Jestem w 5 letnim związku, było dużo burz i problemów, nie raz rozstania i powroty ale daliśmy radę
wytrzymalismy ten cały okres bo jakoś zawsze nas do siebie przyciągało. Dziś nie zapeszając mogę powiedzieć że się "dotarliśmy" dwa ciężkie charaktery znalazły ten wspólny język i jesteśmy dla siebie przyjaciółmi. Jest całkiem inaczej i nigdy nawet sobie nie wyobrażałam zw będzie tak jeśli chodzi o porozumienie między nami. tylko teraz pojawił się inny problem nie widzę w moim prawdziwym przyjacielu tego kochanka... Przestaje sobie wyobrażać go jakiego gorącego kochanka... Nie ma między nami tego ostrego seksu bo zastąpiła go przyjaźń? Powoli obydwoje nie wiemy jak z tego wybrnąć... I coraz mnie dzieje się w naszym łóżku... Dużo mniej....
Nie możliwe,a próbowałaś to obudzić? Może to monotonia? Trzeba wziąć się w garść,bo sfera w łózku też jest ważna,Ty masz potrzeby i on też ma potrzeby. Najpierw rozmowa,jeśli jesteście przyjaciółmi to i o tym możecie bez skrępowania porozmawiać,co się stało z waszym życiem w tej kwestii,a później może trzeba by go zapytać czy serio nie ma ochoty,czy nie potrzebuje zbliżenia,czy może wczesniej mu coś nie odpowiadało i to dlatego. Powiedz,że masz potrzeby i no chcąc czy nie chcąc ale jakoś musicie się dogadać no. Trzymam kciuki.
hmm, nie wiem jak to u kobiet, ale wiem jak u facetów, często jest tak ze aktywność faceta to jakby lustrzane odbicie różnych zachowań i odczuć jakie odbiera ze strony partnerki.
Faceci w większości lubią sex. Więc problem raczej widzę przez brak pożądania z twojej strony, odczuwa to i czuje się niepewnie. Jakby odtrącony; ciężko wyrazić, ale generalnie sex w związku bardzo istotny, sfera sexu dla faceta podstawa. Jeżeli nie czuje zaangażowania z twojej strony, to takie względne pojęcie, nie koniecznie żebyś się przebierała za klauna czy coś, aby pobudzić. Może mu się wydaje że nie zadowala Cie jak kiedyś, ze jest kiepski, to mocno deprymuje. Zaznaczam że wcale tak nie musi być, ale męskie ego tak działa taka natura.
Wiem co on powinien zrobić, powinien wzbudzić w tobie pożądanie- proste co hehe.
Ale jak Ci zależy to spróbuj zrobić to co on powinien, dla siebie, taka dziwna kombinacja
Np. prowokować jakieś akcje sytuacje, w których odzyska wartość jako facet w twoich oczach, taka auto-samo-manipulacja. Nie wiem wyciągnij go na wiejska dyskotekę, taki wiesz dreszczyk emocji, niebezpieczeństwo, bójka, ucieczka, jak w filmie, zresztą sama wiesz co lubisz. Pokombinuj
Rozmowę odradzam tylko pogłębisz problem.
Brakuje Ci, Autorko seksu, czy raczej, "tego ostrego seksu"?
Pytam, bo "prawdziwy przyjaciel" winien znać przyczyny oziębienia w sypialni.
Zna je?