jw, tak zaczęłam się teraz nad tym zastanawiać i chciałabym spytać was o zdanie co o tym sądzicie, w jakim wieku, przedziale wiekowym chłopak szuka kogoś na stale kogoś z kim chce spędzić resztę swojego życia? wyraźcie opinie na ten temat. dzięki! ![]()
Z moich obserwacji to chyba nigdy xD Chociaż nie do końca, mężczyźni po latach skakania z kwiatka na kwiatek, szukają jednej stałej partnerki bo nie chce im się już zdobywać kolejnej i kolejnej...wolą wygodę, kochającą, czekająca żonkę z obiadkiem, która posprząta, wypierze ugotuje...ale potem prędzej czy później seks z jedną osobą ich nuży..ale nie wykluczam, że może po tej kuli ziemskiej kroczą przypadki wiernych mężów
Wiek dojrzewania faceta? To zależy, myślę że tak od 27. roku wzwyż.
Tu nie ma generalnych zasad.
Mój facet ma 32 lata i jest na etapie stabilizacji - wspólne życie, wspólne plany na przyszłość bliższą i odleglejszą, ale jeszcze nie dzieci i ślub. Ale on nigdy nie skakał z kwiatka na kwiatek, wszystkie jego relacje były "na poważnie", po prostu nie wychodziło. Facet mojej jednej przyjaciółki ma 32 lata i też wchodzi w etap stabilizacji - po okresie intensywnej zabawy. A mąż mojej drugiej psiapsióły w wieku 22 lat jest odpowiedzialnym tatusiem, utrzymującym (nie samodzielnie, wraz z 22letnią żoną) rodzinę, dbającym o dziecko.
Bywa różnie. Powiedzmy, że w okolicach 30 sporo facetów zaczyna myśleć o stabilizacji. Ale część dąży do niej już wcześniej, część nie chce o niej słyszeć na długo po przekroczeniu tej magicznej granicy. To są bardzo indywidualne kwestie.
Zalezy od faceta. Mój akurat młody jest 25 lat ma ale jest dojrzaly i odpowiedzialny w przeciwieństwie do mnie
ale znam starszych którzy są jak dzieci.
Jednak wydaje mi się ze później oni się jednak cofają...
Moim zdaniem wiek nie gra roli. Nie jeden 35 - latek nie jest gotów, a np. 20 - latek tak. Wszystko zależy od charakteru, wychowania, osobowości, poczucia odpowiedzialności itd. Ciężko określić konkretny wiek, to kwestia indywidualna.