Przeciętna z wyglądu, ale bardzo miła. Kilka razy zagadała czy bym jej nie podwiózł na chatę(jakoś półtorej kilometra) po pracy, ale miałem umówione zajęcia po drugiej stronie miasta więc odmawiałem. Dziś się zgodziłem... Ledwo wyjechaliśmy z parkingu a ta już sama z siebie zaczęła ssać, nigdy nie miałem tak dobrze wypucowanego berła, połknęła i jeszcze się zaśmiała że jak da buzi chłopakowi na przywitanie to powie że paluszki jadła. Zapytała się czy jutro po nią przyjadę, powiedziałem że dam znać. Co robić?
1 2025-10-02 21:06:35 Ostatnio edytowany przez Makaron (2025-10-02 21:07:06)
Temat: Tydzień temu w biurze pojawiła się nowa dziewczyna.
Zobacz podobne tematy :
Odp: Tydzień temu w biurze pojawiła się nowa dziewczyna.
Jedz ananasy i brzoskwinie