Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Strony Poprzednia 1 6 7 8 9 10 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 456 do 520 z 649 ]

456

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
rossanka napisał/a:
ananasowa napisał/a:
milka76 napisał/a:

Ja miałam sytuację ze poznałam faceta zadbanego, ogarnietego życiowo, lubiłam go,fajnie się rozmawiało. No ale nie pociagal mnie fizycznie ani trochę. I z kolejnymi spotkaniami nie zmieniało się  to więc nie było sensu tego ciągnąć. Totalny rozdzwiek między rozumem a sercem.

To mnie chyba pociaga styl bycia, zachowania...nie wiem jak to nazwac. Wiadomo, ze pewne defekty sa dla mnie nie do przyjecia: brzydkie zeby, nadmierna otylosc itp. Ale czasami naprawde przecietny facet potrafi wywolac u mnie efekt woow i chyba jest to wlasnie pewnosc siebie.

To się nazywa to "coś". smile

Haha dokladnie;))nikt mi nie powie, ze nie ma czegos takiego;)

Zobacz podobne tematy :

457

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
ananasowa napisał/a:
rossanka napisał/a:
ananasowa napisał/a:

To mnie chyba pociaga styl bycia, zachowania...nie wiem jak to nazwac. Wiadomo, ze pewne defekty sa dla mnie nie do przyjecia: brzydkie zeby, nadmierna otylosc itp. Ale czasami naprawde przecietny facet potrafi wywolac u mnie efekt woow i chyba jest to wlasnie pewnosc siebie.

To się nazywa to "coś". smile

Haha dokladnie;))nikt mi nie powie, ze nie ma czegos takiego;)

Ja powiem, bo przeżyłam to wiele razy. Po latach jak patrzyłam na ich zdjęcia,  to widziałam całkiem przeciętnych facetów. Ale wiesz, jak z nimi rozmawiałas, to było dopiero coś.
Niestety żaden z nich mnie nie chciał.

458

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Sony nie stawiam sobie żadnych ograniczeń. Ale przecież to oczywiste że im człowiek starszy to trudniej kogoś poznać.

459

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
milka76 napisał/a:

Sony nie stawiam sobie żadnych ograniczeń. Ale przecież to oczywiste że im człowiek starszy to trudniej kogoś poznać.

Nie, wcale nie. Poznaje się osoby w stosownym wieku. Tylko że im więcej na liczniku, tym inny kształt tych relacji - wiadomo, każdy ma już jakąś przeszłość. Ale poznawać można w każdym wieku.

460

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Sony ja piszę na podstawie swoich doświadczeń. Im jestem starsza tym mniej relacji z facetami.

461

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

O wiem! Idźcie do pubu, ale nie speluny, tylko takiego z dużym wyborem piw itd. Na pewno ktoś się przysiądzie;).

462

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
milka76 napisał/a:

Sony ja piszę na podstawie swoich doświadczeń. Im jestem starsza tym mniej relacji z facetami.

Bo jak sama napisałaś odrzucasz tych z przeszłością i zobowiązaniami (rozwiedzeni, dzieci z poprzednich związków), a jak widzisz w pewnym wieku to standard, czyli sama sobie ograniczasz potencjalnych kandydatów.

463 Ostatnio edytowany przez Marthe (2019-01-21 00:25:20)

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Facet nie musi być jakiś super atrakcyjny fizycznie a to co przyciąga to charyzma - szkoda że tak niewielu ją ma... Niektórzy mają jakiś taki dar dotarcia do kobiety... Większość facetów źle prowadzi rozmowy albo w ogóle nie stara się ich nawet prowadzić niestety. Kluczem do serca kobiety jest odpowiednia rozmowa. Być może z płcią przeciwną jest podobnie.

464

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
Marthe napisał/a:

Facet nie musi być jakiś super atrakcyjny fizycznie a to co przyciąga to charyzma - szkoda że tak niewielu ją ma... Niektórzy mają jakiś taki dar dotarcia do kobiety... Większość facetów źle prowadzi rozmowy albo w ogóle nie stara się ich nawet prowadzić niestety. Kluczem do serca kobiety jest odpowiednia rozmowa. Być może z płcią przeciwną jest podobnie.

Facet nie zagada do kobiety, ktora mu sie nie podoba;))taka to potrafi jeszcze nawet zbesztac;)

465

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
Marthe napisał/a:

Facet nie musi być jakiś super atrakcyjny fizycznie a to co przyciąga to charyzma - szkoda że tak niewielu ją ma... Niektórzy mają jakiś taki dar dotarcia do kobiety... Większość facetów źle prowadzi rozmowy albo w ogóle nie stara się ich nawet prowadzić niestety. Kluczem do serca kobiety jest odpowiednia rozmowa. Być może z płcią przeciwną jest podobnie.

Liczy się więc całokształt.  Sam wygląd nie wystarczy, ani samo wnętrze - ale to akurat żadne odkrycie.
Ale powiem Wam, że dziwnie się czuję, mając prawie 42lata, gdy wokoło ludzie się pobierają, rodzą im się kolejne dzieci, a tu moje życie stoi dosłownie w miejscu. Ostatnio ożenił się jeden syn koleżanki (25 lat).  Moja 10 lat młodsza ode mnie znajoma urodziła drugie dziecko, z mężem przeprowadzili się do drugoego mieszkania, a pamiętam, jak byłam na studiach a ona była w 4klasie podstawówki  tongue.
W życiu się nie spodziewałąm, ze tak skończę. smile

466

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

[/quote=rossanka]

Marthe napisał/a:

Ale powiem Wam, że dziwnie się czuję, mając prawie 42lata, gdy wokoło ludzie się pobierają, rodzą im się kolejne dzieci, a tu moje życie stoi dosłownie w miejscu. Ostatnio ożenił się jeden syn koleżanki (25 lat).  Moja 10 lat młodsza ode mnie znajoma urodziła drugie dziecko, z mężem przeprowadzili się do drugoego mieszkania, a pamiętam, jak byłam na studiach a ona była w 4klasie podstawówki  tongue.
W życiu się nie spodziewałąm, ze tak skończę. smile

Mam tak samo.czuje sie jak w jakiejs bance, ktorej nie potrafie przebic. Ostatnio zwrocilam kumplowi uwage, zeby wzial sie za siebie bo zadna go nie zechce.i co mi powiedzial? A ty jestes bardzo ladna i niczego ci nie brakuje i co? Jestes sama!no i wlasnie w takich momentach czuje sie bezsilna...

467

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
ananasowa napisał/a:

Mam tak samo.czuje sie jak w jakiejs bance, ktorej nie potrafie przebic. Ostatnio zwrocilam kumplowi uwage, zeby wzial sie za siebie bo zadna go nie zechce.i co mi powiedzial? A ty jestes bardzo ladna i niczego ci nie brakuje i co? Jestes sama!no i wlasnie w takich momentach czuje sie bezsilna...

No tak, jakby ta część zycia przynajmniej mnie omijała. Co jest aż przedziwne. Pamiętam jak się mi skończył związek, w tym samym czasie zakończyła swój moja daleka kuzynka i jedna znajoma. Przez jakiś czas każda z nas była sama. Dzisiaj kuzynka jest już po ślubie, ma 2 letnie dziecko, a tamta znajoma właśnie urodziła drugie, facet nadal ten sam  smile Tylko ja sama. A wymagań jakiś specjalnych nie miałam. Nie wiem, czas może przywyknąć. Może kiedyś mój stan się zmieni, ale póki co na zmianę się nie zanosi. Wiem jednak, ze nie ma tego złego i wszystko sie jakoś jeszcze ułoży.

468

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Rossanka, jakoś się ułoży,  tylko pytanie JAK? Swoją drogą moja mama nie ma ani jednej niezamężnej koleżanki... A teraz wysyp singielek. Może rzeczywiście to jest kwestia większej niezależności finansowej kobiet i chęci tworzenia związków opartych nie tylko na bezpieczeństwie finansowym?

469

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
Aga30 napisał/a:

Rossanka, jakoś się ułoży,  tylko pytanie JAK? Swoją drogą moja mama nie ma ani jednej niezamężnej koleżanki... A teraz wysyp singielek. Może rzeczywiście to jest kwestia większej niezależności finansowej kobiet i chęci tworzenia związków opartych nie tylko na bezpieczeństwie finansowym?

No wlasnie rossanka...jak?zycie to nie bajka, ze konczy sie szczesliwie.
Aga po prostu zmienily sie priorytety i oczekiwania ludzi wobec siebie.

470

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Aga-nie wiem jak się ułoży. Wróżka też nie wie. Z doświadczenia wiem, że wszystko jak dotąd miało swój sens i powodowało następne wydarzenia. Jak jest u Ciebie to nie wiem.

Ananasowa- ale co tak pesymistyczne,  przecież w końcu kogoś znajdziesz.

471

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
rossanka napisał/a:

Aga-nie wiem jak się ułoży. Wróżka też nie wie. Z doświadczenia wiem, że wszystko jak dotąd miało swój sens i powodowało następne wydarzenia. Jak jest u Ciebie to nie wiem.

Ananasowa- ale co tak pesymistyczne,  przecież w końcu kogoś znajdziesz.

rossanka, ale jak nawet jak pierdniesz za przeproszeniem to to spowoduje nastepne wydarzenia!!to tak jakby powiedziec "bo bog tak chcial".KAZDE!!nasze zachowanie rodzi nastepne!to ty dopatrujesz w tym jakiegos sensu - tzn. ze niby tak mialo byc.

472

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
ananasowa napisał/a:
rossanka napisał/a:

Aga-nie wiem jak się ułoży. Wróżka też nie wie. Z doświadczenia wiem, że wszystko jak dotąd miało swój sens i powodowało następne wydarzenia. Jak jest u Ciebie to nie wiem.

Ananasowa- ale co tak pesymistyczne,  przecież w końcu kogoś znajdziesz.

rossanka, ale jak nawet jak pierdniesz za przeproszeniem to to spowoduje nastepne wydarzenia!!to tak jakby powiedziec "bo bog tak chcial".KAZDE!!nasze zachowanie rodzi nastepne!to ty dopatrujesz w tym jakiegos sensu - tzn. ze niby tak mialo byc.

Dobra, pass.
Powodzenia.

473

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
rossanka napisał/a:
ananasowa napisał/a:
rossanka napisał/a:

Aga-nie wiem jak się ułoży. Wróżka też nie wie. Z doświadczenia wiem, że wszystko jak dotąd miało swój sens i powodowało następne wydarzenia. Jak jest u Ciebie to nie wiem.

Ananasowa- ale co tak pesymistyczne,  przecież w końcu kogoś znajdziesz.

rossanka, ale jak nawet jak pierdniesz za przeproszeniem to to spowoduje nastepne wydarzenia!!to tak jakby powiedziec "bo bog tak chcial".KAZDE!!nasze zachowanie rodzi nastepne!to ty dopatrujesz w tym jakiegos sensu - tzn. ze niby tak mialo byc.

Dobra, pass.
Powodzenia.

no ale ty zakladasz ze np. zerwal z toba pan x, po to bys ty spotkala pana y?bo tak cie rozumiem.

474

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
SonyXperia napisał/a:
milka76 napisał/a:

Sony ja piszę na podstawie swoich doświadczeń. Im jestem starsza tym mniej relacji z facetami.

Bo jak sama napisałaś odrzucasz tych z przeszłością i zobowiązaniami (rozwiedzeni, dzieci z poprzednich związków), a jak widzisz w pewnym wieku to standard, czyli sama sobie ograniczasz potencjalnych kandydatów.


Sony każdy ma jakąś przeszłość mniej lub bardziej bogatą.
Znam siebie na tyle aby wiedzieć, że nie odnajde się w relacji z mężczyzną, który ma dzieci i zobowiązania wobec nich.

475

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
milka76 napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
milka76 napisał/a:

Sony ja piszę na podstawie swoich doświadczeń. Im jestem starsza tym mniej relacji z facetami.

Bo jak sama napisałaś odrzucasz tych z przeszłością i zobowiązaniami (rozwiedzeni, dzieci z poprzednich związków), a jak widzisz w pewnym wieku to standard, czyli sama sobie ograniczasz potencjalnych kandydatów.


Sony każdy ma jakąś przeszłość mniej lub bardziej bogatą.
Znam siebie na tyle aby wiedzieć, że nie odnajde się w relacji z mężczyzną, który ma dzieci i zobowiązania wobec nich.

A ja Ci dobrze radzę - po raz ostatni - porzuć pozę księżniczki-dziewicy z wieży, bo w tym wieku, w którym jesteś rycerz na białym koniu po Ciebie już nie przybędzie wink

476

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Trudno. Jeśli mam być z kimś wbrew sobie to wolę być sama.
I to, że kobieta ma jakieś tam wymagania nie świadczy, że jest jakąś "księżniczką na wieży ".
Poza tym to jakieś suche teoretyczne rozważania bo z tego co obserwuje to rozwodnicy wybierają raczej wśród rozwodek.

477 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2019-01-22 19:36:44)

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

milka76, a może pora dojrzeć?
Może pora spojrzeć na siebie, na życie z perspektywy dojrzałej kobiety?

478

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
milka76 napisał/a:

Trudno. Jeśli mam być z kimś wbrew sobie to wolę być sama.
I to, że kobieta ma jakieś tam wymagania nie świadczy, że jest jakąś "księżniczką na wieży ".
Poza tym to jakieś suche teoretyczne rozważania bo z tego co obserwuje to rozwodnicy wybierają raczej wśród rozwodek.

owszem, mozna, a nawet trzeba miec wymagania, tyle ze te wymagania powinny byc dostosowane do realiow. czlowieka bez zobowiazan to moze oczekiwac 20latka, ale nie kobieta po 40! trudno znalezc wolnego i ogarnietego faceta w tym wieku, a juz takiego, ktory nie ma dzieci...? to juz chyba lepiej w totka zaczac grac.

479

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Jestem na tyle dojrzała żeby wiedzieć, że nie odnajde się w związku z facetem ze zobowiązaniami. To już wolę być sama.
Zresztą wystarczy poczytać na forach o takich związkach  (kobieta bezdzietna plus facet z dzieciakami )żeby się utwierdzic co do słuszności swoich poglądów.
A spotkałam kilku normalnych bezdzietnych ok. 40stki. Tylko niestety do tanga trzeba dwojga. z mojej strony nie zaiskrzylo.jestem sama na siebie zła. Ale cóż serce nie sługa.

480

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
ananasowa napisał/a:
Aga30 napisał/a:

Rossanka, jakoś się ułoży,  tylko pytanie JAK? Swoją drogą moja mama nie ma ani jednej niezamężnej koleżanki... A teraz wysyp singielek. Może rzeczywiście to jest kwestia większej niezależności finansowej kobiet i chęci tworzenia związków opartych nie tylko na bezpieczeństwie finansowym?

No wlasnie rossanka...jak?zycie to nie bajka, ze konczy sie szczesliwie.
Aga po prostu zmienily sie priorytety i oczekiwania ludzi wobec siebie.

No tak i to jest wg mnie zarówno problem, jak i nie-problem wink Bo z jednej strony nie chcemy kogokolwiek, a z drugiej ogranicza nam to wybór.

481

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
ananasowa napisał/a:

owszem, mozna, a nawet trzeba miec wymagania, tyle ze te wymagania powinny byc dostosowane do realiow.

Tak!!!!!!!!!!!!

482

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
ananasowa napisał/a:
Marthe napisał/a:

Facet nie musi być jakiś super atrakcyjny fizycznie a to co przyciąga to charyzma - szkoda że tak niewielu ją ma... Niektórzy mają jakiś taki dar dotarcia do kobiety... Większość facetów źle prowadzi rozmowy albo w ogóle nie stara się ich nawet prowadzić niestety. Kluczem do serca kobiety jest odpowiednia rozmowa. Być może z płcią przeciwną jest podobnie.

Facet nie zagada do kobiety, ktora mu sie nie podoba;))taka to potrafi jeszcze nawet zbesztac;)

Nie zagada też do tej co mu się podoba- musi pójść wyrażny sygnał.
To nie tak, że jak Ona mu się podoba- to On się zbierze i zagada .. to rzadko tak działa.

483

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
milka76 napisał/a:

Jestem na tyle dojrzała żeby wiedzieć, że nie odnajde się w związku z facetem ze zobowiązaniami. To już wolę być sama.

Jak wolisz.

484

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
milka76 napisał/a:

Jestem na tyle dojrzała żeby wiedzieć, że nie odnajde się w związku z facetem ze zobowiązaniami. To już wolę być sama.
Zresztą wystarczy poczytać na forach o takich związkach  (kobieta bezdzietna plus facet z dzieciakami )żeby się utwierdzic co do słuszności swoich poglądów.
A spotkałam kilku normalnych bezdzietnych ok. 40stki. Tylko niestety do tanga trzeba dwojga. z mojej strony nie zaiskrzylo.jestem sama na siebie zła. Ale cóż serce nie sługa.

Milka jeżeli takich jest kilku- to masz konkurentki. sama oceń swoje szanse.
Po 2 - około 40 bez zobowiązań- ja bym takiego się bała brać na życie.

485

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
Ela210 napisał/a:

Po 2 - około 40 bez zobowiązań- ja bym takiego się bała brać na życie.

o , ja jestem po 40 i bez zobowiązań. Męża też nigdy nie miałam.

486

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
milka76 napisał/a:

Jestem na tyle dojrzała żeby wiedzieć, że nie odnajde się w związku z facetem ze zobowiązaniami. To już wolę być sama.
Zresztą wystarczy poczytać na forach o takich związkach  (kobieta bezdzietna plus facet z dzieciakami )żeby się utwierdzic co do słuszności swoich poglądów.
A spotkałam kilku normalnych bezdzietnych ok. 40stki. Tylko niestety do tanga trzeba dwojga. z mojej strony nie zaiskrzylo.jestem sama na siebie zła. Ale cóż serce nie sługa.

Naprawdę milka utwierdzasz się w słuszności swoich poglądów na forach internetowych? Brawo. Gratuluje dziecinnego podejścia do życia.

487

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Akurat ci panowie byli mną bardzo zainteresowani. Sama dobrowolnie oddalam ich konkurencji ☺

I znowu stereotypy, że jak facet po 40stce bez zobowiązań to coś z nim nie tak.

488

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
rossanka napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Po 2 - około 40 bez zobowiązań- ja bym takiego się bała brać na życie.

o , ja jestem po 40 i bez zobowiązań. Męża też nigdy nie miałam.

O Rossanko- na kobietach to ja się kompletnie nie znam big_smile Sama siebie nieraz muszę porządnie przeskanować, by wiedzieć o co kaman smile

489

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
Ela210 napisał/a:
rossanka napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Po 2 - około 40 bez zobowiązań- ja bym takiego się bała brać na życie.

o , ja jestem po 40 i bez zobowiązań. Męża też nigdy nie miałam.

O Rossanko- na kobietach to ja się kompletnie nie znam big_smile Sama siebie nieraz muszę porządnie przeskanować, by wiedzieć o co kaman smile

Ale jakiś pan może pomyśleć - Taka Rossanka, po 40, sama, ani dzieci, ani chłopa,...hm co jest z nią nie tak??? big_smile

490

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
rossanka napisał/a:
Ela210 napisał/a:
rossanka napisał/a:

o , ja jestem po 40 i bez zobowiązań. Męża też nigdy nie miałam.

O Rossanko- na kobietach to ja się kompletnie nie znam big_smile Sama siebie nieraz muszę porządnie przeskanować, by wiedzieć o co kaman smile

Ale jakiś pan może pomyśleć - Taka Rossanka, po 40, sama, ani dzieci, ani chłopa,...hm co jest z nią nie tak??? big_smile

Dodaj jeszcze, że masz kota i po temacie, kaplica big_smile

491

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
SonyXperia napisał/a:
rossanka napisał/a:
Ela210 napisał/a:

O Rossanko- na kobietach to ja się kompletnie nie znam big_smile Sama siebie nieraz muszę porządnie przeskanować, by wiedzieć o co kaman smile

Ale jakiś pan może pomyśleć - Taka Rossanka, po 40, sama, ani dzieci, ani chłopa,...hm co jest z nią nie tak??? big_smile

Dodaj jeszcze, że masz kota i po temacie, kaplica big_smile

... i miotłę, i kociołek i szpiczasty kapelusz big_smile

492 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2019-01-22 21:25:11)

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
rossanka napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
rossanka napisał/a:

Ale jakiś pan może pomyśleć - Taka Rossanka, po 40, sama, ani dzieci, ani chłopa,...hm co jest z nią nie tak??? big_smile

Dodaj jeszcze, że masz kota i po temacie, kaplica big_smile

... i miotłę, i kociołek i szpiczasty kapelusz big_smile

Jesteśmy umówione na zlot. wink
Kapelusz juz mam.

493

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
SonyXperia napisał/a:
rossanka napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Dodaj jeszcze, że masz kota i po temacie, kaplica big_smile

... i miotłę, i kociołek i szpiczasty kapelusz big_smile

Jesteśmy umówione na zlot. wink
Kapelusz juz mam.

Zbieraj opał, mam kociołek big_smile

494

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

No może i stereotyp.. ale obecny 40 latek miał większe pole manewru niż kobieta- której w czasach naszej wczesnej młodości wypadało siedzieć pod miotłą i nie zaczepiać wybranka- przyznacie chyba?
Więc dlaczego tego nie zrobił?

495

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
Ela210 napisał/a:

No może i stereotyp.. ale obecny 40 latek miał większe pole manewru niż kobieta- której w czasach naszej wczesnej młodości wypadało siedzieć pod miotłą i nie zaczepiać wybranka- przyznacie chyba?
Więc dlaczego tego nie zrobił?

Może był w zwiazku 5 lat, potem przerwa, potem kolejny 7 lat - też nie wyszło, potem zleciało... Rożne są historie.
Tak samo rozwodnik - może im z żoną nie wyszło, a może on się ogólnie nie nadawał do życia w małżeństwie.
Nie ma co uogólniać.

496

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
rossanka napisał/a:
Ela210 napisał/a:

No może i stereotyp.. ale obecny 40 latek miał większe pole manewru niż kobieta- której w czasach naszej wczesnej młodości wypadało siedzieć pod miotłą i nie zaczepiać wybranka- przyznacie chyba?
Więc dlaczego tego nie zrobił?

Może był w zwiazku 5 lat, potem przerwa, potem kolejny 7 lat - też nie wyszło, potem zleciało... Rożne są historie.
Tak samo rozwodnik - może im z żoną nie wyszło, a może on się ogólnie nie nadawał do życia w małżeństwie.
Nie ma co uogólniać.

jak ktoś był w długim związku to dla mnie nie jest ktoś bez doświadczenia. O papier mi nie chodzi.

497

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
Ela210 napisał/a:
rossanka napisał/a:
Ela210 napisał/a:

No może i stereotyp.. ale obecny 40 latek miał większe pole manewru niż kobieta- której w czasach naszej wczesnej młodości wypadało siedzieć pod miotłą i nie zaczepiać wybranka- przyznacie chyba?
Więc dlaczego tego nie zrobił?

Może był w zwiazku 5 lat, potem przerwa, potem kolejny 7 lat - też nie wyszło, potem zleciało... Rożne są historie.
Tak samo rozwodnik - może im z żoną nie wyszło, a może on się ogólnie nie nadawał do życia w małżeństwie.
Nie ma co uogólniać.

jak ktoś był w długim związku to dla mnie nie jest ktoś bez doświadczenia. O papier mi nie chodzi.

E no to chyba niewiele jest osób, co to do 40 nie były w Żadnym związku ?

498

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
rossanka napisał/a:
Ela210 napisał/a:
rossanka napisał/a:

Może był w zwiazku 5 lat, potem przerwa, potem kolejny 7 lat - też nie wyszło, potem zleciało... Rożne są historie.
Tak samo rozwodnik - może im z żoną nie wyszło, a może on się ogólnie nie nadawał do życia w małżeństwie.
Nie ma co uogólniać.

jak ktoś był w długim związku to dla mnie nie jest ktoś bez doświadczenia. O papier mi nie chodzi.

E no to chyba niewiele jest osób, co to do 40 nie były w Żadnym związku ?

Związek czyli mieszkać z kimś lub pomieszkiwać.  Sa takie co nie były.
I cały czas chodzi mi o mężczyznę- bo to on się oświadcza, więc ma większe pole manewru.
No właśnie- może to kobiety powinny robić? Nie chce pierścienia to out. bo szkoda czasu.

499

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
Ela210 napisał/a:

Związek czyli mieszkać z kimś lub pomieszkiwać.  Sa takie co nie były.
I cały czas chodzi mi o mężczyznę- bo to on się oświadcza, więc ma większe pole manewru.
No właśnie- może to kobiety powinny robić? Nie chce pierścienia to out. bo szkoda czasu.

Ela - nie wiem, to znaczy tyle wiem, że trzeba podchodzić do człowieka jednostkowo. Pewne szablony, owszem, powtarzają się, ale i tak
co człowiek to historia. Np rozwodnik może być rozwodnikiem, bo po prostu rozminęli się gdzieś po drodze z żoną. Może natomiast żona go zdradzała na lewo i prawo.
Albo on zdradzał, albo pił, bił czy poniżał. Jeden rozwodnik nie jest równy innemu, tak samo jak kawaler.
Mam już trochę lat na koncie i wiem, ze niekorzystnie jest zakładać pewne rzeczy z góry, bo to się zwyczajnie nie sprawdza.
Jednocześnie jednak po to mamy doświadczenia by z nich wyciągać wnioski i drugi raz nie taplać się w takiej samej kałuży.

500

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
Ela210 napisał/a:

Nie chce pierścienia to out. bo szkoda czasu.

Pierscionka? pfffft. Jakby tylko o pierscionek chodzilo to bym sie wczoraj nie rozwiodl lol

To se poszaleje jak mi gips rozetna wink big_smile

501

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Aż tak ostro bywa na rozprawach rozwodowych? Kto kogo pobił?

502

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Czy drogie Panie z tego tematu już nie są samotne?

503

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
Burzowy napisał/a:

Czy drogie Panie z tego tematu już nie są samotne?

Są, ale ile można wałkować temat : D

504

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

A teraz tongue?

Może zbyt rzadko po bułki wychodzicie ostatnio? Może będę za Wami chodził i głośno krzyczał, że ta Pani jest wolna na zmianę z głośnym wyrażaniem podziwu? Myślicie, że by zadziałało tongue?

505

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
Burzowy napisał/a:

A teraz tongue?

Może zbyt rzadko po bułki wychodzicie ostatnio? Może będę za Wami chodził i głośno krzyczał, że ta Pani jest wolna na zmianę z głośnym wyrażaniem podziwu? Myślicie, że by zadziałało tongue?

Raczej wybiorę inne sposoby zwracania na siebie uwagi : p

BTW. Są nowe znajomości, ale co się z nich wyklaruje, to na razie jeden Pan Bóg wie.

506

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Jestem od ponad roku samotna i też podobnie jak użytkowniczki miewam okresy smutku i zwątpienia. Cały dzisiejszy wieczór czytałam posty użytkowników i mam kilka spostrzeżeń. Faktycznie czasem chyba lepiej być samej niż czuć się samotnie w związku. Ja za taki mogę uważać ostatnią relację. Chciałabym też poznać kogoś wartościowego i do rzeczy. Poza tym chce podkreślić że są tu mili Panowie-Pan Burzowy i Grzegorz. To miłe że interesują się losami użytkowniczek i swoje opinie wyrażają w kulturalny sposób.

507

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
missnowegojorku napisał/a:

Kryteria:
na pewno nie pijak
wykształcenie na pewno odpada zawodowe i podstaowe (i żadne tak romantyczne historie że miłość ignoruje takie różnice tongue )
stała praca
poczucie humoru
wzrost powyżej 174 cm smile
dojrzałość emocjonalna

Dzuże wymagania? wink

Aha, nie zonaty....:)

Gdzie takiego można poznać ?  Proste - w młodości - najlepiej jakoś w liceum.  Wtedy spora szansa, że zainteresuje się Tobą jeśli tylko jesteś w miarę ładna.   Natomiast jeśli masz po 40,  jest spora szansa, że z twojej młodości już nic nie zostało, natomiast najprawdopodobniej wyrósł Ci ogon ex. (ex. mężów, ex kochanków, ex. szybkich numerków ) -  teraz zastanów się, po co wysokiemu, wykształconemu, dowcipnemu facetowi z dobrą pracą (bo rozumiem, że magazynier Cię nie pociąga) czterdziestka ?  Taki facet może obracać dwudziestki i zapewne to robi, skoro nie ma żony i nie spędza czasu chlejąc gorzałkę.  Trzeba było postarać się w liceum, góra na studiach, złapać jakiegoś wartościowego gościa - teraz raczej za późno.  No chyba, że zależy Ci tylko na seksie.  Jesli trzymasz się jeszcze jako tako, to nawet 25 latkowie mogą być zainteresowani szybkim numerkiem.

508 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-10-17 13:04:15)

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Skąd pomysł, że w kręgu zainteresowań 40 latki znajdują się Panowie o mentalności "Obracający Dwudziestki"  czy szukający szybkich numerków.?
Rozżaleni że ich nie chciały koleżanki w liceum też nie.
Sądzisz wg siebie Adrian chyba i zbyt nisko oceniasz mężczyzn.
Niekoniecznie złapany na studiach czy w liceum jest sensowny, w ogóle pisanie o "łapaniu" to jakaś mentalność małomiasteczkowych ciotek..

509

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
Ela210 napisał/a:

Skąd pomysł, że w kręgu zainteresowań 40 latki znajdują się Panowie o mentalności "Obracający Dwudziestki"  czy szukający szybkich numerków.?
Rozżaleni że ich nie chciały koleżanki w liceum też nie.
Sądzisz wg siebie Adrian chyba i zbyt nisko oceniasz mężczyzn.
Niekoniecznie złapany na studiach czy w liceum jest sensowny, w ogóle pisanie o "łapaniu" to jakaś mentalność małomiasteczkowych ciotek..

Stereotypy rządzą, zarówno stereotypy o paniach jak i panach 40+. Ogólnie to trzeba mieć sporo odwagi by w takim wieku wchodzić w nowy związek i jeszcze sobą coś reprezentować.

510 Ostatnio edytowany przez cataga (2019-12-30 19:36:52)

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

.

511 Ostatnio edytowany przez cataga (2019-12-30 18:44:08)

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Adrian 33- i tak uwazają wszyscy ci faceci z portali randkowych. powinnnam złapac męża w liceum, o ja głupia idiotka.... powinnam niestety nie związać się z panem, ktory od 9 lat już nie zyje.... i w ogole coś ze mną nie tak, bo nie mam dziecka, ale, ba, gdybym miala, to jestem towar wybrakowany, prawda, przeciez taki 40 latek to może najzupelniej startować do dwudziestolatek, a 25 latek do p-an w moim wieku... No naprawdę, gdybym chciala " mlodego męskiego cialka'', nie ma problemu, panowie nie mają oporow, mimo,że zaznaczalam, że jestem zainteresowana osobami z mojego przedzialu wiekowego. no i zaraz uslysze, że przecie wybrzydzam, nie chcę mlodszego o 25 lat chłopczyka, ba, nawet i wybredna straszliwie, bo i pan pod 60 tkę nie pasuje mi. 

o ja, wybredna, bylo mi w wieku 20 lat brać pierwsze spodnie co podlecą, prawda, panie Adrianie? 


No i tu problem.
W dupie mam ludzi obojga plci o powyzszej mentalności, zerowych zainteresowaniach czymkolwik poza chęcią przelecenia ładnej " dupy" i piwka co wieczor
autorka tematu pewnie też ma takich dosć  no i wcale się nie ma czemu dziwić,  i nie piszcie mi, że ciekawsi sa zajęci - bo na większośc zonatych w moim otoczeniu - choć i oni nie spojrzeliby na mnie- a niektorzy spoglądają - to ja nie mam ochoty spojrzec

a mieć kogoś , byle był - to wybaczcie -  wolę kota, mniej kłopotow a i zawsze się jest do kogo przytulić

512

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

frustracje leczymy w NFZ albo w wątku obok

513 Ostatnio edytowany przez cataga (2020-01-03 16:45:17)

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

foggy, wlasnie, co więc robisz na TYM WĄTKU?  biedny sfrustrowany człowieku, ktory oburza sie na to, ze nieznana mu kobieta pisze o tym, że nie ma się kim zainteresować? Serio niektore kobiety wola koty.  wink od srfustrowanych alkoholikow o mentalnosći  " jaki to ja jestem cudowny"

o proszę, sa takie,ktore to wytrzymują  ''https://www.netkobiety.pl/t121184.html''

514

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Cześć,
Tak sobie przeglądam forum od prawie dwóch godzin. I zastanawiam się nad tym jakie jesteście Panie na codzień? Podświetla się, że błąd ale chyba nie. Ja dzisiaj zarejestrowałem się, że chcę poklikać z kimś płci przeciwnej. I jestem przerażony. Niby wszystko wiecie. Jakich facetów chcecie spotkać a jakich nie chcecie. Gdyby z tych wszystkich postów próbować "zrobić" faceta to wyszłaby kobieta :-).
Jako kilkunastomiesięczny samotnik po raz pierwszy się uśmiechnąłem. Jesteście super. Po prostu super. A w życiu jest tak że nagle ktoś klika włącznik światła i robi się widno. To co sobie wmawialiśmy i wbijaliśmy w głowę nagle fruuu. Bo coś "zaskoczyło". Ja chciałbym coś takiego przeżyć bo wiem, że w każdym wieku człowiek może się zmienić (mam skarpetki w Mikołaje i sadzone jajka) zamiast czarnych obowiązkowych.
Ale jak czytam to większość pisze o złych rzeczach, zachowaniach, doświadczeniach. Dziewczyny. A motylki, a radość z gapienia się na śpiącą/cego? Zaraz jakaś paskuda napisze, że to porąbany romantyk, od których należy trzymać się z daleka. Ale chętnie byście coś poświęciły aby to poczuć. Przeżyć harlequinowy spacer po plaży przy zachodzącym słońcu. No, przyznajcie się. I nie piszcie, że prąd zdrożał. Fajne rzeczy są fajne bo są fajne i tyle.

515

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

''Ale jak czytam to większość pisze o złych rzeczach, zachowaniach, doświadczeniach. Dziewczyny. A motylki, a radość z gapienia się na śpiącącego? ''. 

Drogi panie, jeśli wydarzają sie te złe  rzeczy- alkoholizm, narkomania, przemoc, zdradzanie, to choćby sie najbardziej tego swojego misia kochało, w końcu łuski z oczu spadaja i juz nie ma tej radosci ze spacerow pod ręke przy księzycu ( bo pan nie jest w stanie wyjśc, tak jest nawalony i bełkocze) , z radości z patrzenia na spiącego ( bo zionie wódą na kilometr) itp.  I wybacz, ale  to sa najczęstsze przyczyny rozwodów, a ja codziennie jezdząc komunikacja miejską i wchodząc do sklepow widzę, jak wchodzi o 9 rano pan, kupuje małpke, bez skrępowania otwiera i pije z miejsca połowę, po czym mowi" no teraz mogę iść do pracy". 
ostatnio w poniedzialek o 13, 30 widzialam pana , który pociągał wodę z butelki chowanej za pazuchą w autobusie, z kieszeni kurtki wystawalo mu piwo....

I choćby taki pan mi najcudowniejsze peany spiewał, to dziekuje, wysiadam. Wole kota.

516

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

No masz trochę racji. Nie powiem, że całkiem. Powiem też, że na początku chciałem się trochę pokłócić ale przeczytałem dwa razy i już nie chcę.
Mam tak wpojone od zawsze że zanim wydam opinię o kimkolwiek to staram się poznać dwie strony opowieści. Rzadko kiedy coś jest takie jak mówi jedna strona. Ale abyś na mnie nie nakrzyczała to powiem że Ci wierzę jeśli przeżyłaś wymienione przez siebie poniżej różnorakie zachowania. Ciekawe jest to, że z grubsza wygląda to tak. Kobieta kocha, stara się, dba o domowe ognisko wespół z partnerem (jak jest normalny) albo też sama. Pracuje, dba o dzieci, pomaga. Generalnie fajna babka. Facet kocha, stara się, przychodzą dzieci, nowe obowiązki, stara się ciut mniej. Nagle zaczyna spędzać czas częściej poza domem, z kolegami, mniej pomaga, więcej pije. To taki stereotyp albo raczej uogólnienie. Co można powiedzieć o tym facecie? Proste. Fiut i tyle. I tutaj jednak jest mały zonk. Z doświadczenia i obserwacji wiem, że kobieta coraz więcej czasu poświęca dzieciom/dziecku wraz z ich dorastaniem. To się nazywa, że mają większe potrzeby. Facet zazwyczaj odwrotnie. Najpierw maluszka przytula, przebiera, chodzi na spacery. Potem mniej i jeszcze mniej. Ja nazwałbym to tak, że dla kobiety wychowanie dziecka staje się celem życia. Wszystko inne jest mniej ważne. Czy to źle? Oczywiście że nie. To jest super... ale. Jest taka cienka granica pomiędzy podziałem uwagi na dzieci i partnera. Jeżeli widzisz, że ktoś poświęca Ci mniej czasu i uwagi (dobra, powiesz że przecież dzieci wymagają.... bla bla bla) to po pewnym czasie czujesz się jak piąte koło u wozu. Średnio potrzebny. I wtedy słabsze osobniki radzą sobie uciekając w używki, romanse, spotkania z kolegami. Czy dlatego, że to jest super? Nie, po prostu lepiej się czują gdy ktoś powie im coś miłego, pogada jak równy z równym czy chętnie pójdzie do łóżka albo najzwyczajniej ich zauważy. Jeszcze z 10 - 15 lat temu można byłoby powiedzieć, że to jest wyłącznie domena facetów. Ale drogie Panie, teraz około 30% kobiet zachowuje się w ten sposób (jakieś badania w necie przeczytałem gdzieś). Ojcowie wychowują dzieci (tak wiem, bo mama musi pracować bo zarabia więcej... bla bla bla). Ale patrz. Jak matka zarabiała mniej i zajmowała się domem i dziećmi to było OK. A jak robi to facet to z punktu widzenia dzisiejszego człeka to cienias. Żałosne.
I tutaj jest to moje sedno. ZAWSZE (albo prawie zawsze kłótliwa babo) obie strony są winne. Kobieta nie zwróciła uwagi na zmiany faceta bo była zbyt zajęta innymi sprawami. Facet, że nie próbował uporządkować związku i o tym porozmawiać. I męskie ego podpowiada mi clue. Czy taką kobietę da się do czegokolwiek przekonać? Ktoś mi kiedyś powiedział, że po 30 latach od ślubu jego żona wytyka mu wszystkie faile, doskonale je pamięta a nawet te, których jeszcze nie zrobił :-). Coś w tym jest. Według mnie, a mówię z punktu widzenia raczej normalnego gościa, kobiety są strasznie zawzięte i zacięte. Nie potrafią odpuścić nawet tyci tyci. A życie nie jest czarno-białe. Jest najzwyczajniej szare. Znam sytuację gdy kobieta wywaliła męża z domu bo pił. Tak po prostu. Dużo. Ale bez awantur, spania w dzień itd. Chłop miotał się po różnych wynajętych mieszkaniach. Miał problemy z pracą. W pewnym momencie straciłem go z oczu. I nagle, tydzień temu spotkaliśmy się. Okazało się, że ta kobieta, która dookoła opowiadała jaki to fiut i wszyscy w to uwierzyli (ja trochę też :-(), zachorowała na nowotwór. Nie wnikałem jaki ale problematyczny. Gość po dwóch latach tułania się w różnych miejscach zmienił pracę aby być blisko swojej byłej żony. W pewnej chwili musiał się nawet do niej wprowadzić (ale z mieszkania wynajętego nie zrezygnował- tak specjalnie o to zapytałem) i opiekuje się nią. Dzieci dorosłe, własne życie. Mama chora? O jaka szkoda. No ale my mieszkamy 300 km dalej. Najpierw raz w tygodniu przyjeżdżały, potem coraz rzadziej a teraz tylko dzwonią. Ten człowiek się nią opiekuje. Jest z tego dumny, nie pije, stara się łączyć opiekę z pracą. I teraz najciekawsze. Wiecie co mi powiedziała jedna Pani? Ale ta kobieta to ma serce. Pozwoliła wrócić temu fiutowi. Przecież ten gość to dno. A ona taka dobra. No cóż. I to jest właśnie to o czym mówię. Uogólnienia i podejście zgodne z własną płcią. Więc nikt mi nie wmówi, że białe jest białe a czarne jest czarne. A Ty mi teraz powiesz, że taki facet zdarza się raz na milion :-). Nie, po prostu tak jak facet musi sięgnąć dna aby się pozbierać i coś zrozumieć tak kobieta też musi dostać w kość od życia aby przewartościować sobie co nieco i zacząć wreszcie rozmawiać i dawać do zrozumienia, że rozumie. Dżizas. Nigdy tyle nie napisałem na raz. Teraz przygotowuję się mentalnie na ciosy od okropnic.

517

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

wiesz, co , moja winą było, że - wychowywania w rodzicielskiej bańce nie przypuszczałam, że człowiek ktory pokazuje i okazuje, jak mnie kocha, potrafi mnie jednocześnie oszukiwac. Ze jak mowi wypilem jedno piwo, to w rzeczywistości wypił co najmniej 3 zakaszając wódą, bo - w mojej rodzinie nie pito alkoholu, chyba, że podczas sylwestra czy kieliszeczek na święta. Nie, nie widzę swojej winy poza jedną -że byłam z nim o kilka lat za duzo, bo już po roku mialam ewidentny przykład jego nałogu i już tamto powinno mnie otrzeźwic.  A o zdradach pana dowiedzialam sie poł roku po rozstaniu z nim.
Wsrod moich znajomych, ktorzy w ciągu ostatnich 5 lat wzieli slub, 5 par jest juz po rozwodzi, czyli ponad połowa....

518

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

No dobra. Nie znam Cię, nie widziałem, nie rozmawiałem z Tobą patrząc Ci w oczy. Ale.
Facet dał Ci popalić. Nie wiem kto dał komu popalić u Twoich znajomych, że się rozwodzą.
Ale smutne jest to, że pewnie jesteś fajną babką, która potrafi docenić ciepło i radość ale przez swoje doświadczenia zdecydowała, że będzie woleć kota.
Ponieważ kot nie gada tylko mruczy to aby coś powiedzieć piszesz na forum różne rzeczy opierając się na stopniu rozwoju Twojego byłego. Najczęściej związane z własnymi doświadczeniami. Zdradą, alkoholizmem itd.
I przekazujesz, że tak wygląda życie. "Zostaw gnoja", "załatwi Cię", "Będziesz cieprpieć". KAMAN
I co? Chcesz umrzeć w tym fotelu? Swoje jady przelewać na innych i wypisywać że miłość to coś co nie istnieje i jest bee?
Przestań. Daj spokój.
Odezwij się na privie. Nie wolno Ci dawać rad innym bo nie jesteś obiektywna. Jesteś źle nastawiona i niechcący możesz kogoś skrzywdzić. Tego chcesz?
Jak przypomnę sobie gdy przytulałem kobietę, którą kochałem to to co czułem było wręcz nieziemskie.
Kocham tę, którą jeszcze nie poznałem. Każdy może każdego zawieść swoim zachowaniem. Ale zanim to zrobi to jeśli coś usłyszy i jest inteligentny to posłucha. Może.
Na litość boską. Nie skazuj wszystkich na kota. To jest toskoplazmoza. A według Ciebie miłość to trąd. Stop babo. Stop.

519

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Ja w postach Catagi widze więcej rozżalenia z tytułu tego, że właśnie próbowała nie siedzieć w fotelu i kogoś poznać, ale spotykani panowie byli "co jeden to lepszy", bo na innych nie trafia, niż z powodu jednego rozczarowania tym swoim Ex-em, który zdradzał i pił. A w tym wątku obrusza się też na podwójne standardy przykładane do kobiet i meżczyzn i sugestie, że powinna łapać co się nawinęło i to najlepiej w liceum.

520

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Może masz rację Niepodobna.
Szkoda że tak się dzieje. Ale znam mnóstwo facetów normalnie pijących, pracujących i raczej niezdradzających, którzy nie mogą znaleźć kobiety. Trafiają im się jakieś dziwadła. Ale to jest śmieszne. Są dwie strony tego samego medalu i nigdy się nie spotkają bo każde z nich kręci kijem w innym rynsztoku :-). I pewnie mijają się na ulicy nie wiedząc, że przed chwilą, przez moment byli ogrzewani ciepełkiem tej najfajniejszej na świecie osoby. Śmieszne i smutne.
I po 7 latach, historia zatacza krąg i wracamy do pytania zadanego w temacie. Gdzie kobieta po 40-tce może znaleźć fajnego faceta. A ja, jako facet po czterdziestce dopiszę "i facet też":-)

Posty [ 456 do 520 z 649 ]

Strony Poprzednia 1 6 7 8 9 10 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024