Nie ochrzczę dziecka - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Nie ochrzczę dziecka

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 148 ]

66

Odp: Nie ochrzczę dziecka
marioosh666 napisał/a:

@adamajkis, dlaczego? KK traci posłuch w narodzie, a w najbliższych latach tracił będzie jeszcze więcej. W tej sytuacji rewolucja może się udać smile

Po co więc rewolucja? W sejmie nowi posłowie zdecydują wedle swoich interesów. Może wprowadzą prawo szariatu. smile

Zobacz podobne tematy :

67 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-04-12 20:28:11)

Odp: Nie ochrzczę dziecka

Jak na zachodzie (i północy) eurosocjalistycznego grajdołka zabraknie miejsca dla "nieuokumentowanych przybyszów z krajów rozwijających się" (czyt. nielegalnych emigrantów z krajów trzeciego świata; ach, ta poprawnosć polityczna;))
to kto wie.

68

Odp: Nie ochrzczę dziecka

A mi religia zrobiła krzywdę.

Nie lubię religii katolickiej. Żadnej religii w sumie nie lubię. Byłam zmuszana do chodzenia do kościoła, byłam zmuszona do bierzmowania. Jak się wypisałam z religii, to się nasłuchałam w domu awantur. Do dzisiaj krzywo na mnie w domu patrzą, gdy wychodzi temat religii. Świąt bym nie obchodziła, ale wolę przyjechać na te dwa dni i nie słuchać przez kolejne pół roku jaką jestem wyrodną córką.

Wkurza mnie to, że kościół katolicki wściubia nos tam, gdzie nie jego miejsce.

Czy wierzę? Nie.

Powoli dojrzewam też do wypisania się z tego majdanu.

69

Odp: Nie ochrzczę dziecka

Czy aby na pewno tą krzywdę wyrządziła Ci religia?

70

Odp: Nie ochrzczę dziecka
lil25 napisał/a:

Czy wierzę? Nie.

Powoli dojrzewam też do wypisania się z tego majdanu.

No ale to Twoja sprawa, jesteś już dużą dziewczynką i wiesz co robisz. smile

71

Odp: Nie ochrzczę dziecka

Mysle ,ze jak się ZMUSZA do wiary, ZMUSZA się do przyjęcia sakramentow, ROZKAZUJE się chodzić do kościoła to może to krzywdę wyrządzić, ponieważ zamierzony efekt  mija się z celem .Przymus w tych sytuacjach wyrządza więcej szkód, niż pożytku .Na sile ,przymusem, rozkazem to chyba nie o to chodzi w wierze ,to nie ejst szczere i nie plynie z serca, bezwgledny nacisk  to najgorsza metoda  wg mnie

72

Odp: Nie ochrzczę dziecka
Abizer napisał/a:

Czy aby na pewno tą krzywdę wyrządziła Ci religia?

Tak, religia. No dobrze, rodzic poprzez religię. Ale gdyby nie religia, to problemu by nie było. Nie będę się wdawać w szczegóły, bo nie muszę.

adamajkis napisał/a:
lil25 napisał/a:

Czy wierzę? Nie. Powoli dojrzewam też do wypisania się z tego majdanu.

No ale to Twoja sprawa, jesteś już dużą dziewczynką i wiesz co robisz. smile

Oczywiście, że moja. I wiem, co robię, choć odnoszę wrażenie, że bije maleńka złośliwość od Twojej odpowiedzi (mam nadzieję, że mylne wrażenie wink ) Teraz już tylko i wyłącznie moja. Wcześniej moja nie była.

Nie mam też zamiaru ochrzcić dziecka, gdy się takowe pojawi. Nie wiem też, czy byłabym w stanie związać się z osobą wyznającą religię katolicką (czy też w sumie jakąkolwiek). To się dopiero okaże, gdy przyjdzie co do czego, na razie nie ma co gdybać. 

Natomiast wiem, że naciski ze strony rodziny będą.

Przymus przynosi odwrotny skutek do zamierzonego.

73

Odp: Nie ochrzczę dziecka

Abizer, adamajkis
Najpierw zapraszam do tego eurosocjalistycznego grajdolka. Jak troche zobaczycie, zrozumiecie to mozecie sie wypowiadac. Oni (ten grajdolek) naprawde ida w dobrym kierunku. Niestety, sa wciaz panstwa gdzie plemiennosc, wiara, ciemnota graja duza role. Ludzie w tych panstwach mnoza sie jak kroliki, a ze na tradycjonalizmie bogactwa budowac sie nie da - eksportuja swoja biede na caly swiat. Nie bez przyczyny pchaja sie m.in, do Skandynawii.
Juz kiedys to zacytowalam, ale podam jeszcze raz - w "Metrze" jest takie stwierdzenie - bramy do raju sa pilnie strzezone, tylko do piekla moze sie dostac kazdy.
Mnie religia wyrzadzila krzywde - jestem tego pewna. Rodzice sami od wiary odeszli, zalowali decyzji o chrzcie.

74

Odp: Nie ochrzczę dziecka
femte napisał/a:

Abizer, adamajkis
Najpierw zapraszam do tego eurosocjalistycznego grajdolka. Jak troche zobaczycie, zrozumiecie to mozecie sie wypowiadac. Oni (ten grajdolek) naprawde ida w dobrym kierunku. Niestety, sa wciaz panstwa gdzie plemiennosc, wiara, ciemnota graja duza role. Ludzie w tych panstwach mnoza sie jak kroliki, a ze na tradycjonalizmie bogactwa budowac sie nie da - eksportuja swoja biede na caly swiat. Nie bez przyczyny pchaja sie m.in, do Skandynawii.
Juz kiedys to zacytowalam, ale podam jeszcze raz - w "Metrze" jest takie stwierdzenie - bramy do raju sa pilnie strzezone, tylko do piekla moze sie dostac kazdy.
Mnie religia wyrzadzila krzywde - jestem tego pewna. Rodzice sami od wiary odeszli, zalowali decyzji o chrzcie.

Femte jakos nie lubie jak ktoś robi ze mnie ciemniaka. A ty robisz to kolejny raz. Może to ci się wydawać dziwne, niebywałe, ale my ludzie wierzący też wyjeżdząmy poza granice naszego pieknego kraju. Nie do uwierzenia? A jednak. smile Poza tym gdzie ja użyłem pojęcia eurosocjalistyczny grajdołek? Staram się z tobą nie rozmawiać, bo te rozmowy nie prowadzą do niczego. Ale to co tu robisz to gruba przesada!!! Swoimi tezami rzeczywiście odkrywasz amerykę a my ciemnota nie mieliśmy o tym najmniejszego pojęcia bo i skąd. My tu w Polszy jeszcze pańszczyznę u plebana odrabiamy. smile

75 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-04-12 22:00:30)

Odp: Nie ochrzczę dziecka

Femte
Byłem, widziałem, co mnie tylko w moich przekonaniach utwierdziło.
Tylko ja nie patrzę przez obcokrajowe media, które mówią tylko tyle, że murzyn (sorry, przedstawiciel rasy czarnej) z drugim przedstawicielem zaszlachtowali żołnierza w biały dzień, a to, że jeden z nich w wywiadzie do kamery z zakrwawionymi łapskami przyznał, że tak mu Koran każe już nie powiedzieli;)




Jeśli dobrym kierunkiem nazywasz prowokowanie wojny aby ukryć bankructwo- okej, wojownicze kobiety zawsze mnie fascynowały- zgodzę się że grajdołek idzie w "dobrym kierunku";)

76

Odp: Nie ochrzczę dziecka

Ja ochrzciłam dziecko dla świętego spokoju. Do komunii również pójdzie bo to fajne przeżycie, którego nie zamierzam mu zabierać.
Opiera się o wiarę, której nie mam. Nie chodzę do kościoła, święta obchodzę- bo taka jest tradycja.
Podoba mi się ich klimat itp. Czemu miałabym z nich rezygnować?
Kto teraz celebruje np. Wielkanoc jako dzień zmartwychwstania, który należy uczcić?

Ja tam lubię żurek czy barszcz z uszkami i nie odmówię sobie okazji do wyżerki w gronie najbliższych. big_smile

77

Odp: Nie ochrzczę dziecka

adamajkis
Pisalam do was obu. Zwrotu uzyl Abizer.
Ale oboje macie zawezone pojmowanie swiata - jakby rodem z Frondy czy koscielnej propagandy. Te strrrrraszne panstwa zachodnie to Sodomia i Gomoria ( cytat)
Sprobuj poczytac troche ich prase - jest w internecie. Wyjdz poza Fronde i Opoke.
adamajkis,  Abizer
byc kilka dni, nie znajac jezyka?
Wg, koscielnej propagandy (jak nie wierzycie to jutro znajde artykul) Dania jest kraina gdzie diabel mocno odcisnal kopyto (znowu cytat).
Ja znalazlam tu wspanialych ludzi, kraine jak z bajki. Czemu taka roznica?
Przypomina mi sie opowiadanie.
Przed brama miasta siedzial staruszek. Przybysz sie go pyta - jakich ludzi tu zastane?
-A jacy byli tam, skad przybywasz?
-Nie warto mowic, oszusci, klamcy, kanalie.
-Wiec takich tez tu znajdziesz.
Nastepny przyjezdny zadaje to samo pytanie.  Zapytany o ludzi w swoim kraju mowi - wspaniali, przyjazni, pomocni. - Wiec takich tu znajdziesz.

78 Ostatnio edytowany przez lustro (2014-04-13 00:07:42)

Odp: Nie ochrzczę dziecka

Co do tematu watku- ja tez dziecka nie ochrzcze,bo w moim wieku juz go nie bede miala.
Zeby wyjasnic-nie jestem zwiazana z zadna wiara/religia.Zaczynam szukac.
Jednak czegos nie rozumie...

peeter,femte,mortisha,
czy mozecie mi wytlumaczyc,co zlego jest w...

-nie zabiaj
-nie klam
-nie zdradzaj
-nie badz zazdrosny...
To jest(chyba)osnowa chrzescjanstwa,a moze sie myle?

79

Odp: Nie ochrzczę dziecka

A mi się wydaje femte, że Ty (jak to poniekąd stwierdził Filip) masz bardzo zawężone pojmowanie wierzących, tudzież specjalnie tak to ujmujesz, chcąc nas takich przedstawić. Ja wiem, że Pan Johansen może być bardzo życzliwy tak jak Pan kowalski, a sąsiadka Johansena- Pani Erikssonowa, może być wredną zdzirą, tak jak Malinowska spod czwórki. Tylko że nie o to chodzi;)

80

Odp: Nie ochrzczę dziecka

Wymyśliłam, że zdeklarowanych ateistów bliżej znam tylko troje. Dwóch facetów i kobieta. Żadne z nich nie wiesza psów na KK, nie czuje się naciągane przez Kościół na kasę, nie czuje się osaczone religią katolicką, nie ma poczucia narzucanych poglądów. Żadne z nich nie rzuca się z zapałem w rozmowy o religii, ponieważ ten temat ich zwyczajnie nie interesuje.

Jeden z kolegów-ateistów wyraził gotowość wzięcia ślubu kościelnego, bo jego narzeczonej na tym zależało. Powiedział, że dla niego to nie ma żadnego znaczenia, więc dlaczego nie miałby zrobić tego dla żony? Drugi ma ochrzczone dziecko. Bo żona jest katoliczką. Nie miał z tego tytułu dylematów. On nie wierzy w nic, jest mu to obojętne, ona wierzy - wybór jest prosty. Najbardziej radykalne poglądy ma moja koleżanka-ateistka. Ona twierdzi, że nie zgodziłaby się na chrzest dziecka, bo dla niej KAŻDA wiara to bajka dla dorosłych i byłoby dla niej obciachem w takie coś się bawić. Ale ona mówi wyłącznie o własnych odczuciach (dla niej wiara jest obciachowa), nic nie wspomina o wrzucaniu dziecka w szpony drapieżnych instytucji...
Wszyscy troje są ateistami przynajmniej w drugim pokoleniu (ich rodzice są ateistami, dalszych historii rodzin nie znam). Nie szerzą nienawiści do KK, bo ten temat ich po prostu nie dotyczy.

81 Ostatnio edytowany przez mortisha (2014-04-13 01:40:40)

Odp: Nie ochrzczę dziecka
lustro napisał/a:

peeter,femte,mortisha,
czy mozecie mi wytlumaczyc,co zlego jest w...

-nie zabiaj
-nie klam
-nie zdradzaj
-nie badz zazdrosny...
To jest(chyba)osnowa chrzescjanstwa,a moze sie myle?

A czy trzeba być Katolikiem, aby respektować i wdrążać w własne życie te w/w zasady?
Ja napisze na własnym przykładzie i znanych mi osob NIEkatolikow,ze nie muszą przynależeć do żadnego wyznania ,aby starać się przestrzegać zasady zgodne z ich sumieniem  (m.in. takie jakie powyżej widnieją)
Religia do tego nie potrzebna ,  wcale nie jest niezbędna ,żeby nie być mordercą, żeby nie być złodziejem, kłamliwym oszustem. Każdy popełnia błędy, ale nie każdy nazywa to grzechem .
Katolik pójdzie się wyspowiadać z grzechu, odmowi pokute ,obieca poprawę,  nie-katolik swój własny remanent sumienia sporządzi i będzie starać się nie popełniać tego samego błędu, z którym złe  się czul, bo jego moralność na to nie pozwala ( moralność nie musi mieć żadnego podłoża religijnego, aby być przyzwoitym człowiekiem )

Zresztą  nawet nie wiem dlaczego akurat do mnie te pytanie kierujesz ,w moich wypowiedziach nie ma konkretnie niczego złośliwego, kpiącego z osób ,które praktykują uczestnictwo  w KK. To ich wybór, ja tego nie neguje
Sama  wychowana byłam w religii katolickiej, ale mam męża bezwyznaniowca (stokroć więcej mam  przewinień na swoim koncie ,niż mąż z cala pewnością to stwierdzam, choć myślę ,ze to nie ma reguły na dobra spraw kto jakim człowiekiem jest opierając się na jego religii ,czy tez braku )

82 Ostatnio edytowany przez lustro (2014-04-13 01:06:38)

Odp: Nie ochrzczę dziecka

Dziekujemortisha za odpowiedz.
Tylko to,co napisalam ma zrodlo w Starym Testamencie?
Czyli ST i przykazania,jednak jakos w dalszym ciagu kreuja zasady moarlne?
... Do czego zmierzam - w mitologii(np),takich zasad nie bylo...
Czyli mozna zalozyc,ze ST,dal ludziom cos,co powinno byc przestrzegane.

Piszesz:

A czy trzeba by Katolikiem, aby respektować i wdrążać w własne życie to w/w zasady?

Nie mam pojecia.
... i potem:

...moralność nie musi mieć żadnego podłoża religijnego, aby być przyzwoitym człowiekiem )

Z tym nie mozna polemizowac.
Co nie zmienia faktu,ze przykazania(zupelnie nie uwzgledniajac religii),cos jednak przekazuja?

83 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-04-13 01:16:50)

Odp: Nie ochrzczę dziecka

Mortishy chyba chodzi o to, że ktoś sobie spisał ogólnoprzyjęte zasady i dodał parę o Bogu którego wymyślił, aby ludzie w niego uwierzyli, dali zrobić sobie pranie mózgu i się podporządkować potem facetom w czarnych sukienkach;)

Jeśli się mylę, to mnie poprawcie- strzelam;)



Może się trochę zagalopowałem, jednak marioosh by napewno nie zaprzeczył;)

84

Odp: Nie ochrzczę dziecka
femte napisał/a:

Wg, koscielnej propagandy (jak nie wierzycie to jutro znajde artykul) Dania jest kraina gdzie diabel mocno odcisnal kopyto [...]Najpierw zapraszam do tego eurosocjalistycznego grajdolka. Jak troche zobaczycie, zrozumiecie to mozecie sie wypowiadac. Oni (ten grajdolek) naprawde ida w dobrym kierunku.

A co, zapowiadają się jakieś nowe atrakcje? Bo Mariusa już zaszlachtowali, lwy zaszlachtowali, będzie coś nowego? Tu i tam można usłyszeć ponure dowcipy o duńskim programie realizacji obozów koncentracyjnych dla zwierząt... Wiesz, może to drobiazg ale bardzo wymowny o stanie psychicznym i moralnym społeczeństwa, w którym coś takiego jest możliwe. Zresztą mnie to nie dziwi. Jak się miało dziadka w Freikorps Danmark, Freiwilligen-Legion Norwegen,  SS-Panzergrenadier Regiment 24 "Danmark", SS-Panzergrenadier Regiment 23 "Norge", SS-Freiwilligen-Schikompanie "Norwegen", to cóż potem taka żyrafa... Napiszę Ci tylko, że wszystkie wspomniane przeze mnie formacje były całkowicie ochotnicze i wstępowali do nich postępowi Duńczycy, Norwegowie, Szwedzi, Francuzi, Brytyjczycy, którzy chcieli razem z Niemcami zbudować nowy, lepszy świat bez zbędnego bagażu paru innych nacji, które plugawiły tą piękną ziemię. Mówisz, że minęło kilkadziesiąt lat i te narody znów lepiej wiedzą jak się powinno żyć? I kto powinien żyć...?

85

Odp: Nie ochrzczę dziecka

Snake
po pierwsze - co ma zyrafa czy lwy do dyskusji?
Po drugie - w danii ubija sie rocznie ok 30 milionow swin, zwierzat znacznie inteligentniejszych niz zyrafy.
Po trzecie - akurat dobrze znam ten biznes. Zwierzeta w ogrodach zoologicznych sa zabiajne na calym swiecie - w Polsce tez. Tylko ze po cichu. Sama bylam przy sekcji hipopotama - ale sekcja byla dla studentow, nie osob postronnych.
O udziale Danii w wojnie wiem doskonale. Bylam w muzeum w Holb?k, a w koszarach w Oxbol nawet mieszkalam. Jest tam teraz Danhostel, firma nas tam przeniosla w czasie swiat.
Zasady moralne wymienione przez lustro sa uniwersalne, znane nawet zwierzetom. Wyksztalcily sie w czasie ewolucji - na prostej zasadzie. Zwierzeta zyjace w stadzie bardziej skorzystaja z pomagania jeden drugiemu niz zabijania. Jezeli ja nie oszukuje - moge oczekiwac ze nie zostane oszukany. Osobniki lamiace zasady sa wyganiane ze stada (co czesto jest rownoznaczne ze smiercia) lub zabijane.

Zupelnie zbedne jest dodawanie do zasad moralnych religijnej nadbudowy. Raz ze jest ona kosztowna - w sensie materialnym i duchowym. A zupelnie zbedna.
Dwa - i mysle ze jest to najgorszy efekt uboczny - odbiera samodzielnosc myslenie.
Niektorzy ludzie lubia miec nad soba wladze, opiekuna. Nie dorosli do samodzielnosci. Male dziecko caly czas czuje opieke rodziny/grupy. Ktora zapobiega np, oparzeniu, podnosi gdy dziecko upadnie, zapewnia potrzeby zyciowe.. Wiec ludzie stworzyli sobie projekcje takiego "superrodzica" ktory wiecznie sie nimi opiekuje.
Moze to kiedys bylo konieczne, gdy zycie bylo pelne niebezpieczenstw. Ale cos za cos. Taka postawa naklada jakby ogranicznik na umysl. Lepiej tego nie umiem wytlumaczyc. Ale zabrania poznawania tajemnic boskich, wiec np, sekcji - to tylko taki przyklad.
Ja osobiscie mialam problem z przyswajaniem wiedzy - doslownie ksieza zabraniali mi czytac. Ze kobieta i tak nie zrozumie np, filozofii (prawde mowiac nie ma tam za duzo do rozumienia)
Religia stawia czlowieka w pozycji petenta. Ktory wiecznie musi za cos byc wdzieczny. I wiecznie jest winny - po to wynaleziono grzech pierworodny. Przeciez kosciol w spoleczenstwie samych swietych nie mialby nic do roboty.
Nastepna sprawa - wierzacy uwazaja sie za lepszych. W koncu tez po to religie wynaleziono. Przykazanie "nie morduj" dotyczylo wspolplemienca-Zyda. Obcych mozna bylo mordowac (sam Bog do tego zachecal) czy oszukiwac.
W dzisiejszych czasach ludzie uwazaja ze jak sie np, modla to juz sa lepsi od innych. Wiec nie musza nic robic. Malo, tego niewierzacego mozna skrzywdzic - tzn, oni nie uwazaja ze krzywdza tylko wymierzaja sprawiedliwosc. A sasiada katolika przy okazji tez - przeciez bezboznik w niedziele ogrodek kopal.

86 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-04-13 09:36:53)

Odp: Nie ochrzczę dziecka

Lepiej bym tego nie ujal, kazde z wierzen potrzebuje ludzi slabych, ufnych i z niska samoocena. W nich nie tylko chodzi o to co femte opisuje ale skrzywione myslenie, celowe bledy poznawcze, pomysly jak zrobic z czegos dobrego zle (np cale bogactwo seksu dające zdrowie umyslu i ciala). W zamian oferuja jedynie udreke, pustke, odmawianie sobie wszystkiego (bo pieniadze i przyjemnosci sa dla kasty kaplanskiej co smieje sie prywatnie z naiwnosci wiernych) i obietnice nie do spelnienia ani sprawdzenia, trzeba naprawde byc desperatem by to kupic i obnosic z tym yikes
Z tymi poglądami trzeba walczyc caly czas i wszedzie bo dosc juz narobily szkod a sa z kategorii pasotniczych spolecznie, malo tez kto wie ze nie tylko przez roznice pogladow wywoluja konflikty to calkiem swiadomie sa podsycane. Wielu wierzy ze w ten sposob przyblizy upragniony "armagedon" ktory dziwnym trafem (dowod ze to falszywa przepowiednia i jak kazda inna) jakos nie chce sie zdarzyc, marzy sie im dostep do calej broni swiata by wywolac go. To co oburza w nich to zaklamanie o czlowieku i jego sklonnosciach moralnych, dawniej (teraz tez gdy podwaza sie nauke) o budowie swiata i jego rzekomym celu istnienia jak i sposob dzialania gdzie pozory, machinacje sa wazniejsze niz wartosci ktore sa tylko ladna fasada i zaslona dymna tych groznych organizacji. W tych systemach slepe posluszenstwo, zaprzeczanie faktom, sluzalczosc jaka znamy z pewnych partii to sa najwieksze cnoty, cos takiego jest zbedne zdrowemu spoleczenstwu.
Ogromna szkodliwosc tych idei widac golym okiem a jesli nauczki z historii co wyprawialy religie to za malo to prosze bardzo dawajcie im wiecej na tace, wladze a obudzicie sie w rezimie w pokroju krajow islamskich skad wyjezdzaja przy kazdej okazji do nas by poznac prawdziwe i normalne zycie.

87

Odp: Nie ochrzczę dziecka
Nataluszek napisał/a:

Do komunii również pójdzie bo to fajne przeżycie, którego nie zamierzam mu zabierać.

Imprezę i prezenty można zostawić, a wkuwanie modlitw i pierwsza spowiedź to nie są fajne przeżycia. Dla niektórych wręcz traumatyczne. Przy tym dużo zbędnego stresu.

Nataluszek napisał/a:

święta obchodzę- bo taka jest tradycja.
Podoba mi się ich klimat itp. Czemu miałabym z nich rezygnować?

Ja tam lubię żurek czy barszcz z uszkami i nie odmówię sobie okazji do wyżerki w gronie najbliższych. big_smile

Przecież ateiście nikt nie zabroni wziąć tego co mu się podoba z religijnych zwyczajów.

Nataluszek napisał/a:

Kto teraz celebruje np. Wielkanoc jako dzień zmartwychwstania, który należy uczcić?

Wszystko idzie w tym kierunku, żeby pozbawić święta religijnego wymiaru. Zresztą mi to nie przeszkadza, bo wiara jest indywidualną sprawą każdego człowieka. Największy problem to rola KK jako organizacji...

88 Ostatnio edytowany przez adamajkis (2014-04-13 09:55:45)

Odp: Nie ochrzczę dziecka
vinnga napisał/a:

Wymyśliłam, że zdeklarowanych ateistów bliżej znam tylko troje. Dwóch facetów i kobieta. Żadne z nich nie wiesza psów na KK, nie czuje się naciągane przez Kościół na kasę, nie czuje się osaczone religią katolicką, nie ma poczucia narzucanych poglądów. Żadne z nich nie rzuca się z zapałem w rozmowy o religii, ponieważ ten temat ich zwyczajnie nie interesuje.

Jeden z kolegów-ateistów wyraził gotowość wzięcia ślubu kościelnego, bo jego narzeczonej na tym zależało. Powiedział, że dla niego to nie ma żadnego znaczenia, więc dlaczego nie miałby zrobić tego dla żony? Drugi ma ochrzczone dziecko. Bo żona jest katoliczką. Nie miał z tego tytułu dylematów. On nie wierzy w nic, jest mu to obojętne, ona wierzy - wybór jest prosty. Najbardziej radykalne poglądy ma moja koleżanka-ateistka. Ona twierdzi, że nie zgodziłaby się na chrzest dziecka, bo dla niej KAŻDA wiara to bajka dla dorosłych i byłoby dla niej obciachem w takie coś się bawić. Ale ona mówi wyłącznie o własnych odczuciach (dla niej wiara jest obciachowa), nic nie wspomina o wrzucaniu dziecka w szpony drapieżnych instytucji...
Wszyscy troje są ateistami przynajmniej w drugim pokoleniu (ich rodzice są ateistami, dalszych historii rodzin nie znam). Nie szerzą nienawiści do KK, bo ten temat ich po prostu nie dotyczy.

To prawda trudno spotkać ateistę z przekonania, podobnie jest z katolikami, a i zapewne w innych religiach bywa podobnie. Nawet w tym wątku osoby deklarujące się ateistami, nie sa nimi z przekonania. Ich ateizm opiera się na niekiedy głębokim resentymencie do KK. Taki stan jest berdzo niebezpieczny, bo może prowadzic do kompletnej dewaluacji wartości, a jedynym celem będzie walka z wrogiem. Tu w tym wątku wśród takich ludzi pojawiła się nawet wiara w gusła szatańskich pieczęci sprawowanych w kościele. Rozpowszechniane na zasadzie łańcuszka internetowego wśród nastolatków, jesli nie zrobisz to wtedy staną się straszne rzeczy. Strach się bać. smile

89

Odp: Nie ochrzczę dziecka
femte napisał/a:

Snake
po pierwsze - co ma zyrafa czy lwy do dyskusji?
Po drugie - w danii ubija sie rocznie ok 30 milionow swin, zwierzat znacznie inteligentniejszych niz zyrafy.
Po trzecie - akurat dobrze znam ten biznes. Zwierzeta w ogrodach zoologicznych sa zabiajne na calym swiecie - w Polsce tez. Tylko ze po cichu. Sama bylam przy sekcji hipopotama - ale sekcja byla dla studentow, nie osob postronnych.

Nie udawaj, że nie wiesz o co mi chodziło. Nie o żyrafę, nie o ilość, nie o fakt zabijania. Tylko o zrobienie z tego szopki jaka zadziwiła świat. Skoro zaś ktoś tam wpada na takie pomysły, ktoś to akceptuje, bo nie słychać żeby odpowiedzialnych ludzi zmuszono do rezygnacji ze stanowisk, to świadczy to o kompletnym już wypraniu mózgów w tym eurograjdole. Takie pranie mózgów jest właśnie charakterystyczne dla postępującej laicyzjacji.

femte napisał/a:

O udziale Danii w wojnie wiem doskonale.

I co, chwalą się w tych muzeach ss-mańskimi mundurami?

peeter napisał/a:

Ogromna szkodliwosc tych idei widac golym okiem a jesli nauczki z historii co wyprawialy religie to za malo to prosze bardzo dawajcie im wiecej na tace, wladze a obudzicie sie w rezimie w pokroju krajow islamskich skad wyjezdzaja przy kazdej okazji do nas by poznac prawdziwe i normalne zycie.

Bardzo zabawne biorąc pod uwagę, że ci islamscy emigranci po zapoznaniu się z urokami eurograjdołu już na miejscu często gęsto się radykalizują religijnie. Nawet w drugim pokoleniu już urodzonym w "raju". Całe szczęście, że Polska jest zacofana, bo jest duża szansa, że zanim nam wypiorą mózgi idea tych wszystkich multikulti padnie razem z ostatnimi bastionami laicyzacji na zachodzie. Co prawda na fundamentach tego ostatniego bastionu wyrośnie kolejny minaret ale jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz... Ech, Polsko znowu ci przyjdzie być przedmurzem.... He, he już widzę te rzesze Duńczyków, Holendrów, Francuzów emigrujących do Polski, ostatniego kraju, gdzie jeszcze będą mogli normalnie żyć bez muzułmańskich prikazów. Tu zaś wejdą pod opiekuńcze skrzydła katolickiej społeczności big_smile

90

Odp: Nie ochrzczę dziecka

A papiez -hitlerowiec Ci nie przeszkadzal?
Co jest zlego w sekcji? Dzieci sie ucza - tez o nieuchronnosci smierci.
W Oxbol ( tez pisane jako Oksbol, analogicznie jak Faxe i Fakse) sa zdjecia na scianach. Tam akurat byly koszary niemieckie, a potem oboz dla jencow niemieckich. Obok jest cmentarz, daty pochowku do konca lat 50. Mysle, ze Niemcy woleli tam siedziec, niz wracac do kraju. Zreszta Dania byla glownym kierunkiem ucieczki. Niemcy wywiezli tam sporo zabytkow, wiekszosc do tej pory nie odnaleziono.
Udzialu po stronie niemieckiej nikt nie ukrywa. Ogladalam podreczniki szkolne - sami Dunczycy przyznaja, ze to bylo haniebne.
O muzulmanach lepiej juz nie pisz - sam masz wiadomosci z YT czy Frondy. Ja przez rok wynajmowalam mieszkanie u Pakistanczyka, mam duzo znajomych. Zdziwil bys sie - lubie kupowac na bazarze. Oni by chcieli sie od islamu uwolnic, co nie jest latwe, bo rodziny w kraju zostaly. Te radykalne mniejszosci to glupie gowniarze, ktorym kaplani zawrocili w glowach. Cos jak nasza Mlodziez Wszechpolska. Ale to margines. Pamietam sensacyjna wiadomosc podawana przez polskie media o zamieszkach w K?ge - nic takiego nie bylo. Moze gdzies sie paru gowniarzy pobilo, a zrobiono z tego newsa.
Bardziej obawiam sie polskich kiboli - jadac do siostry musze przejechac kolo stadionu. Jak jest mecz - blokuje drzwi i dzwonie do siostry, zeby w razie gdybym nie dojechala w ciagu 10 min. zaczeli mnie szukac. Oczywiscie nie osobiscie tylko przez policje.

91 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-04-13 13:40:42)

Odp: Nie ochrzczę dziecka

Czesc z islamskich uchodzcow przyjezdza po lepsze zycie a inni dla hecy jak do nas wyspiarze, tamci wiadomo tez by szerzyc swa nienawistna wiarę, nietolerancyjna jak kazda a czego nie widzi Dominisia chcac by ludzie byli ok, bardzo mili dla nich mimo wizji utraty zycia z rak fanatykow, prawo Kalego w czystej formie..
Sa tez tacy co widza ze tu nie raj ani "wielki burdel" jak im koledzy plota razem z imamami to jedyny ratunek by posiasc tutejsza kobiete to wlasna religia w ktorej one sa niewolnicami na ich skinienie, do tego im sie przydaje idealnie jak w jaskiniach maczugi by zabierac sobie to co podobalo sie dzikusowi a pojsc z nim dobrowolnie nie chcialo hmm
Katolicyzm nie jest zadnym ratunkiem ani szczepionka na islam, to brednie, predzej tolerancja padnie ktora jest duzym bledem w stosunku do nich. Jedyne wyjscie to odciecie sie od wszelkich religii oraz brak poparcia dla kazdej inicjatywy o tym charaketrze, jesli nie zrobi sie tego w pore ciagle bedzie problem z nimi i moze wiekszy kociol niz w średniowieczu sad

92

Odp: Nie ochrzczę dziecka
femte napisał/a:

A papiez -hitlerowiec Ci nie przeszkadzal?

Oj ktoś Ci jakichś bajek naopowiadał...

femte napisał/a:

Co jest zlego w sekcji? Dzieci sie ucza - tez o nieuchronnosci smierci

Ach ten postęp..., w zacofanej, katolickiej Polsce nadal nie można dokonać uboju zwierzęcia w obecności dzieci. Spokojnie, postęp na pewno dotrze i do nas.

femte napisał/a:

Bardziej obawiam sie polskich kiboli - jadac do siostry musze przejechac kolo stadionu. Jak jest mecz - blokuje drzwi i dzwonie do siostry, zeby w razie gdybym nie dojechala w ciagu 10 min. zaczeli mnie szukac. Oczywiscie nie osobiscie tylko przez policje.

Co tam pisałaś o tym staruszku u bram miasta?

93

Odp: Nie ochrzczę dziecka

Ja nie jestem jakoś szczególnie religijna ale dziecko ochrzcze a jeśli nie będzie ono chciało być chrześcijaninem to wybierze inna drogę i faktycznie dobrze jest dać poznać dziecku wiele religii niech ma wybór

94

Odp: Nie ochrzczę dziecka
sophie2 napisał/a:

Ja nie jestem jakoś szczególnie religijna ale dziecko ochrzcze a jeśli nie będzie ono chciało być chrześcijaninem to wybierze inna drogę i faktycznie dobrze jest dać poznać dziecku wiele religii niech ma wybór

A może jeszcze obrzezasz profilaktycznie, a jeśli nie będzie on chciał być Żydem to wybierze inną drogę?

95

Odp: Nie ochrzczę dziecka
peeter napisał/a:

Czesc z islamskich uchodzcow przyjezdza po lepsze zycie a inni dla hecy jak do nas wyspiarze, tamci wiadomo tez by szerzyc swa nienawistna wiarę, nietolerancyjna jak kazda a czego nie widzi Dominisia chcac by ludzie byli ok, bardzo mili dla nich mimo wizji utraty zycia z rak fanatykow, prawo Kalego w czystej formie..

Proszę cię, nie przeinaczaj moich słów. Nic nie mówiłam o tym, żeby być miłym, tylko o zwykłym szacunku, szacunku do człowieka bez względu na jego płeć/kolor skóry/wiarę itd. Nie myl tego z włazidu*stwem. Przepraszam za wyrażenie, lepszego nie znalazłam. tongue

Co do Kalego... nie wiem co sugerujesz, że ja niby jak Kali jestem? Jeżeli miałoby tak być, to ty mnie stokroć w tym pobijasz. wink

A o co mi chodziło? Mówisz, że wierzący są nietolerancyjni, ale sam jesteś nietolerancyjny... o czym to świadczy? Pomyśl. Może słyszałeś o takim wyrażeniu: "Traktuj innych tak, jakbyś sam chciał być traktowany"? Proste zdanie, ale bardzo mądre. Czemu więc wymagasz czegoś czego sam nie stosujesz? Bo inni są tacy źli, więc i ty taki będziesz? roll Toż to jest głupie zachowanie. O reszcie że nie wspomnę.

Nie mówię przez to, żeby popierać mordy itp., wręcz przeciwnie, ale przecież nie każdy zabija, większość chce po prostu przeżyć godnie życie. Nawet katolicy, nawet muzułmanie. smile Nie mówię o tych, którzy mają osobowości seryjnych morderców albo im się w głowach poprzestawiało od pragnienia władzy. Wyczuj różnicę, Peeter.

96

Odp: Nie ochrzczę dziecka

Prawo Kalego to podwojna moralnosc, niespojnosc, to co ktos robi jest zle a co ja ok.
Mord w imie religii i jak komentuja eh to przeciez pomylka szaleniec ale na pewno nie wierzyl ci sa sami dobrzy, gwalt na dziecku - straszne pomowienie a jesli udowodnia no coz drodzy ksiadz tylko czlowiek, badzmy milosierni... Poki trwa i dobrze sie ma zorganizowany system wierzeń to dotad beda uprzywilejowani i reszta podporzadkowana im bez prawa głosu, dziwi ze tylu pcha sie tam i do tej 2 grupy.
Tolerancja konczy sie i cierpliwość slyszac na kazdym kroku ze kazdy nie w kk lub wolny od zabobonu jest zly bo taki czlowiek jest z natury, slabosc nielicznych rozciaga sie na ogol jak scisla regule. Ciezko tez ogladac te same geby ze znanych partii ktore argumentuja swe dzialania wiara, mowia od rzeczy, plaszcza sie przed katolickim establishmentem, ogladamy wiece, miesiecznice i rocznice po slynnym "zamachu" ktorego nie bylo. Zalewa ludzi co dzien w necie, tv ich klamstwo, glupota i absurd a najgorsze ze ktos to jeszcze traktuje u nas powaznie yikes !??!

97

Odp: Nie ochrzczę dziecka

Ja traktuję poważnie i co mi zrobisz?

98 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-04-13 16:29:49)

Odp: Nie ochrzczę dziecka

To ja moga zadac pytanie do czego religie sa zdolne nawet te ktore juz sa po okresie tyranii i przemocy jak nasza. Sam moge tylko krytykowac i protestowac by nie upodobnic sie do oprawcow ktorzy swietnie zwodza i maja nadal silną pozycję, miejsce w kulturze ktore im sie nie nalezy...
Wszystko byloby ok gdyby ograniczaly sie do przekonan i byly bezpieczne jak wiara w krasnale i sw Mikolaja ale tak dobrze nie jest bo sięgają po wladze a gdy trzeba zabijaja przeciwnikow, to nie jest 'takie sobie' wierzenie ktore wydaje sie bajkowe i juz niegrozne, w tym caly problem z religiami sad

99

Odp: Nie ochrzczę dziecka

Snake -jakich bajek? Wstapil do Hitlerjugend, zeby stypendium dostac, potem nie ma zadnych sladow, zeby sie czemukolwiek sprzeciwial, ojciec policjant czy cos w tym rodzaju - a teraz dorabiaja legendy, ze cala rodzina byla przeciwna faszyzmowi.
Czy jakby byli chocby podejrzani o nieprawomyslne poglady, to ojciec sprawowal by funkcje, a syn stypendium dostawal?
Zyrafa byla sekcjonowana, nie zabijana przy dzieciach. Ja w szkole mialam sekcje krolika, to cos strasznego?
Ide do ogrodka, palma ma dzisiaj swieto, ale wszystkie kwiatki musze dopiescic.

100 Ostatnio edytowany przez Dominisia21 (2014-04-13 17:05:48)

Odp: Nie ochrzczę dziecka

Ten Kali to i do ciebie trochę pasuje, nie jesteś od tego wolny. wink Na zasadzie: wierzący zabijają w imię religii; są nietolerancyjni; to jest złe - ja mogę być nietolerancyjny, bo oni źli; ja robię dobrze, bo się na zabijanie nie godzę, więc atakuję i obrażam (często nie tych co trzeba). Nie widzisz tutaj Kalego? roll

No i mała rada ode mnie, może nie wchodź do działu religijnego i nie oglądaj tylu wiadomości, to zdrowszy będziesz. smile To nie sarkazm, mówię zupełnie poważnie. I przestań przyklejać ludziom etykietki, podchodź do nich indywidualnie. Generalizujesz, że aż strach.

101

Odp: Nie ochrzczę dziecka
femte napisał/a:

Snake -jakich bajek? Wstapil do Hitlerjugend, zeby stypendium dostac, potem nie ma zadnych sladow, zeby sie czemukolwiek sprzeciwial, ojciec policjant czy cos w tym rodzaju - a teraz dorabiaja legendy, ze cala rodzina byla przeciwna faszyzmowi.
Czy jakby byli chocby podejrzani o nieprawomyslne poglady, to ojciec sprawowal by funkcje, a syn stypendium dostawal.

Jednak bajki... Od 1939 do Hitlerjugend był przymusowy nabór, a od 1943 był traktowany jako rezerwa Wehrmachtu.

102

Odp: Nie ochrzczę dziecka

Chyba sie tylko na polskich materialach opierasz. Ocenzurowane. Poczytaj chocby wiki po angielsku.

103

Odp: Nie ochrzczę dziecka
marioosh666 napisał/a:
sophie2 napisał/a:

Ja nie jestem jakoś szczególnie religijna ale dziecko ochrzcze a jeśli nie będzie ono chciało być chrześcijaninem to wybierze inna drogę i faktycznie dobrze jest dać poznać dziecku wiele religii niech ma wybór

A może jeszcze obrzezasz profilaktycznie, a jeśli nie będzie on chciał być Żydem to wybierze inną drogę?

wiesz ochrzczenie dziecka nie zostawia śladów cielesnych więc nie porównujmy tego do obzezania

104

Odp: Nie ochrzczę dziecka
femte napisał/a:

Chyba sie tylko na polskich materialach opierasz. Ocenzurowane. Poczytaj chocby wiki po angielsku.

Jeju, zgroza! Jest spisek katolicki! Nawet angielską i włoską wiki zdążyli ocenzurować, bo pisze tam tylko to napisałem w uproszczeniu big_smile Zgroza, zgroza, Opus Dei albo inna straszna organizacja musiała w tym mieszać palce...

105

Odp: Nie ochrzczę dziecka
sophie2 napisał/a:
marioosh666 napisał/a:
sophie2 napisał/a:

Ja nie jestem jakoś szczególnie religijna ale dziecko ochrzcze a jeśli nie będzie ono chciało być chrześcijaninem to wybierze inna drogę i faktycznie dobrze jest dać poznać dziecku wiele religii niech ma wybór

A może jeszcze obrzezasz profilaktycznie, a jeśli nie będzie on chciał być Żydem to wybierze inną drogę?

wiesz ochrzczenie dziecka nie zostawia śladów cielesnych więc nie porównujmy tego do obzezania

Za to zostawia ślady psychiczne sad

Snake napisał/a:

Nawet angielską i włoską wiki zdążyli ocenzurować, bo pisze tam tylko to napisałem w uproszczeniu big_smile

Nie pisze, ale jest napisane smile

106

Odp: Nie ochrzczę dziecka
Dominisia21 napisał/a:

Ten Kali to i do ciebie trochę pasuje, nie jesteś od tego wolny. wink Na zasadzie: wierzący zabijają w imię religii; są nietolerancyjni; to jest złe - ja mogę być nietolerancyjny, bo oni źli; ja robię dobrze, bo się na zabijanie nie godzę, więc atakuję i obrażam (często nie tych co trzeba). Nie widzisz tutaj Kalego? roll

No i mała rada ode mnie, może nie wchodź do działu religijnego i nie oglądaj tylu wiadomości, to zdrowszy będziesz. smile To nie sarkazm, mówię zupełnie poważnie. I przestań przyklejać ludziom etykietki, podchodź do nich indywidualnie. Generalizujesz, że aż strach.

Co nie uznajesz prawa ludzi do zycia? Faktycznie jestem zly, nie toleruje seryjnych mordercow, pedofili a przy okazji tych co udaja tylko porzadnych, wierni sa najmniej winni - jedyne co moga zrobic dla siebie i innych to nie pchac niewinnych dzieci w bagno. Jesli im odbije beda potem co chca, jak dorosna moga cpac, grac w porno czy cokolwiek innego dziwnego, wstepowanie do wszelkich sekt tez uznaje za nieodpowiedzialne i kontrowersyjne. Myslisz ze milo bylo dzieciom ktore urodzily w zgrupowaniach np takiego Koresha i musialy byc niewolnikami jednego guru? Robily wszystko co chcial lacznie z seksem a rodzice nie mieli nic do gadania, nawet o sobie nie stanowili, to drastyczny przyklad wiem ale dla mnie to samo teraz sie dzieje u nas tyle ze wyglada lagodniej (poki co). Niestety gdy nastana gorsze czasy kazdy ruch "powszechnej milosci" zradykalizuje sie i wolni beda tylko bezwyznaniowi ktorzy teraz sa na cenzurowanym, odsadzani od "czci i wiary", potem beda wzorami rozsadku wyciagajac biedakow stamtad jak Morfeusz spiacych ludzi z Matrixa...

107 Ostatnio edytowany przez Dominisia21 (2014-04-13 19:11:13)

Odp: Nie ochrzczę dziecka

Uznaję takie prawo, przecież powiedziałam, że jestem przeciwko zabijaniu itd. Mi tego tłumaczyć nie musisz, ale nie każdy wierzący jest taki, jak napisałeś powyżej, trzeba się wszystkiemu uważnie przypatrywać. Ja np. nie idealizuję religii, ale ludzie to co innego (tzn. patrzę indywidualnie).
Ja nie wiem, czy ty żyjesz w środowisku jakiś maniaków czy co? roll

108

Odp: Nie ochrzczę dziecka

Tak jasne, rozsadni ludzie to maniacy czemu tego nie wiem big_smile??
Nikt mnie nie musi nakrecac bo sam mysle i decyduje o sobie, trudno to niektorym pojac i uwierzyc ze sa tacy ludzie.

109 Ostatnio edytowany przez Dominisia21 (2014-04-13 19:30:03)

Odp: Nie ochrzczę dziecka

Nie chodziło mi o ciebie, gdy mówiłam o maniakach. smile  Mówiąc o maniakach mam na myśli tych, co zachowują się tak, jak ty o tym piszesz. tongue

110

Odp: Nie ochrzczę dziecka
Dominisia21 napisał/a:

Nie chodziło mi o ciebie, gdy mówiłam o maniakach. smile  Mówiąc o maniakach mam na myśli tych, co zachowują się tak, jak ty o tym piszesz. tongue

Nie rozumiem dlaczego maniakowi nadajesz jedynie negatywny sens. Gdyby nie było maniaków, świat byłby w średniowieczu. smile

111

Odp: Nie ochrzczę dziecka

Dlaczego? Sama nie wiem, po prostu takie mam skojarzenia. smile

Mam je zmienić? tongue

112

Odp: Nie ochrzczę dziecka
Dominisia21 napisał/a:

Dlaczego? Sama nie wiem, po prostu takie mam skojarzenia. smile

Mam je zmienić? tongue

Maniak to osoba bez reszty poświęcająca się danej sprawie. Czy to źle? smile Jesteś osobą wierząca, Jezus był maniakiem? smile

113

Odp: Nie ochrzczę dziecka

Czy źle? Zależy jaka jest to sprawa. tongue
Jezus maniakiem? W pewnym sensie tak, ale mi jego "maniactwo" nie przeszkadza. smile

114

Odp: Nie ochrzczę dziecka

Marioosh, przynajmniej wytrenuje sobie pamięć oraz obowiązkowość. Od wkuwania czegokolwiek na pamięć jeszcze nikt nie umarł.
Poza tym sądzę, że w obliczu prezentów, ceremonii, pięknej sukienki i pozytywnych przeżyć, mus nauczenia się kilku modlitw odchodzi gdzieś w cień i zapomnienie. smile

KK jest dla mnie taką samą organizacją jak wszystkie inne. Jest sobie to niech sobie będzie.
Dopóki nie włazi mi nadmiernie z butami w moje życie, to jest mi on zupełnie obojętny.

115

Odp: Nie ochrzczę dziecka

z punktu widzenia Boga chrzest katolicki jest wypaczeniem nauk Jego , Bóg nie zmusza nikogo do tego by był jego sługą .a chrzest nieświadomego dziecka to zniewolenie wolnej woli którą wszczepił każdemu człowiekowi Bóg .Chrzest stanowi niezbędny krok w nawiązaniu bliskiej więzi z Bogiem. Dlatego nie powinno się chrzcić niemowląt, lecz osoby na tyle dojrzałe, by mogły przyswoić sobie wiedzę o Bogu i stać się uczniami Jezusa (Dzieje 8:12Ale gdy uwierzyli Filipowi, który oznajmiał dobrą nowinę o królestwie Bożym i o imieniu Jezusa Chrystusa, dawali się ochrzcić, zarówno mężczyźni, jak i kobiety.
; 1 Piotra 3:21). Uczniem Jezusa jest ten, kto poznaje jego nakazy i wprowadza je w czyn. Przeczytaj Mateusza 28:19, 20.
W czasach apostolskich wielu ludzi bezzwłocznie podejmowało konieczne działania. Na przykład gdy pewien dostojnik dowiedział się, że śmierć Jezusa otworzyła drogę do wybawienia, od razu został jego uczniem. Również dzisiaj wiele szczerych osób decyduje się na ten krok. Przeczytaj Dzieje 8:26-31, 35-38.

116

Odp: Nie ochrzczę dziecka
jehoszafat napisał/a:

z punktu widzenia Boga chrzest katolicki jest wypaczeniem nauk Jego , Bóg nie zmusza nikogo do tego by był jego sługą .a chrzest nieświadomego dziecka to zniewolenie wolnej woli którą wszczepił każdemu człowiekowi Bóg .Chrzest stanowi niezbędny krok w nawiązaniu bliskiej więzi z Bogiem. Dlatego nie powinno się chrzcić niemowląt, lecz osoby na tyle dojrzałe, by mogły przyswoić sobie wiedzę o Bogu i stać się uczniami Jezusa (Dzieje 8:12Ale gdy uwierzyli Filipowi, który oznajmiał dobrą nowinę o królestwie Bożym i o imieniu Jezusa Chrystusa, dawali się ochrzcić, zarówno mężczyźni, jak i kobiety.
; 1 Piotra 3:21). Uczniem Jezusa jest ten, kto poznaje jego nakazy i wprowadza je w czyn. Przeczytaj Mateusza 28:19, 20.
W czasach apostolskich wielu ludzi bezzwłocznie podejmowało konieczne działania. Na przykład gdy pewien dostojnik dowiedział się, że śmierć Jezusa otworzyła drogę do wybawienia, od razu został jego uczniem. Również dzisiaj wiele szczerych osób decyduje się na ten krok. Przeczytaj Dzieje 8:26-31, 35-38.

stek bzdur popartych dla ,,wiarygodności,, cytatami z biblii
do autorki jeśli nie chcesz to nie ochrzcisz dziecka, nie będziesz prowadzic go do kościoła itd.
ale po co ten temat? żeby przekonać siebie o slusznosci decyzji czy żeby kogos przekonać do postepowania jakk ty?

117

Odp: Nie ochrzczę dziecka
mariola856 napisał/a:
jehoszafat napisał/a:

z punktu widzenia Boga chrzest katolicki jest wypaczeniem nauk Jego , Bóg nie zmusza nikogo do tego by był jego sługą .a chrzest nieświadomego dziecka to zniewolenie wolnej woli którą wszczepił każdemu człowiekowi Bóg .Chrzest stanowi niezbędny krok w nawiązaniu bliskiej więzi z Bogiem. Dlatego nie powinno się chrzcić niemowląt, lecz osoby na tyle dojrzałe, by mogły przyswoić sobie wiedzę o Bogu i stać się uczniami Jezusa (Dzieje 8:12Ale gdy uwierzyli Filipowi, który oznajmiał dobrą nowinę o królestwie Bożym i o imieniu Jezusa Chrystusa, dawali się ochrzcić, zarówno mężczyźni, jak i kobiety.
; 1 Piotra 3:21). Uczniem Jezusa jest ten, kto poznaje jego nakazy i wprowadza je w czyn. Przeczytaj Mateusza 28:19, 20.
W czasach apostolskich wielu ludzi bezzwłocznie podejmowało konieczne działania. Na przykład gdy pewien dostojnik dowiedział się, że śmierć Jezusa otworzyła drogę do wybawienia, od razu został jego uczniem. Również dzisiaj wiele szczerych osób decyduje się na ten krok. Przeczytaj Dzieje 8:26-31, 35-38.

stek bzdur popartych dla ,,wiarygodności,, cytatami z biblii
do autorki jeśli nie chcesz to nie ochrzcisz dziecka, nie będziesz prowadzic go do kościoła itd.
ale po co ten temat? żeby przekonać siebie o slusznosci decyzji czy żeby kogos przekonać do postepowania jakk ty?

moja droga padają tutaj różne argumenty i punkty widzenia ja przedstawiam argument punktu  widzenia Boga przecież on zadecydował aby tak czynic i jeżeli ktoś chrzci w inny sposób niż ten nakazany to takie działanie nie ma żadnego sensu , nie uważasz ? . zgadzam sie z tobą że każdy decyduje co ma zrobic, na tym polega dar Boży, wolnej woli, zauwaz sama że jeżeli ktoś niema wiary i nie jest do końca przekonany , czy chrzest jest dobry dla dziecka nie powinien tego czynić

118

Odp: Nie ochrzczę dziecka

A udostępniasz za darmo połączenie z Bogiem?

119 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2014-04-14 21:52:37)

Odp: Nie ochrzczę dziecka
Snake napisał/a:

A udostępniasz za darmo połączenie z Bogiem?

mnie to tez rozmieszylo,
jehoszafat dokładnie znasz pismo święte prawda? I rozumiesz wszystko?:)

120

Odp: Nie ochrzczę dziecka

U mnie w rodzinie jest trochę nieochrzczonych osób, niebierzmowanych jeszcze więcej, a bez ślubu kościelnego prawie wszyscy. Zawsze jakby ktoś postanowił zostać praktykującym katolikiem, to przecież może się ochrzcić, przystąpić do pierwszej komunii, bierzmowania, wziąć kościelny ślub. Przecież to nie jest zamknięta droga jakby się komuś zachciało.
Ja ochrzczona zostałam i nie mam z tego powodu jakiegoś żalu mimo, że jestem niewierząca. Dla mnie to jest tylko nic nie znaczący rytuał i ani mnie ziębi, ani grzeje, bo to przecież do niczego mnie nie zobowiązuje i nie byłam jako roczne dziecko świadoma tego, co się dzieje. Do bierzmowania nie poszłam z racji, że mając już swój rozum i możliwość decydowania o sobie uznałam to za kompletnie bezcelowe i nieprzydatne do niczego, poza tym sprzeczne z moimi przekonaniami. Tak samo nie wezmę nigdy ślubu kościelnego, bo to też jest sprzeczne z moimi przekonaniami.

121 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-04-15 11:56:23)

Odp: Nie ochrzczę dziecka

W tym kraju obojetnosc religijna to ciagle wielka rzadkosc a starsi ludzie bezkrytycznie podchodza do tych spraw, niewiele wiedza o tym co dokladnie wyznaja i skad sie to wzielo ani nie znaja ludzi zyjacych bez wiary ktorzy swietnie sobie radza ze wszystkim w zyciu. Kochaja, pracuja, ucza, rozwijaja swoje i cudze horyzonty nie zamykajac go w religijnej fikcji, nie boja sie tak panicznie smierci by uciekac po pocieszenie do czegos co nie istnieje i na logike biorac - nie ma nawet prawa do tego.
Chrzciny to u nas jak i komunia, slub to okazje by sie pokazac, poplotkowac i mocno popic w wiekszym gronie, dyskutujemy ostro a piekna teoria upada gdy zobaczymy trywialna rzeczywistosc, obserwujac codzienne zycie jeszcze bardziej wyrownuje sie sztuczna granica tego kto katolik a kto ateista...

Nikt nie poruszyl jednej kwestii - dzieci ludzi bez slubu byly dlugo na cenzurowanym i wielu ksiezy nie chcialo ich chrzcic troche "za kare" by ich przekonac do slubu a oficjalnie ze bezcelowe jest chrzczenie dziecka potencjalnych ateistow.
Teraz to sie zmienia a obecny papiez zmartwiony pewnie iloscia odchodzacych i niepraktykujacych rozluznia gorset i otwiera szerzej furtke do siebie w takich przypadkach. Mysle ze pozno to robi jesli ludzie teraz coraz czesciej juz wola zostawic dziecku te decyzje ale gdy zacznie dobrze rozumiec w co inne male pakuje sie od dawna i jak to zmienia na zawsze myslenie tych co nie potrafia przelamac schematow, boja samodzielnosci.

122

Odp: Nie ochrzczę dziecka
peeter napisał/a:

Nikt nie poruszyl jednej kwestii - dzieci ludzi bez slubu byly dlugo na cenzurowanym i wielu ksiezy nie chcialo ich chrzcic troche "za kare" by ich przekonac do slubu a oficjalnie ze bezcelowe jest chrzczenie dziecka potencjalnych ateistow.

No bo poniekąd jest to bezcelowe. Chrzest dziecka opiera się na podjęciu przez rodziców w jego imieniu decyzji  oraz zobowiązaniu, że wychowają dziecko w wierze katolickiej. Jaką wartość może mieć zobowiązanie pary, która nawet nie ma ślubu kościelnego? Oczywiście to powinno być oceniane indywidualnie przez księdza, może mają jakiś istotny powód braku ślubu, a jednak zapewnią wychowanie w wierze. Natomiast chrzczenie dziecka bo tak, gdy samemu się nie chodzi do kościoła, nie ma chęci zawarcia ślubu, a nie ma do tego istotnych przeszkód itd. jest zwyczajnie bez sensu...

123

Odp: Nie ochrzczę dziecka
Snake napisał/a:
peeter napisał/a:

Nikt nie poruszyl jednej kwestii - dzieci ludzi bez slubu byly dlugo na cenzurowanym i wielu ksiezy nie chcialo ich chrzcic troche "za kare" by ich przekonac do slubu a oficjalnie ze bezcelowe jest chrzczenie dziecka potencjalnych ateistow.

No bo poniekąd jest to bezcelowe. Chrzest dziecka opiera się na podjęciu przez rodziców w jego imieniu decyzji  oraz zobowiązaniu, że wychowają dziecko w wierze katolickiej. Jaką wartość może mieć zobowiązanie pary, która nawet nie ma ślubu kościelnego? Oczywiście to powinno być oceniane indywidualnie przez księdza, może mają jakiś istotny powód braku ślubu, a jednak zapewnią wychowanie w wierze. Natomiast chrzczenie dziecka bo tak, gdy samemu się nie chodzi do kościoła, nie ma chęci zawarcia ślubu, a nie ma do tego istotnych przeszkód itd. jest zwyczajnie bez sensu...

a jesli dziecko chrzcza rodzice poprzednio rozwiedzeni z pierwszymi partnerami? Slubu nikt im w KK nie udzieli ale czy przestali byc wierzacymi chrzescijanami? Jesli matka jest katoliczka a ojciec protestantem (albo i ateista) i nie moga wziac slubu w kosciele, to dziecka tez nie mozna ochrzcic?

124

Odp: Nie ochrzczę dziecka
Mussuka napisał/a:

a jesli dziecko chrzcza rodzice poprzednio rozwiedzeni z pierwszymi partnerami? Slubu nikt im w KK nie udzieli ale czy przestali byc wierzacymi chrzescijanami? Jesli matka jest katoliczka a ojciec protestantem (albo i ateista) i nie moga wziac slubu w kosciele, to dziecka tez nie mozna ochrzcic?

Nie ważne jest kim byli, ważne co chcą. smile Przeciez dzieci często odmieniają rodziców.

125

Odp: Nie ochrzczę dziecka
Mussuka napisał/a:

a jesli dziecko chrzcza rodzice poprzednio rozwiedzeni z pierwszymi partnerami? Slubu nikt im w KK nie udzieli ale czy przestali byc wierzacymi chrzescijanami? Jesli matka jest katoliczka a ojciec protestantem (albo i ateista) i nie moga wziac slubu w kosciele, to dziecka tez nie mozna ochrzcic?

Kurde, Mussuka napisałem przecież - z istotnych powodów, żeby się nie zagłębiać w różne przypadki uniemożliwiające lub utrudniające ślub kościelny. Dlatego dziś też jeden ksiądz jakiegoś dziecka nie chce ochrzcić, a drugi to zrobi, bo dokona innej oceny czy jest tego sens. Natomiast jak para katolików żyje bez ślubu i jedyny powód tego jest taki, że nie potrzebują papierka, no to przecież obowiązku chrzczenia dzieci też nie ma. Jak wam się nie dogodzi. Raz się czepiacie, że kościół wszędzie się pcha, a jak nie chce udzielić chrztu, to zaraz raban, a przecież działa wtedy na własną niekorzyść, bo mniej duszyczek w księgach może wykazać big_smile

126

Odp: Nie ochrzczę dziecka

Po co udzielać sakramentu, skoro są mocne przesłanki że ci co "rozumieją o co w nim chodzi" na wejściu go zmarnują?

127

Odp: Nie ochrzczę dziecka
Snake napisał/a:

A udostępniasz za darmo połączenie z Bogiem?

co, jak co, ale kontakt z Bogiem jest jeszcze za darmo , no chyba że potrzebujesz pośrednika no to wtedy stawki są rózne . był taki jeden który chciał zobaczyc Boga , face to face i zbytnio nie była to lekka rozmowa

wyjscia 33:17?I Jehowa przemówił do Mojżesza: ?Uczynię również to, co powiedziałeś, gdyż znalazłeś łaskę w moich oczach i znam cię po imieniu?. 18?Na to rzekł: ?Daj mi, proszę, zobaczyć twoją chwałę?. 19?Lecz on powiedział: ?Sprawię, że cała moja dobroć przejdzie przed twoim obliczem, i oznajmię przed tobą imię Jehowa; i obdarzę łaską tego, dla kogo będę łaskawy, i okażę miłosierdzie temu, dla kogo będę miłosierny?. 20?I dodał: ?Nie możesz zobaczyć mego oblicza, gdyż żaden człowiek nie może mnie zobaczyć i pozostać przy życiu?.
21?I Jehowa rzekł jeszcze: ?Oto miejsce przy mnie, a ty stań na skale. 22?A gdy moja chwała będzie przechodzić obok, postawię cię w rozpadlinie skały i położę na tobie moją dłoń jako osłonę, dopóki nie przejdę. 23?Potem cofnę swą dłoń i zobaczysz mnie z tyłu. Lecz mego oblicza nie można zobaczyć?.



34:29?Kiedy Mojżesz zszedł z góry Synaj, w ręku Mojżesza były dwie tablice Świadectwa, gdy zszedł z góry, i Mojżesz nie wiedział, iż skóra jego twarzy promienieje wskutek tego, że z nim rozmawiał. 30?Kiedy Aaron i wszyscy synowie Izraela zobaczyli Mojżesza, oto skóra jego twarzy promieniała, i bali się do niego zbliżyć.

128

Odp: Nie ochrzczę dziecka

Gdy wszyscy ciebie opuścili i czujesz się samotny nawet listonosz już nie przychodzi możesz być pewny, że Świadkowie Jehowy zawsze ciebie znajdą.

129

Odp: Nie ochrzczę dziecka

srebrny ,a to dla Ciebie kłopot czy pociecha?

130

Odp: Nie ochrzczę dziecka
last napisał/a:

srebrny ,a to dla Ciebie kłopot czy pociecha?

raczej stwierdzam fakty smile

Posty [ 66 do 130 z 148 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Nie ochrzczę dziecka

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024