Chciałbym się z wami podzielić moimi spostrzeżeniami nad modelem rodziny 2+0 i dlaczego właśnie ten model uważam za najlepszy
1) Koszt wychowania jednego dziecka to jakieś 300tys zł+ za taką kwotę można sobie wiele fajnych rzeczy kupić lub pojechać w fajne miejsca. Brak dzieci powoduje to, że te pieniądze zostaną na naszym koncie.
2) Gówniaki to nie tylko wydatek finansowy, ale także ogromka dawka stresu każdego dnia, dodatkowej pracy i ograniczenia zawodowego. Kuźwa ja nie mogę pojąc, jak ludzie płacą grube sumy za to żeby nie wyspiać się w nocy, chodzić z dzieciem do lekarza, chodzić na wywiadówki, wiecznie kogoś prosić o opiekę nad nimi, ślęczyć nad książkami itp. itd.
3) Jeżeli mieszkamy tylko ze swoim partnerem to jesteśmy niezależni i możemy robić co nam się podoba. Dodatowo potrzebujemy mniejszego mieszkania, czyli też mniejsze koszty, dwójka osób pracujących to łatwo będzie to mieszkanie spłacić, bo będzie tańsze, no i będziemy mogli oszczędzać pieniadze, które wydalibyśmy na lekarzy dla dziecka, opiekunkę czy ubranka
4) Celem życia jest maksymalizacja wolności, minimalizacja odpowiedzalności przymusowej, a gówniaki to skutecznie uniemożliwiają.
5) Brak bóli porodowych u kobiety plus brak tego wstrętnego etapu ciąży, który dla wielu kobiet jest również bolesny. Takie non stop dźwiganie w brzuchu ciężaru o masie 3kg bez możliwości zrzucenia naprawdę nie jest przyjemne.
Osobiście bardzo się cieszę, że mądrzejemy i coraz rzadziej decydujemy się na posiadanie gówniaków.