netkobietyWszystkie działy
Antykoncepcja hormonalna oraz naturalna

Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?

255 odpowiedzi29 958 wyświetleńzałożony przez olafiop7, 11.12.2022

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » ANTYKONCEPCJA HORMONALNA ORAZ NATURALNA » Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?

Strony Poprzednia 1 2 3 4

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 196 do 256 z 256 ]

196

Odp: Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?
sandafiel123 napisał/a:

Stosunek przerywany w tym okresie też nie wchodzi w grę ponieważ nigdy nie wiadomo czy zdążę więc jak się spuszcze  (co jest bardzo prawdopodobne) to trudno ciąża na 99,9% jest, bo nawet dziewczyna nie weźmie EllaOne, a po drugie plemniki są i w prejakulacie.

Jak dobrze pamiętam, to szansa na zaciążenie wynosi raptem 4-5%.

Mniejsza.

Szukasz dziury w całym.

A jeśli seks bez gumki to dla ciebie tylko 'trochę przyjemniej' to lepiej przestań tyle konia walić, bo jesteś nieźle odczulony. To jest różnica jak pomiędzy nocą, a dniem.

197

Odp: Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?
Jack Sparrow napisał/a:
sandafiel123 napisał/a:

Stosunek przerywany w tym okresie też nie wchodzi w grę ponieważ nigdy nie wiadomo czy zdążę więc jak się spuszcze  (co jest bardzo prawdopodobne) to trudno ciąża na 99,9% jest, bo nawet dziewczyna nie weźmie EllaOne, a po drugie plemniki są i w prejakulacie.

Jak dobrze pamiętam, to szansa na zaciążenie wynosi raptem 4-5%.

Mniejsza.

Szukasz dziury w całym.

A jeśli seks bez gumki to dla ciebie tylko 'trochę przyjemniej' to lepiej przestań tyle konia walić, bo jesteś nieźle odczulony. To jest różnica jak pomiędzy nocą, a dniem.

W dni płodne na pełnym gazie tylko 4-5% ? Niemożliwe. Poza tym 4-5% oznacza że co 20-25 stosunek w te dni zakończy się ciąża, czyli jeżeli dni płodne to 10 dni i seks jest codziennie to oznacza że wystarcza tylko dwa miesiące żeby mieć w praktyce 100% pewność na ciążę.

198

Odp: Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?
sandafiel123 napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:
sandafiel123 napisał/a:

Stosunek przerywany w tym okresie też nie wchodzi w grę ponieważ nigdy nie wiadomo czy zdążę więc jak się spuszcze  (co jest bardzo prawdopodobne) to trudno ciąża na 99,9% jest, bo nawet dziewczyna nie weźmie EllaOne, a po drugie plemniki są i w prejakulacie.

Jak dobrze pamiętam, to szansa na zaciążenie wynosi raptem 4-5%.

Mniejsza.

Szukasz dziury w całym.

A jeśli seks bez gumki to dla ciebie tylko 'trochę przyjemniej' to lepiej przestań tyle konia walić, bo jesteś nieźle odczulony. To jest różnica jak pomiędzy nocą, a dniem.

W dni płodne na pełnym gazie tylko 4-5% ?

Myśl... Jack miał na myśli prejakulat.

199

Odp: Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?
wieka napisał/a:
sandafiel123 napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

Jak dobrze pamiętam, to szansa na zaciążenie wynosi raptem 4-5%.

Mniejsza.

Szukasz dziury w całym.

A jeśli seks bez gumki to dla ciebie tylko 'trochę przyjemniej' to lepiej przestań tyle konia walić, bo jesteś nieźle odczulony. To jest różnica jak pomiędzy nocą, a dniem.

W dni płodne na pełnym gazie tylko 4-5% ?

Myśl... Jack miał na myśli prejakulat.

No chyba że tak, ale tak czy siak zbyt wiele to nie zmienia, bo jak już pisałem mi osobiście bardzo ciężko to opanować. Człowiek jest na maksa podniecony i on tylko marzy żeby finał był w środku.

200

Odp: Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?
wieka napisał/a:

Myśl... Jack miał na myśli prejakulat.


Nie. Pisałem o stosunku przerywanym. Ale i tak przeszacowałem, bo przy takim działaniu szanse są od 0,33 do 2,32% na zajście w ciążę.



Wskaźnik Pearla dla stosunku przerywanego zależy od techniki jego zastosowania i waha się od 4 przy użyciu perfekcyjnym do 28 przy niezbyt dokładnym. Oznacza to, że średnie prawdopodobieństwo poczęcia dziecka u jednej kobiety w jednym cyklu wynosi od 4:1300 (0,33 proc.) do 28:1300, czyli (2,32 proc.). Ryzyko ciąży przy stosunku przerywanym jest o wiele mniejsze niż przy pełnym stosunku z wytryskiem w najbardziej płodnym dniu cyklu (około 30 proc.).


Trafienie w dni płodne (w sensie pełnego wytrysku w tym czasie)  daje większe szanse, ale one też nie są jakieś super wysokie.

Kiedy powinnaś się kochać, by zajść w ciążę?

Na to pytanie próbowali odpowiedzieć naukowcy z ośrodka badawczego Research Triangle Park w Karolinie Północnej, którzy zaangażowali do badań 221 zdrowych kobiet planujących ciążę. Pary zaprzestały oczywiście stosowania jakiejkolwiek antykoncepcji, codziennie zbierały próbki moczu i zapisywały czy danego dnia uprawiały seks. Na podstawie próbek uczeni szacowali, kiedy u danej kobiety wystąpiła owulacja. Na w sumie 625 cykli (suma cykli u wszystkich kobiet przez wyznaczony czas) 192 zakończyły się ciążą, której markerem był wzrost stężenia gonadotropiny kosmówkowej w spodziewanym czasie implantacji. Z tego względu, że zagnieżdżenie nie musi oznaczać zdrowej ciąży i prawidłowego rozwoju zarodka, nie dziwi też rezultat: 2/3 tych wczesnych ciąż zakończyło się żywymi urodzeniami.

Jakie były wnioski z badania? Okazało się, że do poczęcia doszło tylko w tych przypadkach, gdy partnerzy uprawiali seks w czasie sześciodniowego okresu, który kończył się w dniu owulacji — przy czym prawdopodobieństwo zapłodnienia 5 dni przed owulacją wynosiło zaledwie 10%, a 33% w przypadku stosunku w dniu owulacji.

Gdzieś w innym miejscu było tym, że 80% par potrzebuje średnio 6 miesięcy starań.



Te 30% z pierwszego cytatu i zakres 10-30% z drugiego odnoszą się do tego samego - pełnym dopochowowym wytrysku w najbardziej płodnym czasie.




Generalnie te dane są dość zabawne, bo wychodzi na to, że skuteczność prezerwatyw jest w zasadzie taka sama jak uprawianie stosunku przerywanego wink

201

Odp: Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?
Jack Sparrow napisał/a:
wieka napisał/a:

Myśl... Jack miał na myśli prejakulat.


Nie. Pisałem o stosunku przerywanym. Ale i tak przeszacowałem, bo przy takim działaniu szanse są od 0,33 do 2,32% na zajście w ciążę.



Wskaźnik Pearla dla stosunku przerywanego zależy od techniki jego zastosowania i waha się od 4 przy użyciu perfekcyjnym do 28 przy niezbyt dokładnym. Oznacza to, że średnie prawdopodobieństwo poczęcia dziecka u jednej kobiety w jednym cyklu wynosi od 4:1300 (0,33 proc.) do 28:1300, czyli (2,32 proc.). Ryzyko ciąży przy stosunku przerywanym jest o wiele mniejsze niż przy pełnym stosunku z wytryskiem w najbardziej płodnym dniu cyklu (około 30 proc.).


Trafienie w dni płodne (w sensie pełnego wytrysku w tym czasie)  daje większe szanse, ale one też nie są jakieś super wysokie.

Kiedy powinnaś się kochać, by zajść w ciążę?

Na to pytanie próbowali odpowiedzieć naukowcy z ośrodka badawczego Research Triangle Park w Karolinie Północnej, którzy zaangażowali do badań 221 zdrowych kobiet planujących ciążę. Pary zaprzestały oczywiście stosowania jakiejkolwiek antykoncepcji, codziennie zbierały próbki moczu i zapisywały czy danego dnia uprawiały seks. Na podstawie próbek uczeni szacowali, kiedy u danej kobiety wystąpiła owulacja. Na w sumie 625 cykli (suma cykli u wszystkich kobiet przez wyznaczony czas) 192 zakończyły się ciążą, której markerem był wzrost stężenia gonadotropiny kosmówkowej w spodziewanym czasie implantacji. Z tego względu, że zagnieżdżenie nie musi oznaczać zdrowej ciąży i prawidłowego rozwoju zarodka, nie dziwi też rezultat: 2/3 tych wczesnych ciąż zakończyło się żywymi urodzeniami.

Jakie były wnioski z badania? Okazało się, że do poczęcia doszło tylko w tych przypadkach, gdy partnerzy uprawiali seks w czasie sześciodniowego okresu, który kończył się w dniu owulacji — przy czym prawdopodobieństwo zapłodnienia 5 dni przed owulacją wynosiło zaledwie 10%, a 33% w przypadku stosunku w dniu owulacji.

Gdzieś w innym miejscu było tym, że 80% par potrzebuje średnio 6 miesięcy starań.



Te 30% z pierwszego cytatu i zakres 10-30% z drugiego odnoszą się do tego samego - pełnym dopochowowym wytrysku w najbardziej płodnym czasie.




Generalnie te dane są dość zabawne, bo wychodzi na to, że skuteczność prezerwatyw jest w zasadzie taka sama jak uprawianie stosunku przerywanego wink


Dzięki za badania, aczkolwiek uważam że i tak je źle interpretujesz bo jednak 30% to jest bardzo dużo, bo to tak naprawdę wystarcza 3 stosunki spokojnie do załatwienia nawet podczas jednej nocy, a stosunek przerywany to loteria czy zdążysz czy wyjmiesz sekundę za późno.

202

Odp: Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?
sandafiel123 napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:
wieka napisał/a:

Myśl... Jack miał na myśli prejakulat.


Nie. Pisałem o stosunku przerywanym. Ale i tak przeszacowałem, bo przy takim działaniu szanse są od 0,33 do 2,32% na zajście w ciążę.



Wskaźnik Pearla dla stosunku przerywanego zależy od techniki jego zastosowania i waha się od 4 przy użyciu perfekcyjnym do 28 przy niezbyt dokładnym. Oznacza to, że średnie prawdopodobieństwo poczęcia dziecka u jednej kobiety w jednym cyklu wynosi od 4:1300 (0,33 proc.) do 28:1300, czyli (2,32 proc.). Ryzyko ciąży przy stosunku przerywanym jest o wiele mniejsze niż przy pełnym stosunku z wytryskiem w najbardziej płodnym dniu cyklu (około 30 proc.).


Trafienie w dni płodne (w sensie pełnego wytrysku w tym czasie)  daje większe szanse, ale one też nie są jakieś super wysokie.

Kiedy powinnaś się kochać, by zajść w ciążę?

Na to pytanie próbowali odpowiedzieć naukowcy z ośrodka badawczego Research Triangle Park w Karolinie Północnej, którzy zaangażowali do badań 221 zdrowych kobiet planujących ciążę. Pary zaprzestały oczywiście stosowania jakiejkolwiek antykoncepcji, codziennie zbierały próbki moczu i zapisywały czy danego dnia uprawiały seks. Na podstawie próbek uczeni szacowali, kiedy u danej kobiety wystąpiła owulacja. Na w sumie 625 cykli (suma cykli u wszystkich kobiet przez wyznaczony czas) 192 zakończyły się ciążą, której markerem był wzrost stężenia gonadotropiny kosmówkowej w spodziewanym czasie implantacji. Z tego względu, że zagnieżdżenie nie musi oznaczać zdrowej ciąży i prawidłowego rozwoju zarodka, nie dziwi też rezultat: 2/3 tych wczesnych ciąż zakończyło się żywymi urodzeniami.

Jakie były wnioski z badania? Okazało się, że do poczęcia doszło tylko w tych przypadkach, gdy partnerzy uprawiali seks w czasie sześciodniowego okresu, który kończył się w dniu owulacji — przy czym prawdopodobieństwo zapłodnienia 5 dni przed owulacją wynosiło zaledwie 10%, a 33% w przypadku stosunku w dniu owulacji.

Gdzieś w innym miejscu było tym, że 80% par potrzebuje średnio 6 miesięcy starań.



Te 30% z pierwszego cytatu i zakres 10-30% z drugiego odnoszą się do tego samego - pełnym dopochowowym wytrysku w najbardziej płodnym czasie.




Generalnie te dane są dość zabawne, bo wychodzi na to, że skuteczność prezerwatyw jest w zasadzie taka sama jak uprawianie stosunku przerywanego wink


Dzięki za badania, aczkolwiek uważam że i tak je źle interpretujesz bo jednak 30% to jest bardzo dużo, bo to tak naprawdę wystarcza 3 stosunki spokojnie do załatwienia nawet podczas jednej nocy, a stosunek przerywany to loteria czy zdążysz czy wyjmiesz sekundę za późno.

Ja od narodzin corki nie stosowalam zadnej antykoncepcji moj ex tez rzadko prezerwatywe I jakos w ciaze nie zaszlam druga. Sie zastanawiam czy nie zaczelam miec problemow z plodnoscia,ale w sumie to nawet dobrze, bo nie chce miec wiecej dzieci,a antykoncepcji nie moge stosowac(mialam problemy z sercem). Wiec dzieki Bogu,ze ciezko mi zajsc w kolejna ciaze,bo inaczej juz bym miala ze 12 dzieciakow

203

Odp: Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?
sandafiel123 napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:
wieka napisał/a:

Myśl... Jack miał na myśli prejakulat.


Nie. Pisałem o stosunku przerywanym. Ale i tak przeszacowałem, bo przy takim działaniu szanse są od 0,33 do 2,32% na zajście w ciążę.



Wskaźnik Pearla dla stosunku przerywanego zależy od techniki jego zastosowania i waha się od 4 przy użyciu perfekcyjnym do 28 przy niezbyt dokładnym. Oznacza to, że średnie prawdopodobieństwo poczęcia dziecka u jednej kobiety w jednym cyklu wynosi od 4:1300 (0,33 proc.) do 28:1300, czyli (2,32 proc.). Ryzyko ciąży przy stosunku przerywanym jest o wiele mniejsze niż przy pełnym stosunku z wytryskiem w najbardziej płodnym dniu cyklu (około 30 proc.).


Trafienie w dni płodne (w sensie pełnego wytrysku w tym czasie)  daje większe szanse, ale one też nie są jakieś super wysokie.

Kiedy powinnaś się kochać, by zajść w ciążę?

Na to pytanie próbowali odpowiedzieć naukowcy z ośrodka badawczego Research Triangle Park w Karolinie Północnej, którzy zaangażowali do badań 221 zdrowych kobiet planujących ciążę. Pary zaprzestały oczywiście stosowania jakiejkolwiek antykoncepcji, codziennie zbierały próbki moczu i zapisywały czy danego dnia uprawiały seks. Na podstawie próbek uczeni szacowali, kiedy u danej kobiety wystąpiła owulacja. Na w sumie 625 cykli (suma cykli u wszystkich kobiet przez wyznaczony czas) 192 zakończyły się ciążą, której markerem był wzrost stężenia gonadotropiny kosmówkowej w spodziewanym czasie implantacji. Z tego względu, że zagnieżdżenie nie musi oznaczać zdrowej ciąży i prawidłowego rozwoju zarodka, nie dziwi też rezultat: 2/3 tych wczesnych ciąż zakończyło się żywymi urodzeniami.

Jakie były wnioski z badania? Okazało się, że do poczęcia doszło tylko w tych przypadkach, gdy partnerzy uprawiali seks w czasie sześciodniowego okresu, który kończył się w dniu owulacji — przy czym prawdopodobieństwo zapłodnienia 5 dni przed owulacją wynosiło zaledwie 10%, a 33% w przypadku stosunku w dniu owulacji.

Gdzieś w innym miejscu było tym, że 80% par potrzebuje średnio 6 miesięcy starań.



Te 30% z pierwszego cytatu i zakres 10-30% z drugiego odnoszą się do tego samego - pełnym dopochowowym wytrysku w najbardziej płodnym czasie.




Generalnie te dane są dość zabawne, bo wychodzi na to, że skuteczność prezerwatyw jest w zasadzie taka sama jak uprawianie stosunku przerywanego wink


Dzięki za badania, aczkolwiek uważam że i tak je źle interpretujesz bo jednak 30% to jest bardzo dużo, bo to tak naprawdę wystarcza 3 stosunki spokojnie do załatwienia nawet podczas jednej nocy, a stosunek przerywany to loteria czy zdążysz czy wyjmiesz sekundę za późno.

Dlatego to trzeba wyćwiczyć, żeby była sekunda przed...

204 Ostatnio edytowany przez Jack Sparrow (2024-02-11 16:52:59)

Odp: Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?
sandafiel123 napisał/a:

Dzięki za badania, aczkolwiek uważam że i tak je źle interpretujesz bo jednak 30% to jest bardzo dużo, bo to tak naprawdę wystarcza 3 stosunki spokojnie do załatwienia nawet podczas jednej nocy, a stosunek przerywany to loteria czy zdążysz czy wyjmiesz sekundę za późno.

Nope. Częstotliwość stosunków nie ma nic do tego. To jest wartość średnia obejmująca tych, co uprawiają seks raz w miesiącu i tych, co rypią się jak króliki po 5 razy dziennie. Dlatego jest to zakres 10-30% i to dla tych, co mają pełny orgazm i dziecka chcą. Realnie jest to jeszcze mniej. Bo to zakres maksymalny, jaki się otrzymuje dla ludzi u szczytu płodności.


To nie jest tak, że namawiam do seksu bez zabezpieczeń, bo jak się dziecka nie planuje, to powinno stosować się antykoncepcję, ale chodzi mi po prostu o to, że nie ma sensu sianie paniki jak się raz na jakiś czas zabawicie inaczej skoro oboje jesteście gotowi na dziecko (mniej lub bardziej).

205

Odp: Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?
Jack Sparrow napisał/a:
sandafiel123 napisał/a:

Dzięki za badania, aczkolwiek uważam że i tak je źle interpretujesz bo jednak 30% to jest bardzo dużo, bo to tak naprawdę wystarcza 3 stosunki spokojnie do załatwienia nawet podczas jednej nocy, a stosunek przerywany to loteria czy zdążysz czy wyjmiesz sekundę za późno.

Nope. Częstotliwość stosunków nie ma nic do tego. To jest wartość średnia obejmująca tych, co uprawiają seks raz w miesiącu i tych, co rypią się jak króliki po 5 razy dziennie. Dlatego jest to zakres 10-30% i to dla tych, co mają pełny orgazm i dziecka chcą. Realnie jest to jeszcze mniej. Bo to zakres maksymalny, jaki się otrzymuje dla ludzi u szczytu płodności.


To nie jest tak, że namawiam do seksu bez zabezpieczeń, bo jak się dziecka nie planuje, to powinno stosować się antykoncepcję, ale chodzi mi po prostu o to, że nie ma sensu sianie paniki jak się raz na jakiś czas zabawicie inaczej skoro oboje jesteście gotowi na dziecko (mniej lub bardziej).


Takich rzeczy się nie ćwiczy, takim rzeczom się po prostu zapobiega i tyle. Tak samo jak np nie ćwiczymy skoku z 7 piętra.

206

Odp: Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?
Jack Sparrow napisał/a:
sandafiel123 napisał/a:

Dzięki za badania, aczkolwiek uważam że i tak je źle interpretujesz bo jednak 30% to jest bardzo dużo, bo to tak naprawdę wystarcza 3 stosunki spokojnie do załatwienia nawet podczas jednej nocy, a stosunek przerywany to loteria czy zdążysz czy wyjmiesz sekundę za późno.

Nope. Częstotliwość stosunków nie ma nic do tego. To jest wartość średnia obejmująca tych, co uprawiają seks raz w miesiącu i tych, co rypią się jak króliki po 5 razy dziennie. Dlatego jest to zakres 10-30% i to dla tych, co mają pełny orgazm i dziecka chcą. Realnie jest to jeszcze mniej. Bo to zakres maksymalny, jaki się otrzymuje dla ludzi u szczytu płodności.


To nie jest tak, że namawiam do seksu bez zabezpieczeń, bo jak się dziecka nie planuje, to powinno stosować się antykoncepcję, ale chodzi mi po prostu o to, że nie ma sensu sianie paniki jak się raz na jakiś czas zabawicie inaczej skoro oboje jesteście gotowi na dziecko (mniej lub bardziej).

Ok rozumiem, bądź co bądź trochę uspokoiłeś mnie i pewnie do seksu bedę podchodzić z większym spokojem, aczkolwiek w okresie płodnym i tak tylko seks oralny, bo jednak 30% to wcale nie jest mało, tyle wynosi średnia zdawalnosc egzaminu na prawo jazdy jednak jakoś zdajemy te egzaminu za którymś razem.

207

Odp: Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?
sandafiel123 napisał/a:

Ok rozumiem, bądź co bądź trochę uspokoiłeś mnie i pewnie do seksu bedę podchodzić z większym spokojem, aczkolwiek w okresie płodnym i tak tylko seks oralny, bo jednak 30% to wcale nie jest mało, tyle wynosi średnia zdawalnosc egzaminu na prawo jazdy jednak jakoś zdajemy te egzaminu za którymś razem.

Musiałbyś zalewać formę każdego dnia. Także nie siej paniki, a jeśli jednak tak boisz się ciąży, to zmień partnerkę. Przecież to nerwicy można dostać przy takim nastawieniu (i mówię o tobie, a nie o twojej partnerce) do seksu przez pół miesiąca.

208

Odp: Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?
sandafiel123 napisał/a:

Takich rzeczy się nie ćwiczy, takim rzeczom się po prostu zapobiega i tyle. Tak samo jak np nie ćwiczymy skoku z 7 piętra.


Wyczucie jak najbardziej się ćwiczy. Zarówno swoje, jak i partnerki. Bo czasem przedłużenie stosunku, przedłużenie tego swoistego bycia na krawędzi daje turbo-orgazm zwalający z nóg. A czasem może powodować mega wkurwa, jak nie umiesz dostosować swojego tempa do niej.

Jeśli podchodzisz do tematu na zasadzie strachu przed ciążą lub raz-dwa-trzy i można się spuszczać, bo nie trzeba się hamować, to ja szczerze współczuje twojej partnerce.

Taki mały hint - najlepszy orgazm to jak umiesz utrzymać się na krawędzi, a skurcze wywołane orgazmem u twojej kobiety doprowadzają do orgazmu ciebie. I to działa w obie strony. Ale żeby to osiągnąć to właśnie trzeba ćwiczyć. Wspólnie.

209

Odp: Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?
sandafiel123 napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:
sandafiel123 napisał/a:

Dzięki za badania, aczkolwiek uważam że i tak je źle interpretujesz bo jednak 30% to jest bardzo dużo, bo to tak naprawdę wystarcza 3 stosunki spokojnie do załatwienia nawet podczas jednej nocy, a stosunek przerywany to loteria czy zdążysz czy wyjmiesz sekundę za późno.

Nope. Częstotliwość stosunków nie ma nic do tego. To jest wartość średnia obejmująca tych, co uprawiają seks raz w miesiącu i tych, co rypią się jak króliki po 5 razy dziennie. Dlatego jest to zakres 10-30% i to dla tych, co mają pełny orgazm i dziecka chcą. Realnie jest to jeszcze mniej. Bo to zakres maksymalny, jaki się otrzymuje dla ludzi u szczytu płodności.


To nie jest tak, że namawiam do seksu bez zabezpieczeń, bo jak się dziecka nie planuje, to powinno stosować się antykoncepcję, ale chodzi mi po prostu o to, że nie ma sensu sianie paniki jak się raz na jakiś czas zabawicie inaczej skoro oboje jesteście gotowi na dziecko (mniej lub bardziej).


Takich rzeczy się nie ćwiczy, takim rzeczom się po prostu zapobiega i tyle. Tak samo jak np nie ćwiczymy skoku z 7 piętra.

Trudno zapobiegać stosunek przerywany big_smile

A jak długo trwa u Ciebie stosunek, bo jak parę minut, to nie ma czego przerywać, a to jest dobre na wydłużenie stosunku.

210

Odp: Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?
Jack Sparrow napisał/a:
sandafiel123 napisał/a:

Ok rozumiem, bądź co bądź trochę uspokoiłeś mnie i pewnie do seksu bedę podchodzić z większym spokojem, aczkolwiek w okresie płodnym i tak tylko seks oralny, bo jednak 30% to wcale nie jest mało, tyle wynosi średnia zdawalnosc egzaminu na prawo jazdy jednak jakoś zdajemy te egzaminu za którymś razem.

Musiałbyś zalewać formę każdego dnia. Także nie siej paniki, a jeśli jednak tak boisz się ciąży, to zmień partnerkę. Przecież to nerwicy można dostać przy takim nastawieniu (i mówię o tobie, a nie o twojej partnerce) do seksu przez pół miesiąca.


Ciąży jak już pisałem się nie boję bo nawet jeśli się zdarzy to dla mnie koniec świata to nie jest zwłaszcza że chce mieć dzieci. Tutaj absolutnie nie chodzi mi o to żeby seksu nie uprawiać bo zaraz partnerka pokaże pozytywny test ciążowy, tylko o to żeby nie skończyć jako rodzic np 5 dzieci.

211

Odp: Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?
wieka napisał/a:
sandafiel123 napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

Nope. Częstotliwość stosunków nie ma nic do tego. To jest wartość średnia obejmująca tych, co uprawiają seks raz w miesiącu i tych, co rypią się jak króliki po 5 razy dziennie. Dlatego jest to zakres 10-30% i to dla tych, co mają pełny orgazm i dziecka chcą. Realnie jest to jeszcze mniej. Bo to zakres maksymalny, jaki się otrzymuje dla ludzi u szczytu płodności.


To nie jest tak, że namawiam do seksu bez zabezpieczeń, bo jak się dziecka nie planuje, to powinno stosować się antykoncepcję, ale chodzi mi po prostu o to, że nie ma sensu sianie paniki jak się raz na jakiś czas zabawicie inaczej skoro oboje jesteście gotowi na dziecko (mniej lub bardziej).


Takich rzeczy się nie ćwiczy, takim rzeczom się po prostu zapobiega i tyle. Tak samo jak np nie ćwiczymy skoku z 7 piętra.

Trudno zapobiegać stosunek przerywany big_smile

A jak długo trwa u Ciebie stosunek, bo jak parę minut, to nie ma czego przerywać, a to jest dobre na wydłużenie stosunku.


To zależy. Czasami rzeczywiście kilka minut, czasami jak dochodzi długa gra wstępna to jakieś 20-25 minut będzie.

212

Odp: Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?
sandafiel123 napisał/a:
wieka napisał/a:
sandafiel123 napisał/a:

Takich rzeczy się nie ćwiczy, takim rzeczom się po prostu zapobiega i tyle. Tak samo jak np nie ćwiczymy skoku z 7 piętra.

Trudno zapobiegać stosunek przerywany big_smile

A jak długo trwa u Ciebie stosunek, bo jak parę minut, to nie ma czego przerywać, a to jest dobre na wydłużenie stosunku.


To zależy. Czasami rzeczywiście kilka minut, czasami jak dochodzi długa gra wstępna to jakieś 20-25 minut będzie.

To zdecydowanie za krótko, dlatego czytaj  jak przedłużyć stosunek.

Wszyscy praktycznie całe życie mają problem z niechcianą ciążą, każdy jakoś /różnie sobie radzi na bieżąco, więc to, żeby nie mieć więcej dzieci, zacznij myśleć po drugim czy trzecim dziecku. Dzisiaj nie ma to sensu.

213

Odp: Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?
wieka napisał/a:
sandafiel123 napisał/a:
wieka napisał/a:

Trudno zapobiegać stosunek przerywany big_smile

A jak długo trwa u Ciebie stosunek, bo jak parę minut, to nie ma czego przerywać, a to jest dobre na wydłużenie stosunku.


To zależy. Czasami rzeczywiście kilka minut, czasami jak dochodzi długa gra wstępna to jakieś 20-25 minut będzie.

To zdecydowanie za krótko, dlatego czytaj  jak przedłużyć stosunek.

Wszyscy praktycznie całe życie mają problem z niechcianą ciążą, każdy jakoś /różnie sobie radzi na bieżąco, więc to, żeby nie mieć więcej dzieci, zacznij myśleć po drugim czy trzecim dziecku. Dzisiaj nie ma to sensu.

Nie kazdy ma niechciana ciaze. Ja akurat chcialam byc w ciazy, tylko niestety nie przewidzialam, ze bede musiala sie rozstac z ojcem corki

214

Odp: Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?
sandafiel123 napisał/a:
wieka napisał/a:

Trudno zapobiegać stosunek przerywany big_smile

A jak długo trwa u Ciebie stosunek, bo jak parę minut, to nie ma czego przerywać, a to jest dobre na wydłużenie stosunku.


To zależy. Czasami rzeczywiście kilka minut, czasami jak dochodzi długa gra wstępna to jakieś 20-25 minut będzie.


Tak jak wieka pisze: 20-25 minut łącznie z 'długą' grą wstępną to bardzo słaby wynik.


I podobnie jak wieka - gromadką dzieci zacznij się martwić jak już jakieś się pojawi, bo nie masz jeszcze ani jednego, a boisz się, ze skończysz z piątką.

215

Odp: Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?
wieka napisał/a:
sandafiel123 napisał/a:
wieka napisał/a:

Trudno zapobiegać stosunek przerywany big_smile

A jak długo trwa u Ciebie stosunek, bo jak parę minut, to nie ma czego przerywać, a to jest dobre na wydłużenie stosunku.


To zależy. Czasami rzeczywiście kilka minut, czasami jak dochodzi długa gra wstępna to jakieś 20-25 minut będzie.

To zdecydowanie za krótko, dlatego czytaj  jak przedłużyć stosunek.

Wszyscy praktycznie całe życie mają problem z niechcianą ciążą, każdy jakoś /różnie sobie radzi na bieżąco, więc to, żeby nie mieć więcej dzieci, zacznij myśleć po drugim czy trzecim dziecku. Dzisiaj nie ma to sensu.


""Inne badania wskazują, że czas trwania stosunku seksualnego w Europie i Polsce (a także na świecie) skraca się z roku na rok. Przeciętnie trwa od 7 do 13 minut – i taki czas większość par uważa za najbardziej satysfakcjonujący. Ale i krótsze kontakty (od 3 do 7 minut) bywają wystarczające.""


Z tego wynika że mój trwa dwa razy dłużej niż średnia. Zresztą wystarczy obejrzeć dowolny film porno i one mniej więcej tyle czasu trwają. Seks ciągnący się godzinami to też wcale nic fajnego.

216

Odp: Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?
Jack Sparrow napisał/a:
sandafiel123 napisał/a:
wieka napisał/a:

Trudno zapobiegać stosunek przerywany big_smile

A jak długo trwa u Ciebie stosunek, bo jak parę minut, to nie ma czego przerywać, a to jest dobre na wydłużenie stosunku.


To zależy. Czasami rzeczywiście kilka minut, czasami jak dochodzi długa gra wstępna to jakieś 20-25 minut będzie.


Tak jak wieka pisze: 20-25 minut łącznie z 'długą' grą wstępną to bardzo słaby wynik.


I podobnie jak wieka - gromadką dzieci zacznij się martwić jak już jakieś się pojawi, bo nie masz jeszcze ani jednego, a boisz się, ze skończysz z piątką.


Wiesz boję się bo sytuacja jest trochę nietypowa, w końcu ile par na 100 uprawia seks nie używając zarówno tabletek jak i prezerwatywy ?

217

Odp: Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?
JuliaUK33 napisał/a:
wieka napisał/a:
sandafiel123 napisał/a:

To zależy. Czasami rzeczywiście kilka minut, czasami jak dochodzi długa gra wstępna to jakieś 20-25 minut będzie.

To zdecydowanie za krótko, dlatego czytaj  jak przedłużyć stosunek.

Wszyscy praktycznie całe życie mają problem z niechcianą ciążą, każdy jakoś /różnie sobie radzi na bieżąco, więc to, żeby nie mieć więcej dzieci, zacznij myśleć po drugim czy trzecim dziecku. Dzisiaj nie ma to sensu.

Nie kazdy ma niechciana ciaze. Ja akurat chcialam byc w ciazy, tylko niestety nie przewidzialam, ze bede musiala sie rozstac z ojcem corki

Ja rozstania na razie nie przewiduje, ale wiadomo życie pisze różne scenariusze, też nie przewidywałem nigdy tego że jedyną metodą mojej antykoncepcji będą te naturalne gdzie dziewczyna nie bierze tabletek a ja nie używam jedynej formy antykoncepcji dla facetów czyli gumek.

218

Odp: Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?
sandafiel123 napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:
wieka napisał/a:

To zdecydowanie za krótko, dlatego czytaj  jak przedłużyć stosunek.

Wszyscy praktycznie całe życie mają problem z niechcianą ciążą, każdy jakoś /różnie sobie radzi na bieżąco, więc to, żeby nie mieć więcej dzieci, zacznij myśleć po drugim czy trzecim dziecku. Dzisiaj nie ma to sensu.

Nie kazdy ma niechciana ciaze. Ja akurat chcialam byc w ciazy, tylko niestety nie przewidzialam, ze bede musiala sie rozstac z ojcem corki

Ja rozstania na razie nie przewiduje, ale wiadomo życie pisze różne scenariusze, też nie przewidywałem nigdy tego że jedyną metodą mojej antykoncepcji będą te naturalne gdzie dziewczyna nie bierze tabletek a ja nie używam jedynej formy antykoncepcji dla facetów czyli gumek.

A dlaczego nie uzywasz prezerwatyw?

219

Odp: Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?
sandafiel123 napisał/a:

To zależy. Czasami rzeczywiście kilka minut, czasami jak dochodzi długa gra wstępna to jakieś 20-25 minut będzie.

XD padłam. Długa gra wstępna + seks to 25 minut? Zbadaj sobie teścia, albo zaczij chodzić na siłke, bo widze że konar nie płonie....

220

Odp: Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:
sandafiel123 napisał/a:

To zależy. Czasami rzeczywiście kilka minut, czasami jak dochodzi długa gra wstępna to jakieś 20-25 minut będzie.

XD padłam. Długa gra wstępna + seks to 25 minut? Zbadaj sobie teścia, albo zaczij chodzić na siłke, bo widze że konar nie płonie....

Blahaha dokladnie ten seks to jest tylko po to,zeby jego zaspokoic, ze tak krotko trwa tzw egoizm seksualny

221

Odp: Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?
sandafiel123 napisał/a:

""Inne badania wskazują, że czas trwania stosunku seksualnego w Europie i Polsce (a także na świecie) skraca się z roku na rok. Przeciętnie trwa od 7 do 13 minut – i taki czas większość par uważa za najbardziej satysfakcjonujący. Ale i krótsze kontakty (od 3 do 7 minut) bywają wystarczające.""


Z tego wynika że mój trwa dwa razy dłużej niż średnia. Zresztą wystarczy obejrzeć dowolny film porno i one mniej więcej tyle czasu trwają. Seks ciągnący się godzinami to też wcale nic fajnego.


Gdybyś doczytał, to w tych badaniach biorą pod uwagę jedynie czas samej penetracji. Bez gry wstępnej. Więc tak realnie, to wydaje mi się, że u ciebie to max połowa tego czasu. Filmy porno odstaw na bok. One nie mają nic wspólnego z realiami. A to co jest wartością średnią, wcale nie znaczy, że zaspokaja to potrzeby. Popatrz tu na statystyki orgazmu (u kobiet) i satysfakcji (kobiet) z seksu.

222

Odp: Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?
JuliaUK33 napisał/a:
sandafiel123 napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:

Nie kazdy ma niechciana ciaze. Ja akurat chcialam byc w ciazy, tylko niestety nie przewidzialam, ze bede musiala sie rozstac z ojcem corki

Ja rozstania na razie nie przewiduje, ale wiadomo życie pisze różne scenariusze, też nie przewidywałem nigdy tego że jedyną metodą mojej antykoncepcji będą te naturalne gdzie dziewczyna nie bierze tabletek a ja nie używam jedynej formy antykoncepcji dla facetów czyli gumek.

A dlaczego nie uzywasz prezerwatyw?

No już pisałem, ponieważ moja dziewczyna jest zwolenniczką naturalnych metod antykoncepcji, dlatego ani ona nie używa tabletek, ani ja nie mogę używać prezerwatyw. Oczywiście jest to jakieś wyrzeczenie i drobny kłopot, ale decyzję podejmuję świadomie i dobrowolnie. Z prezerwatywą nawet nie ma takiej opcji żeby się na seks zgodziła.

223

Odp: Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:
sandafiel123 napisał/a:

To zależy. Czasami rzeczywiście kilka minut, czasami jak dochodzi długa gra wstępna to jakieś 20-25 minut będzie.

XD padłam. Długa gra wstępna + seks to 25 minut? Zbadaj sobie teścia, albo zaczij chodzić na siłke, bo widze że konar nie płonie....

A ty wiesz że średnio seks według statystyk trwa od 7 do 10 minut ? Poza tym zbyt długi seks też nie jest paradoksalnie niczym przyjemnym.

224

Odp: Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?
JuliaUK33 napisał/a:
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:
sandafiel123 napisał/a:

To zależy. Czasami rzeczywiście kilka minut, czasami jak dochodzi długa gra wstępna to jakieś 20-25 minut będzie.

XD padłam. Długa gra wstępna + seks to 25 minut? Zbadaj sobie teścia, albo zaczij chodzić na siłke, bo widze że konar nie płonie....

Blahaha dokladnie ten seks to jest tylko po to,zeby jego zaspokoic, ze tak krotko trwa tzw egoizm seksualny

To ile ma trwać ? Godzinę ? Akurat powiem szczerze że ciężko jest utrzymac podniecenie przez tak długi okres czasu. Sam fakt że seks jest bez prezerwatywy powoduje to że seks jest przyjemniejszy i do wytrysku dochodzi trochę szybciej.

225 Ostatnio edytowany przez sandafiel123 (2024-02-12 17:35:32)

Odp: Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?
Jack Sparrow napisał/a:
sandafiel123 napisał/a:

""Inne badania wskazują, że czas trwania stosunku seksualnego w Europie i Polsce (a także na świecie) skraca się z roku na rok. Przeciętnie trwa od 7 do 13 minut – i taki czas większość par uważa za najbardziej satysfakcjonujący. Ale i krótsze kontakty (od 3 do 7 minut) bywają wystarczające.""


Z tego wynika że mój trwa dwa razy dłużej niż średnia. Zresztą wystarczy obejrzeć dowolny film porno i one mniej więcej tyle czasu trwają. Seks ciągnący się godzinami to też wcale nic fajnego.


Gdybyś doczytał, to w tych badaniach biorą pod uwagę jedynie czas samej penetracji. Bez gry wstępnej. Więc tak realnie, to wydaje mi się, że u ciebie to max połowa tego czasu. Filmy porno odstaw na bok. One nie mają nic wspólnego z realiami. A to co jest wartością średnią, wcale nie znaczy, że zaspokaja to potrzeby. Popatrz tu na statystyki orgazmu (u kobiet) i satysfakcji (kobiet) z seksu.

No czyli wszystko się zgadza. Seks z grą wstępną trwa jakieś 20-30 minut. No jeżeli jest to wartość średnia to raczej zaspokaja ona obie strony, bo gdyby tak nie było to by oznaczało tyle że ludzie świadomie nie wyciskają z seksu maksa przyjemności. Poza tym mówię mój seks jest trochę nietypowy, ponieważ jest bez prezerwatywy. Do tej pory prezerwatyw używałem, nie miałem zatem takiego strachu ponieważ żaden mój wytrysk nie leciał bezpośrednio do pochwy, teraz podczas penetracji większość wytrysków kończę w środku, nawet jak przerwiemy seks i dochodzi do drugiego zbliżenia to naprawdę jest mi cholernie ciężko się powstrzymać. Jedyny wyjątek to seks oralny uprawiany podczas płodnych dni mojej dziewczyny.

226 Ostatnio edytowany przez 5i5kiN (2024-02-12 22:50:33)

Odp: Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?

Sie wpieprzycie i dopiero będzie przypał

Już miałem taka co kalendarzyk prowadziła. Niby pielęgniarka to może kumata ale ja już za stary jestem, by ryzykować wpadke z takimi laskami

227 Ostatnio edytowany przez 5i5kiN (2024-02-12 22:52:51)

Odp: Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?

Inna koleżankę namówiłem na tabletki, podczas badan wyszło, że ma początki raka.

228

Odp: Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?
5i5kiN napisał/a:

Sie wpieprzycie i dopiero będzie przypał

Już miałem taka co kalendarzyk prowadziła. Niby pielęgniarka to może kumata ale ja już za stary jestem, by ryzykować wpadke z takimi laskami

Kalendarzyk w formie komputera cyklu połączony z prezerwatywą jeszcze nie musi być złą metodą, ja jednak mam o tyle gorzej że nie mogę używać prezerwatyw.

229

Odp: Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?
5i5kiN napisał/a:

Inna koleżankę namówiłem na tabletki, podczas badan wyszło, że ma początki raka.


To współczuję, mam nadzieję że to nie z tego powodu ?

230

Odp: Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?
sandafiel123 napisał/a:
5i5kiN napisał/a:

Inna koleżankę namówiłem na tabletki, podczas badan wyszło, że ma początki raka.


To współczuję, mam nadzieję że to nie z tego powodu ?


Jej się do ginekologa nie spieszyło, młoda była, ale w toku badań tak wyszło, podobno.

231

Odp: Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?
5i5kiN napisał/a:
sandafiel123 napisał/a:
5i5kiN napisał/a:

Inna koleżankę namówiłem na tabletki, podczas badan wyszło, że ma początki raka.


To współczuję, mam nadzieję że to nie z tego powodu ?


Jej się do ginekologa nie spieszyło, młoda była, ale w toku badań tak wyszło, podobno.

Trzeba robic regularnie cytologie w UK jest robiona rutynowo dla kobiet od 25 rz. Mnie raz wyszly komorki nowotworowe cin 3 to musialam miec zabieg LLETZ pozniej juz wyniki mialam dobre,bo bylo in situ tzn stopien 0,wiec tylko wystarczyl zabieg. A kolezance wspolczuje. Ktory ma stopien raka?

232

Odp: Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?
JuliaUK33 napisał/a:
5i5kiN napisał/a:
sandafiel123 napisał/a:

To współczuję, mam nadzieję że to nie z tego powodu ?


Jej się do ginekologa nie spieszyło, młoda była, ale w toku badań tak wyszło, podobno.

Trzeba robic regularnie cytologie w UK jest robiona rutynowo dla kobiet od 25 rz. Mnie raz wyszly komorki nowotworowe cin 3 to musialam miec zabieg LLETZ pozniej juz wyniki mialam dobre,bo bylo in situ tzn stopien 0,wiec tylko wystarczyl zabieg. A kolezance wspolczuje. Ktory ma stopien raka?


Nie wiem ,nie spotykamy się już. Coś było, że w samą porę to znaleźli. Ledwo 18 lat miała i to było kilka lat temu.

233

Odp: Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?
sandafiel123 napisał/a:

No czyli wszystko się zgadza. Seks z grą wstępną trwa jakieś 20-30 minut. No jeżeli jest to wartość średnia to raczej zaspokaja ona obie strony, bo gdyby tak nie było to by oznaczało tyle że ludzie świadomie nie wyciskają z seksu maksa przyjemności. Poza tym mówię mój seks jest trochę nietypowy, ponieważ jest bez prezerwatywy. Do tej pory prezerwatyw używałem, nie miałem zatem takiego strachu ponieważ żaden mój wytrysk nie leciał bezpośrednio do pochwy, teraz podczas penetracji większość wytrysków kończę w środku, nawet jak przerwiemy seks i dochodzi do drugiego zbliżenia to naprawdę jest mi cholernie ciężko się powstrzymać. Jedyny wyjątek to seks oralny uprawiany podczas płodnych dni mojej dziewczyny.


Te statystyczne czasy kończą się dla kobiet tak - obrazem nędzy i rozpaczy, bo w polskich badaniach to wychodzi jeszcze gorzej niż tutaj to jest podane:

https://pleasurebetter.com/orgasm-statistics/

Masz jedynie rację, że czas nie jest kluczowy. Orgazm i satysfakcja zaczyna się w mózgu. Jeśli umiesz budować napięcie, znasz swoją partnerkę i masz dobrą technikę trafiającą w jej gusta, to wystarczy kilka minut i babka wije się jak epileptyk w fabryce świetlówek. Ale jeśli cały dzień nic nie robisz i uważasz, że wraz z grą wstępną te 20-30minut to jest coś fajnego i wystarczającego, to jesteś w dużym błędzie.

Seksualność kobiet jest bardzo złożona. Jedne lubią całonocne maratony raz na jakiś czas, a drugie wolą szybkie numerki kilka razy dziennie. Dlatego ważna jest nauka odpowiedniego wyczucia - abyście jako para mogli spróbować różnych rzeczy. Żeby jednak czas był kwestią waszego świadomego wyboru, a nie czynnikiem limitującym.

234 Ostatnio edytowany przez sandafiel123 (2024-02-16 12:09:58)

Odp: Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?
Jack Sparrow napisał/a:
sandafiel123 napisał/a:

No czyli wszystko się zgadza. Seks z grą wstępną trwa jakieś 20-30 minut. No jeżeli jest to wartość średnia to raczej zaspokaja ona obie strony, bo gdyby tak nie było to by oznaczało tyle że ludzie świadomie nie wyciskają z seksu maksa przyjemności. Poza tym mówię mój seks jest trochę nietypowy, ponieważ jest bez prezerwatywy. Do tej pory prezerwatyw używałem, nie miałem zatem takiego strachu ponieważ żaden mój wytrysk nie leciał bezpośrednio do pochwy, teraz podczas penetracji większość wytrysków kończę w środku, nawet jak przerwiemy seks i dochodzi do drugiego zbliżenia to naprawdę jest mi cholernie ciężko się powstrzymać. Jedyny wyjątek to seks oralny uprawiany podczas płodnych dni mojej dziewczyny.


Te statystyczne czasy kończą się dla kobiet tak - obrazem nędzy i rozpaczy, bo w polskich badaniach to wychodzi jeszcze gorzej niż tutaj to jest podane:

https://pleasurebetter.com/orgasm-statistics/

Masz jedynie rację, że czas nie jest kluczowy. Orgazm i satysfakcja zaczyna się w mózgu. Jeśli umiesz budować napięcie, znasz swoją partnerkę i masz dobrą technikę trafiającą w jej gusta, to wystarczy kilka minut i babka wije się jak epileptyk w fabryce świetlówek. Ale jeśli cały dzień nic nie robisz i uważasz, że wraz z grą wstępną te 20-30minut to jest coś fajnego i wystarczającego, to jesteś w dużym błędzie.

Seksualność kobiet jest bardzo złożona. Jedne lubią całonocne maratony raz na jakiś czas, a drugie wolą szybkie numerki kilka razy dziennie. Dlatego ważna jest nauka odpowiedniego wyczucia - abyście jako para mogli spróbować różnych rzeczy. Żeby jednak czas był kwestią waszego świadomego wyboru, a nie czynnikiem limitującym.

Wiesz kiedy dziewczyna jest na maksa podniecona ? Podczas okresu płodnego, wtedy rzeczywiście bardzo niewiele potrzeba żeby dziewczyna miała wysokie parcie na seks, wystarczy że pójdę spać przytulę się do dziewczyny i jej się już chce, nawet mi mówiła że może byśmy jednak spróbowali i wiesz ja bym bardzo chętnie spełnił jej prośbę tylko pod jednym warunkiem gdybym mógł mieć na sobie prezerwatywę, no bo bez tego w dni kiedy jest się najbardziej podnieconym nie muszę mówić że moja sperma wyląduje bez najmniejszego problemu w jej pochwie. Powiem szczerze że nawet szkoda było mi jej odmawiać bo widać było że ma naprawdę ochotę, ale co ja na to poradzę ? Tutaj przecież nie ma mowy nawet na najmniejsze pomyłki że pół sekundy za późno wyjmę. Nie wyjmę na czas to można powiedzieć że koniec.

235

Odp: Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?
sandafiel123 napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:
sandafiel123 napisał/a:

No czyli wszystko się zgadza. Seks z grą wstępną trwa jakieś 20-30 minut. No jeżeli jest to wartość średnia to raczej zaspokaja ona obie strony, bo gdyby tak nie było to by oznaczało tyle że ludzie świadomie nie wyciskają z seksu maksa przyjemności. Poza tym mówię mój seks jest trochę nietypowy, ponieważ jest bez prezerwatywy. Do tej pory prezerwatyw używałem, nie miałem zatem takiego strachu ponieważ żaden mój wytrysk nie leciał bezpośrednio do pochwy, teraz podczas penetracji większość wytrysków kończę w środku, nawet jak przerwiemy seks i dochodzi do drugiego zbliżenia to naprawdę jest mi cholernie ciężko się powstrzymać. Jedyny wyjątek to seks oralny uprawiany podczas płodnych dni mojej dziewczyny.


Te statystyczne czasy kończą się dla kobiet tak - obrazem nędzy i rozpaczy, bo w polskich badaniach to wychodzi jeszcze gorzej niż tutaj to jest podane:

https://pleasurebetter.com/orgasm-statistics/

Masz jedynie rację, że czas nie jest kluczowy. Orgazm i satysfakcja zaczyna się w mózgu. Jeśli umiesz budować napięcie, znasz swoją partnerkę i masz dobrą technikę trafiającą w jej gusta, to wystarczy kilka minut i babka wije się jak epileptyk w fabryce świetlówek. Ale jeśli cały dzień nic nie robisz i uważasz, że wraz z grą wstępną te 20-30minut to jest coś fajnego i wystarczającego, to jesteś w dużym błędzie.

Seksualność kobiet jest bardzo złożona. Jedne lubią całonocne maratony raz na jakiś czas, a drugie wolą szybkie numerki kilka razy dziennie. Dlatego ważna jest nauka odpowiedniego wyczucia - abyście jako para mogli spróbować różnych rzeczy. Żeby jednak czas był kwestią waszego świadomego wyboru, a nie czynnikiem limitującym.

Wiesz kiedy dziewczyna jest na maksa podniecona ? Podczas okresu płodnego, wtedy rzeczywiście bardzo niewiele potrzeba żeby dziewczyna miała wysokie parcie na seks, wystarczy że pójdę spać przytulę się do dziewczyny i jej się już chce, nawet mi mówiła że może byśmy jednak spróbowali i wiesz ja bym bardzo chętnie spełnił jej prośbę tylko pod jednym warunkiem gdybym mógł mieć na sobie prezerwatywę, no bo bez tego w dni kiedy jest się najbardziej podnieconym nie muszę mówić że moja sperma wyląduje bez najmniejszego problemu w jej pochwie. Powiem szczerze że nawet szkoda było mi jej odmawiać bo widać było że ma naprawdę ochotę, ale co ja na to poradzę ? Tutaj przecież nie ma mowy nawet na najmniejsze pomyłki że pół sekundy za późno wyjmę. Nie wyjmę na czas to można powiedzieć że koniec.

To se zakladaj prezerwatywe, a nie filozofujesz

236

Odp: Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?
JuliaUK33 napisał/a:
sandafiel123 napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

Te statystyczne czasy kończą się dla kobiet tak - obrazem nędzy i rozpaczy, bo w polskich badaniach to wychodzi jeszcze gorzej niż tutaj to jest podane:

https://pleasurebetter.com/orgasm-statistics/

Masz jedynie rację, że czas nie jest kluczowy. Orgazm i satysfakcja zaczyna się w mózgu. Jeśli umiesz budować napięcie, znasz swoją partnerkę i masz dobrą technikę trafiającą w jej gusta, to wystarczy kilka minut i babka wije się jak epileptyk w fabryce świetlówek. Ale jeśli cały dzień nic nie robisz i uważasz, że wraz z grą wstępną te 20-30minut to jest coś fajnego i wystarczającego, to jesteś w dużym błędzie.

Seksualność kobiet jest bardzo złożona. Jedne lubią całonocne maratony raz na jakiś czas, a drugie wolą szybkie numerki kilka razy dziennie. Dlatego ważna jest nauka odpowiedniego wyczucia - abyście jako para mogli spróbować różnych rzeczy. Żeby jednak czas był kwestią waszego świadomego wyboru, a nie czynnikiem limitującym.

Wiesz kiedy dziewczyna jest na maksa podniecona ? Podczas okresu płodnego, wtedy rzeczywiście bardzo niewiele potrzeba żeby dziewczyna miała wysokie parcie na seks, wystarczy że pójdę spać przytulę się do dziewczyny i jej się już chce, nawet mi mówiła że może byśmy jednak spróbowali i wiesz ja bym bardzo chętnie spełnił jej prośbę tylko pod jednym warunkiem gdybym mógł mieć na sobie prezerwatywę, no bo bez tego w dni kiedy jest się najbardziej podnieconym nie muszę mówić że moja sperma wyląduje bez najmniejszego problemu w jej pochwie. Powiem szczerze że nawet szkoda było mi jej odmawiać bo widać było że ma naprawdę ochotę, ale co ja na to poradzę ? Tutaj przecież nie ma mowy nawet na najmniejsze pomyłki że pół sekundy za późno wyjmę. Nie wyjmę na czas to można powiedzieć że koniec.

To se zakladaj prezerwatywe, a nie filozofujesz

Moja dziewczyna nie chce seksu w gumce.

237

Odp: Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?
sandafiel123 napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:
sandafiel123 napisał/a:

Wiesz kiedy dziewczyna jest na maksa podniecona ? Podczas okresu płodnego, wtedy rzeczywiście bardzo niewiele potrzeba żeby dziewczyna miała wysokie parcie na seks, wystarczy że pójdę spać przytulę się do dziewczyny i jej się już chce, nawet mi mówiła że może byśmy jednak spróbowali i wiesz ja bym bardzo chętnie spełnił jej prośbę tylko pod jednym warunkiem gdybym mógł mieć na sobie prezerwatywę, no bo bez tego w dni kiedy jest się najbardziej podnieconym nie muszę mówić że moja sperma wyląduje bez najmniejszego problemu w jej pochwie. Powiem szczerze że nawet szkoda było mi jej odmawiać bo widać było że ma naprawdę ochotę, ale co ja na to poradzę ? Tutaj przecież nie ma mowy nawet na najmniejsze pomyłki że pół sekundy za późno wyjmę. Nie wyjmę na czas to można powiedzieć że koniec.

To se zakladaj prezerwatywe, a nie filozofujesz

Moja dziewczyna nie chce seksu w gumce.

A czy Twoja dziewczyna nie boi sie wpadki?

238

Odp: Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?
JuliaUK33 napisał/a:
sandafiel123 napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:

To se zakladaj prezerwatywe, a nie filozofujesz

Moja dziewczyna nie chce seksu w gumce.

A czy Twoja dziewczyna nie boi sie wpadki?


Ani ona się nie boi, ani ja się nie boję, bo nawet jeśli by była w ciąży to nic się nie dzieje, bo oboje chcemy mieć dzieci ja 2 ona 3, ale wiesz z takimi rzeczami lepiej zaczekać.

239

Odp: Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?
sandafiel123 napisał/a:

Ani ona się nie boi, ani ja się nie boję, bo nawet jeśli by była w ciąży to nic się nie dzieje, bo oboje chcemy mieć dzieci ja 2 ona 3, ale wiesz z takimi rzeczami lepiej zaczekać.


Na co?

240

Odp: Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?
Jack Sparrow napisał/a:
sandafiel123 napisał/a:

Ani ona się nie boi, ani ja się nie boję, bo nawet jeśli by była w ciąży to nic się nie dzieje, bo oboje chcemy mieć dzieci ja 2 ona 3, ale wiesz z takimi rzeczami lepiej zaczekać.


Na co?

No nie wiem, może dłużej pobyć z dziewczyną, lepiej się poznać ?

241

Odp: Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?

Albo jesteście gotowi na dziecko, albo nie. Nie można pisać 'tak chcielibyśmy dziecko' a potem znajdywać argumentów, żeby jednak później.

Więc nie rób z siebie sieroty z łaski swojej. Ćwicz wyczucie i opanowanie, a jak nie, to dalej borykaj się z przedwczesnym wytryskiem. Bo tym to właśnie jest skro nie czujesz kiedy się zbliżasz i od razu strzelasz. A jak babka zna twój problem, a i tak ma parcie na tarcie w dni płodne, to znak, że ona chce dziecka teraz, a nie za rok czy pięć.

Albo użyj żelu znieczulającego na opóźnienie wytrysku lub żelu antykoncepcyjnego. Tylko przestań płakać, że twoja dziewczyna daje się pukać bez gumy.

242

Odp: Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?
Jack Sparrow napisał/a:

Albo jesteście gotowi na dziecko, albo nie. Nie można pisać 'tak chcielibyśmy dziecko' a potem znajdywać argumentów, żeby jednak później.

Więc nie rób z siebie sieroty z łaski swojej. Ćwicz wyczucie i opanowanie, a jak nie, to dalej borykaj się z przedwczesnym wytryskiem. Bo tym to właśnie jest skro nie czujesz kiedy się zbliżasz i od razu strzelasz. A jak babka zna twój problem, a i tak ma parcie na tarcie w dni płodne, to znak, że ona chce dziecka teraz, a nie za rok czy pięć.

Albo użyj żelu znieczulającego na opóźnienie wytrysku lub żelu antykoncepcyjnego. Tylko przestań płakać, że twoja dziewczyna daje się pukać bez gumy.

Bo wiesz jak to jest, z dziećmi jest tak że nigdy nie ma na nie dobrego momentu, zawsze można w nieskończoność odkładać jego posiadanie, ale popatrz na to, my jesteśmy ze sobą 3 miesiące, od jakiś 1,5 miesiąca uprawiamy seks, oczywiście gdyby się ciąża zdażyła to nie ma problemu, ale czy to aby na pewno mądre żeby teraz zwiększać prawdopodobieństwo ciąży ?

Ja czuję i wiem kiedy się zbliżam, problem nie jest w tym, problem jest w tym że w momencie kiedy się zbliżam teoretycznie mógłbym wyjąć, ale ja i ona jesteśmy tak podnieceni, tak jest nam przyjemnie że do wytrysku dochodzi ostatecznie.

To że daje mi uprawiać seks bez gumy to jest źle powiedziane, ona po prostu nie pozwala mi uprawiać seksu z prezerwatywa. To nie jest tak że ja mam możliwość wyboru że albo z prezerwatywa albo bez, tutaj mam możliwość taką że albo bez prezerwatywy albo wcale. Powoli oczywiście się do tego przyzwyczajam ale nie ukrywam że z oczywistych względów czułbym się lepiej w prezerwatywie z racji tego że mógłbym wtedy bez obaw uprawiać z nią seks nawet podczas okresu płodnego, a tak jest z tym ciężej. Chyba rozumiesz że nie mogę nic poza seksem oralnym jej zaproponować ? Chyba że będę po wazektomii, no ale to nie teraz tylko po tym jak już będę miał dzieci zabieg zrobię. Szkoda że dla facetów nie ma jakieś czasowej antykoncepcji tak jak w przypadku kobiet tabletki.

243

Odp: Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?

Jesteście 3 miesiące, a od początku piszesz, że jakby trafiła się ciąża, to ok!?

Coś mi tu "pachnie" trollem.

244

Odp: Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?
sandafiel123 napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

Albo jesteście gotowi na dziecko, albo nie. Nie można pisać 'tak chcielibyśmy dziecko' a potem znajdywać argumentów, żeby jednak później.

Więc nie rób z siebie sieroty z łaski swojej. Ćwicz wyczucie i opanowanie, a jak nie, to dalej borykaj się z przedwczesnym wytryskiem. Bo tym to właśnie jest skro nie czujesz kiedy się zbliżasz i od razu strzelasz. A jak babka zna twój problem, a i tak ma parcie na tarcie w dni płodne, to znak, że ona chce dziecka teraz, a nie za rok czy pięć.

Albo użyj żelu znieczulającego na opóźnienie wytrysku lub żelu antykoncepcyjnego. Tylko przestań płakać, że twoja dziewczyna daje się pukać bez gumy.

Bo wiesz jak to jest, z dziećmi jest tak że nigdy nie ma na nie dobrego momentu, zawsze można w nieskończoność odkładać jego posiadanie, ale popatrz na to, my jesteśmy ze sobą 3 miesiące, od jakiś 1,5 miesiąca uprawiamy seks, oczywiście gdyby się ciąża zdażyła to nie ma problemu, ale czy to aby na pewno mądre żeby teraz zwiększać prawdopodobieństwo ciąży ?

Ja czuję i wiem kiedy się zbliżam, problem nie jest w tym, problem jest w tym że w momencie kiedy się zbliżam teoretycznie mógłbym wyjąć, ale ja i ona jesteśmy tak podnieceni, tak jest nam przyjemnie że do wytrysku dochodzi ostatecznie.

To że daje mi uprawiać seks bez gumy to jest źle powiedziane, ona po prostu nie pozwala mi uprawiać seksu z prezerwatywa. To nie jest tak że ja mam możliwość wyboru że albo z prezerwatywa albo bez, tutaj mam możliwość taką że albo bez prezerwatywy albo wcale. Powoli oczywiście się do tego przyzwyczajam ale nie ukrywam że z oczywistych względów czułbym się lepiej w prezerwatywie z racji tego że mógłbym wtedy bez obaw uprawiać z nią seks nawet podczas okresu płodnego, a tak jest z tym ciężej. Chyba rozumiesz że nie mogę nic poza seksem oralnym jej zaproponować ? Chyba że będę po wazektomii, no ale to nie teraz tylko po tym jak już będę miał dzieci zabieg zrobię. Szkoda że dla facetów nie ma jakieś czasowej antykoncepcji tak jak w przypadku kobiet tabletki.

Bo ona chce miec dziecko.

245

Odp: Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?
wieka napisał/a:

Coś mi tu "pachnie" trollem.


Troll?


Niemożliwe !



Obrazek dodany przez użytkowniczkę

246

Odp: Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?
wieka napisał/a:

Jesteście 3 miesiące, a od początku piszesz, że jakby trafiła się ciąża, to ok!?

Coś mi tu "pachnie" trollem.


Nie twierdzę że byłoby to ok, jedynie co twierdzę to tyle że nie byłaby to katastrofa a to jest różnica.

247

Odp: Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?
JuliaUK33 napisał/a:
sandafiel123 napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

Albo jesteście gotowi na dziecko, albo nie. Nie można pisać 'tak chcielibyśmy dziecko' a potem znajdywać argumentów, żeby jednak później.

Więc nie rób z siebie sieroty z łaski swojej. Ćwicz wyczucie i opanowanie, a jak nie, to dalej borykaj się z przedwczesnym wytryskiem. Bo tym to właśnie jest skro nie czujesz kiedy się zbliżasz i od razu strzelasz. A jak babka zna twój problem, a i tak ma parcie na tarcie w dni płodne, to znak, że ona chce dziecka teraz, a nie za rok czy pięć.

Albo użyj żelu znieczulającego na opóźnienie wytrysku lub żelu antykoncepcyjnego. Tylko przestań płakać, że twoja dziewczyna daje się pukać bez gumy.

Bo wiesz jak to jest, z dziećmi jest tak że nigdy nie ma na nie dobrego momentu, zawsze można w nieskończoność odkładać jego posiadanie, ale popatrz na to, my jesteśmy ze sobą 3 miesiące, od jakiś 1,5 miesiąca uprawiamy seks, oczywiście gdyby się ciąża zdażyła to nie ma problemu, ale czy to aby na pewno mądre żeby teraz zwiększać prawdopodobieństwo ciąży ?

Ja czuję i wiem kiedy się zbliżam, problem nie jest w tym, problem jest w tym że w momencie kiedy się zbliżam teoretycznie mógłbym wyjąć, ale ja i ona jesteśmy tak podnieceni, tak jest nam przyjemnie że do wytrysku dochodzi ostatecznie.

To że daje mi uprawiać seks bez gumy to jest źle powiedziane, ona po prostu nie pozwala mi uprawiać seksu z prezerwatywa. To nie jest tak że ja mam możliwość wyboru że albo z prezerwatywa albo bez, tutaj mam możliwość taką że albo bez prezerwatywy albo wcale. Powoli oczywiście się do tego przyzwyczajam ale nie ukrywam że z oczywistych względów czułbym się lepiej w prezerwatywie z racji tego że mógłbym wtedy bez obaw uprawiać z nią seks nawet podczas okresu płodnego, a tak jest z tym ciężej. Chyba rozumiesz że nie mogę nic poza seksem oralnym jej zaproponować ? Chyba że będę po wazektomii, no ale to nie teraz tylko po tym jak już będę miał dzieci zabieg zrobię. Szkoda że dla facetów nie ma jakieś czasowej antykoncepcji tak jak w przypadku kobiet tabletki.

Bo ona chce miec dziecko.

Tak wiem, ja też. Jednak wątpię żeby teraz kiedy jesteśmy ze sobą 3 miesiące. To trochę za szybko.

248

Odp: Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?
sandafiel123 napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:
sandafiel123 napisał/a:

Bo wiesz jak to jest, z dziećmi jest tak że nigdy nie ma na nie dobrego momentu, zawsze można w nieskończoność odkładać jego posiadanie, ale popatrz na to, my jesteśmy ze sobą 3 miesiące, od jakiś 1,5 miesiąca uprawiamy seks, oczywiście gdyby się ciąża zdażyła to nie ma problemu, ale czy to aby na pewno mądre żeby teraz zwiększać prawdopodobieństwo ciąży ?

Ja czuję i wiem kiedy się zbliżam, problem nie jest w tym, problem jest w tym że w momencie kiedy się zbliżam teoretycznie mógłbym wyjąć, ale ja i ona jesteśmy tak podnieceni, tak jest nam przyjemnie że do wytrysku dochodzi ostatecznie.

To że daje mi uprawiać seks bez gumy to jest źle powiedziane, ona po prostu nie pozwala mi uprawiać seksu z prezerwatywa. To nie jest tak że ja mam możliwość wyboru że albo z prezerwatywa albo bez, tutaj mam możliwość taką że albo bez prezerwatywy albo wcale. Powoli oczywiście się do tego przyzwyczajam ale nie ukrywam że z oczywistych względów czułbym się lepiej w prezerwatywie z racji tego że mógłbym wtedy bez obaw uprawiać z nią seks nawet podczas okresu płodnego, a tak jest z tym ciężej. Chyba rozumiesz że nie mogę nic poza seksem oralnym jej zaproponować ? Chyba że będę po wazektomii, no ale to nie teraz tylko po tym jak już będę miał dzieci zabieg zrobię. Szkoda że dla facetów nie ma jakieś czasowej antykoncepcji tak jak w przypadku kobiet tabletki.

Bo ona chce miec dziecko.

Tak wiem, ja też. Jednak wątpię żeby teraz kiedy jesteśmy ze sobą 3 miesiące. To trochę za szybko.

No tak za szybko dlatego albo sie zabezpieczacie albo przerwa w seksie.

249

Odp: Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?
JuliaUK33 napisał/a:
sandafiel123 napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:

Bo ona chce miec dziecko.

Tak wiem, ja też. Jednak wątpię żeby teraz kiedy jesteśmy ze sobą 3 miesiące. To trochę za szybko.

No tak za szybko dlatego albo sie zabezpieczacie albo przerwa w seksie.


Dlatego pozostaje przerwa w seksie w okresie płodnym, ponieważ nie przekonam dziewczyny do zabezpieczania się.

250

Odp: Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?
sandafiel123 napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:
sandafiel123 napisał/a:

Tak wiem, ja też. Jednak wątpię żeby teraz kiedy jesteśmy ze sobą 3 miesiące. To trochę za szybko.

No tak za szybko dlatego albo sie zabezpieczacie albo przerwa w seksie.


Dlatego pozostaje przerwa w seksie w okresie płodnym, ponieważ nie przekonam dziewczyny do zabezpieczania się.

Okres plodny moze sie zmianiac wystarczy choroba,wahania hormonow  opozniony okres itp. Ja bym bez prezerwatywy, ani rusz jak jeszcze nie chcesz miec dziecka

251 Ostatnio edytowany przez sandafiel123 (2024-02-16 16:17:53)

Odp: Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?
JuliaUK33 napisał/a:
sandafiel123 napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:

No tak za szybko dlatego albo sie zabezpieczacie albo przerwa w seksie.


Dlatego pozostaje przerwa w seksie w okresie płodnym, ponieważ nie przekonam dziewczyny do zabezpieczania się.

Okres plodny moze sie zmianiac wystarczy choroba,wahania hormonow  opozniony okres itp. Ja bym bez prezerwatywy, ani rusz jak jeszcze nie chcesz miec dziecka


Komputery cyklu niby mają dużą skuteczność Wikipedia podaje jakieś 99% gdyby to połączyć z prezerwatywa to mógłbym spać spokojnie.

252

Odp: Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?

Wątek zatoczył kolo i na czym stanęło big_smile

253

Odp: Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?

na siłę nikogo nie zmusisz. antykoncepcja to sprawa do dyskusji przez parę, musicie dojść jakoś do porozumienia, albo celibat i zobaczymy, czy ci na niej zależy czy tylko seks, alesłabe z twojej storny...

254

Odp: Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?
ola lewa napisał/a:

na siłę nikogo nie zmusisz. antykoncepcja to sprawa do dyskusji przez parę, musicie dojść jakoś do porozumienia, albo celibat i zobaczymy, czy ci na niej zależy czy tylko seks, alesłabe z twojej storny...

Juz lepiej celibat niz grzech

255

Odp: Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?
Bert44 napisał/a:
ola lewa napisał/a:

na siłę nikogo nie zmusisz. antykoncepcja to sprawa do dyskusji przez parę, musicie dojść jakoś do porozumienia, albo celibat i zobaczymy, czy ci na niej zależy czy tylko seks, alesłabe z twojej storny...

Juz lepiej celibat niz grzech

Dokladnie lepiej zyc w celibacie, to sie pojdzie do Nieba

256

Odp: Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?

ANTYKONCEPCJA MOŻE DZIAŁAĆ W SPOSÓB WCZESNOPORONNY! Nie pozwala zagnieździć się zarodkowi w macicy matki - dochodzi do poronienia, bo miało już miejsce zapłodnienie (A ŻYCIE CZŁOWIEKA ZACZYNA SIĘ WŁAŚNIE W CZASIE ZAPŁADNIANIA, TAKIE SĄ FAKTY. Z BIOLOGICZNEGO PUNKTU WIDZENIA ZA MOMENT (AKT) POCZĘCIA UWAŻA SIĘ MOMENT ZAPŁODNIENIA. TO WTEDY ZACZYNA SIĘ ŻYCIE / ISTNIENIE CZŁOWIEKA, A NIE DOPIERO PO ZAGNIEŻDŻENIU / IMPLANTACJI ZARODKA W MACICY.), poczęło się dziecko, zarodek (uwaga: TO JUŻ CZŁOWIEK!) obumiera i zostaje wydalony z organizmu. Życie zostaje przerwane...

Korzekwa-Kaliszuk zaznaczyła, ze tzw. tabletka "dzień po" może działać na dwa sposoby. Jedno z tych działań to jest rzeczywiście działanie antykoncepcyjne, czyli takie, które zapobiega poczęciu dziecka. Jednak jeśli do poczęcia już doszło, albo dojdzie do niego mimo zastosowania pigułki - a jest to możliwe - wówczas działanie pigułki polega na utrudnieniu przemieszczania się już zapłodnionej komórki jajowej, powoduje zmiany w błonie śluzowej macicy, które uniemożliwiają jej zagnieżdżenie się - powiedziała.

Co do tzw. "spirali" - "Każda wkładka (zarówno z kategorii obojętnych, miedzianych, jak i hormonalnych) ma także działanie antynidacyjne. Jeśli zapytamy lekarza, co to właściwie znaczy, najczęściej usłyszymy bardzo naukowo brzmiące zdanie: „Antynidacyjne to znaczy uniemożliwiające implantację zapłodnionej komórki jajowej w endometrium". I właściwie nadal niewiele będziemy wiedzieć... Powiedzmy więc językiem bardziej zrozumiałym: „implantacja" to zagnieżdżenie, „w endometrium", czyli w śluzówce jamy macicy. Trudniej będzie wyjaśnić, co oznacza określenie „zapłodniona komórka jajowa", ponieważ w istocie rzeczy nie o zapłodnioną komórkę jajową tu chodzi. Po zapłodnieniu komórka jajowa w ciągu kilku godzin zaczyna się dzielić. Powstają dwie komórki, cztery itd. I wtedy w języku medycznym nie nazywa się ich już „zapłodnioną komórką jajową", tylko po prostu zarodkiem. A każda kobieta oczekująca dziecka wie, że to po prostu mały (bardzo mały!) człowiek. Zatem spirala nie dopuszcza do zagnieżdżenia dziecka w jamie macicy, co powoduje jego obumarcie. Spirala ma więc działanie wczesnoporonne!"

TABLETKI ANTYKONCEPCYJNE TAKŻE DZIAŁAJĄ WCZESNOPORONNIE!!!

Do czynienia mamy z aborcją farmakologiczną...

Dr. n.med. Dorota Łucja Jarczewska - "Zasadniczo producent środków hormonalnych musi opisać zarówno mechanizmy działania, jak i działania niepożądane. Czasami spotykamy się z takimi określeniami jak poronienie zapłodnionego jaja, czyli takie określenia, które nie wskazują na poczęcie się życia, tylko jakąś tam utratę komórki jajowej. Tak to brzmi niejasno. Jak ktoś nie ma ogromnej motywacji, by to zgłębić, to może ulec sugestii, że to nie do końca chodzi o podniesienie ręki na życie poczęte.

Na pewno nie jest w interesie firm farmaceutycznych pisanie wprost o działaniu wczesnoporonnym tych pigułek. Tego jestem pewna. W polskim społeczeństwie wiązałoby się to z refleksją wielu kobiet".

Nie wspomina się o właściwościach aborcyjnych sztucznych metod antykoncepcji. Mimo iż ulotki dla pacjentek w teorii mają opisywać mechanizm ich działania, to w ostatnich latach większość koncernów zmieniła ulotki i mechanizm działania albo nie jest podany wcale albo uwzględnia tylko mechanizmy antykoncepcyjne. Tylko kilka z nich podaje, że pigułki powodują zmiany w błonie śluzowej macicy, co nie pozwala się zagnieździć – i tu kolejna manipulacja językowa – „zapłodnionej komórce jajowej”, a więc poczętemu dziecku."

Warto dodać, że do SZTUCZNYCH METOD ANTYKONCEPCJI zalicza się: metody hormonalne, niehormonalne, antykoncepcję awaryjną, metody chemiczne, mechaniczne, barierowe, oraz metody chirurgiczne. A METODY SZTUCZNE OPRÓCZ DZIAŁANIA ANTYKONCEPCYJNEGO WYKAZUJĄ TAKŻE WŁAŚCIWOŚCI PORONNE. A więc wczesnoporonne zadziałać może między innymi KAŻDY RODZAJ plastrów anty, implantów, pierścieni, zastrzyków, krążków, chipów, wkładek, błon dopochwowych, kapturków, "spirali", tabletek antykoncepcyjnych, antykoncepcji "awaryjnej", zabiegów chirurgicznych, globulek, żelów, kremów, itd. Niestety, ale zawsze jest to ryzyko...

Tylko naturalne metody antykoncepcji dają tą gwarancję, że nie wyrządzi się dziecku krzywdy, że dopiero co rozwijającego się dziecka nie spotka śmierć. Nie ma tego ryzyka, tej niewiadomej, tej niepewności.

METODY SZTUCZNE SĄ WIĘC BARDZO NIEBEZPIECZNE!

Jest to także niebezpieczne dla samej kobiety. Antykoncepcja to ogrom efektów ubocznych...


Antykoncepcja niszczy zdrowie i życie - zarówno dziecka, jak i kobiety. Może dojść do spadku gęstości kości, udarów, zakrzepicy, nowotworów, chorób serca, nadciśnienia... U dziecka powoduje wady rozwojowe i choroby. Do tego zabija! Naprawdę, nie warto iść tą drogą... To nie jest rozwiązanie. KAŻDY MA PRAWO ŻYĆ. Nie wolno ryzykować cudzym życiem, nie wolno w to ingerować. Jeśli istnieje jakiekolwiek prawdopodobieństwo, choćby małe (choć w przeważającej ilości przypadków to prawdopodobieństwo jest bardzo wysokie), że antykoncepcja może zadziałać w ten sposób, że może zabić malutkie dziecko - to takie rozwiązania nie wchodzą w grę....


KRWAWIENIA I PLAMIENIA, KTÓRE MAJĄ MIEJSCE PODCZAS STOSOWANIA ANTYKONCEPCJI W RZECZYWISTOŚCI ŚWIADCZĄ O PORONIENIU, UTRACIE DZIECKA...


A o tym nieczęsto się mówi. Ukrywa się ten fakt. Lekarze i farmaceuci rzadko wspominają o tym, że matka może stracić w ten sposób swoje dziecko... A powinni... Powinni ostrzec innych przed niebezpieczeństwem. Tymczasem większość z nich o tym nie wspomina. Z tego powodu bardzo wielu ludzi o tym najzwyczajniej w świecie nie wie lub tego nie rozumie, a co za tym idzie - nie są oni w stanie przyjąć tego do wiadomości. Większość kobiet może nie być świadomych tego, że mogą w ten sposób zabić swoje własne dziecko...

Co więcej - Antykoncepcja działa na organizm kobiety RÓWNIEŻ PO ZAGNIEŻDŻENIU ZARODKA W MACICY, a więc wpływa na ciążę i na dziecko (uśmiercając je). DZIAŁA WCZESNOPORONNIE, ZABIJA!

Najbezpieczniejsze i najlepsze dla zdrowia i życia dziecka oraz kobiety są metody naturalne. One nie zabijają. W PRZECIWIEŃSTWIE DO METOD SZTUCZNYCH. Są zdrowe i bezpieczne...

Wartą przeczytania książką, a właściwie publikacją naukową mówiącą o szkodliwości i działaniu wczesnoporonnym antykoncepcji jest opracowanie napisane pod redakcją Doroty Ł. Jarczewskiej (lek. medycyny rodzinnej). Polecam przeczytać, aby dowiedzieć się jak to z tą antykoncepcją jest w rzeczywistości... Proszę przeczytać... Warto... Autorzy korzystali z najnowszych publikacji światowych , a jeśli to było możliwe - z metaanaliz i dużych badań klinicznych; przeglądali także bazy informacji medycznych.

Proszę obejrzeć także webinar "Antykoncepcja. Wielka historia małej pigułki". Tam również mowa o wczesnoporonnym działaniu antykoncepcji. Przytoczone zostały także badania naukowe na ten temat. Potwierdzają one fakt, że podczas stosowania antykoncepcji może dojść do owulacji i zapłodnienia, a wtedy zaczyna działać mechanizm przeciwzagnieżdżeniowy. Dziecko nie moze zagnieździć się w macicy matki. Jest mu to skutecznie uniemożliwiane. Dziecko umiera i zostaje wydalone z organizmu. DOCHODZI DO PORONIENIA... A więc antykoncepcja działa wczesnoporonnie!!! Może wywołać poronienie!

ANTYKONCEPCJA DZIAŁA TEŻ PO WIELU MIESIĄCACH / LATACH OD ODSTAWIENIA. Więc nawet jeśli kobieta planuje ją odstawić, bo chce zajść w ciążę, może spotkać się z przykrymi konsekwencjami (z wadami rozwojowymi i chorobami u dziecka, włącznie z ryzykiem poronienia ciąży, śmierci dziecka). To ryzyko jest realne... Prawdopodobieństwo jest bardzo wysokie. Podczas starań o dziecko może dochodzić do poronień albo różnych uszkodzeń, chorób, nieprawidłowości w budowie narzadów, patologii, zaburzeń rozwoju lub genetycznych u dziecka. Potrzeba bardzo wiele czasu, żeby organizm usunął toksyny. Nie dzieje się to nagle, na zawołanie. Nie wystarczy tydzień ani miesiąc. Więc nawet jak się antykoncepcję odstawi, to ona dalej ma bardzo wielki wpływ na organizm, na zdrowie a nawet życie - zarówno matki, jak i dziecka. Mija bardzo wiele czasu aż to wszystko się unormuje a organizm zwalczy toksyny. Najczęściej jest to wiele miesięcy, aż do roku włącznie albo dłużej...

ZABÓJSTWO
TO NIE ROZWIĄZANIE. TO WIELKIE ZŁO... NIE POWINNO SIĘ PRZEDKŁADAĆ PONAD LUDZKIE ŻYCIE ŻADNEJ INNEJ WARTOŚCI (typu bezpieczeństwo, przyjemność, wolność, niezależność, kariera, itd.). Nie należy ryzykować ludzkim życiem... Jeśli nie ma opcji stosowania metod naturalnych należy po prostu powstrzymać się od współżycia... A NIE RYZKOWAĆ ZDROWIEM, A NAWET ŻYCIEM SWOJEGO NIENARODZONEGO DZIECKA... Nie nam decydować kto może żyć, a kto nie. Nie wolno w to ingerować. My otrzymaliśmy cudowny dar życia, nie odbierajmy tego daru innym... Nie wolno zabijać drugiego człowieka. NIGDY... ŻADNEGO... W ŻADNYM WYPADKU... Z ŻADNEGO POWODU... DLA ŻADNEJ WARTOŚCI...

Posty [ 196 do 256 z 256 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ANTYKONCEPCJA HORMONALNA ORAZ NATURALNA » Jak przekonać swoją dziewczynę do brania tabletek antykoncepcyjnych ?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026