Kim tak na prawdę był Jezus - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Kim tak na prawdę był Jezus

Strony 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 298 ]

1 Ostatnio edytowany przez xYxAngelxYx (2013-11-28 14:55:57)

Temat: Kim tak na prawdę był Jezus

Czytałam opracowanie p.Leszka Nowaka związane z Jezusem i trudno się z tym nie zgodzić-przynajmniej mnie z punktu widzenia ateisty.
Jakie są wasze spostrzeżenia na ten temat?
Jezus mógł mieć chorobę psychiczną i być schizofrenikiem?Jak dla mnie bardzo realne,to by wyjaśniało dlaczego słyszał głosy smile

opracowanie . eu / ?gclid = CNvWk6LBh7sCFYZd3godQ3kA - w

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez adamajkis (2013-11-28 14:58:57)

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus
xYxAngelxYx napisał/a:

Jezus mógł mieć chorobę psychiczną i być schizofrenikiem?Jak dla mnie bardzo realne,to by wyjaśniało dlaczego słyszał głosy smile

Może warto przytoczyć jakieś argumenty, przemawiające za tą hipotezą? Co to znaczy "słyszał głosy"?

3

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus

Argumenty są zawarte w opracowaniu.Do mnie przemawiają.
Jakie głosy?Chociażby swojego rzekomego ojca w niebie.

4 Ostatnio edytowany przez Dominisia21 (2013-11-29 00:44:42)

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus

Coś o tym słyszałam, ale czy to prawda? Dla mnie nie, dla innych tak.

Żeby udowodnić tę tezę musiałby ten Jezus sprzed dwóch tysięcy lat się znowu pojawić i dodatkowo dać się przebadać różnym psychiatrom. A na takie badanie się raczej nie zanosi wink, więc spekulacjom nie będzie końca, chyba że dojdzie do Sądu Ostatecznego - wtedy wszystko się wyjaśni. smile

5

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus

Problem z głosami słyszanymi przez Jezusa jest taki, że słyszeli je inni. To wyklucza chorobę psychiczną.

6

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus

Adam12: brawo, krótko i na temat.

Dominisia21: Rzeczowo na luziku. To, że spekulacjom nie będzie końca - stuprocentowa racja. Twoja rada, aby poczekać na Sąd Ostateczny w odpowiedzi do ateisty zaskakująca, ale racje masz, że przekonamy się, kiedy nadejdzie odpowiedni czas, tylko czy ateista wierzy w życie po śmierci?
Buddyści, którzy wierzą w reinkarnację, a są uznawani za ateistów (Adam12 buddyzm to twoja specjalność nie moja, popraw mnie, jeżeli nie mam racji), ale autorka nie ujawnia szczegółów co do jej ateizmu?

xYxAngelaxYx
1.    psychiatria nie obejmuje ani badań zjawisk nadprzyrodzonych, ani nie sprawdza autentyczności materiałów historycznych
2.    to, że udowodnisz, albo pan Nowak, czy ktokolwiek (cuda się zdarzają!) schizofrenię u Jezusa nie rozwiązuje odwiecznego problemu dla ateistów ?b/Boga nie ma, w związku z czym Jezus nie może być b/Bogiem? Schizofrenia nie wyklucza Jezusa jako Boga, tak jak nie zamyka możliwości zostania świętym. (Poczytaj o świętym schizofreniku i ?schizofrenii społecznie użytecznej? ? pośmiertne badania mózgu potwierdziły schizofrenię u Adama Chmielowskiego, a i tak go kanonizowano i mamy św. Brata Alberta)

7

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus
Adam12 napisał/a:

Problem z głosami słyszanymi przez Jezusa jest taki, że słyszeli je inni. To wyklucza chorobę psychiczną.

Akuratnie autorka źle broni swojej tezy. Głos Ojca akuratnie był słyszalny przez innych. Ale duchy nieczyste oddające pokłon Jezusowi i mówiące o Jego boskości już nie. To tak dla podtrzymania tematu. smile

8

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus

Fajna propozycja Adamajkiś podtrzymać temat, chetnie pomogę, tylko obawiam się, że temat lekko na bok nam ucieknie
1.    Jakie głosy słyszał Jezus, a jakie świadkowie, czy to był b/Bóg czy nie, zamiast czy Jezus miał schizofrenię
2.    Możemy podyskutować czy wszyscy, którzy słyszeli głosy są schizofrenikami, w końcu nie tylko Jezus, było wielu, nie tylko w religii chrześcijańskiej
3.    Czy słyszenie głosów zawsze oznacza schizofrenię, czy może słyszenie ?głosów zza światów? to zjawiska nadprzyrodzone (tylko z EVP będzie ciężko, podobny problem, co Dominisia21 poruszyła, Jezusa nie da się przebadać, nie da się też przebadać tych głosów, nawet nie mieli wtedy magnetofonów)
4.    Jeszcze możemy dowalić teorię, że biliony myśli tworzą globalną świadomość i stąd słyszalność głosów, ale też będzie ciężko dyskutować, bo ostatnie badania naukowców tłumaczą, że świadomość to osobliwy twór na poziomie kwantowym. Nie wiem jak u ciebie, ale u mnie cieniutko z fizyką kwantową i kapuje po łebkach, a to dyskusji chyba za mało?

Pewnie by się więcej znalazło, spróbuj podtrzymać temat, chętnie podyskutuje, póki nam za bardzo temat nie ucieknie i moderator nie karze nam założyć osobnego, a jak założysz osobny to daj znać.

Póki co, skąd wiesz, że duchy nieczyste kłaniały się i mówiły o boskości Jezusa?

9

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus
iajagoda napisał/a:

Póki co, skąd wiesz, że duchy nieczyste kłaniały się i mówiły o boskości Jezusa?

Z Pisma. smile

10

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus

Ależ nie trzeba czekać na Sąd by się przekonać czy Jezus był świrem czy nie- wystarczy chcieć Go poznać :)Jeśli to uczynisz, nie będziesz mieć wątpliwości co do....hm... prawdy smile

11

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus

Adamajkiś - czyli trzeba uwierzyć albo udowodnić, że to co napisane jest prawdą. Pan Nowak uwierzył/udowodnił/interpretował/cokolwiek ? ocenił, że Jezus był schizofrenikiem

Catwomen ? poznać to nie znaczy nie mieć wątpliwości, chyba poznać i uwierzyć.
To czy Jezus był świrem, czy nie to i tak będzie diagnozą wystawioną przez człowieka. Człowiek ma to do siebie, że może się mylić? Z ilu to zdrowych na umyśle osób ludzie zrobili wariatów i nawet ich w zakładach zamkniętych poumieszczano. Ilu wariatów uznaje się za normalnych i czynnie biorą udział w życiu społecznym?

12

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus

POZNAĆ Jezusa to doświadczać Go w swoim życiu. To doświadczyć Jego obietnic z Biblii- ja doświadczyłam nawet tych najbardziej szalonych i doświadczam nadal. Może jesteś też świrem? Może! I nie dbam o to. Widzę, jak Jezus zmienia ludzi, których znam, słucham i oglądam świadectwa, w których wypełniają się Jego słowa.
Gdybym miała tylko o Nim czytać, wystarczy, że sięgnęłabym do encyklopedii. Nie o to chodzi w tej najlepzsej na świecie relacji smile

13

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus

Szanuje, że jesteś taka pewna, że ?doświadczasz Go w swoim życiu? i na pewno ?Jezus zmienia ludzi? wokół Ciebie. Inni mają inną relację z Jezusem i definicje poznania, nieopartą na tylko na czytaniu, ale w to nie wnikam, na czym i kto.

Nie powinno się oceniać czy wariatem jesteś Ty, bo wierzysz, czy xYxAngelxYx, bo wierzy, że b/Boga nie ma, czy ja jestem wariatem, bo mam wątpliwości, czy ktokolwiek jest wariatem, bo wierzy w innego b/Boga, czy pan Nowak, bo jest przekonany, że Jezus był schizofrenikiem.

To, w co się wierzy ? religia, bądź jej brak nie jest podstawą uznania za wariata. Na szczęście mamy wolność religijną zagwarantowaną Powszechną Deklaracją Praw Człowieka, a wg polskiej konstytucji kwestia przekonań religijnych ?jest prywatną sprawą każdego człowieka?.

Jak do tej pory nie mamy dowodu na istnienie, czy nie istnienie b/Boga, czyli kwestią wiary pozostaje, którą opcję przyjąć.

Tak w nawiasie mówiąc to zastanawiam się, czy słowo świr, które użyłaś pierwsza może być obraźliwe dla człowieka z chorobą psychiczną, więc ja już go używać nie będę.

14 Ostatnio edytowany przez Iceni (2013-11-29 16:47:43)

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus
Adam12 napisał/a:

Problem z głosami słyszanymi przez Jezusa jest taki, że słyszeli je inni. To wyklucza chorobę psychiczną.

A jakie mamy dowody na to, że słyszeli go inni?

Ja mogę powiedzieć, ze potrafię latać, a pięć innych osób potwierdzi ci to na piśmie, że potrafię latać i osobiście to widziało.
Za 2 tysiące lat to będzie DOWÓD na to, ze potrafiłam latać smile

15

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus

....dlatego nie ma sensu taka dyskusja między osobami, które Jezusa doświadczają cały czas, a takimi, które nie wiedzą kim był i po co tu na tej ziemi był. Każdy ma inne doświadczenia po prostu.

16

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus
Catwoman napisał/a:

....dlatego nie ma sensu taka dyskusja między osobami, które Jezusa doświadczają cały czas, a takimi, które nie wiedzą kim był i po co tu na tej ziemi był. Każdy ma inne doświadczenia po prostu.

Pytania:
Skoro nie ma sensu dyskusja, to dlaczego jesteś Redaktorem Działu Kultura i Religia?
Skoro zajmujesz się kulturą i doświadczasz Jezusa to może powinnaś mieć więcej szacunku do drugiego człowieka?
Po, co dział ?Religia i duchowe poszukiwania? jak można by mieć 2 działy dla tych, co Jezusa doświadczają i dla tych, co Go nie doświadczają, żeby był sens dyskutować? Może ten (lub tamci) co ten dział założył/założyli jednak widzieli w tym sens?
Czy dyskusja nie prowadzi do wzajemnego zrozumienia??

17

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus
iajagoda napisał/a:

Dominisia21: Rzeczowo na luziku. To, że spekulacjom nie będzie końca - stuprocentowa racja. Twoja rada, aby poczekać na Sąd Ostateczny w odpowiedzi do ateisty zaskakująca, ale racje masz, że przekonamy się, kiedy nadejdzie odpowiedni czas, tylko czy ateista wierzy w życie po śmierci?

Nieważne czy ateista wierzy w życie po śmierci czy też nie wierzy, Sąd Ostateczny jeżeli ma być to będzie, więc żadna wiara lub niewiara tego nie zmieni. smile

Iceni napisał/a:
Adam12 napisał/a:

Problem z głosami słyszanymi przez Jezusa jest taki, że słyszeli je inni. To wyklucza chorobę psychiczną.

A jakie mamy dowody na to, że słyszeli go inni?

Ja mogę powiedzieć, ze potrafię latać, a pięć innych osób potwierdzi ci to na piśmie, że potrafię latać i osobiście to widziało.
Za 2 tysiące lat to będzie DOWÓD na to, ze potrafiłam latać smile

Iceni, zdążyłam zauważyć, że lubisz zadawać właśnie takiego typu pytania. wink

Ogólnie twoje pytanie ma sens. Ale jest jedno ale. hmm Takie myślenie można zastosować w bardzo wielu dziedzinach, więc gdybym za każdym razem tak wszystko roztrząsała, to chyba dostałabym jakiegoś obłędu. big_smile

Zapewne teraz może ci przyjść do głowy następujące stwierdzenie: że sprawa wiary w Boga jest bardzo istotna w życiu człowieka, bo nakłada różne nakazy (często bardzo niewygodne wink), więc w związku z tym pasowałoby ją dogłębnie przemyśleć. No nie?
To ja mówię tak: nie mam nie wiadomo jakiej wiedzy na temat Biblii i nauki, ale to co wiem w zupełności wystarcza mi do wiary w Boga. Oczywiście w przyszłości planuję dalsze poszerzanie wiary i wiedzy. smile

18

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus
Iceni napisał/a:
Adam12 napisał/a:

Problem z głosami słyszanymi przez Jezusa jest taki, że słyszeli je inni. To wyklucza chorobę psychiczną.

A jakie mamy dowody na to, że słyszeli go inni?

Ja mogę powiedzieć, ze potrafię latać, a pięć innych osób potwierdzi ci to na piśmie, że potrafię latać i osobiście to widziało.
Za 2 tysiące lat to będzie DOWÓD na to, ze potrafiłam latać smile

Jacy ludzie są zagubieni może świadczyć popularność scjentologii oraz np mormonów. We wszystko uwierzą. Jeśli ludzkość pociągnie 2 tysiące lat, to nikt nie będzie pamiętał, że scjentologie założył pisarz sci-fi, bo będzie tyyyyyle przekazów więc to musi być prawda objawiona... Dziwne zwierzę, ten człowiek.

19

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus

"Ocean czasu - chcemy czy nie - zawsze zwraca nam to, co w nim kiedyś pogrzebaliśmy"
Carlos Ruíz Zafón

20 Ostatnio edytowany przez Adam12 (2013-11-30 00:23:36)

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus

Nawiasem mówiąc prof. A. Kępiński, jeden z najwybitniejszych znawców "świata schizofrenii" nie miał wątpliwości co do zdrowia psychicznego Jezusa z Nazaretu - co potwierdził również własnym życiem, będąc do końca członkiem sodalicji mariańskiej.

Co do dowodów - mamy przekaz ewangelistów. Jak podważasz autentyczność przedstaw przeciwdowód - jakieś świadectwo, że to było wymyślone....Nie wiem może Flaviusz, może inny autor z epoki....Póki nie ma przeciwdowodu zostaje przyjąć, że było zgodnie z opisem ewangelistów. Czy się to komuś podoba czy nie takie są reguły dowodzenia twierdzeń....

Tylko błagam drodzy ateiście nie obnażajcie braku umiejętności logicznego rozumowania poprzez stwierdzenie, że TO NIEMOŻLIWE, bo nie chce mi się robić pełnej analizy.

21

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus

iajagoda ponieważ jak zauważyłaś jestem Redaktorem tego ciekawego działu, wiem z doświadczenia, że jeśli są osoby, które z góry negują COŚ, to są tu tylko po to, by tą negacją zarazić jak największą liczbę osób w danym wątku.
Poza tym: miałam na myśli w skrócie telegraficznym to, że jeśli ktoś doświadcza Jezusa, a ktoś inny uparcie twierdzi, że w ogóle nie istniał lub był chory psychicznie - to ja nie mam absolutnie żadnych argumentów, a tylko jedną propozycję: Chciej Go poznać i sama się przekonać jaka jest prawda. To Duch Św. otwiera umysł i serce człowieka, on świadczy o prawdzie. Wystarczy się temu poddać by rozwiać wątpliwości.

22

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus

Catwoman wątki jak ten, same w sobie mogą być zakładane, aby ?zarazić jak największą liczbę osób?, ale nie generalizujmy, że tylko z tego powodu się tu pojawiają, tak samo nie znaczy to, że wszystkie osoby zabierające głos ?z góry negują?.

Wracając do tematu?

O ile mi wiadomo to jest zasadnicza różnica między A. Kępińskim a L. Nowakiem.
L. Nowak nie przeprowadził własnych badań, był zainspirowany ?Rytmem życia? Kępińskiego i opiera się na badaniach wybitnych psychiatrów i psychoanalityków nie tylko na A. Kępińskim, m.in W.Hirsh, W.Sargart, A. Ellis, E. Haddeman-Julius itd.(od razu się przyznaję, że nie odrobiłam zadania domowego i nie czytałam jeszcze L.Nowaka i jakoś mnie nie ciągnie)

Pytania czysto hipotetyczne:
Co do przeciwdowodów -  Adam12 proponujesz dowód z dokumentów jak w postępowaniu kognicyjnym, to kto będzie sędzią? Kto określi moc/wiarygodność poszczególnych dowodów?
Jakie widzisz szansę na dowód apagogiczny/dowód sokratejski?

Dociekamy pewnego faktu w historii, w dowodzeniu używając reguł dowodzenia, jeżeli dojdziemy do momentu, że nie możemy podać przeciwdowodów, to zakładamy, że twierdzenie jest prawdziwe - mimo, że może prawda była inna.
np. uwolnienie mordercy z braku dowodów, lub skazanie jak Shawshank
np. różne zwierzęta widzą inaczej kolory, bo taka jest ich budowa oka, to jak te co widzą świat czarno-szaro-biały mają udowodnić istnienie kolorów?

Cytując to co Dominisia21 powiedziała ?więc gdybym za każdym razem tak wszystko roztrząsała, to chyba dostałabym jakiegoś obłędu?

23

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus

Ja tylko chcialam wtracic takie swoje trzy grosze.
Jeżeli Jezus naprawdę istnial (nie mam podstaw by w to watpic) to byl czlowiekiem z krwi i kosci, jeżeli nie istnial to jest postacia literacka - ale ani ww jednej, ani w drugiej sytuacji Jezus nie jest wlasnoscia ludzi wierzacych.

Opinia, ze Jezus mogl miec schizofrenie dotyczy czlowieka, nie boga. W sumie mogl miecn bo dlaczego nie? Skoro byl czlowiekiem mogl chorowac tak, jak kazdy czlowiek. Kwestia czy tak było, czy nie jest w tym momencie mniej istotna.

W kazdym razie jeżeli napisalabym, ze Juliusz Cezar mogl miec schizofrenie nie wzbudziloby to jakichs wiekszych kontrowersji. Jedni by uznali, ze było tak, inni ze to nieprawda i po temacie. Ktos być moze zainteeresowalby się tym glebiej.

Ale jeżeli tyka się Jezusa w gre od razu wchodzi Wiara, Obrazanie Uczuc Religijnych i Atakowanie.

Coz, jeżeli ktos powstrzymuje mnie od dociekania, szukania, sceptycyzmu i nie pozwala watpic, to niejako obraza mój zdrowy rozsadek, ktory nie pozwala mi uwazac Jezusa za istote boska.

Jeżeli chcialabym napisac, ze Jezus byl glupkiem, to chcę miec takie prawo, bo skoro mogę napisac, ze Nostradamus pisal brednie, a Zeus to zboczony swir i nikt mnie nie oskarza o swietokradztwo i OUR to dlaczego Jezus jest taki niedotykalski?

Otoz wlasnie dlatego, ze jest traktowany przez ludzi wierzacych jak ich WLASNOSC i jak kazdy atak na wlasnosc jest to traktowane jak atak na posiadacza owej wlasnosci.

24

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus

Ja tylko chcialam wtracic takie swoje trzy grosze.
Jeżeli Jezus naprawdę istnial (nie mam podstaw by w to watpic) to byl czlowiekiem z krwi i kosci, jeżeli nie istnial to jest postacia literacka - ale ani ww jednej, ani w drugiej sytuacji Jezus nie jest wlasnoscia ludzi wierzacych.

Opinia, ze Jezus mogl miec schizofrenie dotyczy czlowieka, nie boga. W sumie mogl miecn bo dlaczego nie? Skoro byl czlowiekiem mogl chorowac tak, jak kazdy czlowiek. Kwestia czy tak było, czy nie jest w tym momencie mniej istotna.

W kazdym razie jeżeli napisalabym, ze Juliusz Cezar mogl miec schizofrenie nie wzbudziloby to jakichs wiekszych kontrowersji. Jedni by uznali, ze było tak, inni ze to nieprawda i po temacie. Ktos być moze zainteeresowalby się tym glebiej.

Ale jeżeli tyka się Jezusa w gre od razu wchodzi Wiara, Obrazanie Uczuc Religijnych i Atakowanie.

Coz, jeżeli ktos powstrzymuje mnie od dociekania, szukania, sceptycyzmu i nie pozwala watpic, to niejako obraza mój zdrowy rozsadek, ktory nie pozwala mi uwazac Jezusa za istote boska.

Jeżeli chcialabym napisac, ze Jezus byl glupkiem, to chcę miec takie prawo, bo skoro mogę napisac, ze Nostradamus pisal brednie, a Zeus to zboczony swir i nikt mnie nie oskarza o swietokradztwo i OUR to dlaczego Jezus jest taki niedotykalski?

Otoz wlasnie dlatego, ze jest traktowany przez ludzi wierzacych jak ich WLASNOSC i jak kazdy atak na wlasnosc jest to traktowane jak atak na posiadacza owej wlasnosci.

25

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus
Iceni napisał/a:

Ale jeżeli tyka się Jezusa w gre od razu wchodzi Wiara, Obrazanie Uczuc Religijnych i Atakowanie.

Czy cos takiego cie tu spotkało? Czy tylko tak sama siebie straszysz, dla własnego lepszego samopoczucia?

26 Ostatnio edytowany przez Dominisia21 (2013-11-30 21:24:58)

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus

Hmmm, przeczytałam jeszcze raz ten wątek...

I nie rozumiem Iceni o co ci chodzi, akurat w tym wątku dyskusja jest kulturalna (no na razie wink).
Więc czemu takie wnioski akurat w tym miejscu? Raczej twoje spostrzeżenia należałoby umieścić gdzieś indziej, ale że każdy z nas ma prawo pisać co chce i gdzie chce (byle bez obrażania i w miarę na temat), więc nie mam zamiaru ani trochę się burzyć. smile

Jeżeli o mnie chodzi, to ja nie czuję się obrażana i to że ktoś uważa Jezusa za schizofrenika nie powoduje u mnie żadnych "konwulsji", chociaż nie wykluczam, że jakiś chrześcijanin może zareagować na takie zarzuty zbyt przesadnie.

27

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus

Iceni,
Mnie to nie razi, gdy ktoś pisze, że Jezus jest świrem, że jest głupkiem czy coś podobnego- dla samej zasady bo to sacrum. Ale żeby to wypowiedzieć, warto mieć jakiś argument, zamiast "bo tak". Wychodzę z założenia, że do kochania kogoś nie trzeba mieć argumentów, ale do potępiania jednak tak.

28

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus
Dominisia21 napisał/a:

Hmmm, przeczytałam jeszcze raz ten wątek...

I nie rozumiem Iceni o co ci chodzi, akurat w tym wątku dyskusja jest kulturalna (no na razie wink).
Więc czemu takie wnioski akurat w tym miejscu? Raczej twoje spostrzeżenia należałoby umieścić gdzieś indziej, ale że każdy z nas ma prawo pisać co chce i gdzie chce (byle bez obrażania i w miarę na temat), więc nie mam zamiaru ani trochę się burzyć. smile

Jeżeli o mnie chodzi, to ja nie czuję się obrażana i to że ktoś uważa Jezusa za schizofrenika nie powoduje u mnie żadnych "konwulsji", chociaż nie wykluczam, że jakiś chrześcijanin może zareagować na takie zarzuty zbyt przesadnie.

A wiesz, może rzeczywiście nie powinnam tego umieszczac w tym wątku, ale w sumie nie wiem w jakim, bo to dotyczy ogólnego klimatu.

29

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus
Iceni napisał/a:
Dominisia21 napisał/a:

Hmmm, przeczytałam jeszcze raz ten wątek...

I nie rozumiem Iceni o co ci chodzi, akurat w tym wątku dyskusja jest kulturalna (no na razie wink).
Więc czemu takie wnioski akurat w tym miejscu? Raczej twoje spostrzeżenia należałoby umieścić gdzieś indziej, ale że każdy z nas ma prawo pisać co chce i gdzie chce (byle bez obrażania i w miarę na temat), więc nie mam zamiaru ani trochę się burzyć. smile

Jeżeli o mnie chodzi, to ja nie czuję się obrażana i to że ktoś uważa Jezusa za schizofrenika nie powoduje u mnie żadnych "konwulsji", chociaż nie wykluczam, że jakiś chrześcijanin może zareagować na takie zarzuty zbyt przesadnie.

A wiesz, może rzeczywiście nie powinnam tego umieszczac w tym wątku, ale w sumie nie wiem w jakim, bo to dotyczy ogólnego klimatu.

A może wystarczy po prostu trochę poczekać? wink
No wiesz, może pojawi się ktoś kto zareaguje zbyt przesadnie, wtedy twój post będzie bardziej pasował. big_smile No nie?

30

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus

Dobra, poczekam tongue

31 Ostatnio edytowany przez xYxAngelxYx (2013-11-30 23:50:29)

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus
adamajkis napisał/a:
iajagoda napisał/a:

Póki co, skąd wiesz, że duchy nieczyste kłaniały się i mówiły o boskości Jezusa?

Z Pisma. smile

Nie wiem czy to co spisane  w biblii jest do końca prawdopodobne,przecież została napisana w ciągu aż 1600 lat przez około czterdziestu różnych autorów wywodzących się z kultury egipskiej, hebrajskiej, babilońskiej i rzymskiej.

Przykładowo gdybym teraz napisała jakieś opowiadanie to może za 2 tysiące lat może byłoby kolejną częścią pisma świętego.Piszę opowiadanie bo dla mnie ta cała biblia jest jak książka przygodowa,zresztą bardzo nudna.

Nie zastanawiało was nigdy to że gdyby ktoś w tych czasach zaczął nauczać: ?Ja i ojciec jesteśmy? lub ?kto wierzy we mnie nie zginie na wieki a ja go wskrzeszę? ? nieuchronna wizyta u psychiatry
Dzisiejszy psychiatria określiłaby takie stwierdzenia mianem schizofrenii paranoidalnej.

?...Wielkie legendy religijne ? na przykład legenda Herkulesa greckiego, legenda Izydy egipskiej i inne ? są opowieściami o wydarzeniach pozornie dziejących się na ziemi, w rzeczywistości zaś zawierają doroczne lub miesięczne dzieje słońca lub księżyca przechodzących na niebie przez rożne gwiazdozbiory (...) Można by stad wyciągnąć wniosek, ze legenda Jezusowa jest jedna z licznych legend opowiadających o dziejach bóstwa najpowszechniejszego na kuli ziemskiej ? dzieje Słońca pozornie wędrującego miedzy gwiazdami...? (Jan Hampel ? Ewangelie, Dziesięcioro Przykazań str. 52)

32

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus

xYxAngelxYx bo Biblia - jeśli czytana bez Ducha, jest jedynie książką.

33

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus
Catwoman napisał/a:

xYxAngelxYx bo Biblia - jeśli czytana bez Ducha, jest jedynie książką.

Ateistką się nie urodziłam,a tym bardziej na taką wychowywana nie byłam.

34

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus
xYxAngelxYx napisał/a:

?...Wielkie legendy religijne ? na przykład legenda Herkulesa greckiego, legenda Izydy egipskiej i inne ? są opowieściami o wydarzeniach pozornie dziejących się na ziemi, w rzeczywistości zaś zawierają doroczne lub miesięczne dzieje słońca lub księżyca przechodzących na niebie przez rożne gwiazdozbiory (...) Można by stad wyciągnąć wniosek, ze legenda Jezusowa jest jedna z licznych legend opowiadających o dziejach bóstwa najpowszechniejszego na kuli ziemskiej ? dzieje Słońca pozornie wędrującego miedzy gwiazdami...? (Jan Hampel ? Ewangelie, Dziesięcioro Przykazań str. 52)

A jeżeli nie do końca tak jest? Religia to nie tylko bóg Jahwe i nie tylko Jezus. A co z opisami wydarzeń przed-biblijnych? Przecież w Biblii są historie zaczerpnięte z utworów kilkaset lat starszych niż najstarsze księgi Biblii.

Co, jeżeli tamte przekazy mówią prawdę?.... Czy to nie stawia WSZYSTKICH religii na głowie? wink


(p.s. poddałaś mi właśnie pomysł.. wink )

35

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus

No a prawisz jak ateistka wink

36

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus

Cat, myślisz, ze trzeba być ateistą żeby zastanawiać się nad Biblią i nie chcieć jej przyjmować bezkrytycznie?

37 Ostatnio edytowany przez xYxAngelxYx (2013-12-01 00:09:44)

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus
Iceni napisał/a:
xYxAngelxYx napisał/a:

?...Wielkie legendy religijne ? na przykład legenda Herkulesa greckiego, legenda Izydy egipskiej i inne ? są opowieściami o wydarzeniach pozornie dziejących się na ziemi, w rzeczywistości zaś zawierają doroczne lub miesięczne dzieje słońca lub księżyca przechodzących na niebie przez rożne gwiazdozbiory (...) Można by stad wyciągnąć wniosek, ze legenda Jezusowa jest jedna z licznych legend opowiadających o dziejach bóstwa najpowszechniejszego na kuli ziemskiej ? dzieje Słońca pozornie wędrującego miedzy gwiazdami...? (Jan Hampel ? Ewangelie, Dziesięcioro Przykazań str. 52)

A jeżeli nie do końca tak jest? Religia to nie tylko bóg Jahwe i nie tylko Jezus. A co z opisami wydarzeń przed-biblijnych? Przecież w Biblii są historie zaczerpnięte z utworów kilkaset lat starszych niż najstarsze księgi Biblii.

Co, jeżeli tamte przekazy mówią prawdę?.... Czy to nie stawia WSZYSTKICH religii na głowie? wink


(p.s. poddałaś mi właśnie pomysł.. wink )

Jak najbardziej stawia.
W temacie bibli-dlaczego w takim razie apokryfy są księgami odrzuconymi przez kościół,były "nie wygodne"?
Co z zatajaniem ksiąg?Czy ludziom przedstawiono biblię taką jaką sami chcieli ją widzieć?Czy to wszystko aby ukryć rzeczy wstydliwe które nie powinny mieć miejsca- by stworzyć religię idealną a przede wszystkim umożliwić władzę absolutną kościołowi?

Przecież nawet nasze państwo jest już bardziej chrześcijańskie niż świeckie,a chyba powinna być jakaś granica między wiarą a państwem.

Jedno jest pewne,możemy sobie gdybać,a ostatecznej odpowiedzi jeszcze długo nie znajdziemy(może w ogóle).

Catwoman w chwili obecnej jestem ateistką z wyboru,wiele się do tego przyczyniło,ale to nie oznacza że nigdy nie wierzyłam.

38

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus

Nie. Ale warto mieć w tym względzie nieco pokory.

39

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus

Pokory? W chęci poznania prawdy?

40

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus

Dokładnie tak.

41 Ostatnio edytowany przez xYxAngelxYx (2013-12-01 00:27:31)

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus

Pokory?Czy wywyższam swoje ideologie?Ta pokora to chyba na wyrost. Czy Twoim zdaniem powinnam potakiwać na wszystko co mówi biblia,kościół? Powinnam zaniechać poznania prawdy,jakakolwiek by ona nie była?
Każdy ma prawo na własną interpretację i spostrzeżenia.

42

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus

Możesz to jakoś rozwinąć?Co masz na mysli? 
Bo dla mnie poznawanie prawdy trudno powiązać z pokorą. Owszem, nie wszystko można poznać i zrozumieć, ale pokora w poznawaniu  prawdy powoduje powstawanie tabu. Albo można poznać (lub do tego dążyć)  całą prawdę, albo przez pokorę pozostawiamy rzeczy nierozwiązane, niepoznane - czyli tabu.

43

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus

Sposób w jaki mówisz o Biblii po prostu wskazuje na brak pokory.
Nie musisz się zgadzać z tym, co do czego masz wątpliwości. Kwestia jest taka: czy chcesz się NAPRAWDĘ dowiedzieć kim był Jezus i czy Biblia mówi prawdę, czy nie.

44

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus

Nie Iceni, niech Ci się pokora nie kojarzy z "cielactwem", ze ślepym pójściem za tłumem. Pokora w TYM znaczeniu, to otwarcie umysłu na to, co pozazmysłowe. I zaakceptowanie tego faktu; że nie wszystkiego się dowiesz, ale dowiesz się wszystkiego, co jest Ci potrzebne. To przyjęcie Jezusa, Boga takim, jakim się Tobie objawi, przedstawi. I otwarcie się na to, co ma Ci do zaoferowania.

45

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus

Wygląda to tak z Twojego punktu widzenia-zapewne zatwardziałej katoliczki.
Ja katolików nie potępiam za to jak wyrażają się na temat ateistów,u katolików jest natomiast odwrotnie(obserwacje w "terenie")
A czy gdybym nie chciała siedziałabym tu?Chyba szkoda byłoby mi mojego czasu smile

46

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus
Catwoman napisał/a:

Nie Iceni, niech Ci się pokora nie kojarzy z "cielactwem", ze ślepym pójściem za tłumem. Pokora w TYM znaczeniu, to otwarcie umysłu na to, co pozazmysłowe. I zaakceptowanie tego faktu; że nie wszystkiego się dowiesz, ale dowiesz się wszystkiego, co jest Ci potrzebne. To przyjęcie Jezusa, Boga takim, jakim się Tobie objawi, przedstawi. I otwarcie się na to, co ma Ci do zaoferowania.

Nie. nie , nie... ja nie chcę poznawać pozazmysłowo ani duchowo. Nie chcę żeby cokolwiek mi się objawiało. Ja chcę poznać od czego to wszystko się zaczęło. Ani stworzenie świata, ani stworzenie człowieka, ani potop a pewnie jeszcze wiele, wiele innych przekazów nie jest pomysłem biblijnym ale jest co najmniej o kilkaset lat starsze niż najstarsze pisma biblijne. Ale kiedy sięgniemy do źródeł tych mitów to okaże sie,. że wtedy to nie był Bóg, ale to byli BOGOWIE. Nawet mieli imiona.

Fragmenty tabliczek z tymi mitami/przekazami znajdują się w British Museum.  Sa tak samo realne jak antyczne fragmenty Biblii a znacznie od niej starsze.


A kim był Jezus to już zupełnie inna historia.... wink

47

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus

No ale to w czym masz problem?:) Idź do biblioteki, na pewno coś znajdziesz odpowiedniego na te tematy.

48

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus
Iceni napisał/a:

Nie. nie , nie... ja nie chcę poznawać pozazmysłowo ani duchowo. Nie chcę żeby cokolwiek mi się objawiało. Ja chcę poznać od czego to wszystko się zaczęło.

Aha. W takim razie szukasz odpowiedzi w złym miejscu. Żadna religia/wiara (nie generalizuję która) nie udzieli ci satysfakcjonujących odpowiedzi na pytania: jak powstał świat i jak powstało życie, ona tylko zahacza o te zagadnienia streszczając i alegoryzując je (w różny sposób). No i skupia się przede wszystkim na wrażeniach duchowych, czyli pozazmysłowych.

Ale przecież ty szukasz czegoś innego - czegoś dającego się poznać i ogarnąć przez umysł. Od tego jest właśnie nauka, no nie? W takim razie co mówi nauka? No że na razie 100-procentowo pewnych odpowiedzi na te dwa pytania nie ma, są tylko hipotezy. A jeżeli nie ma, to żadna religia/wiara nauce nie dogodzi. W takim razie może należałoby powiedzieć, że żadna religia/wiara nie jest w stanie nauce dogodzić, bo jest tylko wymysłem ludzkim? Nie wiadomo.

Iceni napisał/a:

Ani stworzenie świata, ani stworzenie człowieka, ani potop a pewnie jeszcze wiele, wiele innych przekazów nie jest pomysłem biblijnym ale jest co najmniej o kilkaset lat starsze niż najstarsze pisma biblijne. Ale kiedy sięgniemy do źródeł tych mitów to okaże sie,. że wtedy to nie był Bóg, ale to byli BOGOWIE. Nawet mieli imiona.

No i co z tego? Przecież to są zagadnienia, które nurtują człowieka od wielu tysięcy lat, więc nic w tym dziwnego, że i Biblia zahaczyła o takie rzeczy.

Zresztą pytania są właściwie trzy:
1) która religia/wiara jest najbliżej prawdy,
2) czy w ogóle jakaś religia/wiara jest bliska prawdy,
3) czy da się naukę pogodzić z jakąś religią/wiarą.

Próbując odpowiedzieć na te pytania pasowałoby wziąć pod uwagę koncepcję czasu, bo czas jest pojęciem względnym, a jeżeli by założyć istnienie Boga/bogów/bytów nieosobowych itd. należałoby uwzględnić, że ich postrzeganie rzeczywistości jest inne od naszego. A my w porównaniu do Wszechświata jesteśmy bardzo malutcy, więc czemu próbujemy uzurpować sobie prawo do tego, że nasze postrzeganie jest tym właściwym?:P

49

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus

Dominisia, ale ja nie dociekam jak powstal swiat, bo od tego jestt nauka - ja dociekam jak powstala i skad się wziela RELIGIA. Nie tylko zreszta z perspektywy Biblii.

Catwoman - alez czytam. I wlasnie dlatego, ze czytam rodzi się w mojej glowie coraz wiecej pytan.

50

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus

Jest takie coś jak reguła 7 złotych pytań. Ona ma charakter uniwersalny. Nauka udziela odpowiedzi na 6 pytań. Na 7 pytanie - dlaczego? cóż......nauka jest totalnie bezbronna.

Wiec dociekając jak powstał świat - owszem można zawierzyć nauce, ale tylko pod warunkiem, że Boga nie ma. Bo jeżeli Bóg jest to co szkodziło wszechmogącemu Bogu stworzyć świat sekundę temu z całym, że tak powiem dobrodziejstwem inwentarza, łącznie z tzw. dowodami naukowymi na okoliczność tego jak powstał świat......

51

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus

Dlatego wlasnie okreslam siebie jako ateistke.

Dla mnie bog w takim ujeciu jest absurdem.

52

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus
Iceni napisał/a:

Dominisia, ale ja nie dociekam jak powstal swiat, bo od tego jestt nauka - ja dociekam jak powstala i skad się wziela RELIGIA. Nie tylko zreszta z perspektywy Biblii.

Catwoman - alez czytam. I wlasnie dlatego, ze czytam rodzi się w mojej glowie coraz wiecej pytan.

Ok, po prostu źle cię zrozumiałam.

I do jakich wniosków doszłaś do tej pory?

Adam12 napisał/a:

Jest takie coś jak reguła 7 złotych pytań. Ona ma charakter uniwersalny. Nauka udziela odpowiedzi na 6 pytań. Na 7 pytanie - dlaczego? cóż......nauka jest totalnie bezbronna.

Wiec dociekając jak powstał świat - owszem można zawierzyć nauce, ale tylko pod warunkiem, że Boga nie ma. Bo jeżeli Bóg jest to co szkodziło wszechmogącemu Bogu stworzyć świat sekundę temu z całym, że tak powiem dobrodziejstwem inwentarza, łącznie z tzw. dowodami naukowymi na okoliczność tego jak powstał świat......

Według nauki świat powstał ok. 5 mld lat temu. To szmat czasu - rozumując ludzkim umysłem.
Tylko czy dla Boga to też jest taki długi czas? Czy to może ta sekunda o której mówisz i która niby nadal trwa?
Więc czy naprawdę nie da się pogodzić nauki z wiarą?

53

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus

Do jakich wnioskow? Jeszcze zadnych. Natomiast natrafilam na ciekawa teorie, ktora wydaje mi się bardzo prawdopodobna. Ktora zostala opisana, ktorej znaki i symbole mozemy dostrzec...

54

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus

Iceni, a jaką proponujesz alternatywę?

Określasz się jako ateistka, czyli uznajesz, że nie ma żadnych bogów.
Więc jak myślisz: jak powstał człowiek? Czy wyewoluował się z praoceanu? A może bliski jest ci buddyzm? A może pasuje ci coś innego?

55

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus

A mogę ci na to pytanie odpowiedziec wieczorem? Pisze teraz w pracy, z telefonu i napisanie dluzszego tekstu to troche problem.

A w dwoch zdaniach nijak na to pytanie odpowiedziec nie umiem big_smile

56

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus

Ok, Iceni.

57

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus

Problemem nie jest godzenie nauki z wiarą. Tego pogodzić się nie da i nawet nie ma takiej potrzeby.

58

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus

Ja zawsze twierdzę że i naukowców stworzył Bóg smile

59

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus

A to dobre - w sumie nie da się ukryć. A propos - przypomniał mi się dziennik wojującego ateisty (nie wspomnę nazwiska), pozwolę sobie streścić.

Był XIX wiek. Młody człowiek - wojujący ateista i zapalony naukowiec - wsiadł do pociągu, w którym siedział starszy pan odmawiający różaniec. No i młody człowiek zaczął się go dopytywać jak on może wierzyć w takie zabobony skoro nauka udowodniła, że Boga nie ma i w ogóle. No rozmowa się rozkręciła i po 4 godzinach był Paryż. Wtedy starszy pan podał młodzieńcowi swoją wizytówkę z prośbą żeby go kiedyś odwiedził i poopowiadł mu o nauce.

Na wizytówce widniał napis: Ludwik Pauster


Co do samego Paustera: ?Tu chodzi o fakty, a jeśli komuś przeszkadza, iż udowodniłem, że życie wokół nas nie powstaje z materii nieożywionej, to tylko jego kłopot i on sam ponosi szkodę?.

60

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus

1.    Są tacy, którzy bez problemu godzą naukę i wiarę np. Gregg Braden (np. w ?Kod Boga?) pogląd dość kontrowersyjny, ale może warto poznać świat z innej perspektywy.
2.    ?Nauka daje nam Wiedzę, a religia daje nam Sens. Zarówno Wiedza, jak i Sens są niezbędnymi warunkami godnego życia.? - ks. prof. Michał Heller, laureat Nagrody Templetona, przyznawanej za działania związane z pokonywaniem barier między nauką a religią. Właśnie zamówiłam jego książkę ?Bóg i nauka. Moje dwie drogi do jednego celu?

61

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus

iajagoda i to jest to wiara zaczyna się tam gdzie kończy się nauka.

62

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus

A mozesz opisac pokrotce w jaki sposob Pasteur to udowodnil?

63 Ostatnio edytowany przez femte (2013-12-01 19:36:38)

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus

Adam12

Bo jeżeli Bóg jest to co szkodziło wszechmogącemu Bogu stworzyć świat sekundę temu z całym, że tak powiem dobrodziejstwem inwentarza, łącznie z tzw. dowodami naukowymi na okoliczność tego jak powstał świat......

Pojdzmy dalej ta droga i dojdziemy do solipsyzmu. Mozna, tylko po co?

64

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus

Wiesz z solipsyzmem to akurat nie ma nic wspólnego;)

65 Ostatnio edytowany przez Jenka (2013-12-01 20:51:08)

Odp: Kim tak na prawdę był Jezus

Człowiek powstał w drodze ewolucji sam Watykan uznał że teoria ewolucji jest zgodna nauczaniem kościoła, poza tym dowodem na ewolucję są bakterie które się non stop zmieniają.
Tyle że w teorii ewolucji kompatybilnej z nauką kościoła Bóg musiałby pokierować ewolucją a na to niema żadnych dowodów.

Adam12 napisał/a:

Wiesz z solipsyzmem to akurat nie ma nic wspólnego;)

Kto ma otwarty umysł ten widzi że ma.

Posty [ 1 do 65 z 298 ]

Strony 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Kim tak na prawdę był Jezus

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024