Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 121 do 180 z 437 ]

121

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Witajcie
Właśnie otrzymałam opinie z RODK jestem załamana. Pomimo że w opinii jest napisane o tym że mała jest straszona i że Ex sie wybiela oraz o tym iż mała chce bardzo do mamy i tęskni. On ma ją wychowywać.
Opisze wniosek końcowy tak będzie mi łatwiej.
Zespół badający w oparciu o anazile akt sprawy oraz wyniki badań specjalistycznych stwierdza że małoletnia Zuzanna jest uczuciowo związana z obojgiem rodziców. Nie werbalnie ujawnia silną potrzebę kontaktu z matką na co powinna mieć emocjonalne przyzwolenie ojca . W z wwiązku z bardzo stabilną sytuacja w środowisku ojca oraz biorąc pod uwagę fakt iż dziecko pozostawalo ostatni rok pod opieką ojca jak i faktbraku poważniejszych zastrzeżen w sprawowanej opiece ojca nad corką  jesteśmy zdania że małoletnia powinna pozostac w dotychczasowym środowisku pod opieką ojca . Natomiast matka winna mieć zagwarantowane systematyczne kontakty z córką na co ojciec winien dać swoje emocjonalne przyzwolenie.

Jestem martwa dla mnie już nie ma życia , ponieważ on zrobi wszystko żeby mala zapomniala o mnie .
Zabrali mi wszystko co najcenniejsze - moje życie.

Bez Ciebie życie traci sens...
Zobacz podobne tematy :

122

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Bezradna - pisałem o tym ze czas działa na Twoją niekorzysc, bo środowiska dziecku sie raczej nie zmienia jeśli ono zaadoptuje sie we właściwy sposób. Pisałem Ci o tym w pierwszych postach w tym wątku. Bardzo, bardzo, bardzo mi przykro. Możesz jeszcze zasugerować adwokatowi by złozył WNIOSEK O NIEPRZEPROWADZANIE DOWODU Z OPINII RODK. Tak właśnie Ośrodki krzywdzą dzieci.

Złożcie ten wniosek ... proszę Was.

**********
Skype: Lord_of_silver
**********
Ty jesteś dla mnie jak ósmy cud świata, masz na imię Krystian - ja Mietek - twój tata.

123

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

wiem że pisałes ale takie było postanowienie sądu mała miała zostać pod opieką ojca i została a ja nic nie mogłam zrobić nic i nadal nic nie mogę zrobić. Kto ma kase ten ma władze taka jest prawda.
Nie tyczy się wszystkich ale wiekszości

Bez Ciebie życie traci sens...

124 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2011-09-13 06:41:34)

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?
bezradna79 napisał/a:

...takie było postanowienie sądu mała miała zostać pod opieką ojca i została a ja nic nie mogłam zrobić nic i nadal nic nie mogę zrobić. Kto ma kase ten ma władze taka jest prawda.

Przykro mi niezmiernie - DUŻO JESZCZE MOŻESZ ZROBIĆ - pamiętaj, że będzie rozprawa w sądzie i ona będzie decydująca. Przesłuchanie biegłych jeśli padnie taki wniosek. Wówczas możesz im w twarz postawić swoje zarzuty. Możesz PODWAŻYĆ tę opinię i wnosić o sporządzenie nowej - może bardziej pod kątem JAK MOŻNA utrzymywać więzi z dzieckiem, gdy jest taki opór ze strony przeciwnej. Jakie skutki to powoduje w psychice dziecka. A co na opinię mówi twój adwokat?
Z tymi pieniędzmi to przesadziłaś lekko - sugerujesz, że twój mąż przekupił biegłych, by stworzyli opinię przychylną dla niego?

"Panie, daj mi SIŁĘ, abym zmienił to, co zmienić mogę,
daj mi CIERPLIWOŚĆ, abym zniósł to czego zmienić nie mogę
i daj mi MĄDROŚĆ, bym odróżnił jedno od drugiego."F.C. Oetinger

125

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Nie nic podobnego twierdzę tylko że ten co ma kase ma lepszego adwokata . A tego bardziej obchodzi sprawa która prowadzi

Bez Ciebie życie traci sens...

126

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?
bezradna79 napisał/a:

...ten co ma kase ma lepszego adwokata . A tego bardziej obchodzi sprawa która prowadzi

To prawda, nikt nie lubi pracować za "darmo"(mam na myśli tych "z urzędu"). Jesteś rozgoryczona - przecież adwokat NIE MA wpływu na to co biegli piszą w opinii. Nawet nie są wzywani do RODK, o ile się orientuję.
Co nie zmienia postaci rzeczy, że powinnaś skonsultować się ze swoim adwokatem i zapytać jaką ma koncepcję w zaistniałej sytuacji.

"Panie, daj mi SIŁĘ, abym zmienił to, co zmienić mogę,
daj mi CIERPLIWOŚĆ, abym zniósł to czego zmienić nie mogę
i daj mi MĄDROŚĆ, bym odróżnił jedno od drugiego."F.C. Oetinger

127

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Nieodpowiedzialni rodzice, którzy nie zdają sobie sprawy w wpływy na psychikę dziecka, odgryzają się na byłych partnerach utrudniając kontakty z dzieckiem. Niestety MS nie wypracowało skutecznych metod, które mogły by zahamować rosnącą skalę takich zachowań.
bezradna może wystąpić z wnioskiem do sądu o przebadanie w innym ośrodku. Ale wspominałem o tym wczesniej i powtórzę, że sądy bardzo rzadko zmieniają środowisko dziecka. Z reguły dziecko pozostaje z rodzicem, któremu powierza się opiekę na czas procesu.
Nie znamy wszystkich okoliczności, którymi sąd kierował sie w sprawie bezradnej.
Z pieniędzmi ... jest w tym troszkę racji, ale ponad wszystko są dowody. W sprawach rodzinnych najważniejsze są dowody. Na tym opierają się sądy rodzinne.

Na okoliczność utrudniania kontaktów napisano piosenkę, mam nadzieję, że moderatorzy będą wyrozumiali tak jak w wielu innych wątkach, w których umieszcza sie linki do videoklipów. Rodziców o słabych nerwach proszę o nie otwieranie linku:
http://www.youtube.com/watch?v=jBb2Q6J1PNc

Bardzo, mi przykro bezradna .... tylko jego mądrość moze go uratować. gdy zrozumie, że oddala dziecko od matki. Ale na zawziętych sadystycznych oprawców - sposobu nie ma ... ponieważ można skutecznie utrudniać kontakty, w oparciu o literę prawa.

**********
Skype: Lord_of_silver
**********
Ty jesteś dla mnie jak ósmy cud świata, masz na imię Krystian - ja Mietek - twój tata.

128

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

29.09.2011 rozprawa i wyrok

Bez Ciebie życie traci sens...

129

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Możesz złożyć wniosek o nieprzeprowadzanie dowodu z opinii, i wyznaczenie innego niezaleznego ośrodka. Znam przypadek, gdy taki ruch, zupełnie zmienił treść poprzedniej opinii,

**********
Skype: Lord_of_silver
**********
Ty jesteś dla mnie jak ósmy cud świata, masz na imię Krystian - ja Mietek - twój tata.

130

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Wiesz ... udzielam Ci rad, a sam wiem jakie to wszystko trudne. ten cały nasz popie****y system prawny nadaje sie tylko do odstrzelenia. Sam czekam trzeci miesiąc na odpis wyroku. A to przeciez tylko 5 kartek ksero, ktory ma podpisać jakiś palant, który przez 90% dnia pracy dłubie w nosie. Nie bede Cie już pocieszał bezradna, bo nie ma sprawiedliwości, i nawet gdybym chciał by było sprawiedliwie, to nie jestem w stanie Cię o tym zapewnić. Wiem, że w sądach słucha się kłamców, wiem że sądy są stronnicze i wiem, że jesli ktoś nie ma kasy, to nie kupi sobie sprawiedliwości.
Wykrzycz im to wszystko co lezy Ci na duszy, chciałbym powiedzieć - wykrzycz także ode mnie - ale nie chce być odpowiedzialny za to, że Cie ukarzą. Mam za sobą wiele różnych spraw, na bieżąco sledzę sprawy obcych ludzi - nie tylko rodzinne, ale także karne.
I powiem Ci, że zbiera mnie na wymioty jak sobie zestawię najlepsze przypadki. Za kilka dni opuszczę ten kraj. Na szczęście. Bo przez trzymiesięczne czekanie na kserówki, nie załatwiłem i nie załatwię swoich spraw. Ba ! spraw mojego dziecka ....

**********
Skype: Lord_of_silver
**********
Ty jesteś dla mnie jak ósmy cud świata, masz na imię Krystian - ja Mietek - twój tata.

131

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Witaj The_devil 
Podziwiam Ciebie że tak regularnie udzielasz się na forum udzielasz rada popartych swoimi potyczkami z prawem. Niestety wczoraj uświadomiono mi iż nie odzyskam Coreczki ponieważ nie mam ustabilizowanego życia . Spytałam co to znaczy - odpowiedziano mi NIE MASZ MĘŻA , NIE MASZ RODZINY  byłam w szoku konkretnym. W tym momencie nastała jasność - dlaczego mój ex.. się tak szybko ożenił? teraz juz wiem.  A ja głupia myslałam że jak udowodnie swoja nie zależność i to że nie szukam sobie nowego partnera i związku będę w lepszej sytuacji - a tutaj porażka !!!!!!!!!!! Sentencja tej całej sprawy jest taka NIE LICZY SIĘ MIŁOŚĆ I POŚWIĘCENIE LICZY SIĘ NIBY DOM Z NIBY RODZINA GDZIE PANUJA ZASADY JAK W ZAKŁADZIE KARNYM - TO SIĘ NAZYWA DOBREM DZIECKA MAŁEJ DZIEWCZYNKI KTÓRA TĘSKNI ZA MAMA , A JEJ MAMA BARDZO TĘSKNI ZA NIĄ.
Tak wiem o tym i będę się odwoływać i skladać apelacje czy co tam będzie trzeba . Nawet wyjdę za mąż jak ta kwestia jest ważna. Zrobię to dla mojej córeczki , dla mojej ZUZI bo bez niej zycie traci sens. Wyrwano mi serce i duszę , odebrano życie ....

Bez Ciebie życie traci sens...

132

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Pie****a wymówka z tą rodziną. W jednym sądzie uważają to za nietakt moralny względem dziecka - no bo jak rodzic niby wiąże sie z inną mamusią, czy innym tatusiem i to na oczach dziecka. W innym sądzie jest to chwalone. Powiem Ci bezradna, że to wszystko tak na prawde zależy od humoru Wysokiego Sądy, jego nastroju, dnia, od smaku porannej kawy i chyba tego czy aby WS nie jest na kacu.
Strasznie Ci współczuję, i jednocześnie tracę zapał do pisania. Bo co ja mogę jeszcze Ci napisać ? Jak mogę Ci coś podopowiedzieć, skoro sama najlepiej juz wiesz jak to wszystko działa. sad
Czasami pomyśle o Twojej Zuzi, i wiem, że nie tam miało wyglądać jej dzieciństwo ... sad

**********
Skype: Lord_of_silver
**********
Ty jesteś dla mnie jak ósmy cud świata, masz na imię Krystian - ja Mietek - twój tata.

133

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Kolego nie odchodź !!!! proszę
bo moja droga się jeszcze nie skończyła być może przegrałam bitwe ale jeszcze nie wojne . Pomóż mi dalej walczyć z tym bezsensem prawa.

Bez Ciebie życie traci sens...

134

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Bede tu bezradna. Pomimo porażki, którą odczuwam po tym jak otrzymalas opinię. Bede tu, bo codziennie tysiące niesprawiedliwie ocenionych ludzi - ofiar kłamców przedstawiających fikcyjne dowody ... czeka na termin albo opinię RODK. A także codziennie - niewykfalifikowani pracownicy ośrodka, zwykli psychologowie, którzy mogą się mylić jak inni ludzie - wydają dramatycznie sprzeczne z prawdą opinię, na podstawie których dzieci są krzywdzone przez reszte życia.

**********
Skype: Lord_of_silver
**********
Ty jesteś dla mnie jak ósmy cud świata, masz na imię Krystian - ja Mietek - twój tata.

135

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Ulżyło mi The_devil bo tylko ktoś kto przechodził to samo co ja jest w stanie mnie zrozumieć. W środe w nocy wyjeżdzam do Opola będę tam o 8 - mej rano . Na 9- ta jest rozprawa . Ciekawe czy pozwoli mi zobaczyć się z córeczką ?

Bez Ciebie życie traci sens...

136

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Cóż da moje trzymanie kciuków ... teraz, gdy tracisz wszystko, mozesz tylko opowiedzieć innym czytelniczką co czuje sie w takich chwilach. Opowiedz o tym, jak wygladają Twoje plany. Co zamierzasz ? Czy Ci pozwoli ? Odpowiedz jest prosta. Jeśli będzie mądry, to po sprawie zaprosi Cie na rozmowę i powie, że chce bys jak najczęściej odwiedzała Zuzię. Powie, że chętnie Ci ją przywiezie jeśli zechcesz i masz prawo do odwiedzin, jeśli tylko zapragnie tego dziewczynka. Tak by zrobił ktoś mądry. Ale w takich sytuacjach zaczyna sie "odgryzanie". Za małżeństwo, za błędy ... Będzie więc coraz bardziej izolował Cie od dziewczynki, aż sprawi, że zmieni się Twój obraz w jej małych oczkach.

**********
Skype: Lord_of_silver
**********
Ty jesteś dla mnie jak ósmy cud świata, masz na imię Krystian - ja Mietek - twój tata.

137

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?
The_devil napisał/a:

... bo codziennie tysiące niesprawiedliwie ocenionych ludzi - ofiar kłamców przedstawiających fikcyjne dowody ... czeka na termin albo opinię RODK. A także codziennie - niewykfalifikowani pracownicy ośrodka, zwykli psychologowie, którzy mogą się mylić jak inni ludzie - wydają dramatycznie sprzeczne z prawdą opinię, na podstawie których dzieci są krzywdzone przez reszte życia.

Fajnie, że Tobie się devilu udało w tym kraju bezprawia dojść swoich praw.
Mnie się jednak zdaje, że teraz czas skończyć bezpłodne krytyki a poszukać wyjścia z sytuacji. Właśnie tak patrząc z boku co można zaproponować?
Pomyśl bezradna co Cię trzyma w tym miejscu gdzie teraz jesteś?
Czy jesteś w stanie zmienić swoje myślenie? Bo wiesz - "nie przyszedł Mahomet do góry, to przyszła góra do Mahometa" Czy pomyślałaś kiedyś o tym by zbliżyć się do córki poprzez zamieszkanie w jej pobliżu?
Pozdrawiam i życzę z wszystkich sił, jak najkorzystniejszego obrotu sprawy w sądzie. Będę za Ciebie trzymać kciuki. Powodzenia

"Panie, daj mi SIŁĘ, abym zmienił to, co zmienić mogę,
daj mi CIERPLIWOŚĆ, abym zniósł to czego zmienić nie mogę
i daj mi MĄDROŚĆ, bym odróżnił jedno od drugiego."F.C. Oetinger

138

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Czy zmiana miejsca zamieszkania bezradnej, zbliżyła by ją do córki ?
Myśle, że tylko teoretycznie Anhedonia. Samo to, że w rozwodzie miało miejsce ustalenie opieki i kontaktów, świadczy o tym, że on będzie robił wszystko by utrudniać. Znam wiele rozchodzących sie par, w których pomija się kwestie kontaktów. To właśnie wynika z mądrości obydwojga, i przekonania, że "robimy wszystko by dziecko mialo jak najlepiej".

Bardzo łatwo jest spowodować teraz konflikt z prawem bezradnej. Wystarczy, że przekroczy kompetencje kontaktu,  a do tego nie trzeba wiele. Znam osobiście ludzi, którzy powiadamiali policję, gdy dziecko spóźniło sie 5 minut z ustalonego spotkania.
Później może pojść juz bardzo łatwo ...
Aż trudno uwierzyć, że coraz cześciej słyszy sie o takich przypadkach ...

Bezradna ... mów o swoich pomysłasz, przypatrzymy sie im, z naszego punktu widzenia, tak jak mówi o tym Anhedonia

**********
Skype: Lord_of_silver
**********
Ty jesteś dla mnie jak ósmy cud świata, masz na imię Krystian - ja Mietek - twój tata.

139

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Nie mam żadnego pomysłu na dalsze życie . Do tej pory zyłam w przekonaniu że uda odzyskac się mi moją malą cóoreczkę.
Nic nie da to że przeprowadzę się do Opola bo On tyran nie pozwoli spotykac mi sie z Zuzia tak często jak ja bym chciala. Robił to do tej pory i robic będzie nadal.
Jak zamieszkam 530 km od własnej rodziny kto będzie mnie wspieral w trudnych chwilach na oldległość? Zawsze byłam rodzinną bestią.
na pewno będę sie od niekorzystnego wyroku i będę walczyć dalej jak wcześniej pisałam byc może przegram bitwę ale nie wojnę
MOŻE:
- wyjde za mąż by stworzyć rodzinny dom  - tylko za kogo skoro dawno już nie spotykałam się z nikim?
- wygram kupe kasy i będę mogła kupic piekny dom i zatrudnić '' MARYSIĘ'' do opieki nad córeczką a w tedy mąż sam się znajdzie..
- oczywiście jak będę miała pieniądze to stać mnie będzie na super prawnika i RUTKOWSKIEGO zlecę mu wtedy no wiecie...
Jutro się okaże co dalej ...
Bądźcie ze mną przyjaciele

Bez Ciebie życie traci sens...

140

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Ja tu bede bezradna .... jutro napisz koniecznie.  Powodzenia ....

**********
Skype: Lord_of_silver
**********
Ty jesteś dla mnie jak ósmy cud świata, masz na imię Krystian - ja Mietek - twój tata.

141 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2011-09-27 19:33:03)

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?
bezradna79 napisał/a:

Nie mam żadnego pomysłu na dalsze życie...
Nic nie da to że przeprowadzę się do Opola bo On tyran nie pozwoli spotykac mi sie z Zuzia tak często jak ja bym chciala. Robił to do tej pory i robic będzie nadal.
Jak zamieszkam 530 km od własnej rodziny kto będzie mnie wspieral w trudnych chwilach na oldległość? Zawsze byłam rodzinną bestią.
(...)
- wygram kupe kasy i będę mogła kupic piekny dom i zatrudnić '' MARYSIĘ'' do opieki nad córeczką a w tedy mąż sam się znajdzie..
- oczywiście jak będę miała pieniądze to stać mnie będzie na super prawnika i RUTKOWSKIEGO zlecę mu wtedy no wiecie...
Jutro się okaże co dalej ...
Bądźcie ze mną przyjaciele

Jedna BAAARDZO mądra kobieta z forum ma taką sygnaturkę:
"Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód."
Wczytaj się i zastanów się jak odnieść te słowa do swego życia...

Aaale, jeżeli tylko pieniądze mogą rozwiązać twoją sytuację - to życzę Ci dzisiaj wygrania tej kumulacji w totka big_smile
I niech Ci się jutro jak najlepiej powiedzie...

"Panie, daj mi SIŁĘ, abym zmienił to, co zmienić mogę,
daj mi CIERPLIWOŚĆ, abym zniósł to czego zmienić nie mogę
i daj mi MĄDROŚĆ, bym odróżnił jedno od drugiego."F.C. Oetinger

142

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Czytam Twoją historię od dość dawna. Teraz zdecydowałam się na zabranie głosu. Współczuje Tobie rozstania z córką, niemniej mam parę uwag.
Po pierwsze, Twój nick. Jeśli tak siebie określasz, to... masz wytłumaczenie na wszystko. Jesteś bezradna i już.

Po drugie:

bezradna79 napisał/a:

(...)Nie mam żadnego pomysłu na dalsze życie . (...)

W wieku 32 lat? To Twoje zdanie w połączeniu z Twym nick'iem powoduje jedną moją radę: natychmiast do psychiatry. Po pomoc. Dla siebie.

bezradna79 napisał/a:

(...)Do tej pory zyłam w przekonaniu że uda odzyskac się mi moją malą cóoreczkę.
(...)

To, ze Twoja córka mieszka ze swym ojcem, nie znaczy wcale, że masz przestać się z nią widywać. Chyba, że wymyślisz powody do jej nieodwiedzania. Odległość 530 km sprzyja zaprzestaniu odwiedzin. Rozprawa sądowa przed Tobą. Masz szansę uzyskać zapewnienie stałych kontaktów z córką.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

143

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Wielokropek to tylko nick wymyślony na poczekaniu.
Wygrałam w pewnym sensie ; Sąd nie ograniczył mi władzy rodzicielskiej bo nie ma podstaw , mogę widywać i zabierać dziecko kiedy mi będzie pasowało. Jak zdecyduję sie przeprowadzic do Opola nawet codziennie. On nie ma prawa zabronić mi widywania się z coreczką . Mogę Ją zabierać do siebie. A za jakiś czas znowu mam prawo wystąpić do sądu o ustalenie miejsca pobytu mojej córeczki przy mnie.

Bez Ciebie życie traci sens...

144

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?
bezradna79 napisał/a:

(...)
Wygrałam w pewnym sensie ; Sąd nie ograniczył mi władzy rodzicielskiej bo nie ma podstaw , mogę widywać i zabierać dziecko kiedy mi będzie pasowało. Jak zdecyduję sie przeprowadzic do Opola nawet codziennie. On nie ma prawa zabronić mi widywania się z coreczką . Mogę Ją zabierać do siebie. A za jakiś czas znowu mam prawo wystąpić do sądu o ustalenie miejsca pobytu mojej córeczki przy mnie.

Gratuluję!
Trzymam kciuki.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

145

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

To dobra wiadomość.
Pomyśl o przeprowadzce do Opola. Tak czy siak w miejscu gdzie teraz jesteś Nic Cię tu nie trzyma. Tam masz córkę.
Szukaj pracy w Opolu i spotykaj się z córką do woli. Ojciec już nie będzie miał sił by córkę przed Tobą skrywać.
czy widziałaś się z małą? jak wyglądało całe spotkanie?

smile

146

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Gratuluję ... chociaż tyle ....

**********
Skype: Lord_of_silver
**********
Ty jesteś dla mnie jak ósmy cud świata, masz na imię Krystian - ja Mietek - twój tata.

147

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?
bezradna79 napisał/a:

...
Wygrałam w pewnym sensie ; Sąd nie ograniczył mi władzy rodzicielskiej bo nie ma podstaw , mogę widywać i zabierać dziecko kiedy mi będzie pasowało. Jak zdecyduję sie przeprowadzic do Opola nawet codziennie. On nie ma prawa zabronić mi widywania się z coreczką . Mogę Ją zabierać do siebie. A za jakiś czas znowu mam prawo wystąpić do sądu o ustalenie miejsca pobytu mojej córeczki przy mnie.

Wygrałaś w całym sensie a nie pewnym, śmiem twierdzić big_smile i gratuluję
On wygrał bitwę, Ty całą wojnę smile
On już nijak nie może Wam kontaktów ograniczać - teraz wszystko zależy od Ciebie - jak kontakty te będą wyglądać i jak często będą miały miejsce.
Chyba czas podjąć jakieś decyzje w tej kwestii... Powodzenia

"Panie, daj mi SIŁĘ, abym zmienił to, co zmienić mogę,
daj mi CIERPLIWOŚĆ, abym zniósł to czego zmienić nie mogę
i daj mi MĄDROŚĆ, bym odróżnił jedno od drugiego."F.C. Oetinger

148

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

WITAJ BEZRADNA.DZIS WESZLAM NA TO FORUM P,PONIEWAZ JESTEM W SEPARACJI A MOJ MAZ ,KTORY UZNAL ZE NIE JESTEM JEMU POSLUSZNA (CO EGZEKWOWAL WYZWISKAMI,BICIEM NAWET W OBECNOSCI DZIECKA)POSTANOWIL ZLOZYC O ROZWOD ZA POROZUMIENIEM STRON.NAWIAZUJAC DO TWOJEJ SMUTNEJ SPRAWY UWAZAM ZE POWINNAS WALCZYC O CORKE Z CALYCH SIL I PROBOWAC USWIADOMIC OJCU DZIECKA ZE JEGO POSTEPOWANIE MA ZLY WPLYW NA ROZWOJ EMOCJONALNY CORECZKI.WIEM ZE TO NIE BEDZIE PROSTE,ALE MYSLE ZE JEST CZLOWIEKIEM MYSLACYM I KOCHA WASZA ZUZIE I WLASNIE TO POWINNO GO PRZEKONAC.POROZMAWIAJ Z NIM TAK  O CORECZCE JAKBYS CHCIALA ZEBY ON Z TOBA ROZMAWIAL.POPROS GO O ROZMOWE BEZ SWIADKOW I NIECH SOBIE JA NAGRYWA JEZELI MA OCHOTE.MOW DO NIEGO SPOKOJNIE I TYLKO SPRAWACH CORKI.MOJA CORECZKA JEST PRZY MNIE I TAK ZOSTANIE ALE JEZELI CHODZI O RELACJE Z MOIM MEZEM TO BYLO NAPRAWDE DRAMATYCZNIE I TA METODA JAKA TOBIE PODAJE POSKUTKOWALA.SA TAKIE TYPY NA SWIECIE NA KTORE TRZEBA ZNALEZC SPOSOB.POZDRAWIAM GORACO,POWODZENIA

149

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

rafia dziękuję za to że zawitałaś na moj temat. Niestety z moim ex nie jest tak łatwo bo on nie jest nauczony kompromisów jego musi byc na wierzchu . Próbowalam z nim rozmawiać ale niestety nie do ciera do niego nic. Znalazłam inny sposób ale to trochę potrawa.

Bez Ciebie życie traci sens...

150

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Nie bedzie łatwo. On czuje sie "zwycięzcą". Bedzie utrudniał. Ale ... masz moc bezradna. Działaj wg swojego planu .... Działaj.

**********
Skype: Lord_of_silver
**********
Ty jesteś dla mnie jak ósmy cud świata, masz na imię Krystian - ja Mietek - twój tata.

151

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?
bezradna79 napisał/a:

...Niestety z moim ex nie jest tak łatwo bo on nie jest nauczony kompromisów jego musi byc na wierzchu ...

Wbrew obiegowej opinii kompromis nie jest optymalnym rozwiązaniem konfliktu, ponieważ oznacza konieczność rezygnacji z części interesów KAŻDEJ ze stron. big_smile
Mam nadzieję bezradna, że twoje plany się powiodą i optymalnie wykorzystasz możliwości nieograniczonych kontaktów z dzieckiem smile Czy wiesz, że możesz wystąpić o przeprowadzenie mediacji w tej sprawie, jeśli ex-mąż jest taki oporny we współpracy...
Powodzenia

"Panie, daj mi SIŁĘ, abym zmienił to, co zmienić mogę,
daj mi CIERPLIWOŚĆ, abym zniósł to czego zmienić nie mogę
i daj mi MĄDROŚĆ, bym odróżnił jedno od drugiego."F.C. Oetinger

152

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Hej dziękuję Wam wszystkim za dobre rady korzystam z nich . Proszę zaglądajcie tutaj , piszcie ja też dalej będę tutaj zaglądać. Pozdrawiam

Bez Ciebie życie traci sens...

153 Ostatnio edytowany przez tusia79 (2011-10-21 00:44:11)

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Witaj bezradna79...
Przeczytałam wszystko i popłakałam się...wiem co czujesz..przezyłam coś podobnego...
Odezwij się, bo chciałabym Ci jakoś pomóc...ja walczę z ojcem dziecka od 6 lat i wiem co czujesz, bo nie widziałam synka przez 3 miesiące i odchodziłam od zmysłów...Teraz jest ze mną,  ale na nowo przechodzę piekło zgotowane przez ojca dziecka...
A co u Ciebie?jak się czujesz?czy widziałaś Zuzię???

154

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Tusia chcesz powiedziec, że przez 6 lat sąd nie ustalił nic w sprawie powierzenia opieki małoletniego dziecka, że nie uregulował kontaktów drugiemu rodzicowi >? Przepraszam jeśli źle to zrozumiałem, ale Twoja sprawa też ważna jest na forum, bo czutelniczki uczą sie z naszych postów.
Możesz opisać swoją historię ?

**********
Skype: Lord_of_silver
**********
Ty jesteś dla mnie jak ósmy cud świata, masz na imię Krystian - ja Mietek - twój tata.

155

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Witajcie po długim czasie
Niestety u mnie tak samo !!!!! Wyrok sądu niby jest prawo do opieki nad mała mam a nie widuje jej bo On tatuś tak straszy Zuzię . Pozmieniało się trochę w moim zyciu spotkalo mnie szczęście mam teraz dom w którym czeka na Zuzię jej własny pokój. Miałam Małą zabrać do siebie na noc Tatuś ze swoja żonka tak nasztraszyli małą że nie chciala nawet podać mi ręki a na powitanie. A gdy sie do niej zblizyłam to krzyczała w niebogłosy więc nie spędziłam z córeczką weekendu bo serce kraajało mi się na widok jej strachu w oczkach. Tylko teraz nie wiem jak mam dalej postepowac gdzie się udać? Bo jak rozmawiam z nia przez skeypa jest wszystko ok gdy nie ma w poblizy Ich . Rozmawiałam z nia dwa dni wcześniej przez internet była chetna do tego by ze mną pójść. co się stało ? Ja wiem ojciec terrorysta nastraszył moją córeczkę. A  ja nie wiem gdzie mam to zgłosić?

Bez Ciebie życie traci sens...

156 Ostatnio edytowany przez The_devil (2011-11-18 00:42:40)

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Bezradna - najkorzystniej dotrzec do bylego męża przez wspólnych znajomych lub rodzinę skoro nie masz mozliwości osobiscie tego zrobic. On powinien zrozumieć, że zadna kobieta nie zastąpi dziecku biologicznej matki. Tym bardziej, że chcesz kontaktów, że do nich dążysz, że sie starasz.
Prawidłowy psychiczny rozwój dziecka nie moze byc blokowany naturalną potrzeba dziecka do kontaków z rodzicami. On powinien zdawac sobie z tego sprawe ...

**********
Skype: Lord_of_silver
**********
Ty jesteś dla mnie jak ósmy cud świata, masz na imię Krystian - ja Mietek - twój tata.

157

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Próbowałam nic to nie pomogło nie wiem co dalej robić
Napisałam juz skargę na niego i to co robi do sądu ale czy coś to pomorze nie wiem?

Bez Ciebie życie traci sens...

158

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

I przez tyle lat oboje nie wiedzieliśmy z kim żyjemy - ani ty, ani ja ...
Co za buc ....

**********
Skype: Lord_of_silver
**********
Ty jesteś dla mnie jak ósmy cud świata, masz na imię Krystian - ja Mietek - twój tata.

159

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Człowiek tak naprawdę nie wie z kim zyje pod jednym dachem , a jak już zaczyna się wszystko psuc to zaczyna żyć złudną nadzieją że będzie lepiej a tu figa. Bo okazuje się że wiara w sprawiedliwość i drugiego człowieka jest po prostu zgubna. Po raz kolejny dałam się oszukać i to z miłości do dziecka . Uwierzyłam że czlowiek ktory nie ma sumienia może je chociaż chwilowo odzyskać - błąd i to wielki.
A moja Córeczka na widok swojej mamy drżała ze strachu jak listek na wietrze - takie to pranie mózgu jej zrobili. Nawet zabawki nie wzięła ode mnie chociaż widzialam w jej oczkach że chce ale nie może.
Koniec końców nie utrudnił mi spotkania z dzieckiem tzn WIDZENIA POD NADZOREM jak w więzieniu i to najcięższym bona cenzurowanym.
BOLAŁO MNIE SERCE I NADAL BOLI ..........

Bez Ciebie życie traci sens...

160

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Kontakty w takich warunkach musiały zostac ustalone ze względu na wyjątkowe okoliczności. te wyjątkowe okoliczności z reguły to próby buntowania dziecka, robienie mu krzywdy, wmawianie czegokolwiek ... Biegli musieli uwierzyc w Twoją lub jego wersję o takich historiach.
Takie kontakty to rzadkość. Domyślam się jak to odbierasz. Ale postaraj  sie zauważyć pozytywne strony takich kontaktów. Jeśli są w obecności psychologa lub pedagoga ... będziesz mogła za jakiś czas wystąpić o opinię. Nawet kurator przy niewielkim wysilku, może opisać w sprawozdaniu z przebiegu spotkać, swoje spostrzeżenia. Staraj się kontrolować na tych spotkaniach. Są bardzo ważne.

**********
Skype: Lord_of_silver
**********
Ty jesteś dla mnie jak ósmy cud świata, masz na imię Krystian - ja Mietek - twój tata.

161

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Ustalił sobie takie warunki jego ojciec nie sąd i kurator. Pan i władca

Bez Ciebie życie traci sens...

162

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Sam nie miał prawa ustalać takich kontaktów. Nie wiem dlaczego to ciagle funkcjonuje. te jego manipulacje.

**********
Skype: Lord_of_silver
**********
Ty jesteś dla mnie jak ósmy cud świata, masz na imię Krystian - ja Mietek - twój tata.

163

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

On jest Pan i władca a na tym tylko cierpi nasze dziecko. W końcu tatuś sprawił Małej mamusie nową stara jest zbędna. Takim ludziom jak On zawsze  uchodzi całe zło które wyrządaja na sucho. Pozdrawiam

Bez Ciebie życie traci sens...

164

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

cześć
Witam wszystkich serdecznie
Mnie i 3,5 lETNIEGO synka również czeka badanie w RODK.
Mąż jest niestety typem człowieka którego interesuje nie dobro syna a wygrana . Rozwód traktuję jak wojnę w której trzeba iść po trupach.Historia bezradnej jest mi bliska ale uważam że dopóki się walczy jest się ZWYCIĘZCĄ.

165

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Hej masz rację dopuki się walczy jest sie wygranym ale przychodzi taki moment gdy widzisz swoje dziecko tak zastraszone i zagubione że zastanawiasz się co dalej robic by nie zrobić większej krzywdy maleństwu . Gdy wiesz o tym że dzieciak słyszy codziennie o tobie że jesteś zła i be . A gdy przychodzi czas Twojego spotkania upragnionego spotkania patrzysz na swoje dziecko które jest przerażone , widzisz w jego oczkach chęć pójścia z tobą ale gdy patrzy na ojca potwora cofa się. Co robić ? Nie ma na to dobrej odpowiedzi , obojetnie co zrobię i tak będzie cierpiała moja córeczka. Jestem złą matka bo nie przewidziałam takiego obrotu sprawy , ufałam ślepo człowiekowi z którym spędziłam ponad 6 lat. Okazał się bezwzględnym człowiekiem i manipulantem .

Bez Ciebie życie traci sens...

166

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Witam wszystkich, którzy chcieli pomóc bezradnej lub ją wspierają,
Możecie wierzyć lub nie wiem co dziewczyna przeżywa mam podobną sytuację:
Jestem jeszcze mężatką w trakcie rozwodu mam dwóch synów Pawełek 10 lat i Bartuś 5 lat
walcze o moich chłopców w SR Rybnik od dwóch lat z uwagi na to iż mąż mnie wyrzucił z nasze go mieszkania musiałam spać tej nocy w samochodzie następnego dnia udało mi się dzięki moim znajomym znaleźć pokój w akademiku żeńskim gdzie niestetyty nie mogłam mieć chłopców, przez kilka miesięcy mieszkałam w akademiku i po pracy codziennie dopóki mi starczyło pieniędzy na paliwo jeździłam do dzieci by być przy nich awantury z mężem nie miały końca kilka razy na oczach dzieci wyrzucał moje ubrania na korytarz i obrażał mnie. Był czas że jeszcze próbowałam z nim się dogadać lecz bez rezultatu. Po rozmowie z moją mamą i ojczymem zamieszkałam w mieszkaniu mojego ojczyma było małe ale zagospodarowałam je pod kątem moich chłopców tzn kupiłam im łużko piętrowe, założyłam prysznic bo nie było się gdzie kąpać oraz odświerzyłam je... wszystko dla nich w tym czasie mąż za moimi plecami wraz z panią mecenas złożył pozew o alimenty mimo że w tym czasie cały czas przyjeżdżałam do synów opłacałam przedszkole, szkołę i robiłam zakupy w miarę możliwości, zrobiłam synowi Komunię Św. - ciężko mi o tym pisać..:(
po komunii chciałam zabrać synów do siebie niestety Sąd był przeciwko mnie twierdząc iż dzieci mają zostać przy mężu bo moja praca jest zbyt niebezpieczna ( pracuję w Policji) nie ważne że nie mam nałogów że miałam gdzie mieszkać że chcę moich synów bo chłopcy tęsknią proszą bym ich zabrała - to wszystko było nic ..... do tego dostałam wysokie zabezpieczenie na czas trwania sprawy nie miałam z czego żyć ani za co do dzieci jeździć.... załamałam się - w tym czasie nie miałam obrońcę bo myślałam że dzieci powinny być przy matce i Sąd też tak będzie uważał.
Moje życie legło w gruzach mąż utrudniał mi kontakty z synami zabierał telefon stareszemu gdy do niego dzwoniłam słyszałam jak syn płacze błagałam męża by mi go dał a on się tym bawił.... w końcu wziełam się w garść i udało mi się znaleźć obrońcę trochę mnie to kosztowało ale złożyłam sprawę do SO w Rybniku o rozwód oraz o dzieci sprawa dość trochę już trwa ale nie płacę już alimentów i mogę zabierać dzieci co weekand do siebie dopóki  Sąd nie zdecyduje aby chłopcy byli ze mną wielokrotnie wnosiłam o zmiianę zabezpieczenia co do pobytu chłopców gdyż dzieci dużo chorują u męża a on to bagatelizuje lecz Sąd uważa że to nie zagraża ich życiu i nie może dzieci przeżucać z jednego miejsca na drugie dopóki nie odbędzie się badanie RODK czekam na nie już 8 m-cy powoli tracę siły.... Pawełek ( 10 lat) cały czas pyta kiedy będzie mógł być już u mamy co tydzień przechodzę mękę by oddać dzieci bo one mówią że nie chcą że wolą u mamy, udało mi się dostać większe mieszkanie które jest moje mam dwa duże pokoje kuchnię, łazienkę wszystko wyremontowane dla dzieci czas pracy jestem w stanie sobie ustawić także dla nich a Sąd czeka i ja czekam i dzieci czekają - kiedy to badanie i boję się że mąż będzie chciał wpłynąć na młodszego syna cały czas ich przekupuje bo ma kasę ja jej nie mam wszystko na przejazdy po dzieci i powrót to już 160 km paliwo drogie a ja tak marzę by dać dzieciom wszystko , wszystko ale ja nie mam nic..... udało mi się wybłagać męża by dzieci pierwszy raz od dwóch lat były ze mną na wigilii bardzo się cieszę serce mi pękało najbardziej w takie dni jak wigilia płakałam za każdym razem teraz myślę że będę się cieszyć tą wigilią i staram się nie tracić wiary że ich odzyskam są moim światem moim życiem ich uśmiech to jak mówią mamusiu nie martw się możesz na nas liczyć my chcemy być z tobą .....
dostaję od dzieci piękne laurki kartki to wspaniałe uczucie ich miłość jest szczera prawdziwa....Kocham ich nad życie i tęsknie.....
Martwię się jak będzie na tym badaniu......
bezradna może napiszesz jak po badaniu......

167 Ostatnio edytowany przez bezradna79 (2011-12-14 21:06:04)

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Witaj
Bardzo Ci współczuje bo wiem co przeżywasz . U ciebie na badaniu będzie inaczej bo Twoje dzieciaczki a w szczególności starszy synek dobrze sie orientuje w sytuacji jaka między wami zaistniala i nie da się zastraszyć. Moja córunia była i nadal jest za mala i bardzo podatna na to co wmawia jej tatuś i rodzina .

Badanie miej więcej wygląda tak:
Czekacie najpierw w poczekalni tam są zabawki
przyjdzie do was psycholog i pedagog najpierw zabierze jedno z was na rozmowe a drugie zostanie z dziećmi . między czasie ktoś będzie was w tej poczekalni obserwować wiesz czy rozmawiasz z dziećmi czy się bawisz jakie są relacje między wami. pootem psycholog weźmie dzieci do siebie jedno potem drugie i będzie z nimi rozmawiać będą rysować obrazki i takie tam.
A Ty w tym czasie dostaniesz testy do wypełnienia. Może być nawet konfrontacja między wami a dziećmi przy psychologu i pedagogu.  A potem tylko czekać na opinię ja czekałam od maja do końca sierpnia.
Zazdroszczę Tobie takich wspaniałych relacji między dziećmi a Tobą. Moja córeczka nie mówi że mnie kocha w rozmowach przez telefon . Chociaż jak przed ostatnio się z nia widziałam to powiedziała mi ja też ciebie kocham mamusiu. to były najpiekniejsze słowa jakie mogłam usłyszeć. ale ostatni obraz jaki mi utkiwł w pamięci po spotkaniu to strach i bezradność w oczkach mojej córeczki. Od tego czasu nie rozmawialam z nią bo nie mogę się dodzwonić w sobote 10 grudnia miała urodzinki a mnie przy niej nie było i teraz święta idą i też nie będzie mnie przy niej muszę pokonać ponad 500 km a poprostu mnie na to nie stać.
Placzę po nocach i się obwiniam że na to pozwoliłam.

Bądź ostrożna ja też dostałam zapewnienie że będę mogła zabrać córeczkę ostatnio do siebie od jej ojca ale skutecznie się o to postarał żeby się mnie bała a ja żebym cierpiała a on miał satysfakcje.

Trzymam za was i wasze wspólne świeta wkciuki.

Bez Ciebie życie traci sens...

168

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Dziękuję za tak szybko odpowiedź i słowa otuchy, wiesz nie wiem czy dobze myślę ale wydaje mi się że gdy mała tak się bała to wszystko było pod presją ojca i powinnaś wtedy mimo jej płaczu i strachu zabrać ją do siebie. w domu napewno zmieniła by swoje zachowanie i zobaczyłabyś uśmiech malutkiej..... tak bym chciała aby ta opinia była ok i żeby Sąd mi oddał chłopców...a co wyszło w tej opinii? mała ma zostać u ojca?
Mimo że uważasz że nie masz już siły i płaczesz nocami to kobiety takie jak my są naprawde silne tak walczyć nie jest łatwo..... ja w tej chwili nie mam marzeń pragnę tylko by chłopcy byli ze mną są tacy szczęśliwi oby badanie było dla mnie pozytywne boję się że spanikuję że nie dam sobie rady......

169

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Ja przez długi czas się obwiniałam mój adwokat powiedział że miałam w tę noc zabrać synów gdy mążmnie wyrzucił a ja się bałam bałam się że ich wystraszę że nie dam rady nie miałam dokąd pójść załamałam się gdybym ich zabrała od razu to byłoby inaczej jestem głupia i źle zrobiłam ale tego już nie wrócę chciałam oszczędzić im tego stresu jaki wtedy przechodziłam. Teraz wiem że miałam się wtedy nie zastanawiać tylko ich zabrać potrzebuję ich a oni mnie i nie ma dyskusji muszę walczyć..... i tobie też sugeruję abyś walczyła nawet gdy szanse są małe.... dla mnie to chłopcy są życiem i muszę walczyć.....Nie poddawaj się i mimo że mała się obawia bo więcej czasu spędza z ojcem to powinnaś ją za wszelką cenę przekonywać do siebie bo jak wyrośnie to będzie pamiętać i będzie się buntować przeciwko ojcu uciekając pod twoje skrzydła....

170

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Witaj
Tak mała ma zostać u ojca bo on ma więcej kasy i pełną rodzine a ja nie . W sumie opinia była napisana typowo pod niego nie ujęto w niej nic co by go skreślało w oczach sądu. Nic nie przemawiało na moja korzyść w tym piśmie. Tylko tyle że nie jestem wyrodną matkąi że mała chce się ze mną spotykać ale nic to nie dało bo nie stać mnie na jeżdżenie do niej za daleko to jest drugi koniec Polski i kupe kasy na paliwo. Nie mogłam jej zabrać bo kojarzyła bym sięjej tylko z przemocą , złością itp.

Bez Ciebie życie traci sens...

171

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

hej.... nie prawda nie to by zapamiętała to ty tak myślisz, nie wiesz co dziecko czuje gdy widzi że najpierw się boi a potem dostaje mnóstwo miłości ..... od tej jakże strasznej matki..... trzeba umieć walczyć o swoje choć jest się przegranym człowiekiem bo warto nawet jeśli przegrasz to twoja córa kiedyś przyjedzie do ciebie a ty jej pokarzesz jak bardzo tęskniłaś i walczyłaś o nią ale nie udało się ojciec jej nagada mnóstwo rzeczy ale ona będzie chciała poznać twoją wersję wydarzeń.....Pamiętaj o tym.... Dzieci rosną i zaczynają się buntować wtedy powinnaś uczestniczyć w jej życiu..... Po tym co piszesz boję się o swoje dzieci nie wiem jak sobie poradzę.....

172

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Jesteś dzielną kobietą i dasz rade jestem tego  pewna. Przepraszam że Ciebie wystraszyłam po prostu piszę to co czuję teraz i myślę jak kolejny raz upadam i próbuję się pozbierać.

Bez Ciebie życie traci sens...

173

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

zaufaj swojej córce ona cię Kocha i kochać będzie nie ma siły by córka zapomniała o matce.... z czasem i ona to zrozumie i będzie szukać z tobą kontaktu.... trzymam kciuki za ciebie dasz sobie radę niestety ale trzeba czasu na wszystko ja bym się nie poddawała

174 Ostatnio edytowany przez bacha4215 (2012-01-22 00:46:11)

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Witam wszystkich serdecznie.
Jestem po 3 sprawie rozwodowej. Sąd skierował nas na badania do RODK. Zaskoczyła mnie taka decyzja sądu.
Wniosłam sprawe o rozwód z winy męża. Mąż ma sądowy zakaz zbliżania sie do nas. Nie interesuje się dzieckiem , nie łożył na córkę przez 5 miesięcy. Mieszkam za granicą. Mąż również tu przebywa ale twierdzi przed sądem że jest cały czas w Polsce i jest bezrobotny.
Adwokat męża, przed pierwszą sprawą złozył wniosek o przyznanie mu opiekki nad dzieckiem a mnie ograniczyć wladzę rodzicielską. Dzisiaj wróciłam do domu po tygodniowym pobycie w Polsce. Ze strony taty zero zainteresowania. Na sprawie męza nie było. Nie zadzwonił, że chce się z córką spotkać mimo , że wiedzial iż będę na sprawie. Nie widzial corki od 27 pażdziernika.
Córka ma 5 lat. Czy mam się bać tych badań i czego można się tam spodziewać?

175

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Totalne polskie nieporozumienie. Sąd musiał mieć powód by wydać decyzję o zakazie zbliżania sie twojego męża do dziecka, wiec nie wiem na jakiej podstawie trwają roszczenia o opiekę. Paradoks. Jak dla mnie nie powinnaś sie bać, ale UWAGA ! ... jeśli przeczytasz cały ten wątek, dowiesz się jak wiele nieporozumień i pomyłek zapada na sprawach sądowych w sprawach opieki nad dziećmi. Napisałaś bardzo niewiele, więc nie spodziewaj sie wyczerpujących porad. A w sprawie relacji adwokata Twojego męża i jego samego, napiszę krótko: pieniądze, pieniądze i pieniądze ... Nie zawsze interes adwokata jest zgodny z interesem klienta. Mąż chyba nie wykazuje asertywności - co ? ... bo daje sie nabierać ...

Na RODK mogłaś sie nie zgodzić, ale tylko jeśli umotywujesz to popierając silnymi argumentami. To że zgodziłaś sie na te badania, już uznałem za błąd.

**********
Skype: Lord_of_silver
**********
Ty jesteś dla mnie jak ósmy cud świata, masz na imię Krystian - ja Mietek - twój tata.

176

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Nie obawiaj sie - te badania w RODK  pomogą ustalic z kim bardziej emocjonalnie związana jest córka .Sądowy nakaz zbliżania sie do dziecka  musi być respektowany przez sąd który udziela rozwodu , jest to obligatoryjne .
To ze nie stawił się na rozprawe też jest  w ogólnej ocenie  na minus .To co opisałaś tutaj . na następnej rozprawie jak będzie po badanich opowiedz w sądzie .Badania są płatne - koszt okolo 500 zlotych .Najczęściej  koszt jest dzielony po polowie , no chyba ze jedna ze stron postepowania chce  wziąc tylko i wyłącznie  należnoiśc za badania ,
W  badaniach uczestnic zą obydwoje rodzoce ,, wykwalifikowani podegodzy , psychologowie dziecięcy  na podstawie  specjalistycznych  testów i zachowań dziecka  są w stanie   nakreślić portret psycho-fizyczny dziecka .

. Miej czas na uśmiech - to muzyka duszy

177

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Jeżeli nie będziesz zgadzała się z opinią  RODK możesz  przed sąem  poprosić o  zlecenie takich badań w innym Ośrodku .Najczęśćiej sąd  przesyla  w takim wypadku zlecenie do najbliższego   ośrodka.
Jeżeli masz jeszcze inne wątpliwośći to napisz - może byc na @  .W miarę mojej wiedzy postaram  sie wytlumaczyć .

. Miej czas na uśmiech - to muzyka duszy

178

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Zakaż zblizania wydał sąd niemiecki bo tutaj mieszkamy. Właśnie o to chodzi ,że mój mąż nie ma zielonego pojęcia o życiu, dal adwokatowi kasę i wolna rękę a ten robi co chce. Mąż nie chce dziecka, nie chce płacić, nie chce się z nią widywać bo to dla niego za duże obciązenie. Typ starego kawalera , mieszkajacego z mamusią który w wieku 38 lat został ojcem. Córka też za ojcem nie tęskni. Mówi  że ona kocha tatusia sle nie chce żeby z nami mieszkał. Niestety dziecko było świadkiem wszystkich poczynań męża i ostatnia awantura zakończona interwencją policji wpłynęła ostatecznie na jej stosunek do ojca.
Adwokat męża tak namieszał , że jaj już sama zastanawiam się czasami który z nich ma bardziej zryty beret,mąż czy adwokat. Mąż jest osobą bardzo wpływową i sluch każdego , kto ma coś do powiedzenia. Nie jest w stanie podjąć jakiejkolwiek decyzji ,wszystkim obarczając mnie. Po ślubioe usłyszałam , że kazali mu się żenić ale nie powiedzieli że będzie tak ciężko i że żonie i dziecku trzeba dać jeść.
Adwokat wyczuł faceta i ma duże pole do popisu. Mąż trzęsie portkami , placi kase ale w co się pcha i dziecko to już do niego nie dociera.
Mąż nie wie co to jest RODK i nie ma zielonego pojęcia w co wpakował nas jego adwokat. On nigdy nie słyszał o takiej instytucji i mam nadzieje , że tam się chłop popisze na co go stać.

Pierwsze 3 lata małżeństwa ( w Polsce )to był ciąg interwencji policyjnych ze względu na przemoc jaką stosowała rodzina mężą wobec nas, mieliśmy założoną niebieską kartę. Córka nie zna rodziny mężą , oni nie chcą znać jej ale o opiekę nad córką  adwokat męża walczy bo naopowiadał facetowi bzdur , ciagnie z niego kasę a ten daje nabijać się w butelkę.

179

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Sprostowanie niu7nia. Badania kosztują 1000 zł, w większości wypadków dzielone na połowę. Tylko w nielicznych przypadkach płaci za badania jeden z rodziców.
bacha4215 .... jak dla mnie nie musisz sie specjalnie przygotowywać. Masz wystarczającą ilość argumentów by badania wyszły po Twojej mysli ... no i "asa w rękawie", o ile niebieską kartę można nazwać "rękawowym asem" (wybacz). Badania są męczące i stresujące dla dziecka, ale niejednokrotnie jest to "ostatnia i jedyna deska ratunku".
Z adwokatem trzeba umieć współpracować a nie powierzać mu swojego losu. Twój mąż definitywnie nabija kieszenie prawnikowi, nie mając pojęcia o tym że to tylko adwokat a nie cudotwórca smile Pewnych rzeczy nie można pominąć. Adwokat może być najlepszy na świecie, ale dowody są dowodami. A dowodem w Twojej sprawie będzie opinia z RODK, której treść można już na tym etapie przewidziec.

**********
Skype: Lord_of_silver
**********
Ty jesteś dla mnie jak ósmy cud świata, masz na imię Krystian - ja Mietek - twój tata.

180

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Dzięki za słowa otuchy.

Gdzies tam w srodku mam lekki niepokoj ale ogólnie nie boję się tych badań.
Córka urodziła się z jedna nerką i wymaga stałej kontroli urologicznej. Pomimo moich próśb, małżonek w listopadzie odmówił mi pomocy w zwiazku z wyjazdem do Warszawy. Nie łoży na córkę, nie chciał córki zabrać do Polski na badania, mimo że 8 listopada wracał do Niemiec po tygodniowym urlopie a 9 dziecko miało termin w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie.
Dlatego pisałam wyżej , że jestem zaskoczona decyzją sądu. Takich sytuacji jest mnóstwo, dlatego odnoszę wrażenie , że mój mąż nie ma zielonego pojecia co się wokół niego dzieje. Myslę , że to wszystko działa na moja korzyśc i kedyś się to wszystko skończy.

Posty [ 121 do 180 z 437 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021