Minou, napisz cos o sobie, z jakiuej dzielnicy jestes itp
moze Ty byłabys chetna na spotkanko? bo na razie to tylko z Anna sie widujemy ![]()
Widze, ze jestesmy w podobnym wieku, bo ja też mam 24 lata. ![]()
Mieszkam od ponad pół roku na Maślicach, strasznie mi sie tu spodobało. ![]()
Jestem otwarta na nowe znajomości, wiec czemu nie. ![]()
Swietnie
tak, mam 24 lata i mieszkam na krzykach, okolice Krakowskiej
a pracujesz tu, satudiujesz czy rodowita wrocławianka?
bo ja sie przeprowadzilam tutaj prawie 1.5 roku temu i tak sobie tutaj pomieszkuje. Oj duuzo dziewczyn bylo chetnych na spotkanie, a przyszlo co do czego to pouiciekały hehe ale z jedną (AnnaAnna) udało mi sie spotkac, zaprzyjaznilysmy sie no i znajomosc kwitnie
fajne by było jakby ktos do nas dolaczyc. np Ty
naprawde nie gryziemy ![]()
Rodowita nie jestem, ale od zawsze kocham Wrocław. Przeprowadziłam się tutaj 5 lat temu, na studia. W tym roku je skończyłam i tak już zostałam. Do rodzinnej miejscowości nie mam po co wracać, bo tam żadnych perspektyw nie ma. Tutaj znalazłam prace, faceta, kotka i tak sobie mieszkamy. ![]()
Chętnie sie z Wami spotkam, jak tylko przebrnę przez wątek i czegoś sie o Was dowiem. ![]()
A Ty co studiujesz?
To Twoj kotek, ten na zdjeciu?
jesli tak to sliczny!
A co studiowalas? i udalo Ci sie znalezc prace w zawodzie?
Ja orbonilam swie równiez w czerwcu, ale niestety studiowalam w Opolu resocjalizacje. Ehh, zaluje, ze poszlam na taki kierunek, ale na nic innego sie nie dostalam
a teraz z praca kiepsko i zeby miec jakikolwiek grosz to jestem niania chłopczyka i tak sobie go niancze juz jakis czas, szukajac w miedzy czasie pracy bardziej na stałe i latajac po urzedzie pracy
i podobnie jak Ty tez nie mam po co wracac do domu, bo to zadupie bez perspektyw, 60km od wrocka
a przeprowdzilam sie tutaj do faceta i mieszkamy razem, mamy mieszkanie no i jakoś zyjemy ![]()
Widze, ze co raz wiecej nas łączy, bo moja rodzinna miejscowość tez niedaleko Wrocka. Jakieś 85km. ![]()
Resocjalizacja - fajny kierunek, na prawde tak źle z pracą? ![]()
Ja studiowałam ekonomię, mam tytuł magistra i jak na razie przydaje mi się on tylko do tego, ze dostane awans w pracy. Nie wiem czy można to nazwać pracą w zawodzie, bo pracuje w sklepie, ale lubie to.
Tak, na zdjeciu jest moja Kicia. Dostałam ją na urodziny od mojego chłopaka i teraz już nie wyobrażamy sobie życia bez niej. Mała psotnisia. ![]()
No popatrz, a mi moj nawet chomika nie pozwala przyniesc do domu
a ja od małego zawsze mialam te gryzonie i uwielbiam je, ale i tak powiedzialam mu, ze przyniuose go do domu i tak
wygonic nie wygoni na pewno, ewentualnie bedzie wkurzony jakis czas ![]()
A w sklepie spozywczym, odziezowym? bo ja tez pracowalam w kilku miejscjach ale to na krótszą mete, wiec w sumie nie liczy sie to, i wstyd nawet do CV pisac
Tez mam tytuł magistra ale ja moge tylek sobie nim podetrzec tylko
Ciężko z poraca naprawde, bez doswiadczenia nigdzie nie chca głównie w takim kierunku
liczy na urzad pracy.... no ale tu sie chyba przelicze!
A mieszkasz z facetem? ![]()
Ooo... chomisie też kiedys mialam, ale jak dla mnie zdecydowanie za krótko żyją. Ja sie do nich przywiążę, a one "fajt" i ich nie ma. Takze chomiki, to moze do mnie wroca jak sie wlasnych dzieci dorobie i one będą chciały. ![]()
Pracuje w sklepie spożywczym. ![]()
No tak, brak doświadczenia to jest katastrofa w dzisiejszych czasach. A nie ma jakichś staży przez UP? Tak żeby niekoniecznie zarobić, ale zdobyć to doświadczenie?
Aha, i tak, mieszkam z facetem. Już prawie 2 lata i aż dziwne, ze jeszcze sie nie pozabijaliśmy. ![]()
Wiesz, ja wiem ze moj na zadne zwierze by sie nie zgodzil, choc marzy mi sie piesek, ale to odpada całkowicie wiec zadowole sie chomikiem, ktorego on tez nie chce ![]()
Własnie niedlugo bede szła do urzedu, to soytam sie o staz ale prawdopodobnie sie nie załapie bo pracowałam juz na umowe o prace, a zeby dostac staz to nie mozna takiej umowy miec
Ja szukam pracy juz byle gdzie, bylam na rozmowach ale na nich sie konczylo
to juz wole ten grosz dorobic u dziecka niz siedziec w domu bez zadnych pieniedzy ![]()
O widzisz, ja mieszkam ze swoim prawie 1.5roku i juz kilka razy bysmy sie zabili ale nadal zyjemy
ale klotnie w kazdym zwiazku sa, wazne by dojsc do kompromisu i zgody ![]()
No to u nas z tymi kompromisami różnie bywa. ![]()
Ja mam ochote iść dzisiaj na spacer, ale nie wiem czy mi sie to uda. Jakoś samej nie mam motywacji, a mój jest w pracy na 2. zmiane.
Ja bym sie chetnie wybrała, ale do wieczoras jestem u dzieciaczka, a akurat teraz spi.
Za to od czwartku do wtorku mam wolne, wiec chetnie sie wybiore na spacerek, ale samej tez mi sie nie chce isc
wszyswcy znajomi sa w rodzinnej miejscowosci albo tam, gdzie studiowalam. Tutaj mam pojedynczych kolegów/kolezanki, ale no jedynie z Ania mam taki wiekszy kontakt.
To moi znajomi też zapracowani, wiec na nich nie mam co liczyc. ![]()
Ja jeszcze dzisiaj i jutro sie obijam, a od środy wracam do pracy na 1,5 tygodnia i ide na urlop. ![]()
A ten dzieciaczek ile ma lat?
No to sie miniemy
ale jak bedziesz miec urlop to chetnie sie spotkam
zreszta nawet po pracy mozna gdzies wyskoczyc chyba ze 2 zmiane bedziesz miała ![]()
Ma 1.5 roku. Pilnowalam go jeszcze rok temu jak miał 6 miesiecy, ale potem poszlam na ostatni rok studiow i nie moglam tego pogodzic, wiec zrezygnowalam. No ale teraz w lipcu znow do mnie zadzownili czy moglabymn przyjsc no i wrocilam, bo i tak innej pracyu nie mialam ![]()
No to z takim, to juz sie mozna pobawić. ![]()
Teraz będę miała pierwsze zmiany, wiec można pomyśleć. Na urlop wyjeżdżam z Wrocławia w góry (trzeba odpocząć
), takze wtedy odpada.
W takim razie mozna sie zgadac co do wieczorku
z Ania jestem w kontakcie wiec i jej mogłabym dac znac, zreszta ona pewnie zdarzy tu przyjsc jeszcze i nas poczytac ![]()
O w góry?
jejku, jak ja dawno nie bylam tam, w sumie to raz w podstawówce i to byly moje jedynie wakacje
jedynie teraz bylismy z facetem na aż 3 dni w Polanicy Zdroju heh zawsze cos ![]()
Wlasnie doczytalam, ze Wy to juz "stare" wyjadaczki wroclawskiego wątku. ![]()
Ano w góry, strasznie sie ciesze, bo już dawno w Tatrach nie bylam (ostatni raz 7 lat temu!) i w końcu moje marzenie się spełni. Ciekawe tylko jak moja Kicia zniesie ten wyjazd, bo ostatnio coś nie chciała sie "spakować" w transporterek. ![]()
to kicia tez jedzie?? super! i ona bedzie miała podróż życia heh tylko oby pogoda wam dopisala ![]()
No już troszke tu jestesmy io zdarzylysmy sie zadomowic ![]()
Jedzie, jedzie, bo nie mam jej z kim zostawić na tak długo, a coś takiego jak doglądanie żeby dać jeść i sie chwile pobawić mnie nie rajcuje. To jest jednak zwierzątko i jakby miało być tydzień samo to pewnie by zwariowała.
Jedziemy z moim tatą samochodem, wiec bedzie miala wygodnie. ![]()
Fajnie, ze sie zadomowilyscie. Ja jestem taką "starą" wyjadaczką na innym forum, ale tam niestety nie ma dziewczyn z Wrocławia, wiec siłą rzeczy nie ma sie jak spotkać i gadać "live".
Pewnie, kici tez sie cos od zycias nalezy
a samochodem to rzeczywiscie wygodnie bedzie miała i podróż zniesie lepiej niż autobusem czy pociagiem
Ja tez jestem na jakims tam innym forum, ale juz tam nie pisze w sumie, bo ludzie sa jacys sztywnic, wiec zostaje wierna netkobietom ![]()
Ja jestem bardzo aktywna, mam nadzieje, ze tutaj tez tak będzie. ![]()
W planach mam jeszcze załozenie fotobloga, ale nie wiem czy to juz nie będzie za dużo. ![]()
A Kici będzie wygodnie, bo tato ma duze auto, tylko nie wiem jak ją przekonam do szelek (tak dla bezpieczeństwa, żeby nie łaziła na przód samochodu).
Ja kiedyś miałam bloga, ale pozniej stracilam wene i przestałam pisac tak samo jak wiersze, a troche ich sie nazbierało ![]()
Kicia, bedzie szczesliwa bo bedzie z włascicielką ![]()
Dlatego ja chciałam założyć fotobloga.
Lubie robić zdjęcia, ostatnio wychodzą mi coraz lepiej, wiec pomyslalam, zeby sie nimi pochwalic szerzej.
To i ja poprosze jakieś zdjęcia, jak juz sie zdecydujesz
moga byc Twoje, a ja sie odwdziecze tym samym ![]()
674 2012-09-18 09:32:46 Ostatnio edytowany przez AnnAnnA (2012-09-18 09:33:12)
Minou witaj
Ciieszę sie że tutaj wpadłaś, bo ostatnio byłysmy w tym temacie tylko z Miką.
Pozdrawiam.
Mika, wczoraj rozglądałam się w temacie fotobloga i nie wiem, czy uda mi sie to prowadzić tak jak chciałam.
Ew. może zdecyduje sie na normalnego bloga, tyle ze bedzie tam wiecej zdjec jak tekstu. Musze to jeszcze przemysleć. ![]()
Anna, hej! Własnie widziałam, że niewiele Wrocławianek się tutaj udziela, a szkoda. ![]()
to jak juz sie zdecydujesz to daj znac, chetnie bede podgladac ![]()
Minou, coś mi się wydaje, że mało jest jednak dziewczyn z Wrocławia. Niestety.
o i igla sie odezwała
to jednak nas coraz wiecej ![]()
Ano odezwałam się. ;-) Wracam do życia forumowego.
Miejmy nadzieje
to moze uda sie sklecic wieksze spotkanko w koncu od dawna planowane ![]()
Mam nadzieję, że wreszcie dojdzie ono do skutku. ;-)
jak cos to ja jeste, chetna, bo od cz\wartku do wtorku mam wolne, wiec ja moge sie juz nawet w tych dniach spotkac ![]()
W takim razie mi pasuje w sobotę lub w niedzielę
Co wy na to?
Jak tylko sie dowiem jak pracuje w tym tygodniu to na pewno dam znać. Jutro jednak ide na popoludnie, a nie na rano, wiec na 100% grafik mi sie zmieni. Niestety dzisiaj nie byl wywieszony, wiec nie wiem co u mnie z weekendem.
Igla, miło Cie poznać. ![]()
Mika, na razie szukam dla siebie miejsca w Internecie. ![]()
to ja wole sobote, bo na niedziele juz mam plany
tylko tez zgadmay sie co do godziny, bo to nie tak hop siup
weekend to dla mnie ciezki dzien, a raczej dwa dni, wiec ciezko, ale zgadamy sie ![]()
Dobra to teraz kto jszcze jest chetny na sobotę???Proszę sie zgłaszać ![]()
Mnie szczerze mówiąc też by bardziej pasowala sobota koło południa, ale to pod warunkiem ze nie bede pracować. ![]()
Mnie tez bardziej południe, popołudnie niż juz wieczor, ale to zgadamy sie
najwyzej znow sama z Ania sie spotkam haha
Spoko, ja mam czas więc czekam na info.Mika masz już buty na jesień, bo ja szukam, ale w boti nic mi sie nie podobało.Może wiesz gdzie sa jakieś ciekawe?
A w Deichmannie patrzylas? Ostatnio widzialam tam sporo butów. ![]()
ojj tez szukam butów na jesien/zime i nie moge znalezc. W niedziele ide na swiebodzki ze swoim, i tak poszukam moze cos bedzie bo i tak musze bluzki z długim sobie pokupowac, a w tych galeriach nie podoba mi sie nic
wszystkie takie za bardzo eleganckie, a ja potrzebuje bardziej sportowe
W deichmanie widzialam buty, przymierzalam nawet jedne tyle ze one sa z zamszu, a mnie to sie nie usmiecha, bo beda brudne i zasyfione juz po paru dniach
takze, ja sama szukam butów ![]()
Właśnie tak myslałam o deichmanie lub ccc...moze własnie w sobotę gdzieś skocze, bo w tej chwili to mam tylko balerinki
Ja sportowe bluzki często kupowałam w factory...sa tam czesto przeceny.
Tez myslelismy nad factory
jak na swiebodzkim nic nie kupimy, to moze sie tam wybierzemy jeszcze w niedziele tyle ze teraz to bardziej przeceny krótkich beda ![]()
No ale buty na zime i płaszcz musze kupic ![]()
Buty i płaszcz juz na zimę?Ja narazie szukam butów takich jesiennych, czyli jakies krótkie kozaki.Płaszcz na jesień mam z tamtego roku, wiec tyle dobrze
W factory jesr róznie z tymi przecenami, ale dawno tam nie byłam wiec niewiem.Ja chyba w sobote skoczę do galerii Grunwaldzkiej poszukam butów.
Na jesien mam takie na koturnie a'la botki, no i adidasy jakies
wiec w sumie na zime szukam butów juz, i płaszcza/kurtki, bo nie mam
własnie juz szukam, bo moze beda nizsze ceny hehe
Mika, niższe ceny to będą w styczniu. ![]()
ojj do stycznia to ja nie bede czekała
trudno, dołoze te 50zł ale cos kupie przynajmniej ![]()
Ja w tamtym roku kupiłam swietne, ale poszły do kosza, bo na Wrocławskim rynku wszystko mozna zedrzeć ![]()
Zastanawiam sie nad kupnem identycznych, ale zobaczę co 'dają' w tym roku ![]()
Mnie też czeka szukanie butów na zime i już mi niedobrze. Znaleźć coś co pasuje na moją nogę graniczy z cudem. ![]()
Kurtki też będę szukać, ale takiej krótkiej, żebym miała do chodzenia do pracy.
Kurde, bo te buty dla kobiet na zime to robia takie co by nóżka w nich sie przypadkiem nie zagrzała i nie bylo jej za ciepło
nie ma takich podeszw co maja faceci. No w sumie sa, ale wstyd w takich butach gdziekolwiek wyjsc, a glany nie sa dla mnie :] takze musimy miec cieniutkie podeszwy ktore i tak sie rozkleja i tak
dwa lata temu kupilam sobie buty miśki te z korzuchem na wierzchu i co mysliscie, ze cieplej w nich jest??
owszem za kostkami tak, ale przed nie! nawet przemakały...
I tak co roku kuouje nowe buty i co roku wszystkie ida do kosza.... łacznie z balerianmi/japonkami :]
A kurtke mam ta sama od 4 lat
wiec juz czas najwyzczy wymienic na lepszy model bo za ciepła i tak nie jest
Minou to jaki ty masz rozmiar buta?
Ja w tym roku jeszcze nie myslałam o kurtce.Chyba taka płaszczykowa za tyłek,bo miałam taka i było mi w niej cieplutko.Nie lubie zimy, bo jestem mega zmarźluchem ![]()
702 2012-09-18 20:04:44 Ostatnio edytowany przez Minou (2012-09-18 20:08:24)
Ja wielkich wymagań nie mam, bo tak jak piszę ciężko coś na mnie znaleźć więc przeważnie biorę co jest o ile jako tako wygląda. Co do ciepłości tych butów to faktycznie bywa kiepsko, ale od czego są ciepłe skarpety? ![]()
Ania, 40-41 zależy od producenta. Ale mam bardzo szczupłą nogę, więc przeważnie cholewy odstają na kilka cm. ![]()
Skarpety grube nie zawsze wchodza w buty i sie komponuja ze stopa
Ja tez nie lubie zimy, bo i ze mnie zmarzluch
ale to dlatego, ze sie zima urodzilam hehe
Ja mam jedne takie skarpety zrobione na drutach przez babcie mojej bratowej.To sa dopiero ocieplacze
No ale wstyd sie w nich gdzieś pokazać ![]()
Minou to duzy rozmiar nosisz...nie dziwię sie, że nie lubisz takich zakupów.Wszystko na półkach w rozmiarach 38/39 a takich wiekszych prawie wcale...
o jejku to masz rzeczywiscie duza noge
w sumie rozmiary damskie to tak sa do 41 max, najwiecej jest 38 i 37 chyba, bo to wiekszosc kobiet ma. Ale nie zazdroszcze wcale
za to ja nosze 37,5
i nigdy nie mog znalezc na siebie buta np baletina, bo 37 za małe a 38 za duze.. i musze wszystko miec albo zawiazywane, albo zapinane albo na gumce
a własnie, jak sie nazywasz?
Monika jestem, miło mi ![]()
Ania, to takie skarpety to jako papcie po domu, ja takie mam ![]()
Ania, nie jest tak źle, z tym, ze producenci wychodzą z założenia, że jak ktoś ma dużą stopę to:
a) jest wysoką i szczupłą laską, która lansuje sie w szpilach i platformach,
b) długość stopy jest proporcjonalna do obwodu łydki.
W zasadzie w odpowiedzi a. co nieco by sie zgadzało, bo jestem wysoka i szczupła, ale przy moim 180cm wzrostu zakładanie 10cm szpilek nie wchodzi w gre. ![]()
o kurka wodna, to wyyysoka jestes
masakra, a ja mam 162cm w kapeluszu
to jak sie spotkamy, to zrobimy drabine wariatów
ja w szpilach nawet chodzic nie umiem.
o kurcze...to jak sie spotkamy to ja przyjdę w szpilkach.Ja mam jakies 168. Ale będzie drabina
![]()
wezcie dziołchy, bo ja najnizsza jestem, a w szpilach chodzic nie umiem nooo
nie róbcie mi trego
bo to tak glupio bedzie wygladac ![]()
Hehe, już sie przyzwyczailam do bycia Guliwerem.
Ale co sie dziwić jak mój tato ma równiutkie 200cm? ![]()
no to juz wiadomo po kim odziedziczylas wzrost
cóz, to ja bede taka wasza miniaturka :lo: tylko nie zgubcie mnie wśród tłumu ![]()
I jak sie nazywasz kolezanko?
bo w sumie odp nie dostalam ![]()
Przepraszam, nie zauważylam. ![]()
Agnieszka. ![]()
Mika, na pewno jesteś najniższa? xD Bo przy moim wzroście to nawet nastolatki są wyższe. ;D
Co do spotkania w sobotę- z chęcią przyjdę, tylko wszystko zależy od godziny, bo nie wiem czy nie będę miała przypadkiem zajęć.
igla, no to nie bede sama
mi daja nawet z wygladu góra 18-19 lat haha także słodko ![]()
Ok, to super! to musimy sie zgadac jeszcze co do soboty. Bede wchodziła na forum, wiec bede na biezaco z informacjami ![]()
Znam ten ból, bo mi dają co najwyżej 17, więc... ;D