mimo to się przełamałam
i od rana"zapychałam"
w mym ogródku przecież
by najładniejszy był w świecie
........................
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » Debiuty literackie - artykuły, opowiadania Netkobietek » Witaj zdrówko!
Strony Poprzednia 1 2 3 4 … 62 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
mimo to się przełamałam
i od rana"zapychałam"
w mym ogródku przecież
by najładniejszy był w świecie
........................
no to bużka za te rymowanki
Wifa jak zwykle rację ma
bo w tym ogrodzie...jestem ja:)
Basia bużkę przekazuje
przez faceta dokazuje
zmacha się nieborak przecie
uśmiech z bużki swojej zmiecie! ![]()
xxxx
Diana męczy sie w ogrodzie
nawet w paskudnej pogodzie
zimno , buro i powiewa
ona pryska wszystkie drzewa.
Klęczy , kica przy robocie
pomazała butki w błocie
ale niczym się nie zrazi
z chwastami sobie poradzi.
Eileen, pięknie balowałaś
nawet kaca ululałaś
osiemnastka, wiek szczęśliwy
ale czasem upierdliwy
więc odeśpij sobie z lekka
głowa będzie taka miękka
na dywanie muchę słyszysz
jak se stąpa i kołysze
odwłok wielki ciągnie głośno
spać nie daje, czka też sprośno .
Jeśli piłaś z jakąś Martą?
o cholera, chlać nie warto!
Chlać nie warto - z tym się zgadzam,
Kiedy tylko minie faza,
Lecz gdy kac odejdzie w kąt,
Znowu robię ten sam błąd!
Choć promykiem w mej niedoli
Jest to, że mnie łeb nie boli.
Zawsze tylko w gardle suszy
Jak u potępionej duszy.
Znam ja jednak lek wspaniały,
Nie oszczędzę mu pochwały:
Litr rosołu zrobić trzeba,
On przychyli wtedy nieba.
Bulionetka? Kurczak? Kostka?
Bez różnicy - sprawa prosta.
Kwaśne mleko nie zadziała,
Tylko rosół! Reszta chała.
Błędy w chlaniu i leczenie
przeszło każde pokolenie
receptury, rosół, barszczyk
i maślanka czynią cuda
jak się Tobie przeżyć uda. ![]()
Kiedy faza Ci odpuści
siły wrócą, polot wielki
pisz powieści, miniaturki
kiedyś wrócisz do butelki
bo nie cierpisz, łeb nie pęka
nawet sobie nie pokwękasz
ja nie piję bo łeb pęka
wrogiem jest dla mnie butelka.
Pisz powieści , bo ja lubię
podczytywać taką chlubę.
O do licha! o rety!
słuchajcie netKobiety!
Czyż nie lepiej w ogóle
"wylewać za koszulę" ?
Czy to zła perspektywa
procentów nie używać?
Może nikt nie da wiary
ale żyję lat"parę"
Parędziesiąt a co tam
i choć ze mnie niecnota
jeszcze kaca nie miałam ...
i dumna jestem cała ![]()
Dianka , nie bądż dumna taka
co wspominać będziesz w latach
kiedy włosy posiwieją
a oczęta wyjaśnieją
xxxx
Wnukom będziesz nawijała
jaka babcia jest wspaniała
kaca nigdy nie miewała
nie zaćpała, nie paliła
wesolutko sobie żyła
tak bez grzeszków
w cnocie wielkiej
nie wąchała też butelki.
Jeszcze masz czas to naprawić
i życiorys Swój poprawić
przykład wnukom dobry dasz
kiedy smak życia poznasz! :D
"tak bez grzeszków" - przeczytałam "tak bez grzybków" i zaczęłam się zastanawiać, co Ty biednej Dianie proponujesz
.
----
Klaudynko, co za kuszenie
Tu odstawiasz niczym szatan,
Diankę przyprawisz o drżenie,
Nie napisze więcej dla nas.
Dianka, duszę ma wesołą
i nie boi się kuszenia
będzie wpadać z rymkiem swoim
wiele ma do powiedzenia
a ja lubię pożartować
rymkiem sobie pofolgować
optymizmem i uśmiechem
sprawić wszystkim Wam uciechę.
xxx
Eileen, Ty z wrażliwą duszą
Ciebie kuszenia nie ruszą
puszczaj wodze weny twórczej
pisz leciutko, nie wybiórczo
a ja czytać bardzo lubię
zwłaszcza taką młodą chlubę.
ALERT organów policji.
W internecie krąży anons do znajomych i kontaktów rodzinnych.
W najbliższych dniach nie otwierać żadnych wiadomości zawierającej załącznik o nazwie pliku " Aktualizacja Windows Live", niezależnie od tego , kto wysyła.
Jest to wirus, który spala cały dysk, niszczy sektor zero z dysku twardego.
Dziękuję za ostrzeżenie,
Bo by było utrapienie.
Marne życie bez laptopa,
Więc wirusom dajmy kopa!
Za chlubę się zarumienię,
Pisanie jest mym marzeniem,
Jeśli kiedyś mi się uda,
Szczęśliwa będzie maruda
.
Zaraz z nudy zacznę zdychać,
Powiedz lepiej, co tam słychać,
Bo nie chcę iść spać na razie -
Żyję na red bulli gazie ;p.
Mnie sny też pouciekały
może muchy pozjadały:
Usypiacza ja połknęłam
do łóżeczka się walnęłam
mysli w głowie mej buszują
i ganiają i tańcują
sama myslę nad zajęciem
ale lekkim i konkretnym
by przyjemność mi sprawiło
i zadaniem nowym było.
Po co pijesz red bulli
cukrem rozwalisz
wdzięki powabne
wsiadaj na rower
jeżdzij dokładnie
unikaj cukru, pij mineralną
lataj na randki, ćwicz aerobik
póki też jesteś laseczką młodą
witam w nowym tygodniu - wierszo=klepki ![]()

czytałam w "kwiecie" ,że i Raja - zaczyna rymować - pewnie niebawem TU do WAS dołączy hi - brawo
.......
Życie mamy tylko jedno
i w tym życiu jego sedno
mądrze przeżyć i z miłością
jak się nie da, wesołością.
Smutki przegnać, nie pomstować
żeby z czasem nie żałować
tych przyjażni pominiętych
serc samotnych i zamkniętych.
Wiosna przyszła , czas nadziei,
czas na zmiany, jeśli trzeba
kolorami Świat pomaluj
nie wspominaj i nie żałuj
zamiast w kącie popłakiwać
idż do ludzi, podśpiewywać.
Radość czeka Cię za progiem
ja Ci chętnie w tym pomogę ![]()
Na mnie w kuchni czeka radość:
Żołądkowi zrobić zadość,
Bo od rana biedny burczy
I się w końcu jeszcze skurczy.
Teraz do was mam pytanie:
Która z was chce na śniadanie
Pyszne tosty - z serkiem, szynką?
Zaraz z uśmiechniętą minką
Gwarantuję, że wyjdziecie,
Jak me tosty szybko zjecie.
Zaraz z nudy zacznę zdychać,
Powiedz lepiej, co tam słychać,
Bo nie chcę iść spać na razie -
Żyję na red bulli gazie ;p.
Na mnie w kuchni czeka radość:
Żołądkowi zrobić zadość,
Bo od rana biedny burczy
I się w końcu jeszcze skurczy.
Już żołądek zapełniłam
nie czekając na południe
dbam o brzuszek i jelita
gdy są głodne, to ja pytam
na co mają apetycik?
na tościka czy pasztecik?
Dobrze mają te podroby
moje, Twoje i wygody
za śniadanka propozycję
to dziękuję Tobie ślicznie
Wifcia, widzę nam serwuje
pomidora czerwonego
napchanego i wściekłego
więc ja wezmę go na zęba
i tym kiełkiem go przekłuję
Wifcię grillem poczęstuję!
O do licha! o rety!
słuchajcie netKobiety!
Czyż nie lepiej w ogóle
"wylewać za koszulę" ?
Czy to zła perspektywa
procentów nie używać?
Pewnie mam wesołą duszę
jako już Klaudyna rzekła
i się tu pochwalić muszę
jak najrzadziej chodzę wściekła
A śniadanko o tej porze???
muszę ja się chyba wtrącić:
skoro świt śniadanie jedzcie
(ach,jak lubię Wam tu mącić)
Dość już macie dobrych rad
By być z Wami za pan brat
skończę już i jak codzień
zmykam do pracy w ogrodzie
Z tym jedzeniem - trochę racji
Większość naszej populacji
Takie mądre rady głosi,
Jednak muszę sprzeciw zgłosić.
Ja jem, kiedy jestem głodna
Kiedy pora mi dogodna,
Nie tradycją ustalona,
I tak wszystkim narzucona.
Że śniadanie jemy rano,
Obiad - kiedy nam podano,
A kolację to wieczorem -
Wolę sama wybrać porę.
Raz posiłków pożrę pięć,
Jeśli znajdę taką chęć,
Wcale nie zjem innym razem
I uchodzi mi to płazem.
Najdziwniejsze za to jest
Że ja chudnę - i to fest!
Żadne regularne diety
Nie miały takiej zalety.
Za to teraz niczym piórko
Lekka jestem. Na podwórko
Wyjdę sobie i wiatr może
Porwać mnie w dowolnej porze
.
No to muszę zwrócić honor...
bo się czuję zawiedzioną
że jedząc o jednych porach-
schudłam kg-półtora
Ja gotuję i podaję
jako kuchnia, też wydaję
i dogadzam podniebieniu
leczę również w przeziębieniu.
O rodzinę zadbać muszę
duszę z nich, ja też wyduszę ![]()
zjadać muszą do kruszynki
a przy stole robią kpinki
apetyty dopisują
i łaskawie podziękują ![]()
A z tą wagą i nadwagą
walczę ja z całą powagą
suplementy diety piję
o torcika się pobiję
lubię słodkie, piekę ciasta
a przy cieście tańczę walca
z tej radości że smakuje
wtedy nadwagi nie czuję! ![]()
Do słodkiego nie mam serca
Za to ze mnie mięsożerca!
Żadne nutelle i dżemy
Miody, orzechowe kremy...
By zaliczyć móc posiłek,
Muszę sobie wsadzić w ryjek
Kotlecika, kabanosa.
Coś innego? Zła jak osa
Będę chodzić, muchy w nosie,
Aż dostanę mięsko w sosie,
Aż zjem sobie paróweczkę*
Aż na chlebek dam szyneczkę.
Mięsa nie ma? Eileen zła,
Zaraz po zakupy gna.
*Podobno w niektórych parówkach odnaleziono śladowe ilości mięsa
.
dziewczynki - jesteście jedyne
:lol: 
Dianko - od 5 dni stosuję tą dietę "mż"
i punktualne posiłki ...
a te 1,5 kg zrzuciłaś - przez jaki okres czasu ???? ![]()
Dietę mż , ja stosuję
gdy z nadwagą żle się czuję
pięć posiłków małych zjadam
między nimi nie pojadam.
Żadnych tortów i słodyczy
choć brzuszysko moje kwiczy
Każdy kęsek ja przepijam
herbatką czerwoną
i za tydzień z wagi spadam
z duszą udręczoną.
Ale dusza jest radosna ,
dwa kilo straciła
ale smutna, jakaś taka
urodę zgubiła! ![]()
Basiu, jak umiałam , tak odpowiedziałam na Twoje pytanie ![]()
O ja biedna, nieszczęśliwa,
Bo do sklepu nałóg wzywa.
Skończyły się papierochy,
Zaraz zacznę stroić fochy.
Chociaż dzień ładny, słoneczny,
To spacerek jest konieczny,
Ale i przyjemny wielce,
Niech więc raduje się serce.
Ja spacerek zaliczyłam
na słoneczku się wygrzałam
Suni gryzaczki kupiłam
niech ma radość , nasza mała
ona nie ma jak Ty, focha
papierosów też nie pali
ale zjada kabanosa
a parówką w kibel wali.
Eileen, jesteś mięsożerca
albo raczej wszystko żerca
w paróweczce cały śmietnik
w kabanosku trochę lepiej
ile mięsa jest w wędlinach
tego nie wie nawet glina
ile sera jest w twarogu
wie to tylko baba z rogu
bo sprzedaje spod spódnicy
nabiał, jajka, mleko świeże
utrzymuje nas też w wierze
że sprzedaje zdrowe żarcie
my nie znamy się na żarcie ![]()
Są takie parówki z szynki,
Co to śmieci mają krztynki.
Procent dziewięćdziesiąt siedem -
- Mięso. Reszta? Tego nie wiem.
___
Zmieńmy temat, moje drogie.
Czy lubicie pływać sobie?
Bo ja właśnie mam ochotę,
Ale kałuża pod płotem
To najbliższy zbiornik wody.
Nic w chlapaniu się przygody,
A na basen późna pora,
Zaraz przyjdzie nocna zmora,
Więc gdzie jechać mi tramwajem
Przez pół miasta - się poddaję.
No, nie możesz rejterować
tyłka w ciepłym łóżku chować
wsiadaj w tramwaj , jedż na basen
lato, niedługo za pasem
wtedy w rzece , czy kałuży
nawet stawek , aby duży
pływać będziesz jak syrena
która łuski srebnej nie ma.
xxxx
Nie licz na mnie że popłynę
w wodzie to ja szybko zginę
pływać to ja mogę wszędzie
tam gdzie wody, już nie będzie.
Styl siekiery preferuję
i mistrzostwo obiecuję.
dziewczynki - jesteście jedyne
:lol: http://vpx.pl/i/2013/04/22/699BYLfG.gif
Dianko - od 5 dni stosuję tą dietę "mż"
i punktualne posiłki ...
a te 1,5 kg zrzuciłaś - przez jaki okres czasu ????
Ba-Cha,nie rób dymu
to było tak do rymu! ![]()
Za kawkę dziękuję
i nawet żałuję
że u mnie nie pada
bo robót gromada
dzień mi układa ![]()
Jaka cudowna ta kawa,
Zaraz zrobię. I śniadanie,
Będzie zastawiona ława,
Bo tak lubię gotowanie.
Ciast i tortów piec nie znoszę,
Wolę pikantne lub słone,
Najlepiej wszystko po trosze,
Byle dobrze przyprawione.
-----
Klaudyno, dziękuję za maila, wczoraj już nie miałam siły odpisać, dzisiaj to zrobię
.
Wiosna przyszła wyczekana
od wieczora aż do rana
nie ma zimna i minusów
termometr ciepły od plusów.
xxxx
A od rana żabki skaczą
kury na podwórkach gdaczą
bociek stąpa z majestatem
wypatruje żabki smaczek
dzięcioł dziobem w drzewo stuka
i robaczka pilnie szuka.
Wszędzie wiosna uśmiechnięta
budzi ptaki i pisklęta.
Życie wszędzie już pulsuje
każdy szczęśliwie planuje
wiosna daje kopa w biegu
zapomnielismy o śniegu.
Mlecze kwitną i dziewanny
zakochane, wszystkie panny.
U mnie wczoraj było ładnie,
Lecz pogoda żyje zdradnie,
Teraz właśnie deszczyk leje
I się ze słoneczka śmieje.

Diana nie odpowiedziałaś mi
co do tych zgubionych kg - plissss napisz ![]()
hi, hi, hi Sofi, ale piękny i hecowny ten Twój kogut
![]()
Dziś od rana mam leniucha
nie lubię tego świntucha
werwę z ducha mi zabiera
więc niech weżmie go cholera! ![]()
xxx
A na przekór tej niemocy
pójdę poleżeć po nocy
i poczekam spokojniutko
aż leniuszek wesolutko
na działanie chęć przejawi
nastrój z lenia mi poprawi.
Ba Cha nie rób dymu
to było tak do rymu
Już pisałam przecie tak się tylko plecie
przyszła żaba do bociana
już od rana jest pijana
skacze, drażni się, tańcuje
niebezpieczeństwa nie czuje.
xxxx
Bocian mówi: głupia żabo
lubię kęsek przyprawiony
nawet z lekka przyprażony
a podlany spirytusem
nawet żonie się nie muszę
tłumaczyć że chlałem
o gniazdo nie dbałem.
xxxx
Stąpa bocian po łące
żabka przed nim skacze
śmieje się radośnie
pięty pokazuje
w trawie dokazuje
a bociek poluje
lecz żabka pijana
on za nią nie zdąża
z pustym dziobem, smutny
do gniazda podąża.
Tam żona czekała
na kąsek smaczniutki
a mężuś powrócił
pijany samiutki.
Morał tej powiastki
taki nam wynika
jak pijesz wódeczkę
musi być zagrycha. ![]()
Ranek wita nas pochmurnie
mruga okiem do nas durnie
kiedy nastrój nam opadnie
wtedy słońce w okno wpadnie.
W jednej chwili świat się zmienia
i humorek nam odmienia
Dianka w ogród swój poleci
i uprzątnie wszystkie śmieci. ![]()
Eileen pisze opowiastkę
szuka weny choć namiastkę
wiosna Tobie da natchnienie
zieleń, słońce i wytchnienie.
Dianka plecie radośnie
Basia patrzy żałośnie
na oponki i wagę
gdy zdobędzie odwagę
oraz stwierdzi nadwagę.
Dietę cud- ja Ci wskażę
i szybciutko wykażę
że ta waga Ci kłamie
i charakter Ci łamie.
Wyrzuć wagę szybciutko
jesteś babką zgrabniutką
olej diety wszelakie
upiecz ciasteczko z makiem
http://wgrywacz.pl/images/498wuzetka_ciasto.jpg
hii Klaudynka dopiero dzisiaj tutaj zaglądnęłam sorrki
jesteś dobra
w tych rymowankach - sam dr. Haus Ci mówi ![]()
a WZ-tkę będę piec jutro hiiiiii - ależ Ty jesteś przewidywalna
dietę 'Mż" - od tygodnia mam - ale mały kawałek wtrząchnę
![]()
Majówecka , śliczna taka
wezmę na nią fest chłopaka
grilla zrobi mi kochany
weglem drzewnym upaćkany.
Na majówkę
wszyscy śpieszą
na pogodę też sie cieszą
a natura jest przekora
straszy od rana ta zmora.
Deszcz pokropi, słońce zajdzie
ale humor świetny najdzie
bo żeberka i kurczaki
wydobędą z Ciebie smaki
aby brzuszek lekko strawił
chłopak mięsiwo doprawił
i polewał wszystkim w koło
wódkę żytnią na wesoło.
Piją i toasty wznoszą
na pieczone ładnie proszą
pełno wszędzie różnych śmieci
słonko praży, mocno świeci
śmieci nóżek nie dostaną
straszyć w lesie nie przestaną.
Po majówce powrót cieszy
jeden przez drugiego śpieszy.
Ja coś wenę zgubiłam, ale
Jutro piąteczek,
Jasio ostrzega
bo on w piąteczek ,
bez majtek biega!
Biega szybciutko
dupkę wypina
zgubił też kupkę
nie jego wina .
Rozbroiłaś mnie
.
Satyrycznie/ironicznie - nie linczować, bo się na tym nie znam, w sumie nie wiem, co mnie podkusiło, tak mi się Mickiewicz przypomniał, zobaczymy, co z tego wyjdzie ;p. W każdym razie uprzedzam, poczucie humoru mam specyficzne, czytanie grozi uszczerbkiem na psychice.
----
Kobieto! puchu marny! ty wietrzna istoto!
- Krzyczał mąż do żony, podbijając jej oko.
Lecz ta cieszyła się w duchu, bo dlań oczywiste:
Lepiej być bitą żoną niż starym panniskiem.
----
O radości, iskro bogów...
- Śpiewał najarany tłum.
Rzeczoną iskrę puścił na stacji,
Stacja - radośnie - zrobiła BUM!
----
Polsko, ojczyzno moja, Ty jesteś jak zdrowie.
Temu, co płaci składki i w kolejce się schowie,
Dajesz gwarację pewnej w jego życiu rzeczy,
Że umrze w tej kolejce, nim go ktoś wyleczy.
----
100 lat, 100 lat,
Niech PO rządzi nam!
- Śpiewał z biletem do Anglii,
Pakując cały swój kram.
----
I skończyły mi się znane utwory xD.
Kobieto, Ty święta naiwności
jesteś całe życie uczona podległości
jak usłużyć panu,
kapcie przy drzwiach podać
obiadek dosolić
swoją kasę oddać .
Której mąż nie zauważa
lecz chętnie wydaje
bo on panuje w domu
ona się poddaje.
Dzieci mu urodzi
odchowa z miłością
a ojciec się popisze
swą wredną zazdrością
bo jakim prawem maluch
miejsce jego zajął
przyssał się do piersi
jakby ją wynajął?
urlop wychowawczy
też się nie należy
och biedny małżonek
do burdelu więc bieży.
Tam znajdzie zrozumienie
dla swoich kłopotów
drogę wolną do piersi
więcej tam idiotów.
Gdy żona dzieciaczka
odchowa z pampersów
przestanie wciąż biegać
do znanych lumpeksów'
xxxx
Szybko pójdzie do pracy
tam nikt na nią nie czeka
oni chcą zatrudnić
mężczyznę człowieka.
Po co jej fakultety
i języki obce?
xxxxx
ważne żeby sprzątała
smacznie gotowała
kasę przynosiła
męża hołubiła.
----
----
Polsko, ojczyzno moja, Ty jesteś jak zdrowie.
Temu, co płaci składki i w kolejce się schowie,
Dajesz gwarację pewnej w jego życiu rzeczy,
Że umrze w tej kolejce, nim go ktoś wyleczy.
--A gdy umrze w kolejce
po zdrowie nieboże
jak scyzoryk w trumience
zgrabniutko się złoży
piasek go nie wyleczy
bo błędy lekarza
przykrywa ziemia
i to też się zdarza.
Szlachetne zdrowie,
Nikt się nie dowie,
Jako smakujesz,
Gdy pomieszkujesz
W tym polskim kraju,
Gdzie dzieciom w maju
Gdy głodne srodze
Jeść szczaw przy drodze
Rząd nakazuje
I to dyktuje
Wiedzą, rozsądkiem,
Nowym porządkiem,
Bo jak brak chleba,
To tu potrzeba
Nowych pomysłów,
Niech więc od zmysłów
Nikt nie odchodzi,
Bo się nie godzi
Gdy porad pora
Jest profesora
Niesiołowskiego,
Mędrca wielkiego,
Co głód na świecie
Rozwiązał, wiecie,
Jednym stwierdzeniem:
Szczaw wybawieniem!
i Ba-cha się miga
na rowerze śmiga
kilogramy dżwiga
słoneczko przygrzeje
słoninkę rozgrzeje
i ona skapuje
rowerek smaruje.
hii Klaudynka ...
pierwszy kg słoninki
spalony ...
>>>:lol:
Politycy, to magicy
z kapelusza wyczarują
nas obficie obdarują ![]()
Obdarują według potrzeb
kasę rąbną nam na pogrzeb
utną troszkę nam zdrowotnie
by nie chorować zbyt godnie.
Z kapelusza im wyskoczy
i wyborcę fest zaskoczy
podateczek całkiem zgrabny
taki fajny i powabny
do kieszonki polityka
hyc!
w kieszeni jego znika.
Czary! Czary do wyborów!
Po wyborach magik znika
pojawi się w innym miejscu
to nie problem, dla magika! ![]()
BRAWO dziewczyny,
Czytam, ale nie piszę, bo do rymowanek, talentu u mnie brak.
http://wgrywacz.pl/images/385ypcuhjztom.gif
Pierwszy kilogram słoninki
Ba-cha stopiła rozrzutnie
a drugi kilogramek
umieść na wyrzutnię
i wysadż w powietrze
Arabom ku radości
bo oni kochają
kobiety przy kości
Klaudynka z przjemnością kukam co ??? na mój temat stworzyłaś ....
wielkie dzięki
:lol:
Raja witaj - następna zdolniacho !!
- ja tylko czytam i się chichram
:lol:
Strony Poprzednia 1 2 3 4 … 62 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » Debiuty literackie - artykuły, opowiadania Netkobietek » Witaj zdrówko!
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024