o to, że mimo wszystko jakieś pary widzi. I widzi też, że Ci ludzie są szczęśliwi, podzielają swoje zainteresowania, też tego chce. Ale problem jest w tym, że nie chce mu się (może?) niekiedy dostosować i przede wszystkim wykazać inicjatywy. Jednak mnie najbardziej dziwi, że do tej pory nie spotkał kobiety, dla której by się wreszcie "zachciało". Bo fajnych kobiet jest mnóstwo. Chociaż to jest też trochę tak, że jak jest się kobietą, to zna się mnóstwo świetnych babek, a jak facetem, to fajnych facetów.

Spotykam również szczęśliwych singli, teoria legła w gruzach? tongue Co mi po fajnej kobiecie jak chemii brak?

daenerys7 napisał/a:

A może Ty rzeczywiście nie chcesz związku? Może to jest bardziej presja otoczenia? haha, mamy...? tongue
Właściwie, to wychodzi na to, że nie wiesz czego chcesz. Jak... kobieta. big_smile
Cały czas próbuję sobie przypomnieć, czy znam jakiegoś starego kawalera (no offence), ale znam tylko starą pannę (nie mam na myśli siebie, uprzedzam).

A księża? Starzy kawalerowie, choć dzieciaci wink Nikt presji nie wywiera. Odgadłaś co mi po głowie chodzi. Brawo wink

Goldenna napisał/a:
Myszeczka23 napisał/a:

Hej.:)
Nie lubisz babskich problemów, uważasz, że marudzą, dobrze Ci samemu, żyje Ci się fajnie, jesteś zależny finansowo, masz fajne życie, swoje twarde zasady i nie bardzo chcesz iść na jakiś kompromis, więc czemu brak Ci dziewczyny? Myślę, że Tobie brakuje zainteresowania wśród kobiet. Nie koniecznie chcesz taką mieć, ale brak Ci tego, że żadna się za Tobą nie ogląda, nie ma kto pochwalić, zauważyć, podziwiać itd. Trochę to smutne, ale chyba właśnie w tym jest problem i tego Ci brakuje.

Dokładnie, uważam podobnie jak Myszeczka, myślę, też, że nie doceniasz nas czasem. Miałam takiego kolegę, ogólnie mądry facet, świetna praca zaraz po studiach, niemniej ciągle miałam wrażenie, że się wywyższa. Patrzy na większość z góry. Takie odniosłam wrażenie, jednak nie znałam to za dobrze, bo raczej z dziewczynami nie gadał. Jedynie z dziewczyną swojego kuzyna. Przyznam, że było mi przez niego smutno, bo jak tylko mnie widział, to nawet jak coś mówił, to zaraz milczał, patrzył na mnie dziwnie, jak coś już do mnie powiedział, to nie jakąś sarkastyczną uwagę (myślałam, że uważa mnie za jakąś kretynkę, a chyba najbardziej mnie boli, że ktoś uważa mnie za głupią). Ale jakie było moje zdziwienie, jak się okazało, że tak naprawde to ja mu się podobam, chętnie by się ze mną umówił, ale nie wie jak zagadać. Tego wszystkiego dowiedziałam się, jak on sobie wyjechał do innego miasta. To było 4 lata temu. Mieszka teraz w Berlinie i chyba dalej nie ma dziewczyny. Może ty też odstraszasz w sensie, że lekceważąco traktujesz kobietki?

Historia jakich wiele, ale o nich nie wiesz. Dowiadujesz się po fakcie, nie mając fizycznej możliwości zmiany obecnego stanu. Na żarty się Wam zebrało. Nikogo nie leceważę, pierwszy post napisany był z lekką nutką sarkazmu.

73

Odp: Przemyślenia
Azaliż napisał/a:

Zdobywać można szczyty górskie, doświadczenie, ale kobietę?

Na kobiety najlepsze są dwa sposoby: wymyślne pułapki albo atak z zaskoczenia tongue 

Azaliż napisał/a:

Gemma napisał:

W końcu Mikołajowi też należy się czasem porządny zastrzyk adrenaliny big_smile
Chcesz go wykończyć? Zejdzie na zawał!

Nic mu nie będzie smile W końcu w Wigilię i tak ciągnie na dopaminie, więc solidna dawka chemicznych emocji w jedną lub w drugą stronę nie zrobi mu różnicy wink

Azaliż napisał/a:

Tak? To o co się zakładamy? O kawę? wink

Skromnie...  ;P 

Azaliż napisał/a:

Mikołaj wypiął się na moje prośby o ubiegłoroczny prezent :(Też dostałas rózgę? tongue

Poprosiłeś o czołg? tongue Rózga w niektórych przypadkach może się okazać bardzo... interesującym prezentem ;P 

Azaliż napisał/a:

Co mi po fajnej kobiecie jak chemii brak?

Czym dla Ciebie jest ta magiczna i nieoceniona chemia?

74

Odp: Przemyślenia
Gemma napisał/a:

Na kobiety najlepsze są dwa sposoby: wymyślne pułapki albo atak z zaskoczenia tongue

Pułapki typu zasieki, fosa z aligatorami? big_smile Jaką skuteczność ma pierwszy, jaką drugi sposób? Fifty fifty? tongue

Azaliż napisał/a:

Nic mu nie będzie smile W końcu w Wigilię i tak ciągnie na dopaminie, więc solidna dawka chemicznych emocji w jedną lub w drugą stronę nie zrobi mu różnicy wink

Dostanie ADHD od zazywania chemicznych wynalazków wink Tak w ogóle to skąd wiesz co bierze? Dosypujesz mu do herbatki co nieco?

Gemma napisał/a:

Skromnie...  ;P

Wygrany sam sobie kupuje tongue 

Gemma napisał/a:

Poprosiłeś o czołg? tongue Rózga w niektórych przypadkach może się okazać bardzo... interesującym prezentem ;P

Zgadłaś. Szukam kobiety, która zarządza kilkoma polami naftowymi, "Rudy 102" pali jak smok big_smile 

Gemma napisał/a:

Czym dla Ciebie jest ta magiczna i nieoceniona chemia?

Tym samym, co abstrakcyjne i niebagatelne, jedyne w swoim rodzaju "to coś" tongue

75

Odp: Przemyślenia
Azaliż napisał/a:

Pułapki typu zasieki, fosa z aligatorami? big_smile Jaką skuteczność ma pierwszy, jaką drugi sposób? Fifty fifty? tongue

60 do 40. Na korzyść aligatora tongue

Azaliż napisał/a:

Tak w ogóle to skąd wiesz co bierze? Dosypujesz mu do herbatki co nieco?

Tak w ogóle skąd pomysł, że pijam z nim herbatkę? wink 

Azaliż napisał/a:

Wygrany sam sobie kupuje

Phi... Psujesz całą radość z zakładu tongue 

Azaliż napisał/a:

"Rudy 102" pali jak smok

Przy obecnych wahaniach rynku, kursie franka oraz wysokości akcyzy i tak trzeba się cieszyć, że pali "Rudy 102", a nie Szarik big_smile

Azaliż napisał/a:

Tym samym, co abstrakcyjne i niebagatelne, jedyne w swoim rodzaju "to coś"

Ciekawa jestem, ile raz "to coś" Cię trafiło smile I czy było czymś na chwilę czy na dłużej.

76 Ostatnio edytowany przez Azaliż (2015-05-27 22:49:44)

Odp: Przemyślenia
Gemma napisał/a:

60 do 40. Na korzyść aligatora tongue

Jak to leciało? "Jeśli nie chcesz ojej zguby, krokodyla daj mi luby". Luźna dygresja big_smile

Gemma napisał/a:

Tak w ogóle skąd pomysł, że pijam z nim herbatkę? wink

Dlaczego od razu pijąc? Podczas, gdy on będzie delektował się najmniejszym łykiem, Ty możesz zajmować się setką innych rzeczy, np. shoppingiem, doborem sukienki do pogody ducha wink

Gemma napisał/a:

Phi... Psujesz całą radość z zakładu tongue

Żyłka hazardzistki?

Gemma napisał/a:

Przy obecnych wahaniach rynku, kursie franka oraz wysokości akcyzy i tak trzeba się cieszyć, że pali "Rudy 102", a nie Szarik big_smile

Zapomniałaś o pełni księżyca, szczęśliwym dniu i wskazaniu barometru. 

Gemma napisał/a:

Ciekawa jestem, ile raz "to coś" Cię trafiło smile I czy było czymś na chwilę czy na dłużej.

Niewygodne pytanie, wybronię się pisząć, iż ciekawość jest pierwszym stopniem do piekła? smile

77

Odp: Przemyślenia
Azaliż napisał/a:

Jak to leciało? "Jeśli nie chcesz ojej zguby, krokodyla daj mi luby".

Mistrz Fredro wiecznie żywy i na topie wink 

Azaliż napisał/a:

Ty możesz zajmować się setką innych rzeczy, np. shoppingiem, doborem sukienki do pogody ducha

Pierwsze słyszę, żeby dobierać sukienkę do pogody ducha... Ale widać, Ty jesteś większym znawcą shoppingu i kobiecej logiki (!) w kwestii doboru ubrań tongue

Azaliż napisał/a:

Żyłka hazardzistki?

Bardzo możliwe.

Azaliż napisał/a:

Zapomniałaś o pełni księżyca, szczęśliwym dniu i wskazaniu barometru.

Fakt. Zapomniałam smile Ale od czego są błyskotliwi przypominający wink 

Azaliż napisał/a:

Niewygodne pytanie, wybronię się pisząć, iż ciekawość jest pierwszym stopniem do piekła?

Nie wybronisz smile A z ciekawością jak z apetytem - rośnie w miarę jedzenia. Niezależnie od tego, ile jeszcze stopni do piekła jest przewidzianych.

78

Odp: Przemyślenia
Gemma napisał/a:

Mistrz Fredro wiecznie żywy i na topie wink

A pióro i tak mu kradną rozkrzykani studenci tongue   

Gemma napisał/a:

Pierwsze słyszę, żeby dobierać sukienkę do pogody ducha... Ale widać, Ty jesteś większym znawcą shoppingu i kobiecej logiki (!) w kwestii doboru ubrań tongue

Przeglądam codziennie blogi szafiarek, moją inspiracją nie jest McQueen, YSL, Marc Jacobs, D&G, ba, nawet nie Armani. Wyjawię Ci w sekrecie, że ikoną mody, dzięki której określiłaś mnie znawcą tematu jest Schleswig-Holstein i paJacyków wink

Gemma napisał/a:

Bardzo możliwe.

Mniej czy bardziej? 

Gemma napisał/a:

Z
Fakt. Zapomniałam smile Ale od czego są błyskotliwi przypominający wink

Dziękuję za komplement, apetyt rośnie w miarę jedzenia, chcę więcej! tongue

Gemma napisał/a:

Nie wybronisz smile A z ciekawością jak z apetytem - rośnie w miarę jedzenia. Niezależnie od tego, ile jeszcze stopni do piekła jest przewidzianych.

Pytają się o Ciebie tam na dole big_smile Kilka razy, skończyło się szybciej niż zaczęło, nieśmiałość i ogólne asekuranctwo wzięło górę. Dawne czasy wink Uważaj, ciągłe jedzenie szkodzi tongue

79

Odp: Przemyślenia
Azaliż napisał/a:

A pióro i tak mu kradną rozkrzykani studenci

Student jest jednostką kreatywną, zaradną i potrafiącą poradzić sobie w najbardziej ekstremalnych warunkach tongue Więc takie "pożyczenie" pióra od mistrza to dla nich pikuś wink

Azaliż napisał/a:

Wyjawię Ci w sekrecie, że ikoną mody, dzięki której określiłaś mnie znawcą tematu jest Schleswig-Holstein i paJacyków

Hmmm... Właśnie naszła mnie wizja Ciebie z podkręconymi wąsami, w meloniku, torpedującego niczym okręt wojenny kreacje wyjściowe nas - zwykłych śmiertelników tongue Chyba wyobraźnia płata mi figla... smile

Azaliż napisał/a:

Mniej czy bardziej?

Czyżby niezdrowa ciekawość się obudziła ? tongue

Azaliż napisał/a:

Pytają się o Ciebie tam na dole big_smile Kilka razy, skończyło się szybciej niż zaczęło, nieśmiałość i ogólne asekuranctwo wzięło górę. Dawne czasy wink Uważaj, ciągłe jedzenie szkodzi tongue

Znasz to powiedzenie, że największe gwiazdy przychodzą ostatnie? tongue Na mnie muszą jeszcze poczekać wink Asekuranctwo wiąże się z niechęcią do ryzyka, podświadomym strachem. A więc czego się boisz?

80

Odp: Przemyślenia
Gemma napisał/a:

Student jest jednostką kreatywną, zaradną i potrafiącą poradzić sobie w najbardziej ekstremalnych warunkach tongue Więc takie "pożyczenie" pióra od mistrza to dla nich pikuś wink

Nie bez powodu mówi się, że student wytrzyma dłużej bez "noralnego" jedzenia, niż wielbłąd na pustyni wink Pożyczać pożyczają, lecz nie oddają (w gruncie rzeczy biorą big_smile), przynajmniej tego na wrocławskim rynku tongue

Gemma napisał/a:

Hmmm... Właśnie naszła mnie wizja Ciebie z podkręconymi wąsami, w meloniku, torpedującego niczym okręt wojenny kreacje wyjściowe nas - zwykłych śmiertelników tongue Chyba wyobraźnia płata mi figla... smile

Jak boli Cię głowa, to znaczy, że wyobraźnia pracuje wink http://i59.tinypic.com/2r3v1c7.png
Jam niegodzien nazywać Was śmiertelnikami, kimże bowiem sam jestem? Kurde, będę drugim Mickiewiczem.

Gemma napisał/a:

Czyżby niezdrowa ciekawość się obudziła ? tongue

Czyżby ktoś wymigiwał się od udzielenia, krótkiej, zwięzłej i na temat odpowiedzi? tongue

Gemma napisał/a:

Znasz to powiedzenie, że największe gwiazdy przychodzą ostatnie? tongue Na mnie muszą jeszcze poczekać wink Asekuranctwo wiąże się z niechęcią do ryzyka, podświadomym strachem. A więc czego się boisz?

Świetne! Jesteś celebrytką czy gwiazdą, ludzi fantazją? wink Przecież kobiety lubią ciepło, nie każ im czekać w nieskonczoność. Zbyt długo analizuję przed podjęciem decyzji, co w ogóle nie wyklucza spontanicznych wyskoków tongue Za dużo chcesz wiedzieć, Panno Ciekawska.

81

Odp: Przemyślenia
Azaliż napisał/a:
Hetera22 napisał/a:

Łatwiej by było jakby każda dziewczyna lub chłopak wolny miał jakaas tabliczkę lub jakiś inny znak. No ale tak dobrze nie ma.

Łatwiej pójść za "obiektem" do sklepu i przyglądnąć się, jakie zakupy robi wink


Izabela2834 napisał/a:

Fajnie,że się spełniasz zawodowo,ale praca Cię raczej nie przytuli wink Możesz napisać,czym się zajmujesz?

E tam, można żyć bez tego, cieszyć się z tysiąca innych rzeczy. Pracuję jako inżynier w branży automotive.

O proszę! Inżynier w branży automotive smile Mój partner pracuje jako inżynier w branży automotive big_smile Widzisz, więc każdy w końcu kogoś znajdzie smile

82

Odp: Przemyślenia
Azaliż napisał/a:

Jeśli boli Cię głowa, to znaczy, że wyobraźnia pracuje wink

Dlatego mnie to cieszy smile Nie ma nic gorszego niż brak wyobraźni. Świat staje się wtedy taki szary i jałowy. Swoją drogą patrzę na obrazek, który wkleiłeś i zastanawiam się, jak bardzo oddaje rzeczywistość ;P

Azaliż napisał/a:

Czyżby ktoś wymigiwał się od udzielenia, krótkiej, zwięzłej i na temat odpowiedzi?

Absolutnie! big_smile A nawet jeśli, to sztuki wykrętów uczę się od najlepszych tongue

Azaliż napisał/a:

Świetne! Jesteś celebrytką czy gwiazdą, ludzi fantazją? wink Przecież kobiety lubią ciepło, nie każ im czekać w nieskonczoność. Zbyt długo analizuję przed podjęciem decyzji, co w ogóle nie wyklucza spontanicznych wyskoków tongue  Za dużo chcesz wiedzieć, Panno Ciekawska.

To może Ty przeżywasz dualizm osobowości, przez co prowadzisz nieustanne dyskusje z samym sobą smile Czasem warto zamknąć oczy i zwyczajnie pójść na żywioł. Bez rozkładania zagadnienia na czynniki pierwsze. Ale to tak tytułem dygresji wink Kobiety, owszem, lubią ciepło, ale bez przesady. Przegrzanie nam nie służy. Źle działa na cerę tongue Bycie ludzką fantazją to już pochlebstwo. Ale co tam... Mów mi tak jeszcze big_smile

83

Odp: Przemyślenia
YES-woman napisał/a:

Mój partner pracuje jako inżynier w branży automotive big_smile Widzisz, więc każdy w końcu kogoś znajdzie smile

Frazesy tongue Nie ma co załamywać rąk, poradzę sobie w życiu sam. Spotkam to spotkam smile

Gemma napisał/a:

Dlatego mnie to cieszy smile Nie ma nic gorszego niż brak wyobraźni. Świat staje się wtedy taki szary i jałowy. Swoją drogą patrzę na obrazek, który wkleiłeś i zastanawiam się, jak bardzo oddaje rzeczywistość ;P

Nie do końca się zgodzą, są gorsze rzeczy. Brak wyobraźni plasuje się po środku listy wink Wkleiłem swoje zdjęcie, 100% ja.

Gemma napisał/a:

Absolutnie! big_smile A nawet jeśli, to sztuki wykrętów uczę się od najlepszych tongue

Kiedy uczeń ma zamiar przerosnąć mistrza/mistrzów? tongue

Gemma napisał/a:

To może Ty przeżywasz dualizm osobowości, przez co prowadzisz nieustanne dyskusje z samym sobą smile Czasem warto zamknąć oczy i zwyczajnie pójść na żywioł. Bez rozkładania zagadnienia na czynniki pierwsze. Ale to tak tytułem dygresji wink Kobiety, owszem, lubią ciepło, ale bez przesady. Przegrzanie nam nie służy. Źle działa na cerę tongue Bycie ludzką fantazją to już pochlebstwo. Ale co tam... Mów mi tak jeszcze big_smile

Rozdwojenie jaźni i dymorfizm płciowy wink Przynajmniej raz w tygodniu pijemy do lustra we czwórkę, ja i nasze odbicia tongue
Dobrze, wezmę Twoje rady do serca i zacznę wcielać w życie od Dnia Dziecka big_smile
Przebarwienia, wypieki, ktoś wymyślił w konkretny celu setki kosmetyków tongue Aż tak łasa na komplementy? Gemma i jej zachłanność połączona z ciekawością - uosobienie najgorszych wad big_smile

84

Odp: Przemyślenia
Azaliż napisał/a:

Nie ma co załamywać rąk, poradzę sobie w życiu sam.

Podświadoma Zosia Samosia się odezwała wink Sporo ciekawych cech się w Tobie kryje wink

Azaliż napisał/a:

Kiedy uczeń ma zamiar przerosnąć mistrza/mistrzów?

Kiedy konsekwentnie i z premedytacją nie odpowie na zadane pytanie, a cała reszta się nie połapie, że to celowa zagrywka tongue Ale Tobie akurat nie muszę tłumaczyć tak oczywistych rzeczy big_smile

Azaliż napisał/a:

Gemma i jej zachłanność połączona z ciekawością - uosobienie najgorszych wad

Bo każda kobieta ma wiele twarzy tongue A zachłanność połączona z ciekawością to mieszanka wybuchowa tongue

PS. Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Dziecka (który rozpocznie się za niecałą godzinę). Mam nadzieję, że masz w sobie jeszcze tę niczym nieskrępowaną dziecinną iskierkę radości smile

85

Odp: Przemyślenia
Gemma napisał/a:

Podświadoma Zosia Samosia się odezwała wink Sporo ciekawych cech się w Tobie kryje wink

Bądźmy tolerancyjni, gender w modzie! Zoś Samoś jak już wink Swoją jedną wyjawiłaś, zupełnie niechcący... bombową big_smile

Gemma napisał/a:

Kiedy konsekwentnie i z premedytacją nie odpowie na zadane pytanie, a cała reszta się nie połapie, że to celowa zagrywka tongue Ale Tobie akurat nie muszę tłumaczyć tak oczywistych rzeczy big_smile

He? Odwracasz kota ogonem, zamieszałaś, zamieszałaś, że już straciłem wątek. O czym była mowa? tongue

Gemma napisał/a:

Bo każda kobieta ma wiele twarzy tongue A zachłanność połączona z ciekawością to mieszanka wybuchowa tongue

PS. Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Dziecka (który rozpocznie się za niecałą godzinę). Mam nadzieję, że masz w sobie jeszcze tę niczym nieskrępowaną dziecinną iskierkę radości smile

Wiele twarzy i jest zmienna jak "x" w zadaniach z matmy wink

Dziękuję, przypomnij sobie beztroskie dni dzieciństwa i aby chociaż poniedziałek przypominał te, z dawnych lat smile

86

Odp: Przemyślenia
Azaliż napisał/a:

Bądźmy tolerancyjni, gender w modzie!

Może nie jest to do końca poprawne politycznie, ale dzięki temu jesteśmy trendy, jazzy i cool big_smile

Azaliż napisał/a:

O czym była mowa?

Nie pamiętam tongue Ale chyba o Tobie big_smile

Azaliż napisał/a:

jest zmienna jak "x" w zadaniach z matmy

Dawno temu nie miałam matmy, ale "x" kojarzy mi się z niewiadomą. To by nawet pasowało do kobiecej natury. Ten, kto rozwiązałby zagadkę niewieściego umysłu, dostałby co najmniej Nobla wink

87

Odp: Przemyślenia
Gemma napisał/a:

Może nie jest to do końca poprawne politycznie, ale dzięki temu jesteśmy trendy, jazzy i cool big_smile

Jazzy? Czuję się zmieszany... co to kuźwa znaczy? big_smile

Gemma napisał/a:

Nie pamiętam tongue Ale chyba o Tobie big_smile

Tralalala, starość i skleroza tongue A nieprawda, bo o głupotach wink

Gemma napisał/a:

Dawno temu nie miałam matmy, ale "x" kojarzy mi się z niewiadomą. To by nawet pasowało do kobiecej natury. Ten, kto rozwiązałby zagadkę niewieściego umysłu, dostałby co najmniej Nobla wink

Nieee, byłoby za łatwo. Na kogo mielibyśmy potem narzekać? hmm

88

Odp: Przemyślenia

Dłuższą chwilę mnie nie było na forum, ale wróciłam i nadrabiam zaległości z pisaniu smile

Azaliż napisał/a:

Na kogo mielibyśmy potem narzekać?

Zawsze znajdzie się powód do narzekania, jeśli ktoś go usilnie szuka. Pogoda, kryzys w Grecji, galopująca inflacja... Tylko na smak czereśni w tym roku narzekać się nie da big_smile

89

Odp: Przemyślenia

Dziękuję wszystkim za rozmowy oraz poświęcony czas. Temat uznaję za zamknięty smile

Posty [ 66 do 89 z 89 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Przemyślenia

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024