Choose your fighter. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Choose your fighter.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 47 ]

Temat: Choose your fighter.

Zakładamy że mamy siłę fizyczną i psychiczną ma oba challenge.

Wolicie walkę na pięści z facetem VS potyczkę psychologiczną z babką?

Why? Czy jak to będzie seria 100 pojedynków to wasz wybór się zmieni?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Choose your fighter.

Jedno i drugie dramat.

Odp: Choose your fighter.
Solaris napisał/a:

Jedno i drugie dramat.

Życie.  Dawaj co bierzesz?

Jak nadal nie to upraszczamy:
w trakcie walki z kobietą będziesz mógł pić dowolnie dużo alko, a z facetem nosić rękawice a nie na gołe pięści

4

Odp: Choose your fighter.
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

Zakładamy że mamy siłę fizyczną i psychiczną ma oba challenge.

Wolicie walkę na pięści z facetem VS potyczkę psychologiczną z babką?

Why? Czy jak to będzie seria 100 pojedynków to wasz wybór się zmieni?

Zależy od babki
Jeżeli jakiś twór przesiąknięty współczesnymi ideologiami z cyklu „dej mi, bo mnie się należy” to nie, nie ma sensu, szkoda energii.
Jeżeli kobieta znająca swoją wartość, umiejąca w odpowiedni sposób bronić swoich przekonań, ale równocześnie elastyczna i otwarta na dialog, szanująca interlokutora, zdająca sobie sprawę z odmienności punktów widzenia ze względu na płeć, to jak najbardziej tak. I nawet po 100 seriach rozmowa może to być inspirująca. I to po takim okresie nawet bardziej niż na początku.

Zasadnicze pytanie - co Smutna rozumiesz przez potyczkę psychologiczną?

Odp: Choose your fighter.

Ja juz wole sie z chlopakami bic ,niz sie psychicznie wykanczac  big_smile

6

Odp: Choose your fighter.
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:
Solaris napisał/a:

Jedno i drugie dramat.

Życie.  Dawaj co bierzesz?

Jak nadal nie to upraszczamy:
w trakcie walki z kobietą będziesz mógł pić dowolnie dużo alko, a z facetem nosić rękawice a nie na gołe pięści

Jak facet normalny to nie będzie mnie bił, więc co to za walka, raczej pieszczoty big_smile

7 Ostatnio edytowany przez SmutnaDziewczyna007 (2025-12-07 00:05:14)

Odp: Choose your fighter.
Palec Boga napisał/a:
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

Zakładamy że mamy siłę fizyczną i psychiczną ma oba challenge.

Wolicie walkę na pięści z facetem VS potyczkę psychologiczną z babką?

Why? Czy jak to będzie seria 100 pojedynków to wasz wybór się zmieni?

Zależy od babki
Jeżeli jakiś twór przesiąknięty współczesnymi ideologiami z cyklu „dej mi, bo mnie się należy” to nie, nie ma sensu, szkoda energii.
Jeżeli kobieta znająca swoją wartość, umiejąca w odpowiedni sposób bronić swoich przekonań, ale równocześnie elastyczna i otwarta na dialog, szanująca interlokutora, zdająca sobie sprawę z odmienności punktów widzenia ze względu na płeć, to jak najbardziej tak. I nawet po 100 seriach rozmowa może to być inspirująca. I to po takim okresie nawet bardziej niż na początku.

Zasadnicze pytanie - co Smutna rozumiesz przez potyczkę psychologiczną?

Ona chce cię zniszczyć. Traktuje ci gorzej niż exa co nie płaci alimentów. To jest psychologiczna wojna z kobietą!!!
Facet z kolei walczy jakby spędził młodość na ustawkach i trochę brał koksik. To.mialam na myśli w oryginalnym poście.

Nie tchórz. Choose your fighter!

Odp: Choose your fighter.
Julia life in UK napisał/a:

Ja juz wole sie z chlopakami bic ,niz sie psychicznie wykanczac  big_smile

Ok czyli 1-0. Pierwsza odważna. Gratuluję!

Odp: Choose your fighter.
Solaris napisał/a:
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:
Solaris napisał/a:

Jedno i drugie dramat.

Życie.  Dawaj co bierzesz?

Jak nadal nie to upraszczamy:
w trakcie walki z kobietą będziesz mógł pić dowolnie dużo alko, a z facetem nosić rękawice a nie na gołe pięści

Jak facet normalny to nie będzie mnie bił, więc co to za walka, raczej pieszczoty big_smile

Co? A kto mówi że normalny? To jest świt na prochach i szuka spiny.

10

Odp: Choose your fighter.
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:
Solaris napisał/a:
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

Życie.  Dawaj co bierzesz?

Jak nadal nie to upraszczamy:
w trakcie walki z kobietą będziesz mógł pić dowolnie dużo alko, a z facetem nosić rękawice a nie na gołe pięści

Jak facet normalny to nie będzie mnie bił, więc co to za walka, raczej pieszczoty big_smile

Co? A kto mówi że normalny? To jest świt na prochach i szuka spiny.

Nienormalny? To kogo Ty mi tu podsuwasz? Ja z takimi się nie bawię! Od razu strzelam z procy!

11

Odp: Choose your fighter.

Męska agresja jest dużo gorsza od choćby najsprytniejszej i najbezczelniejszej żeńskiej, bez dwóch zdań.
Kobiety, na ogół, się nie uczą walki wręcz, muszą sobie radzić w inny sposób.

Odp: Choose your fighter.

Ok. Czyli 1-1. Tylko Julia i Tamiraa wybrały przeciwnika? Słabo. Dawajcie swoje typy.

Odp: Choose your fighter.
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

Ok. Czyli 1-1. Tylko Julia i Tamiraa wybrały przeciwnika? Słabo. Dawajcie swoje typy.

Za trudny wybór chyba dla niektórych  big_smile

14

Odp: Choose your fighter.
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

Ona chce cię zniszczyć. Traktuje ci gorzej niż exa co nie płaci alimentów. To jest psychologiczna wojna z kobietą!!!
Facet z kolei walczy jakby spędził młodość na ustawkach i trochę brał koksik. To.mialam na myśli w oryginalnym poście.

Niby taka przeciwko rozmawianiu o traumach a bez pytania opisujesz jak bylo u Ciebie w domu.

Odp: Choose your fighter.
JohnyBravo777 napisał/a:
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

Ona chce cię zniszczyć. Traktuje ci gorzej niż exa co nie płaci alimentów. To jest psychologiczna wojna z kobietą!!!
Facet z kolei walczy jakby spędził młodość na ustawkach i trochę brał koksik. To.mialam na myśli w oryginalnym poście.

Niby taka przeciwko rozmawianiu o traumach a bez pytania opisujesz jak bylo u Ciebie w domu.

Przeciez ona nie napisala "ze tak bylo u niej w domu "

16

Odp: Choose your fighter.
Palec Boga napisał/a:
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

Zakładamy że mamy siłę fizyczną i psychiczną ma oba challenge.

Wolicie walkę na pięści z facetem VS potyczkę psychologiczną z babką?

Why? Czy jak to będzie seria 100 pojedynków to wasz wybór się zmieni?

Zależy od babki
Jeżeli jakiś twór przesiąknięty współczesnymi ideologiami z cyklu „dej mi, bo mnie się należy” to nie, nie ma sensu, szkoda energii.

Ej, ale takie mają zawsze wianuszek zainteresowanych, dlaczego?

17

Odp: Choose your fighter.
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

Zakładamy że mamy siłę fizyczną i psychiczną ma oba challenge.

Wolicie walkę na pięści z facetem VS potyczkę psychologiczną z babką?

Why? Czy jak to będzie seria 100 pojedynków to wasz wybór się zmieni?


Czy to zależy od płci? Walka na pięści facet kontra facet  ale ta sama waga i sprawność fizyczna, inaczej to nie ma sensu.

Potyczka psychologiczna - kłótnia, czy spór na dany temat, czy tez próba przekonania kogoś do własnego zdania?

Albo chodzi Ci po prostu o wydatek energii, czy bardziej męczy cos psychicznie czy fizycznie?

18 Ostatnio edytowany przez Palec Boga (2025-12-07 18:07:21)

Odp: Choose your fighter.
złoto napisał/a:
Palec Boga napisał/a:
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

Zakładamy że mamy siłę fizyczną i psychiczną ma oba challenge.

Wolicie walkę na pięści z facetem VS potyczkę psychologiczną z babką?

Why? Czy jak to będzie seria 100 pojedynków to wasz wybór się zmieni?

Zależy od babki
Jeżeli jakiś twór przesiąknięty współczesnymi ideologiami z cyklu „dej mi, bo mnie się należy” to nie, nie ma sensu, szkoda energii.

Ej, ale takie mają zawsze wianuszek zainteresowanych, dlaczego?

Zapewne tak, ale pytanie - jaki jest przekrój tych zainteresowanych, jak bardzo oni sami są dojrzali oraz czym dokładnie są zainteresowani Ci zainteresowani wink. Ponieważ żaden normalny facet, myślący perspektywicznie nie będzie się pchał w związek z kimś takim. Przepis na regularne dramy i huśtawkę emocjonalną gwarantowany.
To tak jak z badboyami - generalnie nie można się oprzeć wrażeniu, że mają powodzenie. Pytanie wśród kogo?

19

Odp: Choose your fighter.
Palec Boga napisał/a:
złoto napisał/a:
Palec Boga napisał/a:

Zależy od babki
Jeżeli jakiś twór przesiąknięty współczesnymi ideologiami z cyklu „dej mi, bo mnie się należy” to nie, nie ma sensu, szkoda energii.

Ej, ale takie mają zawsze wianuszek zainteresowanych, dlaczego?

Zapewne tak, ale pytanie - jaki jest przekrój tych zainteresowanych, jak bardzo oni sami są dojrzali oraz czym dokładnie są zainteresowani Ci zainteresowani wink. Ponieważ żaden normalny facet, myślący perspektywicznie nie będzie się pchał w związek z kimś takim. Przepis na regularne dramy i huśtawkę emocjonalną gwarantowany.

Nie zgadzam się. Zobacz wątek obok  założony przez Czesia o jego niedługo ex żonie i jej synu Bartusiu. Ona jest takim typem, ale jakim w takim razie typem jest użytkownik NK Czesio?

Odp: Choose your fighter.
złoto napisał/a:
Palec Boga napisał/a:
złoto napisał/a:

Ej, ale takie mają zawsze wianuszek zainteresowanych, dlaczego?

Zapewne tak, ale pytanie - jaki jest przekrój tych zainteresowanych, jak bardzo oni sami są dojrzali oraz czym dokładnie są zainteresowani Ci zainteresowani wink. Ponieważ żaden normalny facet, myślący perspektywicznie nie będzie się pchał w związek z kimś takim. Przepis na regularne dramy i huśtawkę emocjonalną gwarantowany.

Nie zgadzam się. Zobacz wątek obok  założony przez Czesia o jego niedługo ex żonie i jej synu Bartusiu. Ona jest takim typem, ale jakim w takim razie typem jest użytkownik NK Czesio?

Czesio to jest wyjatkowy, ciekawy przypadek

21

Odp: Choose your fighter.
Julia life in UK napisał/a:
złoto napisał/a:
Palec Boga napisał/a:

Zapewne tak, ale pytanie - jaki jest przekrój tych zainteresowanych, jak bardzo oni sami są dojrzali oraz czym dokładnie są zainteresowani Ci zainteresowani wink. Ponieważ żaden normalny facet, myślący perspektywicznie nie będzie się pchał w związek z kimś takim. Przepis na regularne dramy i huśtawkę emocjonalną gwarantowany.

Nie zgadzam się. Zobacz wątek obok  założony przez Czesia o jego niedługo ex żonie i jej synu Bartusiu. Ona jest takim typem, ale jakim w takim razie typem jest użytkownik NK Czesio?

Czesio to jest wyjatkowy, ciekawy przypadek

A może to ktoś wynajęty przez właścicieli forum, by rozruszał to miejsce? Temat wzbudza dużo kontrowersji.

Odp: Choose your fighter.
złoto napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
złoto napisał/a:

Nie zgadzam się. Zobacz wątek obok  założony przez Czesia o jego niedługo ex żonie i jej synu Bartusiu. Ona jest takim typem, ale jakim w takim razie typem jest użytkownik NK Czesio?

Czesio to jest wyjatkowy, ciekawy przypadek

A może to ktoś wynajęty przez właścicieli forum, by rozruszał to miejsce? Temat wzbudza dużo kontrowersji.

Niewiem może big_smile

23

Odp: Choose your fighter.
Tamiraa napisał/a:

Męska agresja jest dużo gorsza od choćby najsprytniejszej i najbezczelniejszej żeńskiej, bez dwóch zdań.

Gorsza? To zalezy dla kogo smile

Odp: Choose your fighter.
Bert44 napisał/a:
Tamiraa napisał/a:

Męska agresja jest dużo gorsza od choćby najsprytniejszej i najbezczelniejszej żeńskiej, bez dwóch zdań.

Gorsza? To zalezy dla kogo smile

Chyba nic tak nie wykancza co psychiczny stres dlatego ja wybralam te pierwsza opcje  z dwojga złego oczywiście

25 Ostatnio edytowany przez Palec Boga (2025-12-07 19:15:42)

Odp: Choose your fighter.
złoto napisał/a:
Palec Boga napisał/a:
złoto napisał/a:

Ej, ale takie mają zawsze wianuszek zainteresowanych, dlaczego?

Zapewne tak, ale pytanie - jaki jest przekrój tych zainteresowanych, jak bardzo oni sami są dojrzali oraz czym dokładnie są zainteresowani Ci zainteresowani wink. Ponieważ żaden normalny facet, myślący perspektywicznie nie będzie się pchał w związek z kimś takim. Przepis na regularne dramy i huśtawkę emocjonalną gwarantowany.

Nie zgadzam się. Zobacz wątek obok  założony przez Czesia o jego niedługo ex żonie i jej synu Bartusiu. Ona jest takim typem, ale jakim w takim razie typem jest użytkownik NK Czesio?

Typem potwierdzającym powyższą tezę.
Nie chcę gościa tutaj za bardzo ( wink ) grilować, ale sam przyznał się, że u niego "musi cos się dziać w związku" żeby było ok. I wybiera cały czas partnerki, które serwują mu już nie huśtawki, ale rollercoastery. Cały czas. Od nowa i od nowa, co związek to to samo. I popatrz: niespodzianka! - każdy z tychże związków kończy się tak samo. Gdyby wybierał inne partnerki, może historia potoczyła by się inaczej i nie byłoby tak barwnych historii przez niego opisywanych.
Ale gość to lubi smile. Sam pisał smile

Odp: Choose your fighter.
Palec Boga napisał/a:
złoto napisał/a:
Palec Boga napisał/a:

Zapewne tak, ale pytanie - jaki jest przekrój tych zainteresowanych, jak bardzo oni sami są dojrzali oraz czym dokładnie są zainteresowani Ci zainteresowani wink. Ponieważ żaden normalny facet, myślący perspektywicznie nie będzie się pchał w związek z kimś takim. Przepis na regularne dramy i huśtawkę emocjonalną gwarantowany.

Nie zgadzam się. Zobacz wątek obok  założony przez Czesia o jego niedługo ex żonie i jej synu Bartusiu. Ona jest takim typem, ale jakim w takim razie typem jest użytkownik NK Czesio?

Typem potwierdzającym powyższą tezę.
Nie chcę gościa tutaj za bardzo ( wink ) grilować, ale sam przyznał się, że u niego "musi cos się dziać w związku" żeby było ok. I wybiera cały czas partnerki, które serwują mu już nie huśtawki, ale rollercoastery. Cały czas. Od nowa i od nowa, co związek to to samo. I popatrz: niespodzianka! - każdy z tychże związków kończy się tak samo. Gdyby wybierał inne partnerki, może historia potoczyła by się inaczej i nie byłoby tak barwnych historii przez niego opisywanych.
Ale gość to lubi smile. Sam pisał smile

Moze on lubi miec takie związki ciekawe big_smile

27

Odp: Choose your fighter.
Bert44 napisał/a:
Tamiraa napisał/a:

Męska agresja jest dużo gorsza od choćby najsprytniejszej i najbezczelniejszej żeńskiej, bez dwóch zdań.

Gorsza? To zalezy dla kogo smile

Miałam na myśli to, że wojny rozpoczynali mężczyźni w przeważającej większości, jeśli już mam dzielić ze względu na płeć. Ja natomiast na forum z nikim nie zamierzam walczyć ani wręcz, ani w inny sposób smile

Odp: Choose your fighter.
Tamiraa napisał/a:
Bert44 napisał/a:
Tamiraa napisał/a:

Męska agresja jest dużo gorsza od choćby najsprytniejszej i najbezczelniejszej żeńskiej, bez dwóch zdań.

Gorsza? To zalezy dla kogo smile

Miałam na myśli to, że wojny rozpoczynali mężczyźni w przeważającej większości, jeśli już mam dzielić ze względu na płeć. Ja natomiast na forum z nikim nie zamierzam walczyć ani wręcz, ani w inny sposób smile

To dobrze. Ja też nie. A z wojnami to prawda. Nie znam kobiety,która zaczęła by wojnę,chyba  że jakieś tam były wyjątkiem w historii

29

Odp: Choose your fighter.
Julia life in UK napisał/a:
Bert44 napisał/a:
Tamiraa napisał/a:

Męska agresja jest dużo gorsza od choćby najsprytniejszej i najbezczelniejszej żeńskiej, bez dwóch zdań.

Gorsza? To zalezy dla kogo smile

Chyba nic tak nie wykancza co psychiczny stres dlatego ja wybralam te pierwsza opcje  z dwojga złego oczywiście

Sa osoby, które uwielbiają takie zabawy żeby poczuć adrenalinę, i nie mam na myśli tylko kobiet.

30

Odp: Choose your fighter.
Tamiraa napisał/a:
Bert44 napisał/a:
Tamiraa napisał/a:

Męska agresja jest dużo gorsza od choćby najsprytniejszej i najbezczelniejszej żeńskiej, bez dwóch zdań.

Gorsza? To zalezy dla kogo smile

Miałam na myśli to, że wojny rozpoczynali mężczyźni w przeważającej większości, jeśli już mam dzielić ze względu na płeć. Ja natomiast na forum z nikim nie zamierzam walczyć ani wręcz, ani w inny sposób smile

Wojny zaczynali i oni w nich walczyli. A kto miał je zaczynać jak w zasadzie tylko mężczyźni rządzili?  A nawet jak nie zaczynali to i tak walczyli i ginęli.

A wiesz  w jakich związkach jest najwięcej przemocy statystycznie? Lesbijskich.  Więcej niz w hetero i homo męskich. Zauważę ze w związkach lesbijskich nie ma facetow

31 Ostatnio edytowany przez Alessandro (2025-12-07 19:58:16)

Odp: Choose your fighter.

Wystarczy popatrzeć na historię wojen. Kiedyś w wojnach ginęli także władcy. To władca prowadził swoich żołnierzy do bitwy. Dopiero w późniejszym czasie to się zmieniło. Władca zajmował miejsce głęboko na tyłach, gdzie był bezpieczny i stamtąd wydawał wszystkie rozkazy.

Odp: Choose your fighter.
Bert44 napisał/a:
Tamiraa napisał/a:
Bert44 napisał/a:

Gorsza? To zalezy dla kogo smile

Miałam na myśli to, że wojny rozpoczynali mężczyźni w przeważającej większości, jeśli już mam dzielić ze względu na płeć. Ja natomiast na forum z nikim nie zamierzam walczyć ani wręcz, ani w inny sposób smile

Wojny zaczynali i oni w nich walczyli. A kto miał je zaczynać jak w zasadzie tylko mężczyźni rządzili?  A nawet jak nie zaczynali to i tak walczyli i ginęli.

A wiesz  w jakich związkach jest najwięcej przemocy statystycznie? Lesbijskich.  Więcej niz w hetero i homo męskich. Zauważę ze w związkach lesbijskich nie ma facetow

No jak mieli takie glupie pomysły,żeby zacząć wojnę to sobie w niej ginęli. Nikt im nie kazal rozbijać sobie łbów nawzajem-ich wybór. Chcieli wojny to ja mieli proste. Tyle,że kiedyś się tlukli między sobą,  a teraz to i dzieci cierpią przez ich fanaberie.... a czemu w lesbijskich dużo przemocy? To kobiety się tam biją?

33

Odp: Choose your fighter.
Bert44 napisał/a:

Wojny zaczynali i oni w nich walczyli. A kto miał je zaczynać jak w zasadzie tylko mężczyźni rządzili?  A nawet jak nie zaczynali to i tak walczyli i ginęli.

A wiesz  w jakich związkach jest najwięcej przemocy statystycznie? Lesbijskich.  Więcej niz w hetero i homo męskich. Zauważę ze w związkach lesbijskich nie ma facetow

Nie wiedziałam, przecież znam tylko jeden taki związek i z bardzo, bardzo daleka.

34 Ostatnio edytowany przez Solaris (2025-12-07 23:43:44)

Odp: Choose your fighter.
Alessandro napisał/a:

Wystarczy popatrzeć na historię wojen. Kiedyś w wojnach ginęli także władcy. To władca prowadził swoich żołnierzy do bitwy. Dopiero w późniejszym czasie to się zmieniło. Władca zajmował miejsce głęboko na tyłach, gdzie był bezpieczny i stamtąd wydawał wszystkie rozkazy.

Ile ich musiało zginąć, żeby kolejni poszli po rozum do głowy?;)
Nie po to się zostaje władcą, żeby być mięsem armatnim.

35

Odp: Choose your fighter.
Solaris napisał/a:

Ile ich musiało zginąć, żeby kolejni poszli po rozum do głowy?;)
Nie po to się zostaje władcą, żeby być mięsem armatnim.

Biorąc bezpośredni udział w bitwie władca wzmacniał własny autorytet, prestiż i wizerunek. Dawał także przykład własnej armii wzmacniając jej morale. Z czasem to zaczęło się zmieniać.

Odp: Choose your fighter.
Alessandro napisał/a:
Solaris napisał/a:

Ile ich musiało zginąć, żeby kolejni poszli po rozum do głowy?;)
Nie po to się zostaje władcą, żeby być mięsem armatnim.

Biorąc bezpośredni udział w bitwie władca wzmacniał własny autorytet, prestiż i wizerunek. Dawał także przykład własnej armii wzmacniając jej morale. Z czasem to zaczęło się zmieniać.

Ty chyba serio tego chata albo AI kopiujesz   big_smile

37

Odp: Choose your fighter.

Dlaczego? Julka, przecież to zwykła szkolna wiedza. Nie wiem, czy chodziłaś do czy obok szkoły? Poza tym nie używam ani chata ani AI.

Odp: Choose your fighter.
Alessandro napisał/a:

Dlaczego? Julka, przecież to zwykła szkolna wiedza. Nie wiem, czy chodziłaś do czy obok szkoły? Poza tym nie używam ani chata ani AI.

Tak piszesz jakbyś używał  big_smile

39 Ostatnio edytowany przez Bert44 (2025-12-08 19:26:54)

Odp: Choose your fighter.
Alessandro napisał/a:
Solaris napisał/a:

Ile ich musiało zginąć, żeby kolejni poszli po rozum do głowy?;)
Nie po to się zostaje władcą, żeby być mięsem armatnim.

Biorąc bezpośredni udział w bitwie władca wzmacniał własny autorytet, prestiż i wizerunek. Dawał także przykład własnej armii wzmacniając jej morale. Z czasem to zaczęło się zmieniać.

No. Troche sie pozmieniało.
Pamiętacie te mundury u Napoleona itp? Maskujące niebieskie czy czerwone barwy i jeszcze te niemal świecące piórka:)

Kiedyś z kumplami wybraliśmy się do lasu w paintballa pograć. Jeden koleś przyszedł w czerwonym t-shircie. Wszyscy sie modlili zeby nie trafil do ich druzyny

40

Odp: Choose your fighter.

W czasach napoleońskich wszyscy wyglądali kolorowo, nawet bardzo kolorowo big_smile

41

Odp: Choose your fighter.
Julia life in UK napisał/a:
Alessandro napisał/a:
Solaris napisał/a:

Ile ich musiało zginąć, żeby kolejni poszli po rozum do głowy?;)
Nie po to się zostaje władcą, żeby być mięsem armatnim.

Biorąc bezpośredni udział w bitwie władca wzmacniał własny autorytet, prestiż i wizerunek. Dawał także przykład własnej armii wzmacniając jej morale. Z czasem to zaczęło się zmieniać.

Ty chyba serio tego chata albo AI kopiujesz   big_smile

Ten, kto rządził musiał dawać przykład swoją odwagą, żeby go podziwiano. Gdyby car Aleksander II uciekł przed buntownikami, ocaliłby życie w zamachu bombowym, ale straciłby szacunek, poddanych jako żołnierz i władca.

42 Ostatnio edytowany przez Solaris (2025-12-08 19:39:57)

Odp: Choose your fighter.
Bert44 napisał/a:
Alessandro napisał/a:
Solaris napisał/a:

Ile ich musiało zginąć, żeby kolejni poszli po rozum do głowy?;)
Nie po to się zostaje władcą, żeby być mięsem armatnim.

Biorąc bezpośredni udział w bitwie władca wzmacniał własny autorytet, prestiż i wizerunek. Dawał także przykład własnej armii wzmacniając jej morale. Z czasem to zaczęło się zmieniać.

No. Troche sie pozmieniało.
Pamiętacie te mundury u Napoleona itp? Maskujące niebieskie czy czerwone barwy i jeszcze te niemal świecące piórka:)

Kiedyś z kumplami wybraliśmy się do lasu w paintballa pograć. Jeden koleś przyszedł w czerwonym t-shircie. Wszyscy sie modlili zeby nie trafil do ich druzyny

Leżę big_smile
Miszcz kamuflażu.

43

Odp: Choose your fighter.

Oj tam, nikt nie jest doskonały roll big_smile

44

Odp: Choose your fighter.
Alessandro napisał/a:

Oj tam, nikt nie jest doskonały roll big_smile

Mógł jeszcze głośniczek bluetooth z muzyczka w kieszeni nosić smile

Cóż- dlugo nie pożył

45 Ostatnio edytowany przez Alessandro (2025-12-08 19:53:31)

Odp: Choose your fighter.

Domyślam się big_smile Pewnie wszyscy przeciwnicy "polowali" głównie na niego big_smile

46

Odp: Choose your fighter.
Alessandro napisał/a:

Domyślam się big_smile Pewnie wszyscy przeciwnicy "polowali" głównie na niego big_smile

Może nie był fanem tej rozrywki i chciał szybko zginąć, żeby zmartwychwstać i w spokoju piwo sobie popijać big_smile

47

Odp: Choose your fighter.
Palec Boga napisał/a:

Typem potwierdzającym powyższą tezę.
Nie chcę gościa tutaj za bardzo ( wink ) grilować, ale sam przyznał się, że u niego "musi cos się dziać w związku" żeby było ok. I wybiera cały czas partnerki, które serwują mu już nie huśtawki, ale rollercoastery. Cały czas. Od nowa i od nowa, co związek to to samo. I popatrz: niespodzianka! - każdy z tychże związków kończy się tak samo. Gdyby wybierał inne partnerki, może historia potoczyła by się inaczej i nie byłoby tak barwnych historii przez niego opisywanych.
Ale gość to lubi smile. Sam pisał smile

To widać, z tego co pisze. Tylko dziwi, że za każdym razem jest zdziwiony. I jak ochłonie, to szuka nowej znajomości, najpierw jest pięknie, potem się teatralnie psuje. Na koniec wszystko upada z wielkim hukiem o czym Czesio barwnie i kwieciście opowiada.

Posty [ 47 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Choose your fighter.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024