Witam. Mam problem ze swoją partnerką z którą jestem od 2 msc . Dodam że szybko między nami zaiskrzyło , na 1 randce był sex przez pierwsze 2 msc ona była mocno zainteresowana moja osoba pisała mile rzeczy pytała co u mnie że planuje że mną przyszłość itp .. ogólnie czułem że jej zależy , dodając że mam mocny charakter i jestem bardzo uparty. Spotkania wyglądały i w sumie wyglądają dobrze jest namiętność czułość . Dodam że nigdy nie byłem przez nią zaproszony do jej domu rodzinnego myślałem że to nastąpi w święta , ale sytuacja od 2 tyg się zmieniła na gorsze pisząc jest obojętna nie pyta co robiłem w ciągu dnia , w tamtym tygodniu mieliśmy mała sprzeczkę z tego tytułu oraz z powodu sylwestra gdzie ona powiedziała że jak będzie w pracy to żebym poszedl sam i dobrze się bawili , gdzie ja uważam że takie imprezy powinno się spędzać wspolnie jeśli jest się razem i albo idziemy tam razem albo nie idę na niego wgl z szacunku też do niej .Powiedziałem jej że widzę że jest inaczej ona tłumaczyła to zmęczeniem w pracy .. powiedziałem że ja rozumiem praca , zmęczenie , ale nie potrafię zrozumieć ,, cofania się ,, bo nie do tego mnie przyzwyczaiła . Przed tamtym spotkaniem nie mieliśmy kontaktu przez pół dnia po czym ona napisała i na żywo powiedziała że bardzo się tym przejmowała i że to ona zawsze będąc wcześniej będąc w związku 5 lat musiała pierwsza przepraszać o wszystko i że teraz zaczyna też to robić oraz że boi się w stu procentach zaangażować .. powiedziałem jej jak ja się czulem powiedziała mi że postara się to zmienić . Aczkolwiek w tym tygodniu jest jeszcze gorzej czuje pisząc jakbym pisał z jakimś botem , nie z tą samą osobą oschle odpisywanie zdawkowe , wczoraj wybuchem pisząc to co czuje . Ostatnia wiadomość była wczoraj i od tej pory brak kontaktu. Jak myślicie poczekać czy odezwać się do niej pierwszy ? Najbardziej wkurza mnie fakt że ona wgl nie widzi swojego błędu że kogoś może ranić mimo iż mówię jej to wprost . Dodam że od msc zaczęła pracować . Jesteśmy dorośli ja 28 ona 24 lata . Proszę o porady
Jesteśmy dorośli ja 28 ona 24 lata . Proszę o porady
Proszę, porada od gościa, który ma tyle lat, ile wy macie razem.
Każda jedna laska, która mi truła tak jak ty tej swojej trujesz, dostawała kopa najdalej po miesiącu znajomości, bardzo często bez żadnego słowa wyjaśnienia, bo nawet mi się nie chciało po raz pierdylionowy tłumaczyć, że bycie razem nie oznacza ciągłego wiszenia na sobie albo siedzenia na telefonach i pisania o pierdołach.
- A co dzisiaj robiłeś
- A jak tam w pracy
- A co teraz robisz
- A gdzie jesteś
- A czemu nie odpisujesz
- A co mi jeszcze powiesz ciekawego
I tak dzień w dzień w dzień przez cały dzień, to przecież ochujeć można i dostać nerwicy na sam dźwięk przychodzącej wiadomości. Zwrócisz uwagę raz i nic, drugi raz i nic, trzeciego razu już nie będzie jak po polsku nie dociera.
Prawdopodobnie jesteś ofiarą bombardowania miłością (live bombing). To typowa technika manipulacji osób z zaburzeniami osobowości typu narcyzm, borderline. Po krótce polega na zasypywaniu miłością na początku relacji, a następnie wycofywaniu się. Jest bardzo skuteczna, i uzależniająca. I niestety bardzo niebezpieczna dla nieświadomej osoby. Poczytaj o tym, poczytaj o huśtawce emocjonalnej. Uświadamiaj siebie póki nie jest za późno.