Negatywne emocje - jak je opanować? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Negatywne emocje - jak je opanować?

Strony Poprzednia 1 2 3 4 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 511 ]

66

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

ogarniajmy dupy i szukajmy pracy, bo za duzo wolnego żle na nas wpływa!!!
mnie niestety nie przyjeli do policji bo nie zalapalam sie na liste rankingowa ale jeszcze 30grudnia kolejny nabor wiec jest szansa!
jestem ostro zdolowana, bo czekalam tylko na ta szkolke, tylko to mnie cieszylo, ze nie bede myslal o glupotach i zajme sie czyms pozytecznym no i dupa!
teraz siedze w ogloszeniach, wysylam cv i dzwonie tam gdzie sie da!

i wam radze zebyscie zrobily to samo, mniej czasu wolnego-mniej klotni!

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

teraz nie tak łatwo dostać się do policji..mój brat też się stara o to,ale słyszałam że kobiety chętnie przyjmują.hmm u mnie z tą pracą to bardzo bym chciała ale chyba nie mogę sobie pozwolić na to w tym momencie ponieważ mam problemy ze zdrowiem ale mimo to też wysyłam cv i jak na razie lipa ;/ u mnie może też tak jest bo nie mam tutaj przyjaciółki ,dobrych koleżanek,nie ma kto mnie wyciągnąć z domu smile a jak tam sprawy sercowe Twoje? ja to się zaczynam obawiać pomału poważnie przez te jego milczenie...

68

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

wiesz ja składałam papiery do Radomia, było tylko 70 miesjsc ja niestety nie załapałam sie, no ale tak jak mowie licze na kolejny nabor, a Twoj brat to juz tez tylko na szkolke czeka. czy w trakcie rekrutacji jest?
no u mnie roznie bywa, ktoregos dnia uslyszalam ze go wkurwiam, bo nie chcialam z nim polezec, bo widzialm ze zmeczony po pracy wiec wolalam sie zawinac do domu, nastepnego dnia nie odzywal sie wgl, tylko po 20.00 zadzwonil czy moze wpasc!
a ze byl to 1listopad to powiedzial ze nie kupil mi kwiatka bo w kwiaciarni same wiazanki, powiedzial ze zachowal sie jak szmaciarz, nie mogl wczesniej przyjechac bo nie mial auta, a nie odzywal sie bo mu strasznie glupio bylo!to tak w skrocie
teraz ja walnełam na niego focha, bo przyjechal z trasy i znowu jedzie nawet sie nie widzielismy, dodam ze mamy do siebie 50km, wiedzialam ze ma taka prace, wiedzialam w co sie pakuje, ale cholernie mi ciezko, bo tesknie, jemu tez nie jest latwo wiem o tym, ale nieraz jets tak ze nie potrafie opanowac emocji, nienawidze jego pracy ale musze ja zaakceptowac, najgorsze jest to ze ja jej nie mam! i mnie kurwica bierze!
ehhh...dlatego biore sie w garsc i szuuuukam...
a co do jego pracy to zostalo mi tylko odliczanie dni kiedy wroci, wiem ze mam na kogo czekac a on do kogo wracac!

musze byc silna!

69

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

dobrze że rozumie swój błąd i potrafi się przyznać...mój brat też do radomia ,on  do rekrutacji ,chodzi do szkoły o tym profilu i składał podanie o pracę. hmmm skoro nie pracujesz ,masz wolny czas,on jezdzi tirem to czemu nie pojedziesz z nim czasem?a właśnie i jak się bawiłaś wtedy na imprezie ?:) kurde,mnie pobiera jakies przeziębienie,kiepsko się czuję do tego mój nie odpisuje ...strasznie się martwię,zawsze napisał cokolwiek a teraz nawet nie potwierdził ani nie zaprzeczył moich słów że nie chcę ze mną rozmawiać...paranoja jakaś ,ogłupieje przez niego

70

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

wiesz w sumie ja tez chodzilam do liceum policyjnego i gowno z tego mialam bo cala rekrutacje i tak trzeba przejsc;p
w tej chwili sttudiuje na 3roku juz jestem ale zaocznie, a mój Misiek jeździ w podwójnej obsadzie więc nie ma tam dla mnie miejsca;p
kiedys z nim byłam ale tylko na dwa dni i powiedzialam ze nigdy wiecej!
po paru godzinach dupa i plecy to mnie tak bolały za maialm ochote wysiasc i isc na pieszo do domu, no ale wieczorem sie zrehabilitowal, hihi;p
impreza oki, pojechalam potanczylam, wyjebałam w ryja kolesiowi bo mnie za dupe złapał, a ja sobie takich scen nie zycze...
mnie etz cos bierze, w dodatku mam oczy spuchniete od placzu, normalnie wygladam jak avatar! ehh...
w sumie moj tez si teraz nie odzywa, ale ja pierwsza tez nie odezwe sie, przeprosilam za tego focha, wiec jest kwita!

71

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

ja też więcej nie napisałam jedynie tego jednego smsa dzisiaj na którego nie uzyskałam odpowiedzi,zależy jemu to się odezwie,ja go nie przepraszałam...może na to czeka nie wiem,ale ja nie czuje żebym zrobiła coś złego a on wielka afera, co za shit ...jak po pracy też się nie odezwie to stwierdzę że to koniec.ku$#a ! muszę czekać do 19 aż i tak cały dzień...coraz bardziej mnie pobiera,zasmarkana siedzę,ryczeć nie rycze, wyryczałam się w sobotę.zachowuje się szczeniacko jakbym nie wiem co mu zrobiła ;/ może specjalnie to robi żeby mieć spokój ode mnie i znalazł głupi powód .nie umie po prostu powiedzieć ok tylko nie wiem inicjuje swoją wyższość czy to jakaś kara ;/ ja mu szybko wybaczam jak coś zrobi,wystarczy że przeprosi i będzie  normalnie się zachowywał i zapominam o sprawie a ten musi pokazać swoje fochy ...ja też nie będę nadskakiwała.A wracając do tej jazdy to zgadza się ,wiem jaka to katorga taka podróż pomyśl jak Twój ma ciężko...;/ mój wraca w czwartek ...ale jak się dzisiaj nie odezwie to pewnie sie już nigdy nie zobaczymy...druga przerwa mija a on dalej nic...nie wiem co mam myśleć teraz

72

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

Nie martw się Emilko, to dupek. Sorki że wyzywam Twojego chłopaka ale oni wszyscy są dupkami;o Mój się odezwał, nawet popisaliśmy na temat inny jak przez 2 ostatnie dni, teraz jest w pracy napisał że ma przerwę z 3 godz temu, ja nic na to bo co będę pisała;o niby ma przerwę to niech sam napisze coś od siebie, a nie myśli że ja zaraz się rzucę na telefon żeby pisać z paniczem bo ma chwilę dla mnie;o muszę mu pokazać że mam też swoje zajęcia. W ogóle jak się kłóciliśmy to stwierdził:"Widzę że już Ci do niczego nie jestem potrzebny". Ja nic na to bo mi ręce opadają jak czytam takie teksty...
ehh co oni sobie wyobrażają?! myślą że będziemy biegały za nimi czy jak? to na odwrót powinno być.
Gdzie te czasy jak facet zabiega o względy ukochanej, jak kocha to niech się stara! a jak nie to niech powie w prost i nara
Jak my się ostro pokłócimy to on też potrafi nie wiadomo ile milczeć i zawsze ja po 1 dniu się odzywam bo nie wytrzymuje... raz nawet wyłączył tel... to było najgorsze bo myślałam że coś się stało mu;( zajechałam do niego a on sobie tv ogląda... a jak mnie zobaczył to jakby ducha zobaczył:D I musiałam go prosić żeby w ogóle włączył tel a on że po co jak on nie ma już mi nic do napisania i że nasz związek nie ma sensu mi się świat zawalił...
Ale to było ponad rok temu i obiecał mi że już nigdy nie wył tel i jak na razie tego nie zrobił. To był najgorszy nasz okres a boli do dziś i w chwilach kłótni a jest ich sporo zawsze mi się to przypomina...
Chyba musimy dać na luz tak jak oni, bardziej podejść olewająco do związku, wtedy będzie mniej stresu i nerwów. I jak nas zranią to będzie mniej bolało.
Tylko pytanie jak to zrobić?? Jakieś pomysły dziewczyny?

73

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

caly dzień milczy...już nie wytrzymuję chcę coś napisać ale nie wiem co sad jak tak można !! być takim ,oni są zbyt dumni!!! ja tak nie umiem właśnie też .widze nie tylko mój taki jest...i zawsze to samo potrafi się tyle nie odzywać,może mu to na rękę .może spytam go  w prost czy koniec bo już nie daje rady z tą całą sytuacją.zostałam sama w domu ,chora nie mam z kim pogadać co za dzień...musimy się jakoś trzymać

74

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

Mogę Ci doradzić ale nie wiem czy sama dałabym radę bo nie raz sobie mówię napiszę za tydzień a jak zaczynam już tracić moją zawziętość i silną wole to po paru godz mówię napisze za 2 dni;) a potem na wieczór przeważnie piszę;) to jest aż śmieszne ale ja nie lubię żyć w niepewności...
No więc moja rada to taka żebyś nic nie pisała, on jest pewny że się odezwiesz, ale olej to, żyj tak jakbyście nie  byli razem. Jak on napisze to mu nie odp dopiero na drugiego, napisz że on się nie odzywał więc uznałaś że nie życzy sobie żebyś do niego pisała:) i może zrozumie co nie co. Musi poczuć że nie będziesz zawsze wyciągała pierwsza rękę na zgodę.

75

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

i takie podejscie mi sie podoba!
trzeba sie czyms zajac, a nie ciagle myslec o nich!

ja mam np. psa:) i to jest zajecie dla mnie;p hehe
no i w tej chwili siedze i szukam pracy, chodze roznosze cv, dzwonie...
wiecie, od kad tu zajrzalam pierszy raz to nie najlepiej sie czulam, ale szczera rozmowa z partnerem, jego oczekiwania wobec nas, itd, mysle ze teraz jest lepiej!
np ciagle sie z nim klocilam ze za malo sie odzywa, wytlumaczyl ze jest tak ze na serio nie moze a jest tak ze jest mega zmeczony i zasypia, ale codziennie napisze eska, jak jest w Polsce to dzwoni! musimy sobie znalesc zajęcie i nie myslec tyle!
nie szukac problemow tam gdzie ich nie ma!!!

76

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

racja bron Boze nie odzywaj sie pierwsza!!!

77

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

Masz rację zyleta69, ja też szukam pracy, mam pieska, wczoraj wybyłam z domu bo jak siedzę i myślę o tym to mam ochotę wziąć winę na siebie byle by ta chora sytuacja się skończyła, ale nie, koniec z moją dobrocią. Jestem nerwowa ale taka jestem, stwierdził że rozumie wiec niech się nie czepia

78

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

jak uda mi się pogodzić ze swoim to będę bardzo uważała co mówię żeby czegoś zle nie zrozumiał i znowu afery nie było...ale to zawsze po fakcie ;/ strasznie zle znoszę to ,napisalam do niego ze jak chce koniec niech to powie a nie takie zachowanie ...no i dalej nic ,wszystko okaze się jak wróci z pracy...jak wtedy nie pojawi sie na gg i nie odezwie to już wiadomo sad tak się boję co to się narobiło ,kurde trzymajcie kciuki a ja będę za WAS trzymała żeby się wszystko poukładało .

79

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

Oj Emilko nie smuć tak, łatwo pisać ale jak tak ma Wyj***ane  to nie jest wart tego żeby być w jakimkolwiek związku. A może zostawił tel w domu co? Teraz to na serio już nic nie pisz, choć będzie ciężko.
Jak się odezwie to zrób mu awanturę bo takie zachowanie nie może mu ujść płazem bo będzie robił tak częściej widząc że za nim gonisz nawet ja ma wylane

80

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

teraz juz jest pewny ze co by nie zrobil to ty sie odezwiesz!
badz silna, daj spokoj...nie odzywaj sie do niego!!!
nie pokazuj mu ze az tak Ci zalezy, czekaj az sam wyjdzie z inicjatywa spotkania sie...wiem ze czekanie jest okropne, i wtedy pogadaj z nim szczerze, szczerze, ustalcie cos!

a moj sie nie odzywal bo spal, jak zadzwonil to powiedzial cos bardzo waznego dla mnie...ze caly czas mysli gdzie mi prace zalatwic, dzwoni, pyta swoich znajomych:) kochany:)

81

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

mam nadzieje ze dowiem sie wszystkiego jak wróci do domu ,może rzeczywiście tel w domu zostawił ,ale jak od tak sobie się nie odzywał bo wkurzony to powiem jemu pare słów że więcej sobie tego nie życzę .tak jeszcze nie było że się nie odzywał wcale zawsze po jakimś czasie odpisał chociaż cokolwiek.kurde najgorsze te czekanie ,wiem że on tak potrafi i wiem że naprawdę był wkurzony i oburzony i przez to takie coś.ale bez przesady napisałam jemu wcześniej w tym sms że mam już dość i tego jego zachowania,kurde boję się i nie chcę go stracić nawet sobie tego nie wyobrażam...kurde wczoraj jak napisałam to normalnie rozmawialiśmy o tym co się stało a dzisiaj nie mam pojęcia co się stało

82

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

powiedz mu ze zwiazek polega na tym ze dwie osoby chca!
dbajcie o siebie!

83

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

Powiedz mu że zachowuje się jak kobieta a Ty potrzebujesz mężczyzny-to jest moja gadka ostatnio, trzeba trochę mu podokuczać żeby zrozumiał a z resztą taka prawda, powiedz że potrzebujesz wsparcia bo jesteś słaba i delikatna

84

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

nie ulegaj mu juz wiecej!
trzeba miec swoje zdanie, moj np powiedzial ze nie chcialby zebym mu na kazdym kroku ulegala!

85

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

chce to mieć już za sobą ...tak albo tak .nie chcę być ze mną to niech to powie w prost . ale mam nadzieje że będzie ok juz nieraz tak było i wychodziliśmy z tego to i teraz tak będzie .ja z nim porozmawiam jak przyjedzie ,dzisiaj tez powiem.Mówiłam już jemu że gorzej jak baba te fochy ma a on że oczywiście nie ma fochów ale w końcu mi przyznał rację .muszę byc dobrej myśli bo zwariuję .właśnie ze mną tak jest że zawsze mam najgorsze myśli a jego to wkurza że ja juz mam swoj scenariusz zawsze .ehh jak Wam dziewczyny mija wieczór co robicie? ja leże w łóżku ,sama w domu chora ,co za dzień...

86

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

moj zostaje znowu do 18... Myślałam że się postara po straconym weekendzie który powinniśmy spędzić razem że skończy szybciej... ale nie, po co pisze że tęskni jak nic z tym nie robi? ehh
Emilko nie daj się bo oni myślą że mogą "nabroić" a my będziemy szczęśliwe że w ogóle z łaski swej odpisze...
Pokaż mu że jest żałosny

87

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

heheh...bo baby takie sa ze juz czarne mysli, chore scenariusze;p
ja pije piwo, siedze na fejsie, jem słonecznik ;p

88

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

ja nie pije piwa bo nie przepadam, siedzę na forum i doradzam;) książki już mam przeczytane, chłopak miał mi nowe wypożyczyć następne ale zapomniał chyba;) hehe wkurwia mnie:D a jak się wkurzam to czasem się śmieje z nerwów i bezradności, też tak macie?
Raz się z nim ostro kłóciłam bo nic do niego nie docierałam a on dalej swoje, ja pisze, potem mówię mu w oczy wyraźnie co i jak a on dalej nie kuma i kłótnie, w końcu krzyczę na niego żeby coś dotarło i się śmieje zarazem raz się śmiałam z bezradności i łzy mi ciekły... ale i to go nie ruszyło...
pytałam wtedy "co ty masz w głowie? jesteś taki tępy czy głuchy? itp" a on tylko że mam spojrzeć na niego a ja nie umiem patrzeć na niego jak mnie wkurwia bo mam ochotę mu z liścia dać;)

89

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

Ją mam ten sam problem,nie panuje nad emocjami, stwierdzono u mnie zachwianie emocjonalne,przez to też mam problemy z facetem,bo stale się kłócimy, bo mi coś nie pasuje,a  do tego ją czuje,ze jestem dla niego nikim. Nie potrafię panować nad sobą, nie wiem jak Tobie doradzić. Ją szukam porad wszędzie. Koleżanka wysyła mnie do psychologa,ale nie wiem,czy to najlepszy pomysł

90

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

tak tylko w jego mniemaniu to on nic nie zrobil złego tylko ja się jego czepiam ciagle i wywołuje kłótnie,stąd te zachowanie...dobra nie mówmy o tym bo nic się nie wymyśli wróci to powiem Wam co i jak .A ja dzisiaj nie jestem w stanie nawet mysleć o jedzeniu ,oglądam jakieś seriale na laptopie ,na fb też się pojawiam ,gdybym dobrze się czuła popracowałabym a tak ,ruszyć się nie mogę nawet bo niedobrze mi jakoś .no Mominka na pewno sie rozczarowałaś...ale mój też pracował tutaj do 18 i przyjeżdżał do mnie( dzieli nas jakieś 15 km) tam  też pracuje do 18 czasem do 19 .strasznie długo .czyli dziewczyny samotne wieczory w domku .szkoda że nie możemy siebie odwiedzić smile i obgadać tych naszych facetów smile

91

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

witamy  Cie Izabela serdecznie smile coś na to poradzimy,możesz wyladowywać swoją złość tutaj i mówić o wszystkim ,łączą nas te same problemy więc jest razniej .każda zawsze z nas  wysłucha coś doradzi,wesprze .ja np uważam że panuję już nad tym ,staram się chociaż a irytuje mnie bo nie widzę jego starań jak mi coś nie pasuję albo nie zauważam ich...powie wam że nigdy nie miałam takich problemów tylko z tym facetem z którym jestem i którego tak kocham są takie akcje bo on ma też charakter i ja mam i stąd te starcia.zawsze w związku ja dominowałam ...bali mi sie przeciwstawić tongue a to że taki jest ten mój P to może własnie dlatego tak mnie do niego ciagnie ...ajjć !!

92

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

ja tez tak mam ze ciesze ryja jak jestem wkurzona

93

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

Ehh ciekawe czy istnieje coś co by zmieniło ich tok myślenia. Mój brat był ze swoja dziewczyna 3 lata, też ciągle się kłócili, rozstawali, wracali ale wszystko się zmieniło jak ona zaszła w ciąże, przestali się kłócić, teraz są małżeństwem i dalej się nie kłócą:) Czyli jest jakaś nadzieja że istnieje lekarstwo ale pewnie każdy związek potrzebuje czego innego. Jednym pomorze dziecko, innym jakiś życiowy problem i wtedy otwieramy oczy i widzimy co dla nas najważniejsze. Jak mój chłopak był w szpitalu wydawał się idealny, odwiedzałam go codziennie i było super, myślę że zbliżyliśmy się do siebie ale tylko na chwilę bo teraz jest po staremu a nawet gorzej jak "zwykle"

94

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

ciągnie nas do skurwysynow;p
witamy witamy i o zdrowie pytamy;p
lubie te forum bo moge tu sie wygadac;p

95

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

Mominka big_smile ja jak zaczynam rozmowe to jak do dziecka spokojnie powoli żeby zrozumiał.bo też nie kumaty tongue a jak on dalej nic zaczynam się wkurwiać i wtedy gadam gadam ,juz nie ryczę przy nim jak kiedyś ,a jak zdarzy mi sie to tak żeby nie widział.najgorsze że ja juz tak sie do niego mówi to on tego i tak nie słucha ,nie spojrzy mi w oczy ,chcę uciec wtedy widzę to po nim smile czy tak ciężko jest usiąść bez krzyków cos wyjaśnić ,pogadać...jaki on ma z tym problem,tak jak i wielu innych facetów...pod dywan wszystko !! najlepiej na wszystko się zgadzać,pozwalać,nie czepiać,wtedy będzie pięknie smile

96

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?
zyleta69 napisał/a:

ja tez tak mam ze ciesze ryja jak jestem wkurzona

hehe no widzisz mamy znowu coś wspólnego;) Dziwnie się czuje jak mam ten stan;) Raz zastanawiałam się czemu się śmieje, a to z bezradności jest.

97

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

Żyleta dokłądnie!!! ciagnie nas do skurwieli !!! i nie dziwmy się jak pózniej mamy z nimi mase problemów ,ale z ciotą nie mogłabym być...nie zmienimy ich i trzeba się z tym pogodzić jeśli kochamy i chcemy być z nimi

98

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

z tym zacieszem to miałąm raz taka akcję .jak zrobiłam z nim to po raz pierwszy (sex) to w połowie przerwałam,byłam mega szczęśliwa że mam to za sobą i pierwszy raz miałam taką akcję że zaczełam płakać i smiać się na przemian ,mój myślał że cos nie tak zrobił tongue heh

99

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

Emilko, masz rację najlepiej na spokojnie, tylko że my mamy tak że kujemy żelazo póki gorące, mamy to w głowie i musimy wylać to co leży na sercu. Ja potem dużo wałkuje mojemu o tym co mnie bolało z nadzieją że się nie powtórzy, ale często powtarza a ja sie wkurzam jeszcze bardziej, że tyle gadałam a nie ma żadnych efektów.
Najlepiej pogadać jak już jest po wszystkim, tak na poważnie.
Ja mojemu każe obiecać ale i tak łamie obietnice i to mnie boli, to mu wygarynam że nie ma honoru itp. a on na to:"wiem że jestem do dupy, po co Ci ktoś taki"
I to jego stałe teksty;/

100

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

kiedys mialam takiego faceta ktory mi na wszystko ulegal, i co? i mialam go serdecznie dosyc bo mnie znudzil, chociaz dobry chlopak byl;p

a co do naszej nowej kolezanki, na innym forum napisalas ze facet Cie nie szanuje, ale chcecie sie pobrac? dla mnie to jest dziwne!
skoro Cie nie szanuje to co to za koles!

101

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?
EmiLka99 napisał/a:

z tym zacieszem to miałąm raz taka akcję .jak zrobiłam z nim to po raz pierwszy (sex) to w połowie przerwałam,byłam mega szczęśliwa że mam to za sobą i pierwszy raz miałam taką akcję że zaczełam płakać i smiać się na przemian ,mój myślał że cos nie tak zrobił tongue heh

hehe jak już gadamy o takich prywatnych sprawach to ja zawsze się smieję sama z siebie jak osiągnę orgazm łechtaczkowy;) i wtedy on wie że ja doszłam;) a cieszy mnie to że ja doszłam a on dalej tam jeździ;) hehe
Aż mi się humor poprawił;) Dzięki Emila:P

102

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?


Zamieszczając sam link w swoim poście, niczego sensownego nie wniesiesz w ten sposób do dyskusji. Pamiętaj, że swoje zdanie należy uzasadnić.
Moderatorka-apoteoza

103

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

chcecie taką smutną piosenkę?? mi się mega podoba taka jedna i się w ogóle nie nudzi. A zawsze się wzruszę jak jej słucham

104

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

ja swojemu zawsze powtarzam: mam nadzieje ze cos do ciebie dotarlo?! no i w sumie dociera, dzis mnie w tym uswiadomil, jak gadalismy o tym fochu moim!


sex?-lubie to!

105

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

Emilko u mnie to tak nie wygląda jak na tym teledysku;) Ja się śmieje jak mówie np:"kumasz to? czy jeszcze nie? co mam stanąć na sutkach żebyś zaczął mnie słuchać?!, ja ci mówie 100 razy a Ty swoje, itd" ale to jest apogeum moich nerwów i smutków na raz jak płacze i się śmieje przy nim

106

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

też miałam takiego ,był to mój taki pierwszy związek poważny,zakochany był we mnie bardzo ,za dobry był właśnie... musiałam go zostawić ,była już rozmowa o ślubie...nawet byłam zaręczona z nim ,jestem wściekła na siebie że go tak zraniłam sad mam nadzieję że chlopak sie pozbierał i jest szczęsliwy...mogłam o każdej porze godz w nocy na niego liczyć...zawsze ,jak byłam chora w szpitalach wszedzie był ze mną ciągle.co z tego jak okazało się ze go nie kocham sad ajjj za dobrze zle nie dobry tez zle .kurwa chyba samej być najlepiej,jak z tym mi nie wyjdzie to chcę być sama!!! Mominka ciesze się że humor poprawiony mi też się poprawił i czas szybko mija przy WAS:D można sobie szczeże pogadać

107

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

aha jeszcze jedno, mam do was prosbe, nie chce zakladac nowego watku, tylko zapytam was!
moj meżczyzna nie ma auta, ale odklada na nie i chce bmw...wiem ze to taki stereotyp ze to wiesniaki cwaniaki itd
ale jak mam go namowic zeby nie kupowal tego?!

108

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

hahah co za stereotypy smile może zależy jakie bmw... mój brat sobie kupił ostatnio bmw ale jest fajne takie juz nowsze . hm myslę że jak juz sobie takie wymarzył to niech sobie kupuje ,ale możesz to konsultować z nim i starać się jego od tego pomysłu odciagać

109

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

to mówisz żeby dac sobie spokój?wkoncu to jego auto, nie nasze!
no nie podoba mi sie ten pomysl, ale on niechce slyszec o innym aucie:/
eh...

110

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

a pokazywał Tobie jakie? może jest całkiem fajne

111

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

no pokazywał, nawet mi sie podoba, ale ten znaczek mnie wkurwia!

112

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

dla mnie w sumie nie ważne jakie auto ma mój.kupił sobie pół roku temu i ja nie miałam nic do gadania,nawet nie próbowałam jemu doradzać to jego zakup

113

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

to albo pozbądz sie tego stereotypowego myślenia ,albo podsuwaj mu inne ofert aut np mercedesy albo audi tongue te marki faceci uwielbiaja

114

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

powiedzialam mu ze wolalabym zeby przyjechal do mnie autobusem albo maluchem ale nie takim czyms...
nie lubie bmw, po prostu.
jest uparty!eh

juz po 18.00 ? odezwal sie?

115

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

Ty widzę też uparta ,my kobiety mamy moc przekonywania ,a jeśli kocha to w końcu się złamie tongue  a wiesz co ,nie chyba jeszcze nie skonczył,mam kamerkę internetową na jego prace i widze czy robią czy nie big_smile i widze że ludziki jeszcze stoją ...czekam dalej,błagam tylko nie zostawiajcie mnie tu samej do wyjaśnienia tego ....

116

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

chyba juz skończyli...za jakieś 20 min będzie w domu i albo wejdzie na gg odrazu albo najpierw będzie jadł,mył się wtedy dopiero po 19 wejdzie jak wogóle się pojawi ,nie wiem zobaczymy

117

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

co masz?!
nie wierze, śledzisz go!
podsluch na chacie tez mu załozyłas?

118

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

sam mi to pokazał i kazał wchodzić smile nie sledze jego hehe

119

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

kurde raczej juz jest w domu i dalej milczy.... ojjj mam zle przeczucia...

120

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

ja pisze  z moim na gg;) zobaczymy co bedzie;P nie wiem jak link wysłać, może być tytuł?

121

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

moj milczy...napisałam właśnie że jesli sie teraz nie odezwie uznaje to za koniec nas sad możesz tytuł napisać

122

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

iga porada-nieszczęśliwa miłość

123

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

pierwszy raz takie cos...ja nie wiem co mu sie stalo...o 20 zadzwonie, musi mi to powiedziec musi!!! on sam to powiedziec mi jesli tak jest

124

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

niee Emilko nie rób tego. Będziesz żałowała. Musisz być silna, zrób to dla nas kobiet, pokaż że potrafisz. Jak on z Tobą tak to nie pokazuj że jesteś słaba, bo on to wykorzystuje. Jutro pojedz do niego i w oczy niech powie co i jak. Tak z zaskoczenia

125

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

o fuck ...tak jak mówiłam!!!! jest na gg i napisał ....że nie miał tel...ja pierdole wiedzialam o huj

126

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

moj dzwonil teraz, u mnie wszystko okej:)

a Ty nie wariuj, nie dzwon do niego! daj spokoj, badz silna!!!

127

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

hehe no widzisz:) moj jest dziwny, ja tez bo narazie nie umiem byc normalna dla niego

128

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

nawet przepraszam nie uslyszalam,gada do mnie jakby sie nic nie stalo ;/ a Ty kochana dobrze radze unikać krzywych akcji ,czasem przemilczec bo bedzie zle

Nie pisz posta pod postem! Użyj opcji edytuj. Ponadto proszę nie off-topować, od luźnych pogawędek służą netkafejki.
moderatorka-apoteoza

129

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

Z czasem się jakoś dogadamy, bo na razie piszemy ale co parę smsów to kłótnie bo mam żal do niego o to a on twierdzi że nic nie poradzi bo taki już jest. Ja pisze że ma się postarać też a on że się stara a ja że nie widać a on że inaczej nie umie, no mi ręce opadają. Wczoraj na tym gg mnie wkurzył że prawie laptopa wyrzuciłam;) wyszłam z gg i potem ciąg dalszy na telefonie ale tam tez nie wytrzymałam i napisałam mu że już lepiej jak będę pisać sama do siebie bo na to samo wychodzi i napisałam dobranoc o 21;) Dziś idę na 14.10 do lekarza, takiego najlepszego na ośrodku faceta co go wszyscy chwalą może mi pomorze z tymi plamami beż wizyty u dermatologa.

130

Odp: Negatywne emocje - jak je opanować?

dokładnie wiem o czym mowa ,w ich mniemaniu nie robią nic złego,starają się na swój sposób ale niestety się nie zmienią ,tak to już jest .ja postanowiłam zmienić swoje nastawienie,zobaczę co z tego wyjdzie...bardziej na luzie bez ciśnień ,więcej luzu dać sobie i dystansu .zezwalać,pozwalać ,nie czepiać się byle czego -taka maksyma smile więcej zaufania i tolerancji ,zobaczymy jak w praktyce wyjdzie .Bardzo dobrze że zapisałaś się z tymi plamami do lekarza!! będziesz miała z głowy problem .ja też muszę odwiedzić paru specjalistów,niestety w moim przypadku jeden lekarz nie wystarczy  ...eh i wszędzie prywatnie ;/ zaniedbałam wiele swoich spraw ,przerwałam kurs na prawko już miesiąc w plecy jestem a wszystko przez te problemy ciągłe ostatnio z moim i przez zdrówko ale nadrobie...A Ty spotkaj się ze swoim ja nie ma takiej możliwości ,przyjeżdża dopiero w czwartek ,bo takie pisanie to nic nie daje najczęściej

Posty [ 66 do 130 z 511 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Negatywne emocje - jak je opanować?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024