List do mojej nieznanej najukochańszej... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » List do mojej nieznanej najukochańszej...

Strony Poprzednia 1 12 13 14 15 16 17 18 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 846 do 910 z 1,149 ]

846 Ostatnio edytowany przez Leszek292 (2014-02-12 20:42:10)

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...
gojka102 napisał/a:
Leszek292 napisał/a:
gojka102 napisał/a:

Picea- to takie odbijanie piłeczki.
Poczytaj sobie wszystkie posty Leszka- wtedy zobaczysz ile,zupełnie niepotrzebnych rad, udzielał tu forumowiczkom:)

Większego absurdu nie słyszałem.No i to co napisała Gojka ma uzasadnić jej zachowanie i postwę.No i teraz wszystko jasne...

.A teraz poczytaj co i w jaki sposób pisali do niego forumowicze- żadnych osobistych wycieczek,żadnego wyzywania- i wyciągnij wnioski.
Pozdrawiam.

Gojko,nie dość,że kłamiesz Picee "picując" to masz jeszcze tak długi nos jak Pinokio.Moderator za Twoje osobiste wycieczki,wyzwiska i prowakocje napominał kilkakrotnie w tym wątku zarówno Ciebie jak i MonięCo.Jeżeli jest w Tobie choć odrobina sprawiedliwości ludzkiej to zacytuj je wszystkie.Znajdują się one w tym wątku.To co napisałem a co zacytowałaś było jedynie moją reakcją obronną na Wasze działania.To jedynie wskazuje,że jesteś wyjątkowo aspołeczna przy całym moim szacunku do Ciebie...

Zobacz podobne tematy :

847 Ostatnio edytowany przez Leszek292 (2014-02-12 21:16:57)

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...

W moim wątku zamieściłem wiele linków do piosenek z różnego gatunków muzycznych,głównie tych,które mówią o ludzkiej miłości.Ty będąc wyjątkowo tendencyjna jako expert z dziedziny gustów muzycznych wyciągłaś złośliwie wnioski,że mój gust muzyczny ogranicza się jedynie do muzyki disco polo.Przykładem tego ma być ten link i utwór: https://www.youtube.com/watch?v=B4yDFcCz03Q. Określając się znawcą współczesnej muzyki rozrywkowej w tym znawcą moich gustów muzycznych stwierdzam,że pasuje Ci to jak końskie siodło do krowy...

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...
Leszek292 napisał/a:
gojka102 napisał/a:
Leszek292 napisał/a:

Większego absurdu nie słyszałem.No i to co napisała Gojka ma uzasadnić jej zachowanie i postwę.No i teraz wszystko jasne...

.A teraz poczytaj co i w jaki sposób pisali do niego forumowicze- żadnych osobistych wycieczek,żadnego wyzywania- i wyciągnij wnioski.
Pozdrawiam.

Gojko,nie dość,że kłamiesz Picee "picując" to masz jeszcze tak długi nos jak Pinokio.Moderator za Twoje osobiste wycieczki,wyzwiska i prowakocje napominał kilkakrotnie w tym wątku zarówno Ciebie jak i MonięCo.Jeżeli jest w Tobie choć odrobina sprawiedliwości ludzkiej to zacytuj je wszystkie.Znajdują się one w tym wątku.To co napisałem a co zacytowałaś było jedynie moją reakcją obronną na Wasze działania.To jedynie wskazuje,że jesteś wyjątkowo aspołeczna przy całym moim szacunku do Ciebie...

Leszku 292 moim skromnym zdaniem to nie, była reakcja obronna.

849

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...
Leszek292 napisał/a:
gojka102 napisał/a:
Leszek292 napisał/a:

Większego absurdu nie słyszałem.No i to co napisała Gojka ma uzasadnić jej zachowanie i postwę.No i teraz wszystko jasne...

.A teraz poczytaj co i w jaki sposób pisali do niego forumowicze- żadnych osobistych wycieczek,żadnego wyzywania- i wyciągnij wnioski.
Pozdrawiam.

Gojko,nie dość,że kłamiesz Picee "picując" to masz jeszcze tak długi nos jak Pinokio.Moderator za Twoje osobiste wycieczki,wyzwiska i prowakocje napominał kilkakrotnie w tym wątku zarówno Ciebie jak i MonięCo.Jeżeli jest w Tobie choć odrobina sprawiedliwości ludzkiej to zacytuj je wszystkie.Znajdują się one w tym wątku.To co napisałem a co zacytowałaś było jedynie moją reakcją obronną na Wasze działania.To jedynie wskazuje,że jesteś wyjątkowo aspołeczna przy całym moim szacunku do Ciebie...

Wypraszam sobie...żaden moderator mnie w Twoim wątku nie upominał...nie kłam Leszku !
i żeby nie było że nie pamiętam....przejrzałam wszystkie strony!

850 Ostatnio edytowany przez Leszek292 (2014-02-14 17:49:36)

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...

Moniu,moderator upominał Gojkę 102, i o ile sobie przypominam upominał tu ogólnie po którymś z Twoich "wyskoków" w tym wątku poprzez zamieszczenie swojego wpisu i stąd takie nieprecyzyjne stwierdzenie w moim poście.Jak widzisz nie kłamię bo nos mam krótki a i wzrok jeszcze dość dobry.Na słuch też nie narzekam...

851 Ostatnio edytowany przez moniaCo (2014-02-14 18:43:16)

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...
Leszek292 napisał/a:

Moniu,moderator upominał Gojkę 102, i o ile sobie przypominam upominał tu ogólnie po którymś z Twoich "wyskoków" w tym wątku poprzez zamieszczenie swojego wpisu i stąd takie nieprecyzyjne stwierdzenie w moim poście.Jak widzisz nie kłamię bo nos mam krótki a i wzrok jeszcze dość dobry.Na słuch też nie narzekam...

Chyba cierpisz na demencje starczą i nieumiejetność czytania ze zrozumieniem. Jeśli kogoś moderator upominał, to oprócz Gojki właśnie Ciebie, żebyś sie odnosił z szacunkiem do kobiet, jako gość na kobiecym forum. Mam Ci przytoczyć cytat?
Wyskoki to Ty masz...okazując brak szacunku.
I odpuść sobie wreszcie wycieczki ad personam.

Lepiej spożytkuj nadmiar energii gdzie indziej...

852

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...
moniaCo napisał/a:
Leszek292 napisał/a:

Moniu,moderator upominał Gojkę 102, i o ile sobie przypominam upominał tu ogólnie po którymś z Twoich "wyskoków" w tym wątku poprzez zamieszczenie swojego wpisu i stąd takie nieprecyzyjne stwierdzenie w moim poście.Jak widzisz nie kłamię bo nos mam krótki a i wzrok jeszcze dość dobry.Na słuch też nie narzekam...

Chyba cierpisz na demencje starczą i nieumiejetność czytania ze zrozumieniem. Jeśli kogoś moderator upominał, to oprócz Gojki właśnie Ciebie, żebyś sie odnosił z szacunkiem do kobiet, jako gość na kobiecym forum. Mam Ci przytoczyć cytat?
Wyskoki to Ty masz...okazując brak szacunku.
I odpuść sobie wreszcie wycieczki ad personam.

Lepiej spożytkuj nadmiar energii gdzie indziej...

No i cała Monia.Co Ty masz napięcie przed...No dobrze.Nie będę kończył abyś znów nie odbierała tego jako osobistą wycieczkę.Akurat tego,że tak było to nie kwestionuje.Inna sprawa czy odbiór tego co napisałem był właściwy ale do sprawy już nie wracam...

853

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...

Lesiu, gdybyś pisał jaśniej, a nie kazał się domyślać, co napisałeś "między wierszami",
to nie było by żadnego problemu, ani nikt by Ciebie nie krytykował.
Lubie muzykę, więc otwierałam linki do piosenek, które wklejałeś.
Rozumując tak jak Ty, miedzy wierszami, pomyślałam, że Twoja miłość się skończyła, bo tego dowodziły ostatnie wklejone piosenki.
A ilość Twoich postów, też świadczy o tym, bo przecież dałeś słowo swojej Ukochanej, że nie będziesz pisał postów w tym wątku.
Sam mówisz o sobie, że jesteś człowiekiem prawym,krótkonosym, więc popraw mnie, jeżeli się mylę.
Miłego wieczoru Ci życzę i bądź mężczyzną, nie obrażaj się o to, co piszą dziewczyny między wierszami.

854

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...
Leszek292 napisał/a:
moniaCo napisał/a:
Leszek292 napisał/a:

Moniu,moderator upominał Gojkę 102, i o ile sobie przypominam upominał tu ogólnie po którymś z Twoich "wyskoków" w tym wątku poprzez zamieszczenie swojego wpisu i stąd takie nieprecyzyjne stwierdzenie w moim poście.Jak widzisz nie kłamię bo nos mam krótki a i wzrok jeszcze dość dobry.Na słuch też nie narzekam...

Chyba cierpisz na demencje starczą i nieumiejetność czytania ze zrozumieniem. Jeśli kogoś moderator upominał, to oprócz Gojki właśnie Ciebie, żebyś sie odnosił z szacunkiem do kobiet, jako gość na kobiecym forum. Mam Ci przytoczyć cytat?
Wyskoki to Ty masz...okazując brak szacunku.
I odpuść sobie wreszcie wycieczki ad personam.

Lepiej spożytkuj nadmiar energii gdzie indziej...

No i cała Monia.Co Ty masz napięcie przed...No dobrze.Nie będę kończył abyś znów nie odbierała tego jako osobistą wycieczkę.Akurat tego,że tak było to nie kwestionuje.Inna sprawa czy odbiór tego co napisałem był właściwy ale do sprawy już nie wracam...

No i cały Lesiu...Ty też chyba masz napięcie...skoro Twoja znajomość wciąż wirtualna.....:D
Szkoda czasu na kiepskie polemiki...jesteś niereformowalny.

855 Ostatnio edytowany przez Leszek292 (2014-02-14 21:44:21)

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...

Moniu,to samo chciałem napisać o Tobie ale gdybym to zrobił to oskarzyłabyś mnie o to,że robię osobiste wycieczki w Twoje życie a skoro to Ty napisałaś to jest to jedynie polemika...I kto tu jest niereformowalny?Czyżbyś miała problemy ze wzrokiem?A może to wynik tego napięcia emocjonalnego przed...No wiesz jakiego.Nie mam na myśli oczywiście tego związanego z zasilaniem elektrycznym...

856

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...

He, he....też Cię lubię Lesiu... big_smile

857 Ostatnio edytowany przez Leszek292 (2014-02-14 22:17:15)

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...
mrozirma napisał/a:

Lesiu, gdybyś pisał jaśniej, a nie kazał się domyślać, co napisałeś "między wierszami",
to nie było by żadnego problemu, ani nikt by Ciebie nie krytykował.
Lubie muzykę, więc otwierałam linki do piosenek, które wklejałeś.
Rozumując tak jak Ty, miedzy wierszami, pomyślałam, że Twoja miłość się skończyła, bo tego dowodziły ostatnie wklejone piosenki.
A ilość Twoich postów, też świadczy o tym, bo przecież dałeś słowo swojej Ukochanej, że nie będziesz pisał postów w tym wątku.
Sam mówisz o sobie, że jesteś człowiekiem prawym,krótkonosym, więc popraw mnie, jeżeli się mylę.
Miłego wieczoru Ci życzę i bądź mężczyzną, nie obrażaj się o to, co piszą dziewczyny między wierszami.

Mrozirmo,zapewniam Cię,że każdego dnia nasza miłość się pogłębia.Wklejone linki piosenek akurat nie odzwierciedlają naszych wzajemnych relacji ani miłości.Obiecełem ukochanej,że nie będę zamieszczał postów z informacją dotyczącą nas co też czynię.Może przekonam ją abym mógł zamieścić datę i miejsce naszego ślubu to wtedy zjawi się na nim z pięć tysięcy niedowiarków tj.czytelników i uczestników forum Netkobiety.pl a dalsze pięć tysięcy z facebooka.Iceni to już nawet kupiła mi prezent ślubny,którym jest  duży młotek z instrukcją obsługi po polsku i dwuletnią gwaracją oraz opłaciła mi trzymiesięczny kurs jego obsługi w Anglii więc nie mogę jej zawieść.Jak widzisz,nie zawsze prawidłowo odczytuje się to co jest napisane między wierszami.To się nazywa ułomnością ludzką a nie brakiem dobrego wzroku...

858

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...

Ślub też będzie wirtualny? smile

859

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...

Lesiu, czy Ty jesteś lekarzem, bo stawiasz takie "trefne" diagnozy?
Na odległość stwierdzasz, że ktoś jest ułomny, zresztą w podsumowywaniu innych, jesteś MISTRZEM NIEDOŚCIGNIONYM.
Żadna z Pań na tym forum, nie dorasta Ci do pięt, pod tym względem.

860 Ostatnio edytowany przez Leszek292 (2014-02-14 23:17:27)

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...
mrozirma napisał/a:

Lesiu, czy Ty jesteś lekarzem, bo stawiasz takie "trefne" diagnozy?
Na odległość stwierdzasz, że ktoś jest ułomny, zresztą w podsumowywaniu innych, jesteś MISTRZEM NIEDOŚCIGNIONYM.
Żadna z Pań na tym forum, nie dorasta Ci do pięt, pod tym względem.

Nie zupełnie lekarzem ale psychologiem,który do takich również jest zaliczany.Pewne jest jedno:Jestem lekarzem ludzkich serc i dusz...

861 Ostatnio edytowany przez Leszek292 (2014-02-15 10:58:44)

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...
moniaCo napisał/a:

Ślub też będzie wirtualny? smile

Nie Moniu,nasze poznanie było jedynie wirtualne choć mój list do nieznanej najukochańszej był rzeczywistym listem.Nasz ślub będzie więc ślubem realnym tak zresztą jak noc poślubna.Cyber camerka nie wchodzi tu więc w rachubę.Niestety,nie zrobię tej przyjemności największej fance pana Michała Wiśniewskiego jaką jest Iceni i nie zaproszę do swojej sypialni ekipy filmowej z telewizji TVN,pani Redaktor Sylwii z Niemiec lub redaktor naczelnej jednej z gazet pani M,która od początku została tym razem moją fanką i jednocześnie kibicem.Mam nadzieję,że nie spowoduje to,że Iceni nie wręczy nam swojego drogocennego prezentu jakim jest ten sławny duży młotek z instrukcją obsługi w języku polskim,dwuletnią gwarancją a o tym trzymieięcznym kursie jego obsługi jaki mi opłaciła w Anglii już nie wspomnę.Napewno ten fakt uzasadni tym,że w Polsce nie ma takowych instruktorów a jeżeli gdzieś taki się znajdzie to musi być wyjątkowym nieudacznikiem i bohaterem kolejnego odcinka programu emitowanego również przez telewizję TVN zatytułowanego "Usterka".Niestety ale Iceni taki film erotyczny będzie musiała sobie kupić w sklepie lub obejrzeć stare nagranie sobotniego kina nocnego a resztę się domyśleć.Jej kobieca natura i niezaspokojona wścibskość spowoduje jej wyjątkowe rozczarowanie jak nie będzie miała możliwości zajrzenia mi pod kołdrę.Mam nadzieje,że to nie spowoduje u niej stanu depresyjnego.Gdyby tak się stało to polecam jej naturalny lek bez działań ubocznych o nazwie Deprim Forte a w stanach nerwowych polecam jej Nervomix i miskę popcornu...

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...
Leszek292 napisał/a:

Moniu,to samo chciałem napisać o Tobie ale gdybym to zrobił to oskarzyłabyś mnie o to,że robię osobiste wycieczki w Twoje życie a skoro to Ty napisałaś to jest to jedynie polemika...I kto tu jest niereformowalny?Czyżbyś miała problemy ze wzrokiem?A może to wynik tego napięcia emocjonalnego przed...No wiesz jakiego.Nie mam na myśli oczywiście tego związanego z zasilaniem elektrycznym...

Kolejny Twój post Leszku w którym wykazujesz brak szacunku wobec kobiet. Przepraszam, ale musiałem zareagować.

863

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:
Leszek292 napisał/a:

Moniu,to samo chciałem napisać o Tobie ale gdybym to zrobił to oskarzyłabyś mnie o to,że robię osobiste wycieczki w Twoje życie a skoro to Ty napisałaś to jest to jedynie polemika...I kto tu jest niereformowalny?Czyżbyś miała problemy ze wzrokiem?A może to wynik tego napięcia emocjonalnego przed...No wiesz jakiego.Nie mam na myśli oczywiście tego związanego z zasilaniem elektrycznym...

Kolejny Twój post Leszku w którym wykazujesz brak szacunku wobec kobiet. Przepraszam, ale musiałem zareagować.

Wielbicielu,Ty naprawdę źle odbierasz to co my tu piszemy.Czy nie widzisz,że my sobie cały czas żartujemy,dowcipkujemy,docinamy i dobrze się bawimy.Zlituj się nad sobą,przecież to jest zabawa!

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...
Leszek292 napisał/a:
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:
Leszek292 napisał/a:

Moniu,to samo chciałem napisać o Tobie ale gdybym to zrobił to oskarzyłabyś mnie o to,że robię osobiste wycieczki w Twoje życie a skoro to Ty napisałaś to jest to jedynie polemika...I kto tu jest niereformowalny?Czyżbyś miała problemy ze wzrokiem?A może to wynik tego napięcia emocjonalnego przed...No wiesz jakiego.Nie mam na myśli oczywiście tego związanego z zasilaniem elektrycznym...

Kolejny Twój post Leszku w którym wykazujesz brak szacunku wobec kobiet. Przepraszam, ale musiałem zareagować.

Wielbicielu,Ty naprawdę źle odbierasz to co my tu piszemy.Czy nie widzisz,że my sobie cały czas żartujemy,dowcipkujemy,docinamy i dobrze się bawimy.Zlituj się nad sobą,przecież to jest zabawa!

Leszku Twoim zdaniem jest to zabawa? Wybacz, ale moim nie. Istnieją pewne granice, których nie wolno przekraczać.

865

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:
Leszek292 napisał/a:
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Kolejny Twój post Leszku w którym wykazujesz brak szacunku wobec kobiet. Przepraszam, ale musiałem zareagować.

Wielbicielu,Ty naprawdę źle odbierasz to co my tu piszemy.Czy nie widzisz,że my sobie cały czas żartujemy,dowcipkujemy,docinamy i dobrze się bawimy.Zlituj się nad sobą,przecież to jest zabawa!

Leszku Twoim zdaniem jest to zabawa? Wybacz, ale moim nie. Istnieją pewne granice, których nie wolno przekraczać.

Wielbicielu,miej trochę więcej dystansu do siebie...

866

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...

A ja mam tylko jedno, zupełnie poważne pytanie.
Czy spotkałeś się w realu ze swoją wybranką? Bo skoro są konkretne plany małżeńskie, to wnioskuję, że już ją znasz, dobrze poznałeś w trudnych, codziennych chwilach...
Czy nadal spijacie sobie słodkie słówka via gadu-gadu??
Bo błagam....nie mów, że planujecie ślub nie poznając się w rzeczywistości?? smile

867 Ostatnio edytowany przez Leszek292 (2014-02-15 13:23:20)

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...
moniaCo napisał/a:

A ja mam tylko jedno, zupełnie poważne pytanie.
Czy spotkałeś się w realu ze swoją wybranką? Bo skoro są konkretne plany małżeńskie, to wnioskuję, że już ją znasz, dobrze poznałeś w trudnych, codziennych chwilach...
Czy nadal spijacie sobie słodkie słówka via gadu-gadu??
Bo błagam....nie mów, że planujecie ślub nie poznając się w rzeczywistości?? smile

Moniu,pisałem w swoim którymś z wcześniejszych postów w tym wątku,że obiecałem
mojej kochanej na jej prośbę,że nie będę pisał postów udzielając tych informacji o które pytasz.Wiesz,że bardzo Cię lubię bo się z Tobą stale czubię jak z Iceni czy też Gojką ale wybacz mi bo mam związane ręce i nie jest to wcale masochizm.No chyba,że katorga dla Twojej babskiej ciekawości...

868 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2014-02-15 11:53:06)

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...

Wielbicielu
widzisz to jest tak: jak Leszek obraża to jest to konwencja żartu i zabawy.Kiedy my piszemy,że jego listy są okropnie grafomańskie,że są na poziomie niedouczonego absolwenta podstawówki to wtedy są...oszczerstwa:)


Psycholog z ledwo ukończoną podstawówką!
Myślę,że moderatorzy nie zamykają tego wątku bo  mają niezła polewkę z tej groteski.Czekają pewnie z niecierpliwością co tam jeszcze samotny,smutny facet z przegranym życiem wymyśli by ratować swój wątek przez utonięciem w odmętach innych pisanin.Jak rozpaczliwy musi być fakt,że twierdzi,że niedługo bierze ślub a walentynkowy wieczór spędza na....forum.:)

Był już więc Leszek laureatem międzynarodowych konkursów literackich,śpiewaczych,jeździł na turne,( pisownia oryginalna),jest altruistą i prowadzi akcje charytatywne,ratuje ludzim życie a teraz jest psychologiem!:)))
Niektórzy siedząc samotnie przed kompem dają niepohamowany upust swej fantazji i nawet nie próbują by to choć trochę było prawdopodobne. Ot,takie science fiction:)

Fanów SF serdecznie zapraszamy:))

Moniu- czy liczysz,że cokolwiek ten fantasta tu napisał jest prawdą?
Po tekście o tym,że jest psychologiem? No błagam....:)


MASOCHINIZM- pewnie pan psycholog zaraz wyjaśni ten neologiczny termin:))

869

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...

Czyli jest tak jak myślałam ......:)
Powodzenia w wirtualnym życiu Leszku smile

870 Ostatnio edytowany przez Leszek292 (2014-02-15 13:12:29)

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...
gojka102 napisał/a:

Wielbicielu
widzisz to jest tak: jak Leszek obraża to jest to konwencja żartu i zabawy.Kiedy my piszemy,że jego listy są okropnie grafomańskie,że są na poziomie niedouczonego absolwenta podstawówki to wtedy są...oszczerstwa:)


Psycholog z ledwo ukończoną podstawówką!
Myślę,że moderatorzy nie zamykają tego wątku bo  mają niezła polewkę z tej groteski.Czekają pewnie z niecierpliwością co tam jeszcze samotny,smutny facet z przegranym życiem wymyśli by ratować swój wątek przez utonięciem w odmętach innych pisanin.Jak rozpaczliwy musi być fakt,że twierdzi,że niedługo bierze ślub a walentynkowy wieczór spędza na....forum.:)

Był już więc Leszek laureatem międzynarodowych konkursów literackich,śpiewaczych,jeździł na turne,( pisownia oryginalna),jest altruistą i prowadzi akcje charytatywne,ratuje ludzim życie a teraz jest psychologiem!:)))
Niektórzy siedząc samotnie przed kompem dają niepohamowany upust swej fantazji i nawet nie próbują by to choć trochę było prawdopodobne. Ot,takie science fiction:)

Fanów SF serdecznie zapraszamy:))

Moniu- czy liczysz,że cokolwiek ten fantasta tu napisał jest prawdą?
Po tekście o tym,że jest psychologiem? No błagam....:)


MASOCHINIZM- pewnie pan psycholog zaraz wyjaśni ten neologiczny termin:))

Gojka,ale masz fantazję.Deklarowałaś na forum w tym wątku,że jesteś z wykształcenia magistrem polonistyki lub germanistyki a robisz błędy jak mierny uczeń z pierwszej klasy szkoły podstawowej.Pozwól,że Ci podpowiem na ucho tak aby tego nikt nie słyszał na forum a jedynie widział.Piszę się "ratuje ludziom życie" a nie ratuje ludzim życie.No chyba,że jest to jakiś nowy wyraz w języku niemieckim w połączeniu z dwoma polskimi.Tego przedmiotu też się uczyłem najpierw w szkole podstawowej a potem dalej ale nie spotkałem się z takim wyrazem i nie znam jego znaczenia.Twoja znajomość tego języka nie sięga więc nawet podstawówki.Jakim cudem używasz tytuł magistra bez podstawówki?Nie pisałem,że wykonuje zawód psychologa ale pisałem w tym wątku kiedyś,że zajmuje się psychologią.Nie dość,że nie widzisz to i nie rozumiesz tego a to wymaga pomocy specjalisty z dziedziny okulistyki.Oceniając Twoją postawę stwierdzam,że to jest najcięższy przypadek paranoi a to wymaga pomocy specjalisty z dziedziny psychiatrii.Ale masz fantazję z tym wykształceniem.Dyplom to chyba kupiłaś na targowisku za 800.00zł.lub za tzw.mleko,masło lub śmietanę.Nie dość,że żyjesz w świecie fikcji i paranoi to w dodatku nie rozumiesz,że nie wszyscy muszą obchodzić święto zakochanych zwane Walentynkami lub może je spędzać razem we dwoje czytając lub dokonując wpisów w tym wątku,bawiąc się z tych absurdów,które piszesz,trzymać za brzuch ze śmiechu i aż tupać ze śmiechu nogami z Twoich głupot jakie wypisujesz...

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...
Leszek292 napisał/a:
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:
Leszek292 napisał/a:

Wielbicielu,Ty naprawdę źle odbierasz to co my tu piszemy.Czy nie widzisz,że my sobie cały czas żartujemy,dowcipkujemy,docinamy i dobrze się bawimy.Zlituj się nad sobą,przecież to jest zabawa!

Leszku Twoim zdaniem jest to zabawa? Wybacz, ale moim nie. Istnieją pewne granice, których nie wolno przekraczać.

Wielbicielu,miej trochę więcej dystansu do siebie...

Leszku zapewniam Cię, iż ten dystans jest bardzo duży. Jestem swoim największym krytykiem.

872

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:
Leszek292 napisał/a:
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Leszku Twoim zdaniem jest to zabawa? Wybacz, ale moim nie. Istnieją pewne granice, których nie wolno przekraczać.

Wielbicielu,miej trochę więcej dystansu do siebie...

Leszku zapewniam Cię, iż ten dystans jest bardzo duży. Jestem swoim największym krytykiem.

No to przeczytaj ostatni post Gojki 102 zamieszczony w tym wątku i sam zobacz jego treść i oceń to...

873

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...

Złośliwość Leszka wobec kobiet sięga zenitu. W końcu jesteśmy słaba płeć, z przerostem ciekawości oczywiście typowo babskiej, dopadają nas same napięcia,bo tylko tak mizogin potrafi wytłumaczyć fakt, że kobieta śmie się z nim nie zgadzać i wdaje się w dyskusje....

Czekam tylko na argument, że któraś z nas dawno chłopa nie miała, bo robi się nieznośna.....:D
Wspołczuje witualnej Dorotce...biedna, niech nie śmie się z Lesiem nie zgadzać....:D

874

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...

Lesiu, nie wkładaj kija w mrowisko, bo Cię mróweczki zjedzą, do białej kosteczki.
Gojka, nie zrobiła błędu, to zwykłe przeoczenie, nie wbiło się "o'.
Ty robisz o wiele więcej błędów, więc nie szukaj ich u innych.
Gdybyś przeczytał swoje posty, tak dokładnie, jak czytasz posty forumowiczek, to na drugim końcu Polski, było by słychać tupanie Twoich nóg i śmiech Dorotki:)

875 Ostatnio edytowany przez Leszek292 (2014-02-15 14:14:32)

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...
moniaCo napisał/a:

Złośliwość Leszka wobec kobiet sięga zenitu. W końcu jesteśmy słaba płeć, z przerostem ciekawości oczywiście typowo babskiej, dopadają nas same napięcia,bo tylko tak mizogin potrafi wytłumaczyć fakt, że kobieta śmie się z nim nie zgadzać i wdaje się w dyskusje....

Czekam tylko na argument, że któraś z nas dawno chłopa nie miała, bo robi się nieznośna.....:D
Wspołczuje witualnej Dorotce...biedna, niech nie śmie się z Lesiem nie zgadzać....:D

Moniu,pisze się nie witualna a wirtualna Dorotka.No chyba,że to znaczy witalna a wtedy to nie oznacza wirtualna.Nie przejmuj się bo nie podejrzewam Cię o takie wykształcenie o jakim mówiła Gojka,która jako jedyna jest doskonała i bezbłędna w swojej ocenie pomimo tego,że jest aspołeczna.Masz rację Moniu.Zaczynam o to już dawno podejrzewać Gojkę102.Ten wypad z ukochanym na święta w Alpy,których nie obchodzi też był jej science fiction bo nadal wszystko wskazuje jakbyś miała rację z tym chłopem i napięciem...jakoś nie idzie to w parze.A może on jest tak samo wirtualny jak jej zdaniem Dorotka?

876 Ostatnio edytowany przez moniaCo (2014-02-15 16:11:09)

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...

Swoimi głupimi i złośliwymi uwagami wystawiasz tylko sobie świadectwo.

Nie masz nic mądrego do powiedzenia, więc atakujesz..
A Tobie widać baby brakuje......i gdybym była wulgarna napisałabym dosłownie, czego nadmiar uderza Ci do głowy...

Szkoda czasu na rozmowy z Tobą.....wiesz...jest takie stare powiedzenie..." mądry głupiemu ustępuje", co też niniejszym czynię. I więcej nie zamierzam się tu wypowiadać.

A Ty Lesiu dalej wklejaj swoje rzewne pioseneczki....

877 Ostatnio edytowany przez Leszek292 (2014-02-15 19:28:24)

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...
moniaCo napisał/a:

Swoimi głupimi i złośliwymi uwagami wystawiasz tylko sobie świadectwo.

Nie masz nic mądrego do powiedzenia, więc atakujesz..
A Tobie widać baby brakuje......i gdybym była wulgarna napisałabym dosłownie, czego nadmiar uderza Ci do głowy...

Szkoda czasu na rozmowy z Tobą.....wiesz...jest takie stare powiedzenie..." mądry głupiemu ustępuje", co też niniejszym czynię. I więcej nie zamierzam się tu wypowiadać.

A Ty Lesiu dalej wklejaj swoje rzewne pioseneczki....

Moniu,to co napisałem to są jedynie moje identyczne słowa,które zamieszczałyście na mój temat z Gojką 102 a nie głupie i złośliwe uwagi z mojej strony.Tu sprawdza się skolei inne przysłowie a mianowicie:"Kto mieczem wojuje od miecza ginie".Jak wiesz,przysłowia są mądrością narodów i warto je znać a więc nie jest to moja głupota a jedynie reakcja obronna na wasze ataki.Nie wnikam już w szczegóły czy jest to wynikiem napięcia przedmiesiączkowego czy trudnego okresu w Waszym życiu a jedynie wskazuję na ten fakt...

878 Ostatnio edytowany przez Wielbiciel Lidiji Bacic (2014-02-15 17:15:54)

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...
Leszek292 napisał/a:
moniaCo napisał/a:

Swoimi głupimi i złośliwymi uwagami wystawiasz tylko sobie świadectwo.

Nie masz nic mądrego do powiedzenia, więc atakujesz..
A Tobie widać baby brakuje......i gdybym była wulgarna napisałabym dosłownie, czego nadmiar uderza Ci do głowy...

Szkoda czasu na rozmowy z Tobą.....wiesz...jest takie stare powiedzenie..." mądry głupiemu ustępuje", co też niniejszym czynię. I więcej nie zamierzam się tu wypowiadać.

A Ty Lesiu dalej wklejaj swoje rzewne pioseneczki....

Moniu,to co napisałem to są jedynie moje identyczne słowa,które zamieszczałyście na mój temat z Gojką 102 a nie głupie i złośliwe uwagi z mojej strony.Tu sprawdza się skolei inne przysłowie a mianowicie:"Kto mieczem wojuje od miecza ginie".Jak wiesz,przysłowią są mądrością narodów i warto je znać a więc nie jest to moja głupota a jedynie reakcja obronna na wasze ataki.Nie wnikam już w szczegóły czy jest to wynikiem napięcia przedmiesiączkowego czy trudnego okresu w Waszym życiu a jedynie wskazuję na ten fakt...

Leszku w założonym przez Ciebie temacie stroną atakującą, jesteś Ty. Jeżeli o mnie chodzi na tym pozwolę sobie zakończyć dyskusję.

879

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...

Lesiu, Ty jednak jesteś niepoprawny.
Jesteś słodszy od miodu, gdy ktoś Ciebie pochwali, chociaż jednym słowem, a bardziej kąśliwy niż osa, gdy poddany zostaniesz krytyce.
Jeżeli krytyka jest słuszna, wtedy, aby odwrócić uwagę, wyszukujesz nawet błahe błędy, aby wytknąć je piszącej osobie.
A sam, jesteś MISTRZEM w robieniu przeróżnych błędów i pogmatwanej stylistyki.
Oto kilka kwiatków z Twoich postów:
"Miał dziewczynę,która zaszła w nim ciąże.
Mój kolega skolei
użależnienia swojego szczęścia od kogoś
co miało wpływ na ich zachowanienie
stał się twary,szorstki,ostry
źle ich traktując i równi źle się do nich się odzywając
ale dla ta sytuacja ukazuje,że taka postawa zadziałała
Wiesz na czym polega ta męska przepadłość?
jak za czasów narzyczeńskich
po pewnym czasie został skazany przez sąd za pewno przestępstwo prawa
Jak wiesz,przysłowią są mądrością narodów"
No i teraz wytłumaczewnie Lesia dla własnych błęów:
"Ja nie piszę artykułu prasowego aby zachowywać stylistykę i nie zrobić błędu stylistycznego czy zachować interpunkcję tylko jestem na forum gdzie szybko klikam nie nadążając często na odpisywanie na posty innych osób"
Dziękuję za możliwość goszczenia na Twoim wątku, ale to nadal jest FORUM KOBIECE, na którym Ty, jesteś tylko gościem.

880 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2014-02-15 19:41:16)

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...
Leszek292 napisał/a:
moniaCo napisał/a:

Swoimi głupimi i złośliwymi uwagami wystawiasz tylko sobie świadectwo.

Nie masz nic mądrego do powiedzenia, więc atakujesz..
A Tobie widać baby brakuje......i gdybym była wulgarna napisałabym dosłownie, czego nadmiar uderza Ci do głowy...

Szkoda czasu na rozmowy z Tobą.....wiesz...jest takie stare powiedzenie..." mądry głupiemu ustępuje", co też niniejszym czynię. I więcej nie zamierzam się tu wypowiadać.

A Ty Lesiu dalej wklejaj swoje rzewne pioseneczki....

Moniu,to co napisałem to są jedynie moje identyczne słowa,które zamieszczałyście na mój temat z Gojką 102 a nie głupie i złośliwe uwagi z mojej strony.Tu sprawdza się skolei inne przysłowie a mianowicie:"Kto mieczem wojuje od miecza ginie".Jak wiesz,przysłowią są mądrością narodów i warto je znać a więc nie jest to moja głupota a jedynie reakcja obronna na wasze ataki.Nie wnikam już w szczegóły czy jest to wynikiem napięcia przedmiesiączkowego czy trudnego okresu w Waszym życiu a jedynie wskazuję na ten fakt...

No właśnie- identyczne słowa ale niestety merytoryki w tym brak. My piszemy poprawnie więc przyczepić się za bardzo nie masz do czego dlatego to takie śmieszne u Ciebie i kuriozalne.Zaprzeczyć się nie da,że piszesz jak niedouczony,przeciągnięty na siłę absolwent podstawówki a wytykasz mi i Moni literówki? Na mojej klawiaturze trzeba po kilka razy kliknąć "o" by "wyskoczyło".Żaden to błąd.
Natomiast Twoje to są byki i ortograficzne i stylistyczne i merytoryczne- choć widzę, że szybciutko edytowałeś ten śmieszny neologizm  masochinizm

Zacytuję zdanie zupełnie bez sensu z uwagi na to,że jest wielokrotnie złożone i sam się już gubisz w deklinacjach i formach osobowych:

Gojka,nie dość,że bardzo zainteresował Cię mój wątek i na bieżąco go śledziłaś czytając treść moich postów to skopiowałaś jeszcze do swojego opisu treść moich słów skierowanych do Ciebie co wskazuje na oryginalną, bezbłędną i trafną ocenę dotyczącą Twojej osoby i prezentowanych przez Ciebie postaw aspołecznych oraz jej sensowność, która powinna spowodować Twoją dziką radość przerodzoną po głębszej analizie w Twój wyjątkowy smutek,który wskazuje na Twoją wyjątkową żałosność...

Tak z pewnością nie napisałby żaden psycholog- no przecież tu wyraźnie napisałeś,że nim jesteś:"Nie zupełnie lekarzem ale psychologiem,który do takich również jest zaliczany" A tak btw- niezupełnie piszemy łącznie.

O moje wykształcenie się nie martw- nie pisałam w tym wątku,że jestem magistrem polonistyki czy germanistyki. Jeśli interesuje Cię mój stopień naukowy zajrzyj do innych wątków, w których się wypowiadam, np.wątku o doktoracie.

881 Ostatnio edytowany przez Leszek292 (2014-02-15 20:50:15)

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...
gojka102 napisał/a:
Leszek292 napisał/a:
moniaCo napisał/a:

Swoimi głupimi i złośliwymi uwagami wystawiasz tylko sobie świadectwo.

Nie masz nic mądrego do powiedzenia, więc atakujesz..
A Tobie widać baby brakuje......i gdybym była wulgarna napisałabym dosłownie, czego nadmiar uderza Ci do głowy...

Szkoda czasu na rozmowy z Tobą.....wiesz...jest takie stare powiedzenie..." mądry głupiemu ustępuje", co też niniejszym czynię. I więcej nie zamierzam się tu wypowiadać.

A Ty Lesiu dalej wklejaj swoje rzewne pioseneczki....

Moniu,to co napisałem to są jedynie moje identyczne słowa,które zamieszczałyście na mój temat z Gojką 102 a nie głupie i złośliwe uwagi z mojej strony.Tu sprawdza się skolei inne przysłowie a mianowicie:"Kto mieczem wojuje od miecza ginie".Jak wiesz,przysłowią są mądrością narodów i warto je znać a więc nie jest to moja głupota a jedynie reakcja obronna na wasze ataki.Nie wnikam już w szczegóły czy jest to wynikiem napięcia przedmiesiączkowego czy trudnego okresu w Waszym życiu a jedynie wskazuję na ten fakt...

No właśnie- identyczne słowa ale niestety merytoryki w tym brak. My piszemy poprawnie więc przyczepić się za bardzo nie masz do czego dlatego to takie śmieszne u Ciebie i kuriozalne.Zaprzeczyć się nie da,że piszesz jak niedouczony,przeciągnięty na siłę absolwent podstawówki a wytykasz mi i Moni literówki? Na mojej klawiaturze trzeba po kilka razy kliknąć "o" by "wyskoczyło".Żaden to błąd.
Natomiast Twoje to są byki i ortograficzne i stylistyczne i merytoryczne- choć widzę, że szybciutko edytowałeś ten śmieszny neologizm  masochinizm

Zacytuję zdanie zupełnie bez sensu z uwagi na to,że jest wielokrotnie złożone i sam się już gubisz w deklinacjach i formach osobowych:

Gojka,nie dość,że bardzo zainteresował Cię mój wątek i na bieżąco go śledziłaś czytając treść moich postów to skopiowałaś jeszcze do swojego opisu treść moich słów skierowanych do Ciebie co wskazuje na oryginalną, bezbłędną i trafną ocenę dotyczącą Twojej osoby i prezentowanych przez Ciebie postaw aspołecznych oraz jej sensowność, która powinna spowodować Twoją dziką radość przerodzoną po głębszej analizie w Twój wyjątkowy smutek,który wskazuje na Twoją wyjątkową żałosność...

Tak z pewnością nie napisałby żaden psycholog- no przecież tu wyraźnie napisałeś,że nim jesteś:"Nie zupełnie lekarzem ale psychologiem,który do takich również jest zaliczany" A tak btw- niezupełnie piszemy łącznie.

O moje wykształcenie się nie martw- nie pisałam w tym wątku,że jestem magistrem polonistyki czy germanistyki. Jeśli interesuje Cię mój stopień naukowy zajrzyj do innych wątków, w których się wypowiadam, np.wątku o doktoracie.

Gojko,ja nie jestem zawodowym psychologiem.Od wielu lat jedynie zajmuje się psychologią,która jest mi niezbędna w mojej pracy i w niesieniu pomocy innym ludziom.Związana jest ona z moją działalnością altruistyczną.Pisałem o tym na Gadu-Gadu MoniCo.Zapytaj ją to Ci powie.Nie chce ujawniać zbyt dużo szczegółów z mojego życia zawodowego i osobistego.Nawet gdybym to zrobił co byłoby szaleństwem to i tak zanegowałabyś to co napisałbym.Aby być do końca uczciwym wobec Ciebie i innych osób z forum to powiem Ci,że to wszystko co napisałem jest prawdą poza jedną informacją,którą tu zamieściłem.Przyznaję się,że uczyniłem to specjalnie widząc,że skoro piszę szczerą prawdę,która była stale negowana to jak napiszę coś fikcyjnego to wtedy wielu w nie uwierzy.Tak się też stało.Gratuluję Ci bo Ty w nią nie uwierzyłaś.Jesteś bardzo inteligentną osobą,która choć nie zajmuje się pewną dziedziną,odgadłaś w jakim miesięczniku zamieszczam swoje artykuły prasowe,wymieniając jego nazwę co potwierdził jeden z uczestników tego forum,który też jako pierwszy mnie rozpracował.Miał ułatwione zadanie bo on znał doskonale tą dziedzinę w przeciwieństwie do Ciebie.Jesteś więc geniuszem!No chyba,że podpowiedział Ci to Twój men bo to jest typowo męska dziedzina,która zajmują się jedynie nie liczne kobiety...

882

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...
Leszek292 napisał/a:

Gojko,ja nie jestem zawodowym psychologiem.Od wielu lat jedynie zajmuje się psychologią,która jest mi niezbędna w mojej pracy i w niesieniu pomocy innym ludziom.Pisałem o tym na Gadu-Gadu MoniCo.Zapytaj ją to Ci powie.Nie chce ujawniać zbyt dużo szczegółów z mojego życia zawodowego i osobistego.Nawet gdybym to zrobił co byłoby szaleństwem to i tak zanegowałabyś to co napisałbym.Aby być do końca uczciwym wobec Ciebie i innych osób z forum to powiem Ci,że to wszystko co napisałem jest prawdą poza jedną informacją,którą tu zamieściłem.Przyznaję się,że uczyniłem to specjalnie widząc,że skoro piszę szczerą prawdę,która była stale negowana to napiszę coś fikcyjnego a wtedy wielu w nie uwierzy.Tak się też stało.Gratuluję Ci bo Ty w nią nie uwierzyłaś.Jesteś bardzo inteligentną osobą,która choć nie zajmuje się pewną dziedziną odgadłaś w jakim miesięczniku zamieszczam swoje artykuły prasowe wymieniając go co potwierdził jeden z uczestników tego forum,który też jako pierwszy mnie rozpracował.Miał ułatwione zadanie bo on znał doskonale tą dziedzinę w przeciwieństwie do Ciebie...

Leszek- jeśli będziesz się precyzyjniej posługiwał słowem to nie będzie powodów do niewybrednych żartów.
Psycholog to:
" osoba posiadająca właściwe kwalifikacje, potwierdzone wymaganymi dokumentami, do udzielania świadczeń psychologicznych polegających w szczególności na: diagnozie psychologicznej, opiniowaniu, orzekaniu, psychoterapii (po ukończeniu studiów podyplomowych w tym zakresie) oraz na udzielaniu pomocy psychologicznej."

883 Ostatnio edytowany przez Leszek292 (2014-02-15 21:34:29)

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...
gojka102 napisał/a:
Leszek292 napisał/a:

Gojko,ja nie jestem zawodowym psychologiem.Od wielu lat jedynie zajmuje się psychologią,która jest mi niezbędna w mojej pracy i w niesieniu pomocy innym ludziom.Pisałem o tym na Gadu-Gadu MoniCo.Zapytaj ją to Ci powie.Nie chce ujawniać zbyt dużo szczegółów z mojego życia zawodowego i osobistego.Nawet gdybym to zrobił co byłoby szaleństwem to i tak zanegowałabyś to co napisałbym.Aby być do końca uczciwym wobec Ciebie i innych osób z forum to powiem Ci,że to wszystko co napisałem jest prawdą poza jedną informacją,którą tu zamieściłem.Przyznaję się,że uczyniłem to specjalnie widząc,że skoro piszę szczerą prawdę,która była stale negowana to napiszę coś fikcyjnego a wtedy wielu w nie uwierzy.Tak się też stało.Gratuluję Ci bo Ty w nią nie uwierzyłaś.Jesteś bardzo inteligentną osobą,która choć nie zajmuje się pewną dziedziną odgadłaś w jakim miesięczniku zamieszczam swoje artykuły prasowe wymieniając go co potwierdził jeden z uczestników tego forum,który też jako pierwszy mnie rozpracował.Miał ułatwione zadanie bo on znał doskonale tą dziedzinę w przeciwieństwie do Ciebie...

Leszek- jeśli będziesz się precyzyjniej posługiwał słowem to nie będzie powodów do niewybrednych żartów.
Psycholog to:
" osoba posiadająca właściwe kwalifikacje, potwierdzone wymaganymi dokumentami, do udzielania świadczeń psychologicznych polegających w szczególności na: diagnozie psychologicznej, opiniowaniu, orzekaniu, psychoterapii (po ukończeniu studiów podyplomowych w tym zakresie) oraz na udzielaniu pomocy psychologicznej."

Niestety ze mnie jest wyjątkowy nieuk,bęcwał i wałkoń i nie posiadam takowego dyplomu z zakresu psychologii ale w ocenie wielu ludzi jestem bardzo zdolnym na tyle,że skutecznie pomagam im w bardzo trudnych sytuacjach życiowych w tym w leczeniu depresji,organizując indywidualne sesje terapeutyczne co może potwierdzić moja kochana.Myślę,że nic nie stoi na przeszkodzie aby taki dyplom nabyć.Muszę się zorientować najpierw ile on kosztuje.Oczywiście potraktuj to jako mój żart,który ma na celu wprowadzić Cię w dobry nastrój w ten sobotni wieczór...Przepraszam,że ta muzyka nie należy do Twojego gatunku ale Kiki się ucieszy jak ją usłyszy i zapali swojego dżointa.Dla niej to będzie podwójna radość.I jak tu nie dawać szczęścia ludziom? https://www.youtube.com/watch?v=sQ9hoc4oYu0

884 Ostatnio edytowany przez Leszek292 (2014-02-17 19:54:24)

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...

Choć moja ukochana nie lubi tego rodzaju muzyki to postanowiłem powklejać te linki dla innych,którzy tak pragną miłości i lubią ten rodzaj muzyki... https://www.youtube.com/watch?v=hm0kdg4gCRU

885

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...

Leszek duzy wirtualny buziak w policzek (taki kolezenski). Nie slucham na codzien takiej muzyki, ale czasem lubie. W tym rozesmiane dzieciaczki, duzo czulosci :-) . Usmiech podwojny :-) ,:-) .

Do cwiczen dla mnie naj... jest Abba, rytmiczna.

886

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...
kiki4 napisał/a:

Leszek duzy wirtualny buziak w policzek (taki kolezenski). Nie slucham na codzien takiej muzyki, ale czasem lubie. W tym rozesmiane dzieciaczki, duzo czulosci :-) . Usmiech podwojny :-) ,:-) .

Do cwiczen dla mnie naj... jest Abba, rytmiczna.

Przedostatni mój link był dedykowany dla Ciebie co wyraziłem w swoim poście.Zamieściłem go z myślą o Tobie co napisałem Gojce 102.Nie wiem jaki lubisz rodzaj muzyki bo ja każdy.Ważny dla mnie jest aby ona miała konkretny przekaz bez względu na jej rodzaj.Oczywiście ograniczam ją i wykluczam jakiś hart metal i coś w tym stylu.Chodzi o to abyśmy się tu zrelaksowali i dobrze bawili pisząc posty czy słuchając muzyki...

887 Ostatnio edytowany przez Leszek292 (2014-02-20 00:09:04)

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...

Dorotka nie tylko nie rozróżnia muzyki disco polo od muzyki disco dance a teraz obawiam się,że pomyli to ten rodzaj muzyki z piosenkami Italo Disco.Ma prawo nie być znawcą muzyki ale ważne jest aby rozróżniała tych,którzy ją kochają i ich nie pomyliła czasami... https://www.youtube.com/watch?v=RY16zZgd_kc

888

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...

Dobry wieczór big_smile Cóż się ciekawego wyprawia w tym wątku? Ma już 24 strony i ciągle żywy ^^

889 Ostatnio edytowany przez Leszek292 (2014-02-20 15:41:07)

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...
Teo napisał/a:

Dobry wieczór big_smile Cóż się ciekawego wyprawia w tym wątku? Ma już 24 strony i ciągle żywy ^^

Teo,wszystko się kręci wokół mojego listu zamieszczonego tu na forum do mojej nieznanej mi jeszcze wtedy najukochańszej,która go przeczytała i odnalazła się.Uczyniłem to wierząc,że odnajdę ją i otrzymam od Boga ją jako Jego dar no i po dwóch tygodniach tak się stało.Jest nią Dorota a jej imię oznacza Boży dar.Historia ta jest prawdziwa a nasze życie pisze jej dalszy scenariusz,który tu w tym wątku ubarwiamy różnego rodzaju tekstami i muzyką różnego rodzaju gatunku,której treść mówi o miłości.Wgryź się w temat i życzę Ci dobrej zabawy...

890 Ostatnio edytowany przez Leszek292 (2014-02-20 15:27:48)

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...
kiki4 napisał/a:

Leszek duzy wirtualny buziak w policzek (taki kolezenski). Nie slucham na codzien takiej muzyki, ale czasem lubie. W tym rozesmiane dzieciaczki, duzo czulosci :-) . Usmiech podwojny :-) ,:-) .

Do cwiczen dla mnie naj... jest Abba, rytmiczna.

No Kiki,po przesłuchaniu tego utworu to nie tylko nie przestaniesz mnie wirtualnie po koleżeńsku całować ale zaczniesz ćwiczyć taniec disco albo zostaniesz nawet tancerką baletową.Tylko za dużo nie baletuj(dżointuj) bo Ci się nie tylko nogi poplączą ale nawet wątki na tym forum...

https://www.youtube.com/watch?v=ZWsQLt49TS0

891

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...

spokojnie...dam radę ;-)

892

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...

Lesiu, dwóch, a nie dwuch, bo to jednak błąd ortograficzny.

Leszek292 napisał/a:

Uczyniłem to wierząc,że odnajdę ją i otrzymam od Boga ją jako Jego dar no i po dwuch tygodniach tak się stało

893 Ostatnio edytowany przez Leszek292 (2014-02-20 16:44:22)

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...
kiki4 napisał/a:

spokojnie...dam radę ;-)

No nie wiem czy przy tym utworze dasz radę.Może za dnia jeszcze tak ale jak przyjdzie wieczór i zapaliłbym świece,nalał Ci lampkę dobrego wina i do tego poczęstował dobrym dżointem to wątpię.Taką mam właśnie wizję... https://www.youtube.com/watch?v=MWcObuegTbM

894

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...
kiki4 napisał/a:

spokojnie...dam radę ;-)

Kiki,przy tym utworze masz okazję się sprawdzić...Ale bez dżointa! https://www.youtube.com/watch?v=TWVunbVTeoc

895

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...
Leszek292 napisał/a:
Teo napisał/a:

Dobry wieczór big_smile Cóż się ciekawego wyprawia w tym wątku? Ma już 24 strony i ciągle żywy ^^

Teo,wszystko się kręci wokół mojego listu zamieszczonego tu na forum do mojej nieznanej mi jeszcze wtedy najukochańszej,która go przeczytała i odnalazła się.Uczyniłem to wierząc,że odnajdę ją i otrzymam od Boga ją jako Jego dar no i po dwóch tygodniach tak się stało.Jest nią Dorota a jej imię oznacza Boży dar.Historia ta jest prawdziwa a nasze życie pisze jej dalszy scenariusz,który tu w tym wątku ubarwiamy różnego rodzaju tekstami i muzyką różnego rodzaju gatunku,której treść mówi o miłości.Wgryź się w temat i życzę Ci dobrej zabawy...

Ale czad XD Fajnie, gratuluje smile Sama się ostatnio przekonałam, że niemożliwe staje się możliwe, więc życzę Wam szczęścia smile

Tę muzyczkę trochę przesłuchałam i... no w moim guście nie jest ^^

896 Ostatnio edytowany przez Leszek292 (2014-02-20 21:22:46)

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...
Teo napisał/a:
Leszek292 napisał/a:
Teo napisał/a:

Dobry wieczór big_smile Cóż się ciekawego wyprawia w tym wątku? Ma już 24 strony i ciągle żywy ^^

Teo,wszystko się kręci wokół mojego listu zamieszczonego tu na forum do mojej nieznanej mi jeszcze wtedy najukochańszej,która go przeczytała i odnalazła się.Uczyniłem to wierząc,że odnajdę ją i otrzymam od Boga ją jako Jego dar no i po dwóch tygodniach tak się stało.Jest nią Dorota a jej imię oznacza Boży dar.Historia ta jest prawdziwa a nasze życie pisze jej dalszy scenariusz,który tu w tym wątku ubarwiamy różnego rodzaju tekstami i muzyką różnego rodzaju gatunku,której treść mówi o miłości.Wgryź się w temat i życzę Ci dobrej zabawy...

Ale czad XD Fajnie, gratuluje smile Sama się ostatnio przekonałam, że niemożliwe staje się możliwe, więc życzę Wam szczęścia smile

Tę muzyczkę trochę przesłuchałam i... no w moim guście nie jest ^^

Nie dziwię Ci się.Ta muzyka to jest test dla Kiki.Ta kobieta to nie tylko łyka tą muzę ale ma dododkowo turbo wspomaganie.Jasny gwint.Co za kobieta.I jak takiej sie oprzeć?No nie ma na to szans.Nio...

897 Ostatnio edytowany przez Leszek292 (2014-02-20 21:47:02)

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...
kiki4 napisał/a:

Leszek duzy wirtualny buziak w policzek (taki kolezenski). Nie slucham na codzien takiej muzyki, ale czasem lubie. W tym rozesmiane dzieciaczki, duzo czulosci :-) . Usmiech podwojny :-) ,:-) .

Do cwiczen dla mnie naj... jest Abba, rytmiczna.

No i dostałem od mojej kochanej żótą kartkę za to co piszę.Powiedziała mi,że to jej się nie podoba.I jak tu dogodzić kobiecie.Z nią jest źle a bez niej jeszcze gorzej.I jak tu żyć na tym świecie panie premierze nasówa mi sie pytanie?Czy teraz netkobiety rozumiecie ten stały dylemat mężczyzn?Tu nawet już ABBA mi nie pomoże...A to wszystko przez Kiki.Nie na darmo mówią,że gdzie diabeł nie może to babę(kobietę) pośle... https://www.youtube.com/watch?v=YcunEDy6NaI

898 Ostatnio edytowany przez Leszek292 (2014-02-20 20:57:28)

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...
Leszek292 napisał/a:
kiki4 napisał/a:

Leszek duzy wirtualny buziak w policzek (taki kolezenski). Nie slucham na codzien takiej muzyki, ale czasem lubie. W tym rozesmiane dzieciaczki, duzo czulosci :-) . Usmiech podwojny :-) ,:-) .

Do cwiczen dla mnie naj... jest Abba, rytmiczna.

No i dostałem od mojej kochanej żótą kartkę za to co piszę.Powiedziała mi,że to jej się nie podoba.I jak tu dogodzić kobiecie.Z nią jest źle a bez niej jeszcze gorzej.I jak tu żyć na tym świecie panie premierze nasówa mi sie pytanie?Czy teraz netkobiety rozumiecie ten stały dylemat mężczyzn?Tu nawet już ABBA mi nie pomoże...A to wszystko przez Kiki.Nie na darmo mówią,że gdzie diabeł nie może to babę(kobietę) pośle... https://www.youtube.com/watch?v=iyIOl-s7JTU

Kochana,ten utwór jest tym razem dla Ciebie.Nie rób czasami z mojego życia piekła a jedynie prawdziwy paradise na ziemi(raj)x D... https://www.youtube.com/watch?v=4L1I0XhgV-M

899 Ostatnio edytowany przez Leszek292 (2014-02-20 22:12:33)

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...

Aby pogodzić kobiety to ten utwór jest z dedykacją Kiki dla Ciebie.Ćwicz więc swój taniec i balet.Rzuć palenie i pomyśl prędzej o popcornie... Mam nadzieję,że dobrze bawisz się nie tylko Ty ale też inni uczestnicy i czytelnicy forum z myślą o których zamieszczam te linki...

900 Ostatnio edytowany przez Leszek292 (2014-02-20 22:25:08)

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...
_Nina_ napisał/a:

A ja po prostu jestem pod wrażeniem determinacji i konsekwencji Leszka big_smile Naprawdę

Bo kto inny jak nie tak zdeterminowani i nastawieni na cel ludzie mają zdobyć/osiągnąć to, co zamierzyli?
Podziwiam tą wiarę Leszka i oczekiwanie... samo to oczekiwania chyba jest tu najważniejsze smile

Dziękuję Nino za zrozumienie.Tylko w ten sposób można osiągnąć w naszym życiu prawdziwe zwycięstwo...

901 Ostatnio edytowany przez Leszek292 (2014-02-20 22:23:35)

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...
mrozirma napisał/a:

Lesiu, czy Ty jesteś lekarzem, bo stawiasz takie "trefne" diagnozy?
Na odległość stwierdzasz, że ktoś jest ułomny, zresztą w podsumowywaniu innych, jesteś MISTRZEM NIEDOŚCIGNIONYM.
Żadna z Pań na tym forum, nie dorasta Ci do pięt, pod tym względem.

Jeżeli jestem lekarzem to serc i dusz a dodatkowo umysłów a co do postawionej diagnozy to każdy lekarz może się mylić bo jest tylko człowiekiem...

902 Ostatnio edytowany przez Leszek292 (2014-02-20 22:13:53)

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...

Mam nadzieję,że Kiki dobrze się bawisz... https://www.youtube.com/watch?v=51v3q_Ycd7E

903

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...

Obawiam się Leszku ze możesz dostać czerwoną kartke big_smile

904 Ostatnio edytowany przez Leszek292 (2014-02-20 23:58:55)

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...
Monika7676 napisał/a:

Obawiam się Leszku ze możesz dostać czerwoną kartke big_smile

Moniko,też tak myślę jak Ty.Wczoraj Dorotka mówiła mi abym korzystał z wolności na forum bo wkrótce założy mi obrożę i smycz na szyję i to w dodatku bardzo krótką...Przepis ten dotyczączy zwierząt  zgodnie z ustawą o zwierzętach i mówi o łańcuchu o długości trzech metrów.Poradziłem jej aby kupiła sobie klej Super Glu to nie będzie miała już żadnego problemu.Nie dość,że kobieta mężczyznę obrączkuje jak prawdziwy chodowca gołębi to jeszcze nałoży mu na szyję obrożę i smycz.Przecież to dla prawdziwego mężczyzny jest masochizm.W dodatku da mu do kieszeni GPS w postaci telefonu komórkowego z Androidem i stale go namierza.Panie premierze i jak tu żyć?Kiki kobieto,zmień płeć i ratuj mnie,błagam Cię...

905

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...
Leszek292 napisał/a:

Aby pogodzić kobiety to ten utwór jest z dedykacją Kiki dla Ciebie.Ćwicz więc swój taniec i balet.Rzuć palenie i pomyśl prędzej o popcornie... Mam nadzieję,że dobrze bawisz się nie tylko Ty ale też inni uczestnicy i czytelnicy forum z myślą o których zamieszczam te linki...

https://www.youtube.com/watch?v=4YKrs4hbm20

906

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...
Monika7676 napisał/a:

Obawiam się Leszku ze możesz dostać czerwoną kartke big_smile

Jak Dorotka usłyszy ten utwór to jest to pewne jak w banku... https://www.youtube.com/watch?v=f-DX6qPaABY

907

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...

Hihihi grabisz sobie big_smile

908 Ostatnio edytowany przez Leszek292 (2014-02-21 11:27:26)

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...
Monika7676 napisał/a:

Hihihi grabisz sobie big_smile

To mało powiedziane.Wczoraj mi to już nawet odgwizdała...I dziwić się teraz mężczyznom,że uciekają od związku małżeńskiego z kobietą.Dla mężczyzny to jest jak kara pozbawienia wolności i to nie na dwadzieścia pięć lat więzienia jak za zabójstwo a czasami dożywocie.Niektórzy mężczyźni wolą już euntanazję lub uciekają z takiego związku choć wcześniej gonilli za tą kobietą gdy ta od nich uciekała jak "diabeł od święconej wody".Jak widzisz to po pewnym czasie role się odwracają...

909

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...

Jako, że wątek dawno przybrał formę luźnej netkafejki, przeniosłam go do działu "Nasza społeczność".

910 Ostatnio edytowany przez Leszek292 (2014-02-21 11:36:08)

Odp: List do mojej nieznanej najukochańszej...
Anemonne napisał/a:

Jako, że wątek dawno przybrał formę luźnej netkafejki, przeniosłam go do działu "Nasza społeczność".

No widzisz Moniko,to było dopiero dobre posunięcie.No teraz to napewno w tym temacie Dorotka mnie nie namierzy.No widzicie jak mężczyźnie jest niewiele potrzebne do szczęścia?Jedynie wolność...

Posty [ 846 do 910 z 1,149 ]

Strony Poprzednia 1 12 13 14 15 16 17 18 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » List do mojej nieznanej najukochańszej...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024