Nirvanka87 napisał/a:nie odczułby tak krzywdy, ale odczułby ból i upokorzenie. wiesz Ty nie możesz decydować o czyjejś śmierci? ok, ale mordercy decydują o śmierci swoich ofiar, zatem ja i każdy rozsądny człowiek chętnie zadecyduje o ich śmierci.
Ok, Twoje zdanie i może innych, ja nie biorę tego na swoje barki.
I masz do tego prawo, Twoje zdanie nie jest ani gorsze, ani lepsze od mojego, po prostu jest inne.
Smutne jest tylko to, ze więcej jest osób, które nie chą brać tego na swoje barki, przez co żyjemy w świecie bezprawia, gdzie gdy ktoś nas napadnie, a my go bardziej uszkodzimy niż on nas to my odpowiadamy za to.
Po prostu czasami nie chce mi się żyć jak patrze na to co się dzieje i ludzi, którzy albo tylko gdakaja "zróbmy coś z tym", albo wolą płacić ze swoich podatków na utrzymanie tych zwyrodnialców.