Co to znaczy żyć? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Co to znaczy żyć?

Strony Poprzednia 1 … 44 45 46

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 2,926 do 2,970 z 2,970 ]

2,926 Ostatnio edytowany przez Shinigami (2026-09-26 21:49:32)

Odp: Co to znaczy żyć?
marcinex napisał/a:

I co Shini, jakieś postępy? W kwestii pracy, wolontariatu?
Czy dalej po 2 miesiącach nic i tylko wciąż filozofujecie w tym wątku?

W kwestii pracy pisałem już wcześniej. Cały czas szukam i wysyłam, ostatnio wysłałem zgłoszenia na dwa staże/praktyki, jak na razie bez odzewu. Na wolontariat nie mam czasu, przez ostatnie kilka tygodni cały czas miałem robotę po 10h lub więcej, w połączeniu z treningami przez większość tego czasu byłem ledwo przytomny.

marcinex napisał/a:

No to jak chcecie pogadać, to jako że wyżej było coś tam o chadach to wam powiem w ramach ciekawostki że byłem dziś na obiedzie w max burgers i się zaskoczyłem, bo widziałem tam dziś co najmniej 2 pary w wieku zbliżonym do mojego, gdzie facet wcale nie wyglądał jak Chad, a kobieta była taka 7/10. Jeden facet był dość mocno przy kości (a dziewczyna wręcz przeciwnie)m, drugi za to był raczej szczupły, ale z twarzy to daleko mu do chada, szczęka cofnięta, kozia bródka i wąs. Szczerze byłem zaskoczony że tacy faceci znaleźli kobiety. Może więc jakaś nadzieja istnieje dla takich jak my.

Ja też widziałem zbyt dużo związków, które nigdy nie powinny powstać gdyby teorie o wymaganiach w wieku 30 lat były prawdziwe. Znałem nie jeden związek gdzie to kobieta w zdecydowanej większości utrzymywała rodzinę. Widziałem nie jeden gdzie kobieta była wielokrotnie bardziej atrakcyjna od faceta. Osobiście znam małżeństwo gdzie facet nie jest ani bogaty ani przystojny ani nawet zbytnio ogarnięty, a małżeństwo trwa już ze 20 lat. Znam budowlańca, który w żadnej firmie nie pracował dłużej niż rok. Z każdej go wywalają za chlanie. Szef jednej z firm zmusił go do zaszywki, ten nie wytrzymał nawet miesiąca i tak się upił, że wylądował w szpitalu. Żonie nagadał, że zaszył się dla niej z miłości choć wiedział, że mu to zaszkodzi. Ta jest w niego wpatrzona jak w obrazek, wierzy mu we wszystko i wybacza wszystko. I taka osoba ma jakieś wysokie stanowisko i zarabia kilka razy tyle co on kiedy akurat ma jakąś pracę. Widziałem facetów przy, których ja byłbym super atrakcyjnym wyborem, niemalże chadem i ci faceci mieli naprawdę atrakcyjne i ogarnięte partnerki. Naprawdę nie trzeba by być nie wiadomo kim tylko trzeba po prostu trafić na odpowiednią osobę.

Zobacz podobne tematy :

2,927

Odp: Co to znaczy żyć?
Jack Sparrow napisał/a:

Witamy po drugiej stronie lustra. smile

Wizerunek zewnętrzny, a kryjące się za nimi historie potrafią zadziwić niejedną osobę. Historia Mrs.Happiness jest wręcz sztampowa. Lata 80te i 90te to był kosmos jakiś pod tym kątem. Na jednym osiedlu, drzwi w drzwi potrafili mieszkać ludzie bajecznie bogaci i wpływowi z kompletną patologią. Sam chodziłem do klasy z jednym takim agregatem. Rodzice zarobieni, praktycznie koleś dorastał bez opieki, bo jego rodzice całą zarobioną kasę wydawali na utrzymanie babki czy tam dziadka w jakimś hospicjum czy czymś takim, a resztę przepierdalali na alkohol i narkotyki dla odreagowania zapierdolu. Typ zawalił klasę, bo klej walił - w PODSTAWÓWCE. Problem kleju u dzieci i młodzieży to zniknął jakoś dopiero dekadę temu, ale za to weszły mocniej dopalacze. Tak czy siak - koleś wyszedł na ludzi.


Podobnych historii znam bez liku. Jak prawie każdy z naszych pokoleń (powiedzmy urodzeni od połowy lat 70tych do połowy pierwszej dekady XXI. Wystarczy słuchać i zwracać uwagę.

To jakieś ciężkie choroby, kiedy diagnostyka i technologia wystrzeliła do przodu. To jakieś dragi/alko/dopalacze/inne wynalazki, to przemoc (i to taka z górnej półki, a nie rówieśnicze zaczepki na szkolnym korytarzu) czy po prostu gangi, chuliganka (dzisiejsze ustawki to pikuś w porównaniu do tych z późnych lat 90tych czy wczesnych 00), galerianki i cała reszta "towarzystwa z bramy". Dość wspomnieć, ze w pewnym momencie dzieciaki w wieku szkolnym umierały w większej liczbie niż górnicy - zawód uznany w PL za najniebezpieczniejszy.

Nie ma w tym nic dziwnego. Lata 80te to masakryczna bieda systemowa upadającego socjalizmu i gospodarki centralnie sterowanej. A potem dziki, nieograniczony kapitalizm i bezprawie, bo każdy chciał/musiał jakoś przetrwać. To były czasy, kiedy dysleksję i ADHD to się leczyło kablem od prodiża i eksperymentowaniem z substancjami. Patrząc na to jak dzisiaj kraj wygląda za oknem (lub ekranem) łatwo o tym zapomnieć jak to jeszcze niedawno u nas było.

I mamy takiego Shiniego. Jeden pokój jego domu rodzinnego ma tyle co metraż średniej wielkości całego mieszkania w stolicy, w którego rodzice zainwestowali tyle co równowartość nowego samochodu, a który marudzi jak mu to w życiu źle i niedobrze i tylko szuka kolejnych winnych swojej niedoli. Bo przecież on bidulek nic nie może i na nic wpływu nie ma.

Tak tylko zwrócę uwagę, że wyjąłeś to zdanie z kontekstu wink

W każdym razie ja jestem po tej samej stronie, bo mam za sobą po kokardy trudnych doświadczeń i znam wystarczająco dużo ludzi, którzy mierzyli bądź aktualnie mierzą się z jakimś życiowym dramatem. Znam życie zarówno od tej dobrej, jak i złej strony. Czasem myślę sobie nawet, że jestem już nieźle zahartowana i trzeba byłoby czegoś naprawdę potężnego, żeby mnie złamać.   

W tamtej chwili chodziło jednak głównie o to, że nawet jeśli ma się obok siebie ludzi, którzy wydają się być spełnieni, zadowoleni z tego, jak wygląda ich życie, to wchodząc głębiej nagle okazuje się, że prawie każdy ma za sobą jakąś historię.
Ja sama też nauczyłam się już trzymać gardę, nawet jeśli w środku cała się łamię. I to wcale nie dlatego, że na zewnątrz lubię udawać, ale żeby nie odbierać sobie energii, która ma mnie wyciągnąć z danej sytuacji. 
Nawet bliskie mi osoby o pewnych faktach dowiadują się dopiero wtedy, kiedy jest już po wszystkim.

2,928 Ostatnio edytowany przez Jack Sparrow (2026-09-26 23:44:36)

Odp: Co to znaczy żyć?
Shinigami napisał/a:

Wybacz ale nie uwierzę w to 800 zł minimalnej.


Nie musisz, ale kiedyś tyle się zarabiało. A pokój dla studenta (a raczej miejsce w pokoju, bo wcale nie jest powiedziane, że bez współlokatora) kosztował wtedy 300zł.

W mojej pierwszej robocie na pół etatu zarabiałem 500zł. Wcześniej zlecenia lub robota na czarno w różnych miejscach to jak pamiętam stawka godzinowa potrafiła wynosić 4-5zł.

-edit- Aż sprawdziłem dla pewności. 25 lat temu stawka minimalna wynosiła 760zł BRUTTO.


W tłumieniu zawsze byłem

Nie byłeś. Dlatego nie masz przyjaciół, kolegów czy choćby bliskich znajomych, bo cale życie żyjesz karmiąc się negatywnymi emocjami. I z tego samego powodu marudzisz bez końca od LAT na tym forum.

2,929

Odp: Co to znaczy żyć?
Priscilla napisał/a:

Tak tylko zwrócę uwagę, że wyjąłeś to zdanie z kontekstu wink

Wiem, bo taki był tego cel. To po prostu moja luźna dygresja, że w tym kraju nikt nie umiera dziewicą - każdy na jakimś etapie swojego życia jest ruchany w dupę. Choćby i tylko to był ZUS i skarbówka wink


W tamtej chwili chodziło jednak głównie o to, że nawet jeśli ma się obok siebie ludzi, którzy wydają się być spełnieni, zadowoleni z tego, jak wygląda ich życie, to wchodząc głębiej nagle okazuje się, że prawie każdy ma za sobą jakąś historię.

Dokładnie. Nic dodać - nic ująć. Ale robienie z siebie nieustającego męczennika, mając tak dobry start i warunki jak Shini jest prostu.....żałosne. I jednocześnie ujmuje to ludziom, którzy faktycznie przeszli piekło. Bo tak jak napisałaś - ludzie budują w sobie pewną wyporność. Do pewnego momentu się hartujesz, ale to ma swoje granice. Na pewnym etapie znajomości typu Shini po prostu się ucina. Dla własnego komfortu psychicznego.

2,930

Odp: Co to znaczy żyć?
Shinigami napisał/a:

Ja też widziałem zbyt dużo związków

Chyba oczami wyobraźni. Nigdy z nikim nie nawiązałeś na tyle głębokiej i regularnej relacji, aby być uprawnionym do pisania w taki sposób. Tym bardziej, że od wielu lat udowadniasz, że widzisz to co chcesz widzieć (bez względu na to jaka jest prawda), aby ci do wizji świata i własnego miejsca w nim pasowało. Raz to wszyscy mają lepiej i dlatego ty masz źle, a innym razem to inni mają gorzej, ale i tak im życie lepiej się układa i ostatecznie jest to takim samym uzasadnieniem dlaczego ty masz tak źle. Jak się nie odwrócisz to dupa zawsze z tyłu. Z takimi ludźmi nikt nie chce przebywać. To jest fajne przez internet. Takie interaktywne rozmowy w toku czy inna sprawa dla reportera czy co tam teraz tego typu w TV leci. Ale to wszystko.

Odp: Co to znaczy żyć?

Bert,
Nie Ty jeden, luz. To bagienko wciąga tongue

Jack
Co chcesz osiągnąć? Bo rzeczy tego typu pisałeś tu wiele razy, bez efektu.
Wszystko co tu pisaliśmy, pozostało bez efektu.

Shini wie lepiej.

2,932 Ostatnio edytowany przez Jack Sparrow (2026-09-27 00:31:44)

Odp: Co to znaczy żyć?
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:

Jack
Co chcesz osiągnąć?

Jack Sparrow napisał/a:

Z takimi ludźmi nikt nie chce przebywać. To jest fajne przez internet. Takie interaktywne rozmowy w toku czy inna sprawa dla reportera czy co tam teraz tego typu w TV leci. Ale to wszystko.

smile

-edit- Zasypany dokumentami jestem i potrzebuje jakiejś odmóżdżającej odskoczni. Na to forum w tym wypadku zawsze można liczyć wink

Odp: Co to znaczy żyć?

Fajne pociskanie Shiniemu?

Aaa, ok

2,934

Odp: Co to znaczy żyć?
Jack Sparrow napisał/a:

Wiem, bo taki był tego cel. To po prostu moja luźna dygresja, że w tym kraju nikt nie umiera dziewicą - każdy na jakimś etapie swojego życia jest ruchany w dupę. Choćby i tylko to był ZUS i skarbówka wink

Czyli zwykłe nieporozumienie, jak to w takich forumowych dyskusjach wink
Przyznaję, że zmyliło mnie stwierdzenie "Witamy po drugiej stronie lustra", ale wszystko już jest jasne.

Jack Sparrow napisał/a:

Dokładnie. Nic dodać - nic ująć. Ale robienie z siebie nieustającego męczennika, mając tak dobry start i warunki jak Shini jest prostu.....żałosne. I jednocześnie ujmuje to ludziom, którzy faktycznie przeszli piekło. Bo tak jak napisałaś - ludzie budują w sobie pewną wyporność. Do pewnego momentu się hartujesz, ale to ma swoje granice. Na pewnym etapie znajomości typu Shini po prostu się ucina. Dla własnego komfortu psychicznego.

Tak właśnie wygląda życie - rzadko bywa usłane różami.
Shini widzi cudze efekty, ale zupełnie pomija drogę, którą ci ludzie musieli przejść, żeby znaleźć się w miejscu, w którym są dzisiaj. Co więcej, jego własne trudności stają się jedyną miarą tego, jak wygląda życie. Na przykład patrzy na innych przez pryzmat tego, co dana osoba dostała albo czego nie dostała i kompletnie nie bierze pod uwagę, że za tym, co dziś u kogoś widzi, zwykle stoi cała masa rzeczy, których już nie widać. Patrzy na czyjeś życie z zewnątrz i zakłada, że skoro wygląda dobrze, to musiało być łatwe.

Niemal każdy ma jakieś swoje doświadczenia, problemy i momenty, kiedy było naprawdę ciężko. Różnica polega na tym, że nie każdy tworzy z tego całej swojej tożsamości i nie każdy potrzebuje bez przerwy udowadniać światu, że miał gorzej od innych.

Odnoszę przy tym wrażenie, że Shini zazdrości niemal wszystkim niemal wszystkiego, wyraźnie uznając, że innym spadło z nieba. Owszem, miał nadopiekuńczą matkę, która mogła go na swój sposób skrzywdzić, ale jestem przekonana, że nie zrobiła tego intencjonalnie. Teraz jednak ma świetną wymówkę dla własnej bierności, choć od co najmniej dekady konsekwentnie idzie po linii najmniejszego oporu. W końcu zdecydowanie łatwiej jest obwiniać za swoje życie przeszłość i innych ludzi, niż przyznać, że samemu od lat niewiele się z tym robi.

2,935

Odp: Co to znaczy żyć?
Shinigami napisał/a:

Bycie pewnym siebie to efekt tego w jakim otoczeniu ktoś żył, a na jego większość nikt nie miał wpływu więc to też jest w pewnym sensie cecha wrodza.

I właśnie o tym mówiłem. Ona była zainteresowana wyłącznie tym sąsiadem, a na ciebie nawet nie spojrzała pod względem atrakcyjności. Naprawdę nie czułeś się przez to gorszy od tego chada? Ona nie ma cię za śmiecia tylko za powietrze. Nie istniejesz dla niej jako potencjalny partner czy mężczyzna. Jesteś jej kompletnie obojętny i to naprawdę w ogóle cię nie wkurza? Nie wkurza cię fakt, że ona ci się podoba ale nawet na ciebie nie spojrzy? Poza uważasz, że kobieta, która wchodzi w takie układy z gościem mającym wiele takich kobiet jest dobrym materiałem na żonę?

Jak pisałem obaj mieliśmy marne wzorce. Mi wszyscy wokół zawsze powtarzali, że partnerka, związek i rodzina przyjdą same. Starsi faceci zawsze powtarzali, że jeszcze mi się znudzą kobiety i związki. Matka zawsze powtarzała, że dziewczyna sama się znajdzie i nawet nie muszę szukać. Siostra bez problemu znalazła partnera będąc na początku studiów i to nawet nie z tych samym studiów. W ogóle mam wrażenie, że dopiero od mojego pokolenia wchodzenie w związki stało się tak trudne. Ze starszych pokoleń każdy kogoś miał i ma do dziś, może poza jakimiś jednostkowymi przypadkami. Nawet największy przegryw ostatecznie kogoś znalazł.

Oczywiście, że nie jest dobre ale to jedyny sposób by jakoś funkcjonować. Chyba jeszcze nigdy nie miałem tak wysokiego napięcia i tak dużych potrzeb w tej kwestii. Odkąd udało mi "zaliczyć" ten pierwszy raz coraz częściej mam sny o tej tematyce. Najgorsze jest to, że im dłużej nie mam żadnego dostępu do kontaktów fizycznych z kobietą znów zaczynam popadać w porno. Już było całkiem dobrze pod tym względem, a teraz znowu coraz bardziej mnie to zniewala. Fajne to są kontakty fizyczne z kobietą, która też tego chce, a nie bo ktoś jej za to zapłacił.

Wiedziałem, że kobiety są tego nieświadome ale nie wiedziałem, że aż tak. Teraz to najbardziej chciałbym z taką masażystką po prostu pogadać i wytłumaczyć jej tą kwestię tak jak robię to tutaj. Nie masaż tylko rozmowę. To byłyby tak rozbierzne spojrzenia, że rozmowa mogłaby być ciekawa. "Jaki facet wytrzyma bez seksu więcej niz 2 tygodnie?", wiele bym dał żeby ktoś mi zadał takie pytanie. I jeszcze z tym "odmawiał sobie", to już jest dla mnie wręcz niepojęte jak można mieć aż tak odrealnione spojrzenie. To już nawet nie jest odklejenie od rzeczywistości tylko nieświadomość najbardziej podstawowych rzeczy.

W tłumieniu zawsze byłem dobry więc jakoś mi to idzie choć jak widać coraz gorzej.

Ja już nie jestem w stanie spojrzeć na masaż jak coś na czym mogę coś zyskać.

Dla mnie to jakoś nie brzmi super jeśli musiałeś za to zapłacić i to niemało. Każdy facet powinien czegoś takiego doświadczyć za darmo.

Serio nie wiem jak źle musiałoby być żebym skorzystał z usług prostytutki. O wiele łatwiej mi sobie wyobrazić, że już nigdy nie dotknę kobiety niż to, że skorzystam z takiej usługi.

Cały czas czuję się jak gówno i zamieszkanie w przyczepie lub namiocie raczej w niczym nie pomoże. Ciągle mam wrażenie, że wszyscy wokół mają tego seksu pod dostatkiem, a tylko ja nie mam w ogóle. Co gorsza ostatnio wysłuchałem kilku wywiadów z różnymi lekarzami i seksuologami. Każdy z nich tak samo mówił, że całkowity brak seksu dla mężczyzny w moim wieku może mieć wiele negatywnych skutków zdrowotnych. Dlatego zawsze pisałem, że wręcz niesamowite jest to, jak wielki błąd popełniła natura czy biologia. Wręcz przerażające jest to jak bardzo nasz mózg, który podobno jest lepszy niż jazdy superkomputer nie potrafi się dostosować do otoczenia w jakim się znaleźliśmy. Mózg nadal domaga się seksu i relacji, traktuje to jako jedną z podstawowych potrzeb mimo iż zdobycie tego jest tak trudne.


Nie czułem się gorszy ale to chyba dlatego ze ja juz zaakceptowalem ten stan ze zwiazki nie sa dla mnie. Rozumiem Cie bo rok czy dwa lata temu napewno czulbym sie jak smieć w takiej sytuacji. Czy dobry material na zone kobieta ktora wchodzi w takie uklady? A czemu nie co mnie obchodzi z kim seks uprawiala. Moze masz za duze wymagania, szukasz dziewicy? wiesz ze przyszła partnerka i tak ci moze nie powiedziec o swojej przeszlosci i nigdy nie dowiesz sie czy byla w ukladach trójkątach itp

To z tymi masazystkami to ja równiez bylem zdziwiony ale bylem na wielu masazach i poruszałem ten temat i praktycznie zadna dziewczyna uwaza ze rezygnacja z seksu jest dobrowolna przez facetow a nie z przymusu. Na moj tekst ze nie jest tak prosto znalezc dziewczyne a seks to towar deficytowy, troche jak wygrac w totka to słysze teks "Idź na impreze raz czy dwa, napewno poruchasz" itp Jak masz ochote pogadac to wybierz sie do salonu masazu i pogadaj o tym z dziewczynami, sam sie przekonasz

Co do zdrowia i seksu to jak mowilem masazyski równiez o tym mowily ze jak facet 30-40 lat nie kopuluje i rezygnuje z tego to cos z nim musi byc nie tak i jedna powiedziała nawet że ona sie boi takich niezaspokojonych facetow. Niestety taka jest prawda, to jedna z podstawowych potrzeb. Znam jednego faceta po 30 ktory juz nie uprawia seksu ale to nietypowy przypadek.On od 15 roku zycia ruchal regularnie, mial bardzo duzo dziewczyn, czesto co weekend inna, jakies stale kochanki tez mial i jakos przed 30 chyba sie juz tak naruchal na cale zycie ze teraz woli grac na konsoli i pic piwo.

Mowisz ze ogladasz bardzo duzo porno przez poped. uwazam ze to nic złego ja od kiedy chodze regularnie na masaze to nie ogladam od dawna już prawie.

Jesli Ci juz ciezko wytrzymac z popedem to jaki masz plan co chcesz ztym zrobic? Gdzie widzisz siebie pod tym wzgledem za miesiac, pól roku, rok, 5 lat? Moze z wiekiem poped sam spadnie i problem sie rozwiaze.

2,936 Ostatnio edytowany przez Jack Sparrow (2026-09-27 01:20:38)

Odp: Co to znaczy żyć?
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:

Fajne pociskanie Shiniemu?

Aaa, ok


A gdzie ty tu widzisz jakikolwiek pocisk? Jego postawa i słowa to potwarz dla tych, którzy faktycznie mają fatalne doświadczenia życiowe i przeszli przez prawdziwe piekło. Z jego wymyślonych problemów można się jedynie śmiać. Bo tego nie da się traktować poważnie, bo i jak?

Buhu biedny ja, bo rodzice zainwestowali we mnie fortunę i mogłem oprócz tego realizować sportowe pasje, a w każde wakacje wyjeżdżałem na obozy. Buhu, biedny ja, bo nie chce wydawać na mieszkanie na mieście, bo jeden pokój domu rodzinnego ma wielkość średniego mieszkania w stolicy, a u starych mieszkam za darmo. Buhu biedny ja, bo mając 30 lat nie potrafię ogarnąć pracy za rynkową stawkę pomimo posiadania mgr w jednej z najbardziej perspektywicznych branż ostatniej dekady. Buhu biedny ja, bo ciągle uciekam od ludzi, kręcę, kłamię, zmyślam i marudzę na absolutnie wszystko, a mimo wszystko wciąż nie mam partnerki, ani żadnej jakiejkolwiek głębszej relacji.

No ciekawe kurczę czemu jest jak jest? Tam do licha, toż to musi być spisek cyklistów i masonów! Bo to nie możliwe, aby to była wina tego, że jest wygodnicką, leniwą bułą.....
...a nie.....
.....czekaj.........




Bareja by się posikał czytając te bajania.

2,937 Ostatnio edytowany przez Jack Sparrow (2026-09-27 01:23:08)

Odp: Co to znaczy żyć?
Priscilla napisał/a:

Owszem, miał nadopiekuńczą matkę, która mogła go na swój sposób skrzywdzić

Akurat to jest jedna wersja z kilku wersji wydarzeń. Wszak ktoś jeździł z nim po lekarzach, diagnozę dysgrafii czy czego tam jednak też dostał (czyli nie był ojojowany i chowany pod kloszem tylko spojrzenie na jego problemy przez jego rodziców było względnie obiektywne, krytyczne i konstruktywne) i zgodnie z zaleceniem psycholog chodził na sztuki walki - co podkreślam, bo to nie jest szydełkowanie - i na obozy jednak też jeździł. Pokaż mi nadopiekuńczą mamę, która na takie coś by się zgodziła. Nadopiekuńczość wiele ma twarzy, ale tutaj tego nie ma. Nie robiła za niego lekcji, nie chowała go przed złymi lekarzami dającymi mu etykietkę "inny". Wręcz przeciwnie. Był uczony przezwyciężania trudności. Stąd korepetycje, stąd sztuki walki, stąd samodzielne dojazdy i powroty ze szkoły. Stąd też "bojowe zadania" od ojca. Aby zmężniał, nabrał pewności siebie i samodzielności. Aby zakopać się w kokonie wygody wybrał negację i malkontenctwo jako formę buntu przed dorosłością. I o ile można nad tym się uchylić w przypadku nastolatka, to nie w przypadku 30letniego konia. Bo tak jak piszesz - od dekady wybiera nic ze swoim życiem nie robić. A znajduje co raz to nowe wymówki przed podjęciem odpowiedzialności za samego siebie.

2,938 Ostatnio edytowany przez DarekFDD (2026-09-27 01:31:49)

Odp: Co to znaczy żyć?
Shinigami napisał/a:

Dodam tylko, że usługa masażu całkiem często jest prezentem dla partnera/partnerki, ludzie normalnie dają sobie takie prezenty będąc w związku czy małżeństwie. Choć może to brzmieć absurdalnie to sytuacje kiedy żona daje mężowi w prezencie taki masaż naprawdę się zdarzają i podobno wcale nie są bardzo rzadkim zjawiskiem. Masaże dla par także cieszą się dość dużą popularnością. Z trochę innej strony kiedyś przy jednej z wizyt w salonie w recepcji mijałem się z grupką chyba 4 albo 5 facetów. Gadali na cały głos do recepcjonistki, że wszyscy dostali vouchery na masaże w prezencie od swoich partnerek.

Ostatnio o tym wspomniales, pare dni temu, piszesz ze masaze sa zupelnie normalne, ale teraz masz jakas blokade, wybierz sie lepiej ci to zrobi. Przeciez jak sam zauwazyles wiekszosc kobiet kupuje takie vouchery dla swoich facetow i nawet calymi grupami chodza. przeciez sam chodzac do salonow widziales ze to normalna aktywnosc i chodza wszyscy, wolni, zajetym oplacaja kobiety. Wiec jak to widzisz to czemu masz nadal blokade. wybierz sie na masaz lepiej sie poczujesz, najelpiej na duet. odpada kac moralny bo ostatnio tez wspominales ze to usługa rozluzniająca a nie wypad do agencji

2,939 Ostatnio edytowany przez Jack Sparrow (2026-09-27 01:54:53)

Odp: Co to znaczy żyć?
DarekFDD napisał/a:

Przeciez jak sam zauwazyles wiekszosc kobiet kupuje takie vouchery dla swoich facetow i nawet calymi grupami chodza.

LOL.

Są kobiety i pary, które tak czasem robią (więcej niż ktokolwiek jest gotowy to przyznać), ale to jest nisza podobna do swingersów/poliamorystów i zapewne jakaś jej część. Jest to zjawisko zauważalne, ale bardzo dalekie od "większość kobiet".



Powtarzaj za mną: to nie prostytucja, to zwykły masaż fundowany swoim partnerom przez większość kobiet

https://male-spa.pl/oferta/


LOL.
https://media3.giphy.com/media/v1.Y2lkPTc5MGI3NjExa2VlbmdnYjdhaHVyeGR1enk2aGhyN3dyMTNtdDF1ZDR2cmFjb3V5ZyZlcD12MV9pbnRlcm5hbF9naWZfYnlfaWQmY3Q9Zw/GpyS1lJXJYupG/giphy.gif

2,940 Ostatnio edytowany przez RozrabiakaWmalinowymGaju (2026-09-27 02:12:42)

Odp: Co to znaczy żyć?
Jack Sparrow napisał/a:
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:

Fajne pociskanie Shiniemu?

Aaa, ok


A gdzie ty tu widzisz jakikolwiek pocisk?


Dobra, nieważne.
Reguluj sobie te swoje emocje. Tu masz bezpiecznie, bo Shini nie odda.


Edit

Jack Sparrow napisał/a:

Jego postawa i słowa to potwarz dla tych, którzy faktycznie mają fatalne doświadczenia życiowe i przeszli przez prawdziwe piekło. Z jego wymyślonych problemów można się jedynie śmiać. Bo tego nie da się traktować poważnie, bo i jak?


A Ty tu jesteś jakimś adwokatem reszty?
Dla mnie jego postawa nie jest żadną potwarzą. Pokazuje mi tylko, jak duże ma problemy- choć nie tam gdzie chce je widzieć.
Przejebane, mieć tak zabetonowaną głowę.

Zresztą, to akurat macie wspólne.


Dalszy ciąg Twojego posta, zdajesz sobie sprawę, jak żałośnie oTobie świadczy to, co piszesz? W jaki sposób?
Wiadomo, nie.
Beton;)

2,941

Odp: Co to znaczy żyć?
Shinigami napisał/a:

Z trochę innej strony kiedyś przy jednej z wizyt w salonie w recepcji mijałem się z grupką chyba 4 albo 5 facetów. Gadali na cały głos do recepcjonistki, że wszyscy dostali vouchery na masaże w prezencie od swoich partnerek.

Jack jak sie smiejesz z tych całych grup to nawet jak widac powyzej nawet Shinigami mijal 5 zajętych facetow ktorym partnerki/małzonki opłaciły masasz rozluźniający.

jak przychodzilem na to forum to Shinigami juz od dawna korzystal z masazy i jednak jest jakims autorytetem w tej dziedzinie, a nie raz wspominal o tym ze kobiety oplacaja masaze swoim facetom

2,942 Ostatnio edytowany przez DarekFDD (2026-09-27 02:17:20)

Odp: Co to znaczy żyć?
Jack Sparrow napisał/a:

Powtarzaj za mną: to nie prostytucja, to zwykły masaż fundowany swoim partnerom przez większość kobiet

https://male-spa.pl/oferta/

Jack na ogloszeniach salonow masazy na wiekszosci pisze jasno ze nie oferuja usług seksualnych i ze jest to usługa rozluźniajaca lub relaksacyjna.

nie wiem czy jestes poinformowany ale na takim masazu nie ma seksu ani penetracji. i taki masaz ma na celu rozluznienie a nie uprawianie seksu.

Do tego wielu facetow na forum nawet uwaza ze to nie jest zdrada w przeciwienstwie do wizyt w agencjach, co nawet potwierdzaja słowa Shinigamiego ze całymi grupami do salonow udezaja faceci ktorym to zony oplaciły wizyty, jestem prawie pewny ze one nie opłaciły by im tego gdyby chcieli isc do agencji towarzyskiej

masaze do tego maja dużo zalet, taki wypoczety, rozluzniony facet po maszazu jest znacznie lepszym partnerem dla swojej kobiety niz spięty wkurzony

2,943 Ostatnio edytowany przez Jack Sparrow (2026-09-27 02:40:11)

Odp: Co to znaczy żyć?
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:

Fajne pociskanie Shiniemu?


A gdzie ty tu widzisz jakikolwiek pocisk?


Dobra, nieważne.

Moja obecność tutaj lub jej brak, komentarze mniej czy bardziej złośliwe nie mają najmniejszego wpływu na jego sytuację życiową.


Niewielu jest ludzi w PL, która miałaby tak komfortowe warunki startu w życie i takie wsparcie jakie ma Shini. To, że niewdzięcznik umniejsza rodzinie i w efekcie własnego malkontenctwa czekoladę gównem nazywa to kwestia jego zjebanego charakteru przeżartego namiarem porno, masturbacji i zamknięcia się w świecie fantazji dmuchanym wybujałym ego skrytym za płaszczem fałszu niewinnej ciekawości życia, którego przecież "nie może" doświadczyć przez rodziców/rówieśników/stan gospodarki/finanse/prace/zdrowie/brak własnego mieszkania/brak zainteresowań/stonkę/cyklistów/masonów/zeszłoroczny śnieg.

Żałosne to jest zasłaniać się rodzicami czy brakiem możliwości w jego sytuacji. Bo jego sytuacja życiowa, start jaki mu rodzice zapewnili jest lepsza niż większości ludzi w tym kraju. Jaki jestem to nigdy się z tym ani nie kryłem ani tego nie negowałem. Wielkie odkrycie i nowość. Jack złośliwie trolluje w chamski i wulgarny sposób. No nie możliwe. Kto by pomyślał po tylu latach?

Więc tak - będę to złośliwie punktował. Bo to pełen fałszu krętacz, który zdanie zmieni o 180stopni na pstryknięcie, aby tylko karuzela wokół jego osoby dalej się kręciła. Wszak to przecież tylko kilka lat i niespełna 50 stron postów wciąż i wciąż dokładnie o tym samym.

Bareja. Skrzyżowany z listami z bravo girl.

2,944

Odp: Co to znaczy żyć?
DarekFDD napisał/a:

Jack na ogloszeniach salonow masazy na wiekszosci pisze jasno ze nie oferuja usług seksualnych i ze jest to usługa rozluźniajaca lub relaksacyjna.

Tak, tak. Przecież blowjob to standardowy element masażu relaksacyjnego nie będącego usługą seksualną.

Shini autorytetem. LOL. Babka za pieniądze konia mu wali, a typ uważa się za prawiczka, bo to przecież nie ma nic wspólnego z seksualnością i prostytucją. A holenderski ster w wykonaniu dwóch facetów to nie pedałowanie.

Zrobiliście mi dzień. Dzięki. Uśmiech przed snem to zawsze dobra sprawa xD

Odp: Co to znaczy żyć?
Jack Sparrow napisał/a:

Więc tak - będę to złośliwie punktował.


A to już jak tam sobie chcesz.

Choć myślę że kciuk i palec wskazujący lepiej się sprawdza. Choć tu maść na obtarcia chyba też wskazana, widząc ile energii w to idzie.
To zresztą też macie wspólne, oboje lubicie tu sobie robić dobrze.

No, chyba że Tobie naprawdę się wydaje że ludzie tu wierzą we wszystko co Shini pisze. Że to łykają. Ale to wtedy czytanie ze zrozumieniem do poprawy.

2,946 Ostatnio edytowany przez Jack Sparrow (2026-09-27 12:53:41)

Odp: Co to znaczy żyć?
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:

No, chyba że Tobie naprawdę się wydaje że ludzie tu wierzą we wszystko co Shini pisze.

Są, a przynajmniej do czasu byli tacy.


widząc ile energii w to idzie.


Kilka słów więcej to od razu znak równości z dużą ilością poświęconej energii? Oj chłopcze - zacznij czytać, to rozwiniesz słownictwo, to i nie będziesz marnował aż tyle energii na czytanie kilku linijek tekstu. To jak z bieganiem. To, że łapiesz zadyszkę podbiegając na przystanek to nie znaczy, że wszyscy męczą się tak samo jak ty. Jedni wypracowanie na 3 strony napiszą w 10 minut przed lekcją, a dla innych tydzień to będzie za mało. Zarabiam gadaniem. Głównie. I rozwiązywaniem problemów. To forum to dla mnie guilt pleasure w stylu rozmów w toku. Jestem tu jak mi się nie chcę za robotę wziąć, a to miejsce ma jednak poziom telezakupów mango. Pozwala odskoczyć od rzeczy, które realnie wymagają energii.

2,947

Odp: Co to znaczy żyć?
Jack Sparrow napisał/a:

Moja obecność tutaj lub jej brak, komentarze mniej czy bardziej złośliwe nie mają najmniejszego wpływu na jego sytuację życiową.


Niewielu jest ludzi w PL, która miałaby tak komfortowe warunki startu w życie i takie wsparcie jakie ma Shini. To, że niewdzięcznik umniejsza rodzinie i w efekcie własnego malkontenctwa czekoladę gównem nazywa to kwestia jego zjebanego charakteru przeżartego namiarem porno, masturbacji i zamknięcia się w świecie fantazji dmuchanym wybujałym ego skrytym za płaszczem fałszu niewinnej ciekawości życia, którego przecież "nie może" doświadczyć przez rodziców/rówieśników/stan gospodarki/finanse/prace/zdrowie/brak własnego mieszkania/brak zainteresowań/stonkę/cyklistów/masonów/zeszłoroczny śnieg.



Więc tak - będę to złośliwie punktował. Bo to pełen fałszu krętacz, który zdanie zmieni o 180stopni na pstryknięcie, aby tylko karuzela wokół jego osoby dalej się kręciła. Wszak to przecież tylko kilka lat i niespełna 50 stron postów wciąż i wciąż dokładnie o tym samym.

Widzę pewien postęp, przynajmniej przestajesz udawać, ze chcesz Shiniemu pomóc i jesteś w stanie jasno napisać, że piszesz, żeby mu dowalić. Czyżbyś przestał w tym wątku być hipokrytą?

Czy niewielu jest ludzi w PL mających taki start jak Shini? W jakim sensie ten start, Jack? materialnie ma słabo. Mentalnie sami wiemy , jak z nim jest i jego jak najlepiej chcąca rodzina ma w tym niebagatelny udział.

Trochę prawdy, Jack. Ty Shiniemu zwyczajnie zazdrościsz tych korepetycji, tego zapisania przez rodziców na jakieś zajęcia sportowe, tego że nie musiał pracować od 15 roku życia i może jeszcze czegoś, o czym nie pisałeś. To  jest twoja całkiem prywatna zazdrość.

2,948 Ostatnio edytowany przez RozrabiakaWmalinowymGaju (2026-09-27 13:33:33)

Odp: Co to znaczy żyć?
Jack Sparrow napisał/a:

Oj chłopcze - zacznij czytać, to rozwiniesz słownictwo, to i nie będziesz marnował aż tyle energii na czytanie kilku linijek tekstu.

O widzisz, jak chcesz to nawet rozbawić potrafisz.

Widzisz Jacku, cokolwiek byś nie napisał, to jest dosyć oczywiste że przychodzisz tu się ponapinać, ponapuszać i przede wszystkim, powyzłośliwiać. Tam, gdzie Ci nie oddadzą.
Czyli, podleczyć kompleksy w bezpieczny sposób.

No ale każdy ma swoje hobby, lepiej tak niż bić żonę czy dzieci.

2,949 Ostatnio edytowany przez DarekFDD (2026-09-27 13:43:03)

Odp: Co to znaczy żyć?
Jack Sparrow napisał/a:

Tak, tak. Przecież blowjob to standardowy element masażu relaksacyjnego nie będącego usługą seksualną.

Shini autorytetem. LOL. Babka za pieniądze konia mu wali, a typ uważa się za prawiczka, bo to przecież nie ma nic wspólnego z seksualnością i prostytucją. A holenderski ster w wykonaniu dwóch facetów to nie pedałowanie.

Zrobiliście mi dzień. Dzięki. Uśmiech przed snem to zawsze dobra sprawa xD


Chcialem sprostowac. to nie jest prawda ze seks oralny jest standardowym elementem. nie jest. Masaz to w 95% masaz calego ciala, jedynie 5% to masaz manualny penisa i biorac pod uwage calosc ma to wszystko na celu rozluźnienie a nie zaspokojnie jak seks oralny.
Oczywiscie sa masazystki ktore zrobia to za dopłatą ale to absolutlnie nie jest norma i wiekszosc tego nie zrobi.

A Shinigami jest troche autorytetem w tej kwestii bo probowal roznych rzeczy, jak czytałem jego temat o masazach to widac bylo ze był w wielu salonach, i ma wiedzie duża, można dowiedziec sie fajnych rzeczy jak np te vouchery itp od 2022 roku interesuje sie nie tylko salonami ale równiez prostytutkami(mimo ze nie był na usłudze), nawet na początku tego tematu pisze o tym. Do tego fajnie wytlumaczyl wszystkim uzytkownikom ze to nie jest usługa seksualna tylko rozluźniająca. Nie ukrywam ze mi tez to pomogło iść na taką usługe pierwszy raz, bo zawsze miałem opory i niesmak do uslug seksualnych.

Dlatego tez nie rozumiem dlaczego teraz nie chodzi. Ma oszczednosci, w tematach o masazach sam pisał jak fenomenalnie sie czul po takiej usłudze. Teraz pisze ze nie chce isc.

2,950 Ostatnio edytowany przez Jack Sparrow (2026-09-27 14:37:00)

Odp: Co to znaczy żyć?
Muqin napisał/a:

Widzę pewien postęp, przynajmniej przestajesz udawać, ze chcesz Shiniemu pomóc i jesteś w stanie jasno napisać, że piszesz, żeby mu dowalić.

Przecież jego bajania punktuję niemal od samego początku jego obecności tutaj. Absolutnie NIC nie uległo zmianie.



W jakim sensie ten start, Jack? materialnie ma słabo.

Oboje rodziców, każde wakacje to obozy sportowe, regularne korepetycje ze wszystkiego w czym odstawał lub miał problemy (liczone w sumie dziesiątkach tysięcy zł), a oprócz tego różne sporty walki od najmłodszych lat. Ponadto jego rodzice inwestowali w jego zdrowie - dysgrafię miał wcześnie zdiagnozowaną czyli interesowali się nim i jeździli po specjalistach. A to nie jest takie hop siup, że szkolny pedagog mówi i cyk - jest diagnoza. Po lekarzach sam przecież też się nie turlał, a jak to w końcu wyszło miał i zdiagnozowane IBS-D i tę dysgrafię i Osgood-Schlattera (czyli diagnostyka różnicowa przynajmniej z kolanem skoczka była robiona, a to więcej niż jedna wizyta u ortopedy dla odfajkowania). Brak kredytów i z tego co się teraz wydało mają niemały dom, skoro 55 metrów mieszkania w stolicy to niewiele mniej niż JEDEN pokój jego rodzinnego domu, a tym czasem średnia krajowa na osobę to 32,8 m2. Samochodu dorobił się też wcześnie, bo od najmłodszych lat pracował u szwagra nie mając absolutnie ŻADNYCH wydatków. Cała wypłata - choć obiektywnie to tylko minimalna krajowa - to było jego kieszonkowe nieobciążane żadnymi zobowiązaniami finansowymi.

Mało? 30% dzieci nie jeździ nigdzie na wakacje. A dodaj do tego choćby takie rzeczy: https://www.bankier.pl/wiadomosc/Dramat … 36805.html czy wiele innych, np związanych z oszczędnościami. Ilu ludzi przed 30stką może pochwalić się posiadaniem odłożonych kilkudziesięciu tyś zł? Bo owszem - zarabiał minimalną. Ale tych pieniędzy nie wydawał. Nie chodził po kubach, nie randkował, nie ma żadnego drogiego hobby, nie jeździł na drogie wakacje, nie płaci za mieszkanie i jedzenie. Zrobienie od czasu czasu zakupów w takiej sytuacji to zwykła kurtuazja nie warta wspomnienia.

Utrzymanie dziecka od jego urodzenia do 24-25 roku życia (do ukończenia studiów) kosztuje ok 450-600 tyś zł. A u niego jak widać niczego nie brakowało. Nie było luksusów i splendoru, ale obiektywnie niczego nie brakowało i czego potrzebował to zawsze miał.

Ale pewnie - utwierdzaj go w jego wyimaginowanej biedzie dalej.


Ty Shiniemu zwyczajnie zazdrościsz tych korepetycji

Dobrze się czujesz? Czego stypendysta może zazdrościć półmózgowi, który ledwo się prześlizgiwał i zjebał na własne życzenie szansę na BARDZO WYSOKIE zarobki w ciekawej pracy jaką mógł mieć po swoich studiach? Punktuję go, bo uważa, że nie ma nic, że skończył gówno-kierunek, choć realnie mógłby zarabiać przedział 20-50tyś lekką ręką. Że rodzice nie zrobili nic, aby mu start zapewnić. A to gówno prawda, bo właśnie sumarycznie mało kto tak dobre warunki posiada. I jest to zwyczajnie nieuczciwe wobec jego rodziców.



@RozrabiakaWmalinowymGaju - ulalala, jestem tu żeby trollować ludzi i powytykać im kłamstwa jak się te zaczynają wypierdalać na zakrętach, co otwarcie mówię od lat serio - mój nick nic ci w dyni nie dzwoni? zero? No toż to niesamowite.


DarekFDD napisał/a:

Chcialem sprostowac. to nie jest prawda ze seks oralny jest standardowym elementem.

Jak coś jest w menu dostępne na stronie to jest to standard, a nie oferta "spoza" regularnych usług.

, można dowiedziec sie fajnych rzeczy jak np te vouchery itp

Które to są standardem rynku usług od wielu, wielu lat, jeszcze od czasów przedinternetowych?

2,951

Odp: Co to znaczy żyć?
Jack Sparrow napisał/a:

Jak coś jest w menu dostępne na stronie to jest to standard, a nie oferta "spoza" regularnych usług.

, można dowiedziec sie fajnych rzeczy jak np te vouchery itp

Które to są standardem rynku usług od wielu, wielu lat, jeszcze od czasów przedinternetowych?


W salonach do ktorych chodze nigdy tego nie było w "menu" orala. Tylko raz dziewczyna powiedziala ze jest taki dodatek ale on nie był w ofercie standardowej tylko dodatkowo platnej. I to raczej jej decyzja a nie salonu.

Vouchery wiedziaelm ze sa na rozne usługi ale nie wiedziałem ze sa na usługi masażu rozluźniającego. nie wiedzialem tez ze jest to tak popularne wsrod kobiet.

2,952

Odp: Co to znaczy żyć?
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

Oj chłopcze - zacznij czytać, to rozwiniesz słownictwo, to i nie będziesz marnował aż tyle energii na czytanie kilku linijek tekstu.

O widzisz, jak chcesz to nawet rozbawić potrafisz.

Widzisz Jacku, cokolwiek byś nie napisał, to jest dosyć oczywiste że przychodzisz tu się ponapinać, ponapuszać i przede wszystkim, powyzłośliwiać. Tam, gdzie Ci nie oddadzą.
Czyli, podleczyć kompleksy w bezpieczny sposób.

No ale każdy ma swoje hobby, lepiej tak niż bić żonę czy dzieci.

Zamiast się tutaj mądrzyć to przypomnę Tobie,że miałeś nie być na tym temacie o czym sam pisałeś kilka stron wstecz... a dalej się tutaj mądralujesz razem z Jackiem się za chwile pokłócicie jak on z Nowe Otwarcie i będziecie się tu kłócić przez kolejne 20 stron ,a Shini będzie patrzeć jak sie klocicie jak dzieci z przedszkola i tylko smiac się bedzie z was  xD

2,953

Odp: Co to znaczy żyć?
DarekFDD napisał/a:

Dlatego tez nie rozumiem dlaczego teraz nie chodzi

Bo lubi sobie chłopak kij w szprychy wsadzać obwiniając za to wszystkich i wszystko na około. O jakościowy związek nie jest łatwo. Trzeba się postarać. Ale żeby nie znaleźć babki do luźnej, niezobowiązującej relacji to naprawdę trzeba się postarać celowo odwracając wzrok w drugą stronę. Red pill jest fajny, bo jest prosty. Pozwala wsadzić pewne zjawiska, z którymi się tacy ludzie nie zgadzają w szufladki, które dają możliwość pchnięcia życia do przodu lub przetrwania cięższych chwil. Ale to rozwiązanie doraźne. W trudnych momentach. Na pewnym etapie trzeba się pogodzić z tym jakie miejsce w szeregu się zajmuje. Nie pasuje? To trzeba zakasać rękawy, wziąć się do roboty i to aktywnie zmienić, a nie wiecznie marudzić i narzekać. Samo nie zmieni się nic. A takie malkontenctwo jest toksyczne i destrukcyjne: https://pl.aleteia.org/2019/06/27/sluch … -naukowcy/

Motyw ze zmniejszaniem hipokampu jest szczególnie komiczny w kontekście wieloletniego narzekania naszego marudy: https://businessinsider.com.pl/rozwoj-o … ii/tt34gjk

Dużo do redukcji mu chyba nie zostało przy takim poziomie jaki obserwujemy na niemal 50 stronach tego wątku.....




Masaż chuja (którego celem jest ejakulacja) za pieniądze to usługa seksualna. Możesz się oszukiwać, że jest inaczej, ale to niczego nie zmieni. Chcesz korzystać, lubisz to - śmiało. Twoje życie, twoja kasa, twój wybór. Tylko przestań zakłamywać rzeczywistość bajdurząc na ten temat.

2,954

Odp: Co to znaczy żyć?
DarekFDD napisał/a:

nie wiedzialem tez ze jest to tak popularne wsrod kobiet.


Nie jest.


W takim sensie, że to nie jest tak, że babki hurtowo takie kupony na kurwy i balony dają swoim mężom/partnerom.

Salonów masażu oferujących takie usługi zarówno dla kobiet jak i dla mężczyzn jest trochę. Nie ma ich dużo, ale są. Także rynek jakiś jest. Ale nie jest to tak znormalizowana usługa jak to Shini czy ty kreujecie. To nisza podobna do klubów dla swingersów.

2,955

Odp: Co to znaczy żyć?
DarekFDD napisał/a:

Nie czułem się gorszy ale to chyba dlatego ze ja juz zaakceptowalem ten stan ze zwiazki nie sa dla mnie. Rozumiem Cie bo rok czy dwa lata temu napewno czulbym sie jak smieć w takiej sytuacji. Czy dobry material na zone kobieta ktora wchodzi w takie uklady? A czemu nie co mnie obchodzi z kim seks uprawiala. Moze masz za duze wymagania, szukasz dziewicy? wiesz ze przyszła partnerka i tak ci moze nie powiedziec o swojej przeszlosci i nigdy nie dowiesz sie czy byla w ukladach trójkątach itp

To z tymi masazystkami to ja równiez bylem zdziwiony ale bylem na wielu masazach i poruszałem ten temat i praktycznie zadna dziewczyna uwaza ze rezygnacja z seksu jest dobrowolna przez facetow a nie z przymusu. Na moj tekst ze nie jest tak prosto znalezc dziewczyne a seks to towar deficytowy, troche jak wygrac w totka to słysze teks "Idź na impreze raz czy dwa, napewno poruchasz" itp Jak masz ochote pogadac to wybierz sie do salonu masazu i pogadaj o tym z dziewczynami, sam sie przekonasz

Co do zdrowia i seksu to jak mowilem masazyski równiez o tym mowily ze jak facet 30-40 lat nie kopuluje i rezygnuje z tego to cos z nim musi byc nie tak i jedna powiedziała nawet że ona sie boi takich niezaspokojonych facetow. Niestety taka jest prawda, to jedna z podstawowych potrzeb. Znam jednego faceta po 30 ktory juz nie uprawia seksu ale to nietypowy przypadek.On od 15 roku zycia ruchal regularnie, mial bardzo duzo dziewczyn, czesto co weekend inna, jakies stale kochanki tez mial i jakos przed 30 chyba sie juz tak naruchal na cale zycie ze teraz woli grac na konsoli i pic piwo.

Mowisz ze ogladasz bardzo duzo porno przez poped. uwazam ze to nic złego ja od kiedy chodze regularnie na masaze to nie ogladam od dawna już prawie.

Jesli Ci juz ciezko wytrzymac z popedem to jaki masz plan co chcesz ztym zrobic? Gdzie widzisz siebie pod tym wzgledem za miesiac, pól roku, rok, 5 lat? Moze z wiekiem poped sam spadnie i problem sie rozwiaze.

Czyli pisząc trochę bardziej dosadnie ty się już poddałeś, ja nie zamierzam tego robić choćby miało mnie to całkowicie zniszczyć. Nie chodzi o to co taka kobieta robiła wcześniej przed poznaniem ciebie. Sam fakt, że tak łatwo wchodzi w tego typu układy i to jeszcze z kimś takim jak ten sąsiad jest mocno niepokojący. A co jeśli kolejny taki się pojawi kiedy już by była z tobą w związku? Co do samej przeszłości danej osoby to nawet wolałbym jej nie znać.

Pogadać to chyba nawet za dużo powiedziane, dość szybko to by się zmieniło w kłótnię, której raczej żadna z tych masażystek by nie wytrzymała.

Zazwyczaj ci faceci, którzy najbardziej narzekają na kobiety, na związki, na śluby itd są tymi, którzy najwięcej tych kobiet i seksu mieli. Dla mnie tacy ludzie nie są żadnym autorytetem ani przykładem. Widać, że dla tych masażystek to wykracza poza ich możliwości zrozumienia. Ciekawe skąd to się bierze? Skoro tego nie rozumieją to muszą mieć mnóstwo kontaktów z mężczyznami, a skoro tak to powinny znać też takich, którzy seksu nie mają w ogóle. Właśnie mi się przypomniało, że ja raz miałem podobną sytuację. To był jeden z pierwszych masaży na jakim byłem. Masażystka sama zapytała czy się stresuję, odpowiedziałem twierdząco na co ona, że jestem młody i przystojny więc nie powinienem w ogóle musieć korzystać z takiego masażu. Powiedziałem jej, że masaż był moim pierwszym w życiu kontaktem z nagą dziewczyną, zbierała szczękę z podłogi. Jej wzrok nie był pełen politowania czy obrzydzenia z powodu patrzenia na przegrywa tylko kompletnego niezrozumienia, jakby patrzyła na kosmitę.

Ja mam bardziej takie okresy raz na tydzień. Przez większość tygodnia nie mam ochoty, czasu ani energii ale na przykład w weekend potrafię przesiedzieć godzinę przed porno.

Jaki mogę mieć plan? Jak pisałem, tłumić ile tylko się da i starać się jakoś funkcjonować. Gdyby zaczęło się robić z tym gorzej to pójdę do psychiatry po jakieś leki, które mogłyby mocniej to stłumić. Za miesiąc czy pół roku nie widzę się nigdzie indziej niż teraz chyba, że uda mi się przez ten czas znaleźć pracę. Za 5 lat widzę się w związku lub małżeństwie z jedną kobietą.

DarekFDD napisał/a:

Ostatnio o tym wspomniales, pare dni temu, piszesz ze masaze sa zupelnie normalne, ale teraz masz jakas blokade, wybierz sie lepiej ci to zrobi. Przeciez jak sam zauwazyles wiekszosc kobiet kupuje takie vouchery dla swoich facetow i nawet calymi grupami chodza. przeciez sam chodzac do salonow widziales ze to normalna aktywnosc i chodza wszyscy, wolni, zajetym oplacaja kobiety. Wiec jak to widzisz to czemu masz nadal blokade. wybierz sie na masaz lepiej sie poczujesz, najelpiej na duet. odpada kac moralny bo ostatnio tez wspominales ze to usługa rozluzniająca a nie wypad do agencji

Z tą większością to przesadziłeś, napisałem tylko, że było całkiem sporo takich osób. Jednak nawet to sporo to wciąż mało z perspektywy całego społeczeństwa. Ile jest salonów w Warszawie? Może z kilkanaście, a przecież to nie jest tak, że cały czas ktoś w nich jest. Kiedyś jak jeszcze chodziłem na masaże to nie raz zdarzały się dni czy godziny gdzie nie było żadnych klientów. Sporo było też takich jak ja, którzy ciągle oglądali się za siebie idąc do salonu, w ich przypadku raczej nie ma mowy o tym by partnerka im kupowała. Także takie przypadki to jedynie mała cześć innej małej części co nie zmienia faktu, że istniały.

DarekFDD napisał/a:

Chcialem sprostowac. to nie jest prawda ze seks oralny jest standardowym elementem. nie jest. Masaz to w 95% masaz calego ciala, jedynie 5% to masaz manualny penisa i biorac pod uwage calosc ma to wszystko na celu rozluźnienie a nie zaspokojnie jak seks oralny.
Oczywiscie sa masazystki ktore zrobia to za dopłatą ale to absolutlnie nie jest norma i wiekszosc tego nie zrobi.

A Shinigami jest troche autorytetem w tej kwestii bo probowal roznych rzeczy, jak czytałem jego temat o masazach to widac bylo ze był w wielu salonach, i ma wiedzie duża, można dowiedziec sie fajnych rzeczy jak np te vouchery itp od 2022 roku interesuje sie nie tylko salonami ale równiez prostytutkami(mimo ze nie był na usłudze), nawet na początku tego tematu pisze o tym. Do tego fajnie wytlumaczyl wszystkim uzytkownikom ze to nie jest usługa seksualna tylko rozluźniająca. Nie ukrywam ze mi tez to pomogło iść na taką usługe pierwszy raz, bo zawsze miałem opory i niesmak do uslug seksualnych.

Dlatego tez nie rozumiem dlaczego teraz nie chodzi. Ma oszczednosci, w tematach o masazach sam pisał jak fenomenalnie sie czul po takiej usłudze. Teraz pisze ze nie chce isc.

Przejrzałem w życiu chyba z kilkadziesiąt stron różnych salonów i jeszcze nigdy nie widziałem by jakikolwiek oferował blowjob. Tak samo nigdy żadna masażystka nawet słowem nie wspomniała o jakichś dodatkowych usługach, a ja nawet nie próbowałem o coś takiego pytać.

Autorytet to za dużo powiedziane ale to prawda, że kiedyś interesowałem się tym tematem nie tylko ze względu na chęć skorzystania z takiej usługi. Ogólnie lubię i interesują mnie tematy związane z seksem, seksualnością i wszystkim co z tym związane. Nawet na studiach nie raz zajmowałem się tematami patologii społecznych takimi jak prostytucja czy handel ludźmi. Ten temat jest dla mnie po prostu ciekawy, o masażach dowiedziałem się przypadkiem właśnie zgłębiając te tematy.

Już pisałem dlaczego nie chcę iść kolejny raz na masaż. Bo świadomość możliwe, że bezpowrotnej utraty kontaktów fizycznych z kobietami przez taki masaż stałaby się nie do zniesienia. Poza tym wciąż możliwe, że moja dziewczyna wróci choć sam już przestaje w to wierzyć.

2,956 Ostatnio edytowany przez Shinigami (2026-09-27 16:57:45)

Odp: Co to znaczy żyć?
Muqin napisał/a:

Trochę prawdy, Jack. Ty Shiniemu zwyczajnie zazdrościsz tych korepetycji, tego zapisania przez rodziców na jakieś zajęcia sportowe, tego że nie musiał pracować od 15 roku życia i może jeszcze czegoś, o czym nie pisałeś. To  jest twoja całkiem prywatna zazdrość.

Ja dokładnie tak samo to widzę. Jego strasznie boli to, że miałem te korepetycje, te zajęcia sportowe, te obozy, te diagnozy od różnych lekarzy, ten dom gdzie jeden pokój ma 55m co też nie jest prawdą bo wyraźnie napisałem, że jeden pokój w tym domu jest trochę mniejszy niż te 55m. Boli go nawet to, że udało mi się kupić pierwszy samochód mając grubo ponad 20 lat. A jak to wyglądało na prawdę? Korepetycje były z przymusu żebym tylko nie odstawał od reszty bo "co ludzie powiedzą?". Zajęcia sportowe i sztuki walki były z powodu domniemanej nadpobudliwości, na którą nawet nie było diagnozy. Obozy były 2 albo 3 w ciągu całej mojej kariery w karate, które dla rodziców były super układem bo ktoś się zajął dzieckiem, a oni mieli wakacje. Ani trochę im się nie dziwie, że tak chętnie mnie wysyłali na te obozy bo ja pewnie robiłbym tak samo. Do lekarzy ciągle wysyłały nauczycielki, psycholog i pedagog szkolny bo według nich coś było ze mną nie tak i jak widać miały rację. Wszystko zawsze było na NFZ więc każdy mógł tak samo z tego korzystać. 55m jednego pokoju w domu na wsi to nie jest i nigdy nie było nic nadzwyczajnego. Większość moich znajomych z okolicy i z podstawówki miało większe domy. Nikogo nie dziwił fakt, że ktoś miał dom 300-400 m albo i więcej z dużą działką albo i wieloma hektarami tej działki. Na wsi tak się żyło, tam były gospodarstwa gdzie często obora albo kurnik miały większy metraż niż mieszkanie w mieście. Moja siostra pierwsze mieszkanie jakie wynajęła ze szwagrem miała mniejsze niż jej były pokój w domu. Na wsi takie metraże były normalne więc faktycznie mogę mieć trochę dziwne postrzeganie metrażu w mieście co nie zmienia faktu, że za mieszkanie 55m milion złotych to jest absurd. Co do samochodu to kosztował całe 4k, a ja miałem wtedy chyba już ze 25 lat, wcześniej jeździłem samochodem rodziców. Znaczna większość tych wszystkich znajomych z okolicy czy z podstawówki miała swoje samochody już w wieku 18 lat albo idąc na studia i to często o wiele droższe niż mój.

Jack Sparrow napisał/a:

Punktuję go, bo uważa, że nie ma nic, że skończył gówno-kierunek, choć realnie mógłby zarabiać przedział 20-50tyś lekką ręką.

Miałem nie odpisywać na te marne prowokacje w celu złagodzenia twoich kompleksów ale ten fragment wybija się za daleko. Te 20-50k to jest taka komedia, że aż nie wiem jak to sensownie skomentować. Może jeszcze w jakimś IT związanym z cyberbezpieczeństwiem dałoby się osiągnąć takie sumy. Tyle, że IT jest całkowicie poza moim zasięgiem. Ani trochę mi się to nie podoba, ani trochę mnie nie ciekawi i choćbym nie wiem jak się starał to nie zdołałbym się tego nauczyć, na pewno nie na takim poziomie by tyle zarabiać. W każdej innej pracy związanej z bezpieczeństwem o takich zarobkach można jedynie pomarzyć. Nie zarabia się tyle ani w żadnej służbie ani w żadnej innej państwowej instytucji chyba, że ma się polityczne znajomości. Nie słyszałem też o żadnej prywatnej firmie związanej z bezpieczeństwem innej niż IT gdzie można by było tyle zarobić. Te według ciebie super kierunek jest taki super, że na każdą ofertę dostaję odmowę, a na zwykłe praktyki za mniej niż minimalną na stanowisku niższym niż najniższe na etacie nawet mi nie odpowiadają. Na jakiegoś krawężnika do Policji może bym się dostał i to byłby szczyt kariery na jaką pozwalają te studia. Nawet na zwykłego pracownika biurowego czy jakiegoś analityka nie chcą mnie przyjąć.

2,957

Odp: Co to znaczy żyć?
Shinigami napisał/a:
Muqin napisał/a:

Trochę prawdy, Jack. Ty Shiniemu zwyczajnie zazdrościsz tych korepetycji, tego zapisania przez rodziców na jakieś zajęcia sportowe, tego że nie musiał pracować od 15 roku życia i może jeszcze czegoś, o czym nie pisałeś. To  jest twoja całkiem prywatna zazdrość.

Ja dokładnie tak samo to widzę. Jego strasznie boli to, że miałem te korepetycje, te zajęcia sportowe, te obozy, te diagnozy od różnych lekarzy, ten dom gdzie jeden pokój ma 55m co też nie jest prawdą bo wyraźnie napisałem, że jeden pokój w tym domu jest trochę mniejszy niż te 55m. Boli go nawet to, że udało mi się kupić pierwszy samochód mając grubo ponad 20 lat. A jak to wyglądało na prawdę? Korepetycje były z przymusu żebym tylko nie odstawał od reszty bo "co ludzie powiedzą?". Zajęcia sportowe i sztuki walki były z powodu domniemanej nadpobudliwości, na którą nawet nie było diagnozy. Obozy były 2 albo 3 w ciągu całej mojej kariery w karate, które dla rodziców były super układem bo ktoś się zajął dzieckiem, a oni mieli wakacje. Ani trochę im się nie dziwie, że tak chętnie mnie wysyłali na te obozy bo ja pewnie robiłbym tak samo. Do lekarzy ciągle wysyłały nauczycielki, psycholog i pedagog szkolny bo według nich coś było ze mną nie tak i jak widać miały rację. Wszystko zawsze było na NFZ więc każdy mógł tak samo z tego korzystać. 55m jednego pokoju w domu na wsi to nie jest i nigdy nie było nic nadzwyczajnego. Większość moich znajomych z okolicy i z podstawówki miało większe domy. Nikogo nie dziwił fakt, że ktoś miał dom 300-400 m albo i więcej z dużą działką albo i wieloma hektarami tej działki. Na wsi tak się żyło, tam były gospodarstwa gdzie często obora albo kurnik miały większy metraż niż mieszkanie w mieście. Moja siostra pierwsze mieszkanie jakie wynajęła ze szwagrem miała mniejsze niż jej były pokój w domu. Na wsi takie metraże były normalne więc faktycznie mogę mieć trochę dziwne postrzeganie metrażu w mieście co nie zmienia faktu, że za mieszkanie 55m milion złotych to jest absurd. Co do samochodu to kosztował całe 4k, a ja miałem wtedy chyba już ze 25 lat, wcześniej jeździłem samochodem rodziców. Znaczna większość tych wszystkich znajomych z okolicy czy z podstawówki miała swoje samochody już w wieku 18 lat albo idąc na studia i to często o wiele droższe niż mój.

Jack Sparrow napisał/a:

Punktuję go, bo uważa, że nie ma nic, że skończył gówno-kierunek, choć realnie mógłby zarabiać przedział 20-50tyś lekką ręką.

Miałem nie odpisywać na te marne prowokacje w celu złagodzenia twoich kompleksów ale ten fragment wybija się za daleko. Te 20-50k to jest taka komedia, że aż nie wiem jak to sensownie skomentować. Może jeszcze w jakimś IT związanym z cyberbezpieczeństwiem dałoby się osiągnąć takie sumy. Tyle, że IT jest całkowicie poza moim zasięgiem. Ani trochę mi się to nie podoba, ani trochę mnie nie ciekawi i choćbym nie wiem jak się starał to nie zdołałbym się tego nauczyć, na pewno nie na takim poziomie by tyle zarabiać. W każdej innej pracy związanej z bezpieczeństwem o takich zarobkach można jedynie pomarzyć. Nie zarabia się tyle ani w żadnej służbie ani w żadnej innej państwowej instytucji chyba, że ma się polityczne znajomości. Nie słyszałem też o żadnej prywatnej firmie związanej z bezpieczeństwem innej niż IT gdzie można by było tyle zarobić. Te według ciebie super kierunek jest taki super, że na każdą ofertę dostaję odmowę, a na zwykłe praktyki za mniej niż minimalną na stanowisku niższym niż najniższe na etacie nawet mi nie odpowiadają. Na jakiegoś krawężnika do Policji może bym się dostał i to byłby szczyt kariery na jaką pozwalają te studia.

Jak Tobie idzie psychoterapia? Zauważyłeś jakieś postepy? Jeżeli nie to warto rozważyć zmianę psychoterapeuty... pisze to,bo u mnie psychoterapia zaczęła przynosić stopniowa poprawe bardzo szybko,a tutaj już kilka lat i widze w miejscu tkwisz ... może też trzeba zmienić leki przeciwdepresyjne jeżeli jakieś bierzesz ich skutki uboczne też mogą mieć wpływ na psychikę i samopoczucie

2,958

Odp: Co to znaczy żyć?
Shinigami napisał/a:

Skoro miałeś wtedy swoje mieszkanie, pracę, dodatkowe inwestycje i udziały w firmie to o czym my o ogóle rozmawiamy? Jak już pisałem dla mnie "wyjść z domu z jedną walizką" oznacza dosłownie to. Nie mając niczego, a już zwłaszcza mieszkania. Ja też mógłbym teoretycznie w każdej chwili to zrobić i kilka miesięcy jakoś bym przeżył nawet na wynajmie w pojedynkę. Tyle tylko, że później i tak musiałbym wrócić do domu kiedy oszczędności by się skończyły. Wybacz ale nie uwierzę w to 800 zł minimalnej. Znałem ludzi, którzy 10-15 lat temu pracowali w kawiarniach, restauracjach, na budowach, w sklepach itp, wszyscy twierdzili, że zarabiali minimalną i cały czas narzekali na swoje niskie zarobki. Jednak było ich stać na wynajmy i jakieś życie poza tym.

Chyba każdy tak miał, że to co zobaczył poza swoim domem okazało się zupełnie inne niż w nim. Ja nigdy nie mogłem popełniać błędów i dopiero teraz mając te 30 lat coraz bardziej się przekonuje, że to było najgorszym co mnie spotkało. Bez błędów nie ma nauki i rozwoju. Teraz jest za późno by uczyć się na błędach tak samo jak gdy się miało 20 lat.

A jak inaczej miałbym porównywać? W ogóle czy według ciebie jest dla mnie w ogóle możliwe by znaleźć partnerkę i mieć normalne życie? Cały czas piszesz, że mając te 30 lat powinienem mieć znaczenie więcej niż teraz mam żeby jakakolwiek dziewczyna w ogóle na mnie spojrzała. Więc czy widzisz dla mnie jeszcze jakąkolwiek nadzieję czy już wszystko stracone i nie ma nawet o co się starać?

Nawet ja mam pewne wymagania, które byłyby nie do przeskoczenia. Poza tym trochę sobie przeczysz. Najpierw piszesz, że nie ma ludzi idealnych, a zaraz potem, że każdy szuka jak najlepszych partnerów. Czy to nie wygląda tak, że dobieramy się w pary kiedy właśnie nie jesteśmy idealni?

I co miałoby to zmienić w moim przypadku? Ja nie mam tego doświadczenia i nie da się go w jakiś magiczny sposób nadrobić. Czyż nie pisałeś, że muszę działać z tym co mam?

Ja też nie mam żalu do kobiet. Poza tym ja wcale nie nie uważam, że jestem słabym wyborem dla kobiet. Jestem wręcz pewny, że mógłbym stworzyć wiele związków gdybym tylko potrafił nawiązywać kontakty i nie miał tak niskiej samooceny. .

Chłopie.

Nikt mi nieczego nie dał. Nic nie spadło mi z nieba smile

Bo ukończeniu technikum wziąłem się za robotę. Harowałem, szukałem dodatkowego zarobku. Oszczedzałem na maxa.
Miałem plan aby kupić mieszkanie i wyprowadzić się z domu.
Moi rodzice mieli małe mieszkanie i nic więcej. Ale tak trochę mi pomogli i jestem im wdzięczny.
Nigdy nie zarabiałem jakiś szalonej kasy. Bliżej mi było minimalnej ale mimo to starałem sie jak najwiecej dorobić.

Późniejsza kasa z udziałów raczej pomogła zmienić mieszkanie na dom , ale to było dużo później ..

W moim mieszkaniu na początku miałem wersalkę i 2 szafki w kuchni. Jedną pod zlewozmywak i jedną "blat roboczy". Najtańsze jakie były. Resztę rzeczy sukcesywnie kupowałem.
A tak miałem w kartonach rzeczy i itd big_smile

Po prostu miałem swoje cele i plany i udało mi się je osiągnac.
Fakt wymagało pracy i wysiłku ale teraz mogę wreszcie wypoczywać i cieszyć się życiem i inwestować w siebie i swoje hobby ...

2,959

Odp: Co to znaczy żyć?
Shinigami napisał/a:

Autorytet to za dużo powiedziane ale to prawda, że kiedyś interesowałem się tym tematem nie tylko ze względu na chęć skorzystania z takiej usługi. Ogólnie lubię i interesują mnie tematy związane z seksem, seksualnością i wszystkim co z tym związane. Nawet na studiach nie raz zajmowałem się tematami patologii społecznych takimi jak prostytucja czy handel ludźmi. Ten temat jest dla mnie po prostu ciekawy, o masażach dowiedziałem się przypadkiem właśnie zgłębiając te tematy.

Już pisałem dlaczego nie chcę iść kolejny raz na masaż. Bo świadomość możliwe, że bezpowrotnej utraty kontaktów fizycznych z kobietami przez taki masaż stałaby się nie do zniesienia. Poza tym wciąż możliwe, że moja dziewczyna wróci choć sam już przestaje w to wierzyć.

Mowisz ze interesujesz sie dużo seksem. A powiedz szczerze jakie życie bys wybrał?

1. Staly zwiazek z jedna kobieta - po paru miesiacach juz troche nudny seks, coraz rzadziej, jak to w wielu stałych związkach

2. Singiel cale zycie, ale z niezłym powodzeniem - dużo seksu, rozne partnerki, dużo kolezanek/przyjaciólek


Shinigami napisał/a:

Czyli pisząc trochę bardziej dosadnie ty się już poddałeś, ja nie zamierzam tego robić choćby miało mnie to całkowicie zniszczyć. Nie chodzi o to co taka kobieta robiła wcześniej przed poznaniem ciebie. Sam fakt, że tak łatwo wchodzi w tego typu układy i to jeszcze z kimś takim jak ten sąsiad jest mocno niepokojący. A co jeśli kolejny taki się pojawi kiedy już by była z tobą w związku? Co do samej przeszłości danej osoby to nawet wolałbym jej nie znać.

No mnie niszczyło troche. Czuje sie znacznie lepiej teraz. Po 30 jak pozna się młodsza i usłyszy ze facet nie ma doswiadczenia to go wyśmieje. To nic fajnego po 30 uganiac sie za kobietami bez efektu, to zabija pewnosc siebie. facet musi podrywać, bzykac, miec przygody, flirtowac aby czuć sie dobrze. Ale jak sie nie da to co zrobic? to juz lepiej chodzic na masaze niz do konca zycia nic nie robic.

Powiedz tak szczerze, tak czysto seksualnie, czy za kase czy za darmo (jasne ze za darmo lepiej) ale czy nie czujesz sie źle że jestes dorosłym zdrowym facetem i nawet księża bzykaja więcej? To mnie zmotywowało do masazy bo wiem ze 2 ksiezy bzyka młode laski z mojego osiedla za darmo. Dostałem od tego takiego ogromnego doła, że kurwa księza sobie ruchaja a ja nie moge nawet za cycka złapać. To samo jak sam pisałem byłem młody 15 lat miałem jedna dziewczyna, to teraz widząc młodych na hulajnogach z laskami to jest jasne ze sie z nimi pewnie wielu rucha bo gowniaze sie bawia. Czy to też nie dołuje ze gimnazjalista i ksiadz wiecej ruchaja niz 30 latek? Mnie tak, nie wiem jak Ciebie. Dlatego poszedłem na masaz mimo ze to nie jest najlepsze.

Mam kontakt z jedna co przychodziła do sąsiada, wiem ze ma mnie za powietrze ale raz na 2 tygodnie piszemy. Ona młoda laska zgrabna leginsy, nie wiem jak ja zainteresować. Pare razy chciałem napisac jej ze chodze na masaze, ale rozmysliłem sie.


Shinigami napisał/a:

Masażystka sama zapytała czy się stresuję, odpowiedziałem twierdząco na co ona, że jestem młody i przystojny więc nie powinienem w ogóle musieć korzystać z takiego masażu. Powiedziałem jej, że masaż był moim pierwszym w życiu kontaktem z nagą dziewczyną, zbierała szczękę z podłogi. Jej wzrok nie był pełen politowania czy obrzydzenia z powodu patrzenia na przegrywa tylko kompletnego niezrozumienia, jakby patrzyła na kosmitę.


No niestety to prawda, to juz nie tylko masazystki ale kiedys jak jeszcze miałem 27-28 i probowałem cos gadac z dziewczynami czy wychodziłem gdzies w weekend to dla normalnych dziewczyn kazdy facet to ruchacz DON JUAN i one tego nie rozumieja ze to nie jest tak ze facet ma ochote idzie do sąsiadki i bzyka. Ile ja tego słyszałem. Czy od masazystek czy od zwykłych lasek. Chyba bym musiałbyc przykuty do łózka aby uwierzyły ze latami nie rucham.



Shinigami napisał/a:

Ja mam bardziej takie okresy raz na tydzień. Przez większość tygodnia nie mam ochoty, czasu ani energii ale na przykład w weekend potrafię przesiedzieć godzinę przed porno.

Jaki mogę mieć plan? Jak pisałem, tłumić ile tylko się da i starać się jakoś funkcjonować. Gdyby zaczęło się robić z tym gorzej to pójdę do psychiatry po jakieś leki, które mogłyby mocniej to stłumić. Za miesiąc czy pół roku nie widzę się nigdzie indziej niż teraz chyba, że uda mi się przez ten czas znaleźć pracę. Za 5 lat widzę się w związku lub małżeństwie z jedną kobietą.

Jakie porno ogladasz?
Tłumienie nie jest dobre, ale pewnie sie da. Myslisz o lekach na obnizenie popędu? Podobno sa takie.

2,960 Ostatnio edytowany przez Shinigami (2026-09-27 17:44:19)

Odp: Co to znaczy żyć?
DarekFDD napisał/a:

Mowisz ze interesujesz sie dużo seksem. A powiedz szczerze jakie życie bys wybrał?

1. Staly zwiazek z jedna kobieta - po paru miesiacach juz troche nudny seks, coraz rzadziej, jak to w wielu stałych związkach

2. Singiel cale zycie, ale z niezłym powodzeniem - dużo seksu, rozne partnerki, dużo kolezanek/przyjaciólek

No mnie niszczyło troche. Czuje sie znacznie lepiej teraz. Po 30 jak pozna się młodsza i usłyszy ze facet nie ma doswiadczenia to go wyśmieje. To nic fajnego po 30 uganiac sie za kobietami bez efektu, to zabija pewnosc siebie. facet musi podrywać, bzykac, miec przygody, flirtowac aby czuć sie dobrze. Ale jak sie nie da to co zrobic? to juz lepiej chodzic na masaze niz do konca zycia nic nie robic.

Powiedz tak szczerze, tak czysto seksualnie, czy za kase czy za darmo (jasne ze za darmo lepiej) ale czy nie czujesz sie źle że jestes dorosłym zdrowym facetem i nawet księża bzykaja więcej? To mnie zmotywowało do masazy bo wiem ze 2 ksiezy bzyka młode laski z mojego osiedla za darmo. Dostałem od tego takiego ogromnego doła, że kurwa księza sobie ruchaja a ja nie moge nawet za cycka złapać. To samo jak sam pisałem byłem młody 15 lat miałem jedna dziewczyna, to teraz widząc młodych na hulajnogach z laskami to jest jasne ze sie z nimi pewnie wielu rucha bo gowniaze sie bawia. Czy to też nie dołuje ze gimnazjalista i ksiadz wiecej ruchaja niz 30 latek? Mnie tak, nie wiem jak Ciebie. Dlatego poszedłem na masaz mimo ze to nie jest najlepsze.

Mam kontakt z jedna co przychodziła do sąsiada, wiem ze ma mnie za powietrze ale raz na 2 tygodnie piszemy. Ona młoda laska zgrabna leginsy, nie wiem jak ja zainteresować. Pare razy chciałem napisac jej ze chodze na masaze, ale rozmysliłem sie.

No niestety to prawda, to juz nie tylko masazystki ale kiedys jak jeszcze miałem 27-28 i probowałem cos gadac z dziewczynami czy wychodziłem gdzies w weekend to dla normalnych dziewczyn kazdy facet to ruchacz DON JUAN i one tego nie rozumieja ze to nie jest tak ze facet ma ochote idzie do sąsiadki i bzyka. Ile ja tego słyszałem. Czy od masazystek czy od zwykłych lasek. Chyba bym musiałbyc przykuty do łózka aby uwierzyły ze latami nie rucham.

Jakie porno ogladasz?
Tłumienie nie jest dobre, ale pewnie sie da. Myslisz o lekach na obnizenie popędu? Podobno sa takie.

Szczerze wolałbym to pierwsze. Może to dlatego, że nie potrafię siebie nawet wyobrazić siebie w tym drugim. nawet gdybym miał dużo kasy i wyglądałbym znacznie lepiej i tak nie mogę sobie tego wyobrazić, po prostu nie mógłbym być takim człowiekiem. Nie potrafiłbym potraktować innego człowieka przedmiotowo, jak zabawki czy narzędzia do zaspokojenia moich potrzeb. Pierwsza opcja wydaje mi się jedyną moralnie prawidłową i akceptowalną. Poza tym nie o sam seks chodzi, mi nawet bardziej zależy na samej bliskości i obecności drugiej osoby. Na tym by we dwoje obejrzeć sobie film i wypić przy tym butelkę wina, a seks mógłby być tylko dodatkiem. Na tym by mieć z kim pojechać na wakacje i dzielić się wszystkimi emocjami i obserwacjami. By mieć mieć kogoś o kogo mógłbym dbać i komu mógłbym dawać szczęście. Nawet w seksie największą przyjemność dawało mi dawanie przyjemności partnerce.

Zauważyłem jedną różnicę między naszym podejściem do tego tematu. Ty cały czas piszesz o uganianiu się za kobietami, a ja nigdy tego nie robiłem i nie zamierzam robić. Oczywiście zapraszanie na randki i inne tego typu rzeczy jak najbardziej ale nigdy nie uganiałbym się w taki sposób jak często to robią właśnie desperaci czy incele. Nie raz słyszałem historie jak jakiś facet służył za prywatnego kierowcę dla jakiejś dziewczyny albo materac do wypłakania czy też był na każde jej zawołanie. Za każdym razem włos mi się jeżył na głowie od takich historii, nawet kiedy już nie miałem włosów. Zaprosić na kawę czy na spacer jako zwykłe luźne spotkanie lub na pierwszą randkę to jak najbardziej ale żadnego uganiania się jeśli dziewczyna nie wyraża żadnego zainteresowania. Jeśli się zgodzi na tą kawę czy spacer to znaczy, że można próbować dalej iść w tą relację i zaprosić na drugą randkę choć osobiście uważam, że jeśli dziewczyna byłaby choć trochę zainteresowana to ona powinna zaprosić na drugie spotkanie. Jeśli jednak od samego początku nie ma żadnego zainteresowania to nie ma nawet o co się starać.

Oczywiście, że czuję się z tym źle. Jak pisałem ja wszędzie widzę pary. Nawet na siłowni jak widzę chłopaka z dziewczyną to od razu z automatu zakładam, że są parą mimo iż mogą być na przykład rodzeństwem lub tylko znajomymi. Tyle, że u mnie to nie działa tak jak u ciebie i powiem szczerze, że wręcz nie rozumiem w jaki sposób to może cię motywować do chodzenia na masaże. U mnie to działa wręcz na odwrót i jeszcze bardziej zniechęca. Ja czułym się jeszcze gorzej mając świadomość, że ten gimnazjalista czy ksiądz mają seks, a ja żeby mieć jakikolwiek kontakt z kobietą musiałbym iść na masaż.

Napisz jej o masażach i zobaczymy jak to skomentuje. Ciekawe czy też będzie tak zaskoczona jak masażystki czy może nie.

Niemal wyłącznie vanilla, czasami oglądam różne japońskie ale to bardziej z ciekawości jak porąbane rzeczy są w stanie stworzyć. Chyba tylko takie leki pozostaną jeśli nie będę dawał rady sam tłumić.

2,961

Odp: Co to znaczy żyć?
Shinigami napisał/a:
DarekFDD napisał/a:

Mowisz ze interesujesz sie dużo seksem. A powiedz szczerze jakie życie bys wybrał?

1. Staly zwiazek z jedna kobieta - po paru miesiacach juz troche nudny seks, coraz rzadziej, jak to w wielu stałych związkach

2. Singiel cale zycie, ale z niezłym powodzeniem - dużo seksu, rozne partnerki, dużo kolezanek/przyjaciólek

No mnie niszczyło troche. Czuje sie znacznie lepiej teraz. Po 30 jak pozna się młodsza i usłyszy ze facet nie ma doswiadczenia to go wyśmieje. To nic fajnego po 30 uganiac sie za kobietami bez efektu, to zabija pewnosc siebie. facet musi podrywać, bzykac, miec przygody, flirtowac aby czuć sie dobrze. Ale jak sie nie da to co zrobic? to juz lepiej chodzic na masaze niz do konca zycia nic nie robic.

Powiedz tak szczerze, tak czysto seksualnie, czy za kase czy za darmo (jasne ze za darmo lepiej) ale czy nie czujesz sie źle że jestes dorosłym zdrowym facetem i nawet księża bzykaja więcej? To mnie zmotywowało do masazy bo wiem ze 2 ksiezy bzyka młode laski z mojego osiedla za darmo. Dostałem od tego takiego ogromnego doła, że kurwa księza sobie ruchaja a ja nie moge nawet za cycka złapać. To samo jak sam pisałem byłem młody 15 lat miałem jedna dziewczyna, to teraz widząc młodych na hulajnogach z laskami to jest jasne ze sie z nimi pewnie wielu rucha bo gowniaze sie bawia. Czy to też nie dołuje ze gimnazjalista i ksiadz wiecej ruchaja niz 30 latek? Mnie tak, nie wiem jak Ciebie. Dlatego poszedłem na masaz mimo ze to nie jest najlepsze.

Mam kontakt z jedna co przychodziła do sąsiada, wiem ze ma mnie za powietrze ale raz na 2 tygodnie piszemy. Ona młoda laska zgrabna leginsy, nie wiem jak ja zainteresować. Pare razy chciałem napisac jej ze chodze na masaze, ale rozmysliłem sie.

No niestety to prawda, to juz nie tylko masazystki ale kiedys jak jeszcze miałem 27-28 i probowałem cos gadac z dziewczynami czy wychodziłem gdzies w weekend to dla normalnych dziewczyn kazdy facet to ruchacz DON JUAN i one tego nie rozumieja ze to nie jest tak ze facet ma ochote idzie do sąsiadki i bzyka. Ile ja tego słyszałem. Czy od masazystek czy od zwykłych lasek. Chyba bym musiałbyc przykuty do łózka aby uwierzyły ze latami nie rucham.

Jakie porno ogladasz?
Tłumienie nie jest dobre, ale pewnie sie da. Myslisz o lekach na obnizenie popędu? Podobno sa takie.

Szczerze wolałbym to pierwsze. Może to dlatego, że nie potrafię siebie nawet wyobrazić siebie w tym drugim. nawet gdybym miał dużo kasy i wyglądałbym znacznie lepiej i tak nie mogę sobie tego wyobrazić, po prostu nie mógłbym być takim człowiekiem. Nie potrafiłbym potraktować innego człowieka przedmiotowo, jak zabawki czy narzędzia do zaspokojenia moich potrzeb. Pierwsza opcja wydaje mi się jedyną moralnie prawidłową i akceptowalną. Poza tym nie o sam seks chodzi, mi nawet bardziej zależy na samej bliskości i obecności drugiej osoby. Na tym by we dwoje obejrzeć sobie film i wypić przy tym butelkę wina, a seks mógłby być tylko dodatkiem. Na tym by mieć z kim pojechać na wakacje i dzielić się wszystkimi emocjami i obserwacjami. By mieć mieć kogoś o kogo mógłbym dbać i komu mógłbym dawać szczęście. Nawet w seksie największą przyjemność dawało mi dawanie przyjemności partnerce.

Zauważyłem jedną różnicę między naszym podejściem do tego tematu. Ty cały czas piszesz o uganianiu się za kobietami, a ja nigdy tego nie robiłem i nie zamierzam robić. Oczywiście zapraszanie na randki i inne tego typu rzeczy jak najbardziej ale nigdy nie uganiałbym się w taki sposób jak często to robią właśnie desperaci czy incele. Nie raz słyszałem historie jak jakiś facet służył za prywatnego kierowcę dla jakiejś dziewczyny albo materac do wypłakania czy też był na każde jej zawołanie. Za każdym razem włos mi się jeżył na głowie od takich historii, nawet kiedy już nie miałem włosów. Zaprosić na kawę czy na spacer jako zwykłe luźne spotkanie lub na pierwszą randkę to jak najbardziej ale żadnego uganiania się jeśli dziewczyna nie wyraża żadnego zainteresowania. Jeśli się zgodzi na tą kawę czy spacer to znaczy, że można próbować dalej iść w tą relację i zaprosić na drugą randkę choć osobiście uważam, że jeśli dziewczyna byłaby choć trochę zainteresowana to ona powinna zaprosić na drugie spotkanie. Jeśli jednak od samego początku nie ma żadnego zainteresowania to nie ma nawet o co się starać.

Oczywiście, że czuję się z tym źle. Jak pisałem ja wszędzie widzę pary. Nawet na siłowni jak widzę chłopaka z dziewczyną to od razu z automatu zakładam, że są parą mimo iż mogą być na przykład rodzeństwem lub tylko znajomymi. Tyle, że u mnie to nie działa tak jak u ciebie i powiem szczerze, że wręcz nie rozumiem w jaki sposób to może cię motywować do chodzenia na masaże. U mnie to działa wręcz na odwrót i jeszcze bardziej zniechęca. Ja czułym się jeszcze gorzej mając świadomość, że ten gimnazjalista czy ksiądz mają seks, a ja żeby mieć jakikolwiek kontakt z kobietą musiałbym iść na masaż.

Napisz jej o masażach i zobaczymy jak to skomentuje. Ciekawe czy też będzie tak zaskoczona jak masażystki czy może nie.

Niemal wyłącznie vanilla, czasami oglądam różne japońskie ale to bardziej z ciekawości jak porąbane rzeczy są w stanie stworzyć. Chyba tylko takie leki pozostaną jeśli nie będę dawał rady sam tłumić.

I to jest normalne myślenie o związku. Przede wszystkim miłość i bliskość,a nie trolle Darki z masażami wyskakują  xD

2,962

Odp: Co to znaczy żyć?
Shinigami napisał/a:

Niemal wyłącznie vanilla, czasami oglądam różne japońskie ale to bardziej z ciekawości jak porąbane rzeczy są w stanie stworzyć. Chyba tylko takie leki pozostaną jeśli nie będę dawał rady sam tłumić.

Co to jest vanilla? Wpisalem i wyskoczyli transwestycie na 2 pierwszych portalach. Podoba Ci sie to?

2,963

Odp: Co to znaczy żyć?
DarekFDD napisał/a:

Co to jest vanilla? Wpisalem i wyskoczyli transwestycie na 2 pierwszych portalach. Podoba Ci sie to?

Serio? "Bycie „vanilla” (czyli „waniliowym”) oznacza, że ktoś jest tradycyjny, konwencjonalny i unika skrajności, najczęściej w kontekście preferencji seksualnych, ale też ogólnego stylu życia." to definicja od AI. W skrócie chodzi o najprostszy, najbezpieczniejszy i najczęściej spotykany rodzaj seksu, bez żadnych BDSM czy jakichś parafilii.

2,964

Odp: Co to znaczy żyć?

Po wpisaniu vanilla xxx pierwsze wyskakuja transwestyci. No ale nie znalem wczesniej tego okreslenia.

Ja od kiedy korzystam z usług to nie oglądam. ogolnie uwazam po prawdzie ze z głową mozna ogladać wszystko jest dla ludzi, ale za dużo porno to troche jak narkotyki. w sensie że mozna się nabawic problemów z erekcja i potem seks sie moze nie podobac. Nawet to ze inne kąta widzenia sa na pornosach a w rzeczywistosci widac inaczej.

Ja jak nie ogladam to czerpie wieksza przyjemnosc z kobiet, masazy.

Tez pytalem o to dziewczyny z masazy, kilka dziewczyn i tu akurat opinie sa skrajne, nie tak jak z nie ruchajacymi facetami.

Niektore dziewczyny mówiły ze to kompletna patologia cos takiego oglądac i na wymioty je bierze jak widza pornosa

Jedna mowiła ze codziennie oglada hard porno

Dwie inne ze od czasu do czasu lubią popatrzec

2,965 Ostatnio edytowany przez sebastiannn (2026-09-27 19:15:17)

Odp: Co to znaczy żyć?

Shini o wartościowy związek jest ciężko, ale luźną koleżankę jak zaczniesz zagadywać to uważam, że w parę dni znajdziesz. Ew na imprezę jakąś idź. Ja rozumiem, że może wydawać Ci się to ciężkie, bo sam tak miałem kiedyś, ale jak się człowiek otworzy, zacznie zagadywać to już pójdzie. Ogarniesz jakieś fwb i pomoże Ci to w ogarnięciu głowy.

Wracając do tematów finansowych bo to również istotne dla samopoczucia, to pisałeś kiedyś również, że jakbyś miał własny lokal to większość potrafiłbyś zrobić sam co do remontu. Może to warto wykorzystać? Z tego co rozumiem zarabiasz poniżej minimalnej mimo, że robisz w pełnym wymiarze godzin (plus codzienna gotowość). Jednak masz też oszczędności.

Znasz się na stolarstwie i remontach. Może warto zainwestować oszczędności w narzędzia i zacząć działać samemu? Zawsze można zacząć od używanych narzędzi. Jeśli przy 3k lub mniej miesięcznie udało Ci się zebrać oszczędności to pomyśl ile oszczędzisz zarabiając 10-15k? Stolarze to jedna z najbardziej rozpieszczonych branż budowlanki i nie znam nikogo kto zarabia mniej niż kilkanaście k miesięcznie. Znasz się na tym to odpadnie Ci lęk że coś zepsujesz, który irracjonalny, ale masz.

2,966

Odp: Co to znaczy żyć?

Jeszcze podkreślę, że nie mówię o etacie. Nadal jesteś młody, ale trochę lat już zeszło i ze zwykłej pracy niestety nie oszczędzisz na tyle ile potrzebujesz. Więc kombinuj smile

2,967

Odp: Co to znaczy żyć?

Dajcie już spokój smile Shiniemu tak już nic nie pomoże, a wy będziecie robić te szpagaty jeszcze ze 100 lat, aby tylko znaleźć wyjście dla niego i nie rozumiecie, że nie da się pomóc komuś, kto tej pomocy nie chce i się przed nią broni.

To jest coś na kształt współuzależnienia...

Ty nie chcesz być uratowany, ale ja cię uratuję, nawet gdy ty tego nie chcesz.
Są specjalne ośrodki dla wspóluzależnionych, nie trzeba się produkować na forum. Dla wszystkich jest jakaś forma leczenia, wystarczy chcieć. Paradoks? Jak zawsze, gdy się ma uczucie że się pomaga, a tymczasem wszystkie działania i  środki podejmowane są torpedowane, rozmieniane  na drobne, pseudoanalizowane, gdy tymczasem sama ta pomoc ma jedynie zaspokoić jakieś braki u "pomagających". Kto tu jest bardziej chory i wymaga pomocy?

Pytanie retoryczne.

Odp: Co to znaczy żyć?

Wstrząsające

2,969

Odp: Co to znaczy żyć?

Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!! Nie cytować trolla Julki !!!!!

2,970

Odp: Co to znaczy żyć?
DarekFDD napisał/a:

Po wpisaniu vanilla xxx pierwsze wyskakuja transwestyci. No ale nie znalem wczesniej tego okreslenia.

Ja od kiedy korzystam z usług to nie oglądam. ogolnie uwazam po prawdzie ze z głową mozna ogladać wszystko jest dla ludzi, ale za dużo porno to troche jak narkotyki. w sensie że mozna się nabawic problemów z erekcja i potem seks sie moze nie podobac. Nawet to ze inne kąta widzenia sa na pornosach a w rzeczywistosci widac inaczej.

Ja jak nie ogladam to czerpie wieksza przyjemnosc z kobiet, masazy.

Tez pytalem o to dziewczyny z masazy, kilka dziewczyn i tu akurat opinie sa skrajne, nie tak jak z nie ruchajacymi facetami.

Niektore dziewczyny mówiły ze to kompletna patologia cos takiego oglądac i na wymioty je bierze jak widza pornosa

Jedna mowiła ze codziennie oglada hard porno

Dwie inne ze od czasu do czasu lubią popatrzec

Nie mam pojęcia czemu akurat to wyskakuje kiedy tak wpiszesz. W każdym razie chodzi o gatunek filmów.

Nie tylko trochę, to działa bardzo podobnie jak narkotyki i niewiele mniejsze spustoszenie może spowodować w czyjejś głowie. Najbardziej niebezpieczne w uzależnieniu od porno jest to, że dla wielu ludzi jest też niemal niezbędne do rozładowania napięcia. Co do problemów z erekcją całkiem możliwe, że moje też po części pochodzą od tego. To znaczy nie z samą erekcją, a z jej utrzymaniem.

Opinie i zdania na ten temat zawsze były mocno podzielone. Są zagorzali zwolennicy jak i przeciwnicy. Zastanawia mnie czemu niektórzy traktują samo oglądanie porno już jak zdradę.

Skoro już jesteśmy przy temacie sztucznego seksu to ostatnio trafiłem na jakiś artykuł poświęcony sex lalkom. Było o tym, że są coraz bardziej zaawansowane i w niedalekiej przyszłości mogą zastąpić prawdziwych ludzi w kwestii seksualnej, a może nawet w kwestii po prostu wspólnego życia. Jest nawet na YT kanał gdzie facet robi recenzje różnych lalek pojawiających się ostatnio na rynku. Dużo się wypowiadasz o masażach czy w ogóle o płatnych usługach więc co sądzisz o czymś takim? Myślisz, że takie lalki mogłyby zastąpić płatne usługi seksualne lub stać się dla wielu mężczyzn jedyną formą kontaktów seksualnych do jakiej będą mieli dostęp?   

sebastiannn napisał/a:

Shini o wartościowy związek jest ciężko, ale luźną koleżankę jak zaczniesz zagadywać to uważam, że w parę dni znajdziesz. Ew na imprezę jakąś idź. Ja rozumiem, że może wydawać Ci się to ciężkie, bo sam tak miałem kiedyś, ale jak się człowiek otworzy, zacznie zagadywać to już pójdzie. Ogarniesz jakieś fwb i pomoże Ci to w ogarnięciu głowy.

Wracając do tematów finansowych bo to również istotne dla samopoczucia, to pisałeś kiedyś również, że jakbyś miał własny lokal to większość potrafiłbyś zrobić sam co do remontu. Może to warto wykorzystać? Z tego co rozumiem zarabiasz poniżej minimalnej mimo, że robisz w pełnym wymiarze godzin (plus codzienna gotowość). Jednak masz też oszczędności.

Znasz się na stolarstwie i remontach. Może warto zainwestować oszczędności w narzędzia i zacząć działać samemu? Zawsze można zacząć od używanych narzędzi. Jeśli przy 3k lub mniej miesięcznie udało Ci się zebrać oszczędności to pomyśl ile oszczędzisz zarabiając 10-15k? Stolarze to jedna z najbardziej rozpieszczonych branż budowlanki i nie znam nikogo kto zarabia mniej niż kilkanaście k miesięcznie. Znasz się na tym to odpadnie Ci lęk że coś zepsujesz, który irracjonalny, ale masz.

Układy typu fbw są dla mnie nierealne tak samo jak jednorazowe akcje. Po pierwsze bo raczej nie ma możliwości bym mógł do czegoś takiego doprowadzić. Za niska samoocena, zero pewności siebie, niemal obsesyjne poczucie przyzwoitości, lęk przed oceną i przesadna lojalność wobec dziewczyny, która mogła już o mnie zapomnieć nie pozwalają mi na coś takiego. Po drugie jestem zbyt emocjonalny, szybko zacząłbym się angażować w taką relację dużo bardziej niż powinienem. Nie mógłbym znieść faktu, że taka dziewczyna ma innych takich jak ja w tym samym czasie. Że jestem tylko jednym z wielu i pewnie jeszcze na każdym kroku jestem porównywany do pozostałych "kolegów" takiej dziewczyny.

Poniżej minimalnej wychodzi dlatego, że w żadnym miesiącu teraz nie wyrobię tych 180h. Pełny etat tyko jeśli liczyć ilość godzin przepracowanych w danym dniu ale nie w każdy dzień jest robota więc nigdy nie wyjdzie na miesiąc pełnej minimalnej.

Znam się to za dużo powiedziane, zawsze byłem jako pomocnik. Nigdy nie robiłem żadnej roboty sam, a z remontów znam jedynie podstawy. Gdybym miał własny lokal nie byłoby to żadnym problemem bo przed nikim bym nie odpowiadał. Robiąc dla siebie można popełnić każdy błąd i nikt nie będzie miał o to pretensji. Gdybym miał na przykład sam wykańczać swój dom to po prostu na bieżąco uczyłbym się z internetu tego co da się zrobić bez specjalistycznych umiejętności czy uprawnień. Jak u siebie wyjdzie marnie to nic się nie stanie, jak tak wyjdzie u klienta to może być spory problem. Nie byłbym w stanie dać żadnej gwarancji jakości bo musiałbym robić rzeczy, których do tej pory nigdy nie robiłem.

Serio nie mam pojęcia jakim cudem doszedłeś do tych 10-15k, szczególnie na używanych narzędziach i byciu początkującym. Na takie sumy trzeba mieć swoją działalność, jakąś bazę klientów i już jakąś renomę na rynku. Ja nie znam nikogo kto nie mając tego co wymieniłem zarabiałby chociaż te 10k. Klienci jeszcze teraz kombinują ile tylko się da żeby jak najmniej zapłacić. Materiały już teraz są bardzo drogie i nie zanosi się na to by miały stanieć, raczej jeszcze zdrożeją. 

sebastiannn napisał/a:

Jeszcze podkreślę, że nie mówię o etacie. Nadal jesteś młody, ale trochę lat już zeszło i ze zwykłej pracy niestety nie oszczędzisz na tyle ile potrzebujesz. Więc kombinuj smile

Wciąż jestem wręcz pod wrażeniem tego, że ty nadal myślisz iż w ogóle możliwe jest by oszczędzić w pojedynkę tyle ile bym potrzebował. Ja już w ogóle nie biorę tego pod uwagę. Nie istnieje praca, z której byłbym w stanie odłożyć na przykład na mieszkanie bez kredytu. No chyba, że wpadłbym na jakiś cudowny pomysł stworzenia biznesu, który w pełni by się udał tak, że w krótkim czasie zostałbym milionerem. Niestety taka wizja jest niemal jak fantasy. Jeśli nie wpadnę na taki pomysł to pozostają tylko dwie opcje. Praca na jakimś etacie z nadzieją, że uda mi się awansować i osiągnąć zarobki pozwalające stać się niewolnikiem banku do końca życia. Albo znaleźć bogatą dziewczynę, której nie będzie zależało na moich pieniądzach bo sama będzie ich miała pod dostatkiem. Chyba wszyscy wiemy, która z tych opcji jest bardziej prawdopodobna.

Posty [ 2,926 do 2,970 z 2,970 ]

Strony Poprzednia 1 … 44 45 46

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Co to znaczy żyć?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024