Mój chłopak miał 2 lata temu krótką luźna znajomość (zaczęła się od drugiego spotkania na imprezie, po której mu dała i tak 2 miesiące), a potem zostali przyjaciółmi. Ona rok temu kogoś poznała, nawet we trójkę zdążyło im się spotykać, a my od niedawna razem.Od tej pory u niej nie był, ale ona wysyła od czasu doc zasu wiadomość z zapro na winko czy żeby mnie poznać. Działa mi tym na nerwy, ale to przyjaciółka kogoś z jego rodziny, więc nie może do końca zerwać kontaktu. Może dojsc do spotkania (mój chłopak, ja, ona właśnie przez te osobę, ewentualnie + jej obecny). Jeśli by do tego doszło, mam zamiar trzymać się z daleka, ale jeśli do mnie zagada to chyba dostanę szału. Chciałabym jej wypalić ironiczna riposta, żeby odechciało jej się mnie poznawać, gadać i żeby na przyszłość mnie poprostu unikała. Możecie też dodać coś dla jej faceta, bo on też ma takie durne pomysły
1 2026-10-11 22:10:34 Ostatnio edytowany przez Serduszko<3 (2026-10-11 22:20:07)
2 2026-10-12 03:17:23 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2026-10-12 03:22:03)
Ale po co te kombinacje, jak jej dopiec, żeby aż odechciało jej się odzywać? Naprawdę uważasz, że wymyślanie uszczypliwych tekstów i robienie sceny przy ewentualnym spotkaniu postawi Cię w lepszym świetle?
Co tak naprawdę chcesz w ten sposob osiągnąć - pokazać, kto tu rządzi? W ten sposób niczego nie zyskasz, za to samej sobie wystawisz świadectwo osoby z niskim poczuciem własnej wartości, brakiem klasy, z uprzedzeniami i zwyczajnie małostkowej.
Jeśli nie masz ochoty na bliższą znajomość, wystarczy zachować dystans. Naprawdę nie musisz nikomu "pociskać", tym bardziej, że tak naprawdę to ona Ci przecież nic nie zrobiła.
Mój chłopak miał 2 lata temu krótką luźna znajomość (zaczęła się od drugiego spotkania na imprezie, po której mu dała i tak 2 miesiące), a potem zostali przyjaciółmi. Ona rok temu kogoś poznała, nawet we trójkę zdążyło im się spotykać, a my od niedawna razem.Od tej pory u niej nie był, ale ona wysyła od czasu doc zasu wiadomość z zapro na winko czy żeby mnie poznać. Działa mi tym na nerwy, ale to przyjaciółka kogoś z jego rodziny, więc nie może do końca zerwać kontaktu. Może dojsc do spotkania (mój chłopak, ja, ona właśnie przez te osobę, ewentualnie + jej obecny). Jeśli by do tego doszło, mam zamiar trzymać się z daleka, ale jeśli do mnie zagada to chyba dostanę szału. Chciałabym jej wypalić ironiczna riposta, żeby odechciało jej się mnie poznawać, gadać i żeby na przyszłość mnie poprostu unikała. Możecie też dodać coś dla jej faceta, bo on też ma takie durne pomysły
Dla mnie sprawa jest jasna - skoro nie chcesz jej poznawać, to jej nie poznawaj. Dlaczego jej chęć miałaby być wyżej stawiana ponad twoją? Najwyżej będziecie mieć okazję spotkać się gdzieś kiedyś być może przy okazji spotkania rodzinnego, wtedy ją poznasz. Tylko daruj sobie dopieprzanie, bo to do niczego nie prowadzi.
Dobrze Ci tu radzą. Odpuść sobie docinki i złośliwości. Zachowuj się neutralnie. W ten sposób pokażesz, że masz klasę. Jeśli złe emocje u ciebie zwyciężą i zaczniej jej dogryzać w obecności innych osób, wyjdziesz na jakąś zakompleksioną i nawiedzoną oszołomkę.
nawet we trójkę zdążyło im się spotykać, a my od niedawna razem.
Czyli trójką już był.
Chcesz też zaliczyć trójkąt, czy o co chodzi?
6 2026-10-12 23:01:22 Ostatnio edytowany przez Serduszko<3 (2026-10-12 23:03:26)
Ale ja nie mam nawet ochoty z nią rozmawiać, mam gdzieś klase, nie chce żeby szukała ze mną kontaktu, delikatne dawanie do zrozumienia nie przynosi skutku. Wole stracić klase, ale mieć spokój i żeby nie zagadywała, serio tak trudno to zrozumieć?? Chyba dość wytłumaczyłam w temacie
Nie zależało mi na poradzie jak zostać och ach i nawet to ujęłam bezpośrednio.
7 2026-10-12 23:04:47 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-10-12 23:05:01)
Ale ja nie mam nawet ochoty z nią rozmawiać, mam gdzieś klase, nie chce żeby szukała ze mną kontaktu, delikatne dawanie do zrozumienia nie przynosi skutku. Wole stracić klase, ale mieć spokój i żeby nie zagadywała, serio tak trudno to zrozumieć?? Chyba dość wytłumaczyłam w temacie
Ja Ciebie rozumiem i nie musisz robic z siebie cierpietnicy i z nia neutralnie rozmawiać. Dziewczyna wyraznie kreci sie kolo Twojego partnera i jeszcze bezczelnie chce sie z Toba zaprzyjaźnić,a tutaj Ci doradzaja zachowanie z klasa wobec niej- masakra świat sie konczy xD
Dobrze Ci tu radzą. Odpuść sobie docinki i złośliwości. Zachowuj się neutralnie. W ten sposób pokażesz, że masz klasę. Jeśli złe emocje u ciebie zwyciężą i zaczniej jej dogryzać w obecności innych osób, wyjdziesz na jakąś zakompleksioną i nawiedzoną oszołomkę.
Napisałam, że zamierzam zachować dystans. Nie robiłabym docinków, gdyby to ona mojego dystansu nie przekraczała. Docinek, żeby jej sie odechciało załatwiłby kłopot raz na zawsze. Z jakiej paki mam sie zmuszać do odpowiadania co słychać czy czy nie wpadne na winko do osranwj śnierci. A tak będzie zachowując te waszą klase. Widze, że złe forum wybrałam, bo nie potrzebuje porad jak żyć tylko odp na temat.
9 2026-10-12 23:12:07 Ostatnio edytowany przez Serduszko<3 (2026-10-12 23:13:25)
Serduszko<3 napisał/a:Ale ja nie mam nawet ochoty z nią rozmawiać, mam gdzieś klase, nie chce żeby szukała ze mną kontaktu, delikatne dawanie do zrozumienia nie przynosi skutku. Wole stracić klase, ale mieć spokój i żeby nie zagadywała, serio tak trudno to zrozumieć?? Chyba dość wytłumaczyłam w temacie
Ja Ciebie rozumiem i nie musisz robic z siebie cierpietnicy i z nia neutralnie rozmawiać. Dziewczyna wyraznie kreci sie kolo Twojego partnera i jeszcze bezczelnie chce sie z Toba zaprzyjaźnić,a tutaj Ci doradzaja zachowanie z klasa wobec niej- masakra świat sie konczy xD
Jedyna kumata. Nie spodziewałam sie, że to będziesz akurat ty.
A ja mam może jeszcze ją zaprosić i stworzyć dużą rodzine we trójke. Reszta forum ma jakieś delulu. Cycki opadają.
10 2026-10-12 23:27:08 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-10-12 23:28:41)
Julia life in UK napisał/a:Serduszko<3 napisał/a:Ale ja nie mam nawet ochoty z nią rozmawiać, mam gdzieś klase, nie chce żeby szukała ze mną kontaktu, delikatne dawanie do zrozumienia nie przynosi skutku. Wole stracić klase, ale mieć spokój i żeby nie zagadywała, serio tak trudno to zrozumieć?? Chyba dość wytłumaczyłam w temacie
Ja Ciebie rozumiem i nie musisz robic z siebie cierpietnicy i z nia neutralnie rozmawiać. Dziewczyna wyraznie kreci sie kolo Twojego partnera i jeszcze bezczelnie chce sie z Toba zaprzyjaźnić,a tutaj Ci doradzaja zachowanie z klasa wobec niej- masakra świat sie konczy xD
Jedyna kumata. Nie spodziewałam sie, że to będziesz akurat ty.
A ja mam może jeszcze ją zaprosić i stworzyć dużą rodzine we trójke. Reszta forum ma jakieś delulu. Cycki opadają.
dokładnie ich sie słuchać to daleko napewno nie zajdziesz... dziewczyna ma swojego partnera,a kreci sie wkolo Twojego i jeszcze byc moze cala trojka wpadla na pomysl,zebys Ty sie z nia zaprzyjaznila... aha juz widze jak ci co tu radza zachowanie z klasa z wielka przyjemnościa i klasa rozmawiaja z kobieta ktora kreci sie przy ich partnerach/mezach.... Nie rob z siebie cierpietnicy i nie wysilaj sie nawet na przyjazne odpowiedzi do niej,bo widać z opowiesci,ze babsztyl jest falszywy . Przy najbliższej okazji jej powiedz dobitnie(nie musisz jej wyzywac ani byc wulgarna) po prostu oznajm jej"ze niech sie nie spodziewa przyjazni z Tobą ani rozmów plus to Ty zyczysz sobie,zeby przestala krecic sie jak rzep kolo Twojego partnera i do niego wypisywac" a i powiedz to przy jej partnerze
11 2026-10-13 00:27:10 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2026-10-13 00:28:48)
Ale ja nie mam nawet ochoty z nią rozmawiać, mam gdzieś klase, nie chce żeby szukała ze mną kontaktu, delikatne dawanie do zrozumienia nie przynosi skutku. Wole stracić klase, ale mieć spokój i żeby nie zagadywała, serio tak trudno to zrozumieć?? Chyba dość wytłumaczyłam w temacie
Nie zależało mi na poradzie jak zostać och ach i nawet to ujęłam bezpośrednio.
Skoro jest Ci wszystko jedno, że wyjdziesz na zakompleksioną oszołomkę, która jest zazdrosna o przeszłość partnera i czuje potrzebę, by go pilnować, to proszę bardzo, masz swoje "pociskające teksty" na wypadek, gdyby próbowała do Ciebie zagadywać:
1. Ależ ty się uparłaś na tę znajomość! Powiedz mi, to jakiś sentyment do byłego, czy po prostu lubisz mieć w swoim otoczeniu wszystkie jego kolejne partnerki?
2. Dziękuję, ale chyba mamy nieco inne wyobrażenie o relacjach damsko-męskich. Ja nie czuję potrzeby spotykania się przy winie z kobietami, z którymi wcześniej sypiał mój facet.
3. Naprawdę godna podziwu jest ta twoja potrzeba zaprzyjaźnienia się z nową dziewczyną byłego. Ja tego nie podzielam, więc bądź łaskawa się dostosować.
4. Wybacz, ale nie wiem, czy mamy wspólne tematy. Chociaż przyznaję, że mamy jedną wspólną znajomość i moim zdaniem to i tak aż nadto.
5. Twój facet też tak chętnie poznaje nowych partnerów swoich byłych?
Jak coś jeszcze wymyślę, to napiszę ![]()
A od jak dawna jesteś ze swoim obecnym chłopakiem?
Jak dla mnie jak zaczniesz wyjeżdżać z chamskimi bieda-ciętymi ripostami to sama się zbłaźnisz i tyle. Ona ma kogoś, jej były ma kogoś (Ciebie) i nie ma powodu żebys zachowywała się jak noszona hormonami zazdrosna jędza.
13 2026-10-13 00:35:09 Ostatnio edytowany przez Serduszko<3 (2026-10-13 00:55:34)
Dzięki Priscilla. Ja tez miałam jakieś pomysły, choć moje bardzo bezpośrednie. Już późno, ale może wstawie przykład.
Ja serio jestem cywilizowaną osobą, ale chamstwo czasem rozumie tylko chamstwo.
Widocznie dla waszych standardów to kulturalne, klasa i takie tam, dla mnie chore. U zwierząt, że każde z każdym, widocznie mi tej klasy brakuje, jak wam lżej to możecie tak mnie postrzegać.
14 2026-10-13 14:56:46 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2026-10-13 14:57:40)
Dzięki Priscilla. Ja tez miałam jakieś pomysły, choć moje bardzo bezpośrednie. Już późno, ale może wstawie przykład.
Pewnie, że wstaw, to porównamy ![]()
Tymczasem kolejna porcja ode mnie:
Ty tak wszystkie byłe znajomości swojego faceta integrujesz z jego obecnymi partnerkami, czy ja dostąpiłam jakiegoś szczególnego zaszczytu?
Ależ ty jesteś zdeterminowana, żebyśmy się poznały. Zawsze miałaś taką potrzebę poznawania nowych dziewczyn swojego byłego, czy to jakiś nowy etap w waszej przyjaźni?
Rozumiem, że dla ciebie to zupełnie normalne, ale ja nie mam potrzeby zaprzyjaźniania się z kobietami, z którymi mój facet wcześniej sypiał. Każdy ma jednak jakieś hobby.
Organizujesz też swojemu chłopakowi spotkania z byłymi, z którymi wcześniej sypiał, żeby wszyscy mogli się lepiej poznać? Pytam z ciekawości, bo to dość oryginalny pomysł na budowanie relacji.
Trochę brakuje mi już weny, dlatego część tekstów jest podobna do poprzednich, ale są za to chyba nieco bardziej cięte ![]()
Ja serio jestem cywilizowaną osobą, ale chamstwo czasem rozumie tylko chamstwo.
Ja nadal optuję za zachowaniem bez "pociskania", czyli bez docinków, które uważam za zbędne, bo można to załatwić w sposób, który Tobie niczego nie odbierze.
Nie bardzo też rozumiem, dlaczego jej zaproszenie czy chęć poznania Ciebie uważasz za chamstwo? To że u Ciebie odzywa się zazdrość i potrzeba zaznaczenia własnego terenu, jeszcze nie oznacza, że jej zachowanie jest chamskie. Może jest po prostu Ciebie ciekawa?
Co prawda ze mną żadna nie chciała się zapoznawać, a tym bardziej zaprzyjaźniać, ale nigdy nie miałam problemu z samym faktem obecności w moim otoczeniu byłych mojego partnera. Zawsze wychodziłam bowiem z założenia, że skoro jakaś kobieta jest byłą, a teraz to ja jestem na jej miejscu, to siłą rzeczy mam nad nią przewagę. Owszem, zdarzyło się kilka razy, że zirytowaly mnie jakieś panny, które w mojej obecności usiłowały startować do mojego partnera, na przykład na jakiejś imprezie, ale to już jest zadanie dla faceta, żeby odpowiednio się zachować.
15 2026-10-13 15:18:15 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-10-13 15:19:41)
A od jak dawna jesteś ze swoim obecnym chłopakiem?
Jak dla mnie jak zaczniesz wyjeżdżać z chamskimi bieda-ciętymi ripostami to sama się zbłaźnisz i tyle. Ona ma kogoś, jej były ma kogoś (Ciebie) i nie ma powodu żebys zachowywała się jak noszona hormonami zazdrosna jędza.
Skoro ona czyli tamta kobieta ma kogoś to po co wypisuje smsy do jej chlopaka?
Ma sie nie zachowywac jak zazdrosna jedza ale jak cierpietnica,ktora sie zmusza do grzecznych i pełnej klasy odpowiedzi do osoby,ktora ewidetnie uczepila sie jak rzep jej partnera to już tak xD
Serduszko<3 napisał/a:Ale ja nie mam nawet ochoty z nią rozmawiać, mam gdzieś klase, nie chce żeby szukała ze mną kontaktu, delikatne dawanie do zrozumienia nie przynosi skutku. Wole stracić klase, ale mieć spokój i żeby nie zagadywała, serio tak trudno to zrozumieć?? Chyba dość wytłumaczyłam w temacie
Nie zależało mi na poradzie jak zostać och ach i nawet to ujęłam bezpośrednio.Skoro jest Ci wszystko jedno, że wyjdziesz na zakompleksioną oszołomkę, która jest zazdrosna o przeszłość partnera i czuje potrzebę, by go pilnować, to proszę bardzo, masz swoje "pociskające teksty" na wypadek, gdyby próbowała do Ciebie zagadywać:
1. Ależ ty się uparłaś na tę znajomość! Powiedz mi, to jakiś sentyment do byłego, czy po prostu lubisz mieć w swoim otoczeniu wszystkie jego kolejne partnerki?
2. Dziękuję, ale chyba mamy nieco inne wyobrażenie o relacjach damsko-męskich. Ja nie czuję potrzeby spotykania się przy winie z kobietami, z którymi wcześniej sypiał mój facet.
3. Naprawdę godna podziwu jest ta twoja potrzeba zaprzyjaźnienia się z nową dziewczyną byłego. Ja tego nie podzielam, więc bądź łaskawa się dostosować.
4. Wybacz, ale nie wiem, czy mamy wspólne tematy. Chociaż przyznaję, że mamy jedną wspólną znajomość i moim zdaniem to i tak aż nadto.
5. Twój facet też tak chętnie poznaje nowych partnerów swoich byłych?
Jak coś jeszcze wymyślę, to napiszę
Przeciez to nie chodzi o to,że tamta dziewczyna byla kiedys partnerka autorki obecnego chlopaka ,tylko chodzi o to,że tamta dziewczyna wciaz do niego wypisuje i sie go uczepila pomimo ,że sama jest w związku
17 2026-10-13 17:22:08 Ostatnio edytowany przez Bert44 (2026-10-13 17:29:42)
Dzięki Priscilla. Ja tez miałam jakieś pomysły, choć moje bardzo bezpośrednie.
Np. Urwę ci głowę i nasikam do szyi
Wam sie nie wydaje dziwne,ze dziewczyna,ktora kiedyś była partnerka chlopaka autorki chce sie z nia zaprzyjaźnić ?
To tak samo jakbym ja teraz pisala do swojego ex Muzułmanina i chciala sie z nim spotkac i jego żona,zeby sie z nimi zaprzyjaźnić
Wy serio ludzie nie widzicie w tym nic dziwnego?
Moim zdaniem tamta dziewczyna chce sobie utworzyc bezpieczny grunt dlatego chce sie z autorka zaprzyjaźnić. Moim zdaniem takie kobiety to fałszywce i tyle
Wam sie nie wydaje dziwne,ze dziewczyna,ktora kiedyś była partnerka chlopaka autorki chce sie z nia zaprzyjaźnić ?
To tak samo jakbym ja teraz pisala do swojego ex Muzułmanina i chciala sie z nim spotkac i jego żona,zeby sie z nimi zaprzyjaźnić
![]()
Wy serio ludzie nie widzicie w tym nic dziwnego?
Moim zdaniem tamta dziewczyna chce sobie utworzyc bezpieczny grunt dlatego chce sie z autorka zaprzyjaźnić. Moim zdaniem takie kobiety to fałszywce i tyle
Nie jest to standardowe zachowanie, ale jeśli oni pozostali w przyjaźni, to dosyć naturalne wydaje mi się, że skoro on ma nową dziewczynę, to ona chce ją poznać. Może wymyśliła sobie, że dzięki temu będą mogli spotykać się w czwórkę? Albo że jak Autorka ją bliżej pozna, to nie będzie robić problemu, jeśli od czasu do czasu ze sobą porozmawiają (partner Serduszka i jego była) czy nawet umówią się na luźne spotkanie.
Ja tego nie wiem, ale nie ma co z góry przypisywać jej złych intencji. Rozstali się, każde ma swój nowy związek, więc można chyba uznać, że tamto już za nimi.
Swoją drogą, czy wiesz, Serduszko, jaki był powód ich rozstania i kto go zainicjował?
20 2026-10-13 18:19:36 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-10-13 18:20:24)
Julia life in UK napisał/a:Wam sie nie wydaje dziwne,ze dziewczyna,ktora kiedyś była partnerka chlopaka autorki chce sie z nia zaprzyjaźnić ?
To tak samo jakbym ja teraz pisala do swojego ex Muzułmanina i chciala sie z nim spotkac i jego żona,zeby sie z nimi zaprzyjaźnić
![]()
Wy serio ludzie nie widzicie w tym nic dziwnego?
Moim zdaniem tamta dziewczyna chce sobie utworzyc bezpieczny grunt dlatego chce sie z autorka zaprzyjaźnić. Moim zdaniem takie kobiety to fałszywce i tyle
Nie jest to standardowe zachowanie, ale jeśli oni pozostali w przyjaźni, to dosyć naturalne wydaje mi się, że skoro on ma nową dziewczynę, to ona chce ją poznać. Może wymyśliła sobie, że dzięki temu będą mogli spotykać się w czwórkę? Albo że jak Autorka ją bliżej pozna, to nie będzie robić problemu, jeśli od czasu do czasu ze sobą porozmawiają (partner Serduszka i jego była) czy nawet umówią się na luźne spotkanie.
Ja tego nie wiem, ale nie ma co z góry przypisywać jej złych intencji. Rozstali się, każde ma swój nowy związek, więc można chyba uznać, że tamto już za nimi.Swoją drogą, czy wiesz, Serduszko, jaki był powód ich rozstania i kto go zainicjował?
No dla mnie to jest conajmniej dziwne,że ex dziewczyna chlopaka autorki chce przyjazni z nią
Nawet psychologicznie miedzy takimi kobietami tworzy sie cos w rodzaju rywalizacji i to jest bardzo powszechne zjawisko
Naprawde watpie w szczere intencje tamtej kobiety. Autorka dobrze myśli niech je powie dobitnie "ze żadnej przyjazni nie bedzie"
No ja osobiście nie wyobrazam sie przyjaznic z obecnymi zonami/partnerkami moich ex ![]()
Nawet psychologicznie miedzy takimi kobietami tworzy sie cos w rodzaju rywalizacji i to jest bardzo powszechne zjawisko
Dlaczego miałyby ze sobą rywalizować, jeśli tamta ma nowego partnera? O co ta rywalizacja, o kogo?
Jasne, że nic na siłę, ale uważam, że jest to możliwe. W moim odczuciu stanowi o tym wysokie poczucie własnej wartości i emocjonalna dojrzałość, niemniej bardzo ważna jest też postawa obecnego partnera.
No ja osobiście nie wyobrazam sie przyjaznic z obecnymi zonami/partnerkami moich ex
Całkiem niedawno nie przeszkadzało Ci dzielenie się z inną kobietą własnym mężem, a teraz nie jesteś w stanie znieść w swoim otoczeniu ex, która chciałyby tylko od czasu do czasu napić się z Tobą kawy? ![]()
22 2026-10-13 19:20:17 Ostatnio edytowany przez Bert44 (2026-10-13 19:20:38)
Dla mnie dziwne jest przesadne przyjaźnienie sie z eks. Dla dobra "nowego" lepiej sobie odpuścić bo to jednak troche chore jest. Szczególnie dla nowej panny. Nawet jak nic za tym nie idzie to i tak dziwne trochę.
A pani eks mozna chyba wprost powiedzieć: jest to dla mnie niekomfortowa sytuacja i nie chce znajmosci z tobą
Nie ma w tym żadnej desperacji
23 2026-10-13 19:25:40 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-10-13 19:26:24)
Julia life in UK napisał/a:Nawet psychologicznie miedzy takimi kobietami tworzy sie cos w rodzaju rywalizacji i to jest bardzo powszechne zjawisko
Dlaczego miałyby ze sobą rywalizować, jeśli tamta ma nowego partnera? O co ta rywalizacja, o kogo?
Jasne, że nic na siłę, ale uważam, że jest to możliwe. W moim odczuciu stanowi o tym wysokie poczucie własnej wartości i emocjonalna dojrzałość, niemniej bardzo ważna jest też postawa obecnego partnera.
Julia life in UK napisał/a:No ja osobiście nie wyobrazam sie przyjaznic z obecnymi zonami/partnerkami moich ex
Całkiem niedawno nie przeszkadzało Ci dzielenie się z inną kobietą własnym mężem, a teraz nie jesteś w stanie znieść w swoim otoczeniu ex, która chciałyby tylko od czasu do czasu napić się z Tobą kawy?
To była inna sytuacja mialam wyprany mozg przez Islam i nie myślałam racjonalnie. Na szczęście poszłam za wczasu po rozum do głowy
I ja piszę ogólnie nie o sobie tylko w tej sytuacji,że to jest chore,żeby ex chciała przyjaźni z obecna dziewczyna swojego ex chlopaka,którego notabene się uczepila jak rzep psiego ogona
I co z tego ze ma nowego partnera skoro wypisuje do swojego ex?
KSandraK napisał/a:A od jak dawna jesteś ze swoim obecnym chłopakiem?
Jak dla mnie jak zaczniesz wyjeżdżać z chamskimi bieda-ciętymi ripostami to sama się zbłaźnisz i tyle. Ona ma kogoś, jej były ma kogoś (Ciebie) i nie ma powodu żebys zachowywała się jak noszona hormonami zazdrosna jędza.
Skoro ona czyli tamta kobieta ma kogoś to po co wypisuje smsy do jej chlopaka?
Ma sie nie zachowywac jak zazdrosna jedza ale jak cierpietnica,ktora sie zmusza do grzecznych i pełnej klasy odpowiedzi do osoby,ktora ewidetnie uczepila sie jak rzep jej partnera to już tak xD
To jest tą zazdrosną jędzą w końcu czy nie?
Z uprzejmości zakładam, że jednak nie jest.
I sorry chłopak nie jest ubezwłasnowolniony. Nie jest biednym żuczkiem i bezradnym misiem którego ex zaciągnie do łóżka jednym SMS-em ![]()
Z tego co widziałam, autorka wątku pisała że jej chłopak przyjaźni się ze swoją byłą, a ona ma od roku kogoś nowego. Nie widzę nic złego w SMSowaniu do kumpla/przyjaciela. To że facet jest teraz z autorką wątku nie oznacza że ma zerwać wszystkie znajomości.
Nie wiem jakie to SMS-y, ale jeśli były jakieś flirciarskie to przede wszystkim wypadałoby pogadać o tym ze swoim chłopakiem a nie zaczynać od jakichś bieda-chamskich zaczepnych odzywek względem ex. Albo położyć kawę na ławę. Nie odniosłam wrażenia z tego wątku żeby ex próbowała odbić chłopaka. Może chciałaby być zwyczajnie uprzejma. Docinanie jej jakby się miało ciężki PSM jest zwyczajnie słabe ![]()
Serduszko<3 napisał/a:Dzięki Priscilla. Ja tez miałam jakieś pomysły, choć moje bardzo bezpośrednie.
Np. Urwę ci głowę i nasikam do szyi
Przynajmniej szczere
Ale uwaga, groźby karalne!
Julia life in UK napisał/a:KSandraK napisał/a:A od jak dawna jesteś ze swoim obecnym chłopakiem?
Jak dla mnie jak zaczniesz wyjeżdżać z chamskimi bieda-ciętymi ripostami to sama się zbłaźnisz i tyle. Ona ma kogoś, jej były ma kogoś (Ciebie) i nie ma powodu żebys zachowywała się jak noszona hormonami zazdrosna jędza.
Skoro ona czyli tamta kobieta ma kogoś to po co wypisuje smsy do jej chlopaka?
Ma sie nie zachowywac jak zazdrosna jedza ale jak cierpietnica,ktora sie zmusza do grzecznych i pełnej klasy odpowiedzi do osoby,ktora ewidetnie uczepila sie jak rzep jej partnera to już tak xD
To jest tą zazdrosną jędzą w końcu czy nie?
Z uprzejmości zakładam, że jednak nie jest.
I sorry chłopak nie jest ubezwłasnowolniony. Nie jest biednym żuczkiem i bezradnym misiem którego ex zaciągnie do łóżka jednym SMS-em
Z tego co widziałam, autorka wątku pisała że jej chłopak przyjaźni się ze swoją byłą, a ona ma od roku kogoś nowego. Nie widzę nic złego w SMSowaniu do kumpla/przyjaciela. To że facet jest teraz z autorką wątku nie oznacza że ma zerwać wszystkie znajomości.
Nie wiem jakie to SMS-y, ale jeśli były jakieś flirciarskie to przede wszystkim wypadałoby pogadać o tym ze swoim chłopakiem a nie zaczynać od jakichś bieda-chamskich zaczepnych odzywek względem ex. Albo położyć kawę na ławę. Nie odniosłam wrażenia z tego wątku żeby ex próbowała odbić chłopaka. Może chciałaby być zwyczajnie uprzejma. Docinanie jej jakby się miało ciężki PSM jest zwyczajnie słabe
Ja wiem jedno autorka nie ma obowiązku,a nawet nie powinna sama siebie ponizac i odpowiadac grzecznie i z klasa innej kobiecie,ktora ewidetnie uczepila się jej partnera i kropka
Sorry ale mówi to Julia która całkiem niedawno zalewała forum rzygliwymi falami spamu z zemsty. No cóż... każdy ma swoje pojęcie klasy ![]()
Sorry ale mówi to Julia która całkiem niedawno zalewała forum rzygliwymi falami spamu z zemsty. No cóż... każdy ma swoje pojęcie klasy
Każdy ma swoje granice cierpliwości. Ja spam pod swoimi tematami znosilam przez wiele miesięcy . Uwazasz,że powinnam siedzieć grzecznie i zachować się z klasa tudzież udawać,że spamu nie ma ? xD
Julka, to forum to w połowie jeden wielki spam. Tak, uważam że dolewając gówna do szamba wcale nie poprawiłaś sytuacji. Naprawdę trzeba to tłumaczyć? xD
Weź może popracuj nad swoim poczuciem świętego oburzenia. Bo na moje oko masz skłonność do nadmiernych reakcji. Co ci nie służy.
30 2026-10-13 22:10:26 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-10-13 22:11:18)
Julka, to forum to w połowie jeden wielki spam. Tak, uważam że dolewając gówna do szamba wcale nie poprawiłaś sytuacji. Naprawdę trzeba to tłumaczyć? xD
Weź może popracuj nad swoim poczuciem świętego oburzenia. Bo na moje oko masz skłonność do nadmiernych reakcji. Co ci nie służy.
Spam nie pojawia się pod tematami innych osób,ale jako osobne tematy. W moim natomiast przypadku było inaczej i gdy pisałam o sprawach dla mnie ważnych to pod moimi tematami mogłam czytać wielkie wypracowania na temat greckich rzezb,a wcześniej pokemonów i digimonow.... I co niby ma mi nie służyć? To jak Twoim zdaniem powinnam się zachować po wielomiesięcznym spamie pod moimi tematami? Czekam na pomysły ![]()
31 2026-10-13 22:15:23 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2026-10-13 22:17:16)
Spam nie pojawia się pod tematami innych osób,ale jako osobne tematy. W moim natomiast przypadku było inaczej i gdy pisałam o sprawach dla mnie ważnych to pod moimi tematami mogłam czytać wielkie wypracowania na temat greckich rzezb,a wcześniej pokemonów i digimonow.... I co niby ma mi nie służyć? To jak Twoim zdaniem powinnam się zachować po wielomiesięcznym spamie pod moimi tematami? Czekam na pomysły
Zauważ jednak, że przy okazji rykoszetem oberwali też inni użytkownicy, których z rozmachem ponazywałaś jeba**mi szmatami, jeba**mi fałszywcami i którym zaśmieciłaś całe forum.
32 2026-10-13 22:37:24 Ostatnio edytowany przez KSandraK (2026-10-13 22:39:07)
KSandraK napisał/a:Julka, to forum to w połowie jeden wielki spam. Tak, uważam że dolewając gówna do szamba wcale nie poprawiłaś sytuacji. Naprawdę trzeba to tłumaczyć? xD
Weź może popracuj nad swoim poczuciem świętego oburzenia. Bo na moje oko masz skłonność do nadmiernych reakcji. Co ci nie służy.
Spam nie pojawia się pod tematami innych osób,ale jako osobne tematy. W moim natomiast przypadku było inaczej i gdy pisałam o sprawach dla mnie ważnych to pod moimi tematami mogłam czytać wielkie wypracowania na temat greckich rzezb,a wcześniej pokemonów i digimonow.... I co niby ma mi nie służyć? To jak Twoim zdaniem powinnam się zachować po wielomiesięcznym spamie pod moimi tematami? Czekam na pomysły
Hmm pomyślmy ![]()
Zmienić forum? Na takie z moderacją?
Zmienić medium? Ktoś kiedyś wyszedł z inicjatywą komunikatora dla użytkowników tego forum.
Olać spam? Kojarzysz takie powiedzonko "nie karm trolla"? ![]()
Ja nie logowałam się od dłuższego czasu, a tu nagle wszędzie wylew Julki w rage mode. To aż niepoważnie wygląda... I nie było łatwo odsiać w tym wszystkim czegoś ciekawego.
Przeniosłaś spam na wyższy lvl zaśmiecając mi listę postów od ostatniej wizyty.
Jesli o taką zemste chodziło, no to gratuluję, osiągnęłaś efekt.
Dla jasnosci: za niewinność.
Julia life in UK napisał/a:KSandraK napisał/a:Julka, to forum to w połowie jeden wielki spam. Tak, uważam że dolewając gówna do szamba wcale nie poprawiłaś sytuacji. Naprawdę trzeba to tłumaczyć? xD
Weź może popracuj nad swoim poczuciem świętego oburzenia. Bo na moje oko masz skłonność do nadmiernych reakcji. Co ci nie służy.
Spam nie pojawia się pod tematami innych osób,ale jako osobne tematy. W moim natomiast przypadku było inaczej i gdy pisałam o sprawach dla mnie ważnych to pod moimi tematami mogłam czytać wielkie wypracowania na temat greckich rzezb,a wcześniej pokemonów i digimonow.... I co niby ma mi nie służyć? To jak Twoim zdaniem powinnam się zachować po wielomiesięcznym spamie pod moimi tematami? Czekam na pomysły
Hmm pomyślmy
Zmienić forum? Na takie z moderacją?
Zmienić medium? Ktoś kiedyś wyszedł z inicjatywą komunikatora dla użytkowników tego forum.
Olać spam? Kojarzysz takie powiedzonko "nie karm trolla"?Ja nie logowałam się od dłuższego czasu, a tu nagle wszędzie wylew Julki w rage mode. To aż niepoważnie wygląda... I nie było łatwo odsiać w tym wszystkim czegoś ciekawego.
Przeniosłaś spam na wyższy lvl zaśmiecając mi listę postów od ostatniej wizyty.
Jesli o taką zemste chodziło, no to gratuluję, osiągnęłaś efekt.
Dla jasnosci: za niewinność.
A dlaczego to ja mam zmienić forum i opuścić to miejsce,a nie osoba,która podszywając się pod innym nickiem mi spamowała przez miesiące?.wyobraź sobie,że są tutaj osoby,które lubię i z którymi lubię tu pisać. Dlaczego mam przestać,bo ktoś mi spamuje?
Nie da się olać spamu jeżeli on się pojawia przez miesiące pod moimi tematami. Próbowałam nie reagowac ,a spam był nadal. Także brak reakcji niestety nie zawsze działa
34 Wczoraj 00:46:47 Ostatnio edytowany przez Priscilla (Wczoraj 00:47:18)
Nie da się olać spamu jeżeli on się pojawia przez miesiące pod moimi tematami. Próbowałam nie reagowac ,a spam był nadal. Także brak reakcji niestety nie zawsze działa
Piszesz, jakbyś sama nie zaspamowała wcześniej całego forum dziesiątkami swoich tematów, z czego ogromna część to duble już istniejących. Jest też mnóstwo takich, w których pisywałaś głównie sama ze sobą i tam nikt Ci niczego nie zaspamował, a mimo to co i rusz tworzyłaś bliźniaka.
To co zrobił Twój spamer, kimkolwiek jest, było reakcją na Twoje działanie, więc robienie z siebie ofiary sytuacji, którą stworzyłaś, jest co najmniej niepoważne.
Teraz też dopiero co zarzekałaś się, że już nie będziesz zalewać forum swoimi tematami, a jednak marnie Ci idzie, bo gdzieś mi mignęło, że znowu zaczynasz je mnożyć.
35 Wczoraj 01:12:00 Ostatnio edytowany przez Priscilla (Wczoraj 01:12:13)
A pani eks mozna chyba wprost powiedzieć: jest to dla mnie niekomfortowa sytuacja i nie chce znajmosci z tobą
Nie ma w tym żadnej desperacji
Jak najbardziej i to jest bardzo dobry tekst.
Nie jest to jednak "pociskanie", a odniosłam wrażenie, że Autorka chce tę dziewczynę koniecznie upokorzyć.
36 Wczoraj 20:52:29 Ostatnio edytowany przez KSandraK (Wczoraj 21:07:04)
A dlaczego to ja mam zmienić forum i opuścić to miejsce,a nie osoba,która podszywając się pod innym nickiem mi spamowała przez miesiące?.wyobraź sobie,że są tutaj osoby,które lubię i z którymi lubię tu pisać. Dlaczego mam przestać,bo ktoś mi spamuje?
Nie da się olać spamu jeżeli on się pojawia przez miesiące pod moimi tematami. Próbowałam nie reagowac ,a spam był nadal. Także brak reakcji niestety nie zawsze działa
A dlaczego to ty masz spamować? ![]()
Oczywiście że da się olać. Ja jakoś nie biegam zasrywać forum tematami z zemsty za twój spam, który mi się nie podoba.
Też nie zrozumiałaś chyba do końca co miałam na myśli z olaniem spamu. Olania to olanie, piszesz wtedy z ludźmi z ktorymi chcesz a nie ze spamerem. Jeśli wierzysz że magicznie zniechęcisz spamera siłą świętego oburzenia, umysłu albo modlitwą, no to się zawiedziesz. To tak nie działa.
Przeniesienie komunikacji na inny kanał jest zwyczajnie praktyczne, w realiach gdy tutaj na forum nie ma ŻADNEJ moderacji która normalnie by sprzątala wątki i banowała sprawców. A ty robisz z tego jakiś punkt honoru o to kto pierwszy ustąpi. Szkoda się stresować.
No i to co pisze Priscilla: sama jechałaś ostro po bandzie nawet wcześniej, więc takie przyganiał kocioł garnkowi z tym spamem.
Bert44 napisał/a:A pani eks mozna chyba wprost powiedzieć: jest to dla mnie niekomfortowa sytuacja i nie chce znajmosci z tobą
Nie ma w tym żadnej desperacji
Jak najbardziej i to jest bardzo dobry tekst.
Nie jest to jednak "pociskanie", a odniosłam wrażenie, że Autorka chce tę dziewczynę koniecznie upokorzyć.
Spokojne przedstawienie sytuacji. Byłoby ok.
Właśnie zabawne z tym upokorzaniem.
Jakieś takie dziecinne. Nie łapię za co konkretnie miałoby byc ex wstyd.
Priscilla napisał/a:Bert44 napisał/a:A pani eks mozna chyba wprost powiedzieć: jest to dla mnie niekomfortowa sytuacja i nie chce znajmosci z tobą
Nie ma w tym żadnej desperacji
Jak najbardziej i to jest bardzo dobry tekst.
Nie jest to jednak "pociskanie", a odniosłam wrażenie, że Autorka chce tę dziewczynę koniecznie upokorzyć.Spokojne przedstawienie sytuacji. Byłoby ok.
Właśnie zabawne z tym upokorzaniem.
Jakieś takie dziecinne. Nie łapię za co konkretnie miałoby byc ex wstyd.
No ja też jestem za tym,żeby jej powiedziała wprost i dobitnie,że nici z przyjaźni,ale bez wulgaryzmów