Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 258 ]

66

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.
Beyondblackie napisał/a:

(...) Czego wiecej potrzebuje? (...)

Kontaktu z człowiekiem.

(...) Co ja mam zrobić, żeby zrozumiała, że nie bedę jej koleżanką?

Nic ponad to, co zrobiłaś do tej pory; wkrótce zrozumie.

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.

Beyond, a nie ma koło Ciebie jakichś innych starszych babeczek, które teściowa mogłaby poznać? Jakieś kółko domowe, cokolwiek? Wiesz, babka wprowadziła się do Was to wszystkie koleżanki zostały tam. Może warto kogoś zaprosić, albo kogoś jej przedstawić?
Klub seniora?

68

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.
Lady Loka napisał/a:

Beyond, a nie ma koło Ciebie jakichś innych starszych babeczek, które teściowa mogłaby poznać? Jakieś kółko domowe, cokolwiek? Wiesz, babka wprowadziła się do Was to wszystkie koleżanki zostały tam. Może warto kogoś zaprosić, albo kogoś jej przedstawić?
Klub seniora?

Starszych pań to raczej u nas nie brakuje. Jest jedna w domu na przeciw, bardzo sympatyczna. Obawiam sie jednak, że teściowa okoniem sie postawi przed poznaniem jej, bo poza generalnym brakiem inicjatywy, ma ona również jakies kompleksy dotyczące pochodzenia z klasy robotniczej hmm

Klubu seniora zdecydowanie spróbujemy- może tesciowa sie rozerwie na jakimś bingo czy wycieczce.

Wielokropku, ja rozumiem, że ona potrzebuje kontaktu z człowiekiem, ale ja tym człowiekiem nie jestem. Zresztą wieczorami przeciez je obiad ze swoim synem i sobie gadają. Ma tez telefon by zadzwonić do kolezanki.

Nie chce, żeby doszło do sytuacji, kiedy zaczne uciekac z wlasnego domu tylko po to, żeby sie na nią nie napatoczyć.

69

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.

Beyondblackie,
dlatego wyżej napisałam, że współczuję wam obu. Obie jesteście nie tylko w niekomfortowej, ale w trudnej sytuacji.

70

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.

Szukasz już naprawdę jakichkolwiek rzeczy, które tobie mogą nie pasować.
Twoja teściowa ma 82 lata i może być denerwująca.
Ona nie rozumie ciebie, ale ty jej też nie. To z twojej strony jest problem, ale to chyba wiesz.

71

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.
Beyondblackie napisał/a:

Wielokropku, ja rozumiem, że ona potrzebuje kontaktu z człowiekiem, ale ja tym człowiekiem nie jestem.

Najwyraźniej teściowa nie zdaje sobie z tego sprawy i robi wszystko aby w tej sytuacji było inaczej.

72 Ostatnio edytowany przez Beyondblackie (2023-01-10 21:10:07)

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.

Farmer, ale teściowa wprowadziła się do MNIE, a nie ja do jej domu. Chyba oczywistym jest, że jak mój dom, to moje zasady i jak je jasno klaruje, to nawet 82-latka- bez demencji, bez zadnych problemów umysłowych- powinna potrafić je ogarnąć. Chyba wcześniej zreszta wiedziala jaka jestem, bo zna mnie od 10 lat, to czemu nagle teraz wielkie zdziwko, że ja chce w wiekszości czasu być sama i nie lubię gadać o pierdołach? To ja jestem bardziej zdziwiona, że kobieta, która mieszkala od lat sama i miala jakaś jedną psiapsiółkę, nagle chce mi w kółko czymś zawracać głowę.

Koralina, ale przecież ja jej tłumaczę, po raz enty, jak wygląda mój dzień, co robię i dlaczego sobie nie zycze by ktokolwiek mi przeszkadzał, no chyba, że to jakas katastrofa. Oczywistym jest tez, że nie mamy ze soba niczego wspólnego. Nie mam ochoty spędzać czasu wymieniając sie banałami o pogodzie.

I zeby nie bylo, jestem uprzejma, gotuję domowe obiadki, piekę ciasta, zalatwiłam jej własna sprzataczkę ze wzgledu na prywatność i generalnie co chce, to jej z marketu przywiozę. Daje jej i Misiowi spędzać razem czas codziennie, zabieramy ja gdzies w weekendy, żeby sie nie nudzila, ale, Chryste, ja sie nie zapisalam na koleżankę tesciowej.

73

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.

Ty chciałabyś zmienić teściową a ona Ciebie smile
Ona chce pogadać o banałach co jest dla Ciebie nie do przyjęcia ( Twoje prawo), natomiast Ty chcesz aby ona zupełnie nie inicjowała kontaktów, co jest dla niej nie do przyjścia.

Czy któraś z Was nagle się zmieni? Raczej nie.
Tobie jest łatwiej, bo masz życie wypełnione treścią, ona nie wie co z sobą zrobić.
Poszukaj sposobu jak nie denerwować się jej zachowaniem, które nie jest wymierzone przeciw Tobie.

74

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.

Beyond teściowa ma 82 lata... zdecydowała się zamieszkać z Wami najprawdopodobniej w akcie desperacji. Przypuszczam, że w pewnym sensie staje się nieporadna jak dziecko i stąd taka, a nie inna jej decyzja. Często owa nieporadność dotyka starego człowieka nie tylko w aspekcie fizyczności, ale również w sferze mentalnej. Wolniej się myśli, trudniej kojarzy fakty, przekręca wyrazy... Przypuszczam, że teściowa  jest zwyczajnie zagubiona w nowym miejscu i nowych okolicznościach. To jest starszy człowiek, który w innym tempie się adaptuje. Jestem przekonana, że jeżeli potrafisz wykrzesać w sobie miłość i cierpliwość dla swojego psa, to jesteś też w stanie wykrzesać w sobie trochę cierpliwości dla teściowej. Przypomnij sobie  swoją nieporadność w dzieciństwie i poczucie zagubienia, to może łatwiej będzie Ci zrozumieć jak ona się obecnie czuje... Przy okazji przypomnij sobie jeszcze irytację swoich rodziców na tę okoliczność i to jak się wtedy czułaś.

Sytuacja nie jest komfortowa dla nikogo, ale jest jak jest. Generalnie nie zazdroszczę położenia, ale trzeba odnaleźć się w nowej sytuacji. Przestań się skupiać na tym co Cię w niej irytuje. Realnie oceniając to jest naprawdę nie problemowa osoba... Nakręcasz się sama.

75

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.

Łatwo pisać, że jest nieproblemowa jak Ci nie przerywa rozmowy z klientem, nie pyta sie o jakąś pierdołę, kiedy starasz sie skupić, nie blokuje Ci drogi w kuchni jak cos robisz, nie zaczyna rozmowy rodem z Pudelka kiedy usilujesz sie zrelaksowac z ksiązką- CODZIENNIE.

I to nie tak, że jest ona jakaś zniedołęzniala staruszką. Owszem, miala zalożoną proteze stawu biodrowego, ale porusza sie zupelnie sprawnie, pomijajac schody, a z pamięcią nie ma zadnych problemów. Do tego od lat mieszkała sama i jakoś sobie radzila, wiec jak na teraz to ma warunki hotel lux, full wypas. Zresztą, nie bede traktować dorosłej, umysłowo sprawnej kobiety jak 5- latka.

Nie zmusze sie do lubienia kogoś, kto mnie wisceralnie irytuje. Co najwyżej, naucze się ignorować.

76

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.

Nie rozumiem czemu koniecznie musiała się przeprowadzić do was.
Nie ma tam domu starców?
Miała by i opiekę i towarzystwo.
Ty jeszcze masz o tyle dobrze że masz ta swoja prywatna przestrzeń.
Ale znam sytuacje gdzie taka babcie trzeba było wziąć do mieszkania, i spędzać z nia 24h, ale wybór mieli taki że albo tracą zdrowie psychiczne(bo niszczyła im życie paskudnie)  albo dps, i opieka społeczna by ich złupiła do poziomu 1500zl na osobę, wszystko powyżej  mogą zabrać.

77

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.
Szeptuch napisał/a:

Nie rozumiem czemu koniecznie musiała się przeprowadzić do was.
Nie ma tam domu starców?
Miała by i opiekę i towarzystwo.
Ty jeszcze masz o tyle dobrze że masz ta swoja prywatna przestrzeń.
Ale znam sytuacje gdzie taka babcie trzeba było wziąć do mieszkania, i spędzać z nia 24h, ale wybór mieli taki że albo tracą zdrowie psychiczne(bo niszczyła im życie paskudnie)  albo dps, i opieka społeczna by ich złupiła do poziomu 1500zl na osobę, wszystko powyżej  mogą zabrać.

Głównie, przeprowadzila sie do nas, bo baliśmy się, że spadnie ze schodów, a na rodzinę gdzie zyla, nie ma co liczyć. A jeżeli chodzi o domy seniorów, to sorry, ale Ty nie znasz brytyjskich realiów. To jakieś 1500 funtow na tydzien, co jest horrendalną kwotą, nawet dla nas. I niestety, nie było możliwości znalezienia mieszkania na parterze, tam gdzie chcieliśmy mieszkać.

W zasadzie łatwiej jest przerobić garaż na jakiś aneks dla niej, z osobnym wejściem, bo inaczej zdrowie psychiczne mi zupelnie wysiadnie. Mialam juz kilka bezsennych nocy, denerwuję się przy kazdej pierdole i pokłócilam sie z mężem wiecej razy niż w ciągu 10 lat (dla porównaia, ze dwa- trzy razy w ciagu calego malżeństwa). Niby nic nie robi, a wkurza jak cholera hmm

78

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.

Jesteś na najlepszej drodze do rozwalenia małżeństwa, kłócąc się z mężem na jej temat.
On tego nie zrozumie.

Sama musisz sobie radzić, tak naprawdę to Twój problem, że ona tak Cię irytuje... Bo my zawsze uważamy, że to wina tego kto nas wkurza... A przecież nikt nam nie każe się stresować.
Wrzuć na luz, ciesz się, że nie jest bardziej upierdliwa.

79

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.
Beyondblackie napisał/a:
Szeptuch napisał/a:

Nie rozumiem czemu koniecznie musiała się przeprowadzić do was.
Nie ma tam domu starców?
Miała by i opiekę i towarzystwo.
Ty jeszcze masz o tyle dobrze że masz ta swoja prywatna przestrzeń.
Ale znam sytuacje gdzie taka babcie trzeba było wziąć do mieszkania, i spędzać z nia 24h, ale wybór mieli taki że albo tracą zdrowie psychiczne(bo niszczyła im życie paskudnie)  albo dps, i opieka społeczna by ich złupiła do poziomu 1500zl na osobę, wszystko powyżej  mogą zabrać.

Głównie, przeprowadzila sie do nas, bo baliśmy się, że spadnie ze schodów, a na rodzinę gdzie zyla, nie ma co liczyć. A jeżeli chodzi o domy seniorów, to sorry, ale Ty nie znasz brytyjskich realiów. To jakieś 1500 funtow na tydzien, co jest horrendalną kwotą, nawet dla nas. I niestety, nie było możliwości znalezienia mieszkania na parterze, tam gdzie chcieliśmy mieszkać.

W zasadzie łatwiej jest przerobić garaż na jakiś aneks dla niej, z osobnym wejściem, bo inaczej zdrowie psychiczne mi zupelnie wysiadnie. Mialam juz kilka bezsennych nocy, denerwuję się przy kazdej pierdole i pokłócilam sie z mężem wiecej razy niż w ciągu 10 lat (dla porównaia, ze dwa- trzy razy w ciagu calego malżeństwa). Niby nic nie robi, a wkurza jak cholera hmm

Jak najbardziej masz prawo sie denerwować, obca osoba chodzi Ci po domu i przeszkadza,nie zdziwię sie jak za chwile nie będziesz chciała nawet z biura wychodzić żeby ją nie spotkać.
Powoli staniesz sie więźniem jednego pokoju, a powrót do domu będzie wywoływał stres.
Już to widziałem.
Co do tych cen,to sa one z kosmosu.
Przecież płaca minimalna w uk to poniżej 1500 miesięcznie, a tutaj chcą tyle za tyg...
Mówisz o prywatnym czy publicznym?
Czy nie ma znaczenia.

W Polsce nie jest lepiej,jak nie jesteś w stanie sie zająć np babcią, i umieszcza ja w dps, to koszt takiego dps to około 4tyś złotych, babci zabierają 70%  emerytury, a resztę jeżeli jesteś jedynym w rodzinie z którego mogą ściągnąć, to zabierają powyżej 1550 zł na osobę w rodzinie, czyli jak masz żone i dziecko to wasza trójka ma przeżyć za 4650, po to aby toksyczna/szkodliwa/ babcia zyła sobie za 4tys sama jedna.

ciekawe jak sie to rozwinie,bo starszych coraz więcej.
Tak jak jest składka zdrowotna/rentowa itp, to powinna byc składka na twoj dom starców, abys nie niszczył zycia rodzinie, ale cos czuje że dalej beda woleli przerzucac odpowiedzialność na rodzinę, która co prawda tej babci na oczy nie musiała widzieć,ale płacić będzie musiała.

80 Ostatnio edytowany przez Beyondblackie (2023-01-10 22:57:18)

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.

Wiem, ze to mój problem, nie jej, ale ja go muszę rozwiazać, bo inaczej mi psychika siądzie.

Jedyny czas jak mnie zostawila w spokoju, to kiedy byłam przeziebiona i ze trzy dni sie w łózku kurowalam.

81

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.
Szeptuch napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:
Szeptuch napisał/a:

Nie rozumiem czemu koniecznie musiała się przeprowadzić do was.
Nie ma tam domu starców?
Miała by i opiekę i towarzystwo.
Ty jeszcze masz o tyle dobrze że masz ta swoja prywatna przestrzeń.
Ale znam sytuacje gdzie taka babcie trzeba było wziąć do mieszkania, i spędzać z nia 24h, ale wybór mieli taki że albo tracą zdrowie psychiczne(bo niszczyła im życie paskudnie)  albo dps, i opieka społeczna by ich złupiła do poziomu 1500zl na osobę, wszystko powyżej  mogą zabrać.

Głównie, przeprowadzila sie do nas, bo baliśmy się, że spadnie ze schodów, a na rodzinę gdzie zyla, nie ma co liczyć. A jeżeli chodzi o domy seniorów, to sorry, ale Ty nie znasz brytyjskich realiów. To jakieś 1500 funtow na tydzien, co jest horrendalną kwotą, nawet dla nas. I niestety, nie było możliwości znalezienia mieszkania na parterze, tam gdzie chcieliśmy mieszkać.

W zasadzie łatwiej jest przerobić garaż na jakiś aneks dla niej, z osobnym wejściem, bo inaczej zdrowie psychiczne mi zupelnie wysiadnie. Mialam juz kilka bezsennych nocy, denerwuję się przy kazdej pierdole i pokłócilam sie z mężem wiecej razy niż w ciągu 10 lat (dla porównaia, ze dwa- trzy razy w ciagu calego malżeństwa). Niby nic nie robi, a wkurza jak cholera hmm

Jak najbardziej masz prawo sie denerwować, obca osoba chodzi Ci po domu i przeszkadza,nie zdziwię sie jak za chwile nie będziesz chciała nawet z biura wychodzić żeby ją nie spotkać.
Powoli staniesz sie więźniem jednego pokoju, a powrót do domu będzie wywoływał stres.
Już to widziałem.
Co do tych cen,to sa one z kosmosu.
Przecież płaca minimalna w uk to poniżej 1500 miesięcznie, a tutaj chcą tyle za tyg...
Mówisz o prywatnym czy publicznym?
Czy nie ma znaczenia.

W Polsce nie jest lepiej,jak nie jesteś w stanie sie zająć np babcią, i umieszcza ja w dps, to koszt takiego dps to około 4tyś złotych, babci zabierają 70%  emerytury, a resztę jeżeli jesteś jedynym w rodzinie z którego mogą ściągnąć, to zabierają powyżej 1550 zł na osobę w rodzinie, czyli jak masz żone i dziecko to wasza trójka ma przeżyć za 4650, po to aby toksyczna/szkodliwa/ babcia zyła sobie za 4tys sama jedna.

ciekawe jak sie to rozwinie,bo starszych coraz więcej.
Tak jak jest składka zdrowotna/rentowa itp, to powinna byc składka na twoj dom starców, abys nie niszczył zycia rodzinie, ale cos czuje że dalej beda woleli przerzucac odpowiedzialność na rodzinę, która co prawda tej babci na oczy nie musiała widzieć,ale płacić będzie musiała.


To może za jakiś czas dotyczyć każdego, więc dobrze też pomyśleć o sobie, że będzie się samotnym i starym...I zadbać tak, żeby za bardzo nie liczyć na dzieci, bo one mają swoje życie.

82

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.
wieka napisał/a:

To może za jakiś czas dotyczyć każdego, więc dobrze też pomyśleć o sobie, że będzie się samotnym i starym...I zadbać tak, żeby za bardzo nie liczyć na dzieci, bo one mają swoje życie.

dokładnie tak.

83 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2023-01-10 23:21:57)

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.
Beyondblackie napisał/a:

Koralina, ale przecież ja jej tłumaczę, po raz enty, jak wygląda mój dzień, co robię i dlaczego sobie nie zycze by ktokolwiek mi przeszkadzał, no chyba, że to jakas katastrofa. Oczywistym jest tez, że nie mamy ze soba niczego wspólnego. Nie mam ochoty spędzać czasu wymieniając sie banałami o pogodzie.

Rozumiem, niemniej jednak to starsza osoba, i być może w tej sytuacji także czuje się wręcz w obowiązku, aby być miłą i uprzejmą - stąd takie zagadywanie. I w związku z tym - patrząc z Twojej perspektywy i oczekiwań - może być coraz gorzej. Nie jesteś w stanie pójść na jakikolwiek osobisty kompromis, który pozwolił by w niepisany sposób wypracować zasady komunikowania się? Może odbębnienie pogawędki o pogodzie w zupełności wystarczy, aby zaspokoić jej nachalność, która tak Ci przeszkadza.

84

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.
KoralinaJones napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

Koralina, ale przecież ja jej tłumaczę, po raz enty, jak wygląda mój dzień, co robię i dlaczego sobie nie zycze by ktokolwiek mi przeszkadzał, no chyba, że to jakas katastrofa. Oczywistym jest tez, że nie mamy ze soba niczego wspólnego. Nie mam ochoty spędzać czasu wymieniając sie banałami o pogodzie.

Rozumiem, niemniej jednak to starsza osoba, i być może w tej sytuacji także czuje się wręcz w obowiązku, aby być miłą i uprzejmą - stąd takie zagadywanie. I w związku z tym - patrząc z Twojej perspektywy i oczekiwań - może być coraz gorzej. Nie jesteś w stanie pójść na jakikolwiek osobisty kompromis, który pozwolił by w niepisany sposób wypracować zasady komunikowania się? Może odbębnienie pogawędki o pogodzie w zupełności wystarczy, aby zaspokoić jej nachalność, która tak Ci przeszkadza.

To może być sedno sprawy.
Widzi Twoją niechęć, zdenerwowanie cokolwiek zrobi, dlatego za wszelką cenę może chcieć okazać sympatię i ocieplić stosunki.
Szuka sposobu by nawiązać przyjazną relację a tymczasem nigdy nie masz dla niej czasu - albo pracujesz, albo masz lekcję fortepianu, albo robisz coś w kuchni i nie zwracasz na nią uwagi, albo chcesz odpocząć - nie wie kiedy może do Ciebie dotrzeć to próbuje w różnych okolicznościach.
Zrobić coś, w sensie pomóc, może się obawiać - każdy robi po swojemu i często są pretensje, że źle zrobione.
To może być dobry pomysł, aby przeznaczyć dla niej kilka minut w ciągu dnia, wtedy nie będzie musiała się zastanawiać kiedy okazać swoją sympatie i uprzejmość, a może nawet wdzięczność za mieszkanie u Was. Całkowity brak kontaktu  to często objaw gniewania się, a ona   nie chce żeby tak to wyglądało.

85

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.

Ale ja jej tlumaczylam WIELOKROTNIE, że moja małomónośc to cecha charakteru, a nie gniewanie sie. Tłumaczylam WIELOKROTNIE, że męczy mnie przebywanie z innymi ludźmi. Tłumaczylam WIELOKROTNIE, że zagadywanie mnie, szczególnie jak cos robie, jest irytujace. Dlaczego ona ciagle to robi, jak spokojnie może sobie pogadać z wlasnym synem przy kolacji? Przy kolacji, która tak na marginesie, ja ugotowalam, łącznie z deserem. Nie należy mi się szacunek za moja robotę w postaci sluchania tego co mówię?

Jak tak dalej pójdzie, to bede musiala wywiesic grafik co do godzin urzędowania hmm

86 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2023-01-11 00:32:04)

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.

Najwyraźniej polubiła Cię. I nie wlicza siebie samej do grona osób, których obecność Cię męczy. Myślę, że chcąc aby dała Ci spokój jakiego oczekujesz będziesz zmuszona dać jej odrobinę atencji, której ona oczekuje od Ciebie.

87

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.
KoralinaJones napisał/a:

Najwyraźniej polubiła Cię. I nie wlicza siebie samej do grona osób, których obecność Cię męczy. Myślę, że chcąc aby dała Ci spokój jakiego oczekujesz będziesz zmuszona dać jej odrobinę atencji, której ona oczekuje od Ciebie.

Nie rozumiem jak mozna polubic kogos, kto jest wiecznie poirytowany i wyraźnie mówi, zeby sie od niego odpieprzyć. Ja nie jestem w stanie dac tej atencji. 15 minut bezmózgowego klepania o dupie Maryny i mi wybija.

Zrozum, teściowa nie ma żadnych zainteresowań, żadnych opinii, doslownie absencje osobowosci i rozmowa z nią to jak patrzenie na schnaca farbę.

88

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.
Beyondblackie napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Najwyraźniej polubiła Cię. I nie wlicza siebie samej do grona osób, których obecność Cię męczy. Myślę, że chcąc aby dała Ci spokój jakiego oczekujesz będziesz zmuszona dać jej odrobinę atencji, której ona oczekuje od Ciebie.

Nie rozumiem jak mozna polubic kogos, kto jest wiecznie poirytowany i wyraźnie mówi, zeby sie od niego odpieprzyć. Ja nie jestem w stanie dac tej atencji. 15 minut bezmózgowego klepania o dupie Maryny i mi wybija.

Zrozum, teściowa nie ma żadnych zainteresowań, żadnych opinii, doslownie absencje osobowosci i rozmowa z nią to jak patrzenie na schnaca farbę.

Jest jednak człowiekiem, który ma swoje uczucia. I matką Twojego partnera. To wiele zmienia. To jest chyba ta sytuacja, w której idzie się na kompromis, także z samym sobą. Bo nie zakladam, aby robiła Ci to celowo.

89

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.

Przypomnę:

Farmer napisał/a:

Ona nie rozumie ciebie, ale ty jej też nie. To z twojej strony jest problem, ale to chyba wiesz.

90

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.
KoralinaJones napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Najwyraźniej polubiła Cię. I nie wlicza siebie samej do grona osób, których obecność Cię męczy. Myślę, że chcąc aby dała Ci spokój jakiego oczekujesz będziesz zmuszona dać jej odrobinę atencji, której ona oczekuje od Ciebie.

Nie rozumiem jak mozna polubic kogos, kto jest wiecznie poirytowany i wyraźnie mówi, zeby sie od niego odpieprzyć. Ja nie jestem w stanie dac tej atencji. 15 minut bezmózgowego klepania o dupie Maryny i mi wybija.

Zrozum, teściowa nie ma żadnych zainteresowań, żadnych opinii, doslownie absencje osobowosci i rozmowa z nią to jak patrzenie na schnaca farbę.

Jest jednak człowiekiem, który ma swoje uczucia. I matką Twojego partnera. To wiele zmienia. To jest chyba ta sytuacja, w której idzie się na kompromis, także z samym sobą. Bo nie zakladam, aby robiła Ci to celowo.

Nie sądzę by robiła to celowo, co nie zmienia faktu, że nie szanuje mojego czasu.

Ja się pisałam na zapewnienie jej komfortowego, bezpiecznego lokum, a nie na damę do towarzystwa. Pracuję, co prawda z domu, ale te trzy dni w tygodniu jestem w PRACY. Nie siedzę bimbając sobie przy komputerze i grajac w pasjansa. Czy tak trudno jest zrozumieć, że jak ktos jest w pracy, to mu sie nie przeszkadza? A nawet, jak ktoś własnie czyta ksiażkę, to brzęczenie mu nad uchem jest irytujące?

Nic nie poradzę na to, że teściowa nie ma wlasnych zainteresowań czy hobby. Nie jestem od zabawiania jej. Mój wolny czas nie jest do dyspozycji osób trzecich.

91

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.

Niedobrze, że wyciagneliście ją ze swojego środowiska, już dawno sama powinna pomyśleć, żeby mieszkać na parterze, dzisiaj byście zatrudnili panią do do sprzatania, ugotowania obiadu czy większej opieki w razie potrzeby.
Bo musisz brać pod uwagę fakt, że może potrzebować opieki całodobowej, wtedy dzisiejsze problemy uznasz za śmieszne.

92

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.
wieka napisał/a:

Niedobrze, że wyciagneliście ją ze swojego środowiska, już dawno sama powinna pomyśleć, żeby mieszkać na parterze, dzisiaj byście zatrudnili panią do do sprzatania, ugotowania obiadu czy większej opieki w razie potrzeby.
Bo musisz brać pod uwagę fakt, że może potrzebować opieki całodobowej, wtedy dzisiejsze problemy uznasz za śmieszne.

Tylko, że ona mieszkała 300km od nas, więc to raczej było malo wykonalne. Jedyną inną opcją było kupienie jej mieszkania niedaleko, do czego jednak nie doszło, bo a) ceny gdzie mieszkamy są z kosmosu, b) w pobliżu naszej wioski niczego i tak nie można było znaleźć.

Jeżeli jej zdrowie się pogorszy, to oczywiście, że znajdziemy jej opieke w jakimś domu seniora, ale to jest ostateczność.

93 Ostatnio edytowany przez wieka (2023-01-11 11:16:42)

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.

A w czym przeszkadzało te 300km, ważniejsze, żeby lepiej się czuła w swoim środowisku niż u was.
Chyba, że sama chciała, albo syn zdecydował za nią, bo "wiedział lepiej" gdzie mamie będzie dobrze. Raczej dla swojej wygody.
A ja myślę, że ona się czuje u was jak piąte koło u wozu.

94

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.

Bardzo dobrze rozumiem Twoje odczucia, mimo że nie byłam w takiej sytuacji. Znam siebie na tyle dobrze, żeby wiedzieć, że trzecia osoba w domu sprawiłaby, że chciałabym się zaszyć w jakimkolwiek pomieszczeniu, a po domu przemykałabym cichcem, żeby tylko nikt mnie nie zauważył. Tak że bardzo Ci współczuję.

A co do teściowej - skoro odpadają pogawędki o niczym, to może zagoń ją do roboty? wink Tzn. może pomogłoby, gdybyś prosiła ją o pomoc np. w kuchni. Ona zaspokoiłaby swoją potrzebę pogawędek, Ty nie marnowałabyś czasu, bo i tak musiałabyś zrobić ten obiad czy coś tam, plus jakby teściowa siedziała nad deską do krojenia, to nie wchodziłaby Ci pod nogi.

95 Ostatnio edytowany przez rossanka (2023-01-11 11:32:06)

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.

Myślę, że problemem nie jest zachowanie teściowej, tylko sama obecność trzeciej osoby w domu. Tak samo byłoby, jakby zamieszkała z Wami twoja matka( wiem, nie dogadywalyscie się, ale jakbyście się dogadywały byłoby tak sami), ulubiona koleżanka, najukochańszy wujek, siostra, kuzyn, siostrzenica-nie ważne kto, po prostu trzecia osoba w domu po czasie irytuje i to jest normalne.
Nie wiem co poradzić, jest jak jest. Najlepiej byłoby olać w znaczeniu nie najeżać się tak, w znaczeniu, że pogadać chwile o pogodzie czy programie tv, a potem przeprosic ake wrocic do pracy , ale widzę, że to nie przejdzie.
Teściowa pewnie mysli: wzięli mnie do domu, ale czuję się tam sama. Syn dużo pracuje, czasem ze mną porozmawia. Z synową trudniej, przyniesie mi obiad, ale nie rozmawia ze mną, nie zapyta co u mnie, czuję się tam opuszczona.
A Misiek jak to chłop, pewnie nie widzi problemu

Nie wiem co poradzić.
Podpinam się pod rady, aby zapisać teściowa do jakiegoś klubu seniora, niech chodzi na jakieś koncerty, spotkania, moze kurs rysowania - między ludzi.

96

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.

Oczywiście, że rozumiem teściowej poczucie samotności, ale SAMA chciala z nami zamieszkać. Ani jej syn, ani ja jej do tego nie zmuszaliśmy- sama nas goniła. To nie jest tak, że na Północy miała tabuny psiapsółek i jakieś środowisko. Miała bratową, bratanków i jedną koleżankę, z którymi bardzo rzadko sie kontaktowała. Mój mąż zawsze narzekal jakim odludkiem jest jego matka, jak również na to, że niczym się nie interesuje i wchodzi w droge, przeszkadzajac w robocie.

Jeżeli chodzi o zaproponowanie jej pomocy w kuchni, to zapomnijcie. Teściowa nie umie gotować, nie lubi gotować i generalnie nigdy do pracy sie nie garnęla. Ona jak mnie widzi, to sie nie może nadziwić ile tak można mykać przy garach czy sprzatać (cynk: gotuję podstawowe obiady i sprzatam jak normalna osoba). Ja bym była wniebowzięta, gdyby teściowa coś w domu lubiła zrobić, bo daloby jej to powód do dumy i jakieś hobby.

I tak, zgodzę sie, że nieważne KIM jest ten ktoś trzeci, to działa na nerwy jak czlowiek jest przyzwyczajony do bycia samemu. Jednak różnicę stanowi czy jest to ktoś z własnymi zajęciami, który rzuci "cześć" w przelocie i może film ze mna obejrzy czasem, a ktoś, kto nie ma co ze soba zrobić i oczekuje, że bedę go zabawiać.

97

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.

Najlepszym pomysłem byłoby kupić teściowej na parterze małe mieszkanko, niedaleko Was, ale to jest niewykonalne z tego co czytam.
Teściowa ma charakter jaki ma, tego nie zmienisz.
Ty masz charakter jaki masz i tego też nie zmienisz.
A co na to Misiek? Co mówi na zaistniałą sytuację?

98

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.

To ma co chciała.
Tobie pozostaje zaakceptować sytuację, bo nie masz wyjścia.
Też rozumiem, że znalazłaś się w niekomfortowej sutuacji, ale to tak bywa jak dwa pokolenia mieszkają pod jednym dachem.

99 Ostatnio edytowany przez Beyondblackie (2023-01-11 19:15:47)

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.
rossanka napisał/a:

Najlepszym pomysłem byłoby kupić teściowej na parterze małe mieszkanko, niedaleko Was, ale to jest niewykonalne z tego co czytam.
Teściowa ma charakter jaki ma, tego nie zmienisz.
Ty masz charakter jaki masz i tego też nie zmienisz.
A co na to Misiek? Co mówi na zaistniałą sytuację?

A co ma mówić? Wie jaka jego matka jest i wie, że ja jestem nerwowa. Wychodzi z zalożenia, że sie przyzwyczaję. Może i tak, ale jak na razie sytuacja najfajniejsza nie jest. Jezu, nawet w biurze nie moge niczego nagrywać, bo słychać telewizor teściowej z dołu (tak, teściowa potrafi oglądać szoły i opery mydlane cały dzień). Gdybym zaproponowała jej nakładanie słuchawek w czasie nagrywania, to by sie chyba smiertelnie obraziła, więc pozostaje mi nagrywanie o 5 rano hmm

Jakimś rozwiazaniem jest przeróbka garażu na jej salon, ale to jest kosztowne i miesiącami odległe w czasie.

EDIT. Tak mi się wydaje, że facet może minimalizować tego typu konflikt, bo od mężczyzny nie wymaga sie bycia milusim ani nawet szczególnie rozmownym. Taki, powiedzmy, zięć, może przyjść do domu czy nawet cały dzień w tym domu pracować, machnąć "dzień dobry", cały dzień siedzieć w biurze czy garażu i nikt do niego nie będzie miał pretensji, że nie odstawia pogaduszek z teściową. A jak kobieta jest introwertyczna, to od razu przykleja się łatkę "niegrzecznej", "paniusi" czy "nieempatycznej". Takie mi przemyslenia przeleciały przez głowę.

100

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.

Wspołczuję Wam obu, ale chyba teściowej bardziej.. bo jest u Ciebie gościem, jest juz stara, pewnie zdana na Ciebie i zalezna.
Nieciekawa sytuacja.
Szkoda, ze nie zastanowiłas się wczesniej, ze tak to się może rozwinąc, teraz juz będzie trudniej coś zmienić.

101

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.
Alika_ napisał/a:

Wspołczuję Wam obu, ale chyba teściowej bardziej.. bo jest u Ciebie gościem, jest juz stara, pewnie zdana na Ciebie i zalezna.
Nieciekawa sytuacja.
Szkoda, ze nie zastanowiłas się wczesniej, ze tak to się może rozwinąc, teraz juz będzie trudniej coś zmienić.

Tylko, że tesciowa nie była bez opcji. Biedna nie jest, ma dom w Liverpool, mogła wybrać kupienie sobie mieszkania po sprzedaży domu, a jednak wolała sie do nas przeprowadzić. Powtarzam po raz kolejny, mysmy ja do niczego nie zmuszali.

Mnie sie wydaje, ze jej jest u nas wygodnie. Nie musi gotować, nie musi sprzątać i nikt od niej niczego nie wymaga. Ona nie widzi, tak naprawdę, że może komuś przeszkadzać w ciagu dnia, bo sama nic nie robi i jest dosyć leniwa osobą, dla której telewizja jest najwazniejsza- i to nawet nie szczególne programy, ale jak leci. Naturalnie, taki człowiek nie rozumie, że mozna być pochłonietym pracą czy nawet pochlonietym lekturą i to głęboko. To, po prostu, dla niej nie komputuje. Jak jej pokazałam jakis ostatni projekt haftu krzyzykowego, to byla zaskoczona, że ktos mialby cierpliwość tak haftować.

102 Ostatnio edytowany przez rossanka (2023-01-11 22:18:33)

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.
Beyondblackie napisał/a:
Alika_ napisał/a:

Wspołczuję Wam obu, ale chyba teściowej bardziej.. bo jest u Ciebie gościem, jest juz stara, pewnie zdana na Ciebie i zalezna.
Nieciekawa sytuacja.
Szkoda, ze nie zastanowiłas się wczesniej, ze tak to się może rozwinąc, teraz juz będzie trudniej coś zmienić.

Tylko, że tesciowa nie była bez opcji. Biedna nie jest, ma dom w Liverpool, mogła wybrać kupienie sobie mieszkania po sprzedaży domu, a jednak wolała sie do nas przeprowadzić. Powtarzam po raz kolejny, mysmy ja do niczego nie zmuszali.
.

A jakbyś powiedziała nie? Coś w stylu mamo/prosze Pani, nie widzę dobrze wspólnego zamieszkania razem (mimo, że teściowa nalegała), a może lepiej kupimy mamie Mieszkanie  blisko nas, Czy mały domek (jakieś lokum)?
Jak to wyglkądało, ze ona nallegaa, że "chce u Was zamieszkać" i te rozmowy trwały miesiącami, aż się zgodziłas Ty i Misiek?

Z tego co pamietam na początku, to sama coś mówiłaś, ze to wy myśleliście o sprowadzeniu jej do nowego domu, bo zaczyna niedomagać?

103 Ostatnio edytowany przez Beyondblackie (2023-01-11 22:15:29)

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.

To wlasnie bylo bardziej tak, że ona chciala zamieszkać z nami. Oczywiscie mysmy tez sie martwili, że może miec wypadek, ale decyzja po rozmowach była jej.

Przyzwyczajona od dekady, że jest wycofana i pasywna, zgodzilam sie, bo nie spędzilam z nia wystarczajacego czasu by zauważyć, że tak naprawdę moze byc problemem. Okej, zawsze mnie nudziła jak flaki z olejem, ale zakladalm, że będzie oglądać swoja telewizornię, dostanie wszystko na tacy i pospedza czas z synem. Nie spodziewalam się, że będzie mi wpadac do biura kilka razy dziennie z jakimis pierdołami.

104

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.
Beyondblackie napisał/a:

To wlasnie bylo bardziej tak, że ona chciala zamieszkać z nami. Oczywiscie mysmy tez sie martwili, że może miec wypadek, ale decyzja po rozmowach była jej.

Przyzwyczajona od dekady, że jest wycofana i pasywna, zgodzilam sie, bo nie spędzilam z nia wystarczajacego czasu by zauważyć, że tak naprawdę moze byc problemem. Okej, zawsze mnie nudziła jak flaki z olejem, ale zakladalm, że będzie oglądać swoja telewizornię, dostanie wszystko na tacy i pospedza czas z synem. Nie spodziewalam się, że będzie mi wpadac do biura kilka razy dziennie z jakimis pierdołami.


W sumie robi to czego sie spodziewałaś (ogląda telewizję, pogada z Miśkiem, zje podany obiad). To, ze nie spodziewałaś się tego że będzie cię zagadywać - bez urazy, ale to dziwne oczekiwanie, gdy sie mieszka pod jednym dachem, to było logiczne.  chyba nie sądziłaś, ze będzie siedziała cały czas u siebie a widywac się bedziecie tylko w czasie posiłków? To tak nie działa. Ona jest waszą rodziną, bo to matka Miśka i Twoja teściowa. Dziwne by było, jakby do Miśka se odzywała, a do Ciebie nie. W tym punkcie akurat mnie nie dziwi, ze ona zagaduje, przychodzi, opowiada.

Patrząc z boku, masz 84 lata, przeprowadzasz się aby zamieszkać z synem i synową w jednym domu, masz dla siebie przygotowaną sypialnie i biblioteke, nie pracujesz, z racji wieku jestes też coraz mniej mobilna, nie masz tu znajomych ani innej rodziny, Masz więc te 84 lata i wytrzymałabyś sama siedząc w swoim pokoju widując syna i synową tylko w porach posiłków?

105

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.

Ale ona nawet w swoim pierwotnym domu zawsze sama siedziala i bardzo sporadycznie chciala sie z kimkolwiek spotykać, mimo to, że mieszkali dwie ulice dalej.

Jednym jest, ze do mnie zagada przy sniadaniu czy lunchu, ale wpadanie do biura z kazda pierdolą typu: jaka jest prognoza pogody, jest wnerwiajace.

106

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.

A teściowa lubi zwierzęta? Może chciałaby mieć kota albo psa u siebie?

107

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.

Współczuje Ci bo poniekąd wiem co czujesz. Ja w podobnej sytuacji czułabym się tak samo i niestety uważam ze nie przyzwyczaisz się. Będzie tylko coraz gorzej a ta niechęć wobec teściowej będzie narastać.
Podziwiam ludzi którzy potrafią tak mieszkać, dogadują się i akceptują to. Sporo takich dookoła i serio czasem zastanawiał się czy to z takimi jak my jest coś nie tak?  A może zależy to tez od charakteru teściowej? Moja jest jeszcze bardziej męcząca i upierdliwa niż autorki.
Ja tak jak Ty bym nie umiała funkcjonować, słaba sytuacja ale może da się to jakoś rozwiązać? Typu ze teściowa zmieni jeszcze miejsce zamieszkania.
Albo obrazi się na wieki i zacznie schodzić Ci z drogi i unikać Twojego towarzystwa (co oczywiście tez nie jest dobrym rozwiązaniem)

108

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.

Mamy psa, wiec zwierzak jest i tesciowa go zaledwie toleruje. Nie sadze, ze lubi w ogóle zwierzęta.

Metoda jaka teraz stosuje jest "bycie zajetą". Bez kozry mówie by mi nie przeszkadzać i warcze na tyle, że tesciowa pomyka do siebie. Tylko, oczywiscie, to nie metoda, bo pewnie wkrótce zacznie sie zalić synowi jaka to ja wredna i nieempatyczna jestem, jak ja tak mogę nie szanować starszj pani hmm

109

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.
Beyondblackie napisał/a:

Mamy psa, wiec zwierzak jest i tesciowa go zaledwie toleruje. Nie sadze, ze lubi w ogóle zwierzęta.

Metoda jaka teraz stosuje jest "bycie zajetą". Bez kozry mówie by mi nie przeszkadzać i warcze na tyle, że tesciowa pomyka do siebie. Tylko, oczywiscie, to nie metoda, bo pewnie wkrótce zacznie sie zalić synowi jaka to ja wredna i nieempatyczna jestem, jak ja tak mogę nie szanować starszj pani hmm

Ale Misiek chyba to widzi, mam na myśli to, co się dzieje w domu.
Serio pisałam, aby teściowej zorganizowac jakies koleżanki, klub seniora czy coś w tym stylu. Mogą się nawet odwiedzać w domach, to chyba mała mieścina?
Piszesz, ze ona nie miała zbyt wielu znajomych, ale jakichś miała a poza tym widać, jak Cię zagaduje że przecież brakuje jej rozmowy? Wychodzi na jakieś spacery po okolicy? Poznaje ludzi? Sąsiadów?
W ogródku lubi pielić? Coś czytać? Szyć? Gotowac nie - to pisałaś.
Jak tak dalej pójdzie, to Ty się wykończysz, ona się wykończy a i Misiek też będzie miał dosyć sytuacji.

110

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.

Wywieś zawieszkę na drzwiach: Nie wchodzić, nie przeszkadzać, pracuję.

Pomimo tego, że jesteś introwertykiem (wiem jak to jest) nie zabije Ciebie rozmowa o totalnych głupotach 10 minut dziennie.
Jeśli teściowa jest chodliwa, to wypad na zakupy w weekend.

Nie będzie lepiej, póki ty nie znajdziesz rozwiązań, które zadowolą obie strony.

PS. Zasłanianie się introwertyzmem jest słabe ... tongue

111

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.

Beond, bo mi umkneło, a z ciekawości, masz jakieś koleżanki? Nie chodzi mi o koleżanki z pracy na gruncie zawodowym, tylko takie, z którymi idziesz na rower pojezdzic w okolicy, potem na kawe, piwo czy cokolwie, z którymi sobie piszesz, dzwonisz i gadacie o paznokciach, pracy, gotowaniu, kotach, cenach paliw - w sumie o wszystkim jak to sie mówi?

112 Ostatnio edytowany przez Beyondblackie (2023-01-12 01:23:51)

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.

RossTeściowa nie ma zadnych zainteresowań- ani ogrodnictwo, ani robotki reczne, ani gotowanie, ani nawet harequiny. Nie da sie jej zmusic do zadnej aktywności. Zaproponowanie spotkania z sasiadka, to prawie atak serca, chociaz sasiadke mamy fajną, okolo jej wieku.

Oczywiscie Misiek zdaje sobie sprawe jak upierdliwa jego matka jest i sam czasami przewraca oczami. Zaznacza też, ze wcale jej sie na starośc nie odmieniło- ona zawsze taka była. Niestety, jedyna rada jaka otrzymalam, to "badź z nią twarda". No, super. Zrzucasz mi kompletnie nielubiana osobe na dom i oczekujesz, ze sama postawie granice. Fajnie.

Nie mam kolezanek i nie szukam kolezanek. Zawsze kolegowalam sie z facetami albo lubilm byc sama. Jak na teraz, bycie samej i kontaktowanie sie z kilkoma przyjaciolmi mi wystarcza.

Farmer, tu nie chodzi o 10 minut dziennie. To potrafię wykonać. Tu chodzi o kogos, kto Cię potrafi wołać z dolu jak jesteś na telefonie z kilentem, o kompletną pierdołę; puka Ci w drzwi pytając sie o pogodę; siedzi jak kolek w fotelu kiedy robisz notatki z książki i widocznie Cie to wkurza.

113 Ostatnio edytowany przez zwyczajny gość (2023-01-12 09:45:02)

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.

Beyondblackie......czas szybko mija i tak sobie wyobrażam ciebie i Miśka na emeryturze.....sami ze sobą 24 godziny w domu. Kurcze, pozabijacie się. smile

Wynajmij pokój w jakimś biurowcu, centrum i pracuj poza domem. Będziesz mieć 10 godzin dziennie spokój.
Albo zamień się z teściową i przenieś się sama do tego saloniku/garażu i odetnij się od całego domu. Ściany obij wygłuszająca wykładziną, drzwi na klucz.
Umów się z psychologiem na rozmowę bo masz ewidentnie problem ze sobą.

114

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.
zwyczajny gość napisał/a:

Beyondblackie......czas szybko mija i tak sobie wyobrażam ciebie i Miśka na emeryturze.....sami ze sobą 24 godziny w domu. Kurcze, pozabijacie się. smile

Wynajmij pokój w jakimś biurowcu, centrum i pracuj poza domem. Będziesz mieć 10 godzin dziennie spokój.
Albo zamień się z teściową i przenieś się sama do tego saloniku/garażu i odetnij się od całego domu. Ściany obij wygłuszająca wykładziną, drzwi na klucz.
Umów się z psychologiem na rozmowę bo masz ewidentnie problem ze sobą.

Każdy ma prawo do własnych granic. Jestem introwertyczna i lubie przebywać sama. Inni ludzie mnie rozpraszaja w pracy i wyczerpują moje baterie w wolnym czasie, szczególnie jak są to przypadkowe osoby, z którymi nie mam zadnej więzi.

Z Miśkiem czuję się w 100% komfortowo, ale nawet jak jestesmy w domu razem, to nigdy nie spedzaliśmy 24 godziny na dobę razem- nie jestesmy bliźniętami syjamskimi. Ty masz jakąś dziwną obsesje, że wszyscy mają mieszkać na kupie i być z tego zadowoleni, najlepiej w M 1.

115

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.
Beyondblackie napisał/a:
zwyczajny gość napisał/a:

Beyondblackie......czas szybko mija i tak sobie wyobrażam ciebie i Miśka na emeryturze.....sami ze sobą 24 godziny w domu. Kurcze, pozabijacie się. smile

Wynajmij pokój w jakimś biurowcu, centrum i pracuj poza domem. Będziesz mieć 10 godzin dziennie spokój.
Albo zamień się z teściową i przenieś się sama do tego saloniku/garażu i odetnij się od całego domu. Ściany obij wygłuszająca wykładziną, drzwi na klucz.
Umów się z psychologiem na rozmowę bo masz ewidentnie problem ze sobą.

Każdy ma prawo do własnych granic. Jestem introwertyczna i lubie przebywać sama. Inni ludzie mnie rozpraszaja w pracy i wyczerpują moje baterie w wolnym czasie, szczególnie jak są to przypadkowe osoby, z którymi nie mam zadnej więzi.

Z Miśkiem czuję się w 100% komfortowo, ale nawet jak jestesmy w domu razem, to nigdy nie spedzaliśmy 24 godziny na dobę razem- nie jestesmy bliźniętami syjamskimi. Ty masz jakąś dziwną obsesje, że wszyscy mają mieszkać na kupie i być z tego zadowoleni, najlepiej w M 1.

Nie na kupie,  tylko rozmowa z teściową 3x po 10 minut dziennie przerasta Cię?
Myślisz, że teściowa czuje się dobrze u Ciebie? Jak mówią, starych drzew się nie przesądza.
Ciebie sama jej obecność wq... Nawet jak musisz ją obejść w kuchni....to naprawdę nie jest normalne.
Jeśli masz taką osobowość to nie trzeba się było godzić na jej pobyt, a poszukać mieszkania gdzieś obok.
Za chwilę Misiek będzie mieć dość twoich humorów. Teraz się z nim zgadzasz, bo jest pół dnia poza domem. A jak zacznie cię denerwować, że się pęta po mieszkaniu.
Idź do psychologa....

116

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.

Zwyczajny, Ty chyba nie umiesz czytać ze zrozumieniem.

Ja nie pisze o 10 min tutaj czy tam. Ja pisze o kims, kto Ci randomowo puka do drzwi kiedy pracujesz, kto siedzi jak kołek w salonie, kiedy masz lekcję pianina (WTF?) jakby nie rozumiał, że nawet jak lekcja jest zdalna, to jest to PRYWATNA lekcja, kto przerywa Ci trening cardio, bo chce sie zapytać o pogodę, kto nie rozumie, że jak czytasz książkę, to nie chcesz rónocześnie rozmawiać. Zaczynam rozumieć dlaczego niektórzy ludzie chodzą wszędzie w słuchawkach hmm

Też chcesz, żeby ktoś traktowal Twój czas bez zupełnego szacunku?

117

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.

A próbowałaś rozmawiać z nią wprost? Ty albo Misiek? Na zasadzie: "Widzę, że się nudzisz, że nie masz czym się zająć. Czy jest coś, co chciałabyś robić? Bo wiesz, że w tych godzinach jestem zajęta i przeszkadza mi, kiedy mi przerywasz, więc jeśli jest coś, co chciałabyś robić sama, powiedz". Bo jeśli ona faktycznie nie ma żadnych zainteresowań, niczego nie lubi, to nic nie wymyślisz. A może wymyśli ona.

118

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.
Beyondblackie napisał/a:

Zwyczajny, Ty chyba nie umiesz czytać ze zrozumieniem.

Ja nie pisze o 10 min tutaj czy tam. Ja pisze o kims, kto Ci randomowo puka do drzwi kiedy pracujesz, kto siedzi jak kołek w salonie, kiedy masz lekcję pianina (WTF?) jakby nie rozumiał, że nawet jak lekcja jest zdalna, to jest to PRYWATNA lekcja, kto przerywa Ci trening cardio, bo chce sie zapytać o pogodę, kto nie rozumie, że jak czytasz książkę, to nie chcesz rónocześnie rozmawiać. Zaczynam rozumieć dlaczego niektórzy ludzie chodzą wszędzie w słuchawkach hmm

Też chcesz, żeby ktoś traktowal Twój czas bez zupełnego szacunku?

Ja Cię rozumiem, bo 3cia osoba w domu, nie ważne czy teściowa czy ulubiona koleżanka, czy dziecko, czy kuzyn, babcia ktokolwiek-to może wkurzać, w wypadku gdy od początku nie mieszkaliście razem. I wkurza, bo nie jesteś przywzywczajona. Wkurza Cię sama obecność tej osoby, dlatego nerwa masz jak ona tylko zapuka do drzwi. To co opisujesz to normalne zachowania domownika. Jak się mieszka razem, to zawsze moze Ci siostra, czy dzieciak czy mama wejść do pokoju I przeszkodzić w rozmowie  czy innej czynności.
To tak nie działa, że komus w domu  powiesz, że ma się zachowywać tak czy tak i on już to wykona. A starsi ludzie, mocno starsi, nie chce nikogo urazic, ale są trochę już jak dzieci. Równie dobrze mogłabyś mówić sto razy do 5 latka, aby nie przychodził jak rozmawiasz przez telefon, czy coś, a on i tak będzie przychodził co pewien czas.
Jakby nie było jesteście rodziną, a w rodzinie nie da się tak żyć zupełnie osobno mieszkając pod jednym dachem.

Co do książki, z ciekawości, a jak było w domu, jak chciałaś czytać i ktoś nagle wchodził do pokoju tak samo reagowałaś? Wiem, że czasem człowiek chce pobyć sam, ale to, że ktoś Ci przerywa czytanie z domownokow -to samo życie.


A i jeszcze jedno, czy spędzacie czas tylko z teściowa typu idziecie z nią we trójkę na spacer, na zakupy, albo, czy wpadasz do niej na kawę na pół godziny pogadać? Mam na myśli nie czas spędzony w przelocie, tylko taki dedykowany. Albo siadacie razem i oglądacie razem coś w telewizji.

Wiem, mówiłaś, że nie zamierzasz, a teściowa miała byc  z tych bezproblemowych, ale moim zdaniem nie da się tak mieszkać, że jest jeden dom, a  członek rodziny żyje osobno, jest, ale jakby go nie było i będziecie się tylko widywać przy podawaniu posiłków.

Teraz to trochę mleko się wylało, mam na myśli cała sytuacje, pisanie, że trzeba było mieszkać osobno-to już za późno.

119

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.
Beyondblackie napisał/a:

Zwyczajny, Ty chyba nie umiesz czytać ze zrozumieniem.

Ja nie pisze o 10 min tutaj czy tam. Ja pisze o kims, kto Ci randomowo puka do drzwi kiedy pracujesz, kto siedzi jak kołek w salonie, kiedy masz lekcję pianina (WTF?) jakby nie rozumiał, że nawet jak lekcja jest zdalna, to jest to PRYWATNA lekcja, kto przerywa Ci trening cardio, bo chce sie zapytać o pogodę, kto nie rozumie, że jak czytasz książkę, to nie chcesz rónocześnie rozmawiać. Zaczynam rozumieć dlaczego niektórzy ludzie chodzą wszędzie w słuchawkach hmm

Też chcesz, żeby ktoś traktowal Twój czas bez zupełnego szacunku?

Wiesz co? Miałem teściową, 10 ostatnich lat chorą na Alzheimera.....Myślisz, że było łatwo?
Hmmm, też się kiedyś zestarzejesz a karma wraca.
Niestety, mamy w życiu pewne obowiązki, nie żyjemy na bezludnej wyspie.

120

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.
zwyczajny gość napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

Zwyczajny, Ty chyba nie umiesz czytać ze zrozumieniem.

Ja nie pisze o 10 min tutaj czy tam. Ja pisze o kims, kto Ci randomowo puka do drzwi kiedy pracujesz, kto siedzi jak kołek w salonie, kiedy masz lekcję pianina (WTF?) jakby nie rozumiał, że nawet jak lekcja jest zdalna, to jest to PRYWATNA lekcja, kto przerywa Ci trening cardio, bo chce sie zapytać o pogodę, kto nie rozumie, że jak czytasz książkę, to nie chcesz rónocześnie rozmawiać. Zaczynam rozumieć dlaczego niektórzy ludzie chodzą wszędzie w słuchawkach hmm

Też chcesz, żeby ktoś traktowal Twój czas bez zupełnego szacunku?

Wiesz co? Miałem teściową, 10 ostatnich lat chorą na Alzheimera.....Myślisz, że było łatwo?
Hmmm, też się kiedyś zestarzejesz a karma wraca.
Niestety, mamy w życiu pewne obowiązki, nie żyjemy na bezludnej wyspie.

Teściowa a Alzheimerem to byłby dopiero problem. I to serio pisze.

121

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.

Rossanka, inaczej się z kimś mieszka kiedy są Twoja rodzina od pocztku, a inaczej jak dostajesz ich z dobrobytem inwentarza po 10 latach swobody, kiedy wiekszość dnia miałaś wyłącznie dla siebie, a resztę dzieliłas z mężem. Pomijajac to i moją, generalnie pisząc, introwertyczność, u mnie w rodzinnym domu kazdy miał swoje miejsce, osobny telewizor, osobne hobby i nikt sie nikomu w nic nie wtracał. Gdyby śp tata chciał nagle ze mna usiąśc i cos poogladać, to bym miała oczy jak spodki, a jakbym ja mu przyszła do gabinetu, to by pomyślał, że conajmniej jest pożar w domu albo pogotowie trzeba wzywać. Także ja mam zupelnie inne punkty odniesienia niż taki Zwyczajny.

Co do robienia rzeczy razem, to absolutnie tesciowa spedziła z nami całe Święta w salonie, Miś ją zawiózł pozwiedzać okolicę, do marketu, ale na spacery zadne nie chodzimy, bo ona, chociaz nie jest niedowładna, za szybko nie moze chodzic z powodu artretyzmu. Próbowaliśmy ją namówić na kupno skutera, ale, gdzie tam, ani słyszeć o tym nie chciała.

Kawki, to zupełnie odpadają, bo ja naprawdę nie mam o czym z nia rozmawiać.

122

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.
Beyondblackie napisał/a:

Rossanka, inaczej się z kimś mieszka kiedy są Twoja rodzina od pocztku, a inaczej jak dostajesz ich z dobrobytem inwentarza po 10 latach swobody, kiedy wiekszość dnia miałaś wyłącznie dla siebie, a resztę dzieliłas z mężem. Pomijajac to i moją, generalnie pisząc, introwertyczność, u mnie w rodzinnym domu kazdy miał swoje miejsce, osobny telewizor, osobne hobby i nikt sie nikomu w nic nie wtracał. Gdyby śp tata chciał nagle ze mna usiąśc i cos poogladać, to bym miała oczy jak spodki, a jakbym ja mu przyszła do gabinetu, to by pomyślał, że conajmniej jest pożar w domu albo pogotowie trzeba wzywać. Także ja mam zupelnie inne punkty odniesienia niż taki Zwyczajny.

Co do robienia rzeczy razem, to absolutnie tesciowa spedziła z nami całe Święta w salonie, Miś ją zawiózł pozwiedzać okolicę, do marketu, ale na spacery zadne nie chodzimy, bo ona, chociaz nie jest niedowładna, za szybko nie moze chodzic z powodu artretyzmu. Próbowaliśmy ją namówić na kupno skutera, ale, gdzie tam, ani słyszeć o tym nie chciała.

Kawki, to zupełnie odpadają, bo ja naprawdę nie mam o czym z nia rozmawiać.


O tym pisałam, ze skoro nigdy nie mieszkaliście razem, przez tyle lat , to był kiepski pomysł to zmieniać (lepsze by było kupno domu czy mieszkania dla Was a dla teściowej osobnego mieszkania w okolicy), ale jak pisze, to już jest za późno.
To się z resztą czesto zdarza , nagle z teściami zamieszkują młodzi, czasem nawet z dziecmi - i po jakimś czasie patrzec na siebie nie mogą, Z chwilą, gdy każdy w końcu idzie na swoje, mieszkanie razem sie kończy - stotunki między nimi poprawiają się- już wiele razy to widziałam, mieszkanie razem nie zawsze wychodzi na dobre. Co innego, jakbyście od zawsze razem mieszkali.
Mało tego, czasem jest tak, ze "dziecko" po 10 latach mieszkania osobno wraca nagle do rodziców - ale ponowna aklimatyzacja jest niemal niemożliwa.

O Święta nie pytam, pytałam na codzień. Ok, spacery nie. A posiedzenie razem w ogródku, w parku, czy jest coś co robicie razem? Ale widze, z e nie.

123

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.

Trudno, żeby teściowej organizować życie, sama powinna wymyślać sobie spędzanie czasu, żeby nie siedzieć na głowie synowej, a nie, żeby ją ciągać tam, gdzie nawet nie ma ochoty.

124

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.
wieka napisał/a:

Trudno, żeby teściowej organizować życie, sama powinna wymyślać sobie spędzanie czasu, żeby nie siedzieć na głowie synowej, a nie, żeby ją ciągać tam, gdzie nawet nie ma ochoty.

To sobie niejako zorganizowała. Wymyśliła, ze będzie mieszkała u syna i synowej, jak ma ochote to ogląda telewizje, jak maochote to przychodzi pogadać o pogodzie do Beond.

125

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.
Beyondblackie napisał/a:

Rossanka, inaczej się z kimś mieszka kiedy są Twoja rodzina od pocztku, a inaczej jak dostajesz ich z dobrobytem inwentarza po 10 latach swobody, kiedy wiekszość dnia miałaś wyłącznie dla siebie, a resztę dzieliłas z mężem.

Beyondblackie - żyjesz w swojej wyizolowanej idealnej bańce - niestety życie jest paskudne i potrafi wszystko wywrócić do góry nogami. Trzeba się przystosować. I często zrezygnować ze swoich przyzwyczajeń.
Jeśli są pewne sprawy, na które nie masz wpływu - to dla swojego dobra trzeba to zaakceptować i się przystosować.

126

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.

Beyond musisz być asertywna. Powiedz jej wprost ze ma nie przychodzić jak pracujesz jak śpisz odpoczywasz. Postaraj się nadrobić to tak że musisz ale to musisz poświęcić jej czas o 17i jej to zapowiedź. Słuchaj Wiesia mam czas wieczorem pogadamy. Obejrzyj ten szok,wejdź w świat staruszki, poświęć chwilę a wychodząc wieczorem powiedz widzimy się Wiesia jutro o 18 i mi nie przeszkadzaj. Nie gryz się ale powiedz.

127

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.
racja napisał/a:

Beyond musisz być asertywna. Powiedz jej wprost ze ma nie przychodzić jak pracujesz jak śpisz odpoczywasz. Postaraj się nadrobić to tak że musisz ale to musisz poświęcić jej czas o 17i jej to zapowiedź. Słuchaj Wiesia mam czas wieczorem pogadamy. Obejrzyj ten szok,wejdź w świat staruszki, poświęć chwilę a wychodząc wieczorem powiedz widzimy się Wiesia jutro o 18 i mi nie przeszkadzaj. Nie gryz się ale powiedz.

To jest pewnego rodzaju rozwiązanie, ale ja naprawde nie wiem o czym mialabym przez godzinę z tesciowa rozmawiać. Żeby ona jeszcze sama dużo gadała, skarzyła sie na swoje choroby, sypala plotkami, co tam sie zdarzyło w jakimś serialu, to moglabym to przesiedziec kiwając glową i potakujac w odpowiednich momentach. Niestety, tesciowa z tych co rzucą "Ale paskudna pogoda", a potem cisza i ja mam ciagnac konwersację. To jest niesamowicie meczące dla mnie i nie wiem co komu daje taka wymuszona wymiana hmm

128

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.

Chyba jakieś jest. Mogłabyś z nią obejrzeć ten szol

129 Ostatnio edytowany przez racja (2023-01-12 20:22:45)

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.

Chyba jakieś jest. Mogłabyś z nią obejrzeć ten szol
Przepraszam serwer głupieje.

130 Ostatnio edytowany przez racja (2023-01-12 20:31:17)

Odp: Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.

. Mogłabyś z nią obejrzeć ten szolja też nie lubię tych wojsòw,jaka to melodia, m jak miłość też nuda,barwy szczęścia ale za to oglądałam wspaniałe stulecie i tu bym się nagadała. Nie wiem co powiedzieć. Asertywnie mów,nie duś,pracujesz i koniec.jak będzie dalej zobaczysz. W sumie to przykro być nielubianym,odtrąconym dlatego że jest jaka jest. To dzięki niej mas miska i też go wychowała.  Co do przeszkadzania mów głośno,musi zrozumieć.
A może spróbuj jej puścić niewolnice isaure z YouTube. Jest tego 150odcinkow. Chyba przełączy sama?ja to oglądam wieczorem.
Edytuje. Kiedyś mieszkałam z seniorka, gaduła,tworzyła teorie spiskowe,mieszała,wymyślała ale miała masę ciekawych historii rodzinnych i z drugiej wojny jak przyjechali jako osiedleńcy. Teraz żałuję że nie poświęciłam jej trochę czasu. Zrozumiałam to za późno. Wtedy miałam ledwo 21lat. Ona była samotna i ciągle siedziała w oknie. Cierpliwie co godzinę prosiłam ja o ściszenie kolejnych wiadomości.hihi

Posty [ 66 do 130 z 258 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Teściowa będzie z nami mieszkać. Opinie w temacie.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024