Wychodze sobie dzis na spacer, a widze krowy ida sobie brzegiem ulicy. Ide dalej to widze z daleka z odleglosci ktos jezdzi po polu zboża chyba jakims traktorem. Kilka dni temu widziałam kobiete jak szla z koszem pełnym jablek to na papierowki mi wygladalo. Nie tak dawno temu odkrylam las blisko swojego miejsca zamieszkania oraz duze krzaki jeżyn i malin. Wiecie tak sie zastanawiam czy ja faktycznie nie mieszkam na wsi i nic o tym nie wiem
Wiecie ja jeszcze calej swojej miejecowosci nie znam i przewaznie kieruje się w strone centrum,gdzie jest duzo sklepow,kino, lekarz itd i jakoś przez brak energii też wzięło mnie lenistwo na poznawanie nowego miejsca zamieszkania. Dzis mam trochę więcej energii więc coś mnie tknęło, żeby iść zupełnie inna droga niż szlam zwykle na spacer, no idę,idę i wieś jak malowana. No dosłownie las,pola, z daleka nawet jezioro jakieś widziałam albo to staw był, maliny,jezyny, krowy,konie, nawet owce na pastwisku były... ja chyba naprawdę mieszkam na wsi i dopiero po takim czasie się skapnęłam ![]()