Zwykłe zakupy, a jednak coś we mnie pękło - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Zwykłe zakupy, a jednak coś we mnie pękło

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 28 ]

Temat: Zwykłe zakupy, a jednak coś we mnie pękło

Dzisiaj byłam z córką w sklepie po zakupy. Niby nic nadzwyczajnego – chleb, mleko, kilka warzyw, no i oczywiście jakieś słodycze, bo jak to dziecko, zawsze coś wypatrzy. Stałyśmy w kolejce, a przede mną starsza pani liczyła drobniaki. Widać było, że nie ma za dużo pieniędzy, bo odkładała po kolei produkty, żeby się zmieścić w kwocie. I wiecie co? Tak mi się serce ścisnęło, że chciało mi się płakać.

Patrzę na tę panią i myślę sobie: ja też nieraz narzekam, że mi ciężko, że życie trudne, że nie mam wolności, że chciałabym więcej... a tu ktoś się zastanawia, czy mu starczy na masło. I nagle w tej chwili poczułam, że Bóg jakby do mnie mówił: „Widzisz? Ty masz więcej, niż myślisz. Naucz się dziękować.”

Nie wiem, skąd to się wzięło, ale dosłownie poczułam takie ciepło w środku, jakby mnie coś ścisnęło w sercu i powiedziało „pomóż jej”. Więc podeszłam i powiedziałam tej pani, że dopłacę za te dwa produkty, które odłożyła. A ona aż się rozpłakała i powiedziała: „Niech Bóg pani błogosławi.”

I wtedy już nie wytrzymałam. Łzy mi same popłynęły, chociaż to było głupie, bo ludzie patrzyli, ale ja miałam w nosie. Bo to nie chodziło o te parę złotych. To był ten moment, kiedy Bóg mnie dotknął przez drugiego człowieka.

Jak wróciłam do domu, to długo o tym myślałam. Czasem myślimy, że Bóg nie słyszy naszych modlitw, bo nie daje nam tego, o co prosimy. A On po prostu daje nam okazję, żebyśmy my mogli być odpowiedzią na czyjąś modlitwę.

Nie wiem, może to głupie, ale po tych zakupach poczułam się jak po spowiedzi – lekko, spokojnie, jakby coś się we mnie oczyściło.

A Wy mieliście kiedyś tak, że zwykła sytuacja – w sklepie, w autobusie, w szkole – nagle stała się dla Was jakimś duchowym doświadczeniem?

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2025-11-12 20:25:32)

Odp: Zwykłe zakupy, a jednak coś we mnie pękło

Zamiast płakać i udawać, że to było duchowe doświadczenie, nie mogłaś jej po prostu kupić tego masła? lol












P.S. Tak, wiem, że to nie Ty, Julka wink

3

Odp: Zwykłe zakupy, a jednak coś we mnie pękło
Julía live in UK napisał/a:

Dzisiaj byłam z córką w sklepie po zakupy. Niby nic nadzwyczajnego – chleb, mleko, kilka warzyw, no i oczywiście jakieś słodycze, bo jak to dziecko, zawsze coś wypatrzy. Stałyśmy w kolejce, a przede mną starsza pani liczyła drobniaki. Widać było, że nie ma za dużo pieniędzy, bo odkładała po kolei produkty, żeby się zmieścić w kwocie. I wiecie co? Tak mi się serce ścisnęło, że chciało mi się płakać.

Patrzę na tę panią i myślę sobie: ja też nieraz narzekam, że mi ciężko, że życie trudne, że nie mam wolności, że chciałabym więcej... a tu ktoś się zastanawia, czy mu starczy na masło. I nagle w tej chwili poczułam, że Bóg jakby do mnie mówił: „Widzisz? Ty masz więcej, niż myślisz. Naucz się dziękować.”

Nie wiem, skąd to się wzięło, ale dosłownie poczułam takie ciepło w środku, jakby mnie coś ścisnęło w sercu i powiedziało „pomóż jej”. Więc podeszłam i powiedziałam tej pani, że dopłacę za te dwa produkty, które odłożyła. A ona aż się rozpłakała i powiedziała: „Niech Bóg pani błogosławi.”

I wtedy już nie wytrzymałam. Łzy mi same popłynęły, chociaż to było głupie, bo ludzie patrzyli, ale ja miałam w nosie. Bo to nie chodziło o te parę złotych. To był ten moment, kiedy Bóg mnie dotknął przez drugiego człowieka.

Jak wróciłam do domu, to długo o tym myślałam. Czasem myślimy, że Bóg nie słyszy naszych modlitw, bo nie daje nam tego, o co prosimy. A On po prostu daje nam okazję, żebyśmy my mogli być odpowiedzią na czyjąś modlitwę.

Nie wiem, może to głupie, ale po tych zakupach poczułam się jak po spowiedzi – lekko, spokojnie, jakby coś się we mnie oczyściło.

A Wy mieliście kiedyś tak, że zwykła sytuacja – w sklepie, w autobusie, w szkole – nagle stała się dla Was jakimś duchowym doświadczeniem?

Alleluja Julka2

My już na tym forum od dluższego czasu przezywamy duchowe doświadczenie związanie z Julką1.

Przężyliśmy koran, związku poligamiczne, duchowe rozterki siostry Matyldy czy jak jej tam było, nawrocenie Julki1 i jej pomysl z klasztorem, to i ciebie Julka2 i twoje duchowe doswiadczenia też przezyjemy.

Ciebie chociaż miło się czyta big_smile

4 Ostatnio edytowany przez Palec Boga (2025-11-12 20:50:52)

Odp: Zwykłe zakupy, a jednak coś we mnie pękło
Salomonka napisał/a:

Alleluja Julka2

My już na tym forum od dluższego czasu przezywamy duchowe doświadczenie związanie z Julką1.

Przężyliśmy koran, związku poligamiczne, duchowe rozterki siostry Matyldy czy jak jej tam było, nawrocenie Julki1 i jej pomysl z klasztorem, to i ciebie Julka2 i twoje duchowe doswiadczenia też przezyjemy.

Ciebie chociaż miło się czyta big_smile


W sumie...nie zdziwiłbym się, gdyby Julka1=Julka2. Oczywiście Julka1 zapiera się rękami i nogami, że nie, ale...już kiedyś JulkaUK33 zapierała się rękami i nogami, że nie jest "New Me" lol
A jakież skupienie na Jej osobie, jaka atencja...ile postów na temat jej osoby można by dodatkowo napisać...ile tematów, że to nie ona, no absolutnie nie ona...

5

Odp: Zwykłe zakupy, a jednak coś we mnie pękło
Palec Boga napisał/a:
Salomonka napisał/a:

Alleluja Julka2

My już na tym forum od dluższego czasu przezywamy duchowe doświadczenie związanie z Julką1.

Przężyliśmy koran, związku poligamiczne, duchowe rozterki siostry Matyldy czy jak jej tam było, nawrocenie Julki1 i jej pomysl z klasztorem, to i ciebie Julka2 i twoje duchowe doswiadczenia też przezyjemy.

Ciebie chociaż miło się czyta big_smile


W sumie...nie zdziwiłbym się, gdyby Julka1=Julka2. Oczywiście Julka1 zapiera się rękami i nogami, że nie, ale...już kiedyś JulkaUK33 zapierała się rękami i nogami, że nie "jest New Me" lol
A jakież skupienie na Jej osobie, jaka atencja...

To samo było z tym jej niby adoratorem, jak mu było?

Pisala sama do siebie i o sobie, taka choroba.

6

Odp: Zwykłe zakupy, a jednak coś we mnie pękło
Salomonka napisał/a:
Palec Boga napisał/a:
Salomonka napisał/a:

Alleluja Julka2

My już na tym forum od dluższego czasu przezywamy duchowe doświadczenie związanie z Julką1.

Przężyliśmy koran, związku poligamiczne, duchowe rozterki siostry Matyldy czy jak jej tam było, nawrocenie Julki1 i jej pomysl z klasztorem, to i ciebie Julka2 i twoje duchowe doswiadczenia też przezyjemy.

Ciebie chociaż miło się czyta big_smile


W sumie...nie zdziwiłbym się, gdyby Julka1=Julka2. Oczywiście Julka1 zapiera się rękami i nogami, że nie, ale...już kiedyś JulkaUK33 zapierała się rękami i nogami, że nie "jest New Me" lol
A jakież skupienie na Jej osobie, jaka atencja...

To samo było z tym jej niby adoratorem, jak mu było?

Pisala sama do siebie i o sobie, taka choroba.

Ależ nie, no absolutnie to niemożliwe, że to też była Ona... wink.

Odp: Zwykłe zakupy, a jednak coś we mnie pękło

big_smile to nie ja pisalam, ale przyznaje fajna ta historyjka

8 Ostatnio edytowany przez Palec Boga (2025-11-12 21:05:39)

Odp: Zwykłe zakupy, a jednak coś we mnie pękło
Julia life in UK napisał/a:

big_smile to nie ja pisalam, ale przyznaje fajna ta historyjka

No przecież Ci wierzymy. No absolutnie to nie Ty to mogłaś napisać. To niemożliwe jest przecież. Absolutnie.

Odp: Zwykłe zakupy, a jednak coś we mnie pękło
Palec Boga napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

big_smile to nie ja pisalam, ale przyznaje fajna ta historyjka

No przecież Ci wierzymy. No absolutnie to nie Ty to mogłaś napisać. To niemożliwe jest przecież.

Oczywiście, że nie ja. W moim nicku jest Julia life in UK... a w podszywce jest Julia live in UK

Life =mój
Live =podszywa

Zresztą i tak wiem,że większość to już zauważyła  big_smile

10

Odp: Zwykłe zakupy, a jednak coś we mnie pękło
Julia life in UK napisał/a:
Palec Boga napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

big_smile to nie ja pisalam, ale przyznaje fajna ta historyjka

No przecież Ci wierzymy. No absolutnie to nie Ty to mogłaś napisać. To niemożliwe jest przecież.

Oczywiście, że nie ja. W moim nicku jest Julia life in UK... a w podszywce jest Julia live in UK

Life =mój
Live =podszywa

Zresztą i tak wiem,że większość to już zauważyła  big_smile


Jeszcze masz akcent nad "i" w tej nowej Julii.

Odp: Zwykłe zakupy, a jednak coś we mnie pękło
Samba napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Palec Boga napisał/a:

No przecież Ci wierzymy. No absolutnie to nie Ty to mogłaś napisać. To niemożliwe jest przecież.

Oczywiście, że nie ja. W moim nicku jest Julia life in UK... a w podszywce jest Julia live in UK

Life =mój
Live =podszywa

Zresztą i tak wiem,że większość to już zauważyła  big_smile


Jeszcze masz akcent nad "i" w tej nowej Julii.

A faktycznie big_smile

12

Odp: Zwykłe zakupy, a jednak coś we mnie pękło

Czyżby to. Rozrabiaczka po karmicznej przemianie z nowego konta? ; pp

Odp: Zwykłe zakupy, a jednak coś we mnie pękło
jea1 napisał/a:

Czyżby to. Rozrabiaczka po karmicznej przemianie z nowego konta? ; pp

Niewiem kto to, ale widzę,że grono fanów mi rosnie-no chyba,że to jedna ta sama osoba  big_smile

14

Odp: Zwykłe zakupy, a jednak coś we mnie pękło
Palec Boga napisał/a:

Ależ nie, no absolutnie to niemożliwe, że to też była Ona... wink.

Ej, no weźcie nie rzucajcie BEZPODSTAWNYCH oszczerstw o multikonta! wink

Od siebie dodam, że Królowa Klawiatury na tym forum jest tylko jedna! big_smile

Julii należy się specjalny tytuł, coś w stylu:

"Mistrzyni wątku" – za to, że każdy temat prędzej czy później kończy się na… Julii. big_smile

albo

"Złoty Nick Julii" – W Służbie Dyskusji
Bo każda rozmowa potrzebuje Julii, żeby nabrać rumieńców. wink

Chyba nikt nie cieszy się tak niepodważalną  forumową charyzmą!  wink

Odp: Zwykłe zakupy, a jednak coś we mnie pękło
Caffissimo1 napisał/a:
Palec Boga napisał/a:

Ależ nie, no absolutnie to niemożliwe, że to też była Ona... wink.

Ej, no weźcie nie rzucajcie BEZPODSTAWNYCH oszczerstw o multikonta! wink

Od siebie dodam, że Królowa Klawiatury na tym forum jest tylko jedna! big_smile

Julii należy się specjalny tytuł, coś w stylu:

"Mistrzyni wątku" – za to, że każdy temat prędzej czy później kończy się na… Julii. big_smile

albo

"Złoty Nick Julii" – W Służbie Dyskusji
Bo każda rozmowa potrzebuje Julii, żeby nabrać rumieńców. wink

Chyba nikt nie cieszy się tak niepodważalną  forumową charyzmą!  wink

big_smile co prawda,to prawda

16 Ostatnio edytowany przez JohnyBravo777 (2025-11-12 22:43:57)

Odp: Zwykłe zakupy, a jednak coś we mnie pękło
Julía live in UK napisał/a:

Bo to nie chodziło o te parę złotych.

Slaby fake.
Autorka ma maly mozg, ktory przerosla mysl o tym, ze w UK placi sie funtami.

Odp: Zwykłe zakupy, a jednak coś we mnie pękło
JohnyBravo777 napisał/a:
Julía live in UK napisał/a:

Bo to nie chodziło o te parę złotych.

Slaby fake.
Autorka ma maly mozg, ktory przerosla mysl o tym, ze w UK placi sie funtami.

big_smile no właśnie

18

Odp: Zwykłe zakupy, a jednak coś we mnie pękło
Julia life in UK napisał/a:
JohnyBravo777 napisał/a:
Julía live in UK napisał/a:

Bo to nie chodziło o te parę złotych.

Slaby fake.
Autorka ma maly mozg, ktory przerosla mysl o tym, ze w UK placi sie funtami.

big_smile no właśnie

Ciebie lubią  wink

Odp: Zwykłe zakupy, a jednak coś we mnie pękło
Miklosza napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
JohnyBravo777 napisał/a:

Slaby fake.
Autorka ma maly mozg, ktory przerosla mysl o tym, ze w UK placi sie funtami.

big_smile no właśnie

Ciebie lubią  wink

No właśnie widze  dziwne to lubienie ,takie originalne  big_smile

20 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2025-11-13 01:05:36)

Odp: Zwykłe zakupy, a jednak coś we mnie pękło
Caffissimo1 napisał/a:

Julii należy się specjalny tytuł, coś w stylu:

"Mistrzyni wątku" – za to, że każdy temat prędzej czy później kończy się na… Julii. big_smile

Pomyślmy... Może dlatego, że codziennie godzinami wali w klawiaturę i czy ma coś do powiedzenia, czy nie, to wychodzą spod jej palców dziesiątki postów, w efekcie czego gdzie się człowiek nie zahaczy, to jest WSZĘDZIE, bardzo dbając, aby nieustannie skupiać na sobie uwagę?
Pytanie jest oczywiście retoryczne wink

Odp: Zwykłe zakupy, a jednak coś we mnie pękło
Priscilla napisał/a:
Caffissimo1 napisał/a:

Julii należy się specjalny tytuł, coś w stylu:

"Mistrzyni wątku" – za to, że każdy temat prędzej czy później kończy się na… Julii. big_smile

Pomyślmy... Może dlatego, że codziennie godzinami wali w klawiaturę i czy ma coś do powiedzenia, czy nie, to wychodzą spod jej palców dziesiątki postów, w efekcie czego gdzie się człowiek nie zahaczy, to jest WSZĘDZIE, bardzo dbając, aby nieustannie skupiać na sobie uwagę?
Pytanie jest oczywiście retoryczne wink

A no tak big_smile . Nie dość,ze mi Palec spamuje moje tematy i nie moge jak swobodnie w nich pisać. To jeszcze moze na cudze tematy nie mam prawa wchodzić,bo wy mnie wszedzie widzicie

To zamknijcie oczy

22

Odp: Zwykłe zakupy, a jednak coś we mnie pękło
Julia life in UK napisał/a:

A no tak big_smile . Nie dość,ze mi Palec spamuje moje tematy i nie moge jak swobodnie w nich pisać. To jeszcze moze na cudze tematy nie mam prawa wchodzić,bo wy mnie wszedzie widzicie

To zamknijcie oczy

Ojej, Palec robi tylko to, co Ty w wątkach innych osób, tylko zauważ, że kolejność była odwrotna wink

Odp: Zwykłe zakupy, a jednak coś we mnie pękło
Priscilla napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

A no tak big_smile . Nie dość,ze mi Palec spamuje moje tematy i nie moge jak swobodnie w nich pisać. To jeszcze moze na cudze tematy nie mam prawa wchodzić,bo wy mnie wszedzie widzicie

To zamknijcie oczy

Ojej, Palec robi tylko to, co Ty w wątkach innych osób, tylko zauważ, że kolejność była odwrotna wink

Guzik robi to co ja w tematach innych osób

Pokaz mi jakikolwiek cudzy temat zalozony przez kogokolwiek,w ktory bym wlazla i spamowala wpisami wikipedii czy innymi? Nigdy nikomu takiego syfu nie zrobilam.  I kazdy o tym doskonale na forum tutaj wie ze nigdy nikomu nie wklejam pod cudzymi tematami jakis informacji z internetu, tak jak on to robi

A tak samo mam prawo wchodzic na cudze tematy, jak Ty i inni

24

Odp: Zwykłe zakupy, a jednak coś we mnie pękło
Julia life in UK napisał/a:

Guzik robi to co ja w tematach innych osób

Pokaz mi jakikolwiek cudzy temat zalozony przez kogokolwiek,w ktory bym wlazla i spamowala wpisami wikipedii czy innymi? Nigdy nikomu takiego syfu nie zrobilam.  I kazdy o tym doskonale na forum tutaj wie ze nigdy nikomu nie wklejam pod cudzymi tematami jakis informacji z internetu, tak jak on to robi

A tak samo mam prawo wchodzic na cudze tematy, jak Ty i inni

Nikt nie mówi, że robiłaś tak samo, ale że wywołuje to dokładnie taki sam efekt wink

Odp: Zwykłe zakupy, a jednak coś we mnie pękło
Priscilla napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Guzik robi to co ja w tematach innych osób

Pokaz mi jakikolwiek cudzy temat zalozony przez kogokolwiek,w ktory bym wlazla i spamowala wpisami wikipedii czy innymi? Nigdy nikomu takiego syfu nie zrobilam.  I kazdy o tym doskonale na forum tutaj wie ze nigdy nikomu nie wklejam pod cudzymi tematami jakis informacji z internetu, tak jak on to robi

A tak samo mam prawo wchodzic na cudze tematy, jak Ty i inni

Nikt nie mówi, że robiłaś tak samo, ale że wywołuje to dokładnie taki sam efekt wink

Nie ,wy po prostu (niektórzy tutaj) uzbduraliscie sobie,że ja mam siedzieć cicho i nie wchodzić na inne tematy, bo nie możecie mnie widzieć  big_smile

26

Odp: Zwykłe zakupy, a jednak coś we mnie pękło

"A Wy mieliście kiedyś tak, że zwykła sytuacja – w sklepie, w autobusie, w szkole – nagle stała się dla Was jakimś duchowym doświadczeniem?"

Nie mialam tak.

27

Odp: Zwykłe zakupy, a jednak coś we mnie pękło
Julia life in UK napisał/a:

To zamknijcie oczy

Nie da się, Julia. Jesteś jak watermark tego forum-Juliorum— gdzie się nie spojrzy, tam delikatny napis: ‘Powered by Julia™’ wink

Priscilla, w innym wątku pouczono mnie, że na forum chodzi "o wkład użytkowników w wyświetlanie reklam". wink Jeśli ma to zapobiec wystawieniu tego miejsca na licytację, to niech sobie Julka i Palec konkurują o tytuł "honoris spamis". wink

Ciekawam, co po tych zwykłych zakupach się działo. wink

28 Ostatnio edytowany przez Palec Boga (2025-11-15 09:33:17)

Odp: Zwykłe zakupy, a jednak coś we mnie pękło

9

Julia life in UK napisał/a:

Pokaz mi jakikolwiek cudzy temat zalozony przez kogokolwiek,w ktory bym wlazla i spamowala

Praktycznie wszystkie smile
Ktos zakłada temat, pisze o rozterkach ze swojego życia np dotyczacych zwiazku, szuka porady. I wtedy wchodzisz Julka ze swoim "a ja pojdem do nieba", "ja jestem nietoperz"  czy innym tego typu durnym tekstem.


Chyba juz czas, aby wrócić do Pokemonów pod twoimi tematami.

Posty [ 28 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Zwykłe zakupy, a jednak coś we mnie pękło

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024