Hahaha pomyślałam to samo ![]()
Hahaha pomyślałam to samo
No ale jak mnie tu znajdzie Iceni,Gojka 102 i MoniaCo?Jasny gwint...zapłaczą się za mną a ja z tęsknoty za nimi chyba umrę.Powiedzą tak:"Był chłop i go gdzieś wcieło".Pomyślą,że Dorota mnie skasowała...
913 2014-02-21 12:02:19 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2014-02-21 12:04:26)
Dorotka powinna poczytać Twoje posty i dać sobie spokój z Tobą.. Jeszcze nie widziałeś na żywo swojej wybranki a już ślub planowałeś- teraz nagle Ci się odmieniło i zapierasz się jak mój pies przed brodzikiem.
Nie lepiej takie sprawy omawiać na osobności zamiast "jeździć" po swej wybrance na publicznym forum?
Nie sądzę by ona Cię do czegokolwiek zmuszała a takie jowialne dowcipy na forum jak to Ty się boisz "niewoli" i traktujesz małżeństwo jak karę pozbawienia wolności - to naprawdę szkoda komentować.
Ani to śmieszne ani mądre.
Jakoś niesamowicie szybko te patetyczno-miłosno-grafomańskie wyznania,to patrzenie sobie głęboko w oczy przybrało formę codziennego zrzędzenia,utyskiwania na niewolę w związku,kontrolowanie i całodobowy nadzór.
Z pewnością to taka konwencja.Konwencja żartu a jak taka mało kumata jestem i nie mam w ogóle dystansu:)
Szukać Cię nie zamierzam.Baw się dobrze.Myślę,że już żadna wielbicielka patetycznych wyznań nie da się na to złapać.
Szczęśliwego wirtualnego życia:)
Z pewnością to taka konwencja.Konwencja żartu a jak taka mało kumata jestem i nie mam w ogóle dystansu:)
Widzę,że przed kobietą to sam diabeł nie ucieknie.Ale się uśmiałem.Gojko,powiem Ci jedno.Pierwszy raz napisałaś prawdę.Skoro wiesz,że taka jest konwencja tego żartu a więc tego co napisałem w swoich postach to czemu piszesz coś co rozumiesz choć wiesz,że tak nie jest?Jesteś kumata ale nie masz w ogóle dystansu.Przecież widzisz,że żartuję pisząc to co napisałem w swoich postach i się śmieję z tego,dobrze się bawiąc jednocześnie...
Monika7676 napisał/a:Hahaha pomyślałam to samo
No ale jak mnie tu znajdzie Iceni,Gojka 102 i MoniaCo?Jasny gwint...zapłaczą się za mną a ja z tęsknoty za nimi chyba umrę.Powiedzą tak:"Był chłop i go gdzieś wcieło".Pomyślą,że Dorota mnie skasowała...
Nie trzeba być Sherlockiem Holmesem drogi Leszku...wystarczy odrobina inteligencji.
A co do reszty Twoich postów....popieram stanowisko Gojki.
Pozdrawiam
gojka102 napisał/a:Z pewnością to taka konwencja.Konwencja żartu a jak taka mało kumata jestem i nie mam w ogóle dystansu:)
Widzę,że przed kobietą to sam diabeł nie ucieknie.Ale się uśmiałem.Gojko,powiem Ci jedno.Pierwszy raz napisałaś prawdę.Skoro wiesz,że taka jest konwencja tego żartu a więc tego co napisałem w swoich postach to czemu piszesz coś co rozumiesz choć wiesz,że tak nie jest?Jesteś kumata ale nie masz w ogóle dystansu.Przecież widzisz,że żartuję pisząc to co napisałem w swoich postach i się śmieję z tego,dobrze się bawiąc jednocześnie...
Ja napisałam to ironicznie .
Ty żartujesz ale nie widać by kogoś prócz Ciebie to śmieszyło.To się chyba nazywa marny dowcip...Zapytaj się Dorotki czy ją to bawi.
Chcesz uciec przed kobietą na forum kobiecym? To dopiero paradoks. Ale jest na to sposób. Możesz przestać pisać...:)
Leszek292 napisał/a:gojka102 napisał/a:Z pewnością to taka konwencja.Konwencja żartu a jak taka mało kumata jestem i nie mam w ogóle dystansu:)
Widzę,że przed kobietą to sam diabeł nie ucieknie.Ale się uśmiałem.Gojko,powiem Ci jedno.Pierwszy raz napisałaś prawdę.Skoro wiesz,że taka jest konwencja tego żartu a więc tego co napisałem w swoich postach to czemu piszesz coś co rozumiesz choć wiesz,że tak nie jest?Jesteś kumata ale nie masz w ogóle dystansu.Przecież widzisz,że żartuję pisząc to co napisałem w swoich postach i się śmieję z tego,dobrze się bawiąc jednocześnie...
Ja napisałam to ironicznie .
Ty żartujesz ale nie widać by kogoś prócz Ciebie to śmieszyło.To się chyba nazywa marny dowcip...Zapytaj się Dorotki czy ją to bawi.
Chcesz uciec przed kobietą na forum kobiecym? To dopiero paradoks. Ale jest na to sposób. Możesz przestać pisać...:)
Przed kobietą to żaden mężczyzna nie ucieknie bo i tak go dopadnie jak choroba.Ja miałem nadzieję,że uciekając do innego działu ta moja kobieta życia mnie nie namierzy.Skoro Ty z Monią mnie znalazłyście w parę minut to widzę,że jest jednak mała szansa na to,że tak się stanie...
Współczuję Dorotce.... ![]()
Przed kobietą to żaden mężczyzna nie ucieknie bo i tak go dopadnie jak choroba.Ja miałem nadzieję,że uciekając do innego działu ta moja kobieta życia mnie nie namierzy.Skoro Ty z Monią mnie znalazłyście w parę minut to widzę,że jest jednak mała szansa na to,że tak się stanie...
Spoko spoko,nie nakręcaj się bo zaraz sam w to uwierzysz.To nie Ty uciekłeś tylko moderatorka przeniosła Twój wątek.
Jak uciekniesz na forum o radiokomunikacji to uwierz- nikt z kobiet z tego forum szukać Cię nie będzie:)
Jak potrzebujesz wierzyć w to,że jesteś takie ciacho i każda tu marzy o tym by Cię dogonić to ok- wierz sobie.
Napisałam już kiedyś,że wchodzę tu by docenić mojego faceta:)
Współczuję Dorotce....
Czy wiedz dlaczego Dorotka prosiła mnie abym nic nie pisał więcej na nasz temat?Dlatego,że wie jakim jestem człowiekiem,doceniając moją prawdziwą wartość i widziała te absurdy jakie tu wypisujecie.To ona mi współczuła widząc to...
Leszek292 napisał/a:Przed kobietą to żaden mężczyzna nie ucieknie bo i tak go dopadnie jak choroba.Ja miałem nadzieję,że uciekając do innego działu ta moja kobieta życia mnie nie namierzy.Skoro Ty z Monią mnie znalazłyście w parę minut to widzę,że jest jednak mała szansa na to,że tak się stanie...
Spoko spoko,nie nakręcaj się bo zaraz sam w to uwierzysz.To nie Ty uciekłeś tylko moderatorka przeniosła Twój wątek.
Jak uciekniesz na forum o radiokomunikacji to uwierz- nikt z kobiet z tego forum szukać Cię nie będzie:)Jak potrzebujesz wierzyć w to,że jesteś takie ciacho i każda tu marzy o tym by Cię dogonić to ok- wierz sobie.
Napisałam już kiedyś,że wchodzę tu by docenić mojego faceta:)
No to składam Twojemu facetowi wyrazy współczucia mając taką kobietę.Czyżby nim był Stevie Wonder?Jak będziesz tak mu mówiła tak jak piszesz treść Twoich postów w tym wątku to ucieknie on od Ciebie tam gdzie pieprz rośnie czym dopisze drugą część książki autorstwa pana Wojciecha Cejrowskiego pt."Boso przez świat".Napewno nie będzie czyniąc to po Tobie płakał.Ja jedynie żartuję pisząc,że uciekam od Dorotki.Gdybym to faktycznie chciał zrobić to uczyniłbym to tak aby mnie szybko dogoniła bo jest naprawdę wyjątkową,bardzo kochaną i wartościową kobietą..
922 2014-02-21 16:12:40 Ostatnio edytowany przez moniaCo (2014-02-21 16:16:16)
moniaCo napisał/a:Współczuję Dorotce....
Czy wiedz dlaczego Dorotka prosiła mnie abym nic nie pisał więcej na nasz temat?Dlatego,że wie jakim jestem człowiekiem,doceniając moją prawdziwą wartość i widziała te absurdy jakie tu wypisujecie.To ona mi współczuła widząc to...
Twoją prawdziwą wartość określają Twoje własne słowa Leszku...
A i tak życie zweryfikuje wszystkie jej i Twoje wyobrażenia...bo jak inaczej poznać swoją wzajemną wartość, jak nie poprzez wspólne życie i dzielenie ze sobą trosk i problemów.
Prawdziwe życie...a nie w wyimaginowanym świecie.
923 2014-02-21 16:16:56 Ostatnio edytowany przez Leszek292 (2014-02-21 16:20:16)
Leszek292 napisał/a:moniaCo napisał/a:Współczuję Dorotce....
Czy wiedz dlaczego Dorotka prosiła mnie abym nic nie pisał więcej na nasz temat?Dlatego,że wie jakim jestem człowiekiem,doceniając moją prawdziwą wartość i widziała te absurdy jakie tu wypisujecie.To ona mi współczuła widząc to...
Twoją prawdziwą wartość określają Twoje własne słowa Leszku...
Nie Moniu,określa ją moje życie(miłość,troska,wsparcie i opieka) a więc czyny w tym poświecenie własnego życia i szczęścia oraz dóbr materialnych dla innych obcych ludzi,którym niosę stałą bezinteresowną pomoc od dwudziestu siedmiu lat...
924 2014-02-21 16:22:23 Ostatnio edytowany przez moniaCo (2014-02-21 16:26:45)
moniaCo napisał/a:Leszek292 napisał/a:Czy wiedz dlaczego Dorotka prosiła mnie abym nic nie pisał więcej na nasz temat?Dlatego,że wie jakim jestem człowiekiem,doceniając moją prawdziwą wartość i widziała te absurdy jakie tu wypisujecie.To ona mi współczuła widząc to...
Twoją prawdziwą wartość określają Twoje własne słowa Leszku...
Nie Moniu,określa ją moje życie(miłość,troska,wsparcie i opieka) a więc czyny w tym poświecenie własnego życia i szczęścia oraz dóbr materialnych dla innych ludzi,którym niosę stałą bezinteresowną pomoc...
Skoro tak bardzo jesteś bezinteresowny i niesiesz pomoc innym, to dlaczego w Twoich postach czuć taką straszną pogardę dla innych, którzy mają inne podejście do różnych spraw, niż Ty? Szczególnie te pogardę masz w stosunku do kobiet..
Kobiety lekceważysz, ironicznie wytykając wahania i napięcia przedmiesiączkowe, gardzisz i obrażasz naszych partnerów, nazywając ich pogardliwie menami, dziwisz się jak z nami wytrzymują itp, itd.
To pozwala nam mieć inne zdanie na Twój temat.
Dlatego napisałam, że współczuję Dorotce, bo będąc na jej miejscu i czytając Twoje posty...no cóż...nie miałabym ochoty na pogłębianie znajomości z mężczyzną, który nie szanuje kobiet.
Ale oczywiście, to tylko moja subiektywna ocena.
A Tobie Leszku mimo wszystko życzę powodzenia ![]()
925 2014-02-21 16:38:51 Ostatnio edytowany przez Leszek292 (2014-02-21 16:41:45)
Leszek292 napisał/a:moniaCo napisał/a:Twoją prawdziwą wartość określają Twoje własne słowa Leszku...
Nie Moniu,określa ją moje życie(miłość,troska,wsparcie i opieka) a więc czyny w tym poświecenie własnego życia i szczęścia oraz dóbr materialnych dla innych ludzi,którym niosę stałą bezinteresowną pomoc...
Skoro tak bardzo jesteś bezinteresowny i niesiesz pomoc innym, to dlaczego w Twoich postach czuć taką straszną pogardę dla innych, którzy mają inne podejście do różnych spraw, niż Ty? Szczególnie te pogardę masz w stosunku do kobiet..
Kobiety lekceważysz, ironicznie wytykając wahania i napięcia przedmiesiączkowe, gardzisz i obrażasz naszych partnerów, nazywając ich pogardliwie menami, dziwisz się jak z nami wytrzymują itp, itd.
To pozwala nam mieć inne zdanie na Twój temat.Dlatego napisałam, że współczuję Dorotce, bo będąc na jej miejscu i czytając Twoje posty...no cóż...nie miałabym ochoty na pogłębianie znajomości z mężczyzną, który nie szanuje kobiet.
Moniu,czemu użyte przeze mnie słowo men świadczy o tym dla Ciebie,że obrażam kogoś skoro Gojka używa słowo facet i naprawdę nie widzę w tym nic złego.To co napisałem na temat napięcia przedmiesiączkowego jest przecież żartem i nie świadczy,że pogardzam kimś lub kogoś nie szanuje.Zlituj się!To co piszę w swoich postach jest tylko zabawą.Już jedna osoba zacytowała na forum mój jeden z długich postów z których wynika moja opinia na temat kobiet i mój podziw dla wielu z nich.Zaraz Ci ją znajdę i zacytuje tu.Odbiór tego co piszę jest taki właśnie taki ze względu na brak znajomości,osobistych relacji i niedoskonałość tego forum z powodu braku pomiędzy jego uczestnikami również komunikacji werbalnej...
926 2014-02-21 17:03:32 Ostatnio edytowany przez Leszek292 (2014-02-21 17:05:51)
Leszek292 napisał/a:liquid love napisał/a:Leszku, z kazdym swoim postem stajesz sie coraz bardziej interesujacy i na pewno zaintrygowales tu niejedna kobiete :-) nie ukrywam, ze Twoj wiersz mnie poruszyl od pierwszych przeczytanych slow. Pozdrawiam :-)
Dziękuję Ci za ciepłe słowa i życzliwość.To nie jest wiersz a "list do nieznajomej najukochańszej" i to niezwykły bo odzwierciedla moje pragnienia,dążenia i uczucia a więc mnie całego.Cieszę się,że ktoś to zauważa,docenia i rozumie bo znając życie czyni to naprawdę wiele osób.Był taki moment,że na początku przez kilka dni żałowałem,że go tu zamieściłem na forum widząc brak jego zrozumienia wśród wielu uczestników forum ale czytając Wasze posty zrozumiałem,że o miłość warto walczyć nawet gdy się poddajemy i tracimy zupełnie wiarę w to,że ją osiągniemy i możemy być jeszcze kiedyś naprawdę szczęśliwi.Czasami musimy ponieść za to dużą cenę ale naprawdę warto to uczynić.Zrozumiałem jak mawiał mędrzec Salamon,że wszystko ma swój czas pod tym niebem.Potrzebny był czas aby ktoś go odczytał i zrozumiał oraz zareagował tak jak Diament 74 czy też Ty.Bardzo dziękuję za Was i posty Wasze,które czytam też w innych tematach bo one dają mi kolejne lekcje życia.Dzięki nim poznaje Was oraz historie Waszego życia.Uwierzcie mi,że takie życiowe doświadczenia przechodzą nie tylko kobiety ale też i mężczyźni.To wszystko zależy od osoby,które tworzą z kimś związek bez względu na ich płeć i dlatego poświęciłem swoją dużą część życia aby nieść pomoc takim osobom w ich bardzo trudnych sytuacjach życiowym sam je wcześniej doświadczając.Dzięki temu doskonale je rozumiem i jestem tym kim jestem doceniając małżeństwo i rodzinę a przede wszystkim znając wartość drugiego człowieka i priorytety w jego życiu jakimi każdy z nas powinien się kierować po to aby być naprawdę szcześliwym na co zasługuje każdy człowiek a więc my również...
Podziwiam Was za to,że będąc płcią słabszą po takich doświadczeniach życia stałyście się mocniejsze od wielu mężczyzn tzw.twardzieli i nadal potraficie z uśmiechem na twarzy iść przez życie mając w swoim wielki ból i uraz a często nawet traumę już na całe życie oraz nadal realizujecie swoje marzenia i patrzycie tak optymistycznie na swoje życie,będąc szczęśliwe z powodu uwolnienia się od tego co zatruwało Wasze życie.Przykładem jest historia życia opisana przez Diament 74 i wiele innych...
Zacytowałem jeden z moich postów zapisanych w tym wątku wyrażający moje zdanie a więc opinię o kobietach jako dowód tego co wcześniej napisałem w swoim poście...
927 2014-02-21 17:20:13 Ostatnio edytowany przez Damiann (2014-02-21 17:21:33)
Leszku jestes karykaturą mężczyzny toksykiem który łapie kobiety jak muchy i traktuje jak insekty.
Mami jakimiś głupimi wierszykami gada o miłości a robi swoje zdradza obraża inne kobiety takich jak ty powinno się zamykać w zakładach dla psychicznie chorych. "Jak cie widza tak cię piszą"
Po co szukasz "najukochańszej" jak chcesz swawolić i prawdopodobnie ją ograniczać bo nie wierzę że szukasz związku otwartego, raczej półotwartego dla siebie.
Brawo Damiann!
Dzięki rzadko otrzymuję pochwały, najczęściej ludzie tylko widzą tylko to co złe a to co dobre traktują jako normę.
930 2014-02-21 20:37:55 Ostatnio edytowany przez Leszek292 (2014-02-21 20:53:04)
Leszku jestes karykaturą mężczyzny toksykiem który łapie kobiety jak muchy i traktuje jak insekty.
Mami jakimiś głupimi wierszykami gada o miłości a robi swoje zdradza obraża inne kobiety takich jak ty powinno się zamykać w zakładach dla psychicznie chorych. "Jak cie widza tak cię piszą"
Po co szukasz "najukochańszej" jak chcesz swawolić i prawdopodobnie ją ograniczać bo nie wierzę że szukasz związku otwartego, raczej półotwartego dla siebie.
Przyjacielu mój drogi,nie wiem skąd Ty urwałeś i znalazłeś na tym forum.Popatrz ile ten wątek ma postów i został założony zanim się tu pojawiłeś.Najpierw przeczytaj te posty a potem się wypowiadaj na jakiś temat,którego wogóle nie rozumiesz i nie masz najmniejszego pojęcia o co chodzi w tym temacie.Czytałem Twoje posty w innych tematach.Piszesz w nich stale używając wyrazu toksyczny określając inne osoby.To co napisałeś jest naprawdę żałosne i zgłaszam to do moderatora.Nawet listu od wiersza nie odróżniasz a zabierasz się za ocenę jego autora wchodząc w kompetencje prawdziwego lekarza,diagnozując schorzenia i zaczynasz prorokować.Istyny jasnowidz z Ciebie a do tego posiadasz ułańską fantazję...
Co do Damiana popieram jego słowa w 100%,widocznie prawda w oczy kole.
Co do moderacji,skoro ruszasz już temat,powinna ona w pierwszej kolejności zająć się Tobą,między innymi za to,w jaki sposób ingerujesz w życie prywatne Gojki obrażając zarówno ją,jak i jej partnera.Aż dziw,że przymykane jest oko na poczynania takiego trolla jakim jesteś.
Gojka102, proszę o prowadzenie kulturalnej dyskusji, bez obrażania żadnego z użytkowników.Jak każdy masz prawo do swojego zdania, proszę jednak o wyrażanie go mniej lekceważąco, w kulturalniejszy sposób.Leszek292, rozumiem emocje, ale Ciebie też proszę o spokój. Dalsze wycieczki personalne będą usuwane.
No to składam Twojemu facetowi wyrazy współczucia mając taką kobietę.Czyżby nim był Stevie Wonder?Jak będziesz tak mu mówiła tak jak piszesz treść Twoich postów w tym wątku to ucieknie on od Ciebie tam gdzie pieprz rośnie czym dopisze drugą część książki autorstwa pana Wojciecha Cejrowskiego pt."Boso przez świat".Napewno nie będzie czyniąc to po Tobie płakał.Ja jedynie żartuję pisząc,że uciekam od Dorotki.Gdybym to faktycznie chciał zrobić to uczyniłbym to tak aby mnie szybko dogoniła bo jest naprawdę wyjątkową,bardzo kochaną i wartościową kobietą..
Jak więc nazwiesz to?
Po co wyciągasz jej posty sprzed nie wiadomo jakiego czasu?
Od tamtej pory nie sprowokowała cię niczym,czego nie da się powiedzieć o tobie.
Nic w ten sposób nie wskórasz a tylko sam się ośmieszasz mam nadzieję że ktoś w końcu zrobi z tobą porządek.
934 2014-02-21 21:15:13 Ostatnio edytowany przez Leszek292 (2014-02-21 21:15:43)
No to składam Twojemu facetowi wyrazy współczucia mając taką kobietę.Czyżby nim był Stevie Wonder?Jak będziesz tak mu mówiła tak jak piszesz treść Twoich postów w tym wątku to ucieknie on od Ciebie tam gdzie pieprz rośnie czym dopisze drugą część książki autorstwa pana Wojciecha Cejrowskiego pt."Boso przez świat".Napewno nie będzie czyniąc to po Tobie płakał.Ja jedynie żartuję pisząc,że uciekam od Dorotki.Gdybym to faktycznie chciał zrobić to uczyniłbym to tak aby mnie szybko dogoniła bo jest naprawdę wyjątkową,bardzo kochaną i wartościową kobietą..
Jak więc nazwiesz to?
Po co wyciągasz jej posty sprzed nie wiadomo jakiego czasu?
Od tamtej pory nie sprowokowała cię niczym,czego nie da się powiedzieć o tobie.
Nic w ten sposób nie wskórasz a tylko sam się ośmieszasz mam nadzieję że ktoś w końcu zrobi z tobą porządek.
Nic nie rozumiesz.Widocznie nie śledziłaś treści naszych postów zamieszczonych w tym wątku.Od tamtej pory z Gojką zmieniły się nasze relacje.Teraz to my się lubimy i dlatego tak czubimy...
Przypuszczam, że ktoś tu pisze pracę na temat trollingu i dlatego ten temat jeszcze jest.
Post edytowany ze względu na osobiste wycieczki autora w stosunku do innych użytkowników.
Jeżeli chodzi o porządki, to same się nimi zajmiemy. Mod. Jaga Baba07
Leszek ma po prostu słabiutką pamięć i absolutnie nie pamięta jak sam był upominany przez moderatorów
Autorze, przypominam, że to TY przyszedłeś na nasze forum i to TY podałeś swoje dylematy do oceny i opiniowania. Wobec powyższego wszelką analizę inteligencji rozmówców, dygresje na temat ich stanu psychicznego i inne wycieczki personalne uważam za wybitnie nie na miejscu. Proszę, abyś dostosował się do zasad obowiązujących na naszym forum lub będziemy zmuszone zamknąć Twój wątek.
.Już mi się nie chciało wcześniej komentować jak to Leszek pisał,że ja i Monia byłyśmy przez moderatorki upominane ale skoro sam chciał to ma.
Założyć się mogę,że za chwilę o tym zapomni:).Coś jak pamięć rybki akwariowej.
tamtej pory z Gojką zmieniły się nasze relacje.Teraz to my się lubimy i dlatego tak czubimy...
Uważasz,że słowa,które padły wyżej z Twoich ust w jej kierunku to oznaka "lubienia"o jakim wspominasz?Drwisz. Ziejesz do dziewczyny antypatią,jakiej do tej pory jeszcze nie widziałam.I szczerze wątpię,czy ona "lubi cię"po tym wszystkim co nabazgrałeś na jej temat,wkręcaj sobie dalej.
Życzliwa napisał/a:No to składam Twojemu facetowi wyrazy współczucia mając taką kobietę.Czyżby nim był Stevie Wonder?Jak będziesz tak mu mówiła tak jak piszesz treść Twoich postów w tym wątku to ucieknie on od Ciebie tam gdzie pieprz rośnie czym dopisze drugą część książki autorstwa pana Wojciecha Cejrowskiego pt."Boso przez świat".Napewno nie będzie czyniąc to po Tobie płakał.Ja jedynie żartuję pisząc,że uciekam od Dorotki.Gdybym to faktycznie chciał zrobić to uczyniłbym to tak aby mnie szybko dogoniła bo jest naprawdę wyjątkową,bardzo kochaną i wartościową kobietą..
Jak więc nazwiesz to?
Po co wyciągasz jej posty sprzed nie wiadomo jakiego czasu?
Od tamtej pory nie sprowokowała cię niczym,czego nie da się powiedzieć o tobie.
Nic w ten sposób nie wskórasz a tylko sam się ośmieszasz mam nadzieję że ktoś w końcu zrobi z tobą porządek.Nic nie rozumiesz.Widocznie nie śledziłaś treści naszych postów zamieszczonych w tym wątku.Od tamtej pory z Gojką zmieniły się nasze relacje.Teraz to my się lubimy i dlatego tak czubimy...
Nie powiem,żebym Cię kochała Leszku ale jesteś dla mnie w pewnym stopniu ewenementem.Nie będę rozwijać myśli bo mógłbyś się obrazić:)
Trudno naprawdę polubić kogoś kto notorycznie się chwali,kto jest takim megalomanem,uważa się za mądrzejszego od większości interlokutorów i ma takie męcząco- irytujące poczucie humoru.
O mojego męża się nie martw- jesteśmy małżeństwem kilkanaście lat.Ja rozmawiam z każdym tak jak na to zasługuje więc bez obaw o dialog z mym wybrankiem.Mój mąż nie zachowuje się ta jak Ty:)
tamtej pory z Gojką zmieniły się nasze relacje.Teraz to my się lubimy i dlatego tak czubimy...
Uważasz,że słowa,które padły wyżej z Twoich ust w jej kierunku to oznaka "lubienia"o jakim wspominasz?Drwisz. Ziejesz do dziewczyny antypatią,jakiej do tej pory jeszcze nie widziałam.I szczerze wątpię,czy ona "lubi cię"po tym wszystkim co nabazgrałeś na jej temat,wkręcaj sobie dalej.
Szkoda czasu na takie Twoje myślenie.Nie rób nie potrzebnej "burzy w szklance wody"szukając "dziury w całym" bo widzę,że Ty nadal tego nie rozumiesz co Ci napisałem i nie przyjmujesz tego do swojej świadomości.Nie znając ludzkich motywacji ani relacji możemy w taki sposób czyjś tekst postu tak odbierać,kierując się jedynie naszymi zmysłami.Popatrz jak za nią tęsknię co wspomiałem jak przeniesiono mój wątek do tego tematu.Może to Cię przekona.Ona też będąc w Alpach nie mogła beze mnie żyć i korzystała w górach z tabletu aby napisać do mnie posty w moim wątku.Mówiłem Ci,że kto się lubi ten się czubi.To wszystko robi ta chemia,która tak przyciąga ludzi do siebie...
Leszek292 napisał/a:Życzliwa napisał/a:Jak więc nazwiesz to?
Po co wyciągasz jej posty sprzed nie wiadomo jakiego czasu?
Od tamtej pory nie sprowokowała cię niczym,czego nie da się powiedzieć o tobie.
Nic w ten sposób nie wskórasz a tylko sam się ośmieszasz mam nadzieję że ktoś w końcu zrobi z tobą porządek.Nic nie rozumiesz.Widocznie nie śledziłaś treści naszych postów zamieszczonych w tym wątku.Od tamtej pory z Gojką zmieniły się nasze relacje.Teraz to my się lubimy i dlatego tak czubimy...
Nie powiem,żebym Cię kochała Leszku ale jesteś dla mnie w pewnym stopniu ewenementem.Nie będę rozwijać myśli bo mógłbyś się obrazić:)
Trudno naprawdę polubić kogoś kto notorycznie się chwali,kto jest takim megalomanem,uważa się za mądrzejszego od większości interlokutorów i ma takie męcząco- irytujące poczucie humoru.
O mojego męża się nie martw- jesteśmy małżeństwem kilkanaście lat.Ja rozmawiam z każdym tak jak na to zasługuje więc bez obaw o dialog z mym wybrankiem.Mój mąż nie zachowuje się ta jak Ty:)
No widzisz.Ja myślę o Tobie podobnie.Uważam Cię dodatkowo za aspołeczny wybryk natury ale lubię Cię.Masz naprawdę wielką fantazję a przy tym jesteś bardzo inteligentna...
Aspołeczny- hehe.
Pewnie dlatego,że nie chwalę się na prawo i lewo komu i jak pomagam:)
Ale to niech zostanie moją tajemnicą...
Czujesz chemię do Gojki...no no, a Dorcia tak spokojnie to czyta?Czyli jednak nie aż tak kochana,jak to opisywałeś :)Robisz z siebie błazna z każdym kolejnym postem,rozdwojenie jaźni jak nic ![]()
944 2014-02-21 22:38:29 Ostatnio edytowany przez Leszek292 (2014-02-21 22:40:10)
Czujesz chemię do Gojki...no no, a Dorcia tak spokojnie to czyta?Czyli jednak nie aż tak kochana,jak to opisywałeś :)Robisz z siebie błazna z każdym kolejnym postem,rozdwojenie jaźni jak nic
Oj Życzliwa,Życzliwa...skąd u Ciebie tyle nie życzliwości i złości?Ja napisałem o innego rodzaju chemii niż do Doroty.Ta chemia powoduje,że lubię Gojkę i nasze czubienie a nie to co Ty myślisz.Naprawdę oduść sobie bo szkoda Twojej klawiatury na takie słowa i czasu na takie myślenie..
945 2014-02-21 23:08:49 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2014-02-21 23:29:06)
No, widzisz Lesiu, a słowo, ciałem się stało i się dokonało.
Mam na myśli, przeniesienie Twojego wątku do działu "Społeczność", zresztą zgodnie z obecnym jego ukierunkowaniem się, o czym wcześniej już pisałam.
Właściwie, to ten wątek odżył po tym wpisie Gojki, bo przecież już od dłuższego czasu płynęła z niego raczej tylko muzyka:
gojka102 napisał/a:Nie wierzę, że ktoś te inteligentne teksty z wysublimowaną linią melodyczną i obrazkami w stylu skórzanego młyna,na którym widnieje zegar lub skórzanym zachodem skórzanego słońca jest w stanie wysłuchać od początku do końca.
Mnie rozbolały zęby gdy posłuchałam trzech ostatnich i to właściwie po kilka sekund każdego...
Gratuluję łoryginalnego gustu muzycznego:)
Będziesz miał jak znalazł na swoje wesele.Jednak wyśmiewasz.
Masz bardzo wrażliwe zęby.....może idź do stomatologa.....może cosik zaradzi.
Też lubię posłuchać disco polo, masz coś do mojego " łoryginalnego gustu muzycznego"?
Między innymi, albo nawet przede wszystkim przy takiej muzyce najlepiej goście się bawią na weselach. (...)(...)Dziewczęta, teraz to Wy się go czepiacie.
W odpowiedzi Gojka napisała:
Żyworódko
ogarnij się nieco.Nie jesteś tu moderatorką ani moją mamą ani nauczycielką więc raczej nie przypada Ci w udziale jedyna objawiona prawda.Kiedy Ty w obraźliwy sposób jeździłaś po Leszku, kiedy naśmiewałaś się, że jego narzeczona nie istnieje to wszystko było w porządeczku.Daj sobie spokój bo już nuży mnie to Twoje ciągłe pouczanie.Pouczaj sobie ludzi w realu a ode mnie serdecznie proszę się odczep.
To, ze twierdzę że disco polo jest na nędznym poziomie artystycznym jest raczej faktem dla każdego kto ma odrobinę słuchu lub skończył choćby jedną klasę szkoły muzycznej.
Ale nic ponad to-kwestia czy warto chwalić się zupelnie nie pytanym, źe się taką "muzykę" lubi to już nie moja sprawa...
Gojko, daj sobie na wstrzymanie.
A przyczepić, to się może, ale 'rzep do psiego ogona', bo ja się wypowiadam, tak jak i zresztą Ty.
To, że przechodzisz po drodze koło szkoły muzycznej, czy też może prowadzasz tam swoje dziecko (?), nie jest wyznacznikiem Twojego dobrego smaku muzycznego.
Gdybyś kierowała swoje uszczypliwe uwagi li tylko do niego, to by mnie ani nie parzyło, ani nie ziębiło, chociaż uznałam, że w tym momencie się go czepiałaś.
Zresztą sam się wybronił, bo zgodnie z tym co napisał, to serwował tutaj muzykę o szerokim wachlarzu tematycznym.
A Ty naśmiewałaś się, ze wszystkich słuchających disco polo, pomimo, że Ciebie też nikt nie prosił o ocenę ich upodobań muzycznych.
Były momenty wesołe w wątku, każda coś dorzuciła i ja też, bo zresztą ja ten wątek traktuję z przymrużeniem oka - pisałam już o tym.
Może Lesiu ma narzeczoną,..... a może nie ma......
Kiedy mnie obrażał, był z mojej strony odzew, a nawet brałam w obronę też inne userki.
I żeby nie było, że teraz biorę go w obronę, ja tylko odnoszę się do Twojej wypowiedzi dotyczącej mojej osoby.
Jak dotąd, to raczej nie przekroczyłam uprawnień moderatorki, tak myślę.....
Czyżbyś była innego zdania?
946 2014-02-21 23:51:53 Ostatnio edytowany przez Leszek292 (2014-02-21 23:54:28)
No widzisz Gojko.Ale zebrało Ci się.To ja serwuję w tym wątku muzykę o bardzo szerokim wachlarzu tematycznym a Tobie słoń na ucho nadepnął?Kładłem się pod biurkiem na którym stoi mój komputer ze śmiechu jak czytałem,że przechadzasz się chodnikiem koło szkoły muzycznej lub prowadzasz tam być może swoje dziecko co spowodowało,że stałaś się expertem muzycznym.Co za mistrzowska riposta w wydaniu Żyworódki!Za ten tekst należy się jej złota czcionka forum Netkobiety.pl Oj,chyba teraz ja będę Cię musiał bronić w tym wątku.Jak wiesz przysłowia są mądrością narodów.Jedno z nich brzmi tak:Niósł wilk razy kilka...ponieśli i wilka!No widzisz jakie to nasze życie pisze scenariusz?Ale jazda i to bez trzymanki!
Żenada!
To fajnie,że się pokładasz,zwłaszcza jak pod Twym biurkiem nie zalegają koty z kurzu.
Co do żyworódki- jedyną wartością muzyczną,którą pewnie potrafi odróżnić w jej ulubionej DP to pewnie...pauza całonutowa z kropką.Jak się utwór skończy:).
Ukończyłam muzyczną I i II stopnia ale to nie czyni mnie ekspertem w kwestii żadnego rodzaju muzyki. I ja się ekpertem nigdzie nie mieniłam.I to nie oznacza,że jestem ekspertem w kwestii wysmakowania muzycznego.To oznacza po prostu,że wiem co piszę:).
Ja ewentualnie mogę porozmawiać o rytmice,cechach dźwięków muzycznych,harmonii,frazowaniu i dynamice utworu.Nie o tym jaka muzyka jest dobra a jaka zła.Disco Polo muzyką nie jest.Tak jak listy Leszka nie są ani literaturą ani nawet próbką sztuki epistolarnej.
Sorry, ale dla każdego w miarę ogarniętego muzyka granie takiej "muzyki" jak DP to obciach. Nie zrozumie tego ten kto nie umie czytać notacji i jej nie słyszy.
Ja się z nikogo kto słucha takiej muzyki nie naśmiewam żyworódko.Ja się naśmiewam z muzyki bo ona jest mniej więcej taką "muzyką" jaką "literaturą" są listy rzeczonego.
Ciekawa kafejka.
950 2014-02-22 11:41:55 Ostatnio edytowany przez Leszek292 (2014-02-22 17:16:51)
To fajnie,że się pokładasz,zwłaszcza jak pod Twym biurkiem nie zalegają koty z kurzu.
Co do żyworódki- jedyną wartością muzyczną,którą pewnie potrafi odróżnić w jej ulubionej DP to pewnie...pauza całonutowa z kropką.Jak się utwór skończy:).Ukończyłam muzyczną I i II stopnia ale to nie czyni mnie ekspertem w kwestii żadnego rodzaju muzyki. I ja się ekpertem nigdzie nie mieniłam.I to nie oznacza,że jestem ekspertem w kwestii wysmakowania muzycznego.To oznacza po prostu,że wiem co piszę:).
Ja ewentualnie mogę porozmawiać o rytmice,cechach dźwięków muzycznych,harmonii,frazowaniu i dynamice utworu.Nie o tym jaka muzyka jest dobra a jaka zła.Disco Polo muzyką nie jest.Tak jak listy Leszka nie są ani literaturą ani nawet próbką sztuki epistolarnej.Sorry, ale dla każdego w miarę ogarniętego muzyka granie takiej "muzyki" jak DP to obciach. Nie zrozumie tego ten kto nie umie czytać notacji i jej nie słyszy.
Ja się z nikogo kto słucha takiej muzyki nie naśmiewam żyworódko.Ja się naśmiewam z muzyki bo ona jest mniej więcej taką "muzyką" jaką "literaturą" są listy rzeczonego.
Problem w tym,że pod moim biurkiem zalegają te koty z kurzu ale ja jestem człowiekiem bardzo spontanicznym i mając tego nawet świadomość,kładłem się ze śmiechu pod nim,nie zważając na to podczas czytania tego co napisała Żyworódka.Dziwię Ci się,że w tym szerokim wachlarzu tematycznym muzyki jakie zaprezentowałem w tym wątku nazwałaś je muzyką disco polo,zamieszczając następnie swoją negatywną opinię.Tam było ich tylko kilka.Zamieszczając te linki,nie kierowałem się własnym gustem muzycznym a tematem miłości i gustami muzycznym wielu uczestników i czytelników forum Netkobiety.pl.Wyrażając taką opinię o tym rodzaju muzyki musisz wiedzieć,że ranisz ich uczucia bo znaczna część z nich kocha taka muzykę a druga część jej poprostu nie lubi.To jest dokładnie tak jak z potrawami.Ja nie lubię np.pyzów ale lubię za to pierogi ruskie.Ten rodzaj muzyki ma prostą linię muzyczną i jest to muzyka często rytmiczna a więc taneczna.Towarzyszy ona nam w całym naszym życiu.Nie tylko na ulicy,dyskotekach,czy weselach ale nawet innych imprezach okolicznościowych i biesiadach.Nie,no przestań i nie mów mi,że na Twoim weselu DJ prezentował muzykę hevi metalową lub hard rockową przy której wszyscy się świetnie bawili tańcząc do białego rana bo nie uwierzę. http://www.youtube.com/watch?v=Py5Of-4kJ70 Muzyka disco polo jest taką rodzinną i uniwersalną muzyką na różne okazje.Jedynym kiczem jaki tu widzę jest Twoja opinia,która jest subiektywna,gdyż to jest indywidualna kwestia ludzkich gustów muzycznych przy różnorodności muzyki i nie podziela jej znaczna część społeczeństwa tak jak ich znaczna część nie lubi pyzów do których ja również się zaliczam.Czy Ty napewno nie przechadzasz się chodnikiem koło tej szkoły muzycznej lub nie zaprowadzasz tam swojego dziecka do przedszkola?Nawet jeśli nie masz słuchu to może masz wzrok i zobaczysz to co napisała Ci Żyworódka i ja.Ten rodzaj muzyki nawet został wykorzystany do kampanii prezydenckiej,która trwała z powodzeniem aż dwie kadencje, https://www.youtube.com/watch?v=CIstb6WsZS8 tak jak ten rodzaj muzyki,który jest obecny w naszym życiu już ponad dwie dekady...
Powinniście zmienić nazwę na azyl dla kochających inaczej.
952 2014-02-22 13:01:40 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2014-02-22 14:30:24)
Tak,przechadzam się koło szkoły muzycznej.Moje dziecko teraz tam chodzi.Nie widzę powodu by komukolwiek udowadniać cokolwiek.
Na dyplomie ukończenia szkoły muzycznej II widnieje tytuł muzyk instrumentalista więc o mój słuch się martw.
Żeby ukończyć szkołę muzyczną musiałam nauczyć się np. stroić skrzypce i grać a vista a do tego naprawdę trzeba mieć słuch.
Nie wiem na jakie wesela Ty chodzisz ale nie wmawiaj mi,że ja chodzę na takie same.Raz jeden w życiu byłam na weselu gdzie grali disco polo.Ty chyba rzadko na weselach bywasz bo teraz to już mega rzadkość brać na wesele zespół grający Disco polo.Raczej bierze się DJa.
U mnie grał zespół,którego założycielem jest nauczyciel z SM.Muzyka była rockowa,pop z lat siedemdziesiątych i trochę swingu.Było przy czym się bawić.Nie było keyborda( nie lubię tego instrumentu i i uważam,że nie trzeba nic umieć by na nim grać- muzycy na weselach często tylko ustawiają muzykę i keyboard sam ją odtwarza) ale były gitary,saksofon,perkusja i trąbka.
Nie wmawiaj,że wszyscy disco polo lubią bo ja znam jedną osobę,która lubi,nie licząc niektórych kierowców autobusów.
To,że jakiś rodzaj muzyki został wykorzystany do kampanii prezydenckiej nie oznacza,że nagle nabrała ona wartości lub,że musi mi się podobać.
Był tu na forum taki temat o disco polo i uwierz,niewiele osób jej tu słucha.
W moim życiu ta muzyka nie jest obecna- nie lubią jej ani moi rodzice ani mój mąż ani córka.Może dlatego.
953 2014-02-22 13:58:38 Ostatnio edytowany przez Leszek292 (2014-02-22 17:10:13)
Tak,przechadzam się koło szkoły muzycznej.Moje dziecko teraz tam chodzi.Nie widzę powodu by komukolwiek udowadniać cokolwiek udowadniać.
Na dyplomie ukończenia szkoły muzycznej II widnieje tytuł muzyk instrumentalista więc o mój słuch się martw.
Żeby ukończyć szkołę muzyczną musiałam nauczyć się np. stroić skrzypce i grać a vista a do tego naprawdę trzeba mieć słuch.
Nie wiem na jakie wesela Ty chodzisz ale nie wmawiaj mi,że ja chodzę na takie same.Raz jeden w życiu byłam na weselu gdzie grali disco polo.U mnie grał zespół,którego założycielem jest nauczyciel z SM.Muzyka była rockowa,pop z lat siedemdziesiątych i trochę swingu.Było przy czym się bawić.Nie wmawiaj,że wszyscy disco polo lubią bo ja znam jedną osobę,która lubi,nie licząc niektórych kierowców autobusów.
To,że jakiś rodzaj muzyki został wykorzystany do kampanii prezydenckiej nie oznacza,że nagle nabrała ona wartości lub,że musi mi się podobać.
Był tu na forum taki temat o disco polo i uwierz,niewiele osób jej tu słucha.
W moim życiu ta muzyka nie jest obecna- nie lubią jej ani moi rodzice ani mój mąż ani córka.Może dlatego.
No widzisz,ta Żyworódka wie co mówi mówiąc,że przechadzasz się koło szkoły muzycznej.Prorok jest czy co?Mam nadzieję,że nie cygani.A może jest wróżką?Pomyliła przedszkole ze szkołą muzyczną.Wiedziała jednak,że gdzieś dzwoni ale to nie dzwoniło w kościele tylko w szkole muzycznej.Wprawdzie nie widziałem opinii lekarza specjalisty laryngologii dotyczącej Twojego słuchu ale przyjmuje to,że mówisz prawdę.Mam tylko jedną obawę,że w tym temacie to masz całkowicie rozstrojone te skrzypce z powodu braku zrozumienia i tolerancji dla różnorodności gustów muzycznych innych ludzi.Gdyby muzyka disco polo była taką jaką wyrażasz w swojej opinii to nie wykorzystywanoby jej w kampanii wyborczej lub też jej innych elementów ściśle z nią związanych a więc takich jak taniec,rodzina i miłość.W tym wszystkich chodziło o wizerunek danego człowieka,który ubiega się o najwyższy urząd w państwie.Nad każdym takim elementem czuwa sztab najlepszych specjalistów od wizerunku człowieka,gdzie opracowują nie tylko sposób kampanii wyborczej, zachowań takiego kandydata czy jego wypowiedzi ale uczą go nawet gestów zachowań.Weź to też pod uwagę.Oczywiście nie będziemy tu teraz omawiać tego tematu związanego z tego rodzajem muzyki ale to powinno przemówić do Ciebie choć masz prawo do swojego gustu muzycznego.Obecnie to faktycznie już mniej ludzi słucha takiej muzyki jak w latach 90-tych ale ma ona nadal wielu swoich słuchaczy.Ta muzyka przy jakiej bawiono się na Twoim weselu a mianowicie swing,pop i rock z lat siedemdziesiątych jest jeszcze starszym rodzajem muzyki,która przez obecne pokolenie jest bardzo rzadko słuchana i jest jeszcze mniej popularna.Poprostu ich w tamtym okresie nie było nawet w planach na tym świecie.Już czas abyśmy pomyśleli nad naszym repertuarem pogrzebowym.Zanim zacznę nad nim myśleć to ja zacznę od repertuaru weselnego a zaczyna się on tak... https://www.youtube.com/watch?v=vIvtK2UUcro
To może ja, moi drodzy wrzucę coś na wyciszenie emocji ![]()
http://www.youtube.com/watch?v=q593mhdi978
Będąc pasjonatem muzyki, postanowiłem dorzucić parę groszy do tematu Disco Polo. I w tym momencie pojawił się problem. Mianowicie, doskonale rozumiem Gojkę 102. W jej słowach jest bardzo wiele racji. Jednakże, rozumiem, także Żyworódkę. Lubi słuchać takiego rodzaju muzyki, należy jej wybór uszanować.
Na moim weselu królowałaby chorwacka muzyka rozrywkowa w najlepszym wydaniu. Dodałbym do niej parę utworów czeskich i słoweńskich. Na zakończenie zabawy "Wielka miłość" i "Nie jesteś sama" Seweryna Krajewskiego.
To może ja, moi drodzy wrzucę coś na wyciszenie emocji
http://www.youtube.com/watch?v=q593mhdi978
Moniu,akurat w tym co piszemy nie ma emocji bo się ani nie kłócimy ani nie gryziemy z Gojką tylko prowadzimy merytoryczną dyskusję na ten temat...
Będąc pasjonatem muzyki, postanowiłem dorzucić parę groszy do tematu Disco Polo. I w tym momencie pojawił się problem. Mianowicie, doskonale rozumiem Gojkę 102. W jej słowach jest bardzo wiele racji. Jednakże, rozumiem, także Żyworódkę. Lubi słuchać takiego rodzaju muzyki, należy jej wybór uszanować.
Na moim weselu królowałaby chorwacka muzyka rozrywkowa w najlepszym wydaniu. Dodałbym do niej parę utworów czeskich i słoweńskich. Na zakończenie zabawy "Wielka miłość" i "Nie jesteś sama" Seweryna Krajewskiego.
No i super.To jest to co bardzo lubisz a ja nie znam tego i chciałbym poznać.Może mi się spodoba lub też nie.Nie mniej rozumiem,że Ci taki rodzaj muzyki bardzo się podoba i ja to zawsze uszanuję nawet gdyby mi się ona nie spodobała.Wrzuć więc coś w tym wątku abym posłuchał...
A mogę coś swojego wrzucić..?
Ale uprzedzam..będzie energetycznie i ostro ![]()
http://www.youtube.com/watch?v=KzGKsXPBILw
świetnie sie przy tym sprząta ![]()
moniaCo napisał/a:To może ja, moi drodzy wrzucę coś na wyciszenie emocji
http://www.youtube.com/watch?v=q593mhdi978
Moniu,akurat w tym co piszemy nie ma emocji bo się ani nie kłócimy ani nie gryziemy z Gojką tylko prowadzimy merytoryczną dyskusję na ten temat...
Ale co? Utwór Ci się nie spodobał? ![]()
960 2014-02-22 18:13:39 Ostatnio edytowany przez Leszek292 (2014-02-22 18:19:20)
To może ja, moi drodzy wrzucę coś na wyciszenie emocji
http://www.youtube.com/watch?v=q593mhdi978
Moniu,może tym co napiszę to Cię zaskoczę.Wiesz czym się zajmuję.Nie pytaj mnie o tajniki tej dziedziny życia.Choć się osobiście nie znamy to powiem Ci,że Twój emage wskazuje,że jesteś osobą wrażliwą pomimo wizerunku,który kreujesz w naszych relacjach lub na tym forum.To jest tylko Twoja zasłona własnej osobowości spowodowana złymi doświadczeniami w Twoim życiu.W rzeczywistości jesteś inną osobą.Wewnątrz jesteś wrażliwą i wartościową a na zewnątrz próbujesz udowodnić innym,że jesteś bardzo silna,tworząc przy tym swój nie prawdziwy obraz.Nie odbierz czasami tego źle co napisałem bo jestem Tobie bardzo przychylny.Może to co napisałem przekona Cię,że jestem kim jestem bo coś powodowało w pewnych okresach Twojego uczestnictwa na tym forum,że w to wątpiłaś.Widziałem to i dlatego może to Cię przekona co napisałem w tym poście...
961 2014-02-22 18:15:39 Ostatnio edytowany przez Leszek292 (2014-02-22 18:29:56)
A mogę coś swojego wrzucić..?
Ale uprzedzam..będzie energetycznie i ostrohttp://www.youtube.com/watch?v=KzGKsXPBILw
świetnie sie przy tym sprząta
Nie,no utwór był dobry.Taki wyciszający i relaksacyjny.Nie mniej masz rację mówiąc,że będzie się przy nim dobrze sprzątało.No wiesz,te koty kurzu o których pisała Gojka co mam pod moim biurkiem na którym stoi mój komputer.Ale będzie jazda.Tym razem z trzymanką na miotle i szmacie...
962 2014-02-22 18:29:26 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2014-02-22 18:30:41)
Nie wiem czy mi się uda.Wrzucę coś co będziemy grać z córką na imprezie z okazji rocznicy powstania szkoły muzycznej w naszym mieście.
Ach,jak to trudno grać w duecie z dzieckiem.Do tego własnym:)
http://youtu.be/fdVjP66lqIE
963 2014-02-22 18:34:56 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2014-02-22 18:36:54)
![]()
964 2014-02-22 18:35:39 Ostatnio edytowany przez Leszek292 (2014-02-22 18:37:40)
Nie wiem czy mi się uda.Wrzucę coś co będziemy grać z córką na imprezie z okazji rocznicy powstania szkoły muzycznej w naszym mieście.
Ach,jak to trudno grać w duecie z dzieckiem.Do tego własnym:)http://youtu.be/fdVjP66lqIE
Ten utwór jest typowo bałkański i chyba trudny dla Twojego dziecka.W jakim jest wieku?.Kto będzie grał na skrzypcach?Granie ze swoim dzieckiem w duecie jest przepięknym i bardzo ważnym wydarzeniem zarówno dla Ciebie jako rodzica i dziecka.To bardzo Was zbliża do siebie.Rób to jak najczęściej bo to się przełoży na Twoje relacje rodzinne a więc uczuciowe z dzieckiem...
Wiesz Leszku...bycie wrażliwą, nie wyklucza bycia silną.
To co przeżyłam w moim życiu spowodowało, że w walce o codzienność muszę być twarda i silna. A w chwilach słabości uronić łzy nie zaszkodzi....
Jesteśmy wszak ludźmi a nie tytanami.
gojka102 napisał/a:Nie wiem czy mi się uda.Wrzucę coś co będziemy grać z córką na imprezie z okazji rocznicy powstania szkoły muzycznej w naszym mieście.
Ach,jak to trudno grać w duecie z dzieckiem.Do tego własnym:)http://youtu.be/fdVjP66lqIE
Ten utwór jest typowo bałkański i chyba trudny dla Twojego dziecka.W jakim jest wieku?.Kto będzie grał na skrzypcach?Granie ze swoim dzieckiem w duecie jest przepięknym i bardzo ważnym wydarzeniem zarówno dla Ciebie jako rodzica i dziecka.To bardzo Was zbliża do siebie.Rób to jak najczęściej bo to się przełoży na Twoje relacje rodzinne a więc uczuciowe z dzieckiem...
Nie mam takiego wykształcenia muzycznego Gojko jak Ty ani nawet możliwości odprowadzania swoich dzieci do przedszkola koło szkoły muzycznej lub nawet chodzić chodnikiem koło niej choć byłem wokalistą zespołu instrumentalno-wokalnego o czym wczesniej pisałem w tym wątku ale wiem czym jest muzyka,która tak bardzo nas łączy.Jak dołączą do niej więzi rodzinne to rodzi się coś wręcz wyjątkowego.Wiem czym to jest więc dla Ciebie i Twojego dziecka.Nasówa mi się jedynie jedno pytanie:Czy to Twoje dziecko chciało chodzić do tej szkoły muzycznej czy Ty chciałaś aby ono tam chodziło...
My obie zagramy to na skrzypcach. Znajomy nauczyciel rozpisał nam utwór- trudniejsze fragmenty biorę na siebie- szczególnie to szybsze smyczkowanie.
Z tego co wiem to czardasz pochodzi z Węgier- i tak mi się zawsze kojarzył. A tu takie zaskoczenie jak usłyszałam go u Kusturicy.
Córka ma dziewięć lat, uczy się od szóstego roku życia i jest nieporównywalnie zdolniejsza ode mnie:)
Co prawda ona nie potrafi zagrać jeszcze wszystkich dźwięków i techniki. W czardaszu jest tremolo- to takie szybkie powtarzanie dźwięku przy zmiennych, trochę drżących ruchach smyczka.Ona tego jeszcze nie umie.
Najgorzej było na początku bo utwór trochę trudny, musiała zapamiętać kiedy wchodzi, kiedy zatrzymuje się i słucha kiedy znów ma wejść.
Od niedawna mam znów skrzypce więc najczęściej ja jej pokazywałam jak ma grać na jej skrzypcach. Ale parę razy grałyśmy w duecie. W domu oczywiście:)
Relacje z córka mam od zawsze świetne:)
Dużo rzeczy robimy razem. Zaczyna być lepsza ode mnie także w jeździe na nartach. Nie boi się smarkula zlodzonej powierzchni, mgły czy stromej góry:).Bez kompleksów śmiga w dół:)
Wiesz Leszku...bycie wrażliwą, nie wyklucza bycia silną.
To co przeżyłam w moim życiu spowodowało, że w walce o codzienność muszę być twarda i silna. A w chwilach słabości uronić łzy nie zaszkodzi....
Jesteśmy wszak ludźmi a nie tytanami.
To co piszesz jest sciśle powiązane ze mną i częściowo z tym co napisałem Gojce w swoim poprzednim poście...
969 2014-02-22 19:06:38 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2014-02-22 19:17:51)
Od trzeciego roku życia zapisałam ją do czegoś takiego jak muzyczny klub przedszkolaka w pobliskim Domu Kultury.Gdy córka poszła do zerówki nauczyciel z tego klubu zaproponował by próbowała zdawać do szkoły muzycznej.Było jeszcze trzy miesiące do egzaminu.
Zapytałam czy chce spróbować.No ale skoro jej ulubiony pan zaproponował.... to chciała.Zaczęłysmy wypełniać ankietę i trzeba było wybrać instrument. Ja bym wolała,żeby sobie jakiś inny wybrała niż skrzypce ale ona chciała skrzypce.Kiedyś jej opowiadałam,że umiem grać ale wtedy mnie jeszcze nie słyszała bo dawno temu sprzedałam swój instrument.
Przyznam,że wtedy jeszcze nie myślałam chyba by rozpoczęłam naukę w szkole muzycznej ale to się trochę stało poza mną. Oczywiście widziałam,że ma dobry głos,dobre poczucie rytmu i łatwo zapamiętuje melodię.
Ja zaczęłam grać w wieku ośmiu lat i sądziłam,że może ona też pójdzie do muzycznej w tym wieku.Stało się inaczej:)
Córka ma świetnego nauczyciela- super się dogadują,czasem zostaję na lekcji i sobie patrzę:).Twierdzi,że jest bardzo utalentowana.
Wiesz Leszku...bycie wrażliwą, nie wyklucza bycia silną.
To co przeżyłam w moim życiu spowodowało, że w walce o codzienność muszę być twarda i silna. A w chwilach słabości uronić łzy nie zaszkodzi....
Jesteśmy wszak ludźmi a nie tytanami.
Ot co! Twardym trza być nie miętkim. Piwo dla tego kto wie skąd ten cytat bo ja nie pamiętam:)
My obie zagramy to na skrzypcach. Znajomy nauczyciel rozpisał nam utwór- trudniejsze fragmenty biorę na siebie- szczególnie to szybsze smyczkowanie.
Z tego co wiem to czardasz pochodzi z Węgier- i tak mi się zawsze kojarzył. A tu takie zaskoczenie jak usłyszałam go u Kusturicy.
Córka ma dziewięć lat, uczy się od szóstego roku życia i jest nieporównywalnie zdolniejsza ode mnie:)
Co prawda ona nie potrafi zagrać jeszcze wszystkich dźwięków i techniki. W czardaszu jest tremolo- to takie szybkie powtarzanie dźwięku przy zmiennych, trochę drżących ruchach smyczka.Ona tego jeszcze nie umie.
Najgorzej było na początku bo utwór trochę trudny, musiała zapamiętać kiedy wchodzi, kiedy zatrzymuje się i słucha kiedy znów ma wejść.Od niedawna mam znów skrzypce więc najczęściej ja jej pokazywałam jak ma grać na jej skrzypcach. Ale parę razy grałyśmy w duecie. W domu oczywiście:)
Relacje z córka mam od zawsze świetne:)
Dużo rzeczy robimy razem. Zaczyna być lepsza ode mnie także w jeździe na nartach. Nie boi się smarkula zlodzonej powierzchni, mgły czy stromej góry:).Bez kompleksów śmiga w dół:)
Byłem tak samo przekonany jak Ty,że czardasz pochodzi z Węgier.Nie jestem takim znawcą muzyki ale to akurat wiedziałem.Teraz to mnie oświeciłaś dopiero.Dzieci w genach dziedziczą pewne zdolności po rodzicach.Najbardziej jednak to po jednym z dziadków.Udowodniono to naukowo.No wiadomo,że te trudniejsze partie musisz Ty zagrać.Dla dziecka najbardziej zdolnego jest to wyjątkowo trudne...
972 2014-02-22 19:13:43 Ostatnio edytowany przez moniaCo (2014-02-22 19:14:25)
moniaCo napisał/a:Wiesz Leszku...bycie wrażliwą, nie wyklucza bycia silną.
To co przeżyłam w moim życiu spowodowało, że w walce o codzienność muszę być twarda i silna. A w chwilach słabości uronić łzy nie zaszkodzi....
Jesteśmy wszak ludźmi a nie tytanami.Ot co! Twardym trza być nie miętkim. Piwo dla tego kto wie skąd ten cytat bo ja nie pamiętam:)
To cytat z Kilera ![]()
973 2014-02-22 19:15:17 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2014-02-22 19:18:35)
Podaj adres do przesyłki:) Aaaa i jakieś życzenia co do piwa?:)
moniaCo napisał/a:Wiesz Leszku...bycie wrażliwą, nie wyklucza bycia silną.
To co przeżyłam w moim życiu spowodowało, że w walce o codzienność muszę być twarda i silna. A w chwilach słabości uronić łzy nie zaszkodzi....
Jesteśmy wszak ludźmi a nie tytanami.To co piszesz jest sciśle powiązane ze mną i częściowo z tym co napisałem Gojce w swoim poprzednim poście...
Możesz to sprecyzować? Nie do końca mam pewność co masz na myśli.
Od trzeciego roku życia zapisałam ja do czegoś takiego jak muzyczny klub przedszkolaka w pobliskim Domu Kultury.Gdy córka poszła do zerówki nauczyciel z tego klubu zaproponował by córka próbowała zdawać do szkoły muzycznej.Było jeszcze trzy miesiące do egzaminu.
Zapytałam czy chce spróbować.No ale skoro jej ulubiony pan zaproponował....no to chciała.Zaczęłysmy wypełniać ankietę i trzeba było wybrać instrument. Ja bym wolała,żeby sobie jakiś inny wybrała niż skrzypce ale ona chciała skrzypce.Kiedyś jej opowiadałam,że umiem grać ale wtedy mnie jeszcze nie słyszała bo dawno temu sprzedałam swój instrument.
Przyznam,że wtedy jeszcze nie myślałam chyba by rozpoczęłam naukę w szkole muzycznej ale to się trochę stało poza mną. Oczywiście widziałam,że ma dobry głos,dobre poczucie rytmu i łatwo zapamiętuje melodię.
Ja zaczęłam grać w wieku ośmiu lat i sądziłam,że może ona też pójdzie do muzycznej w tym wieku.Stało się inaczej:)
Córka ma świetnego nauczyciela- super się dogadują,czasem zostaję na lekcji i sobie patrzę:).Twierdzi,że jest bardzo utalentowana.
No to co piszesz to ewidentnie wskazuje,że ten talent odziedziczyła po Tobie.Mam dwie koleżanki,które są profesjonalnymi wokalistkami w zespole muzycznym.Mają obydwie wyjątkowe głosy.Nagrały one wiele płyt.Uczestniczyłem z nimi razem w ogólnopolskim festiwalu.Obydwie mają córki.Każda z tych córek ma przepiękny głos i urodę,które oddziedziczyły po swoich matkach.Od tamtej pory zainteresował mnie temat ludzkiej genetyki...