Negatywne emocje - jak je opanować? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Negatywne emocje - jak je opanować?

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 195 z 511 ]

131

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

Masz racje pisanie nic nie daje:o no byłam u lekarza i okazało się że do dermatologa nie trzeba skierowania;) jutro z rana się zapisze może załapie się jeszcze na ten rok;) Chyba dziś się z  nim spotkam bo jak wraca z pracy to przejeżdża przez moje miasto więc mu po drodze w sumie;)
A teraz u was wszystko w porządku?
Wiesz, wydaje mi się że jesteś za dobra dla niego, bo Ty się zmieniasz a on?

PS. a jak podobała Ci się moja piosenka?;)

Zobacz podobne tematy :

132 Ostatnio edytowany przez EmiLka99 (2011-11-09 11:12:15)

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

czy za dobra ? smile no nie wiem z tym zmienianiem to tak samo mi to wychodzi jak i jemu tak szczerze mówiąc. a jak między nami...no cóż ochłodzenie jest ale rozmawiamy  i jak przyjedzie  i się spotkamy to na pewno wszystko wróci do normy .a Ty widziałaś się ze swoim? jak przejeżdża przez Twoje miasto to powinien zajechać do Ciebie .Tęsknie za tym co było wcześniej...gdyby tu był na pewno nie kłócilibyśmy się tak .a Piosenka ok smile tylko smutna troszkę

133

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

Noo myśmy się nie widzieli ale jest w miarę normalnie:) wczoraj spotkałam się z koleżanką a mam tylko jedną;) no a mój chłopak pytał czy chce pogadać a ja że w inny dzień a on czemu nie dziś a ja że jak chce to niech przyjedzie (stwierdziłam że nie będę tak biegała za nim i się ubiegała o spotkanie) a on że mu to obojętnie więc ja że jak obojętne to ja nie chce:) no i nie przyjechał, ale popisaliśmy i chyba się dogadaliśmy w niektórych sprawach, w końcu przyznał mi racje ale nie przeprosił za tamto:)
No i najważniejsze dziewczyny:D jutro idę do pracy:D:D taki mój szef miał zadz i miałam wejść na miejsce takiej dziewczyny w ciąży jak pójdzie na zwolnienie, ma termin na luty więc myślałam że tak w styczniu dopiero ale byłam pogadać w powrotnej drodze ze szpitala z koleżanką i akurat wjechał szef że miał do mnie dzwonić ale mu się mój nr zgubił a ja na to że wie gdzie mieszkam a on że by wjechał dziś i że moge przyjść jutro do pracy i odciążyć tą dziewczynę bo już jej ciężko:) i mam dobry humor:D

134

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

Za dużo nerwów...? mp3 na uszka dobrz muzyczka np Focus Prewersje...i pobiegaj... ja zawdzieczam temu zaprawdę bardzo wiele. inaczej bym zwariowała

135

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

Jak ja Ciebie rozumiem,ale jedno jest pewne,musisz niestety starać się przynajmniej zapanować nad swoimi emocjami,chyba,że chcesz zniszczyć swój związek.Zapewniam Cie,że facet długo tak nie pociągnie. Zostawi Ciebie i Twoje nastroje,bo normalnie będzie pragnął spokoju i normalności,a Ty mu tego nie gwarantujesz.Pomyśl o tym jeśli chcesz jeszcze być z nim dalej.Powodzenia.

136

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

ale Tobie dobrze big_smile gratuluję !! będziesz miała zajęcie w końcu i pieniążki wpadną smile Mój dzisiaj jakiś dziwny ,może ma pracowity dzień ,z rana zawsze pisze a dzisiaj nic,dopiero w czasie przerwy przywitał się, a jak napisałam czy łaska ,nie odpisał tongue nie wiem co się z nim stało ale wyjaśnię to dopiero jak wróci czyli jutro albo w piątek .A WY nie odkładajcie tych spotkań .Sandra,ja tak robiłam w wakacje,polubiłam to smile biegałam codziennie ale stawy sobie nadwyrężyłam ,teraz się tak nie chce zimno a ja do tego chora w domu od poniedziałku ;/ także kiepsko jest .Mam nadzieję tylko że nie spieprzyło się między nami tak bardzo i wszystko będzie jak dawniej jak przyjedzie...

137

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

No już jest naprawdę w miarę normalnie, piszemy normalnie tylko nie wysyłam mu :* jak zwykle;) nie widzieliśmy się 8 dni już a mogliśmy nawet codziennie jak byśmy się uparli... no ale np dziś jadę z koleżanką akurat wieczorem do hipermarketu muszę sobie wdzianko do pracy kupić;) napisałam mu to właśnie w sms i chyba nie ma nic przeciwko, więc nie zależy mu na spotkaniu widocznie. Na pewno spotkamy się w piątek ale pod warunkiem że znowu nie będzie nagłej kłótni... I tak mamy jeszcze do obgadania to ostatnie bo nie mogę mu tego puścić płazem, muszę to mu powiedzieć w oczy co wtedy czułam jak był niemiły to może dotrze do niego coś.
Emilko nie przejmuj się że jak jest w pracy to nie pisze, a Ty coś piszesz w tym czasie a jak tak to ile sms mu wyślesz jak się nie odzywa??

138

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

ja ze swoim też dokładnie 8 dni temu się widziałam smile dokładnie pogadaj z nim na spotkaniu,delikatnie bez pretensji krzyków tylko np jak będziecie sobie przyjemnie leżeli szczęśliwi to zacznij wtedy na spokojnie,po prostu ktoś musi odpuścić,on jest twardy i Ty ale zależy Wam na sobie i to się liczy smile  A co do tych sms nieszczęsnych to nie piszemy za wiele jak pracuję ,kiedyś częściej było ale po tych ciągłych kłótniach tak się trochę odmieniło.zawsze on pierwszy pisze ,nigdy ja chyba że już się niepokoję.nawet jak jemu to wyrzuciłam to powiedział mi że ja też się nie odzywam to i on .Mi tylko zależy żeby przynajmniej w ciągu przerwy napisał a ma ich dwie w ciągu dnia o 10 i 15 .Zawsze wysyła mi z samego rana "dzien dobry:* " pozniej o 10 i czasem sie zdarzy ze po poludniu coś tam napiszę a dzisiaj jakiś zapracowany chyba,dobrze że po pracy rozmawia normalnie ze mną .czekam tylko aż przyjedzie pogadam sobie z nim...

139

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

No ja też czekam na spotkanie to sobie z nim pogadam;) Hehe to tak groźnie brzmi:D Oni tego nie lubią, bo dla nich to marudzenie, a dla nas ważna sprawa.
No mój pisze rano zawsze jak się obudzi "dzień dobry" i coś tam doda np dziś że ciemno już rano i mu się nie chce wstać;) No a potem jak ma przerwę albo w między czasie też czasem. Staram się mu nie zawracać głowy więc też mało pisze, bo tak głupio jak wiem że odp mi za parę godz.
A ja jechałam dziś specjalnie autobusem do szpitala a okazało się że dermatolog dziś nieczynny ze względu na jakieś szkolenia:o akurat dziś, wkurzyłam się bo jechałam na darmo.
No ale można telefonicznie niby się zapisać.

140

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

Ja też nie piszę w pracy do niego bo nie chcę się narzucać i tak głupio ,zajęty jest przecież,czasami sie zdarzy jakiegoś smsa wysłać krótkiego.Tak się też zastanawiam że może ostatnio taki jest bo fajki rzuca i nie pali 8 dzień .mówił że ciężko jest...A właśnie co to za praca do której idziesz? A mówiłaś chyba że nie potrzebny będzie dermatolog tylko rodzinny ? czy coś mi się pomyliło tongue? A co do tych rozmów to nienawidzą tego smile hehe unikają jak ognia,najlepiej wcale nie poruszać tego tematu tylko zapomnieć smile tak oni uważają

141

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

będę sprzedawać ciastka w cukierni a w międzyczasie szukam innej, no zwykły lekarz nic nie poradzi, musi być specjalista;)

142

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

ja tez sie ze swoim nie widzialam 8 dni...serioo!!
ale dopiero we wtorek sie zobaczymy, ehh...tęskno!
moj tez nienawidzi takiego marudzenia, ale mnie jak cos boli to musze powiedziec, nawet jak jest to sprawa z zeszlego miesiaca, po prostu sie mecze;p eheh

143

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

mam pomsł:)

http://demotywatory.pl/3543173/Antydepresanty

144

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

hehe dobre zyleta:D

145

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

to całkiem przyjemna praca smile ja też trafiłam na coś ciekawego w internecie  http://www.deon.pl/inteligentne-zycie/ona-i-on/art,100,ja-i-ty-nie-zrozumiemy-sie-nigdy.html  są tam ciekawe artykuły . każdy sposób na podły nastrój dobry big_smile mam to samo co Żyleta muszę z siebie wyrzucić co mi leży bo inaczej męczarnie przeżywam ale trzeba to robić w umiejętny sposób smile tak ciekawostka dziewczyny...zajechałam materac od łóżka poszła sprężyna jakiś czas temu ,jako jedynej w domu tongue i dzisiaj chłopaki przywiezli mi nowy i montowali i moja mama wyskoczyła że ten mój materac jakiś lipny się trafił że u nich wszystkie ok są i dziwne bo ja szczupła i w ogóle jak to możliwe ...a jeden z nich odparł że jest tam ileś lat po małżeństwie i też musi wymienić big_smile moja mama się zmieszała haha dopiero się zorientowała o co chodzi mi też trochę głupio było swoją drogą smile

146

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

hehe, ja z moim się wczoraj po pracy spotkałam bo chciał odwieźć mnie do domu;) chwile pogadaliśmy a potem popisaliśmy że już to lepiej zostawmy za sobą, no i teraz jest ok;) ta praca dobrze mi zrobiła;) teraz idę w poniedziałek:D Trochę tam nuda bo mało klientów, zimo i wredna matka szefa;) ale jakoś sobie radzę:D a jak tam u was??

147

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

A mój przyjechał wczoraj wieczorem i chciał przyjechać  ale ja nie byłam gotowa ,myślałam że będzie pózniej i nie spotkamy się,więc powiedziałam że nie dam rady no i dzisiaj się widzimy big_smile jak na razie odkąd wrócił piszę ze mną już tym stylem jak przedtem tak fajnie,zawsze tak jest że jak jest tutaj jest super a jak juz wyjedzie to dziwny .może dołuje jego to że tam jest bo wiem że nie chce tego bardzo i stąd te humory ...ehh oby wszystko było ok jak sie spotkamy,wiem że będzie się do mnie przymilał i w ogóle słodko ale rozmowa jego nie ominie...bardzo się ciesze że u was się układa ,wiedziałam że spotkanie załatwi wszystko big_smile super!! oby tak dalej. a na prace nie ma co narzekać jest spoko ,zajęcie i satysfakcja smile

148

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

No mój zaraz będzie;) i już się przymila:D hehe czasem z niego jest mega pantofel;) a czasem mega łajdak;) no cóż, póki co niech się cieszy że nie mam napięcia przedmiesiączkowego a dalej zobaczymy jak będzie;D hehe

149

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

ehhh zazdroszcze, ze macie juz swoich przy sobie;/
moj ma dzis urodziny;( a bedzie dopiero we wtorek, ale mam dla niego mega prezent! i on dla mni tez cos ma, tak pisal...!
ha, juz sie nie moge doczekac jego miny:)

powodzonka!

150 Ostatnio edytowany przez EmiLka99 (2011-11-12 09:45:59)

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

To widzę dziewczyny szczęśliwe big_smile Żyleta do wtorku już blisko ,a jaki masz prezent ?? i koniecznie musisz powiedzieć co dostałaś od swojego :)za miesiąc nie cały ja mam urodzinki ,w mikołajki smile ciekawe co dostane od mojego  tongue pewnie lampkę do pokoju bo wspominałam jemu wcześniej żeby kupił,mówił że zapamięta ale oczywiście zapomniał !!  ze swoim luby widzę się jeszcze dzisiaj i jutro i wyjeżdza znowu na 2 tyg sad więc ma tylko 3 dni na nacieszeniem się nim,Mominka z moim P tak samo,jak jest tutaj to ja jestem górą a on taki potulny i niewinny big_smile

151

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

Hehe no napisz zyleta co tam masz dla niego;) Ja miałam w październiku urodzinki i dostałam zegarek na ręke elegancki, nie z tych dużych okrągłych, taki z bransoletą tytanową i ogólnie fajny;) jest na gwarancji. No a tak to macie jakieś pomysły na prezent dla faceta na święta?;) a i jak się znacie to jakie perfumy męskie są fajne? tzn, fajny zapach i długotrwały, bo ja chyba na święta kupuje perfum ale jeszcze nie wiem jaki.

152 Ostatnio edytowany przez zyleta69 (2011-11-12 22:32:58)

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

na imieniny kupiłam mu tabliczke imienna taką jak to ciężarówki maja za szybami...
a teraz kupiłam mu zegra na ściane, taką opone, w środku taka felga no i wskazówkami są śrubokret i klucz;p bedzie sie cieszył, no i zamowilam mu tort w kształcie piersi:) bedzie zadowolony:)!
a on pewnie mi kupił kolejne wino, tak czuje...jestem smkoszem win;p heeh;p
swoja droga, hmmm perfumy? hmm...mi sie podobaja jet home holiday z avonu, nie sa drogie jakies 55zl.
mój tez sie mnie pytal co chce, ale powiedzialam mu ze jego obecnosc na swieta mi w zupelnosci wystarczy;p no ale chyba ustanie na tym ze pojdziemy do fotografa, cyknie fotki jakis duzy format, jakas ramka no i wymienimy sie zdjeciami i na sciane:P tyle...
ja swoja droga myslalam zeby kupic slipy;p tzn bokserki, teraz sa takie smiechowe, to tak na kazdy dzien inne;p he

dawajcie jakies pomysly;p no i jak myslicie spodoba mu sie niespodzianka urodzinowa?
aha no i ja osobiscie nie lubie bizuterii, nieeee...moze jakas inna jestem bo przeciez wiekszosc kobiet lubi to co sie swieci ale nie ja;p
ja to ewentualnie jakies korale albo te silikonowe zegarki, ale srebra zlota i tych podrobek z odpustu to nie znosze!

153

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

no może kup mu jakiś fajny zegarek na rękę albo coś co bedzie miał zawsze przy sobie;)

154

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

wrocil!
wrocil!
wrocil!

no ale niespodzianka jest zamowiona dopiero na wtorek;p hehe...
a co do tego zegarka, to tak jak wczesniej wspominalam nie lubie bizuteri, nie lubie wybierac kupowac tego i nosic tez tego nie lubie! i nie podoba mi sie u faceta jak ma jakies bransolety, albo łancuchy, fuuu...no i zegarek ewentualnie na jakims pasku, no ale nie, nie ten pomysl odpada;p

155

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

Hej. Często się wściekam. Robię problemy o byle co, wstrzynam awantury. Najgorsze jest to, że zdaje sobie sprawę  z tego, że przez moje humory często ranię najbliższych i samą siebie, ale nie potrafię nad tym zapanować. Bywają dni, że wszystko mnie drażni. Najlepiej jakby nikogo nie było w pobliżu, bo sama nie wiem kiedy wybuchnę, ale jak jestem sama też jest nie dobrze. Co prawda jestem w wieku dojrzewania. Jak myślicie, czy te moje wahania nastroju znikną, gdy dojrzeje?

156

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

Hi dziewczyny i jak minął wam weekend z ukochanymi? ja miałam jakieś dziwne wrażenie że jest jakoś inaczej..niby wszystko ok ale jednak coś,pewnie to moje urojenia już .a to dlatego że jak leżeliśmy i oglądaliśmy film nie przytulił mnie jak zawsze tongue aż mi się przykro zrobiło ,odwróciłam się i łzy poleciały .po czym mój odrazu zauważył i spytał się co zle zrobił ,powiedziałam jemu że mam takie odczucia a on nie wiedział że zle coś robi i oczywiście że to nie jest tak jak myślę ...ok niech mu będzie .A więc weekend super lecz krótki sad nienawidzę jak wyjeżdża i tam jest ,on zresztą tak samo .a o do prezentów to fajne pomysły ,ja jakoś nigdy nie mam z tym problemu dla facetów łatwo kupić coś gorzej dla kobiety tongue ja przeważnie sprawiam mojemu albo jakąś fajną koszulkę firmową,teraz myślę o bluzie bo nie ma na zimę takiej cieplej aczkolwiek to spory wydatek ,może na święta uda mi się uzbierać smile zresztą jeszcze sama nie wiem,jakbym miała więcej kasy to sprawiłabym jemu jakiś wypasiony zegarek bo wiem że lubi i nosi swój od lat nieustannie tongue perfumki hm miałam próbkę męskich mexx fly men ,spodobały mi się to chyba z avon albo oriflame, http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=21024  na moim P podobały mi się jeszcze HUGO BOSS ,ehh jeszcze pomyślimy smile

157

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

do jaaaxd...ile masz lat?
w sumie ja mam 21 ale nadal mam wahania nastroju, humorki, ale mysle ze jakies 4lata temu bylo gorzej, teraz potrafie sobie z tym radzic;)
moje humorki tez moga byc przyczyna tego ze biore tabletki antykoncepcyjne.


do emilki....no moj wczoraj był, bylo super, lezelismy i mordy nam sie nie zamykaly, tyle bylo do opowiadania, no ale dzis juz pojechal tylko rozladowac towar i jutro bedzie i czeka go surprise!:)

158

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

Odnośnie postu koleżanki,wnioskuje że jesteś w wieku buntowniczym .spokojnie...ja to dopiero byłam trudnym dzieckiem tongue z wiekiem to się zmienia oczywiście,teraz mam 23 lata i jestem całkiem inną osobą.:) Żyleta ,na pewno się ucieszy z niespodzianki a najbardziej z tego że znowu się zobaczycie smile ja swojego za dwa tyg dopiero zobaczę sad

159

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

do zyleta69 :
No ja mam 15. I strasznie mi źle z tymi wahaniami nastroju. ; /
miło, że coś odpisałaś. smile

160

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

hej hej dziewczyny ja dzis byłam w pracy od 8 do 18 i jutro ide tak samo. Ja z moim się spotkałam w piatek sobote i niedz, w niedz było normalnie już i w ogole ok... napisał mi z rana sms że chciałby żebym kiedyś w przyszłości była z niego dumna, że chce być najlepszym mężem na świecie i chce żeby było mi z nim dobrze i robić tak żebym nie musiała smucic przez niego:)
To było takie słodkie z jego strony...

161

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

na prawdę mocno Cię kocha...u mnie nawet o tym rozmowy nie ma ,niby nigdy nic nie jest pewne i nie można się zarzekać ale...zresztą co ja się tu będę porównywać do waszych związków...ja nawet nie slysze słowa "kocham,"jesteś bardzo ważna ""piękna" nic...pewnie jesteś bo jesteś...jakoś na początku jak zabiegał umiał się otworzyć i powiedzieć co czuje ,długo to nie trwało ale jednak...że on musi mieć aż taki charakter ;/ niestety w genach po ojcu...mało mówny i w ogóle odludek od wszystkich,jedynie ze mną jest tak blisko ,zauważyłam i jak jego pytam jak wraca z delegacji to nie specjalnie rozmawia z rodzinką,byliśmy na godzinkę u jego babci w sobotę po jego mamę ( swoją drogą uwielbiam jego babcię big_smile  ma 92 lata a jest taka świetna i zabawna i nie wiem czemu ona mnie tak lubi jak widziała mnie drugi raz w życiu smile nazwała mnie swoją wnuczką ) i jak bylismy tam to ja siedzialam w kuchni z jego mamą ibabcią a on wyszedł gdzieś ,chyba polazł do wuja bo mieszka obok ,ale tak dziwnie taki on jest właśnie,nie dołączy do rozmowy ...po alko jest wspaniały ...ale co z tego ;/ ponarzekałam sobie troszkę smile

162

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

eee nie ma co sie martwic, 15 lat...przejdzie Ci, to jest normalne wdl mnie, no ale swoj rozum juz masz, wiec postaraj sie panowac nad emocjami, ja to melise pilam swego czasu;p serio!

emilka to ze nie mowi ci ze Cie kocha to nie koniec swiata, moj tez mi tego nie mowi, bo byc moze nie jest gotowy, nie czuje ze to tak na 100%, no sama niewiem;p
wczoraj jednak bylam, niespodzianka sie udala, morda mu sie cieszyla, a dzis idziemy do kina;p wiec nie moge narzekac;p
no a jego niespodzianka bylo9 tak jak podejrzewalam winko z Francji;p

163

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

ehh w naszym przypadku to skomplikowane ...mi to kiedys wyznał i mówił ale pozniej miał co do tego wątpliwości,nie kochał mnie już ...rozstaliśmy się no ale wróciliśmy...i tak jak wcześniej pisałam po powrocie powiedział mi to raz przez tel jak był tam w delegacji...ale to było pod koniec sierpnia...od tamtej pory cisza.kurde znalazłam coś w internecie taki blog "kominek. in " to co tam przeczytałam...oczywiście w artykułach o uczuciach,masakra jakaś,to tylko jakby potwierdzenie moich obaw i myśli oraz jego zachowania sad istny kanion nie dołek ;/   A co do wina to uwielbiam te słodkie i nalewki smile czyli wypijecie sobie wspólnie chyba że nie przepada Twoj smile

164

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

No a mój dziś stwierdził że moge pisać z kolegami i rozmawiać że moge robić co chce że on mi nie broni itp;/ a ja że ide wtedy popisać a on że może znajde sobie lepszego chłopaka;/ a ja że on nie może się doczekać i trzasnełam drzwiami. Za godz on pisze jakby nic się nie stało:o przecież to przykre co on gada w ogole;/ ehh on w gole nie myśli o tym co gada:o

165

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

mój co prawda nie pozwala mi pisać z facetami ani imprezować,ale wszystko inne to "rób co chcesz" "mi nic do tego" nie przejmuj się może specjalnie tak powiedział żeby zobaczyć Twoją reakcję widać to po tym jak napisał że może lepszego znajdziesz ,chciał po prostu żebyś zaprzeczyła i powiedziała że nie jest Ci to potrzebne ...przecież same znamy to z autopsji ...bez obaw smile

166

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

do zyleta69:
hahaha. ;d może też melisy spróbuje. smile działa chociaż? smile

167

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

heh...działa działa ale na krótko;p

nie no moj facet nie lubi win, wodki tez nie, piwko to moze codziennie pic a pozniej skutki wychodza...mowie o brzuchu;p
no dziewczyny nie ma sie co łamać, pogadac z nimi szczerze, szczerze!!!
albo zachowujcie sie tak jak oni, obojetnie, wiem ze nie jest łatwo, ale nie wolno nam pokazywac ze za bardzo nam na nich zalezy!bo oni to wykorzystuja;p

168

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

tak właśnie się zachowuje smile i postanowiłam że taka będę i wyluzowałam,a co do alko to mój też win nie lubi,ale pozostałe alkohole i owszem smile a piwko to chyba codziennie też wypija,albo prawie codziennie tongue brzuszka nie ma big_smile ehh ciałko ma cudne tongue 193 wzrostu ( ja 168) fajnie zbudowany ,ciemny, szatyn ,brązowe oczy ahh ,moje ciacho big_smile uwielbiam jeszcze jak ma zarościk wink ryjek mój koteckowy hahah a jestem ciekawa jak wasi się prezentują big_smile??? i troszkę też jak wy dziewczyny smile

169

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

Hehe mój ma 173 ma krzywy nos bo kiedys mu się złamał a jechał z tym do szpitala i krzywo się zrosło;) hehe ma zakola i to dwie wady w  wyglądzie i jego kompleksy;) No a tak to jest dość szczupły aczkolwiek szeroki w barkach i dobrze zbudowany, zero tłuszczu ale dużo mięsa;) no ma kratke na brzuchu bo w domu ma siłownie. Co prawda przez ostatnie lata nie ćwiczy ze względu na mnie ale jakoś się trzyma ta kratka:D ma niebieskie oczka i długie rzęsy:D
Ogólnie mój ideał z wyglądu to ciemny brunet z czarnymi oczami dobrze zbudowany:D hehe;) ale jak takiego spotkałam kiedyś (młodszy o 2 lata) to byłam z nim w związku 4 dni bo nic nas nie łączyło prócz tego że on był w moim typie z wyglądu a ja w jego:D
A ja jestem niska, mam 160 mam ciemna karnacje, zielone oczy ciemno brązowe długie włosy hmm no i 48kg;)
A wy dziewczyny?

170

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

hehe...mój jest najlepszy;p hehe!
180cm, brunet no i ten uśmiech cudowny!!!ciałko, hmmm mi pasuje, nie jest chudy, ale do tłusciochow tez nie nalezy, ma mały brzuszek ale to przez prace;p oczka niebieskie, małe uszy;p no i nie lubi chodzic w koszulach;p heh...aha no i ma dłonie zadbane, a na to zwracam uwage;p

zupełne pzrzeciwieństwo mojego eks, tamten to był dopiero aparat! heeh...uszy jak u słonia, mojego wzrostu ehhh dajcie spokój!
teraz bez problemu zakładam szpilki i nie martwie sie ze bede wyzsza;p
a ja? hmmm taka se;p 160cm, brazowe oczy, dłuuuugie czarne włosy;p

171

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

big_smile haha mój ma takie cudne duże oczy i usta a uśmiech... ahhh ,uwielbiam na niego patrzeć ,jak jest nagi to ohh idealnie,i ten tyłeczek big_smile hahah ,również zwracam uwagę na szczegóły może dlatego że sama o wszystko dbam,zęby ,dłonie,stopy ,a kratkę  to i mój ma zarysowaną big_smile a dużo ruchu i ćwiczeń to ma ze mną w łóżku tongue swoją drogą tak na mnie działą jak nikt inny przedtem...sie nachwaliły smile a ja ,168 ,52 kg ,włosy rude trochę za ramiona ,oczy zielone. a co do jego stylu to tak na luzie bardziej też nie lubi koszul.spodnie proste,koszulka taki o smile ja za to lubię dobrze wyglądać,nie noszę się na sportowo,raczej mam swój styl,zawsze obcas,kocham kiecki,nienawidzę kiczu smile stawiam na elegancje raczej i prostotę ale wyszukaną z wyższej półki oraz zawsze unikaty muszę nosić i nie lubię jak ktoś ma to co ja ,udaję mi się to jakoś i nie spotykam takich dziewczyn big_smile zachowanie umiaru i dobrego smaku,ale jak sobie pomyślę co nieraz na siebie zakładałam kiedyś...haha miałam swoje loty niestety tongue ale już się odnalazłam na szczęście

172

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

hehe ja chodze w spodniach przeważnie w dżinsach albo grubszych leginsach do tego dłuższa bluzka, i na wierzch żakiet albo kamizelka, no i tak przeciętnie się ubieram, nic nadzwyczajnego. Też lubie buty na obcasie, w adidasach nie chodzę. Znajomi twierdzą że mam elegancki ubiór i stylowy ale ja nie widzę w tym nic stylowego hehe. Uważam że mogłabym lepiej wyglądać bo nie wiem do końca jeszcze w czym mi fajnie a w czym nie, stawiam na wygode i żebym ja się czuła dobrze z tym co noszę;)

173

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

dziewczyny znowu wkurw ;/ !!

174

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

co się stało??

175

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

szkoda mówić,to co zawsze smile chyba umówiłam się  na drina z pewnym chłopakiem,zaprosił mnie dzisiaj czy nie wyskoczymy w weekend i chyba się zgodziłam...a wszystko dlatego że do mojego nic nie dociera ;/ to niech ma za swoje

176

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?
EmiLka99 napisał/a:

szkoda mówić,to co zawsze smile chyba umówiłam się  na drina z pewnym chłopakiem,zaprosił mnie dzisiaj czy nie wyskoczymy w weekend i chyba się zgodziłam...a wszystko dlatego że do mojego nic nie dociera ;/ to niech ma za swoje

A kto zaproponował drinka?
Wiesz, jak twój nie wie nic, to wyskocz z tamtym, tylko spadochronu nie zapomnijcie wziąść smile

177

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

nie zapomnę !!! big_smile  propozycja i rozmowa wyszła z jego strony a ja reflektuje

178

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

Emilko ja miałam podobnie parę dni temu... Ten chłopak ciagle wydzwania teraz i nie daje mi żyć a mój sie wkurza i teraz jesteśmy znowu w kłótni... więc odradzam na prawde, bo możesz tego żałować.
Ze mna sytuacja wyglądała tak: Pewnego dnia zadzwonił do mnie kolega, nie mieliśmy kontaktu przez 2 lata więc się trochę zdziwiłam i miło zaskoczyłam że o mnie pomyślał, a że ma na nazwisko tak samo jak ja to zawsze go lubiałam;) pogadaliśmy ale od razu zaznaczyłam że mam chłopaka No i następnego dnia szłam na rozmowę o prace, okazało się że on przejeżdżał obok i może mnie podrzucić, zgodziłam się bo byłam ciekawa m.in czy się zmienił coś itd. Potem pisał i dzwonił... Pokłóciłam się z moim chłopakiem o całkiem co innego ale nie pamiętam już tyle tego było w tym miesiącu... no i w niedz, nawet pisałam tu na forum że mieliśmy się spotkać a nic z tego bo kłótnia. Więc ten kolega zadzwonił z propozycją spotkania, zgodziłam się żeby wyjść z domu i przestać się użalać nad tym.
Spotkaliśmy się, było ok choć czułam że mnie podrywa, sypał komplementy itd. No i tak pisaliśmy od czasu do czasu, mój nic o tym nie wiedział bo nie miałam odwagi powiedzieć, a w międzyczasie się pogodziliśmy i miałam wyrzuty. I w ostatnia sobotę kolega wysłał mi sms długiego, że czemu się nie odzywam że on tęskni itd... mój  to przeczytał i awantura... nie przyznałam się że sie z nim spotkałam tylko że tęskni bo nie odbieram tel od niego... No i tak do dziś jest napięta sytuacja i dogadywanki z mojej strony i z jego.
Mówił że może on okaże się lepszy i będzie mi lepiej... itd;/

179 Ostatnio edytowany przez EmiLka99 (2011-11-17 18:57:59)

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

hmmm to rzeczywiście nie fajna sytuacja ;/ kurczę ten chłopak nie jest typem nachalnego .wczoraj się do mnie odezwał,zdziwiłam się no ale cóż i tak bywa,pytał się czy mam kogoś ,odpowiedziałam że tak,zaproponował mi spotkanie ,ja nie traktuję tego jako randkę,ale tak to by pewnie wyglądało...i też się właśnie zastanawiam bo z jednej strony ja uważam że to nic takiego ,zwykłe spotkanie ,pewnie i tak ciągle bym myślała o swoim i miała trochę wyrzuty sumienia i poczucie winy ,wiem że jemu by się to bardzo nie spodobało,mi zresztą też jakby z jakoś dziewczyną gdzieś wyszedł...nie wiem sama co robić,gdybym czuła się pewnie w tym związku że mnie kocha ,traktuję bardzo poważnie ,dba o mnie ,wtedy nawet bym o tym nie pomyślała,ale niestety tak nie jest i stąd mam wahania czy może jednak nie.On pewnie z kolegami wypiją trochę od soboty a ja będe siedziała w domu i rozmyślała w tym czasie gdy on będzie sie dobrze bawił,tzn nie bawił ale miło spędzał czas .wszystkie moje koleżanki powyjeżdzały sad jakiś tydz temu moje ostatnie znajome wyprowadziły się,zostałam sama ...nie mam z kim wyjść nawet  jakbym chciała,mam dużo kolegów ale z nimi nie chcę ,czasem po prostu wydaje mi się że za dobra i przyzwoita jestem a on nie zawsze,A odnośnie kłótni to na szczęście unikliśmy  wczoraj tego ,robiło sie już nie ciekawie ale on zahamował to i nie doprowadził do tego a mógł wkurzyć się i walnąć focha jak zwykle .

180

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

Ahh jeszcze jedna sprawa z którą sobie nie radzę i zaczęłam o tym myśleć ostatnio często...odkąd wróciliśmy do siebie,a miało to miejsce w sierpniu na początku ,nie pytałam jego o uczucia do mnie,jedynie czy jestem ważna i jak mnie traktuje.raz jedyny spytałam po tym jak przez tel powiedział że mnie kocha...a jak wrócił tydz po tym wyznaniu nic nie usłyszałam...a mówił że powie jak wspomniałam wtedy że za tydz jak będzie ma mi to powiedzieć a nie przez tel a on oczywiście że tak tak...nie doczekałam się...po jakimś czasie spytałam się tzn napisałam bo był w tej delegacji ,gryzło mnie to.i zadałam pytanie czemu od tamtej pory nie powiedział mi tego i po co w ogóle wtedy mi to mówił...;/ nic nie odpowiedział na to ,i mieliśmy takie dwa ciche dziwne dni przez to z jego strony tak zareagował nie fajnie...więcej o nic nie pytałam...czekałam,czekam ,nie napieram ,nie wypytuje o to,żyję z myślą że będzie gotowy to powie sam ,bo może jemu ciężko to wyznać i może boi się ,ale może być też tak że po prostu tego nie czuję i nie chcę mówić co jest tą gorszą opcją...bardziej przychylam się do tego drugiego...dochodząc do sedna sprawy - mam ochotę spytać jego o to co do mnie czuje ,ale boję się odpowiedzi bądz jej brak ;/ przekonałam się że życie w niewiedzy jest czasem lepsze,ale skoro nie kocha,to czemu ze mna jest...z wygody? braku laku ? bo jest mu po prostu dobrze? to chyba za mało...kocham go i tego samego oczekuję a nie być kimś bo nic lepszego się nie nawinęło ,bo nie chcę być samotny .co robić sad

181

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

hmm może zapytaj przez smsa, bo skoro nie jest wylewny w słowach na temat swoich uczuć to może w smsie Ci to napisze. Albo odczekaj trochę bo teraz masz kryzys w związku i może to nie najlepszy moment... Ja też mam kryzys, wczoraj się spotkaliśmy... ciągle go prałam po głowie bo mi docinał a ja zamiast strzelić focha to go podszczypywałam itd, to może śmieszne ale pomaga a wiem że on tego nie lubi to w ten sposób chce mu pokazać że ja też nie lubię jak mi pyskuje i dogaduje. W ogóle było tak dziwnie i sztucznie... to przez te ostatnie kłótnie. Musimy się pozbierać do kupy.
Emilko a co do Twojego spotkania to ja też uważałam że to nic takiego choć wiedziałam że by się wkurzył jakby się dowiedział, więc nie powiedziałam ale teraz mam wyrzuty, choć nic poza rozmową się nie wydarzyło...

182 Ostatnio edytowany przez EmiLka99 (2011-11-18 14:59:05)

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

czasem tak jest ze latwiej jemu napisać ale wolę jednak w oczy i widzieć jego reakcję.gubię się w tym wszystkim robi się to nie zdrowe,pewien mój bliski znajomy doradził mi wcześniej jak poruszyłam z nim ten temat żebym lepiej o nic nie pytała tylko żyła dniem dzisiejszym i tak się tym nie przejmowała i nie myślała,no ale tak łatwo mówić,dawałam jemu czas,czekałam że może w jakiejś wyjątkowej sytuacji mi powie jak nie będe naciskała,ale minęło tyle czasu i nic,chyba poczekam jeszcze aż wszystko między nami się ustabilizuję,niby już ok ale jednak nie do końca i wtedy zaatakuje pytaniem...u Was widzę też ostatnio nie ciekawie takie głupie kłotnie bez większego powodu są najgorsze ;/trzeba tego unikać jak się da.a jak w pracy? i ile widujesz się ze swoim w tyg?

183

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

słuchaj ja ze swoim jestem prawie rok i ani ja ani on mi tego nie powiedzial, i jakos za specjalnie nie naciska nic na sile, moze tego nie czuje, moze nie jest gotowy aby to powiedziec, no sama niewiem, ale wole zeby to powiedzial jak bedzie pewny na 100procent, a nie na 99.
no takie moje zdanie, wiem ze jestem dla niego wazna i to mi wystarczy narazie;p nie naciskam , zyje sobie ale nie mam takiej swiadomosci..."boze on mnie nie kocha, jak mam dalej zyc?! "
troche wrzuc na luz, u mnie jest cudownie, widzialam sie z nim codziennie od niedzieli do wczoraj, bo wieczorem wczoraj juz wyjechal, kiedys ciagle marudzilam ze nie lubie jego pracy i wgl i wiem ze to jego dobijalo jak mu tak gadalam bo mi to powiedzial, pozniej przyszedl czas na marudzenie ze sie rzadko odzywa, dzis mi wystarczy jak napisze dwa sms na dzien jak jest za granica, ale najwazniejsze ze nap[isze, ze wiem co sie z nim dzieje!!! ja wyluzowalam i teraz jest o wiele lepiej, nie kłócimy sie!
po prostu trzeba słuchac swojego rozumu a nie byc pod czyjas presja:)

184

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

może masz rację,z tym że on już mi wyznał miłość po prawie 5 miesiącach jak byliśmy razem i podobno po raz pierwszy to zrobił i powiedział,tak zapewniał,wiem że łatwo jemu to nie przyszło .a pózniej niestety miał watpliwości i się rozleciało no i znów razem tak jak mówiłam przedtem tak to wygląda,chyba dobrze mówisz,nie będę  o nic pytała,może minęlo za mało czasu ,bo dopiero 4 miesiące nie całe,nie mam co narzekać jak jest tutaj oddaje mi całego siebie i troszczy się o mnie,okazuje uczucia itp.gorzej jak tam jest no ale chyba musze przywyknąć do tego stanu rzeczy oraz do tego że jak pracuje nie odzywa się do mnie tak często jakbym chciała.Ciesze się że się Tobie układa,też bym nie narzekała jakby mój był tutaj,czas na szczęscie w miare szybko mija i za tydz się widzimy smile

185

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

ja sie cieszylam kazda chwila spedzona z nim, no ale teraz znowu wyjechal i na weekend nastepny ma byc, wiec pozostalo mi czekac i tesknic;p
Emilko a moze ten twoj powiedzial Ci to tylko po to zebys sie odczepila, tzn nie naciskala i nie pytala wiecej?no sama niewiem, jak sie nie jest pewnym swoich uczuc to sie ich nie mowi, no tak mi sie wydaje, wiesz np dla mnie za bardzo nie licza sie slowa tylko czyny, chociaz tak jak kazda kobieta lubie komplementy, widze po swoim ze po rozmowie jaka z nim przeprowadzilam po tym jak mi powiedzial ze go wkurwilam, zmienil sie wobec mnie, bo pokazalam ze jestem twarda baba ktorej nie wychowa i nie okreci wokol paluszka! faceci lubia jak kobieta ma swoje zdanie, najgorsze co moze byc to uleganie im!

186

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

No mój też mi tego dawno nie powiedział, hmmm tak koło roku będzie ale ja mu wcale... pewnie czeka aż ja to powiem a ja nie umiem, w ogóle jak jesteśmy po kłótni, a jak no tak z rok temu się kochaliśmy on powiedział że mnie kocha a ja nic na to, bo zrobiło mi się tak miło ale nie umiałam powiedzieć nawet "ja Ciebie też". Mam taką mega blokadę i to mnie trochę niepokoi szczerze mówiąc, może go nie kocham? hmm ale jestem pewna że kocham tylko powiedzieć nie umiem;(
No ja wczoraj się z nim widziałam, dziś nie bo po pracy robi auto bratu już 3 raz w tym tyg..., że niby coś się psuje za każdym razem... Wczoraj jak mi powiedział że znowu ma jechać tam bo coś nie gra z autem to zapytałam tak w żarcie czy aby nie ma romansu a auto to tylko wymówka a on to możesz pojechać ze mną;) no i już wszelkie wątpliwości rozwiane:D hehe no a ten tydz kończy o 16 i mieliśmy się spotykać..., następny będzie do 18 i nie będziemy się widzieć... a jutro on ma wolne ale ja do pracy do 18 ... ehh i tak to idzie. No a praca ok, od 8 do 18 i na razie grafiku nie ma więc dowiaduję się pare dni w przód co i kiedy, i muszę przyznać że nie wiem czy jest lepiej między nami....

187

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

no właśnie ja mam zawsze swoje zdanie,i nie naciskałam jego żeby mi to wyznawał,wtedy sam pierwszy mi to powiedział nigdy ja pierwsza,nie chcę właśnie na niego wpływać,on jest szczery,facetem czasem aż do bólu i woli prawdę powiedzieć niż kłamać.widocznie tak jest że nie jest pewny uczuć i dlatego nie mówi.ja nigdy nie miałam takich niepewności ...no nic,okaże się z czasem,wielkich nadziei nie mam.O widzisz mój też za tydz będzie i wybieramy się na wesele do mojego kuzyna.

188

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

a ja myślałam że u was te slowo jest używane każdego dnia,albo chociaż co jakiś czas...a tu proszę.Ja tez nie mówię swojemu,chyba że by mi to powiedział to wtedy i ja a tak w żadnym wypadku nie! ode mnie też tego nie usłyszy pierwszy.

189

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

tez bym potancowala na jakims weselu;p

190

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

moim zdaniem to nie ma co przesadnie okazywac uczuc i na okraglo gadac jak to zalezy, jak bardzo sie kocha itd.
to sie szybko nudzi i przyzwyczajasz sie do takiej monotonnosci tak mi sie wydaje, a jak Ci powie raz na jakis czas to masz z tego wieksza satysfakcje !
a takie sweet zakochance sa z deka przereklamowane!

191

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

No ja tez jestem szczera do bólu czasem za bardzo, jak coś mi nie gra to mówie wprost i dlatego pewnie często są kłótnie.
A kiedyś czytałam gdzieś że jak osoba często gada że kocha to w większości przypadkach tak nie jest albo szybko powie to innej, po prostu są tacy ludzie co wmawiają sobie że kochają i nadużywają tego słowa...
Mój przez 2 lata i pare miesięcy powiedział może z 4 razy, ale często pisze, np przed chwilą i ja mu też napisałam że kocham go. A naprawdę go kocham i wiem że mimo tych kłótni nie zamieniłabym go na innego, bo czuje w sercu że to właśnie jest ten z którym spędzę resztę życia, jest odpowiedzialny, ugodowy, nie pije, nie pali, z kolegami się nie spotyka, nie wychodzi na imprezy, tylko ostatnio na firmową imprezę. Jakby chodził to bym się martwiła zbytnio bo potrafi przywalić facetowi jak się wkurzy;) a jak jest ze mną to go powstrzymam:P

192

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?
zyleta69 napisał/a:

moim zdaniem to nie ma co przesadnie okazywac uczuc i na okraglo gadac jak to zalezy, jak bardzo sie kocha itd.
to sie szybko nudzi i przyzwyczajasz sie do takiej monotonnosci tak mi sie wydaje, a jak Ci powie raz na jakis czas to masz z tego wieksza satysfakcje !
a takie sweet zakochance sa z deka przereklamowane!

zgadzam się i z tym;)

193

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

moj tez jest odpowiedzialnym facetem, ale pali w sumie mi to nie przeszkadza bo nie plai duzo a mi tez sie czasem zdarza zapalic!
twoj facet na serio nie pije? nigdy?
mojj np tj studnia bez dna, nigdy go nie widzialam pijanego i mam nadzieje ze nie zobacze:)
na imprezy nie chodzi, typ domownika a ja zupelnie inaczej!
no i kolegow ma, nie zabraniam mu sie z nimi spotykac, ja ich znam i sa spoko!

194

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

No mój Twierdzi że swoje w życiu już wypił bo od gimnazjum pił i to ostro imprezował gubił buty rzygał i to wszystko miał za sobą. On nienawidzi papierosów ja znowu gdyby nie on bym paliła ale on mi zabrania;) więc nie pale, ja z kolei nie nawidze pijaków nie lubie alkoholu (mam to po mamie) jak już to czystą wódkę albo czerwone winko, więc i on nie pije i mówi że nawet nie ma ochoty, a jak ma ochotę na 1 piwo to się pyta, bo jak ja mam ochotę zapalić to też pytam go:D i to taki nasz kompromis który pomorze nam nie nabawić się nałogu:)

195

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

mój pali ale ciagle rzuca tongue wypić lubi ale najczęściej od okazji .a co do tych wyznań to też bym nie chciała żeby co chwile mi prawił ,nie o to mi chodzi,ale raz na jakis czas w takich pięknych momentach to mi aż się samo nasuwa na usta...była taka sytuacja na weselu jego siostry dwa miesiące temu przy pewnej piosence co był powtarzający się w refrenie text "znalazłem dziewczynę co kocham ją " to tak on ochoczo sobie spiewał ze wszystkimi i przy tych słowach tak spojrzał na mnie i na ucho tak zanucił  tongue a te wesele co teraz to już trzecie w ciągu 3 miesięcy smile

Posty [ 131 do 195 z 511 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Negatywne emocje - jak je opanować?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024