A co myślicie o nartach razem z dziećmi? takie Ferie z rodzicami?
Moja córka jak czterolatka pojechała z nami pierwszy raz na narty do Tatrzańskiej Łomnicy.Jeździliśmy z nią z malutkiej górki na zmianę z mężem no bo wiadomo- sami też chcieliśmy poszusować.
Teraz zabieramy ją za każdym razem ze sobą.Dorównuje nam umiejętnościami pod każdym względem:) więc jeździ z nami z takich stoków jak Kasprowy czy Lomnickie Sedlo.
Szkoda tylko,że nie mamy zaprzyjaźnionej rodziny z dzieckiem w podobnym wieku i o podobnych umiejętnościach.Widzę,że moja córka chętnie pojeździłaby z jakąś równieśnicą/rówieśnikiem.