Witam
chciałabym zapytać się was drogie Panie, czy pytacie swoich partnerów o to co robią, czy wychodzą, z kim wychodza, jak spędzają czas ?
Pytanie niby oczywiste, ale chciałabym wiedzieć jak to z wami jest. Czy istnieje według was jakaś granica pytań, jak tak - gdzie ona się znajduje ? Waszym mężczyznom nie przeszkadzają takie pytania ? Jak to wygląda w waszych związkach. Mówienie o takich rzeczach wychodzi od nich, czy to Wy musicie się dopytywac ?
Nie mówię tutaj o kontrolowaniu czy szpiegowaniu
Pozdrawiam