Jak z nim postąpić?? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak z nim postąpić??

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1 Ostatnio edytowany przez oliwia32 (2016-01-13 17:42:50)

Temat: Jak z nim postąpić??

Dziewczyny przytrafiła się mi bardzo przykra sytuacja. Otóż pod koniec września poznałam faceta, który mieszka około 40 km ode mnie. Spotykaliśmy się 3-4 razy w tygodniu, wyjechaliśmy też 2krotnie na weekend razem.
Moje podejrzenia zaczęły się w Święta, przyjechał dzień przed Wigilią i obiecał, że w 2 dzień świąt wieczorem wpadnie do mnie ale nie przyjechał i nie odbierał nawet ode mnie telefonu, nie odpisał też nie wiadomość. Pojawił się 27 wieczorem i przeprosił, że po prostu nie mógł przyjechać. Od razu powiedział, że nie możemy też spotkać się w Sylwestra choć było ustalone, że pójdziemy do moich znajomych. Wkurzyłam się, ale powiedział, że musi pilnie wyjechać na kilka dni w celach służbowych, gdzieś kogoś zastąpić i nie może odmówić. Nie dawało mi to spokoju, a już wcześniej jak proponowałam, że może przyjadę do niego to zawsze mówił, że po co mam jeździć że u niego i tak nie ma nic do roboty, remontuje swoje mieszkanie więc nie byłoby gdzie spać. 3 razy tak mnie zbył.
Jak przyjeżdżał do mnie to rzadko gdzieś wychodziliśmy, mówił że zmęczony i chce spędzić czas ze mną w mieszkaniu.
Następna sprawa jak ostatnio jechałam z nim autem to w schowku zaczął dzwonić telefon, ale mówił że to służbowy i nie odbiera. Jak wysiadł to wziął ten telefon i poszedł rozmawiać na bok, potem znowu schował i zamknął schowek.
Nie dawało mi to wszystko spokoju,o sobie też jakoś nie za wiele mówił,jeśli już to bardzo ogólnikowo.
Ostatni raz był u mnie w poniedziałek i jak pojechał to zadzwoniłam do mojej znajomej,która zna ludzi z jego miejscowości i poprosiłam, żeby zasięgnęła trochę informacji o nim.
Jak mi dzisiaj  zadzwoniła i powiedziała kilka zdań o nim to mi się normalnie słabo zrobiło.Okazało się,że ten skurwi** ma żonę i maleńką 3 letnią córeczkę.
Myślałam, że ona żartuje ale przyjechała do mnie zaraz po pracy i powiedziała, że informacja 100% pewna.

W pierwszej chwili miałam ochotę zadzwonić do niego i go zwyzywać od najgorszych ale powstrzymałam się.
Dziewczyny czy powinnam w takiej sytuacji pojechać i poinformować jego żonę?Nie wiem co robić i czy się do tego wpieprzać. On ma być u mnie jutro i nie wiem kompletnie jak się zachować teraz, na pewno odmówię spotkanie ale nie wiem co zrobić z jego żoną. Ten dupek przecież powinien dostać za swoje a jak go pożegnam i powiem co odkryłam to pewnie ulotni się i wyjdzie z tego cało.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jak z nim postąpić??

No cóż , to tylko od ciebie zależy. Czy jechać do żony, z jednej strony tak, a z drugiej nie. Nie wiadomo jaka będzie jej reakcja.

3

Odp: Jak z nim postąpić??
paulo71 napisał/a:

No cóż , to tylko od ciebie zależy. Czy jechać do żony, z jednej strony tak, a z drugiej nie. Nie wiadomo jaka będzie jej reakcja.

No właśnie, ale z drugiej strony jak ona żyje w nieświadomości z takim szmaciarzem, który ją zdradza i oszukuje notorycznie to jak postąpić. Szkoda tej kobiety i tego dzieciątka.

4

Odp: Jak z nim postąpić??
oliwia32 napisał/a:
paulo71 napisał/a:

No cóż , to tylko od ciebie zależy. Czy jechać do żony, z jednej strony tak, a z drugiej nie. Nie wiadomo jaka będzie jej reakcja.

No właśnie, ale z drugiej strony jak ona żyje w nieświadomości z takim szmaciarzem, który ją zdradza i oszukuje notorycznie to jak postąpić. Szkoda tej kobiety i tego dzieciątka.

Ja raczej bym proponował abyś pojechała do niego do domu, zrobiła mu awanturę jaki jest, przed drzwiami.
Zrobisz mu obciach, ale jednocześnie zamknąć z nim znajomość.

5

Odp: Jak z nim postąpić??

Po co? Chyba żeby sobie ulżyć? Facet się wyprze, pokaze zonie czyste bilingi z właściwego telefonu. O tobie powie, ze to zakochana w nim niezrownowazona wariatka. O popatrz kochanie: jak drze ryja na cala wies i placze. O cholera... rzucila sie na mnie z pięściami. Idź do domu, wezwij policje.

6

Odp: Jak z nim postąpić??

Odkryłaś prawdę - super - ale zachowaj się adekwatnie do niej.

To nie jest Twoja rola wymierzać sprawiedliwość. Ona w końcu i tak go dosięgnie.

Jedyna Twoja rola zachować się właściwie w stosunku do tego co usłyszałaś.

Dobrze rozpoznałaś dziwne symptomy i intuicja pozwoliła Ci się uchronić przed dalszymi konsekwencjami i to wszystko.

Dobra lekcja na przyszłość.

7

Odp: Jak z nim postąpić??

przychylam się do zdania Julki.
Jeśli ci to w czymś pomoże, dałam się identycznie nabrać. z tym że ten mój miał nawet inne swoje mieszkanie, taki boom boom room. Też z innego miasta a reszta podobnie.
chciałabym żeby jego żona do mnie zadzwoniła, tobym jej powiedziała jak było, ale sama nie mam zamiaru nic modzić.
po prostu ucięłam z nim kontakt.

8 Ostatnio edytowany przez oliwia32 (2016-01-14 11:00:59)

Odp: Jak z nim postąpić??

Dzięki za odpowiedzi. Sama nie wiedziałam jakie kroki podjąć, już tam o mnie nie chodzi, ale naprawdę szkoda żony i jego córeczki, że z taką szują i mendą muszą żyć. Pewnie macza jeszcze gdzie indziej.

Zastanawiam się jeszcze czy spotkać się z nim i go postraszyć trochę, żeby nie mógł spać spokojnie czy po prostu olać całkowicie.

9

Odp: Jak z nim postąpić??

Postraszyc? Dobrze sie czujesz? Moze jeszcze szantazowac?
Zerwij kontakt i tyle.

Odp: Jak z nim postąpić??

Oliwia...decyzja jest Twoja, ile osób...tyle będzie opinii.
Byłam żoną takiego faceta przez trzynaście lat...zdradzał mnie prawie od początku z różnymi kobietami...większość to bliższe lub dalsze znajome, które same były żonami lub w związkach...i wiedziały o mnie i dzieciach...dwie nawet starały się ze mną "zaprzyjaźniać" by być bliżej swojego posuwacza..
Były też kobiety takie jak Ty...które nie wiedziały o rodzinie i zrywały z szanownym kontakt.
Żadna z kobiet nic mi nie powiedziała...żyłam w nieświadomości...niszczona psychicznie przez lata...dowiedziałam się od jego siostry...bo już nie mogła tego znieść...sumienie ją męczyło.
Wiesz...tak sobie myślę...gdyby taka kobieta jak Ty pogadała ze mną opisała co...kiedy i jak z moim mężem robiła...co mówił...jak oszukiwał...może nie zmarnowałabym wielu lat mojego życia.
Pewnie nie byłabym miła dla Ciebie, ale zasiałabyś ziarno..i z perspektywy czasu byłabym bardzo wdzięczna.
Ale to tylko moje życie i moje przemyślenia.

11

Odp: Jak z nim postąpić??

Ja bym pojechała do jego żony, umówiła się z nią czy coś, tak, żeby on nie wiedział. Nie wiem, może list wysłała. Cokolwiek. Na pewno, jakbym wiedziała gdzie on mieszka nie zostawiłabym tego tak po prostu. Kobiety muszą być ze sobą solidarne. Może ona nie wie o niczym, kto wie czy ten szmaciarz jej czymś nie zarazi. No ogólnie powiedziałabym, dałabym szansę wyboru jego żonie i to nie po to, żeby go ukarać, tylko, żeby jej pomóc.

12 Ostatnio edytowany przez oliwia32 (2016-01-19 16:32:45)

Odp: Jak z nim postąpić??

No właśnie o tę kobiecą solidarność mi chodzi. Chyba powinnyśmy sobie w takich sprawach pomagać?

Cały czas wypisuje do mnie dlaczego zerwałam kontakt bez słowa i czy tak zachowują się dorośli ludzie. Ja nie będę się takiej mendzie tłumaczyć dlaczego i mam coraz większą ochotę poinformować jego żonę. Nie z zemsty ale właśnie dlatego, że ta biedna kobieta pewnie nie wie z kim mieszka pod jednym dachem. Mają malutkie dziecko a szmaciarz się szlaja.

13 Ostatnio edytowany przez oliwia32 (2016-01-19 16:39:46)

Odp: Jak z nim postąpić??
takasobiemamuśka napisał/a:

Oliwia...decyzja jest Twoja, ile osób...tyle będzie opinii.
Byłam żoną takiego faceta przez trzynaście lat...zdradzał mnie prawie od początku z różnymi kobietami...większość to bliższe lub dalsze znajome, które same były żonami lub w związkach...i wiedziały o mnie i dzieciach...dwie nawet starały się ze mną "zaprzyjaźniać" by być bliżej swojego posuwacza..
Były też kobiety takie jak Ty...które nie wiedziały o rodzinie i zrywały z szanownym kontakt.
Żadna z kobiet nic mi nie powiedziała...żyłam w nieświadomości...niszczona psychicznie przez lata...dowiedziałam się od jego siostry...bo już nie mogła tego znieść...sumienie ją męczyło.
Wiesz...tak sobie myślę...gdyby taka kobieta jak Ty pogadała ze mną opisała co...kiedy i jak z moim mężem robiła...co mówił...jak oszukiwał...może nie zmarnowałabym wielu lat mojego życia.
Pewnie nie byłabym miła dla Ciebie, ale zasiałabyś ziarno..i z perspektywy czasu byłabym bardzo wdzięczna.
Ale to tylko moje życie i moje przemyślenia.

Szczerze Ci współczuję kochana sad  Najgorsze, że poświęcisz wszystko dla takiej kanalii a dla kanalii liczy się tylko by miał kogo posuwać.

14

Odp: Jak z nim postąpić??

W takiej sytuacji, poprosiłabym jednak tę kobietę o rozmowę. Może cię źle przyjąć, ale w dłuższej perspektywie lepiej żeby jednak wiedziała..., tak myślę.

15

Odp: Jak z nim postąpić??
Garance_30 napisał/a:

W takiej sytuacji, poprosiłabym jednak tę kobietę o rozmowę. Może cię źle przyjąć, ale w dłuższej perspektywie lepiej żeby jednak wiedziała..., tak myślę.

Tylko boję się czy nie będzie mnie nachodził i czy czegoś mi nie zrobi za to. Kto wie co takiemu strzeli do łba.

16

Odp: Jak z nim postąpić??

Rozumiem. Ale zawsze możesz poprosić o dyskrecję i powiedzieć o swoich obawach. Zrób tak, jak podpowiada ci intuicja. Śliski temat.

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak z nim postąpić??

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024