Czy mózg człowieka potrzebuje wiary żeby nie zwariować? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Czy mózg człowieka potrzebuje wiary żeby nie zwariować?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 23 ]

Temat: Czy mózg człowieka potrzebuje wiary żeby nie zwariować?

Ostatnio dużo myślę o religiach, wierze, sensie życia itd. i przyszła mi do głowy jedna myśl.

Czy to możliwe, że mózg człowieka potrzebuje jakiejś formy wiary żeby normalnie funkcjonować?

Bo zauważyłam coś u siebie.

Kiedy przestaję wierzyć w jedną rzecz, mój mózg zaczyna szukać czegoś innego. Najpierw było chrześcijaństwo, potem zaczęłam rozważać judaizm, a teraz doszłam do wniosku, że wszystkie religie mają podobne korzenie i zaczęłam tworzyć swoją własną wiarę Vitaria.

I zaczęłam się zastanawiać… dlaczego mój mózg tak bardzo potrzebuje jakiegoś systemu wierzeń?

Bo przecież teoretycznie mogłabym powiedzieć: „nie wiem jak powstał świat i tyle”.

Ale jakoś nie potrafię na tym poprzestać.

Ciągle chcę znaleźć sens.

W Torze jest taki fragment:

„Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz wszystkim, co pochodzi z ust Pana.”
(Księga Powtórzonego Prawa 8,3)

I czasami się zastanawiam czy to nie znaczy właśnie tego, że człowiek potrzebuje czegoś więcej niż tylko jedzenia i biologicznego życia.

Potrzebuje sensu.

Jest też znana myśl rabiniczna z Pirke Awot:

„Nie na tobie spoczywa obowiązek dokończenia dzieła, ale nie jesteś też wolny, by się od niego uchylić.”

Czasami myślę, że to poszukiwanie prawdy może być właśnie takim „dziełem”, którego człowiek nigdy do końca nie rozwiąże.

Zauważyłam też jedną rzecz.

Ludzie którzy przestają wierzyć w jedną religię często zaczynają wierzyć w coś innego. Nawet jeżeli nie jest to religia.

Jedni zaczynają bardzo mocno wierzyć w naukę.
Inni w różne ideologie.
Jeszcze inni w astrologię, energię kosmosu itd.

Jakby mózg nie lubił pustki.

W judaizmie jest też taka myśl, że człowiek został stworzony jako istota, która szuka Boga i sensu.

W Księdze Rodzaju jest napisane:

„Na obraz Boga stworzył go.”
(Rdz 1,27)

I czasami się zastanawiam czy właśnie dlatego człowiek tak bardzo szuka czegoś większego niż on sam.

Bo życie samo w sobie jest trochę dziwne.

Rodzimy się, żyjemy kilkadziesiąt lat i umieramy. A wszechświat jest ogromny i tajemniczy.

Może dlatego ludzie od tysięcy lat tworzą religie.

Nie tylko dlatego, że ktoś chce kogoś kontrolować, ale dlatego, że psychika człowieka potrzebuje sensu.

U mnie to poszukiwanie sensu jest chyba jeszcze mocniejsze odkąd mam CFS i dużo czasu spędzam na myśleniu. Kiedy człowiek jest zmęczony i ma mniej energii na normalne życie, to głowa zaczyna więcej analizować różne rzeczy.

Czasami się zastanawiam czy moje szukanie nowej wiary to nie jest właśnie próba uporządkowania świata w mojej głowie.

Może dlatego wymyśliłam Vitaria – coś prostszego, bardziej pierwotnego, bez tysięcy lat sporów religijnych.

Nie wiem czy dobrze to tłumaczę.

Ciekawa jestem jak wy to widzicie.

Czy człowiek potrafi żyć całkowicie bez jakiejkolwiek wiary w coś większego?

Czy nasz mózg jednak potrzebuje jakiegoś sensu, żeby się w tym wszystkim nie pogubić?

Zobacz podobne tematy :
Odp: Czy mózg człowieka potrzebuje wiary żeby nie zwariować?

No.prosze skoro tak bardzo mnie nasladujesz to może doleczysz do.mojej nowej religii  big_smile

3

Odp: Czy mózg człowieka potrzebuje wiary żeby nie zwariować?

Sprawdziłem statystyki i oryginalna Julcia, nie pozostawia szans podrabianej w zakładaniu nowych wątków 11-5 tylko w marcu. smile

Odp: Czy mózg człowieka potrzebuje wiary żeby nie zwariować?
Legat napisał/a:

Sprawdziłem statystyki i oryginalna Julcia, nie pozostawia szans podrabianej w zakładaniu nowych wątków 11-5 tylko w marcu. smile

Oczywiście mnie podróbki nie przebija big_smile

5

Odp: Czy mózg człowieka potrzebuje wiary żeby nie zwariować?
Julia life in UK napisał/a:
Legat napisał/a:

Sprawdziłem statystyki i oryginalna Julcia, nie pozostawia szans podrabianej w zakładaniu nowych wątków 11-5 tylko w marcu. smile

Oczywiście mnie podróbki nie przebija big_smile

Nie mają szans.
Na 90 tematów na pierwszej stronie w dziale "religia" tylko około 10 nie pochodzi od Ciebie (pod różnymi postaciami) smile

6 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2026-03-09 16:11:19)

Odp: Czy mózg człowieka potrzebuje wiary żeby nie zwariować?
Palec Boga napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Legat napisał/a:

Sprawdziłem statystyki i oryginalna Julcia, nie pozostawia szans podrabianej w zakładaniu nowych wątków 11-5 tylko w marcu. smile

Oczywiście mnie podróbki nie przebija big_smile

Nie mają szans.

Bo to marna chińszczyzna big_smile.

Odp: Czy mózg człowieka potrzebuje wiary żeby nie zwariować?
KoralinaJones napisał/a:
Palec Boga napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Oczywiście mnie podróbki nie przebija big_smile

Nie mają szans.

Bo to marna chińszczyzna big_smile.

Otóż to made in China big_smile

8

Odp: Czy mózg człowieka potrzebuje wiary żeby nie zwariować?

Proszę mi tu nie obrażać mojej Chinki, jest bardzo sympatyczna i nieźle mówi po polsku. smile

Odp: Czy mózg człowieka potrzebuje wiary żeby nie zwariować?
Legat napisał/a:

Proszę mi tu nie obrażać mojej Chinki, jest bardzo sympatyczna i nieźle mówi po polsku. smile

Jakiej Twojej Chinki? big_smile

10

Odp: Czy mózg człowieka potrzebuje wiary żeby nie zwariować?
Julia life in UK napisał/a:
Legat napisał/a:

Proszę mi tu nie obrażać mojej Chinki, jest bardzo sympatyczna i nieźle mówi po polsku. smile

Jakiej Twojej Chinki? big_smile

No chińskiej Chinki z Chin  tongue big_smile

Odp: Czy mózg człowieka potrzebuje wiary żeby nie zwariować?
paslawek napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Legat napisał/a:

Proszę mi tu nie obrażać mojej Chinki, jest bardzo sympatyczna i nieźle mówi po polsku. smile

Jakiej Twojej Chinki? big_smile

No chińskiej Chinki z Chin  tongue big_smile

Nie znam chinskiej Chinki z chińskich Chin big_smile

12

Odp: Czy mózg człowieka potrzebuje wiary żeby nie zwariować?
Julia life in UK napisał/a:
paslawek napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Jakiej Twojej Chinki? big_smile

No chińskiej Chinki z Chin  tongue big_smile

Nie znam chinskiej Chinki z chińskich Chin big_smile

Nie oszukuj bo oczywiście w wątku Legata byłaś ,ale jesteś wybitnym roztrzepańcem i nie pamiętasz , bo to o tą chińską Chinkę z Chin chodzi zapewne.

Odp: Czy mózg człowieka potrzebuje wiary żeby nie zwariować?
paslawek napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
paslawek napisał/a:

No chińskiej Chinki z Chin  tongue big_smile

Nie znam chinskiej Chinki z chińskich Chin big_smile

Nie oszukuj bo oczywiście w wątku Legata byłaś ,ale jesteś wybitnym roztrzepańcem i nie pamiętasz , bo to o tą chińską Chinkę z Chin chodzi zapewne.

Jak mozna czegoś nie pamiętać i oszukiwac? Takie pytanie retoryczne se mam big_smile

14

Odp: Czy mózg człowieka potrzebuje wiary żeby nie zwariować?
Julia life in UK napisał/a:
paslawek napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Nie znam chinskiej Chinki z chińskich Chin big_smile

Nie oszukuj bo oczywiście w wątku Legata byłaś ,ale jesteś wybitnym roztrzepańcem i nie pamiętasz , bo to o tą chińską Chinkę z Chin chodzi zapewne.

Jak mozna czegoś nie pamiętać i oszukiwac? Takie pytanie retoryczne se mam big_smile

można udawać że się pamięta oszukując - filozofku tongue

Odp: Czy mózg człowieka potrzebuje wiary żeby nie zwariować?
paslawek napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
paslawek napisał/a:

Nie oszukuj bo oczywiście w wątku Legata byłaś ,ale jesteś wybitnym roztrzepańcem i nie pamiętasz , bo to o tą chińską Chinkę z Chin chodzi zapewne.

Jak mozna czegoś nie pamiętać i oszukiwac? Takie pytanie retoryczne se mam big_smile

można udawać że się pamięta oszukując - filozofku tongue

Nie znam takiej filozofii  filozofku big_smile

16

Odp: Czy mózg człowieka potrzebuje wiary żeby nie zwariować?
Julia life in UK napisał/a:
paslawek napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Jak mozna czegoś nie pamiętać i oszukiwac? Takie pytanie retoryczne se mam big_smile

można udawać że się pamięta oszukując - filozofku tongue

Nie znam takiej filozofii  filozofku big_smile

Młody wiek i dotychczasowa niekaralność cię tłumaczą tongue
No widzisz filozofku to teraz już znasz, a paslawek nie tylko śmieszy, tumani, przestrasza, ale też uczy tongue big_smile

17

Odp: Czy mózg człowieka potrzebuje wiary żeby nie zwariować?
Julía live in UK napisał/a:

Ostatnio dużo myślę o religiach, wierze, sensie życia itd. i przyszła mi do głowy jedna myśl.

Czy to możliwe, że mózg człowieka potrzebuje jakiejś formy wiary...

Według medycyny, nasz mózg, aby mógł tworzyć nowe połączenia neuronowe. Potrzebuje  pozytywnych myśli z motywacją i czynem, w trosce o ekosystem.

18

Odp: Czy mózg człowieka potrzebuje wiary żeby nie zwariować?
Legat napisał/a:

Proszę mi tu nie obrażać mojej Chinki, jest bardzo sympatyczna i nieźle mówi po polsku. smile

Po polsku mówi zupełnie nieźle, zwłaszcza jeśli wziąć pod uwagę skomplikowaną naturę naszego języka, ale nie wiem, jak wpadłeś na to, że ona jest sympatyczna??
Dla mnie tylko udaje miłą, a tak naprawdę to jest wilk w owczej skórze wink W każdym razie to jest ten typ ludzi, od których w realu trzymam się z daleka

19 Ostatnio edytowany przez KSandraK (2026-03-11 22:31:49)

Odp: Czy mózg człowieka potrzebuje wiary żeby nie zwariować?
Julía live in UK napisał/a:

Ostatnio dużo myślę o religiach, wierze, sensie życia itd. i przyszła mi do głowy jedna myśl.

Czy to możliwe, że mózg człowieka potrzebuje jakiejś formy wiary żeby normalnie funkcjonować?

Bo zauważyłam coś u siebie.

Kiedy przestaję wierzyć w jedną rzecz, mój mózg zaczyna szukać czegoś innego. Najpierw było chrześcijaństwo, potem zaczęłam rozważać judaizm, a teraz doszłam do wniosku, że wszystkie religie mają podobne korzenie i zaczęłam tworzyć swoją własną wiarę Vitaria.

I zaczęłam się zastanawiać… dlaczego mój mózg tak bardzo potrzebuje jakiegoś systemu wierzeń?

(...)

Czasami się zastanawiam czy moje szukanie nowej wiary to nie jest właśnie próba uporządkowania świata w mojej głowie.

Może dlatego wymyśliłam Vitaria – coś prostszego, bardziej pierwotnego, bez tysięcy lat sporów religijnych.

Nie wiem czy dobrze to tłumaczę.

Ciekawa jestem jak wy to widzicie.

Czy człowiek potrafi żyć całkowicie bez jakiejkolwiek wiary w coś większego?

Czy nasz mózg jednak potrzebuje jakiegoś sensu, żeby się w tym wszystkim nie pogubić?

Ech... Julka można na to spojrzeć też w taki sposób: jakbyś zasuwała w pracy dwuzmianowej, to byś miała mniej takich rozkmin. Bo po pierwsze byś była zalatana, po drugie nie miałabyś na nie za bardzo czasu, a po trzecie musiałabys jeszcze wcisnąć w rozkład dnia rzeczy takie jak sen i jedzenie. I wtedy mózg by Ci zajmowały bardziej praktyczne konkrety.

Mnie osobiście najbardziej dziwi, jak dalece stronnicze, niespójne i nielogiczne są "prawdy wiary". Religia nie nadaje sensu. Religia wymaga akceptowania bezsensu (albo praktykowania czegoś w rodzaju paranoidopodobnej hipokryzji).

Odp: Czy mózg człowieka potrzebuje wiary żeby nie zwariować?
KSandraK napisał/a:
Julía live in UK napisał/a:

Ostatnio dużo myślę o religiach, wierze, sensie życia itd. i przyszła mi do głowy jedna myśl.

Czy to możliwe, że mózg człowieka potrzebuje jakiejś formy wiary żeby normalnie funkcjonować?

Bo zauważyłam coś u siebie.

Kiedy przestaję wierzyć w jedną rzecz, mój mózg zaczyna szukać czegoś innego. Najpierw było chrześcijaństwo, potem zaczęłam rozważać judaizm, a teraz doszłam do wniosku, że wszystkie religie mają podobne korzenie i zaczęłam tworzyć swoją własną wiarę Vitaria.

I zaczęłam się zastanawiać… dlaczego mój mózg tak bardzo potrzebuje jakiegoś systemu wierzeń?

(...)

Czasami się zastanawiam czy moje szukanie nowej wiary to nie jest właśnie próba uporządkowania świata w mojej głowie.

Może dlatego wymyśliłam Vitaria – coś prostszego, bardziej pierwotnego, bez tysięcy lat sporów religijnych.

Nie wiem czy dobrze to tłumaczę.

Ciekawa jestem jak wy to widzicie.

Czy człowiek potrafi żyć całkowicie bez jakiejkolwiek wiary w coś większego?

Czy nasz mózg jednak potrzebuje jakiegoś sensu, żeby się w tym wszystkim nie pogubić?

Ech... Julka można na to spojrzeć też w taki sposób: jakbyś zasuwała w pracy dwuzmianowej, to byś miała mniej takich rozkmin. Bo po pierwsze byś była zalatana, po drugie nie miałabyś na nie za bardzo czasu, a po trzecie musiałabys jeszcze wcisnąć w rozkład dnia rzeczy takie jak sen i jedzenie. I wtedy mózg by Ci zajmowały bardziej praktyczne konkrety.

Mnie osobiście najbardziej dziwi, jak dalece stronnicze, niespójne i nielogiczne są "prawdy wiary". Religia nie nadaje sensu. Religia wymaga akceptowania bezsensu (albo praktykowania czegoś w rodzaju paranoidopodobnej hipokryzji).

To nie ja pisałam tylko Podszyw big_smile

21

Odp: Czy mózg człowieka potrzebuje wiary żeby nie zwariować?

To są dwie Julki?

22

Odp: Czy mózg człowieka potrzebuje wiary żeby nie zwariować?
KSandraK napisał/a:

To są dwie Julki?

W porywach trzy - jest jeszcze Julka z kropkom

23

Odp: Czy mózg człowieka potrzebuje wiary żeby nie zwariować?

Wow. No to popularne imię.

Posty [ 23 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Czy mózg człowieka potrzebuje wiary żeby nie zwariować?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024