Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu

Strony 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 197 ]

1

Temat: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu

Cześć wszystkim. Od wtorku piszę z pewnym chłopakiem na badoo. Ja mam 31 lat, on 26. Zaczęliśmy pisać i rozmowa się kleiła więc stwierdziłam że może warto spróbować i nie zwracać uwagi na wiek. Twierdził, że szuka związku . Zdziwiło mnie trochę że od początku zadawał dziwne pytania, bo np. pytał mi się co sądzę o swoich nogach a jak stwierdziłam że nie wiem to poprosił o więcej zdjęć i stwierdził, że bardzo zgrabne nogi. Później przeszedł do pytania o piersi i co mi się w nich najbardziej podoba. Później  po jakimś czasie zaczął mówić że ciężko poznać normalną dziewczynę na portalu, że tam dziewczyny chcą wysyłać nagie zdjęcia za pieniądze albo że tylko patrzą jakiego penisa ma facet. A za chwilę wyszedł z tekstem, że ja to nie mam się czego wstydzić i bym mógł kobietę zadowolić. Trochę mnie to zraziło, potem pogadaliśmy przez telefon, rozmowa się nawet kleiła więc stwierdziłam że będę to kontynuować. No to szybko zaproponował  spotkanie, to się zgodziłam, bo mówię, co mi szkodzi się spotkać. Najwyżej od razu będę wiedziała na czym stoję. Wczoraj do mnie przyjechał pociągiem bo on mieszka w mieście oddalonym 25 km ode mnie. Spotkanie przebiegło całkiem fajnie, było tak na luzie i dobrze nam się rozmawiało. Dał mi różę na początek a jak poszliśmy do kawiarni to zapłacił za nas obojga, chociaż ja chciałam za siebie zapłacić. Spodobał mi się fizycznie i wyczułam przyciągnie między nami, ale jedna kwestia mnie trochę zmartwiła. Bo ja byłam autem i on o tym wiedział i jak czekał za pociągiem na dworcu, to powiedział, chodźmy do auta, bo zimno jest to się ogrzejesz. Ja się bałam i nie poszłam i powiedziałam że zaczekam z nim na peronie. Po powrocie do domu zaczął mówić że bardzo mu się podobam i że miał ochotę mnie pocałować w usta. A później wieczorem pytał czy śpię w piżamie i że chętnie by zobaczył. Trochę mnie to martwi i obawiam się że jemu chodzi tylko o seks. I dodam że on nie ma samochodu, bo twierdzi że odkłada na niego a nie ma super pracy i nie zarabia bardzo dużo. Teraz chciałby żebym ja do niego pojechała na drugie spotkanie. Co o tym wszystkim myślicie?

Zobacz podobne tematy :
Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu

Odpuść go sobie to nic ciekawego z tego nie będzie

3 Ostatnio edytowany przez madoja (2025-08-24 13:01:26)

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu
Sol93 napisał/a:

Cześć wszystkim. Od wtorku piszę z pewnym chłopakiem na badoo. Ja mam 31 lat, on 26. Zaczęliśmy pisać i rozmowa się kleiła więc stwierdziłam że może warto spróbować i nie zwracać uwagi na wiek. Twierdził, że szuka związku . Zdziwiło mnie trochę że od początku zadawał dziwne pytania, bo np. pytał mi się co sądzę o swoich nogach a jak stwierdziłam że nie wiem to poprosił o więcej zdjęć i stwierdził, że bardzo zgrabne nogi. Później przeszedł do pytania o piersi i co mi się w nich najbardziej podoba. Później  po jakimś czasie zaczął mówić że ciężko poznać normalną dziewczynę na portalu, że tam dziewczyny chcą wysyłać nagie zdjęcia za pieniądze albo że tylko patrzą jakiego penisa ma facet. A za chwilę wyszedł z tekstem, że ja to nie mam się czego wstydzić i bym mógł kobietę zadowolić. Trochę mnie to zraziło, potem pogadaliśmy przez telefon, rozmowa się nawet kleiła więc stwierdziłam że będę to kontynuować. No to szybko zaproponował  spotkanie, to się zgodziłam, bo mówię, co mi szkodzi się spotkać. Najwyżej od razu będę wiedziała na czym stoję. Wczoraj do mnie przyjechał pociągiem bo on mieszka w mieście oddalonym 25 km ode mnie. Spotkanie przebiegło całkiem fajnie, było tak na luzie i dobrze nam się rozmawiało. Dał mi różę na początek a jak poszliśmy do kawiarni to zapłacił za nas obojga, chociaż ja chciałam za siebie zapłacić. Spodobał mi się fizycznie i wyczułam przyciągnie między nami, ale jedna kwestia mnie trochę zmartwiła. Bo ja byłam autem i on o tym wiedział i jak czekał za pociągiem na dworcu, to powiedział, chodźmy do auta, bo zimno jest to się ogrzejesz. Ja się bałam i nie poszłam i powiedziałam że zaczekam z nim na peronie. Po powrocie do domu zaczął mówić że bardzo mu się podobam i że miał ochotę mnie pocałować w usta. A później wieczorem pytał czy śpię w piżamie i że chętnie by zobaczył. Trochę mnie to martwi i obawiam się że jemu chodzi tylko o seks. I dodam że on nie ma samochodu, bo twierdzi że odkłada na niego a nie ma super pracy i nie zarabia bardzo dużo. Teraz chciałby żebym ja do niego pojechała na drugie spotkanie. Co o tym wszystkim myślicie?

Z tego wszystkiego wkurzyłby mnie tylko tekst o tym że ma dużego penisa i pytanie o to co lubię w swoich cyckach.

Ale akurat wątek z samochodem nie jest dla mnie dziwny czy przerażający. Pewnie chciał na chwilę pobyć z Tobą sam na sam, w intymności zamkniętej przestrzeni, żeby Cie pocałowac.
Oczywiście miałaś prawo się nie zgodzić, ale nie widzę w jego propozycji niczego niepokojącego.

Powiedz mu wprost, że lubisz go, ale jak nie przestanie robić dziwnych aluzji to przestaniesz mu odpisywać.
I tu uwaga: jeśli zareaguje "ojej, ale jesteś przewrażliwiona", albo "ja tylko chciałem sprawdzić czy lubisz seks, bo dla mnie seks jest ważny" - odpuść go sobie.
Jeśli zareaguje "przepraszam, nie pomyślałem o tym, że możesz tak to odebrać. Już nie będę tak robił" - możesz dać mu szansę.
Ale musisz mu dać znać że NIE LUBISZ tych tekstów (bo może on o tym nie wie, bo nie reagujesz negatywnie).

Ogólnie - jeśli zależy Ci na nim, to pociągnij to jeszcze trochę i po prostu obserwuj. Jeśli aluzje będą się powtarzać - wiesz co zrobić.

PS. Ooooo, to był mój post nr 4000 big_smile

4

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu
madoja napisał/a:
Sol93 napisał/a:

Cześć wszystkim. Od wtorku piszę z pewnym chłopakiem na badoo. Ja mam 31 lat, on 26. Zaczęliśmy pisać i rozmowa się kleiła więc stwierdziłam że może warto spróbować i nie zwracać uwagi na wiek. Twierdził, że szuka związku . Zdziwiło mnie trochę że od początku zadawał dziwne pytania, bo np. pytał mi się co sądzę o swoich nogach a jak stwierdziłam że nie wiem to poprosił o więcej zdjęć i stwierdził, że bardzo zgrabne nogi. Później przeszedł do pytania o piersi i co mi się w nich najbardziej podoba. Później  po jakimś czasie zaczął mówić że ciężko poznać normalną dziewczynę na portalu, że tam dziewczyny chcą wysyłać nagie zdjęcia za pieniądze albo że tylko patrzą jakiego penisa ma facet. A za chwilę wyszedł z tekstem, że ja to nie mam się czego wstydzić i bym mógł kobietę zadowolić. Trochę mnie to zraziło, potem pogadaliśmy przez telefon, rozmowa się nawet kleiła więc stwierdziłam że będę to kontynuować. No to szybko zaproponował  spotkanie, to się zgodziłam, bo mówię, co mi szkodzi się spotkać. Najwyżej od razu będę wiedziała na czym stoję. Wczoraj do mnie przyjechał pociągiem bo on mieszka w mieście oddalonym 25 km ode mnie. Spotkanie przebiegło całkiem fajnie, było tak na luzie i dobrze nam się rozmawiało. Dał mi różę na początek a jak poszliśmy do kawiarni to zapłacił za nas obojga, chociaż ja chciałam za siebie zapłacić. Spodobał mi się fizycznie i wyczułam przyciągnie między nami, ale jedna kwestia mnie trochę zmartwiła. Bo ja byłam autem i on o tym wiedział i jak czekał za pociągiem na dworcu, to powiedział, chodźmy do auta, bo zimno jest to się ogrzejesz. Ja się bałam i nie poszłam i powiedziałam że zaczekam z nim na peronie. Po powrocie do domu zaczął mówić że bardzo mu się podobam i że miał ochotę mnie pocałować w usta. A później wieczorem pytał czy śpię w piżamie i że chętnie by zobaczył. Trochę mnie to martwi i obawiam się że jemu chodzi tylko o seks. I dodam że on nie ma samochodu, bo twierdzi że odkłada na niego a nie ma super pracy i nie zarabia bardzo dużo. Teraz chciałby żebym ja do niego pojechała na drugie spotkanie. Co o tym wszystkim myślicie?

Z tego wszystkiego wkurzyłby mnie tylko tekst o tym że ma dużego penisa i pytanie o to co lubię w swoich cyckach.

Ale akurat wątek z samochodem nie jest dla mnie dziwny czy przerażający. Pewnie chciał na chwilę pobyć z Tobą sam na sam, w intymności zamkniętej przestrzeni, żeby Cie pocałowac.
Oczywiście miałaś prawo się nie zgodzić, ale nie widzę w jego propozycji niczego niepokojącego.

Powiedz mu wprost, że lubisz go, ale jak nie przestanie robić dziwnych aluzji to przestaniesz mu odpisywać.
I tu uwaga: jeśli zareaguje "ojej, ale jesteś przewrażliwiona", albo "ja tylko chciałem sprawdzić czy lubisz seks, bo dla mnie seks jest ważny" - odpuść go sobie.
Jeśli zareaguje "przepraszam, nie pomyślałem o tym, że możesz tak to odebrać. Już nie będę tak robił" - możesz dać mu szansę.
Ale musisz mu dać znać że NIE LUBISZ tych tekstów (bo może on o tym nie wie, bo nie reagujesz negatywnie).

Ogólnie - jeśli zależy Ci na nim, to pociągnij to jeszcze trochę i po prostu obserwuj. Jeśli aluzje będą się powtarzać - wiesz co zrobić.

PS. Ooooo, to był mój post nr 4000 big_smile

Oo dobry pomysł, spróbuję tak zrobić i zobaczę jak zareaguje.

5

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu

A kiedy macie się jakby znów spotkać?

6

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu
jea1 napisał/a:

A kiedy macie się jakby znów spotkać?

Powiedział że chciałby żebym przyjechała do jego miasta za tydzień w weekend. Jeszcze nie dałam konkretnej odpowiedzi.

7

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu

Podpisuje się pod postem madoji

Ufaj swoim przeczuciom
Natomiast albo ma taki styl bycia i nie myśli o tym jak to może być odebrane, albo tylko seks w głowie. Obserwuj Go i ufaj intuicji

8

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu
Sol93 napisał/a:

np. pytał mi się co sądzę o swoich nogach a jak stwierdziłam że nie wiem to poprosił o więcej zdjęć i stwierdził, że bardzo zgrabne nogi. Później przeszedł do pytania o piersi i co mi się w nich najbardziej podoba. Później  po jakimś czasie zaczął mówić że ciężko poznać normalną dziewczynę na portalu, że tam dziewczyny chcą wysyłać nagie zdjęcia za pieniądze albo że tylko patrzą jakiego penisa ma facet. A za chwilę wyszedł z tekstem, że ja to nie mam się czego wstydzić i bym mógł kobietę zadowolić.

Co o tym wszystkim myślicie?

Tutaj bym wiele nie myślała, tylko odstawiła erotomana. Przecież nawet jeśli przy dalszych spotkaniach byłby OK, to i tak pierwszym niezacieralnym wrażeniem jest absmak. Fuj, po prostu fuj.

9

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu

A jeszcze jedna kwestia. On mieszka z rodzicami i rodzeństwem w mieszkaniu, powiedział że dzieli pokój z bratem 29 letnim. Czy dziwiłaby was taka sytuacja?

10

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu
Sol93 napisał/a:

A jeszcze jedna kwestia. On mieszka z rodzicami i rodzeństwem w mieszkaniu, powiedział że dzieli pokój z bratem 29 letnim. Czy dziwiłaby was taka sytuacja?

Nie ma co rozkminiać, zapaliły ci się czerwone lampki już na początku znajomości, więc odpuść.
Jesteście też na innym etapie życia.

11 Ostatnio edytowany przez Latooo (2025-08-24 16:59:53)

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu
Sol93 napisał/a:

A jeszcze jedna kwestia. On mieszka z rodzicami i rodzeństwem w mieszkaniu, powiedział że dzieli pokój z bratem 29 letnim. Czy dziwiłaby was taka sytuacja?

Jak sama napisałaś, że cię pociąga i ci się podoba to w sumie co ci szkodzi. Ale rozumiem, jeśli szukasz czegoś poważniejszego, że nie chcesz w to iść.

12

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu

Autorko, bądź ostrożna. Ten gość może być typowym, niegroźnym singlem szukającym dziewczyny. Może być też jednak wygłodzonym recydywistą, który dopiero co opuścił ZK i szuka kobiety w wiadomym celu.

13

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu

Napalony jakiś bardzo. Nie wiadomo co tam mu się roi w głowie, czy myśli bardziej poważnie czy patrzy na Ciebie jak na fast fooda wink

14 Ostatnio edytowany przez wieka (2025-08-25 12:13:17)

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu
Latooo napisał/a:
Sol93 napisał/a:

A jeszcze jedna kwestia. On mieszka z rodzicami i rodzeństwem w mieszkaniu, powiedział że dzieli pokój z bratem 29 letnim. Czy dziwiłaby was taka sytuacja?

Jak sama napisałaś, że cię pociąga i ci się podoba to w sumie co ci szkodzi. Ale rozumiem, jeśli szukasz czegoś poważniejszego, że nie chcesz w to iść.

Może też tak być, że facet chce zaimponować dziewczynie seksem, bo pozostałe atuty nie wyglądają zachęcająco, a jak już pójdą konie po betonie… big_smile

15

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu

Tak jak mówicie, obserwuję go teraz. Wczoraj znów dziwne pytania się zaczęły z jego strony. Najpierw się pytał o dziecko czy bym chciała i czy chciałabym żeby był przy porodzie. A jakbym była w ciąży to w jaki sposób bym mu o tym powiedziała, czy bym go chciała zaskoczyć czy od razu bym mu powiedziała. Potem coś zaczął mówić, że może ze mną chodzić do szkoły rodzenia albo na usg. A potem zapytał czy jakby było dziecko to czy by była intymność między nami nadal, czy bym go zaniedbywała. A na końcu zszedł na temat piżamy, czy latem śpię w piżamie, czy bez niczego i on powiedział że wiadomo jak śpi. I zaczął schodzić na tematy, że na pewno bardzo ładnie wyglądam bez ubrania. No niestety, dla mnie to już dobrze nie rokuje, żeby po pierwszym spotkaniu takie rzeczy pisać kobiecie.

16

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu

Ten facet jest co najmniej dziwny, żeby nie powiedzieć, że wręcz ekscentryczny. Skoro teraz, na początku Waszej znajomości on zadaje takie pytania, to jakie zacznie zadawać za tydzień, za miesiąc. Jeśli chcesz to dalej go obserwuj, traktuj z dystansem, ale powinnaś raczej zastanowić się nad zakończeniem tej znajomości. Z Twojego opisu wynika, że raczej nie rokuje ona dobrze, szczególnie dla Ciebie.

17

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu
Sol93 napisał/a:

Tak jak mówicie, obserwuję go teraz. Wczoraj znów dziwne pytania się zaczęły z jego strony. Najpierw się pytał o dziecko czy bym chciała i czy chciałabym żeby był przy porodzie. A jakbym była w ciąży to w jaki sposób bym mu o tym powiedziała, czy bym go chciała zaskoczyć czy od razu bym mu powiedziała. Potem coś zaczął mówić, że może ze mną chodzić do szkoły rodzenia albo na usg. A potem zapytał czy jakby było dziecko to czy by była intymność między nami nadal, czy bym go zaniedbywała. A na końcu zszedł na temat piżamy, czy latem śpię w piżamie, czy bez niczego i on powiedział że wiadomo jak śpi. I zaczął schodzić na tematy, że na pewno bardzo ładnie wyglądam bez ubrania. No niestety, dla mnie to już dobrze nie rokuje, żeby po pierwszym spotkaniu takie rzeczy pisać kobiecie.

Hahaha no ciekawy typek. No niezbyt dobrze rokuje faktycznie.

18

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu

Sol93, on tylko penisem myśli.

19

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu

Tematy
Wokół spraw intymnych ,jakieś porody itp noc poza tym??kiepsciunio powiem Wam ..

20

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu

Ten wątek to chyba jakiś bait

21

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu

Hej, jestem takim samym facetem który gdyby był z Tobą na randce (może nie pierwszej też bym o to zapytał,
Na pewno sprowokowalas jego do takiego podejścia.

22

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu
Mariusz.xan77 napisał/a:

Hej, jestem takim samym facetem który gdyby był z Tobą na randce (może nie pierwszej też bym o to zapytał,
Na pewno sprowokowalas jego do takiego podejścia.

troll powyzej

23

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu
Mariusz.xan77 napisał/a:

Hej, jestem takim samym facetem który gdyby był z Tobą na randce (może nie pierwszej też bym o to zapytał,
Na pewno sprowokowalas jego do takiego podejścia.

A czym można sprowokować do takich niestosownych pytań? Poza tym, co to za tłumaczenie: sprowokowałaś go?
Jeśli ktoś ma klasę, to doskonale wie, w jaki sposob należy się zachować.

24

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu

Doszło do drugiego spotkania????

25 Ostatnio edytowany przez cynicfm1 (2025-09-21 16:42:06)

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu

....

26

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu

Wracam z wiadomościami jak przebiega znajomość, gdyż nadal mam wątpliwości. Nie chciałam się za bardzo spotkać 2 raz, ale stwierdziłam że może spróbuję jeszcze raz. Początkowo chciał żebym do niego przyjechała, ale kiedy powiedziałam że chciałabym żeby jeszcze raz przyjechał, bo nie czuje się pewnie żeby jechać do niego, to zgodził się przyjechać. Pospacerowaliśmy, wzięłam go nad zalew i przytulaliśmy się i pocałował mnie. Do tego opowiadałam mu, że miałam jechać do Wrocławia z koleżankami, ale chyba się nie uda, bo jednej nie pasuje. To powiedział że nie jest powiedziane, że nie pojadę, bo on mnie może tam zabrać. Na 3 spotkanie pojechałam do niego i pokazał mi swoje miasto i też wziął mnie nad taki zalew, gdzie siedzieliśmy na ławce. Tam już też mnie często przytulał i całował. Później wziął mnie do restauracji a potem odprowadził mnie na pociąg, gdzie mnie całował i dotykał. Po tym spotkaniu zaniepokoiło mnie, że zaczął mnie wypytywać, czy może u mnie nocować. Ja mieszkam z mamą i mam spory dom, więc w sumie się zgodziłam, bo trochę mi było głupio, że przyjeżdża pociągiem i musi za kilka godzin odjeżdżać. Niby mówił, że chce poznać moją mamę, ale jednak zaraz zaczął schodzić na tematy, że będzie w jednym łóżku spać,  a jak powiedziałam że nie, bo ja na razie nie godzę się na nic innego, to był zdziwiony. I ciągle zmierzał do tematu, że ciekawe kto za kim w nocy zatęskni i do kogo przyjdzie. Ogólnie zdziwiło mnie też, że powiedział mi coś takiego, że mam się nie martwić, bo na razie nie musimy tego robić, że możemy poprzestać na grze wstępnej. Kiedy przyjechał do mnie, to przywiózł mi kwiaty i świecę. Posiedzieliśmy trochę przy kawie, ale zdziwiłam się że  z moją mamą się tylko przywitał, ale nie chciał zbytnio z nią rozmawiać. Później zamówiłam jedzenie do domu, zjedliśmy i poszliśmy na spacer. Pokazałam mu takie romantyczne miejsce, gdzie świecą się takie ładne światełka nad rzeczką i wtedy mnie przytulał bardzo romantycznie. Kiedy wróciliśmy do domu, wykąpaliśmy się i poszliśmy oglądać film na laptopie, pijąc wino przy tym, to zaczał się do mnie dobierać i dotykać mnie wiadomo gdzie. Doszło do tego, że leżeliśmy w łóżku i cały czas mnie tam dotykał, chyba z 3 godziny to trwało. Nie namawiał mnie jakoś specjalnie żebym ja go dotykała, a był ciągle okropnie podniecony tym że on mnie dotyka. Później zaczął mi gadać takie rzeczy, że z chęcią by mnie tam wylizał i że nawet mogłabym mu usiąść na twarzy, bo go to okropnie kręci. Na drugi dzień w niedzielę nie wychodziliśmy z domu i nadal dążył żeby mnie dotykać. Co najdziwniejsze, nie dążył do stosunku. I to co zauważyłam, to to że ma małego penisa. Po tym spotkaniu umówiliśmy się, że w kolejny weekend pojedziemy do Wrocławia i pojechaliśmy teraz w sobotę. To co mnie zdziwiło to to, że trochę zaczął insynuować, że po powrocie nie musimy wracać do swoich domów, tylko może do mnie przyjechać, ale ja się nie zgodziłam. Ogólnie cały czas chodzi ze mną za rękę i jak tylko może, to przytula mnie i całuje. Ale to co mnie zdziwiło, to to że w drodze powrotnej, znów zaczął mnie tam dotykać , gdyż zasłoniłam sobie nogi bluzą bo mi zimno było. I tak zauważam, że ogólnie wszystkie tematy jakie zaczyna kiedy piszemy, to schodzą na tematy seksualne. Bo on twierdzi, że okropnie go kręcę i że ciągle jest podniecony. Jeszcze w zeszłym tygodniu powiedział mi, że chciałby żebym kupiła sobie seksowną bieliznę, bo bardzo go to kręci. I raz złapałam go na tym, że wysłal mi zdjęcie jakiś majtek męskich, z wycięciem z przodu i z tyłu i zapytął mi się czy ma sobie takie kupić. To mu powiedziałam że nie, bo mnie takie rzeczy nie kręcą. To stwierdził, że to był żart i na pewno by sobie takich nie kupił. Wczoraj mnie trochę wkurzył, bo znowu tylko na te tematy schodził, np. napisał że się zastanawia jakby to było jakbym mu dobrze ustami robiła. To powiedziałam, że ja nie lubię na takie tematy rozmawiać, a on stwierdził że dobrze, że postara się sprawić żebym nie miała żadnych wątpliwości, a za chwilę wyjeżdża z tekstem, co bym powiedziała na ocieranie się o jego penisa. Ogólnie często w wiadomościach pisze teksty typu, ale bym cię chciał wycałować, calutką, absolutnie calutką. Przestałam mu od tego czasu odpisywać, bo ogólnie zauważam, że np. jak jesteśmy w restauracji, to on nawet ze mną nie rozmawia i nie pyta mi się o nic. Ogólnie zauważyłam, że w restauracjach, kiedy siedzę na przeciwko niego, robi się bardzo poważny i bardzo zamyślony. Sama nie wiem z czego to wynika. A jeszcze dodam, że teraz w tym Wrocławiu wynikła dziwna sytuacja, bo byliśmy w restauracji i on wezwał kelnera że poprosi rachunek, a kiedy kelner przyszedł z terminalem, to on nie wyciągnął  karty, tak jakby liczył że ja zapłacę. No i zapłaciłam za nas dwoje. Tak samo, dałam mu kasę żeby wszedł sobie na wieżę, to coś powiedział że mi odda tą kasę, ale jakoś cisza od tego momentu. W sobotę w restauracji zapytałam mu się czy myśli o nas poważnie, to powiedział, że chyba mi to udowadnia. Kiedy wracaliśmy z Wrocławia, to pokazywał mi że kolega sie mu pyta czy jak wróci o 23 do domu to czy się z nim spotka na piwo. I on mu napisał taki tekst, dostałem zgodę więc przyjdę. Więc sama nie wiem, niby kolega o mnie wie, twierdzi że całej rodzinie o mnie powiedział, ale jak zapytałam kiedy jego rodzinę poznam, to stwierdził że jeszcze musimy trochę pochodzić, tak z 6, 7 razy się spotkać to mnie zaprosi do siebie. Sama nie wiem co o tym wszystkim myśleć już. Z jednej strony pokazuje, że mu zależy, bo przywozi te kwiaty i pojechał ze mną na ten wyjazd, ale z drugiej te ciągłe tematy na temat seksu mnie niepokoją. Co o tym wszystkim myśliscie? Powinnam to kontynuować, czy lepiej to skończyć za wczasu?

27 Ostatnio edytowany przez Alessandro (2025-09-22 17:45:55)

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu

Zostaw go, niech poszuka innej naiwnej. On cię traktuje zupełnie przedmiotowo. W ogóle nie szanuje Ciebie, nie traktuje poważnie. Poza tym nie kontroluje swojego postępowania, tego co robi i tego co mówi. Dopiero na Twoje uwagi poprawia się, lecz jedynie na chwilę, po czym znów wraca to tego samego. Szkoda Twojego czasu, Twojej energii, Twojego zdrowia.

28

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu

Sol93, jesteś bardzo ugodowa, zamiast wziąć trzepnąć chłopa i mu serdecznie podziękować, to siedzisz bez oporu i dajesz się kawałek po kawałku.

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu
Samba napisał/a:

Sol93, jesteś bardzo ugodowa, zamiast wziąć trzepnąć chłopa i mu serdecznie podziękować, to siedzisz bez oporu i dajesz się kawałek po kawałku.

big_smile trzepnąć chlopa...no i masz rację niech go trzepnie raz,a porzadnie

30 Ostatnio edytowany przez wieka (2025-09-22 18:27:41)

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu

Ale w sumie to ty dziwna jesteś, sorry ale facet na każdym kroku cię dziwi, nie odpowiada ci jego zachowanie, a dalej kontynuujesz tę relacje, na co liczysz?

Wszystko co on robi, nie podoba ci się, ale nie protestujesz, od samego początku nie masz do niego zaufania, więc nie ma sensu żebyś ciągnęła tę znajomość. Chociaż z drugiej strony chyba to ci się podoba skoro pozwalasz się bez przerwy dotykać, zapraszasz do domu, a praktycznie nic o nim nie wiesz, bo nie rozmawiacie o sprawach istotnych tylko non-stop o seksie i też na to przyzwalasz.

Nie ma nic w tym dziwnego, że facet dąży do seksu ale on to wygląda na jakiegoś erotomana.

31

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu

On bawi się Autorką i wcale się z tym zbytnio nie kryje. Natomiast sama Autorka jest całkowicie bierna, jakby czuła bezradność wobec jego prymitywnych zalotów. Sol93 ewakuuj się póki czas, chyba że kręcą Cię takie historie.

32

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu

Jestem po prostu trochę pogubiona, bo ogólnie są też momenty, że przytula mnie, chodzi ze mną za rękę wszędzie cały czas. Jak przyjechał do mnie tydzień temu to przywiózł kwiaty i świecę i do tego zgodził się na ten wyjazd do Wrocławia. Ale może po prostu urabia mnie tym wszystkim żebym mu zaufała i żeby dostał to czego chce.

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu
Sol93 napisał/a:

Jestem po prostu trochę pogubiona, bo ogólnie są też momenty, że przytula mnie, chodzi ze mną za rękę wszędzie cały czas. Jak przyjechał do mnie tydzień temu to przywiózł kwiaty i świecę i do tego zgodził się na ten wyjazd do Wrocławia. Ale może po prostu urabia mnie tym wszystkim żebym mu zaufała i żeby dostał to czego chce.

Czas pokaże, póki co to ciekawie nie wygląda

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu

Drodzy forumowicze, on ciągle pisze o seksie.
Jak myślicie, czy chce mnie tylko zaliczyć?



Uuuups drodzy forumowicze pomóżcie!
Przyjechał do mnie i macał mnie przez bite 3h.
Czy on coś ode mnie chce? wink Jak myślicie?
Aha i jak się do mnie dobierał, to ani razu mu nie odmówiłam, po prostu smyrał mnie przez bite 3h i ani razu nie protestowałam smile
Jak myślicie, czy on coś chce?


Boże ja jestem taka niewinna i nieświadoma smile co teraz smile


No powiedzcie, czy on chce tylko jednego?

Bo wiecie, ja tego nie wiem smile Maca mnie pół dnia, całuje mnie, co chwila mnie przytula i wsuwa mi dłoń w majtki.

O co może mu chodzić? Powiedzie, bo nie wiem?

Jestem taka nieświadoma smile

35

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu

Gówno niesłychane, nie masz 30lat a raczej 3

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu
strarzak sam napisał/a:

Gówno niesłychane, nie masz 30lat a raczej 3

Przeciez tutaj 3 letnie dzieci nie wchodza na to forum , Ty to chyba masz 2 latka,ze myslisz,że tu są 3 letnie dzieci  big_smile

37 Ostatnio edytowany przez Solaris (2025-09-22 21:43:04)

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu

Faktycznie dziewczyna jakby się z choinki urwała. Może to jej pierwszy chłopak, wiec nie ma żadnych doświadczeń w relacjach d-m.
Ale sama chyba powinna wiedzieć najlepiej jak się z tym wszystkim czuje...

38

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu
Sol93 napisał/a:

Co o tym wszystkim myśliscie? Powinnam to kontynuować, czy lepiej to skończyć za wczasu?

To co powinnaś przede wszystkim, to zacząć stawiać granice. Jeśli Ci coś nie odpowiada, a ewidentnie tak jest, to się na to nie zgadzaj.

Sol93 napisał/a:

Z jednej strony pokazuje, że mu zależy, bo przywozi te kwiaty i pojechał ze mną na ten wyjazd, ale z drugiej te ciągłe tematy na temat seksu mnie niepokoją.

Tak po nic to on Ci tych kwiatów nie przywozi, wyjazd też nie był po to tylko, aby sprawić Ci przyjemność wink

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu
Priscilla napisał/a:
Sol93 napisał/a:

Co o tym wszystkim myśliscie? Powinnam to kontynuować, czy lepiej to skończyć za wczasu?

To co powinnaś przede wszystkim, to zacząć stawiać granice. Jeśli Ci coś nie odpowiada, a ewidentnie tak jest, to się na to nie zgadzaj.

Sol93 napisał/a:

Z jednej strony pokazuje, że mu zależy, bo przywozi te kwiaty i pojechał ze mną na ten wyjazd, ale z drugiej te ciągłe tematy na temat seksu mnie niepokoją.

Tak po nic to on Ci tych kwiatów nie przywozi, wyjazd też nie był po to tylko, aby sprawić Ci przyjemność wink

Dokladnie facet NIC za darmo nie daje, to nie jest sw Matka Teresa z Kalkuty, żeby jego uczynki postrzegac jako dzieło wielkiego milosierdzia. Facet to sobie zawsze czegoś chce,a wiadomo nawet czego

40

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu
Priscilla napisał/a:

Tak po nic to on Ci tych kwiatów nie przywozi, wyjazd też nie był po to tylko, aby sprawić Ci przyjemność wink

Nie przesadzajmy na pewno chce jej sprawić przyjemność. Przy okazji

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu
Bert44 napisał/a:
Priscilla napisał/a:

Tak po nic to on Ci tych kwiatów nie przywozi, wyjazd też nie był po to tylko, aby sprawić Ci przyjemność wink

Nie przesadzajmy na pewno chce jej sprawić przyjemność. Przy okazji

My nie przesadzamy. Ja wiem co ja pisze,bo ja sie znam na trikach facetow ja ich bardzo dobrze przewiduje i dlatego ide do zakonu, bo to najlepsze miejsce gdzie mozna pojsc

42

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu
Julia life in UK napisał/a:

Dokladnie facet NIC za darmo nie daje, to nie jest sw Matka Teresa z Kalkuty, żeby jego uczynki postrzegac jako dzieło wielkiego milosierdzia. Facet to sobie zawsze czegoś chce,a wiadomo nawet czego

Leżę big_smile

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu
Julia life in UK napisał/a:

Facet to sobie zawsze czegoś chce,a wiadomo nawet czego

Najczęściej, to świętego spokoju.
Choć w tym temacie akurat, ktoś tu się wyraźnie chce dobrać autorce do majtek xd
A autorka z tych, co chciałaby a boi się big_smile

44 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2025-09-22 23:49:00)

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu
Bert44 napisał/a:
Priscilla napisał/a:

Tak po nic to on Ci tych kwiatów nie przywozi, wyjazd też nie był po to tylko, aby sprawić Ci przyjemność wink

Nie przesadzajmy na pewno chce jej sprawić przyjemność. Przy okazji

Żeby nie było - w tym miejscu nie generalizuję, ale nie umiem oprzeć się wrażeniu, że akurat ten facet wydaje się być nastawiony na jeden tylko cel wink

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Facet to sobie zawsze czegoś chce,a wiadomo nawet czego

Najczęściej, to świętego spokoju.
Choć w tym temacie akurat, ktoś tu się wyraźnie chce dobrać autorce do majtek xd
A autorka z tych, co chciałaby a boi się big_smile

No właśnie niewiadomo co ona by chciała,a co on robi to wszyscy tu już chyba przeczytali co on kombinuje big_smile

46

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu
Priscilla napisał/a:
Bert44 napisał/a:
Priscilla napisał/a:

Tak po nic to on Ci tych kwiatów nie przywozi, wyjazd też nie był po to tylko, aby sprawić Ci przyjemność wink

Nie przesadzajmy na pewno chce jej sprawić przyjemność. Przy okazji

Żeby nie było - w tym miejscu nie generalizuję, ale nie umiem oprzeć się wrażeniu, że akurat ten facet wydaje się być nastawiony na jeden tylko cel wink

No wiem smile

47 Ostatnio edytowany przez Rumunski_Zolnierz (2025-09-23 07:15:24)

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu

Słuchajcie drogie panie, ten chłopak, z którym się spotkałam, znowu 5h wkładał mi łapy do majtek smile a po wszystkim skończyło się na seksie i to aż 3 razy pod rząd smile

Jak myślicie, o co może chodzić? Powiedźcie bo nie wiem smile Jestem taka zagubiona i niedoświadczona smile

48

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu
Priscilla napisał/a:
Bert44 napisał/a:
Priscilla napisał/a:

Tak po nic to on Ci tych kwiatów nie przywozi, wyjazd też nie był po to tylko, aby sprawić Ci przyjemność wink

Nie przesadzajmy na pewno chce jej sprawić przyjemność. Przy okazji

Żeby nie było - w tym miejscu nie generalizuję, ale nie umiem oprzeć się wrażeniu, że akurat ten facet wydaje się być nastawiony na jeden tylko cel wink

Niekoniecznie, ale żeby się o tym przekonać, to autorka najpierw musiałaby mu pozwolić zrealizować ten cel tongue

49

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu
Sol93 napisał/a:

Tak jak mówicie, obserwuję go teraz. Wczoraj znów dziwne pytania się zaczęły z jego strony. Najpierw się pytał o dziecko czy bym chciała i czy chciałabym żeby był przy porodzie. A jakbym była w ciąży to w jaki sposób bym mu o tym powiedziała, czy bym go chciała zaskoczyć czy od razu bym mu powiedziała. Potem coś zaczął mówić, że może ze mną chodzić do szkoły rodzenia albo na usg. A potem zapytał czy jakby było dziecko to czy by była intymność między nami nadal, czy bym go zaniedbywała. A na końcu zszedł na temat piżamy, czy latem śpię w piżamie, czy bez niczego i on powiedział że wiadomo jak śpi. I zaczął schodzić na tematy, że na pewno bardzo ładnie wyglądam bez ubrania. No niestety, dla mnie to już dobrze nie rokuje, żeby po pierwszym spotkaniu takie rzeczy pisać kobiecie.

Masz rację. To nie jest normalne.

50

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu
Sol93 napisał/a:

Tak jak mówicie, obserwuję go teraz. Wczoraj znów dziwne pytania się zaczęły z jego strony. Najpierw się pytał o dziecko czy bym chciała i czy chciałabym żeby był przy porodzie. A jakbym była w ciąży to w jaki sposób bym mu o tym powiedziała, czy bym go chciała zaskoczyć czy od razu bym mu powiedziała. Potem coś zaczął mówić, że może ze mną chodzić do szkoły rodzenia albo na usg. A potem zapytał czy jakby było dziecko to czy by była intymność między nami nadal, czy bym go zaniedbywała. A na końcu zszedł na temat piżamy, czy latem śpię w piżamie, czy bez niczego i on powiedział że wiadomo jak śpi. I zaczął schodzić na tematy, że na pewno bardzo ładnie wyglądam bez ubrania. No niestety, dla mnie to już dobrze nie rokuje, żeby po pierwszym spotkaniu takie rzeczy pisać kobiecie.

Masz rację. To nie jest normalne.

51 Ostatnio edytowany przez Alessandro (2025-09-26 19:53:35)

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu

Mam nadzieję, że Autorka wyciągnie właściwe wnioski z tej całej historii. Szkoda byłoby marnować czas, a w szczególności własne życie, na takiego typa.

52 Ostatnio edytowany przez KSandraK (2025-09-28 02:22:34)

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu

W sumie ważniejsze pytanie to to, czy i co ich właściwie łączy poza gapieniem się na romantyczne światełka i trzymaniem ręki w majtkach smile

Technicznie rzecz biorąc, to jak bardzo napalony jest chłopak w początkowej fazie związku go NIE przekreśla. Z reguły bardziej alarmuje i źle rokuje, jeżeli wcale nie jest napalony.

Fakt że koleś w wielu punktach szokuje, ale jeśli pod innymi względami jest wam po drodze, równie dobrze możecie skończyć jako zgrana para. Jednak z opisu sądząc nie wygląda, żeby tak było w tym konkretnym przypadku. To się czyta jak pierwsze niezdarne doświadczenia dwóch nastolatków.

Po prostu wstawiam małe votum separatum, że jak facet się dobiera to nie znaczy od razu że trzeba go skreślać. tongue Po prostu trzeba sporzeć na całokształt relacji.

53

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu

Jak się sprawy mają? Dałaś mu kopa w dupę czy nadal się z nim spotykasz?

54

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu

Cisza nad tą trumną

55

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu

Ale skąd to święte oburzenie forumowiczów na tego faceta i autorkę tematu?

Oboje są dorośli, czuć, że jest chemia między nimi, dziewczyna podoba się chłopakowi, co on okazuje poprzez swój język miłości, jakim jest dotyk, zaczęło się NORMALNIE, przebieg randek NORMALNY, nie ma NIC NIENORMALNEGO w tym, że dorośli ludzie na kolejnych randkach szukają kontaktu fizycznego. Warto sprawdzić dopasowanie w tej dziedzinie na wypadek gdyby jednak szykowała się fajna relacja, może na całe życie. wink

Poza tym rozmowy o dziecku na początku znajomości mnie nie szokują. Facet poważnie myśli o związku z tą dziewczyną i jest szczery co do zamiarów, co dla mnie akurat jest zawsze na plus. smile No i rozmawiać można o wszystkim i o niczym przecież, poważne tematy nie są przecież zakazane w początkowej fazie związku.

A że seks pojawił się trzy razy pod rząd? Phi. Jak jest chemia, to wiadomo. wink

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu

Chodzi o to, że autorka nie wie co to znaczy, że facet wkłada jej łapę do majtek.

57

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu

Jaka szkoda Że Autorka zniknęła z tego forum. Jestem ciekaw jak wyglada jej znajomosc z tym typem

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu
Harry93 napisał/a:

Jestem ciekaw jak wyglada jej znajomosc z tym typem


Pewnie gościu cały czas wkłada jej ręce do... A ona zastanawia się co to znaczy smile

59

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu

Dałam mu szansę i póki co jesteśmy razem. Współżyjemy też już od jakiegoś czasu, ale widać że jednak nie jest to dla niego najważniejsze, bo mieliśmy już następne wspólne wyjazdy i wyjścia do kina. Często przywozi mi kwiaty a na urodziny dał mi prezent. Do tego jest bardzo pomocny i dobrze mnie traktuje. Cały długi weekend spędzilismy razem, kiedy jest u mnie ogląda filmy i bardzo spokojnie się zachowuje. Jest bardzo czuły, prawie cały czas się przytula i całuje. I mówi że nie zamierza zniknąć. Więc raczej moje obawy byly niepotrzebne.

60 Ostatnio edytowany przez wieka (2025-11-12 23:36:32)

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu
Sol93 napisał/a:

Dałam mu szansę i póki co jesteśmy razem. Współżyjemy też już od jakiegoś czasu, ale widać że jednak nie jest to dla niego najważniejsze, bo mieliśmy już następne wspólne wyjazdy i wyjścia do kina. Często przywozi mi kwiaty a na urodziny dał mi prezent. Do tego jest bardzo pomocny i dobrze mnie traktuje. Cały długi weekend spędzilismy razem, kiedy jest u mnie ogląda filmy i bardzo spokojnie się zachowuje. Jest bardzo czuły, prawie cały czas się przytula i całuje. I mówi że nie zamierza zniknąć. Więc raczej moje obawy byly niepotrzebne.

Byłaś u niego w domu?

61

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu
Sol93 napisał/a:

Dałam mu szansę i póki co jesteśmy razem. Współżyjemy też już od jakiegoś czasu, ale widać że jednak nie jest to dla niego najważniejsze, bo mieliśmy już następne wspólne wyjazdy i wyjścia do kina. Często przywozi mi kwiaty a na urodziny dał mi prezent. Do tego jest bardzo pomocny i dobrze mnie traktuje. Cały długi weekend spędzilismy razem, kiedy jest u mnie ogląda filmy i bardzo spokojnie się zachowuje. Jest bardzo czuły, prawie cały czas się przytula i całuje. I mówi że nie zamierza zniknąć. Więc raczej moje obawy byly niepotrzebne.

Ale nadal go obserwuj

62

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu

@wieka
@Harry93

Chyba za bardzo szukacie dziury w całym. W zasadzie sprawdziło się to, co pisałem kilka postów wyżej oraz potwierdziło, że jak ktoś jest bardzo wygłodzony w jakiejś materii (tak że aż szaleje na tym punkcie), to często wystarczy zaspokoić jego "głód" w tej kwestii by zaczął zachowywać się normalnie.
Autorka zaspokoiła ciekawość i iście wampirze pragnienie pragnienie swojego adoratora, a po jego zaspokojeniu ten okazał się normalnym, troskliwym facetem. Autorka sama przyznaje, że jest dobrze i należy to tak zostawić, a nie szukać gdzie by tu wbić klin między nich (zwłaszcza Ty @ wieka).

63

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu
Sol93 napisał/a:

Dałam mu szansę i póki co jesteśmy razem. Współżyjemy też już od jakiegoś czasu, ale widać że jednak nie jest to dla niego najważniejsze, bo mieliśmy już następne wspólne wyjazdy i wyjścia do kina. Często przywozi mi kwiaty a na urodziny dał mi prezent. Do tego jest bardzo pomocny i dobrze mnie traktuje. Cały długi weekend spędzilismy razem, kiedy jest u mnie ogląda filmy i bardzo spokojnie się zachowuje. Jest bardzo czuły, prawie cały czas się przytula i całuje. I mówi że nie zamierza zniknąć. Więc raczej moje obawy byly niepotrzebne.

No i super smile

64 Ostatnio edytowany przez SmutnaDziewczyna007 (2025-11-13 11:27:28)

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu

NoTrochę dziwny. On nie chce się wyrwać z domu i wbić do ciebie na chatę?
Te pytania o dziecko i USG trochę mi się kojarzy jakby już miał swoje. Jakby jakieś flashbacki z poprzedniego życia mu się wymknęły. Czy ktoś w jego rodzinie ma niemowlaka? Skąd takie pomysły?

65

Odp: Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

NoTrochę dziwny. On nie chce się wyrwać z domu i wbić do ciebie na chatę?
Te pytania o dziecko i USG trochę mi się kojarzy jakby już miał swoje. Jakby jakieś flashbacki z poprzedniego życia mu się wymknęły. Czy ktoś w jego rodzinie ma niemowlaka? Skąd takie pomysły?

Albo ma po prostu MedFeta, nic szkodliwego. Każdego coś kręci.

Posty [ 1 do 65 z 197 ]

Strony 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Wątpliwości po pierwszym spotkaniu z internetu

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024