Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 196 do 260 z 520 ]

196

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi
Bardzo Samotny napisał/a:

Myślę że reakcja kobiety na wyznanie że w takim wieku jesteś prawiczkiem będzie agreswna lub bankowo dużo stracisz w jej oczach,kobiety raczej wolą facetów pewnych siebie a prawiczek to raczej  w wieku  dwudzestu paru lat to raczej nieudacznik,przykro mi takie mam odczucia

Moim zdaniem, jeśli z czegoś robisz problem, jeśli TY czujesz, że masz z czymś problem i to podkopuje twoją wartość, to wtedy inni zaczynają to postrzegać podobnie, nawet, jeśli inaczej by o tym nie pomyśleli.
Jeśli czujesz się dobrze ze sobą, masz cechy, których dana kobieta szuka w mężczyźnie, to ilość odbytych przez ciebie stosunków seksualnych nie powinna zbytnio wpływać na twoją atrakcyjność. (A nawet - wcale, jeśli kobieta ma określony system wartości, wiadomo - kobiety są różne).

To "bycie prawiczkiem" i przejmowanie się byciem prawiczkiem to tak naprawdę tylko objaw większego i głębszego problemu, a mianowicie niskiego poczucia własnej wartości. Też, na tej zasadzie, przejmowałam się śmiertelnie jakimiś stosunkowo mało znaczącymi brakami w urodzie tongue
Nawet jeśli jakimś kobietom to przeszkadza, to tak naprawdę co z tego? Oznacza to tylko, że ''określony rodzaj kobiet ma z tym problem". Jeśli znasz swoją wartość, to nie będziesz jej uzależniał od opinii kobiety.

Zobacz podobne tematy :

197

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi

Bzdury piszecie i tyle, zadna desperacja ani frustracja ze chce sie poczuc jak facet i mu tego prawa odmawiacie. A ilu zrobilo to wlasnie z byle kim czy w agencji i nie przyzna sie nigdy?? Fajnie gadac a zycie jest inne, tak jak o wnetrzu ktore okazuje sie na 2 miejscu po wygladzie a naprawde malo co liczy jesli sylwetka i buzka bardzo podoba..
Wielu i kobiety nie sa ani nie beda na jego miejscu, wiek tez nie jest pocieszeniem bo minie mu szybko pare kolejnych i juz bedzie w korpce czy czekac na te mityczna 'polowke' z ktora bedzie 'bosko' niz tak sobie z kims przypadkowym. W tym czasie bedzie znosil uszczypliwosci jesli przyzna do tego w swym srodowisku albo ktos wywnioskuje ze kobiety on tylko zagaduje, patrzy i caluje najwyzej w policzek, najwazniejsza czesc intymnosci zna tylko z wiadomych filmow oraz opowiadan chwalipietow:/

198

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi
peeter napisał/a:

Fajnie gadac a zycie jest inne, tak jak o wnetrzu ktore okazuje sie na 2 miejscu po wygladzie a naprawde malo co liczy jesli sylwetka i buzka bardzo podoba..

Myślę, że tak to sobie tłumaczą faceci, których wnętrze nie jest zbyt atrakcyjne ;P

199

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi

Nie, kompletne pudlo, jak pisze prywatnie to kobiety zachwycaja sie ale tu nie sa randki i pisze gorzka prawde ktorej sie tak boicie:/
Wyglad wazny i juz, to od tego sie 'zakochujecie' - dokladnie tak jak my tylko nie ukrywamy ze jest dla nas wazny a wy opowiadacie o tym bajki, gdyby nie byl wazny co juz powtarzam do znudzenia samotnosc nie bylaby domena (kiedys) starszych ludzi ktorym sie pogarsza ich image..

200

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi

Hmm, to fakt, wygląd też jest ważny. A przynajmniej ''pociąg seksualny'' - który akurat nie tylko od wyglądu zależy. Ale mówienie, że wnętrze się nie liczy, lub liczy mało, jest śmieszne wink

201 Ostatnio edytowany przez peeter (2013-11-04 22:26:09)

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi

Nie mam co do tego watpliwosci, jak zakochalem sie pare lat temu sadzilem naiwnie ze za starania, zagadywanie itp mnie zauwazy ktos ale sie zawiodlem. Nie lubie jak kobiety glosza takie rzeczy o wnetrzu, przyznajesz ze to mit i ok, wiecej takich trzeba:) jak nie szczerych to dokladnych w tym co twierdza.
Super gdy jest wszystko w kims co pociaga ale mowie jednak o zyciu, ten co kreci kobiete jak licho nie musi sie starac, byle co powie, narzeka itp a ona i tak uwaza za wspanialego, inny co by nie robil (to samo tez) wypadnie zawsze blado, taka zasada wzglednosci w uczuciach.
Wiesz co Paulina ile nie mowilo ja jestem inna, doceniam zalety faceta a jesli cos bylo w tym prawdy to ladowalem u niej w szufladce jako kolega. Tym bardziej dla faceta taka co jest uosobieniem aniola, super pomocna 24h ale nie wyglada niestety juz tak jak je sobie wyobrazamy zostanie dla niego tylko kumpela, moze sie z nia przespi ale nadziei nie bedzie jej robil..

202

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi
peeter napisał/a:

Nie, kompletne pudlo, jak pisze prywatnie to kobiety zachwycaja sie ale tu nie sa randki i pisze gorzka prawde ktorej sie tak boicie:/
Wyglad wazny i juz, to od tego sie 'zakochujecie' - dokladnie tak jak my tylko nie ukrywamy ze jest dla nas wazny a wy opowiadacie o tym bajki, gdyby nie byl wazny co juz powtarzam do znudzenia samotnosc nie bylaby domena (kiedys) starszych ludzi ktorym sie pogarsza ich image..

Coś mi tu nie gra. Piszesz, że jak piszesz prywatnie, to kobiety się zachwycają i w ogóle, a na forum jesteś chodzącym uosobieniem frustracji. Natknąłem się na sporo Twoich postów i w wielu z nich są po prostu pretensje do kobiet o wszystko co możliwe - że materialistki, że patrzą na wygląd itd. A nie przyszło Ci do głowy, że to może nie wygląd Cię przekreślał tylko ogólnie wrogie nastawienie do płci pięknej które po prostu czuć z daleka?
Wygląd jest ważny, wiedzą to i oburzają się za to zarówno kobiety jak i mężczyźni, ale tego akurat się nie zmieni - tak było, jest i będzie. Ale jednak nie najważniejszy, co niektórym jednak już ciężej przyjąć do wiadomości.

203

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi

Kobiety to się zachwycają szarmancją, elokwencją, dbałością o nie, pamięcią o wszelakich uroczystościach, ale wielkie oczy to robią na widok męskiego penisa twardego jak młotek smile
I można wszystko i można pięknie, ale bez owego młotka to już nie jest to wink

204

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi
Remi napisał/a:

Kobiety to się zachwycają szarmancją, elokwencją, dbałością o nie, pamięcią o wszelakich uroczystościach, ale wielkie oczy to robią na widok męskiego penisa twardego jak młotek smile
I można wszystko i można pięknie, ale bez owego młotka to już nie jest to wink

Ale samym młotkiem też za dużo nie.. ee.. wbijesz, bez cech, które pozwolą ci przekonać gwóźdź, że warto dać się wbić wink Co z tego, że młotek fajny, jak rzemieślnik głupi i nieciekawy.

peeter napisał/a:

Nie mam co do tego watpliwosci, jak zakochalem sie pare lat temu sadzilem naiwnie ze za starania, zagadywanie itp mnie zauwazy ktos ale sie zawiodlem.

Hm.. kobiety nie "lecą" na facetów, którzy "się starają", tylko takich, z którymi dobrze im się spędza czas, którzy wzbudzają pozytywne emocje. Na podobnej zasadzie dobierasz przyjaciół wink

peeter napisał/a:

Nie lubie jak kobiety glosza takie rzeczy o wnetrzu, przyznajesz ze to mit i ok, wiecej takich trzeba:) jak nie szczerych to dokladnych w tym co twierdza.

Znaczy.. z czym przyznałam, że to mit, bo nie wiem, czy się zrozumieliśmy?

205

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi
paulina20 napisał/a:
Remi napisał/a:

Kobiety to się zachwycają szarmancją, elokwencją, dbałością o nie, pamięcią o wszelakich uroczystościach, ale wielkie oczy to robią na widok męskiego penisa twardego jak młotek smile
I można wszystko i można pięknie, ale bez owego młotka to już nie jest to wink

Ale samym młotkiem też za dużo nie.. ee.. wbijesz, bez cech, które pozwolą ci przekonać gwóźdź, że warto dać się wbić wink Co z tego, że młotek fajny, jak rzemieślnik głupi i nieciekawy.

Ale jaki gwóźdź??? smile
Spędzasz fajny wieczór, wino, komplementy, jakiś taniec nieudany nawet, film jakiś leci, sobie spędzasz czas z facetem i jakie masz myśli na kontynuację lub zakończenie wieczoru??
tongue

206 Ostatnio edytowany przez peeter (2013-11-05 09:22:07)

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi
paulina20 napisał/a:

Hm.. kobiety nie "lecą" na facetów, którzy "się starają", tylko takich, z którymi dobrze im się spędza czas, którzy wzbudzają pozytywne emocje. Na podobnej zasadzie dobierasz przyjaciół wink.

To co mi wypominaja - wlasnie frustraci - bo musza miec swoje na wierzchu, historie ktora opisalem z pewna mieszkanka mojego domu pokazuje ze lubila spedzac ze mna czas, madre rozmowy i wracala pare razy, bynajmniej nie z braku chetnych by ja przyjac. To ze sie staralem byl blad, wiedzialem niestety co robie i ze juz nie wyjde z szufladki "przyjaciel".

paulina20 napisał/a:

Nie lubie jak kobiety glosza takie rzeczy o wnetrzu, przyznajesz ze to mit i ok, wiecej takich trzeba:) jak nie szczerych to dokladnych w tym co twierdza.

Znaczy.. z czym przyznałam, że to mit, bo nie wiem, czy się zrozumieliśmy?

Tak, za rzadko ktos przyznaje ze wyglad jest wazny, popytaj sie, popatrz, sama sobie uczciwie odpowiedz masz goscia z super osobowoscia i koszmarnego z wygladu albo przecietny umysl jednak zabojczo przystojny, wybierzesz tego ostatniego bo tak na ogol sie dzieje:/

Fora niestety sa od tego by w kolko tluc te same tematy bo ktos upiera sie przy swoim a same wyjatki opisuje, dlatego nie idzie dalej. Nawolywanie by zmienic nastawienie z kolei to dla ludzi desperacja bo nic nie rob zasada obecna, bedzie co ma byc czyli jest z tego NIC i narzekania kobiet ze sa same, im wolno, reszcie nie, hmm. Desperat to ten co robi cos bardzo glupiego czy ostatecznego, jak dawniej zabijanie sie z milosci czy wychodzenie kobiet za maz z polecenia rodzin. Tylko by obrazic kogos naduzywa sie roznych slow tak jak one mowily kiedys 'zbok' do facetow z wiekszym libido itp, to pokazuje tylko straszna niewiedze ludzi i ze w szkole tracili czas, teraz nie jest wcale lepiej..

207

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi
blank napisał/a:

...Wygląd jest ważny, wiedzą to i oburzają się za to zarówno kobiety jak i mężczyźni, ale tego akurat się nie zmieni - tak było, jest i będzie. Ale jednak nie najważniejszy, co niektórym jednak już ciężej przyjąć do wiadomości.

Nie walczy się z rzeczami, z którymi walczyć nie sposób. Przyjmuje sie do wiadomości i działa w zastanych warunkach, próbując wykorzystać na swoją korzyść lub minimalizować negatywne skutki. Biadolenie o czymś, czego zmienić sie nie da, nie prowadzi do niczego sensownego, oprócz oczywiście wyrzygiwania frustracji. Jak chłop ma wygląd taki nijaki, plus rozum sprawny inaczej, nic dziwnego, że sie nim suka z kulawą nogą nie zainteresuje.

208

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi

Peeter, owszem wygląd jest ważny. Dlaczego jednak nie zauważasz, że ludzie mają różny gust? Facet, który dla jednej będzie odpychający - dla innej będzie pociągający. Zabójczo przystojnego (takiego okładkowego, bo zapewne coś w ten deseń masz na myśli) bym patykiem nie tknęła, bo dla mnie tacy są aseksualni. Z kolei, jeśli facet ma: a) IQ wyższe od mojego, b) poczucie humoru, c) pewność siebie, d) diabełki w oczach, e) ciepło i wrażliwość (!) - znajduje się w kręgu moich zainteresowań. Z czego to ostatnie ma znaczenie w przypadku kandydata na partnera, łóżkowemu koledze wystarczy posiadanie 4 pierwszych punktów. Dyskwalifikacją dla takiego byłaby tylko broda do pasa (nie cierpię) lub waga jakoś powyżej 150kg.

Wygląd jest bardzo przyjemną wymówką. Bo to łatwiejsze (ach, ten zły los) zwalić niepowodzenia na wygląd. Przyznać się przed swoim sobą do swojej ciapowatej osobowości - to dopiero jest bolesne. A dalej boli jeszcze bardziej - bo pracować nad osobowością można, ale to znacznie bardziej męczące i czasochłonne niż uznać, że jest się brzydkim (cokolwiek to znaczy, bo ja definicji ogólnej brzydoty nie znam) i biadolić. Tymczasem, jak napisał N4VV, biadolenie nie prowadzi do niczego. Nic nie zmienia, absolutnie nic.

209

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi

I to mi sie podoba bo piszesz konkretnie jak lubie a o gustach rzadko sie pisze, te cechy co podalas ok moga uwodzic. Co do faceta z okladki polemizowalbym nawet doswiadczone daja sie omotac, zalezy na jakiego cwaniaka trafisz:)
W roznych proporcjach ceni sie wnetrze i image to tez warto podkreslic a poza tym kazdy poznany jest wyjatkowy i mozna mu dac szanse lamiac swoje reguly, to jest wlasnie urok zycia.
Denerwuje jesli jednak mowia natretnie ze tylko wnetrze i nic poza tym lub o tym jak ludzie traca dziewictwo, ze wylacznie w zwiazku trzeba a meska niedojrzalosc zadnej nie przeszkadza, nawet ujmuje co mnie poza tym dziwi. Na ogol nie wiadomo za co kobieta kogos kocha wiem bo juz takie pytalem i tak samo nie kazdy musi byc szczery ile mial partnerow oraz kiedy wszedl w swiat doroslych

210

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi
krewzalewa napisał/a:
Suahili napisał/a:

Widzę, że NAJLEPSZY FACET robi furorę big_smile
Vinga ale jak facet dostaje kosza za koszem to sama przyznasz, że to może zachwiać pewność siebie każdego faceta :PP

Święte słowa jak od pękasz ileś koszy to czy się do prawictwa przyznajesz czy NIE to masz dość.

Racja, vide mój przypadek. Stawałem na uszach, żeby znaleźć odpowiednią kobietę (przyznawanie się do prawictwa już na wstępie to błąd taktyczny, ale jeśli kobieta zapyta mnie o to, nie kryję prawdy; i gdzie tu "wykrzywianie myślenia przez prawictwo?"). Jakbym się nie starał, zawsze spotykało mnie niepowodzenie. I nie w moim prawictwie rzecz- nie brakowało mi pewności siebie (nie mylić z arogancją), a i rozmowy (początkowo świetnie się zapowiadające) udawało mi się nawiązywać całkiem zgrabnie, ale kończyło się koszem. W końcu zupełnie już się zniechęciłem i machnąłem ręką. Jak ktoś mi teraz mówi, żebym się nie poddawał, bo w końcu znajdę odpowiednią kobietę, myślę sobie "tak, na świętego Nigdy". Zmieniam się w cynika i z każdym kolejnym niepowodzeniem coraz bardziej gorzknieję.

211

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi
paulina20 napisał/a:
Bardzo Samotny napisał/a:

Myślę że reakcja kobiety na wyznanie że w takim wieku jesteś prawiczkiem będzie agreswna lub bankowo dużo stracisz w jej oczach,kobiety raczej wolą facetów pewnych siebie a prawiczek to raczej  w wieku  dwudzestu paru lat to raczej nieudacznik,przykro mi takie mam odczucia

Moim zdaniem, jeśli z czegoś robisz problem, jeśli TY czujesz, że masz z czymś problem i to podkopuje twoją wartość, to wtedy inni zaczynają to postrzegać podobnie, nawet, jeśli inaczej by o tym nie pomyśleli.
Jeśli czujesz się dobrze ze sobą, masz cechy, których dana kobieta szuka w mężczyźnie, to ilość odbytych przez ciebie stosunków seksualnych nie powinna zbytnio wpływać na twoją atrakcyjność. (A nawet - wcale, jeśli kobieta ma określony system wartości, wiadomo - kobiety są różne).

To "bycie prawiczkiem" i przejmowanie się byciem prawiczkiem to tak naprawdę tylko objaw większego i głębszego problemu, a mianowicie niskiego poczucia własnej wartości. Też, na tej zasadzie, przejmowałam się śmiertelnie jakimiś stosunkowo mało znaczącymi brakami w urodzie tongue
Nawet jeśli jakimś kobietom to przeszkadza, to tak naprawdę co z tego? Oznacza to tylko, że ''określony rodzaj kobiet ma z tym problem". Jeśli znasz swoją wartość, to nie będziesz jej uzależniał od opinii kobiety.

Nie jestem telepatą i nie mogę wiedzieć, jakich cech kobiety szukają u mężczyzn (często one same tego nie wiedzą). Znam swoją wartość, ale co mi po niej? Nic, tylko usunąć sobie jądra i mieć dożywotni spokój z seksem.

212 Ostatnio edytowany przez paulina20 (2014-11-25 21:59:17)

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi

Dlaczego chcesz się dopasowywać do kobiety?
Obie strony powinny być naturalnie do siebie dopasowane. Chcesz grać kogoś, kim nie jesteś? Po co? dlaczego? Po co ci kobieta, która do ciebie nie pasuje?

Kobiety są różne. Dla jednej będziesz ideałem, dla drugiej nieatrakcyjny. Na moim przykładzie: dla typowego geeka jestem nader atrakcyjna, dla bywalców dyskotek nie bardzo. Z wzajemnością. wink Oprócz tego są pewne uniwersalne kryteria atrakcyjności.

213

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi
Maja85 napisał/a:

Powiedz Robson co takiego mają w sobie te dziwki, że tak przyciągają mężczyzn? Chyba, że chodzi tu o nygustwo ze strony panów, bo nie widzi im się zabieganie o kobiety albo zwyczajnie żadna ich nie chce więc pozostaje im kupić sobie kilka chwil przyjemności. Niech każdy myśli sobie o prostytucji co chce. Jeśli mówimy jej w tym miejscu NIE, to nie lecimy do innych postów zachwalać seks bez zobowiązań.

Z resztą nie o same prostytutki tu chodzi ale o to, jak one się mają do sytuacji w jakiej znajduje się Iceman1987. Wszyscy o nim zapomnieli. A swoją drogą sam zainteresowany też mógłby się odezwać, mimo zapewnień, że więcej nie napisze.

A potem dziwicie się, że rośnie odsetek facetów uzależnionych od onanizmu i pornografii. Wiem od znajomych, że często różne wymagania tej samej kobiety w dziedzinie seksu są od siebie tak skrajnie różne i odmienne, że można nabawić się schizofrenii

214

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi
Hetman napisał/a:

Wiem od znajomych, że często różne wymagania tej samej kobiety w dziedzinie seksu są od siebie tak skrajnie różne i odmienne

I to jest zasadnicza różnica między seksem z kobietą nad seksem z dmuchaną lalą/sztuczną pochwą.
Dla większości mężczyzn - spora zaleta smile

215 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2014-12-01 23:08:39)

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi
vinnga napisał/a:
Hetman napisał/a:

Wiem od znajomych, że często różne wymagania tej samej kobiety w dziedzinie seksu są od siebie tak skrajnie różne i odmienne

I to jest zasadnicza różnica między seksem z kobietą nad seksem z dmuchaną lalą/sztuczną pochwą.
Dla większości mężczyzn - spora zaleta smile

Dmuchane lale nie maja okresu ani chorob. Seks z nimi jest bezpieczny. I nigdy nie odmawiaja. Czyli cos za cos.

W Japonii sa juz nawet podobno roboty do seksu i ludzie zenia sie z robotami. Te zmieniaja swoje reakcje.

Takze zaczyna sie prawdziwa konkurencja. Faceci wreszcie maja jakas alternatywe.

216 Ostatnio edytowany przez 30Mircza (2014-12-09 18:49:10)

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi
paulina20 napisał/a:

Hmm, to fakt, wygląd też jest ważny. A przynajmniej ''pociąg seksualny'' - który akurat nie tylko od wyglądu zależy. Ale mówienie, że wnętrze się nie liczy, lub liczy mało, jest śmieszne wink

Śmieszne to jest ostatnie zdanie twojej wypowiedzi. Zbyt wiele razy się przekonałem o naiwności podobnych poglądów, żeby w nie uwierzyć.

217 Ostatnio edytowany przez 30Mircza (2014-12-09 20:54:30)

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi
Facet79 napisał/a:
vinnga napisał/a:
Hetman napisał/a:

Wiem od znajomych, że często różne wymagania tej samej kobiety w dziedzinie seksu są od siebie tak skrajnie różne i odmienne

I to jest zasadnicza różnica między seksem z kobietą nad seksem z dmuchaną lalą/sztuczną pochwą.
Dla większości mężczyzn - spora zaleta :)

Dmuchane lale nie maja okresu ani chorob. Seks z nimi jest bezpieczny. I nigdy nie odmawiaja. Czyli cos za cos.

W Japonii sa juz nawet podobno roboty do seksu i ludzie zenia sie z robotami. Te zmieniaja swoje reakcje.

Takze zaczyna sie prawdziwa konkurencja. Faceci wreszcie maja jakas alternatywe.

Ja jednak wolę żywe kobiety. Seks z lalką lub maszyną, to poniżenie dla faceta. Lepiej już być prawiczkiem

218

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi

W Japonii sa juz nawet podobno roboty do seksu i ludzie zenia sie z robotami. Te zmieniaja swoje reakcje.

Takze zaczyna sie prawdziwa konkurencja. Faceci wreszcie maja jakas alternatywe.

Konkurencja? A czy taki robot ugotuje Ci ulubiony rosołek, jak będziesz leżał przeziębiony w łóżku? Czy taki robot szczerze Cię pocieszy w trudnej chwili, znając problemy, z którymi się borykasz? Czy taki robot pójdzie dla Ciebie do sklepu po paczkę gwoździ, ponieważ chce sprawić Ci przyjemność? Czy taki robot naprawdę będzie czerpał radość seksu z Tobą? Czy będzie miał plany na przyszłość, które będzie chciał z Tobą współdzielić?

Ja tutaj nie widzę żadnej konkurencji dla żywych kobiet.

219

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi
e4rs44 napisał/a:

W Japonii sa juz nawet podobno roboty do seksu i ludzie zenia sie z robotami. Te zmieniaja swoje reakcje.

Takze zaczyna sie prawdziwa konkurencja. Faceci wreszcie maja jakas alternatywe.

Konkurencja? A czy taki robot ugotuje Ci ulubiony rosołek, jak będziesz leżał przeziębiony w łóżku? Czy taki robot szczerze Cię pocieszy w trudnej chwili, znając problemy, z którymi się borykasz? Czy taki robot pójdzie dla Ciebie do sklepu po paczkę gwoździ, ponieważ chce sprawić Ci przyjemność? Czy taki robot naprawdę będzie czerpał radość seksu z Tobą? Czy będzie miał plany na przyszłość, które będzie chciał z Tobą współdzielić?

Ja tutaj nie widzę żadnej konkurencji dla żywych kobiet.

Popieram całym sercem i duszą

220

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi
czarna.pantera napisał/a:

ja napisze tak , jeśli dziewczyna nie jest dziewicą woli doświadczonego partnera , tak samo jak faceci wolą doświadczone smile ale to że jesteś prawiczkiem to żaden wstyd , z pomocy prostytutek nie radziła bym korzystać (nie wiadomo kto je dymał i jaki syf w sobie mają) zgodzę się ze słowami "alaclaudie - To że facet miał kobiety nie znaczy że potrafi dać przyjemność i rozumie na czym polega seks. "  myślę że sam powinieneś zdecydować kiedy i z jaką kobietą będzie ten pierwszy raz , dziewczyny różnie reagują , zależy na jaką trafisz
może być tak że trafisz na fajną dziewczynę i np dojdzie co do czego a ona Cie wyśmieje , może być też tak że trafisz na taką która to doceni że jesteś prawiczkiem , może być jeszcze lepiej i trafisz na dziewice i razem przeżyjecie ten pierwszy raz smile co dziewczyna to inne myślenie , inne reakcje smile tego nie da się przewidzieć ... smile

Dziewice też wolą doświadczonych (mit, że doświadczony=delikatny i z dużym wyczuciem jest w znacznym stopniu prawdziwy). Mam spore rozeznanie w środowisku współczesnej młodzieży (niektórzy z nich traktują mnie jak terapeutę i zwierzają się z rzeczy, których nie mają odwagi wyznać nikomu innemu- zazwyczaj mimochodem w codziennych życiowych sytuacjach)

221

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi
Wiesiu napisał/a:
Iskra1221 napisał/a:

NiobeXXX, ja juz od dawna stoje w kolejce wink.

Poza tym naprawde zauwazylam, ze niektorzy z panow tutaj traktuja swoje prawictwo jak koniec swiata, jakby to wokol niego obracala sie Ziemia. Mam niestety dla nich zla wiadomosc - Ziemia obraca sie wokol Slonca, wiec wypadaloby przestac szukac problemu tam, gdzie go nie ma. Bo prawictwo to nie jest problem. To jest po prostu stan.

Co do tego obracania się... to niektórzy mogą mieć inne zdanie tongue http://video.interia.pl/obejrzyj,film,96710,sortuj,sm,st,115619,pozycja,4,Milionerzy_w_wersji_francuskiej

Ziemia nie obraca się wokół Słońca tylko razem z nim i resztą Układu Słonecznego okrąża środek masy układu (obraca się jedynie wokół własnej osi; Słońce to ona obiega, jeśli już)

222

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi

A zdanie nastolatek bierzesz pod uwagę w świetle własnych związków, bo...? Nie od dzisiaj wiadomo, że młodzież żyje ideałami, często postępuje stereotypowo i posiada zazwyczaj liche życiowe doświadczenie.

Poza tym ja szczerze powiedziawszy nie widzę tutaj problemu. Kobiety są różne. Są takie, które wolą doświadczonych, takie które wolą prawiczków i takie którym przeszłość seksualna partnera jest w zasadzie obojętna. Grunt to natrafić na kobietę z określonej grupy.

223

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi
e4rs44 napisał/a:

A zdanie nastolatek bierzesz pod uwagę w świetle własnych związków, bo...? Nie od dzisiaj wiadomo, że młodzież żyje ideałami, często postępuje stereotypowo i posiada zazwyczaj liche życiowe doświadczenie.

Poza tym ja szczerze powiedziawszy nie widzę tutaj problemu. Kobiety są różne. Są takie, które wolą doświadczonych, takie które wolą prawiczków i takie którym przeszłość seksualna partnera jest w zasadzie obojętna. Grunt to natrafić na kobietę z określonej grupy.

Mój post to reakcja na sugestię, że dziewice lub mniej doświadczone wolą mało doświadczonych (nie sądzę, żeby autor cytowanego wcześniej przeze mnie posta zrobił to świadomie i zamierzenie, ale w taki sposób można go odebrać). Nie odnosiłem mojej wypowiedzi do własnych związków- powyższy post to nadinterpretacja

224

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi
paulina20 napisał/a:
peeter napisał/a:

Fajnie gadac a zycie jest inne, tak jak o wnetrzu ktore okazuje sie na 2 miejscu po wygladzie a naprawde malo co liczy jesli sylwetka i buzka bardzo podoba..

Myślę, że tak to sobie tłumaczą faceci, których wnętrze nie jest zbyt atrakcyjne ;P

Jarmarczna astrologia- moje wnętrze jest dalece atrakcyjniejsze od zewnętrza (i nie brak mi odwagi, by zademonstrować to kobiecie), a i tak ciągle zdobywam nowe dowody na słuszność stanowiska (to nie są żadne wyjątki, tylko reguła!) peetera

225

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi

A ja ci moge polecić wizyte u prostytutki tylko jezeli sie na to zdecydujesz to wybierz jakas renomowana agencje wiecej zaplacisz to i lepiej zostaniesz obsluzony , zreszta dziewczyny w prestizowych agencjach nie maja raczej chrób wenerycznych. Ja bylem prawiczkiem w wieku 22 lat skorzystalem , nabralem doswiadczenia i nie żałuje , zreszta nikt ci nie każe informowac swojej przyszlej partnerki z kim miales pierwszy raz bo to nie jej sprawa, a wiekszosc dziewczyn udajacych takie swietoszki to tak naprawde uprawiaja seks z byle kim , a po pijaku bawia sie w seks grupowy. Trzymaj sie i powodzenia.

226

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi
e4rs44 napisał/a:

Kobiety są różne. Są takie, które wolą doświadczonych, takie które wolą prawiczków i takie którym przeszłość seksualna partnera jest w zasadzie obojętna. Grunt to natrafić na kobietę z określonej grupy.

Nie jestem Hetmanem i nie będę się bawił w Diogenesa (szukanie w biały dzień z zapaloną świecą). Za mało jeszcze we mnie cynika, choć jestem bystry i często bywam zgryźliwy. To nie jest problem, bo akurat cieszę się sporym powodzeniem u kobiet (tyle że nie tych, które akurat interesują mnie). Żeby nie było- umiem być elastyczny, ale nie zmienię się w kogoś, kim tak naprawdę nie jestem, nawet dla mojej wybranki. Gdyby próbowała mnie zmienić na siłę, uciekłbym jak najdalej od niej.

227

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi
paulina20 napisał/a:

Dlaczego chcesz się dopasowywać do kobiety?
Obie strony powinny być naturalnie do siebie dopasowane. Chcesz grać kogoś, kim nie jesteś? Po co? dlaczego? Po co ci kobieta, która do ciebie nie pasuje?

Kobiety są różne. Dla jednej będziesz ideałem, dla drugiej nieatrakcyjny. Na moim przykładzie: dla typowego geeka jestem nader atrakcyjna, dla bywalców dyskotek nie bardzo. Z wzajemnością. wink Oprócz tego są pewne uniwersalne kryteria atrakcyjności.

Jeżeli jednak starania są nieskuteczne,
panna w końcu bezpowrotnie sama traci atrakcyjność, a kawaler znajduje sobie inny obiekt westchnień

228

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi
30Mircza napisał/a:
paulina20 napisał/a:

Hmm, to fakt, wygląd też jest ważny. A przynajmniej ''pociąg seksualny'' - który akurat nie tylko od wyglądu zależy. Ale mówienie, że wnętrze się nie liczy, lub liczy mało, jest śmieszne wink

Śmieszne to jest ostatnie zdanie twojej wypowiedzi. Zbyt wiele razy się przekonałem o naiwności podobnych poglądów, żeby w nie uwierzyć.

Chciałabym wyjaśnić: uważasz, że wnętrze partnera w związku się nie liczy, tak? Czy dobrze zrozumiałam?

30Mircza napisał/a:
paulina20 napisał/a:
peeter napisał/a:

Fajnie gadac a zycie jest inne, tak jak o wnetrzu ktore okazuje sie na 2 miejscu po wygladzie a naprawde malo co liczy jesli sylwetka i buzka bardzo podoba..

Myślę, że tak to sobie tłumaczą faceci, których wnętrze nie jest zbyt atrakcyjne ;P

Jarmarczna astrologia- moje wnętrze jest dalece atrakcyjniejsze od zewnętrza (i nie brak mi odwagi, by zademonstrować to kobiecie), a i tak ciągle zdobywam nowe dowody na słuszność stanowiska (to nie są żadne wyjątki, tylko reguła!) peetera

Bo zewnętrze też się liczy. Dla obu płci. Tyle, że poszczególni przedstawiciele moga nadawać mu różną wagę i mieć po prostu różny gust. Tak samo Twoje wnętrze też nie będzie dla wszystkich atrakcyjne. Powiedziałabym, że to wypadkowa cech uważanych powszechnie za atrakcyjne i indywidualnych preferencji, które czasem mogą od tych powszechnych odbiegać.

229

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi
paulina20 napisał/a:
30Mircza napisał/a:
paulina20 napisał/a:

Myślę, że tak to sobie tłumaczą faceci, których wnętrze nie jest zbyt atrakcyjne ;P

Jarmarczna astrologia- moje wnętrze jest dalece atrakcyjniejsze od zewnętrza (i nie brak mi odwagi, by zademonstrować to kobiecie), a i tak ciągle zdobywam nowe dowody na słuszność stanowiska (to nie są żadne wyjątki, tylko reguła!) peetera

Bo zewnętrze też się liczy. Dla obu płci. Tyle, że poszczególni przedstawiciele moga nadawać mu różną wagę i mieć po prostu różny gust. Tak samo Twoje wnętrze też nie będzie dla wszystkich atrakcyjne. Powiedziałabym, że to wypadkowa cech uważanych powszechnie za atrakcyjne i indywidualnych preferencji, które czasem mogą od tych powszechnych odbiegać.

Zgoda, tylko po kolejnych seriach niepowodzeń, najpewniej nie uwierzę kobiecie, która się mną zainteresuje, choćby nawet była szczera. Przynajmniej oszczędzę sobie rozczarowań. Miłość? Puste słowo. Coś takiego nie istnieje (niewiele mi już brakuje, żebym nabrał takiego przekonania).

230

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi

To skoro nie zamierzasz ufać kobiecie i nie wierzysz w miłość, to po kiego grzyba w ogóle interesujesz się kobietami? Chcesz krzywdzić jedną po drugiej swoim nastawieniem?

231

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi
e4rs44 napisał/a:

To skoro nie zamierzasz ufać kobiecie i nie wierzysz w miłość, to po kiego grzyba w ogóle interesujesz się kobietami? Chcesz krzywdzić jedną po drugiej swoim nastawieniem?

Nie "nie wierzę", tylko wątpię w jej istnienie. Ufać? Zaufanie nie pojawia się ot tak, z powietrza. Trzeba się dobrze nawzajem poznać, a i wtedy można się "wyłożyć", jak to mówią. Krzywdzić? One jakoś niespecjalnie przejmują się tym, że ranią innych.

232

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi
30Mircza napisał/a:

Zgoda, tylko po kolejnych seriach niepowodzeń, najpewniej nie uwierzę kobiecie, która się mną zainteresuje, choćby nawet była szczera. Przynajmniej oszczędzę sobie rozczarowań. Miłość? Puste słowo. Coś takiego nie istnieje (niewiele mi już brakuje, żebym nabrał takiego przekonania).

No tak, to racjonalne. Skoro nie masz takich doświadczeń, ani innych ''dowodów'' na przeciwną tezę, to nie masz podstaw, by uważać inaczej. Co teraz? Jakie rozwiązanie?

233

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi
paulina20 napisał/a:
30Mircza napisał/a:

Zgoda, tylko po kolejnych seriach niepowodzeń, najpewniej nie uwierzę kobiecie, która się mną zainteresuje, choćby nawet była szczera. Przynajmniej oszczędzę sobie rozczarowań. Miłość? Puste słowo. Coś takiego nie istnieje (niewiele mi już brakuje, żebym nabrał takiego przekonania).

No tak, to racjonalne. Skoro nie masz takich doświadczeń, ani innych ''dowodów'' na przeciwną tezę, to nie masz podstaw, by uważać inaczej. Co teraz? Jakie rozwiązanie?

Resekcja jąder i doźywotni celibat

234

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi
vinnga napisał/a:

Gdzieś przeczytałam, że porażka nie jest sygnałem, że jesteśmy do niczego - porażka jest sygnałem, że coś zrobiliśmy źle i należy to zmienić/poprawić/dopracować.

Tylko tyle. Aż tyle.

Znowu jarmarczna astrologia- człowiek to nie plastelina, nie może się zmieniać w nieskończoność. Z moich doświadczeń wynikałoby w powyższym kontekście, że jestem za mało asertywny i zbyt otwarty

235

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi
Wilczyca89 napisał/a:

Nie dlatego, "bo wypada", ale "bo tak mysle, ale ze wzgledu na swoja szczegolna sytuacje raczej nie zwiazalabym sie z kims takim" - raczej. Bo gdybym poznala wspanialego mezczyzne-prawiczka i pokochala go, to nawet by mi do glowy nie przyszlo, aby go rzucac tylko dlatego, ze nie ma doswiadczenia, co nie zmienia faktu, ze osobiscie wolalabym mezczyzne z doswiadczeniem. Z tym, ze ten prawiczek nie powinien byc takim frustratem i desperatem, jak niektorzy wypowiadajacy sie tutaj panowie.

I jak tu nie być cynikiem, po przeczytaniu podobnych postów? Frustrat i desperat? Nie- człowiek zrezygnowany i odarty z ostatnich resztek złudzeń. Po prostu realista

236 Ostatnio edytowany przez green90 (2015-01-05 17:58:20)

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi

Cześć, pozwolę sobie podpiąć się pod temat.

Dlaczego tutaj piszę? Wystarczy zwrócić uwagę na rocznik i nazwę tematu.
Nie mam raczej problemów w nawiązywaniu kontaktów, poznaje trochę dziewczyn, z niektórymi posuwamy się trochę dalej niż w fazę tańca czy rozmowy, ale właśnie na pocałunkach zazwyczaj się kończy. Czasami coś zawalę (przyznaję i o to nie pytam), a czasem po prostu nie mam ochoty zbliżać się z kobietą,do której nie czuję tzw. "tego czegoś", choć wiem, że ona ma chęć (niektórzy nazywają to frajerstwem, to już wiem i mam na ten temat swoje zdanie big_smile). Pewnie część z Was stwierdzi, że jestem sam sobie winny, cóż, kwestia podejścia do życia.
Mój problem polega na tym, że kiedy już poznaję kogoś fajnego i wszystko wydaje się układać tak jak powinno, z czasem gdy rozmowy schodzą na coraz "poważniejsze" sprawy, nagle pojawia się niezręczny temat o doświadczeniach. Wiem, że to nic szczytnego, ale kłamać umiem dobrze. Wiem też doskonale, że kłamstwo ma krótkie nogi, nie chcę zawieść potencjalnej partnerki która mi ufa opowiadając jej nie wiadomo jakie historie, żeby tylko zdecydowała się ze mną pójść do łóżka. Skutkiem tego, choć nie mówię tego wprost (choć przyznam, że raz nie wytrzymałem i pojechałem bezpośrednio...), prędzej czy później brak doświadczenia (lub mówię, że mam bardzo małe) wychodzi na jaw i wszystko się kończy. Dziewczyny (starsze, młodsze tym bardziej) zaczynają się dystansować, rozmowy przestają się kleić i kontakt w końcu zanika, ewentualnie zajmuję zaszczytne miejsce w klasie "friend zone". Czy da się jakoś z tego wyjść obronną ręką, a może reakcja ta wynika z mojego wieku, z obawy, że skoro przez tyle czasu "nie tego" to coś musi być ze mną nie tak?

Niestety coraz gorzej mi z tym, czasami mam ochotę dać sobie w łeb albo nie wychodzić z domu przez kilka dni, uczucie to zrozumie tylko ten, który tego doświadczył. To przypomina mi jakieś błędne koło hmm

Pozdrawiam.

237

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi
green90 napisał/a:

Cześć, pozwolę sobie podpiąć się pod temat.

Dlaczego tutaj piszę? Wystarczy zwrócić uwagę na rocznik i nazwę tematu.
Nie mam raczej problemów w nawiązywaniu kontaktów, poznaje trochę dziewczyn, z niektórymi posuwamy się trochę dalej niż w fazę tańca czy rozmowy, ale właśnie na pocałunkach zazwyczaj się kończy. Czasami coś zawalę (przyznaję i o to nie pytam), a czasem po prostu nie mam ochoty zbliżać się z kobietą,do której nie czuję tzw. "tego czegoś", choć wiem, że ona ma chęć (niektórzy nazywają to frajerstwem, to już wiem i mam na ten temat swoje zdanie big_smile). Pewnie część z Was stwierdzi, że jestem sam sobie winny, cóż, kwestia podejścia do życia.
Mój problem polega na tym, że kiedy już poznaję kogoś fajnego i wszystko wydaje się układać tak jak powinno, z czasem gdy rozmowy schodzą na coraz "poważniejsze" sprawy, nagle pojawia się niezręczny temat o doświadczeniach. Wiem, że to nic szczytnego, ale kłamać umiem dobrze. Wiem też doskonale, że kłamstwo ma krótkie nogi, nie chcę zawieść potencjalnej partnerki która mi ufa opowiadając jej nie wiadomo jakie historie, żeby tylko zdecydowała się ze mną pójść do łóżka. Skutkiem tego, choć nie mówię tego wprost (choć przyznam, że raz nie wytrzymałem i pojechałem bezpośrednio...), prędzej czy później brak doświadczenia (lub mówię, że mam bardzo małe) wychodzi na jaw i wszystko się kończy. Dziewczyny (starsze, młodsze tym bardziej) zaczynają się dystansować, rozmowy przestają się kleić i kontakt w końcu zanika, ewentualnie zajmuję zaszczytne miejsce w klasie "friend zone". Czy da się jakoś z tego wyjść obronną ręką, a może reakcja ta wynika z mojego wieku, z obawy, że skoro przez tyle czasu "nie tego" to coś musi być ze mną nie tak?

Niestety coraz gorzej mi z tym, czasami mam ochotę dać sobie w łeb albo nie wychodzić z domu przez kilka dni, uczucie to zrozumie tylko ten, który tego doświadczył. To przypomina mi jakieś błędne koło hmm

Pozdrawiam.

nie słuchaj kobiet. one zawsze wymysla jakas pierdołe by cie odrzucic, a chodzi o to ze nie umiesz jej wyruchać. musisz zdobywac doswiadczenie bo inaczej bedzie coraz gorzej.

238

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi

Spoko, będę je przykuwał to kaloryfera to nie uciekną.

239

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi

To chyba jedyne wyjście, green90. Tylko mnie nie przykuwaj, bo ja się nie znam na hydraulice he, he;-)

240

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi

Jak dla mnie bomba. Żadnych prostytutek! Skoro jesteś atrakcyjny to dlaczego masz płacić kobiecie a właściwie jej alfonsowi za seks, skoro jakaś miłą, piękna kobieta zrobi to z czystej przyjemności. Zaczekaj na tą dziewczynę,a chociażby idź do klubu i tam jakąś poderwij, wszystko będzie lepsze od prostytutek. Jeśli chodzi o mnie to jestem dość gorliwą katoliczką i nie wyobrażam sobie żeby mój chłopak miał doświadczenia seksualne z inną. Seks to coś więcej niż SEKS i co to ma być za myślenie, że kobieta Cię wyśmieje. Jak dla mnie to duma, że swój pierwszy raz postanowił zrobić ze mną. Pozdrawiam i mam nadzieję, ze dobrze wybierzesz.

241

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi

To dlaczego każda napotkana kobieta wyśmiewa mnie z powodu braku doświadczenia? Na związek mam szansę tylko z desperatką, która zaciążyła z innym facetem, albo z jakimś "maszkaronem", którym nie interesuje się nawet pies z kulawą nogą (w obu przypadkach wolę być już samotny).

242 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2015-01-19 15:55:36)

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi
michalengalina napisał/a:

Skoro jesteś atrakcyjny to dlaczego masz płacić kobiecie a właściwie jej alfonsowi za seks, skoro jakaś miłą, piękna kobieta zrobi to z czystej przyjemności. Zaczekaj na tą dziewczynę,a chociażby idź do klubu i tam jakąś poderwij, wszystko będzie lepsze od prostytutek.

Prawda, jakie to proste ? Nigdy na to nie wpadlem. A wystarczylo skoczyc kiedys do klubu.

243

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi
Suahili napisał/a:

Ale hola hola, myśmy się chyba nie zrozumieli. Ja prawiczkiem nie jestem. Piszę tylko, że rozumiem i w cale mnie to nie dziwi jak jakiś prawiczek wylewa swoje żale i jego wiara we własne siły po prostu maleje.

Moja nie maleje- po prostu przestała istnieć. Kiedy raz za razem spotyka cię niepowodzenie (i to z różnymi kobietami, a nie z jednym typem kobiet), a pokaźny ich odsetek częstuje cię na dzień dobry szyderstwem i wyśmiewa, w końcu machasz na wszystkie ręką i dajesz sobie spokój.

244

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi
30Mircza napisał/a:

Moja nie maleje- po prostu przestała istnieć. Kiedy raz za razem spotyka cię niepowodzenie (i to z różnymi kobietami, a nie z jednym typem kobiet), a pokaźny ich odsetek częstuje cię na dzień dobry szyderstwem i wyśmiewa, w końcu machasz na wszystkie ręką i dajesz sobie spokój.

jacy sa mezczyzni poziomami

poziom frajerów
ci ktorzy są obwiniani za swoje niepowodzenia i obrazani od:
- frustratow
- desperatów
- gówniarzy
- głupich, nie inteligentnych
- płytkich
- mizogninow
- zakompleksionych
- niemeskich

0. ci co wita sie ich z szyderstwem to poziom zera, dna
1. ci co nikt nie zwraca na nich uwagi jaky ne istnieli
2. ci co dostaja sygnaly plytkie, dochodzi co najwyzej do rozmowy
3. ci co umawiaja sie bo prowadzi sie z nimi ciekawe rozmowy i na tym sie konczy
4. ci co sie z nimi rozmawia, randkuje, trzyma za ręce, a za chwile zostaja kopnieci w tyłek gdy kobieta idzie do przystojniaka ktory jej nie szanuje
5. ci co sie z nimi całuje i uprawia seks kilka razy, a pozniej rzuca "bez powodu"
6. ci z ktorymi ma sie zwiazek z braku laku i wymienia dopiero jak pojawi sie ktos lepszy

poziom standardowy

7. ci z ktorymi pojawiaja sie uczucia i trwa 2 lata, a pozniej wymienia jak pojawia sie ktos inny czy lepszy
8. ci ktorzy sa podrywani przez same kobiety lub gdy kobieta goni kroliczka i dopoki nie dogoni to zostaje

poziom szacunku

9. ci z ktorymi sie zostaje nawet jak jest zle, kobieta błaga o zainteresowanie nią, o to by wreszcie ją przytulił i miał z nia seks, ale ona tego nie dostaje lub dostaje bardzo rzadko i jest jej zle
10. ci z którymi godzi się nawet na bycie zdradzaną i w relacji w ktorej ona liczy na cos wiecej, a dla niego jest tylko kochanką
11. ci ktorych kobiety wyzywaja ze zniszczyli jej zycie, ale nie umieja ani odejsc, ani pokochac nikogo innego

245

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi

I jeszcze ci, którym po ich wyszydzeniu kobiety proponują... związek ("nawiązanie bliższej znajomości"). Kilka razy mi się to przytrafiło. Moja reakcja? Natychmiastowa ucieczka. A skoro otwarcie nazywasz mnie "frajerem", tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że nie ma sensu, abym podejmował jakiekolwiek starania w tym kierunku. Tylko po jaką cholerę kobiety zwierzają się komuś takiemu jak ja? Robią to nad podziw chętnie- chyba dlatego, że jestem dobrym słuchaczem (to jedyna okazja, kiedy mam z nimi bliższą styczność). Z twojego postu należy wnosić, że mam rację

246

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi

Bo te kategorie dalej dzielą się na

- factow od słuchania (jak inny je nie szanuje)
- od utrzymywania, zapewniania atrakcji, statusu (tzw poczucie bezpieczenstwa)
- od wychowywania dziecka (tzw miły facet - bo za dobrych sie wychodzi, a skur*ieli sie kocha)

i od seksu,miłości.

247

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi

To już wolę pozostać poza kategoriami

248 Ostatnio edytowany przez paulina20 (2015-01-24 00:05:10)

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi
zrozumieckobiety napisał/a:

(tzw miły facet - bo za dobrych sie wychodzi, a skur*ieli sie kocha)

Mam nadzieję, że to nie na podstawie doświadczeń własnych, bo jeśli tak, to na jakieś straszne kobiety trafiałeś.

''ci z ktorymi sie zostaje nawet jak jest zle, kobieta błaga o zainteresowanie nią''
Nie nazwałabym tego ''poziomem szacunku''. Z kobietą, która daje soba tak pomiatac, i tak nie da się stworzyć zdrowego związku, dopóki sama nad sobą nie popracuje. Normalni faceci też do takich kobiet nie garną. Tutaj trzeba pary osób, które nie ptorafią lub nie chcą stowrzyć bliskiej relacji. Błagam, to taki szczyt ambicji, pomiatać i manipulować kimś? Dla mnie takie osoby zwykle są słabe. wink
No i właśnie - w twoich kategoriach brakuje długotrwałych związków, w których oboje partnerzy są szczęśliwi. tongue Abstrahując od tego, że zupełnie się z nimi nie zgadzam..

249 Ostatnio edytowany przez 30Mircza (2015-01-24 19:03:57)

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi

Skoro kocha innego, niech nie wychodzi źa mąż za mnie (notabene jakoś nie wyobrażam sobie siebie jako męża; która zresztą by mnie chciała?)

250 Ostatnio edytowany przez Revenn (2015-01-24 19:23:33)

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi

Ale dalej zastanawia mnie dlaczego Panowie się przyznajecie do braku doświadczenia? Jakim prawem kobieta ma pytać o waszą przeszłość. Jest tu i teraz. Zawsze mnie to bawi jak się panie oburzają że chłopak pyta dziewczyne na pierwszej randce czy jest dziewicą (bo dla niego to ważne) a można się pytać mężczyzne o jego przeszłość. Dlatego według mnie popełniacie poważny błąd że się do tego przyznajecie. Dążyjcie do seksu za wszelką cene a jeżeli podczas tego wyjdzie wasze niedoświadczenie to trudno, ale przynajmniej będziecie mogli się wykazać i nie być na starcie skreślonym.

A co do prostytutki to czasem warto skorzystać żeby się przełamać i otworzyć jakieś ukryte blokady.

251 Ostatnio edytowany przez 30Mircza (2015-01-24 20:41:13)

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi

Moją największą wadą jest szczerość- jeśli kobieta mnie o to pyta, odpowiadam zgodnie z prawdą. A jeśli mnie nie chce? Trudno

252

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi

To musisz się kolego nauczyć kłamać, niestety, też chciałbym żeby na świecie była absolutna prawda ale tak nie ma.

253

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi

bez sensu klamstwem daleko nie zajdzie , kazdy z nas to kiedys przechodzil bycie prawiczkiem.. kiedy to bylo smile Skup sie na poznawaniu nowych ludzi , miej duzo znajomych a nawet nie bedziesz wiedzial kiedy bedziesz mial wiecej seksu niz przecietny czlowiek.

Nie ma sie gdzie spieszyc. Wszystko ma swoj czas, a prostytutki sobie odpusc.

Szczerosc to wedlug mnie zajebista cecha , ktora powinienes ksztaltowac w sobie.

254

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi

"Wszystko ma swój czas"? W jakim wieku przestałeś być prawiczkiem? Ja mam 30 lat i nadal nim jestem. Nie użalam się nad sobą, jednak coraz częściej myślę, że okazja do seksu trafi mi się dopiero wtedy, kiedy przestanie mi już na tym zależeć.

255

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi

Xardes jest typowym przykładem hipokryty, pewnie nie przeczytał pierwszego postu i mówi że przyjdzie czas. Do pewnego momentu można mieć nadzieje, ale ona z pewnym wiekiem gasi się jak świeczka.

256

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi

Moja już nie istnieje

257

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi

Moja już nie istnieje

258

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi

Ja już sam nie wiem czy szczerość na tym etapie popłaca czy nie, ale raczej skłaniałbym sie ku nie mówieniu o takich rzeczach, o czym zresztą napisał Ravenn.
Ja ostatnio znowu sie przyznałem, ale chyba zbyt mało przekonywająco, i chyba tylko dzięki temu zakonczyłem w swoim życiu etap prawictwa, z ktorym zmagalem sie od 24 lat ;p
Wcześniej gdy sugerowalem male doswiadczenie lub jego brak (ot taki mowiac brzydko "dupochron" jakbym zakonczył przed zdjęciem gaci) chyba tylko straszylem dziewczyny. Lepiej przytrzymac jezyk za zebami i jesli juz ktoś musi to przyznac się "po" wink

259 Ostatnio edytowany przez paulina20 (2015-02-05 21:44:11)

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi

Zastanawiam się.. bo przecież nie zmyślasz tego, masz takie doświadczenia, ale to takie.. dziwne. smile Jestem dziewczyną, która uprawiała seks z trzema osobami, i tak się złożyło, że wszyscy oni byli prawiczkami, i nigdy jakoś nie zwracałam na ten fakt uwagi, po prostu. Jeden miał wtedy lat 19, drugi 24, trzeci też 24. Żaden z nich nie miał żadnych doświadczeń seksualnych poza trzecim (tak, wiedziałam o tym przed faktem wink). Trzeci miał już na koncie petting, seks oralny itd, ale nigdy seks klasyczny - i dopiero po jakimś czasie powiedział, że to miał być jego pierwszy lub drugi raz (do którego nie doszło, bo zbyt się wtedy zestresował tongue).

Ale żeby to aż tak ważyło na znajomości? Jest to dla mnie niezwykle dziwne. Na czym opierają się te znajomości? Ja, jeśli mam ochotę na seks z tą konkretną osobą (w odróżnieniu od ochoty 'ogólnej'), to jestem nią zafascynowana i bardzo mi się podoba na wielu płaszczyznach. Przecież nie przestanę kogoś uważać za świetnego faceta z genialnym poczuciem humoru tylko dlatego, że.. no właśnie, co? Żeby to jeszcze był jakiś właściwy minus..
Na czym opierały się te znajomości?

260

Odp: Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi

Paulina20, ja już godzę się powoli z perspektywą dożywotniego braku seksu. Nie mam już sił, cierpliwości ani ochoty żeby to zmienić (lub chociaż próbować).

Posty [ 196 do 260 z 520 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Prawiczek - szukam szczerych odpowiedzi

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024