Witam wszystkie dziewczęta i kobietki ![]()
Poradźcie mi proszę, jak mam znaleźć złoty środek? Wchodzę do h&m, zary itp i podoba mi się wszystko. dosłownie każdy jeden ciuszek mam ochotę schrupać na miejscu! ale problem polega na tym, że za żadne skarby świata nie mogę znaleźć tam niczego, co byłoby dobrej jakości...same spandexy, lycry i miliard odmian sztucznej tkaniny... chcesz dobrze się nosić? proszę bardzo, idź, zapłać miliard i dostaniesz ciuch z bawełny...który nadaje się tylko dla babci i to co najmniej ślepej, bo dobrze by było, żeby nie miała też rodziny i sąsiadów, żeby jej nie powiedzieli, że wyszła spod pługa.
Dlaczego teraz nie stawia się w ogóle w normalnych sklepach na jakość tylko na sztukę, a mimo to ceny są takie wysokie?!
Dlaczego teraz nie stawia się w ogóle w normalnych sklepach na jakość tylko na sztukę, a mimo to ceny są takie wysokie?!
Nie stawia się na jakość, bo gdybyś w przystępnej cenie dostawała dobre jakościowo ubrania, które rzadko by się niszczyły, to sklepom spadłyby obroty. A tak sprzedają jednosezonowe szmaty i co sezon mają mnóstwo klientów. Jeśli chce się kupić coś świetnej jakości, to niestety nie w sieciówkach (choć i w nich zdarzają się perełki) i nie za 100-200 zł. Zara, H&M i inne mają też u siebie jakieś kolekcje premium, gdzie można kupić jedwab czy kaszmir (teoretycznie materiały z wysokiej półki), ale to jest tak marnej jakości, że nie warto wyrzucać pieniędzy. Jeśli chcę kupić jedwabną bluzkę czy kaszmirowy sweter na lata, to niestety muszę wydać z 700-800 zł.
ILE?! Jezuniuniu nawet nie przeszłoby mi przez myśl, żeby tyle wydać na bluzkę! A co do tych premimum ubrań to własnie wiem, że są marnej jakości, kiedyś miałam do czynienia z jedną sukienką pierwszego gatunku z outletu, więc zapłaciłam za nią tylko 90 zł ale szczerze mówiąc nawet tyle bym za nią nie dała gdyby nie ta marka.. jestem skołowana. a jakieś butiki internetowe z np. rzeczami ludzi którzy sami szyją po kilka sztuk? miał ktoś do czynienia z czymś takim czy się wystrzegać? nawet się nie orientuje w sklepach internetowycch...
ja bym nie ryzykowała z tymi projektantami. tendencja do udziwnień jest dla mnie raczej przerażająca. wolę klasykę i właśnie sklepy internetowe bo zawsze to taniej. kilka mam swoich ulubionych ale też ogólnie cechuję się upierdliwym brakiem zaufania
więc nie eksperymentuję z nowymi. mam swoje gro sklepów i wystarczy. wiadomo, że się nie zawiodę.
Warto zaglądać także do tych z założenia drogich sklepów, bo jeśli się dobrze poszuka, to naprawdę można tam wypatrzyć całkiem niezłe perełki za całkiem przyzwoitą cenę. Jeszcze lepiej polować na nie w okresie wyprzedaży.
Do H&M i kilku innych sieciówek od jakiegoś czasu zupełnie nie zaglądam, właśnie dlatego, że na pierwszy rzut oka można odnieść wrażenie, że towaru jest tak dużo, że wydaje się niemal niemożliwe, żeby czegoś ciekawego nie wyłowić. Po czym okazuje się, że... jest to jak najbardziej możliwe.
Ja mam to szczęście, że umiem szyć, a zaopatrując się w hurtowni na ceny tkanin naprawdę nie mogę narzekać, choć stawiam na jakość i wyłącznie takie wybieram. Za jakieś 100-120 zł spokojnie mogę ubrać się cała.
Choć nie powiem, w ubiegłym roku szyłam płaszcz z lodenu po 135 zł za metr bieżący (tkanina kupiona w zwykłym sklepie). Jeśli do tego dodać, że materiału na płaszcz trzeba przecież więcej niż metr, do tego podszewka, wkłady, inne dodatki, to cenowo szału nie ma. Za to jaaaaki efekt i jaka radość, kiedy uszyjesz wszystko dokładnie tak, jak to sobie wymarzyłaś
.
Eh, moja mama szyła zawodowo ale nie lubi tego robić więc maszyna stoi nieużywana i o nic nie mogę jej poprosić. Sama jakoś nie mam w rękach weny twórczej niestety. Póki co przyszedł mi do głowy sklep Rubin Fashion z tych ulubieńszych, jak nie mogę szyć sama to niech mi chociaż Turcy szyją hahah
zawsze lepiej niż Chińczycy - nie wiem, ich tam chyba uczą jak coś uszyć, żeby szybko się rozpadło ![]()